Dodaj do ulubionych

Jak zostałem pedalarzem...

30.06.21, 14:22
znaczy się Bimotą czy tam Jurkiem.
Od mniej więcej miesiąca, czyli od kiedy zrobiło się ciepło. dojeżdżam do roboty, czy tam firmy, rowerem. 16 km w jedną, 16 w drugą, co razem czyni 32 km. Powiem Wam, że warto. Przejechałem 640 km w miesiąc, w zasadzie żadnych niebezpiecznych sytuacji (cały czas jadę ścieżką rowerową). Kierowcy uważają, piesi uważają, pedalarze uważają. Piesi najmniej, ale nie jest źle. Dużo prozdrowotnych korzyści. Lepiej się czuję, zsiadając z roweru niż wysiadając z samochodu. Zainstalowałem sobie Stravę, aplikację dla pedalarzy, ona dzieli trasę na odcinki, podaję średnie, moje, innych użytkowników, a że lubię rywalizację, to cały czas zapierdalam na tym rowerze, jak głupi, żeby pobić swój rekord, albo kogoś. W każdym razie super sprawa. Polecam (czytała Krystyna Czubówna).

Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka