Dodaj do ulubionych

Mam taką fanaberię

30.06.21, 16:02
że jak odbieram telefon od małżonki Zofii i słyszę, że jedzie samochodem, to mówię jej, zadzwoń jak skończysz jazdę.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27271247,tragiczny-wypadek-w-elzbietowie-nagranie-z-kamery-samochodowej.html#do_w=58&do_v=132&do_st=RS&do_sid=377&do_a=377&s=BoxOpImg14
Nie wiem jak było w tym przypadku, ale motyw rozproszonej kierowczyni, moim zdaniem, może wchodzić w grę...
Obserwuj wątek
      • only_the_godfather Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 20:53
        I dobrego adwokata, bo pomimo, że skoda leciała jak pocisk to jak tylko wyjdzie, że facet jechał szybciej niż dozwolona tam prędkość, to będą próbowali mu przypisać, że jakby jechał wolniej to do niczego by nie doszło.
        • hukers Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 09:44
          only_the_godfather napisał:

          > I dobrego adwokata, bo pomimo, że skoda leciała jak pocisk to jak tylko wyjdzie
          > , że facet jechał szybciej niż dozwolona tam prędkość, to będą próbowali mu prz
          > ypisać, że jakby jechał wolniej to do niczego by nie doszło.

          A prawdopodobieństwo, że tirowiec jechał szybciej jest spore. Przed tym skrzyżowaniem jest ograniczenie do 70, czyli wcześniej pewnie 90. Tirowcy nie lubią gwałtownie hamować na ograniczeniach, chyba, że widział pocisk z lewej i zaczął hamować.
          • tbernard Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 10:37
            hukers napisał:

            > A prawdopodobieństwo, że tirowiec jechał szybciej jest spore. Przed tym skrzyżo
            > waniem jest ograniczenie do 70, czyli wcześniej pewnie 90. Tirowcy nie lubią gw
            > ałtownie hamować na ograniczeniach, chyba, że widział pocisk z lewej i zaczął hamować.

            Przecież to jest zwykła jednojezdniówka poza obszarem zabudowanym, więc torowca nie 90 a 70 obowiązywało nawet przed tym znakiem. On nawet nogi z gazu nie ściągnął licząc, że nikt taki głupi nie będzie aby mu wskakiwać przed maskę mając obowiązek mu ustąpienia, a w szczególności osobówka. No i się przeliczył. Takie pojazdy mają chyba obowiązkowe urządzenia zarówno ograniczające jak i rejestrujące prędkość i jeśli potwierdzi się, że leciał bliżej nastawionego ograniczenia niż tego co przepisy nakazują, to pomimo pierwszeństwa konsekwencje też poniesie i to większe niż sam mandat za przekroczenie.
            • hukers Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 10:43
              tbernard napisał:


              > Przecież to jest zwykła jednojezdniówka poza obszarem zabudowanym, więc torowca
              > nie 90 a 70 obowiązywało nawet przed tym znakiem.

              Faktycznie, zapomniałem, że oni powinni wolniej jeździć, a zapomniałem chyba dlatego, że dawno z taką jazdą tira się nie zetknąłem.
              • only_the_godfather Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 12:09
                70 to obowiązuje starego Jelcza czy Kamaza. Praktycznie każda nowa ciężarówka dostosowana do ruchu dalekobieżnego, spełnia wymagania do podwyższenia dopuszczalnej prędkości. tak więc zgodnie z przepisami przed znakiem mógł jechać 90.
                • hukers Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 13:24
                  only_the_godfather napisał:

                  > 70 to obowiązuje starego Jelcza czy Kamaza. Praktycznie każda nowa ciężarówka d
                  > ostosowana do ruchu dalekobieżnego, spełnia wymagania do podwyższenia dopuszcza
                  > lnej prędkości. tak więc zgodnie z przepisami przed znakiem mógł jechać 90.

                  Masz na to jakąś "podkładkę"?
            • waga170 Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 10:53
              Z google maps wymierzylem ze od srodka mostku na rzeczce do zderzenia bylo 152 metry. Z filmiku wynika, puszczonego z 1/4 predkosci, ze zjelo to 6 sekund.
              To daje predkosc 91,2 km/h.
              91,2/70 = 1,30 raza szybciej niz dopuszczalna za znakiem 70. Pomiar dystansu i czasu jest dokladniejszy niz z trzydziestoprocentowym bledem, wiec z pewnoscia jechal szybciej, wlasnie okolo 90-tki.
              • carnivore69 Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 11:43
                waga170 napisała:

                > Z google maps wymierzylem ze od srodka mostku na rzeczce do zderzenia bylo 152
                > metry. Z filmiku wynika, puszczonego z 1/4 predkosci, ze zjelo to 6 sekund.
                > To daje predkosc 91,2 km/h.
                > 91,2/70 = 1,30 raza szybciej niz dopuszczalna za znakiem 70. Pomiar dystansu i
                > czasu jest dokladniejszy niz z trzydziestoprocentowym bledem, wiec z pewnoscia
                > jechal szybciej, wlasnie okolo 90-tki.

                Z drugiej strony, biorac pod uwagę brak widocznej reakcji kierownicznki skody, wyższa prędkość tira przekładała się na mniejsze prawdopodobieństwo trafienia. (Niestety przegrana w ruską ruletkę nastąpiła mimo tego.)

                Pzdr.
                • tbernard Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 13:17
                  carnivore69 napisał:

                  >
                  > Z drugiej strony, biorac pod uwagę brak widocznej reakcji kierownicznki skody,
                  > wyższa prędkość tira przekładała się na mniejsze prawdopodobieństwo trafienia.
                  > (Niestety przegrana w ruską ruletkę nastąpiła mimo tego.)

                  Z tym prawdopodobieństwem to mam wątpliwości. Ale jeśli kobieta miała coś w rodzaju jak koń klapki na oczy i mało widzi po boku, to być może zauważyła by pojazd jadący 70 km/h i będący w kolizji z jej kursem, ale obiekt jadący 90 m/h i jadący na kolizję byłby już za bardzo daleko w bok i klapki go przysłoniły.
                  • carnivore69 Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 13:25
                    tbernard napisał:

                    > Z tym prawdopodobieństwem to mam wątpliwości. Ale jeśli kobieta miała coś w rod
                    > zaju jak koń klapki na oczy i mało widzi po boku, to być może zauważyła by poja
                    > zd jadący 70 km/h i będący w kolizji z jej kursem, ale obiekt jadący 90 m/h i j
                    > adący na kolizję byłby już za bardzo daleko w bok i klapki go przysłoniły.

                    Zgoda, że istnieje kąt rozwarcia klapek powyżej którego mniejsza prędkość tira wiązałaby się z mniejszym prawdopodobieństwiem zderzenia. Ale na pewno jest on większy od zera (idealna 'tunnel vision').

                    Pzdr.
                • hukers Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 13:29
                  carnivore69 napisał:

                  > waga170 napisała:
                  >
                  > > Z google maps wymierzylem ze od srodka mostku na rzeczce do zderzenia by
                  > lo 152
                  > > metry. Z filmiku wynika, puszczonego z 1/4 predkosci, ze zjelo to 6 seku
                  > nd.
                  > > To daje predkosc 91,2 km/h.
                  > > 91,2/70 = 1,30 raza szybciej niz dopuszczalna za znakiem 70. Pomiar dyst
                  > ansu i
                  > > czasu jest dokladniejszy niz z trzydziestoprocentowym bledem, wiec z pew
                  > noscia
                  > > jechal szybciej, wlasnie okolo 90-tki.

                  Jak oglądałem ten filmik, to miałem właśnie wrażenie, że krajobraz przelatuje z prędkością 90km/h.
                  • waga170 Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 15:53
                    Samochod nagrywajacego utrzynuje staly dystans do Tira. Jedzie jak za zajacem, predkosc Tira mu odpowiada. Gdyby Tir jechal 70, to nagrywajacy by sie przyblizyl i probowal go swobodnie wyprzedzic, zadnego ruchu z naprzeciwka.
                    • hukers Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 15:57
                      waga170 napisała:

                      > Samochod nagrywajacego utrzynuje staly dystans do Tira. Jedzie jak za zajacem,
                      > predkosc Tira mu odpowiada. Gdyby Tir jechal 70, to nagrywajacy by sie przybliz
                      > yl i probowal go swobodnie wyprzedzic, zadnego ruchu z naprzeciwka.

                      Dokładnie. Chyba, że nagrywający jechał najebany (nafukany) i nie chciał się wyróżniać, ale biorąc pod uwagę fakt, że udostępnił nagranie, to takowa szansa wynosi równe zero.
                      • waga170 Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 16:08
                        Ja kiedys czesto nagrywalem filmiki "z reki" w czasie jazdy na wycieczkach. Jak je potem puszczalem to zawsze wydawalo mi sie ze nie, ja tak szybko nie jechalem. Jest jakas nieciaglosc w "optyce" ze obraz daleki i obraz bliski na filmie pozornie przesuwaja sie z predkosciami innymi niz rzeczywiscie. Poniewaz zginelo 5 osob, to kiedys bedzie ciag dalszy i powazniejsi eksperci oszacuja predkosci obu samochodow. Z filmiku nie widac zeby Tir skrecal albo hamowal. W sieci jest wiecej zdjec i filmikow z akcji jaka nastapila po wypadku, zaden z samochodow nie zostawil sladow hamowania.
                        • hukers Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 16:16
                          waga170 napisała:

                          > Ja kiedys czesto nagrywalem filmiki "z reki" w czasie jazdy na wycieczkach. Jak
                          > je potem puszczalem to zawsze wydawalo mi sie ze nie, ja tak szybko nie jechal
                          > em. Jest jakas nieciaglosc w "optyce" ze obraz daleki i obraz bliski na filmie
                          > pozornie przesuwaja sie z predkosciami innymi niz rzeczywiscie. Poniewaz zginel
                          > o 5 osob, to kiedys bedzie ciag dalszy i powazniejsi eksperci oszacuja predkosc
                          > i obu samochodow. Z filmiku nie widac zeby Tir skrecal albo hamowal. W sieci je
                          > st wiecej zdjec i filmikow z akcji jaka nastapila po wypadku, zaden z samochodo
                          > w nie zostawil sladow hamowania.

                          Właśnie dziwi mnie reakcja tirowca a w zasadzie jej brak. Przecież chłop siedzi wysoko w tej kabinie, widzi, że coś mu nadciąga z dużą prędkością z prawej strony i nie reaguje. Prawdopodobnie pomyślał "przecież nikt nie jest taki głupi, żeby mi się wpierdalać pod koło".
                          • trypel Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 16:34
                            A może po prostu przez sekundę patrzył w drugą stronę bo widział ze przed nim pusto po horyzont.
                            Jakby człowiek co skrzyżowanie myślał że ktoś mu wjedzie z podporządkowanej to by z domu nie wychodził
                              • hukers Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 17:07
                                waga170 napisała:

                                > Tam z lewej do przejscia zblizal sie pieszy. Moze tirowiec go obserwowal, czy p
                                > rzypadkiem pieszy nie bedzie egzekwowal swoich nowych praw?

                                Faktycznie, trafne spostrzeżenie. Ten pieszy mógł go rozproszyć w świetle nowych przepisów.
                          • bigimax Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 17:29
                            Właśnie dziwi mnie reakcja tirowca a w zasadzie jej brak. Przecież chłop siedzi wysoko w tej kabinie, widzi, że coś mu nadciąga z dużą prędkością z prawej strony i nie reaguje. Prawdopodobnie pomyślał "przecież nikt nie jest taki głupi, żeby mi się wpierdalać pod koło".

                            nie wiem co on tam wiozl , ale zalozmy na pelno, 40 tonowy zestaw to nie osobowka zeby ostro reagowac na kazdego maniaka na drodze
      • hukers Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 17:15
        savignonblanc napisał:

        > Zofia nie ma zestawu słuchawkowego?

        Bluetooth ma, telefonu w ręce nie trzyma, ale tu chodzi bardziej o rozproszenie uwagi w czasie rozmowy. Nie wnikając szczegółowo w problematykę procesów poznawczych i łopatologicznie rzecz ujmując, rozmawiając przez telefon w czasie jazdy, gorzej, w sensie wolniej reagujemy, niż nie rozmawiając.
      • engine8 Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 19:58
        Mowilem 10 razy ze testowalismy ludzi roznych wiekowo i seksowo na gadanie prze telwfon.
        Najpierw jedzili slalomem gdzie od czasu do czasu ktoss im wychdzil na droge wiec muzieli dostosowaj jazde do mozliwosci niezabicia. I to bylo icj 100%
        Potem musieli gadac prze zestaw glsnomowiacy i miec obie rece do dyspozycji a na koncu musilei trzymac telefon w rekach.
        I okazalo sie oczywiscie ze telefon w reku powodowal ze jechali wolno i wywracali co drugiego pacholka ale juz glosnomowiacy zmiejszal predkosc wystarczjaco zeby mowili "O k nie myslem ze jest az tak zle"
        A potem robilismy test na jazde po pijaku i gadanie przez glosnomowiacy to mniej wiecej tyle co jeden promil alk we krwi. A twarde leby jezdzily o wiele szybciej i lepiej z 1 promilem niz gadajc przez telefon.
        • waga170 Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 20:09
          Daj znac jak bedziecie dla porownania przeprowadzac takie same testy w Polsce. Zwlaszcza te drugie:).

          A w ogole to skad sie wzial pomysl ze telefon mial z tym wypadkiem cos wspolnego? Bo chyba gdyby gadala przez telefon to by jechala wolniej a nie szybciej niz normalnie. Ja to nawet jak gadam z pasazerem to chyba podswiadomie zwalniam bo mi brakuje podzielnosci uwagi na robienie dwoch rzeczy naraz.
          • engine8 Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 20:33
            Spytaj mojej zony to ci wytlumaczy ze u kobiet pracuja obie polkule mozgowe a u nas w najlpeszy wypadku jedna i ta jak siadamy za kierownice to wlacza opcje ktorej nazwy juz nie bede powtarzal .... ktora wylacza jakiekolwek myslenie poza tym aby wyprzedzic za wszelka cene wszytkich na drodze i doprowadzic pasazera do max strachu.


            Mysle ze w Polsce tez taki sa a jak nie to chyba nie tak trudno zorganizwac?
            Najlatwiej w porozumieniu z lokalna policja i nagrac to jako material edukacyjny dla ich dzilay prewencyjnego :) Nasi niestety nie opublikowali jak sie okazalo ze wielu ludzi po "oficjalnym" pijaku (ponad 0.8 promila) jezdzili lepiej niz na trzezwo.
            • vogon.jeltz Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 20:34
              > Spytaj mojej zony to ci wytlumaczy ze u kobiet pracuja obie polkule mozgowe
              > a u nas w najlpeszy wypadku jedna

              Ta, jasne. I co, pewnie jeszcze wykorzystujemy zaledwie 5% możliwości naszego mózgu?
                  • waga170 Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 04:25
                    Mozg golebia, kury i paru innych istot zywych nie potrafi "procesowac" ciagle zmieniajacego sie obrazu. Dlatego golab i kura wyciagaja szyje do przodu po czym ida dwa kroki tak ze glowa stoi w miejscu i robi fotografie (klatke), po czym glowa leci dwa kroki do przodu przed tulow, robi nastepna klatke i tulow idzie dalej przed glowe i tak dalej i tak dalej. Wiec Tir jechal tak szybko ze nie pokazal sie na zadnej klatce w mozgu tej kobiety. Na pomysly oskarzenia ze Tir jechal za szybko odpowiedz jest ze gdyby jechal szybciej to by sie pojawil na ktorejs tej kobity "klatce".
        • vogon.jeltz Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 20:09
          > A potem robilismy test na jazde po pijaku i gadanie przez glosnomowiacy to mniej wiecej
          > tyle co jeden promil alk we krwi.

          Różnica jest taka, że w sytuacji krytycznej możesz po prostu przerwać rozmowę i skupić się na prowadzeniu. Promila alko z krwi w moment się nie pozbędziesz.
          • engine8 Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 20:22
            Bo z babami to jest tak ze ona w garnku lyzka miesza, na rekach trzyma dziecko, na ramieniu telefon i gada z kolezanka i nie przerywajc niczego jeszcze w tym czasie cie opierd ze smieci nie wyniesione.
    • who_cares Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 17:15
      W tym przypadku w grę wchodzi kompletne skretynienie , miejscowi twierdzą że musiała przeciąć wcześniej inną drogę główną bo nie dałaby rady na pełnej piździe rozpędzić się od poprzedniego stopu:

      streamable.com/csm4tx
        • hukers Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 17:34
          trypel napisał:

          > O ja pierdole
          > Faktycznie debilka
          > Na rozproszenie uwagi to raczej nie wyglądało
          >
          Jeśli nie rozproszenie uwagi to co?
          Jechała pierwszy raz tą drogą i nie zauważyła, że jest na podporządkowanej?
          Wiedziała, że nie ma pierwszeństwa, ale chciała zdążyć przed tirem?
      • waga170 Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 17:36
        Taka to "autostrada" przez wies ze nie ma jej na google street view. Ona chyba jechala waziutka droga pelna wybojow bez nawet wymalowanej linii srodkowej, na poprzednim odcinku ograniczenie predkosci do 40.
        Spod tego stopu ruszyla, za 400 metrow juz nie zyla:

        www.google.com/maps/@52.1677645,20.3857964,3a,75y,256.36h,90t/data=!3m7!1e1!3m5!1sPv2FZ9YElU3ehr4lq49rLA!2e0!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fpanoid%3DPv2FZ9YElU3ehr4lq49rLA%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D248.41423%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656
                • engine8 Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 05:02
                  Ty Waga czlowiek swiatowy i kumaty to powiedz z jakiego powodu - bo zakladam ze powody sa, w Polsce przepisy drogowe sa tak skomplikowane i tak bogato i szczegolowo opisane?

                  Co by bylo gdyby naraz zmieniono wszystko i uproszczono do wersji amerykanskiej?
                  A wiec zadnych regul prawej strony, zadnych drog z gruba kreska czyli uprzywilejowanych na calej dlugosci i podprzadkowanych, polowa znakow wiec niepotrzebna a te co by zosatly w zupelnosci pokryja wszytkie potencjalne potrzeby. etc..
                  A moze sie nie da ale ja tego nie rozumiem?
                  No bo po ch mi zasada prawej reki jak mamy znaki jak STOP i uwaga na droge z pierwszenstwem plus pare innych ktore to zalatwiaja?
                  Kiedys mysalem ze to wyglad i struktura ulic w miastach - waskie uliczki z parkujacymi samchodami etc.. Ale podobnie jest w SF i tam nie tylko to samo ale zblizajac sie do do czubka gorki gdzie jest skrzyzowanie ni czorta nie widac dopoki nie wjedziesz na ten sam czubek i jeszcze torche na skrzyzowanie (technicznie nielegalnie) a i tak nie widzisz co z drugiej strony skrzyzowania zanim go nie przekroczysz.?
                  • waga170 Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 05:32
                    "to powiedz z jakiego powodu - bo zakladam ze powody sa, w Polsce przepisy drogowe sa tak skomplikowane i tak bogato i szczegolowo opisane?"

                    Drogi, skrzyzowania, parkingi i sto piecdziesiat towarzyszacych jeszcze innych rzeczy, jest u nas stworzone i regulowanie przez ludzi nie posiadajacych ani samochodu ani prawa jazdy. A jak juz maja samochod to nie maja pojecia jak dziala i do czego on sluzy. W niektorych przypadkach ktos cale zycie byl przewozony furmanka, tramwajem, autobusem, pociagiem, taksowka, wiec mu utkwilo we lbie ze sie wsiada i mowi zawiez mnie tu czy tam i otwiera gazete, ksiazke czy pol litra, czy gada z towarzystwem w samochodzie albo przez telefon, albo musztruje dzieci.. A tu dupa blada, masz tego tedeika w Skodzie i do najblizszej wioski musisz sie sam zawiezc. Tylko kurwa jak, bo przez poprzednie czterdziesci lat tego nie robiles. To cos jak u Was ci co sie zabijaja w samolotach, I can buy it, I can fly it, a tu chuja, wiatr sie zmienil i pierdolnelem o ziemie. A przepisy, sto, tysiac, beda sie tylko zwiekszaly, bo mentalnosc polskiego ustawodawcy jest produkowac i komplikowac przepisy (job security) zamiast upraszczac i redukowac. A juz bron boze nie wzorowac sie na bardziej zmotoryzowanych krajach, bo my i tak mundrzejsze.
          • carnivore69 Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 18:05
            bigimax napisała:

            > jakies stare ,na filmiku widac nowa droge i generealnie wszytko inaczej

            No, ale Waga pisał, że za 400 metrów, czyli to nie to skrzyżowanie, ale kolejne - z JPII. (W widoku satelitarnym układ dróg odpowiada współczesnemu.)

            Pzdr.
      • only_the_godfather Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 20:58
        who_cares napisał:

        > W tym przypadku w grę wchodzi kompletne skretynienie , miejscowi twierdzą że mu
        > siała przeciąć wcześniej inną drogę główną bo nie dałaby rady na pełnej piździe
        > rozpędzić się od poprzedniego stopu:
        >
        > streamable.com/csm4tx
        Miejscowi twierdzą, że tam ogólnie jest tak, że jedziesz cały czas z pierwszeństwem i w dwóch miejscach ta droga staje się podporządkowaną. Na moje, totalne skretynienie, rozluźnienie, gadka szmatka, zero obserwacji drogi bo mały ruch i cisnęła ile fabryka dała nie patrząc na znaki.
      • only_the_godfather Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 20:18
        Tak sobie dzisiaj to na mapie obejrzałem. Wygląda, że jechały od strony Warszawy w kierunku gminy Iłów z której pochodziły. Gmina Iłów jest na północny zachód od Sochaczewa, miejsce wypadku na południowy wschód. Być może często nie jeździły tą drogą. Wygląda tak jakby zjechały na tą drogę i od miejsca w którym zaczyna się ta droga, do miejsca wypadku jest 11,6 km, z czego 11,2 km jedzie się na pierwszeństwie. Skłaniałbym się do wersji, że panie sobie rozmawiały, być może dzieci nie siedziały spokojnie i w aucie było pełne rozkojarzenie, rozluźnienie, przeleciały skrzyżowanie wcześniej tak samo jak próbowały to na którym doszło do wypadku. Kierująca skodą w ogóle nie zwracała uwagi na znaki.
    • wislok1 Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 18:36
      W gre moze wchodzic wiele innych powodow, np. jakies rewelacje damsko-meskie, kto kogo zdradza, itp...

      Moze po prostu kobitki sie zagadaly z powodu tego, ze ich najlepsza kolezanka Maria zdradza Stacha, a ten idiota o tym nie wie....

      Powodow moze byc w 3 d....

      Tu generalnie kierukaca autem jest winna, ale przeje.ane ma teraz kierowca ciezarowki...
    • only_the_godfather Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 21:02
      Mnie zastanawia jeszcze jedno w podejściu do przewożenia dzieci w aucie. Pięć osób, dwoje dorosłych i trójka dzieci. Przecież w octavi na tylnej kanapie nie wejdą trzy foteliki, w mało którym aucie osobowym wejdą. Dwa foteliki i poddupnik też nie wejdą. Gdzieś w mediach było, że czterolatek był w foteliku, a pozostała dwójka dzieci jechała pewnie bez.
        • only_the_godfather Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 21:09
          Pomogłyby czy nie, to inna kwestia ale chodzi o samo podejście ludzi do tego tematu. Natomiast w tym przypadku, ten czterolatek w foteliku był jedynym u którego podjęto akcję reanimacyjną. Fakt nic to nie dało, dziecko i tak zmarło. Ale podejrzewam, że gdyby nie był w foteliku to tak jak w przypadku pozostałych pasażerów nawet by nie próbowano przywracać funkcji życiowych.
            • only_the_godfather Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 21:51
              W kwestii bezpieczeństwa w naszym kraju dalej jest kiepsko. Jak żona była w ciąży miała specjalny adapter do pasów, żeby pas biodrowy przebiegał pod brzuchem. Większość znajomych i rodziny dziwiła sie poco nam to skoro kobieta w ciąży może jeździć bez pasów.
            • waga170 Re: Mam taką fanaberię 30.06.21, 22:00
              who_cares napisał:

              > To i tak postęp bo 15 lat temu w mazowieckim interiorze niemowlaki w większości
              > wożono trzymając na rękach.

              Wiem, bo kiedys wiozlem do slubu, samochod we wstazkach i balonikach (takie pol-wiejskie wesele). A na swiatlach w samochodzie obok pasazerka podniosla do gory trzymanego na rekach niemowlaka i zaczela go przez okno pokazywac mlodej parze. Nie wiem czy chciala im doradzic zrobienie sobie takiego czy odradzic.
          • tbernard Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 09:24
            only_the_godfather napisał:

            > Pomogłyby czy nie, to inna kwestia ale chodzi o samo podejście ludzi do tego te
            > matu. Natomiast w tym przypadku, ten czterolatek w foteliku był jedynym u które
            > go podjęto akcję reanimacyjną. Fakt nic to nie dało, dziecko i tak zmarło. Ale
            > podejrzewam, że gdyby nie był w foteliku to tak jak w przypadku pozostałych pas
            > ażerów nawet by nie próbowano przywracać funkcji życiowych.

            To tym bardziej zmusza do zastanowienia się jaki wpływ na rozmiar szkód i obrażeń ma prędkość pojazdu ciężarowego. Wszystko wskazuje na to, że jechał w okolicach 90 i nie hamował, gdyż nie spodziewał się, że ktoś z podporządkowanej wyjedzie. Gdyby jechał przepisowe 70 to szansa na przeżycie tego w foteliku lub innych prawidłowo zapiętych mogła by być o wiele większa. Pomijając zupełnie aspekt, że nieco więcej czasu było by na jakąś reakcję na przykład hamowanie.
              • tbernard Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 10:05
                trypel napisał:

                > Jeszcze chwila i wyjdzie ze idiotka ze skody niewinna była a wszystko to przez szalonego tirowca
                >

                Jej wina nie budzi zastrzeżeń. Ale jej wina nie zmienia faktu, że znaczne przekroczenie prędkości przez tirowca mogło przyczynić się do tak drastycznych skutków. Jej wina całkowicie mieści się w kategorii błędu, zagapienia lub rozproszenia uwagi. Zaś jazda powyżej prędkości dopuszczalnej jest działalnością podejmowaną świadomie
                co w przypadku pojazdu tak masywnego może przynieść katastrofalne skutki.
                • only_the_godfather Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 10:23
                  Przekroczenie o 10 czy 20 km/h to nie jest znaczne. Po dwa, mam znajomego który pracuje w drogówce, gadałem z nim o tym, inaczej sytuacja by wyglądała, jakby Skoda się zatrzymała i ruszyła. Wtedy brano by pod uwagę prędkość ciężarówki. Ale w tym przypadku nie ma sensu tego robić, bo jedynym winnym jest kierująca Skodą.
                  • tbernard Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 11:48
                    Przekroczenie o 20 przez kierującego tak masywnym pojazdem jest bardzo znaczne i nie zmieni tego faktu, że kierująca zawiniła. Kierująca zawiniła powodując zdarzenie, ale przekraczający zawinił, że skutki są większe niż przy prędkości prawidłowej.
                      • tbernard Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 12:25
                        trypel napisał:

                        > No on się zagapił i przekroczył a ona celowo zapierdzielala

                        O tym czy ona przekroczyła mamy za mało przesłanek. Jeśli przekroczyła, to pewnie świadomie.
                        Kierowca nie przekracza prędkości nieświadomie, tylko co najwyżej może próbować tak pieprzyć aby w lepszym świetle się nieco postawić, ale to pieprzenie nigdy nie powinno być brane pod uwagę. Nieustąpienie pierwszeństwa to za wyjątkiem samobójców lub terrorystów na ogół jest wynikiem błędu a nie działania świadomego.
                        Moje zdanie jest takie, że wykryte przekroczenie prędkości gdy nie ma wypadku, powinno skutkować mandatem i punktami i na tym koniec. Ale udowodnione przekroczenie któregokolwiek z uczestników wypadku powinno skutkować czymś znacznie więcej niż mandat i punkty bez względu kto komu miał pierwszeństwa udzielić.
                        • trypel Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 12:38
                          tbernard napisał:


                          > Kierowca nie przekracza prędkości nieświadomie, tylko co najwyżej może próbować

                          Oj chyba się pomyliłem- myślałem że to Ty bapisales :
                          Jej wina całkowicie mieści się w kategorii błędu, zagapienia lub rozproszenia uwagi. 


                          Bo jedno min drugim nie grało
                    • carnivore69 Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 15:23
                      tbernard napisał:

                      ale przekraczający zawinił, że skutki są większe niż przy prędkości prawidłowej.
                      >

                      Zakładając, że do zderzenia i tak by doszło, wpływ prędkości tira na skutki prostopadłego strzału skody może być zaniedbywalny. (O ile np. skoda nie wcisnęła się pod naczepę i nie oberwała dodatkowo kołami z boku.)

                      Prawdopodobieństwo uniknięcia kolizji może natomiast zostać oszacowane jako większe gdy prędkość jest mniejsza (przepisowa). Chyba, że argument z tunnel vision przeważy.

                      Pzdr.
                      • tbernard Re: Mam taką fanaberię 03.07.21, 14:10
                        carnivore69 napisał:

                        > Zakładając, że do zderzenia i tak by doszło, wpływ prędkości tira na skutki pro
                        > stopadłego strzału skody może być zaniedbywalny.

                        Możesz jakoś uzasadnić ową zaniedbywalność? Gdyby to była różnica prędkości rzędu 5 km/h to powiedzmy, że nie miał bym zastrzeżeń. Ale tu prawdopodobnie jest różnica rzędu 15-20 km/h. Rowerzysta z taką prędkością jak na pieszego wpadnie, to ma spore szanse zrobić mu poważne uszkodzenia, a my mówimy o obiekcie o wiele bardziej masywnym.

                        >
                        > Prawdopodobieństwo uniknięcia kolizji może natomiast zostać oszacowane jako wię
                        > ksze gdy prędkość jest mniejsza (przepisowa). Chyba, że argument z tunnel vision przeważy.

                        Jeśli tunnel vision to owe przysłowiowe klapki na oczach, to właśnie przy prędkości mniejszej (przepisowej) tira będącego na kursie kolizyjnym byłby on bliżej punktu kolizyjnego i kąt widzenia obserwatora z klapkami jeszcze mógłby go łapać. Przy prędkości większej na kursie kolizyjnym byłby on oddalony bardziej od punktu kolizyjnego i już klapki mogły by go zasłaniać. Dlatego nie rozumiem ostatniego zdania. Tunnel vision właśnie wzmacnia argument, że większa prędkość tira powiększyła prawdopodobieństwo zaistniałego zdarzenia.
                • hukers Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 10:39
                  tbernard napisał:

                  > trypel napisał:
                  >
                  > > Jeszcze chwila i wyjdzie ze idiotka ze skody niewinna była a wszystko to
                  > przez szalonego tirowca
                  > >
                  >
                  > Jej wina nie budzi zastrzeżeń. Ale jej wina nie zmienia faktu, że znaczne przek
                  > roczenie prędkości przez tirowca mogło przyczynić się do tak drastycznych skutk
                  > ów. Jej wina całkowicie mieści się w kategorii błędu, zagapienia lub rozproszen
                  > ia uwagi. Zaś jazda powyżej prędkości dopuszczalnej jest działalnością podejmow
                  > aną świadomie
                  > co w przypadku pojazdu tak masywnego może przynieść katastrofalne skutki.
                  >
                  Ja mam wrażenie, że ta kobieta zdecydowanie bardziej przekroczyła dopuszczalną prędkość niż tirowiec.
                  • tbernard Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 11:05
                    hukers napisał:

                    > Ja mam wrażenie, że ta kobieta zdecydowanie bardziej przekroczyła dopuszczalną
                    > prędkość niż tirowiec.

                    Jak już wspomniałem, jej wina żadnych zastrzeżeń nie budzi.
                      • tbernard Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 12:12
                        trypel napisał:

                        > To dlaczego jej przekroczenie prędkości to zwykle zagapienie się a jego to celo
                        > we działanie?
                        > Podwójne standardy?
                        >

                        O jej przekroczeniu to w zasadzie nie do końca wiemy. Może coś ustala biegli. Prędkość tira powinno dać się odczytać z urządzenia rejestrującego.
                          • tbernard Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 13:06
                            Wiesz, że to naciągany argument. Według takiej interpretacji i przejścia na mnożnik lub procenty to każdy nawet ledwo turlający się pojazd który nie zatrzymał się całkowicie przy STOP to jego kierowca powinien mieć odbierane prawko, bo jego przekroczenie jest nieskończone.
                              • tbernard Re: Mam taką fanaberię 03.07.21, 13:52
                                Oczywiście, że niezatrzymanie się przy znaku STOP lub wyznaczonej linii zatrzymania jest nieprzepisowe, ale to nie podpada pod kategorię złamania limitu prędkości. Już widzę te reakcje, gdyby odbierano dożywotnio prawo jazdy za powolne turlanie się bez zatrzymania na zapomnianych od dziesięcioleci przejazdach kolejowych, gdzie nawet torów nie ma, za to jakimś cudem władze zadbały aby uchował się tam STOP. Wszak wskaźnik procentowy przekroczenia byłby nieskończony, a to by znaczyło, że tylko niebezpieczny wariat mógł się takiego przekroczenia dopuścić.
    • trypel Re: Mam taką fanaberię 01.07.21, 18:26
      Dobrze ze ta się nie rozproszyła i nie wpadła pod tira
      wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Chrostkowo.-41-latka-kierowala-autem-majac-ponad-promil-alkoholu-we-krwi.-Przewozila-7-dzieci
      • hukers Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 09:37
        trypel napisał:

        > Dobrze ze ta się nie rozproszyła i nie wpadła pod tira
        > wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Chrostkowo.-41-latka-kierowala-autem-majac-ponad-promil-alkoholu-we-krwi.-Przewozila-7-dzieci

        A cóż to za wyczyn przewozić siedmioro dzieci? Trójka na siedzeniu z tyłu, trójka na kolankach i jeden z przodu, na kolankach ojca (konkubenta?). Chyba, że jeden z przodu na kolankach kierowcy, znaczy się pijanej mamy, to wtedy z tyłu tylko piątka.
          • hukers Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 09:51
            trypel napisał:

            > Ale zgodzisz się że taki dzieciak na kolanach pijanej matki mógłby ja nieco roz
            > proszyć
            >
            Oczywiście, że tak, tym bardziej jakby chciał trochę pokierować.
            • who_cares Re: Mam taką fanaberię 02.07.21, 13:51
              Niezłe combo ,za ten brak badań powinien beknąć ten holcwagen:
              " 41-latka miała w organizmie ponad promil, a jej towarzysz ponad trzy promile.

              Oprócz pijanych dorosłych w aucie znajdowało się siedmioro dzieci w wieku od 2 do 13 lat. Jakby tego mało, podczas dalszej kontroli okazało się, że kobieta nie ma uprawnień do kierowania pojazdami, a volkswagen nie przeszedł wymaganych badań technicznych. Kobieta została zatrzymana. Wkrótce usłyszy zarzuty. "
      • tbernard Re: Mam taką fanaberię 03.07.21, 14:19
        Chyba ogólnie najlepsza zasada zachowania się na drodze zawiera się w dwóch punktach:

        1. Nie daj się uderzyć.
        2. Staraj się nie uderzyć kogoś na ile to możliwe.

        Punkt pierwszy ma najwyższy priorytet.

        Przyznam się, że to nie ja wymyśliłem, tylko ktoś cos podobnego tu na forum kiedyś napisał i spodobała mi się uniwersalność owej zasady.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka