Macie też czasami tak, że niby nielegalne, ale...

13.07.21, 00:04
Też tak czasem macie, że niby coś bezprawne, ale wydaje się wam słuszne?

Tutaj przykład sprowokowanej (ale też samoograniczonej przez sprawcę) agresji drogowej:
stop-cham.pl/srodkowy-paluszek-i-atak-na-rowerzyste/?fbclid=IwAR3rJCFmIrTEpf2k18r2c01eRIfTt_2UDJQ2ZwPhC8eR36s8zYqHgR0yshw
Pedaliści winni jechać gęsiego, jeżeli utrudniają ruch, a już pokazanie "palucha" okazuje się sporym błędem szpanującego przed samicą rurkowego "samca" na rowerze miejskim.

Parafrazując klasycznego bezmózga płci (podobno) żeńskiej z PiS: ta sytuacja nie powinna mieć miejsca, ale ją rozumiem.

Niby przemoc niczego nie rozwiązuje, ale tutaj jest pociesznym uzupełnieniem narracji, która zaczyna się od agresji "rurkowego".
    • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 00:19
      Tez tak czasem macie? Ja tak mam caly czas!
      • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 00:27
        waga170 napisała:

        > Tez tak czasem macie? Ja tak mam caly czas!

        Ja nie o nałogach, tudzież innych przywarach, a o tej konkretnej sytuacji, gdzie misio z samochodu sadza na dupie rozwydrzonego gnojka z roweru :)

        Co najśmieszniejsze, ja sporo jeżdżę rowerem, ale w przeciwieństwie do rurkowca z filmu nie jestem na drodze głupim, egoistycznym patafianem... i to mimo tego, że z sylwetki bardziej pasuję do "misia" z filmu, więc w razie czego mnie by mnie ktoś tak z rowerka nie zrzucił... a gdyby spróbował to bardzo szybko by pewnie pożałował :)
        • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 00:42
          Szpanujacy przed samica rurkowy samiec? A skadze. Gdyby chcial pokazac samicy ze jest samcem to by jechal po jej lewo a nie chowal sie przy krawezniku. Gdyby jeszcze mial troche oleju to by powiedzial Zofia jedzmy gesiego, nie jedz srodkiem bo jeszcze cie jakis chuj potraci. Uzycie slowa chuj zamiast samochod podkresliloby ze jest macho man. Ja tu widze cos innego. Chujek chyba nie ma samochodu. Ale bedac poczatkowym uzytkownikiem drogi czuje sie o dwa stopnie wyzej niz byl do tej pory w hierarchii spolecznej.
          Ja to nazywam syndrom pierwszego samochodu. Jest nagle wazniejszy od innych, a tu na niego zatrabili. Gdyby jechal z kolega tez by ten palec pokazal. Czy ona nie byla lekko z przodu i czy ten gest w ogole widziala?
          • perski_niebieski Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 08:45
            Chujek nie ma roweru !
            Panna jedzie na swoim - delikwent na miejskim, " pożyczonym " ...
            Na godzinę, za dwa złote.
            ;)
    • engine8 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 03:18
      Chyba codzienni ma takie cos i to pewnie nie raz. Nawet trudno sobie takie rzczy przpominac.
      Olewam noszenie masek tam gdzie nie musze .
      Jezdze praktycznie zawsze powyzej limitu predkosci.
      Bardzo rzadko uzywam kierunkowskazow.
      Jezdze rowerem po chodniku.
      Przechodze ulice gdzie mi sie rzewnie podoba i jak nie ma ruchu to na przejsciach na czerwonych swiatlach bo mi sie czekac nie chce.
      Jak widze ze jest bezpiecznie to wyprzedzam na ciaglych i zawracam gdzie nie mozna.
      Jak musz to sie wciskam "na chama" (czyli powoli i systematycznie az ten co niechce musi odpuscic)_ , pomiedzy samochodami.
      Tu wogole interpretuje sie prawa , zakazy i nakazy inaczej.
      Np jade rowerem droga gdzie obok chodnika jest szeroki pas dla rowerow i na poboczu stoi szeryf z radarem a ja sobie jade rowerem chodnikiem i przejezdzajac obok mowie mu "Hi" , on sie usmiecha i odpwiada "Hi, have a nice day"
      • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 03:35
        Wymieniles 15 punktow co se robisz jak chcesz i kiedy chcesz. A nas interesuje czy srodkowy palec pokazujesz jak chcesz i komu chcesz. Na przyklad temu szeryfowi z radarem, albo temu przed ktorego sie wcisnales na chama i musial odpuscic.
        • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 06:51
          Zwłaszcza temu szeryfowi.
          I czy wtedy on też mowi na widok twojego palca chociaż Hi
          • engine8 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 17:38
            Prywatnie? Mam siasida szeryfa i temu moge pokazac ale on jest bardzo mily. Drugiego mam juz mniej przyjemnego ale ma urocza zone :)
        • engine8 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 17:37
          Czyzby? Temat byl na temat rzeczy ktore sa "niby coś bezprawne, ale wydaje się wam słuszne"
          Nie pokazuje w zazaszdzie nikmu palca poniewaz nie jest to cos co uwazam za wlasciwe ani potrzebne.
          I jak mi ktos pokazuje to ignoruje
      • jelec52 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 20:40
        engine8 napisał(a):

        > Chyba codzienni ma takie cos i to pewnie nie raz. Nawet trudno sobie takie rzcz
        > y przpominac.
        > Olewam noszenie masek tam gdzie nie musze .
        > Jezdze praktycznie zawsze powyzej limitu predkosci.
        > Bardzo rzadko uzywam kierunkowskazow.
        > Jezdze rowerem po chodniku.
        > Przechodze ulice gdzie mi sie rzewnie podoba i jak nie ma ruchu to na przejscia
        > ch na czerwonych swiatlach bo mi sie czekac nie chce.
        > Jak widze ze jest bezpiecznie to wyprzedzam na ciaglych i zawracam gdzie nie mo
        > zna.
        > Jak musz to sie wciskam "na chama" (czyli powoli i systematycznie az ten co nie
        > chce musi odpuscic)_ , pomiedzy samochodami.
        > Tu wogole interpretuje sie prawa , zakazy i nakazy inaczej.
        > Np jade rowerem droga gdzie obok chodnika jest szeroki pas dla rowerow i na pob
        > oczu stoi szeryf z radarem a ja sobie jade rowerem chodnikiem i przejezdzajac
        > obok mowie mu "Hi" , on sie usmiecha i odpwiada "Hi, have a nice day"

        Wg mnie, bezmózgowiec - wynocha do piekła.
        • engine8 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 23:24
          Hehehehhehehe patrzcie kto sie odezwal. Zwolennik zamordzichy komunistycznej.
          dobrze wam w sumie ze was tak na kazdym kroku lupia i karaja - powinni te kary podwoic i nwet zabierac auta ze przekroczenie predkosci o 10 km/h

          A jeszcze nie napisalem wszytkiego...
    • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 06:12
      Nagrywający jest burakiem. To rozpoczął cała karuzelę trąbiąc (to nowa moda kamerkowiczów) Mógł spokojnie wyprzedzić rowerzystów mimo ich jazdy obok siebie.
      A po klaksonie poszczęściło mi się. Rowerzysta pokazał mu palec więc wreszcie mógł zajebać komuś mniejszemu od siebie.
      • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 06:23
        Wypierdalaj na forum Rowery :)
      • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 07:45
        Oczywiscie ze nagrywający jest burakiem
        Burak trafil na małego chuja i wyszło jak wyszło.
        Bo jak się pokazuje fucka to dobrze jest przewidzieć możliwe konsekwencje
        • marekggg Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 07:54
          ale burak mial przynajmniej prawdziwy reczny :-)
        • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 08:36
          Burakiem jest rowerzysta. Nagrywający to bandyta
          • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 08:44
            Czyli zmieniłeś zdanie?
      • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 07:48
        No nie wiem.
        Ja dla komfortu (tak rowerzystów, jak i własnego) zostawiam zawsze 1,5 metra... przy jadących równolegle, albo po prostu z dala od krawężnika na wąskiej jezdni zaczyna brakować miejsca na wyprzedzenie.

        Do tego odróżnijmy proszę nieuprzejmość (pogonienie pedalisty klaksonem, do którego miał prawo) od buractwa (wietrzenie środkowego palca).
        • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 08:33
          Nieuprzejmość spowodowała buractwo, które spowodowało wybuch bandyty.
          • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 08:44
            Zwrócenie komuś uwagi to nieuprzejmość?
            • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 08:57
              Trąbienie klaksonem gdy nie ma ku temu potrzeby to owszem nieuprzejmość.
              • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 09:02
                A jak zwrócić inaczej uwagę komuś kto robi coś źle jak się jedzie samochodem?
                • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 09:05
                  A robi źle? Osiedlowa uliczka, mała prędkość było miejsce żeby wyprzedzić rowerzystów. WIdać zresztą że rowerzystka zjechała by sama z siebie.
                  Ale mam kamerkę trzeba mieć filmik. Więc jeb na klakson. Klapki kubota i bebzon zobowiązują.
                • jestklawo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:31
                  > A jak zwrócić inaczej uwagę komuś kto robi coś źle

                  a p co chcesz komuś zwracać uwagę? Nie mozesz go olać? Jesteś drogowym nauczycielem?
                  Chmura śmierdzących, toksycznych spalin w jego płucach (jak w moim wpisie na dole) jest bardziej eleganckim wyjściem z sytuacji
                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:33
                    > Chmura śmierdzących, toksycznych spalin w jego płucach (jak w moim wpisie na dole)
                    > jest bardziej eleganckim wyjściem z sytuacji

                    Jasne, bo celowe podtrucie kogoś spalinami to nie jest agresja. Arbiter elegancji się, kurwa, znalazł...
                    • jestklawo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:40
                      upsss, ale że diesel z DPF też truje?
                      • marekggg Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:58
                        a masz tam tego dpfa jeszcze?
                  • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 15:35
                    jestklawo napisała:


                    > a p co chcesz komuś zwracać uwagę? Nie mozesz go olać? Jesteś drogowym nauczyci
                    > elem?
                    > Chmura śmierdzących, toksycznych spalin w jego płucach (jak w moim wpisie na do
                    > le) jest bardziej eleganckim wyjściem z sytuacji

                    Dla kogoś takiego jak ty może tak. Niestety tacy jak ty też są na drogach
                  • kokosowy15 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 16:21
                    To jednak spaliny truja? A może nawet powodują smog? Dotychczas czytałem na forach motoryzacyjnych, że to tylko piece - kopciuchy, że palenie śmieciami, a tu okazuje się, że w panujących upałach jakość powietrza jest nie najlepsza, bywają nawet przekroczenia normy i rowerzyste można na drodze zatruć spalinami!
                    • jestklawo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 07:54
                      > rowerzyste można na drodze zatruć spalinami!

                      no właśnie, dlatego w sezonie rowerzyści powinni, w trosce o własne zdrowie, siedzieć w domu
                      • kokosowy15 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 09:20
                        Kup sobie Cyklon B, będziesz bardziej skuteczny i zrobi się luz na drogach.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 08:22
        Jak dla mnie, za szybko zabrał się za trąbienie i trąbił za długo. Spotkało się dwóch buraków, jeden mocniejszy. Ciekawe czym jechał. Obstawiam max. Octavię. Jadąc np Mustangiem, miałby wyjebane
        • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 08:35
          duze_a_male_d_duze_m napisał:

          > Jak dla mnie, za szybko zabrał się za trąbienie i trąbił za długo.

          To ostatnio popularne wśród posiadaczy kamerek. Wśród kompilacji regularnie widać hamowanie klaksonem i celowe eskalowanie sytuacji czy doprowadzanie do kolizji.
          • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 08:46
            To prawda. Większość filmików w internecie to celowe wywoływanie problemów które w normalnych warunkach i może innym kraju zostały by skwitowane gora przeproszeniem ze jednej strony i odmachnieciem drugiej
          • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 09:05
            samspade napisał:

            > To ostatnio popularne wśród posiadaczy kamerek. Wśród kompilacji regularnie wid
            > ać hamowanie klaksonem i celowe eskalowanie sytuacji czy doprowadzanie do koliz
            > ji.

            Ale tutaj tego nie widać.
            No może przesadził z klaksonem.
            Ale po tym, jak go "wysadził" z rowerka spodziewałem się oklepu.
            Muszę powiedzieć, że miło się zaskoczyłem.

            Nie wiem jak jest u ciebie, ale u mnie "panowie i władcy na dwóch kółkach" to czasami szczyt chamstwa i samozadowolenia.
            Raz mi jeden kutasina próbował lusterko na skrzyżowaniu urwać, za to, że go strąbiłem (nie bez powodu - bez sygnalizowania próbował zmienić pas na ten, którym akurat ja jechałem i było blisko do kontaktu). Jak wysiadłem to spierdolił. Najlepsze jest to, że akurat tam go wcale nie powinno być, bo wzdłuż jezdni dla samochodów w tamtym miejscu biegnie droga dla rowerów i to nie z fazowanej kostki (jak się jeszcze na starszych odcinkach zdarza) a ładna, szeroka, asfaltowa.
            • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 09:08
              qqbek napisał:


              > Ale tutaj tego nie widać.
              > No może przesadził z klaksonem.

              Widać. Niepotrzebne trąbienie na osiedlowej uliczce.
              Oraz bandyta nie przesadził tylko z klaksonem. Ciekawe że chowa swoją twarz. Powinien być dumny że kolesia wysadził z roweru że mu kredki z plecaka powypadały.
              A biorąc pod uwagę że najczęściej jeżdżę eską najgorszymi użytkownikami dróg są różnej maści przedstawiciele czy inne chuje w samochodach służbowych.
              • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:00
                samspade napisał:

                > Widać. Niepotrzebne trąbienie na osiedlowej uliczce.

                Ja bym też chyba delikatnie dotknął klaksonu.
                Jaśnie pani rowerzystka nie zostawia mi w tym wypadku 1,5m od swojej kierownicy, które lubię mieć gdy wyprzedzam rowerzystę.

                > Oraz bandyta nie przesadził tylko z klaksonem. Ciekawe że chowa swoją twarz. Po
                > winien być dumny że kolesia wysadził z roweru że mu kredki z plecaka powypadały
                > .

                Ja to nazywam lekcją kultury.
                Ty to zwij jak chcesz.
                Gdyby nie wietrzył palca, to by nie pofrunął.

                > A biorąc pod uwagę że najczęściej jeżdżę eską najgorszymi użytkownikami dróg są
                > różnej maści przedstawiciele czy inne chuje w samochodach służbowych.

                Na S-kach tak.
                Ja jeżdżę najczęściej wielopasmowymi miejskimi arteriami i najgorsze są dziadki, ci z "abonamentem na lewy pas" i ci, którzy ani kierunkowskazów, ani lusterek używać nie przywykli.
                Szybcy i wściekli jakoś mi mniej w mieście przeszkadzają, bo najczęściej mają dużo lepszą orientację w tym co się wokół nich dzieje niż wyżej wymienione kategorie.
                • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:48
                  Trudno agresje fizyczna nazywać lekcją kultury. Choćby nie wiem jak się starać.
                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:53
                    samspade napisał:

                    > Trudno agresje fizyczna nazywać lekcją kultury. Choćby nie wiem jak się starać.

                    Nie odbierał bym tego tak dosłownie. Przecież oczywiste jest, że ani to lekcja kultury ani kulturystyki. Ale lekcja w sensie, że utrudnianie innym na drodze publicznej oraz pokazywanie środkowego palca na kulturalne (na tym etapie) zwrócenie uwagi klaksonem może mieć nieprzyjemne konsekwencje.
                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:00
                    samspade napisał:

                    > Trudno agresje fizyczna nazywać lekcją kultury. Choćby nie wiem jak się starać.

                    Jak by się nie nazwało - jednak działa.

                    • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 16:48
                      Serio? Tylko tak, że ten szczypior w rurkach będzie się bał pokazywać fucków do buraków w autach bez popatrzenia czy nie są dwa razy więksi od niego... A będzie dwa razy bardziej odważniejszy do dzieciaków albo kupi jakieś środki obrony co doprowadzić może tylko do eskalacji...
                      Bysio nadal będzie chamem i burakiem, a nawet większym bo przecież pokazał i nic się nie stało... Innych którzy go wkurzą też będzie tak na drodze edukował... Patologia...
                      • nousecomplaining Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 17:38
                        > Bysio nadal będzie chamem i burakiem, a nawet większym bo przecież pokazał i nic się nie stało... Innych którzy go wkurzą też będzie tak na drodze edukował... Patologia...
                        Pełna zgoda. Dla mnie ten koleś to bandyta. Ciekawe, czy żonę ma większą od siebie, czy taką jak ten szczypior, którą może rzucać po mieszkaniu. Dziwię się, że co poniektórych tutaj jara takie zachowanie. Fuck jest nieistotny. Serio odpowiedzią na taki gest ma być pobicie? Pojebało was?
                      • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 17:47
                        gzesiolek napisał:

                        > Serio? Tylko tak, że ten szczypior w rurkach będzie się bał pokazywać fucków do
                        > buraków w autach bez popatrzenia czy nie są dwa razy więksi od niego...

                        Zanim się zorientuje, to auto już odjedzie. Po takiej przygodzie odechciewa się kozaczyć. A należało mu się.

                        > Bysio nadal będzie chamem i burakiem

                        Bysio zachował się na granicy. Jeszcze akceptowalnej wg mnie, ale gdyby mu przyjebał, to byłoby przegięcie.
                        Rurkarz sam się prosił - i źle trafił.

                        > Innych którzy go wkurzą też będzie tak na drodze edukował...

                        Tu nie chodzi o wkurzanie, tylko o jawny gest agresji. To była prowokacja i gdy ktoś tak robi, powinien spodziewać się odzewu.

                        • nousecomplaining Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 18:12
                          > Bysio zachował się na granicy. Jeszcze akceptowalnej wg mnie, ale gdyby mu przyjebał, to byłoby przegięcie.
                          Dla mnie to było równoznaczne z przyjebaniem. Facio dwa razy większy od tamtego, widziałeś, jak gostek poleciał. Dobrze wiedział, jaką ma przewagę. Jak ktoś wcześniej napisał, mało brakło, a czaszką by walnął w krawężnik. Dla mnie to nie jest akceptowalna reakcja, niezależnie od gestu.
                          • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 18:43
                            nousecomplaining napisał(a):

                            > > Bysio zachował się na granicy. Jeszcze akceptowalnej wg mnie, ale gdyby m
                            > u przyjebał, to byłoby przegięcie.

                            > Dla mnie to było równoznaczne z przyjebaniem.

                            Naprawdę wybrałbyś lepę na pysk zamiast popchnięcia?

                            > Dobrze wiedział, jaką ma przewagę.

                            Podobnie jak rurkarz, a mimo to nadal pyskował.
                            Akcja powoduje reakcję. Jeżeli wychodzi do ciebie ktoś 2x większy i widać że jest wkurwiony, to jednak na twoim miejscu nie liczyłbym na to że możesz nadal go wkurwiać, a on powstrzyma się przed "nieakceptowalnym zachowaniem".


                            • nousecomplaining Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 09:35
                              > Naprawdę wybrałbyś lepę na pysk zamiast popchnięcia?
                              Nie chodzi o wybieranie. Dla mnie to takie same przejawy agresji, przemoc fizyczna. Serio jak ktoś Ci pokaże fucka albo powie ty chuju, to uważasz, że przyjebanie mu to właściwa reakcja?
                              • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 14:03
                                nousecomplaining napisał(a):

                                > > Naprawdę wybrałbyś lepę na pysk zamiast popchnięcia?
                                > Nie chodzi o wybieranie. Dla mnie to takie same przejawy agresji, przemoc fizyc
                                > zna. Serio jak ktoś Ci pokaże fucka albo powie ty chuju, to uważasz, że przyjeb
                                > anie mu to właściwa reakcja?

                                Jeżeli powiedział to niezasłużenie i upewniam się, że zdania nie zmienił (zauważ, że grubas najpierw też się upewnił), to jakieś lekkie szturchnięcie jest jak najbardziej uzasadnione. I piszę tu ogólnie, a nie z perspektywy co ja mogę a co nie.

                                • nousecomplaining Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 12:42
                                  > to jakieś lekkie szturchnięcie jest jak najbardziej uzasadnione
                                  Moim zdaniem nie jest. Ale cóż, każdemu wolno uważać, co chce.
                        • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 18:15
                          > Bysio zachował się na granicy. Jeszcze akceptowalnej wg mnie, ale gdyby mu
                          > przyjebał, to byłoby przegięcie.
                          > Rurkarz sam się prosił - i źle trafił

                          Ty naprawdę jesteś pojebany i niebezpieczny. Nie tylko za kierownicą, kiedy uważasz, że ograniczenia są bez sensu, a na zabudowanym dobra prędkość to 70 i więcej, ale w ogóle. Ciebie się powinno izolować.
                          • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 18:31
                            vogon.jeltz napisał:

                            > Ty naprawdę jesteś pojebany i niebezpieczny. Nie tylko za kierownicą, kiedy uwa
                            > żasz, że ograniczenia są bez sensu, a na zabudowanym dobra prędkość to 70 i wię
                            > cej, ale w ogóle. Ciebie się powinno izolować.

                            Czepiasz się go za nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego w obronie kogoś kto zaczął całą agresję łamiąc przepisy ruchu drogowego?
                            • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:20
                              > Czepiasz się go za nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego w obronie
                              > kogoś kto zaczął całą agresję łamiąc przepisy ruchu drogowego?

                              Czepiam się go, bo jest nie tylko niebezpiecznym debilem w ruchu drogowym, ale też okazuje się wielbicielem przemocy poza nim. W odróżnieniu od klemensiej jazdy, zachowanie rowerzysty nie stwarzało żadnego zagrożenia na drodze - to raz, a dwa, że nigdzie rowerzysty nie bronię, więc nie pierdol.
                              • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:52
                                Jak widać zachowanie rowerzysty stworzyło niebezpieczeństwo, o którym się boleśnie przekonał. Zwyczajnie to co otrzymał jest skutkiem czegoś co sam wywołał. Nawet jeśli nieadekwatnym skutkiem, to jest szansa, że w przyszłości będzie bardziej uwzględniał, że sam na drodze nie jest i należy minimalizować działania utrudniające innym życie a już na pewno nie czynić chamskich gestów.
                                • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:58
                                  > Jak widać zachowanie rowerzysty stworzyło niebezpieczeństwo,

                                  Bredzisz. Niebezpieczeństwa w ruchu w ogóle nie było, a niebezpieczeństwo tak ogólnie zostało wywołane brakiem opanowania agresji przez grubasa-bandytę. Samo pokazanie obscenicznego gestu jest chamskie, ale nie stwarza żadnego niebezpieczeństwa.
              • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:21
                samspade napisał:


                > Widać. Niepotrzebne trąbienie na osiedlowej uliczce.

                To droga publiczna, gdzie nikt nie ma prawa utrudniać ruchu. O osiedlowości uliczek i o tym, że tam można utrudniać ruch nie ma w przepisach.

                > Oraz bandyta nie przesadził tylko z klaksonem.

                W niczym nie przesadził, puścił krótki sygnał, bo podejrzewał, że parka tak odpłynęła, że pojęcia nie ma, że komuś utrudniają. Wbrew temu co piszesz, to nie dawali oni możliwości na wyprzedzenie z odstępem co najmniej 1 metra, czyli utrudniali ruch. Na zarzut, że mógł ten prawidłowy odstęp zachować zbliżając się na grubość gazety do pojazdów po lewej, to też podpada pod utrudnianie. A tu coś w celu dokształcenia się na okoliczność takich sytuacji:

                "Art. 33

                3a. Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego."


                W niektórych krajach pokazanie środkowego palca w ruchu drogowym jest już traktowane jako rozpoczęcie agresji drogowej, więc tu agresję rozpoczął cham na rowerze. Oczywiście kierowca niepotrzebnie na tą agresję odpowiedział agresją, tylko mógł zatelefonować na policję i pokazać nagranie.
                • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:04
                  Jak juz tak przepisy cytujesz, to moze najpierw doczytaj kiedy wolno uzywac klaksonu zanim uraczysz nas kolena seria filozofii...

                  Potem sie zapoznaj ze znaczeniem slowa "rozpocząć" i odpowiedz na pyt. jaki byl powod pokazania palca...

                  A potem przeczytaj, ale ze zrozumieniem, co sam cytujesz. Jest tam wyrazna sugestia, ze utrudnianie musi byc polaczone z zagrazaniem, bez;ieczenstwa, co w tym przypadku nie mialo miejsca.

                  Poza tym 100 razy ci tlumaczylem, ze twoje interpretacja :utrudniania" jest kretynska, bo wg niej wogole nie wolno by bylo jezdzic. Jest oczywiste, ze wg intencji ustawodawcy, nie bylo tutaj "utrudniania".
      • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:55
        Nie burakiem tylko pojebem i bandyta, ktorego powinno sie zutylizowac.

        No tak spokojnie nie mogl wyprzedzic raczej, ale to nie powod do jakichkolwiek pretensji, zwlaszcza ze rowerzysta mial prawo tak jechac.

        Pokazanie srodkowego palca jest w tej sytuacji naturalnym odruchem. Na tej zasadzie kazdego mozna by nazwac burakiem. Co mail w tej sytuacji zrobic ? Uklonic sie jasnie panu ?
        • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:05
          bimota napisał:

          > zwlaszcza ze rowerzysta mial prawo tak jechac.

          Bzdzimoto, on nie zatrabil na rowerzyste tylko na rowerzystke. Jeszcze jedna nauka dla rowerkowego, jak trabia na innego rowerzyste to sie nie wpierdalaj, bo "mozesz dostac w kufe ewentualnie w morde". Ale my to mamy w genach, lubimy dostac albo i zginac za innych. Wypierdalaj na Rowery.
          • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:22
            To napisz do Morawieckiego, zeby jeszcze def. rowerzystki do kodeksu dopisal, mistrzu intelektu...

            Wogole nie mial prawa trabic. NA KOGOKOLWIEK. Dotarlo... ?
        • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 12:05
          bimota napisał:

          > No tak spokojnie nie mogl wyprzedzic raczej, ale to nie powod do jakichkolwiek
          > pretensji, zwlaszcza ze rowerzysta mial prawo tak jechac.

          Skoro:
          - nie miał możliwości wyprzedzić
          - rowerzyści jechali obok siebie z prędkością znacznie mniejszą niż nawet to i tak niskie ograniczenie strefowe
          to utrudniali ruch i nie mieli prawa tak jechać.

          Pomijam tu jakieś faladyzacje czy bimotyzacje prawa typu rowerzystka, to nie rowerzysta, a skoro w ustawie zawsze jest o kierującym a nie kierującej, to znaczy, że te zapisy zupełnie jej nie dotyczą.

          >
          > Pokazanie srodkowego palca jest w tej sytuacji naturalnym odruchem. Na tej zasa
          > dzie kazdego mozna by nazwac burakiem. Co mail w tej sytuacji zrobic ? Uklonic
          > sie jasnie panu ?
          >

          W tej sytuacji miał kontynuować jazdę jak najbliżej prawej krawędzi jezdni nie wywołując agresji i najwyżej poinstruować rowerzystkę, aby jeździła zgodnie z przepisami ruchu drogowego.
          • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 13:18
            CZyli rowerzysta ma miec radar w dupe i natychmiast sie teleportowac, bo jakis pojeb sie pojawia ?

            I pojebom wolno lamac przepisy i atakowac innych, ktorzy wg nich zle jada ?
          • kokosowy15 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 16:29
            Nie "najbliżej" lecz "możliwie blisko". Ruch utrudnia się tam, gdzie on jest. Tu, przez cały czas nagrania, nikogo poza uczestnikami zajścia nie było, więc w jakich warunkach ustawodawca dopuścił możliwość jazdy obok siebie? Agresja fizyczna, naruszenie nietykalności zawsze jest bandytyzmem, niezależnie od tzw prowokacji, słów, gestów.
            • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 18:28
              Dopóki ruchu nie było to go nie utrudniali, ale ruch się pojawił który utrudniali. Ich zasranym obowiązkiem jest niedopuszczenie do sytuacji, aby komukolwiek ruch utrudnić. Jeśli nie są w stanie tego spełnić, to ich zasranym obowiązkiem jest jazda jeden za drugim. Czego tu nie rozumiesz? Przepisy klarownie to opisują. Pomimo tego zostali kulturalnie poproszeni sygnałem dźwiękowym aby zaprzestali utrudniania ruchu drogowego i zamiast się zastosować, to jeden z chamów pokazał nieprzyzwoity gest. Skoro na chama nie działa prośba i jeszcze w swym poczuciu bezkarności obraża innego uczestnika ruchu, to musi się liczyć, że czasem może mieć to taki właśnie finał.
              • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 19:49
                Pierdolisz jak niezdrowa dupa, wiec nie bede ci wyjasnial meandrow kodeksowych, bo to za trudne, najwyrazniej.

                Wiec w filozofia w twoim stylu:
                Ja na filmie widze, ze pani wyprzedza pana, ma prawo to robic, nie lamie zadnego przepisu, wprzeciwienstwie do debila, ktoremu bardzo sie spieszylo, wiec zaraz po wyprzedzeniu sie zatrzymal i przeprowadzal akcje na [poziomie forum Auto=Moto...
                • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 08:46
                  bimota napisał:

                  > Ja na filmie widze, ze pani wyprzedza pana, ...

                  Widzieć każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej.
    • marekggg Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 07:56
      olewam, bo bym musial trabic i zrzucac kogogs z roweru co 20 minut.
      burak samochodowy mial szczescie, ze "burak" rowerowy nie walna glowa o kraweznik. poszedl by jeden siedziec a drugi moze do piachu.
      • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 08:59
        Ja myślę, że burak samochodowy po prostu źle ocenił buraczanego "szczypiorka"... chciał go popchnąć, a nie wyrzucić w powietrze.
        • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 09:05
          To może być prawda.
          To nowe pokolenie to straszne przegrywy
          Kupiłem synowi sprezynowca. Małego (ostrze jakieś 6-7cm), ja bym się w jego wieku posrał ze szczęścia a on mówi że to niebezpieczne i że tego nie weźmie do ręki. Masakra.
          • stavros2002 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 09:45
            I ma rację. Po co dziecku nóż sprężynowy?
            • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 09:58
              Do zabawy, dłubania w ziemi, ćwiczenia rzucania, robienia łuku z leszczyny, ostrzenia o kamienia, przecinania różnych rzeczy.
              Po to są noże potrzebne chłopakom
              • marekggg Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:01
                to ciekawy jestem ile z tego oprocz dlubania w ziemi ty jestes wstanie zrobic
                • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:04
                  Naostrzyc patyk na ognisko. Zrobić luk z leszczyny.
                  Odkręcić i dokręcić awaryjnie śrubkę. Przekroić jabłko
                  Tyle co sie przydaje na codzień
                  • marekggg Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:16
                    no to ja tez potrafie i moze mi na to wystarczy w sumie byle jakis noz. nawet kuchenny
                    • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 12:32
                      Dlatego dostałem małego sprezynowca z bocznym rozkładaniem.
                      Myślałem że się ucieszy a tak ja będę miał w aucie
                      • stavros2002 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 13:47
                        Nie wiem jak u ciebie, ale za moich dziecięcych lat nóź sprężynowy kojarzył się głownie z żulerią i półświatkiem. Do chłopięcych zastosowań wystarczała zwykła harcerska finka, albo dla bardziej zamożnych szwajcarski scyzoryk.
                        • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:00
                          > Nie wiem jak u ciebie, ale za moich dziecięcych lat nóź sprężynowy kojarzył się
                          > głownie z żulerią i półświatkiem.

                          Nóż sprężynowy kojarzył się głównie z Elą, co straciła przyjaciela.
                          • stavros2002 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 07:29
                            Na jedno wychodzi, Ela straciła przyjaciela, bo poszła w tango z innym, któremu zasunięto kosę w postaci sprężynowca...
                            • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:21
                              > Na jedno wychodzi, Ela straciła przyjaciela, bo poszła w tango z innym,
                              > któremu zasunięto kosę w postaci sprężynowca...

                              Nie na jedno wychodzi, bo to była zbrodnia w afekcie, a nie żuleria i półświatek.
                              • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:32
                                Jaka ku...a zbrodnia w afekcie, gdy czyn był planowany i poprzedzoy zakupem narzędzia w miejscu gdzie można takowy dostać...
                                Zbrodnia w afekcie była by gdyby chwycił drąga który leżał koło drogi gdy zobaczył zakochaną parę...
                                Apropo chyba wczoraj/przedwczoraj taki wychowany na piosence zabił czwórce dzieci matkę...
                                • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:38
                                  > Jaka ku...a zbrodnia w afekcie, gdy czyn był planowany i poprzedzoy zakupem
                                  > narzędzia w miejscu gdzie można takowy dostać...

                                  W sumie racja. No ale w dalszym ciągu nie można powiedzieć, że była to zbrodnia z półświatka.
                                  • stavros2002 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:52
                                    Chodzi w każdym razie o to, że sprężynowce noszono i używano w celach raczej innych niż struganie leszczyny i obieranie jabłuszek.
                                    • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:54
                                      stavros2002 napisał:

                                      > Chodzi w każdym razie o to, że sprężynowce noszono i używano w celach raczej in
                                      > nych niż struganie leszczyny i obieranie jabłuszek.
                                      >

                                      Yacha!
                                      +10 do popularności na podwórku piechotą nie chodziło :)
                                      • stavros2002 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 11:02
                                        Zależy jakie podwórko i jacy ziomale. Na moim punkty do zayyeebistości dawały buty Nike do kosza od ciotki z USA albo nówka/nieśmigany Commodore/Atari. Zagarek Casio z kalkulatorem miał już wtedy prawie każdy.
                                        • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 11:18
                                          Bogate podwórko, albo to już lata 90te...

                                          U mnie piłka biedronka, scyzoryk, zegarek Montana z melodyjkami, guma do żucia z Pewexu (później rządziły gumy Turbo masowo zwożone z Turcji), trampki/chińskie podróby conversów(i tak lepsze niż nasze tenisówki) i np. katalogi motoryzacyjne firm zachodnich, albo katalogi Lego... A jak ktoś miał jakikolwiek choćby mały zestaw Lego, czy wspomniane Atari/Commodore, kalkulator niekoniecznie w zegarku to był gość...
                                          • stavros2002 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 11:30
                                            Połowa lat 80tych. Turcja była wtedy powszechna jako cel "turystyczno"-handlowy i stosy szmat stamtąd sprzedawano na bazarach. jeansy marmurki, kurtki z odpinanymi rękawami, bluzy z siateczkami.
                                            A jak się miało boomboxa-kaseciaka z Pewexu, najlepiej z dwiema kieszeniami na kasety, to się było królem dzielni.
                                          • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 11:39
                                            gzesiolek napisał:

                                            > Bogate podwórko, albo to już lata 90te...
                                            >
                                            > U mnie piłka biedronka, scyzoryk, zegarek Montana z melodyjkami, guma do żucia
                                            > z Pewexu

                                            Niekoniecznie z Pewex-u, u prywaciarzy też się trafiały "Donaldy" czy rozpuszczalne "Maomam" - miałem po sąsiedzku taki warzywniak, gdzie za dwudziestkę z Nowotką-jaki to był "ciężar" w kieszeni można było czasem Donaldy dostać.

                                            A co do komputerów - jak ojciec kolegi przyniósł, w połowie lat 80-tych Timex-a to w pół podwórka mu się zwaliliśmy do domu.
                                            Potem jakoś spowszedniały, ja Atari miałem od 1988, nawet potem dokupiłem kilka kartridży z grami, co pozwalało się nimi cieszyć bez konieczności ładowania.
                                            • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 11:51
                                              Dla mnie to już przełom... 88-91... Wtedy pojawiły się prywaciarze spożywcze, a nie tylko społem itp., Donaldy, wtedy był wysyp wyjazdów handlowych do Turcji, boomboxy/elektronika (nie tylko ubrania) też były z tamtego źródła prędzej niż z Pewexu, targowiska z wszystkimi z tych dóbr itd....
                                              Wtedy powszechnie pojawiały się 8bitowce w domach... Wcześniej to było kilka na osiedle i rodzice dla dobra domu zabierali wszelkie zasilacze i kable, bo inaczej mieli i po 8-10 kolegów na mieszkaniu np. po szkole...
                                              Później mieliśmy np. 3-4kompy na klatkę (móje pierwsze Atari 65XE + magnetofon z przeróbką z firmy Bit z Krakowa i kartidżem obsługującym Turbo z 600 na 9600bodów - miałem w 1991 i to była używka od znajomych, gdzie ich syn poszedł na studia i sprawił sobie PC XT), a w liceum miałem pierwszego PC, 386SX z MS DOS 6.0, ale to już był 94...
              • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:18
                > robienia łuku z leszczyny

                Kto dzisiaj robi łuki z leszczyny?!
          • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 09:45
            trypel napisał:

            > To może być prawda.
            > To nowe pokolenie to straszne przegrywy
            > Kupiłem synowi sprezynowca. Małego (ostrze jakieś 6-7cm), ja bym się w jego wie
            > ku posrał ze szczęścia a on mówi że to niebezpieczne i że tego nie weźmie do rę
            > ki. Masakra.

            Córka ma 10 lat i w trakcie wakacji ma przyzwolenie na przebywanie do kilometra od domu z koleżankami.
            Mam kilkaset metrów od domu niewielki kawałek lasu (dosłownie niewielki - całość ma trochę ponad 20 hektarów).
            Wyobraź sobie, że dwa razy pyta za każdym razem, jak chce z koleżankami tam pojechać na rowerze, czy hulajnodze.
            Ja w jej wieku, bez pytania kogokolwiek, jeździłem na rowerze po 5-10 kilometrów od domu...

            A co do noża, to miałem wpierw finkę i jakieś scyzoryki.
            Pierwszego sprężynowca miałem chyba w wieku 11 lat dopiero, jak mama z RFN przywiozła jako "ciekawostkę do samoobrony"... z pół roku jęczałem, że taki fajny i ja chcę :D
            • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 09:56
              No właśnie
              Mój tyle że samodzielny i potrafi pojechać do miasta autobusem na frytki I wrócić po paru h
              Ale na namówienie go żeby wreszcie zareagował właściwie jak go kolega kopie albo zaczepia w inny sposób już straciłem nadzieję. Idzie się poskarżyć Pani...
              • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:11
                > Ale na namówienie go żeby wreszcie zareagował właściwie jak go kolega kopie albo zaczepia
                > w inny sposób już straciłem nadzieję. Idzie się poskarżyć Pani...

                Może i lepiej. Zachęcanie do eskalacji agresji tworzy takich bandytów, jak ten nagrywający z filmu.
                • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 12:33
                  Weź nie gadaj
                  Lepiej być klasowym popychadłem którego każdy może palnąć w łeb bez powodu?
                  • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 12:44
                    Liczy sie waga:)

                    www.youtube.com/watch?v=S7TYr4PFQGk
                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 13:29
                    > Lepiej być klasowym popychadłem którego każdy może palnąć w łeb bez powodu?

                    Nie lepiej, ale warto się zastanowić (oraz nauczyć dzieciaka), gdzie przebiega granica między obroną swojej godności, a bezsensowną eskalacją przemocy. I warto, żeby organa do tego powołane (w tym wypadku: nauczyciel) miały udział w rozwiązywaniu tego typu konfliktów. To ogólnie prowadzi do większego ucywilizowania stosunków międzyludzkich.
                    • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 18:36
                      Ty chyba dawno kontaktu z polską szkołą nie miałeś.
                      Przynajmniej od deformy Zalewskiej polskie szkoły to przepełnione kołchozy, a nie miejsca jakiejkolwiek socjalizacji.
                      • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:53
                        > Ty chyba dawno kontaktu z polską szkołą
                        > nie miałeś.

                        No na całe szczęście nie miałem. Ale czy pisia deforma ma usprawiedliwiać prawo dżungli wśród dzieciaków? Dokąd my, kurwa, zmierzamy?!
                      • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 22:18
                        Ale przecież naturalna rywalizacja między chłopakami to zdecydowanie socjalizacja
                    • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 22:17
                      To ja go właśnie uczę. Nigdy nie zaczynaj. Ale jal ktoś zaczepia fizycznie to oddaj tak żeby stracił ochotę do powtórki.
                      Niestety opornie idzie i najczęściej probuje u nauczycieli. Na szczęście niektórzy z nich są wciąż normalni i się nie wtrącają na pewnym etapie (brak krwi i polamnych kości;) )
            • marekggg Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:15
              to jest tak - kiedys swirow wylapywala milicja i esbecja. teraz milicja (80 chlopa) pilnuje kaczki i paluje kobiety. a w lesie siedzi zwyrodnialec i pokazuje dzieciakom fagasa i ty sie dziwisz ze sie boi.
              • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:17
                > a w lesie siedzi zwyrodnialec i pokazuje dzieciakom fagasa

                Etam, zawsze w takich laskach siedzieli ekshibicjoniści. To żadni zwyrole, tylko zwykłe nieszkodliwe świry.
              • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:21
                Ten las jest z jednej strony graniczy z nowymi blokami, z 3 z domkami jednorodzinnymi. Najdłuższy bok ma może z 700-800 metrów (a po środku jest jeszcze gospoda), krótszy połowę tego.
                Gdyby się tam jakiś zboczeniec chciał schować, to by go wyłuskali jak wesz na łysej łepetynie.
                Niekoniecznie milicjanci, bo ci rzeczywiście musza Kaczesku chronić, a okoliczni mieszkańcy.
                • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:21
                  "Ten las jest z jednej strony graniczy z nowymi blokami, z 3 z domkami jednorodzinnymi. Najdłuższy bok ma może z 700-800 metrów"

                  A czy te dzewa sie scina i rznie na deski?
                  • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:31
                    waga170 napisała:

                    > A czy te dzewa sie scina i rznie na deski?

                    Tak, a czasem się trafi paniusia z pieskiem nawet.
                    Może to być łyżew, mały biały dupelek, albo bulgot.
                    Ale broń boże nie jajnik!
                    Jajniki są kąśliwe.

                    Zresztą nie ważne czyj las, ważne czyj tartak, kto jemu daje zarabiać na cięcie i rżnięcie!
                    • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:50
                      Mam nadzieje ze Rozencwajgowa wyzdrowiala.
                      A co do tematu watku, to ja przeszedlem chyba z dziesiec etapow wtajemniczenia. Ostatni jest filozoficzny, ja w tej filmikowej sytuacji bym ich ominal jak psa, zabe, czy jeza albo krowie gowno i sobie pojechal dalej, obliczywszy ze jedno z pieciu gwarantowanych w podrozy natkniec na idiotow juz mam za soba, zostaje juz tylko cztery. Ale na etapie sporo wczesniejszym, jak widzialem ze ktos wyskoczyl na drugiego z kijem bejsbolowym, to zdjelem ze sciany pamiatke po Dziadku i wozilem pod siedzeniem. Nie, nie dwururke. Pleciony ze skory bat "bykowiec" ze trzy metry dlugi. Wymyslilem bowiem ze jak taki z kijem na mnie wyskoczy to go dosiegne batem duzo wczesniej. Powaznie, taki "etap" tez przeszedlem. A co do filmiku, to "bandzior kierowca" ma moj szacun, bo ochlonal, a ja to bym jeszcze temu gnojkowi lezacemu na ziemi dojebal z gory jego wypozyczonym rowerem.
    • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:15
      NIE JEST słuszne. Dopóki nie mamy do czynienia z fizyczną agresją wobec nas, reagowanie fizyczną agresją jest przejawem buractwa i bandytyzmu. Pokazanie palca nikomu fizycznej krzywdy nie czyni, a obrazić może w takiej sytuacji tylko kogoś z małym fiutkiem i jeszcze mniejszym rozumkiem. Naprawdę nie sądziłem, qqbek, że chcesz zaliczać się do tej kategorii.
      • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:26
        Może mam po trochu dość sobiepaństwa "rowerzystów" i przesadziłem trochę.
        Sam bym tak nie zrobił, na pewno zaś nie wyprzedziłbym rowerzystki "na gazetę", jak to zrobił agresor - za dużo jeżdżę na rowerze, żeby nie wiedzieć jak to nieprzyjemne dla rowerzysty jest - nawet przy niewielkiej prędkości.

        Inna sprawa, że gdyby to komuś innemu, jako pierwszemu zaczęły latać łapki, to wcale bym się nie krępował, żeby mu spuścić wpierdol :)

        Ale na pewno nie pokazałbym też nieznajomemu środkowego palca.
        • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:50
          > Może mam po trochu dość sobiepaństwa "rowerzystów" i przesadziłem trochę.

          To jest ogólnie problem tego pojebanego kraju: wszyscy mają dość "sobiepaństwa" tych innych, rzekomych "nieuzasadnionych przywilejów", w ogóle tego, że inni ośmielają się, kurwa, istnieć i przebywać w przestrzeni publicznej.

          Wczoraj wsiadając do autobusu we Wrocławiu byłem świadkiem, jak wysiadająca z tegoż autobusu babcia została niemal staranowana przez grubasa wpychającego się do środka. Na jej stwierdzenie "ale ja wysiadam", odburknął "i co z tego?". Polska w pigułce, Polak Polakowi chujem.

          Po chuj w ogóle się przejmować rowerzystami w jakiejś osiedlowej uliczce? Zauważą, że jedziesz za nimi, to zjadą na bok. Spieszy ci się gdzieś? Bandycie na filmiku widać się nie spieszyło, skoro miał czas wysiąść i popełnić przestępstwo.
          • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:10
            vogon.jeltz napisał:

            > > Może mam po trochu dość sobiepaństwa "rowerzystów" i przesadziłem trochę.
            >
            > To jest ogólnie problem tego pojebanego kraju: wszyscy mają dość "sobiepaństwa"
            > tych innych, rzekomych "nieuzasadnionych przywilejów", w ogóle tego, że inni o
            > śmielają się, kurwa, istnieć i przebywać w przestrzeni publicznej.
            >
            > Wczoraj wsiadając do autobusu we Wrocławiu byłem świadkiem, jak wysiadająca z t
            > egoż autobusu babcia została niemal staranowana przez grubasa wpychającego się
            > do środka. Na jej stwierdzenie "ale ja wysiadam", odburknął "i co z tego?". Pol
            > ska w pigułce, Polak Polakowi chujem.

            Polak Polakowi Polakiem

            > Po chuj w ogóle się przejmować rowerzystami w jakiejś osiedlowej uliczce? Zauwa
            > żą, że jedziesz za nimi, to zjadą na bok. Spieszy ci się gdzieś? Bandycie na fi
            > lmiku widać się nie spieszyło, skoro miał czas wysiąść i popełnić przestępstwo.

            I jeszcze dostaje "brawa". Że w sumie dobrze zrobił.
          • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:11
            To przestępstwo prywatnoskargowe :)
            Zresztą bandyta mógłby się po tym "fucku" powołać na stan wyższej konieczności :)
            Spuszczając manto być może ratował rurkowemu życie w przyszłości ;)
            • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:21
              > To przestępstwo prywatnoskargowe :)

              Wszystko jedno. Jeśli ma czas, by zatrzymać się i wysiąść tylko po to, żeby dać komuś w mordę, to znaczy, że mu się nigdzie nie spieszyło.

              > Spuszczając manto być może ratował rurkowemu życie w przyszłości ;)

              Spuszczający manto powinien stracić na parę lat prawo jazdy. Tak powinny być karane wszelkie akty fizycznej agresji za kierownicą, niezależnie czy "sprowokowane" czy też nie. Jak ktoś nie umie powstrzymać nerwów na wodzy z powodu jakiegoś idiotycznego gestu, to nie powinien w ogóle prowadzić pojazdów mechanicznych, bo w jego ręku mogą stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo.
          • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:37
            vogon.jeltz napisał:

            > Wczoraj wsiadając do autobusu we Wrocławiu byłem świadkiem, jak wysiadająca z t
            > egoż autobusu babcia została niemal staranowana przez grubasa wpychającego się
            > do środka. Na jej stwierdzenie "ale ja wysiadam", odburknął "i co z tego?". Pol
            > ska w pigułce, Polak Polakowi chujem.

            To braki w wychowaniu.
            Elementarne.
            Ja mam taką posturę, że po prostu wysiadam z autobusu, czy wychodzę ze sklepu w takim wypadku.
            Jak zaczepię ramieniem, to zaboli, jak trafi centralnie, to się wyjebie.
            Raz przepuszczałem wychodzących ze sklepu i za fraka zatrzymałem gnojka, który próbował wejść do niego razem z wychodzącą babcią.

            W przeciwieństwie do ciebie uważam, że czasami, w kontakcie z chamem, siła żadnego argumentu nie pomoże tak, jak argument siły.
            Tyle, że ja stosuję przemoc pasywną.
            Po prostu idę.
            • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 13:59
              > To braki w wychowaniu.

              Nie tylko. To są elementarne deficyty umiejętności współżycia w społeczeństwie. Temu grubasowi w autobusie nic by się nie stało, gdyby trochę poczekał. Tak samo temu bandycie za kółkiem - przecież rowerzyści zauważyliby go i zjechaliby mu z drogi, tylko parę sekund później. No ale od podjechał do nich - jak to mawia klemens - "na pełnej piździe" i oczekiwał, że natychmiast usuną się przed panem i władcą drogi. Rowerzysta też mógł wrzucić na luz zamiast wyciągać paluch. Ale w polskiej mentalności normą jest agresja - a najgorsze, że tu ją jeszcze chwalicie.

              > Ja mam taką posturę,

              Ale starsza kobieta nie ma. To jeszcze nie jest powód, żeby wykorzystywać własną przewagę fizyczną i ją taranować.

              • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:55
                Ale tą agresję rozpoczął rowerzysta pokazując palec środkowy, gdy kulturalnie poproszono jego kompana, aby ruchu nie utrudniał. Gdyby tego palucha nie pokazał i zjechali w jeden rząd, to do niczego by nie doszło. Tu zadziałała zwyczajna maksyma "kto zaczyna tego wina".
                • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 15:09
                  Malo tego. Mógł jak to robią w cywilizowanych krajach po prostu przeprosić i wtedy nic by się nie stało. A może nawet jakiś uśmiech by się pojawił
                  A usmiech działa niezwykle skutecznie na drodze
                • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 15:45
                  Tyle że nie utrudniali ruchu. Ale jak to u nas. Trzeba pouczać. Klakson.
                  Klakson
                  Fak
                  Klakson.
                  • simr1979 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 16:00
                    samspade napisał:

                    > Tyle że nie utrudniali ruchu.

                    Owszem, utrudniali - w oczywisty sposób. Ale niektórych nikt nigdy nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
                    • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 16:49
                      simr1979 napisał:

                      > samspade napisał:
                      >
                      > > Tyle że nie utrudniali ruchu.
                      >
                      > Owszem, utrudniali - w oczywisty sposób.

                      Samą swoją bytnością. W momencie trąbienia rowerzystka już zaczyna zjeżdżać w prawo.
                      Bandyta zaczął trąbić po niecałych dwóch sekundach odkąd zauważył rowerzystów. Miał miejsce by ich wyprzedzić. Ale u nas trzeba trąbić.
                      Przecież rowerzysta jadąc po jezdni robi źle.
                      • simr1979 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 17:28
                        samspade napisał:

                        > W momencie trąbienia rowerzystka już zaczyna zjeżdżać w p
                        > rawo.

                        Nieprawda. Ale niektórych nikt nigdy nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne.

                        > (...) zaczął trąbić po niecałych dwóch sekundach odkąd zauważył rowerzystów.

                        W samą porę, Ale niektórych nikt nigdy nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne.

                        > Miał miejsce by ich wyprzedzić.

                        Nieprawda. Ale niektórych nikt nigdy nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne.

                        • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 20:01
                          simr1979 napisał:

                          > samspade napisał:
                          >
                          > > W momencie trąbienia rowerzystka już zaczyna zjeżdżać w p
                          > > rawo.
                          >
                          > Nieprawda.

                          Prawda. Bandzior jak na kamerkowicza przystało lubi klakson. Zaczął trąbić nim musiał zwolnić.
                          A ty go bronisz. Też uważasz że dobrze zrobił atakując rowerzystę.
                          • simr1979 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:22
                            samspade napisał:


                            > Też uważasz że dobrze zrobił atakując rowerzystę.

                            NIE
                          • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 09:23
                            samspade napisał:

                            > simr1979 napisał:
                            >
                            > > samspade napisał:
                            > >
                            > > > W momencie trąbienia rowerzystka już zaczyna zjeżdżać w p
                            > > > rawo.
                            > >
                            > > Nieprawda.
                            >
                            > Prawda. Bandzior jak na kamerkowicza przystało lubi klakson. Zaczął trąbić nim
                            > musiał zwolnić.

                            Do momentu posunięcia się do fizycznego kontaktu nic złego nie zrobił. Klakson służy do ostrzegania, gdy ktoś w sposób nieświadomy utrudnia lub stwarza niebezpieczeństwo.

                            > A ty go bronisz. Też uważasz że dobrze zrobił atakując rowerzystę.

                            Ciekawe jaki był powód, że akurat rowerzystę zaatakował a nie rowerzystkę, która tak na prawdę była tą która utrudniała ruch. Może zachowanie rowerzysty miało z tym jakiś związek?
                            • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 09:36
                              tbernard napisał:

                              > Do momentu posunięcia się do fizycznego kontaktu nic złego nie zrobił. Klakson
                              > służy do ostrzegania, gdy ktoś w sposób nieświadomy utrudnia lub stwarza niebez
                              > pieczeństwo.

                              Więc w tym przypadku klakson był bezzasadny.
                              Dobrze że to przyznajesz.
                              • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:40
                                samspade napisał:

                                > Więc w tym przypadku klakson był bezzasadny.
                                > Dobrze że to przyznajesz.

                                Był zasadny, gdyż informował rowerzystów o utrudnianiu ruchu i prosił aby zaniechali tego utrudniania. Niestety filmik ten pokazuje co prośbą można uzyskać gdy ma się do czynienia z chamem, który rozumie zupełnie inny język niż grzeczna prośba.
                                • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:44
                                  tbernard napisał:

                                  > samspade napisał:
                                  >
                                  > > Więc w tym przypadku klakson był bezzasadny.
                                  > > Dobrze że to przyznajesz.
                                  >
                                  > Był zasadny, gdyż informował rowerzystów o utrudnianiu ruchu

                                  Chuja. Nie utrudniali ruchu. Jechali zgodnie z przepisami.
                                  Widać że w momencie gdy bandyta zaczyna trąbić rowerzystka zaczyna zjeżdżać w prawo.
                                  Więc nie pierdol że trąbienie na osobę jadącą zgodnie z przepisami jest zasadne.
                                • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 17:02
                                  > Był zasadny, gdyż informował rowerzystów o utrudnianiu ruchu
                                  > i prosił aby zaniechali tego utrudniania

                                  Nawet jeżeli tak było i oczywiście zachowanie rowerzysty było chamskie, nijak nie usprawiedliwia to nagrywającego bandyty w kwestii użycia przemocy fizycznej.
                                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 19:49
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Był zasadny, gdyż informował rowerzystów o utrudnianiu ruchu
                                    > > i prosił aby zaniechali tego utrudniania
                                    >
                                    > Nawet jeżeli tak było i oczywiście zachowanie rowerzysty było chamskie, nijak n
                                    > ie usprawiedliwia to nagrywającego bandyty w kwestii użycia przemocy fizycznej.

                                    W tej kwestii zgodzę się.
                                    Ale jakbym zobaczył jakiegoś typa z wielkim psiskiem biegającym luzem bez kagańca, to raczej do głowy by mi nie przyszło aby warczeć na psa i go drażnić, chociaż zapewne w razie gdyby się psisko na mnie rzuciło, to typ który go luzem puścił byłby według paragrafów winien.
                                    • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 20:00
                                      > Ale jakbym zobaczył jakiegoś typa z wielkim psiskiem biegającym luzem bez
                                      > kagańca, to raczej do głowy by mi nie przyszło aby warczeć na psa i go drażnić,

                                      Jeśli chcesz zasugerować, że grubas był behawioralnie, emocjonalnie i w kwestii kontrolowania swoich odruchów na poziomie agresywnego kundla, to jestem się w stanie nawet z tobą zgodzić.
                                      • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 08:12
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > Jeśli chcesz zasugerować, że grubas był behawioralnie, emocjonalnie i w kwestii
                                        > kontrolowania swoich odruchów na poziomie agresywnego kundla, to jestem się w
                                        > stanie nawet z tobą zgodzić.

                                        Tak samo rowerzysta był mentalnie na poziomie kogoś kto wskakuje do klatki z lwem i jak mu lew nogę odgryzie to się drze, że jego nietykalność została naruszona.
                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 18:13
                    samspade napisał:

                    > Tyle że nie utrudniali ruchu. Ale jak to u nas. Trzeba pouczać. Klakson.

                    Może problem jakiś mają ci, którzy koniecznie sygnał dźwiękowy muszą odbierać jako pouczanie.
                    Ludzie normalni traktują to informacyjnie: zbliżam się i oczekuję współpracy. Zwłaszcza, że w tych okolicznościach owa prośba o współpracę była adresowana do tych co bezczelnie złamali przepisy ruchu drogowego.
                    • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 20:05
                      tbernard napisał:

                      > Może problem jakiś mają ci, którzy koniecznie sygnał dźwiękowy muszą odbierać j
                      > ako pouczanie.


                      > Ludzie normalni traktują to informacyjnie:

                      Ale używający klaksonu musiał by być normalny. A wiadomo że nie jest.
                      i on. Od oczekiwał współpracy. On oczekiwał żeby rowerzyści wypierdalali.

                      >Zwłaszcza, że w tych okolicznościach owa prośba o współpracę była adresowana do
                      > tych co bezczelnie złamali przepisy ruchu drogowego.

                      Akurat na filmie nikogo takiego nie ma.
                      Na filmie jest jeden, który bezczelnie podpada pod kk
                      • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 20:21
                        Samspade, mam podejrzenie graniczace z pewnoscia ze to Ty jechales tym rowerkiem.
                        • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 20:54
                          waga170 napisała:

                          > Samspade, mam podejrzenie graniczace z pewnoscia ze to Ty jechales tym rowerkie
                          > m.

                          Grubson nie pierdol. Do mnie by chuj w klapkach nie wyskoczył. Ja nie w rurkach ale raczej w spodniach zszytych z worów jeżdżę. Ja mogłem z szymim pogadać o siłce a nie pierdolenie panienek o robieniu fince łuku.
                          Qwa ja zamiast chuj wie jakich alko pijałem czarnego faxa.
                          • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:05
                            samspade napisał:

                            > waga170 napisała:
                            >
                            > > Samspade, mam podejrzenie graniczace z pewnoscia ze to Ty jechales tym ro
                            > werkie
                            > > m.
                            >
                            > Grubson nie pierdol. Do mnie by chuj w klapkach nie wyskoczył. Ja nie w rurkach
                            > ale raczej w spodniach zszytych z worów jeżdżę. Ja mogłem z szymim pogadać o s
                            > iłce a nie pierdolenie panienek o robieniu fince łuku.
                            > Qwa ja zamiast chuj wie jakich alko pijałem czarnego faxa.

                            Sampsade, nie znałem Cię od tej strony.
                            Szacuneczek.
                            Chyba, że se jaja robisz, to spierdalaj.
                            • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:34
                              Są sytuacje gdy mówię poważnie. Nawet w chuj poważnie. Do tej pory nie wiem jak dałem radę wypić 2 czarne faxe litrowe oczywiście i popić to dwoma warkami strong.
                              A rurki to mogę założyć sobie na ręce. Mojej czwórki zajadów by dostały na widok rurków.
                              • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 22:02
                                samspade napisał:

                                Do tej pory nie wiem jak
                                > dałem radę wypić 2 czarne faxe litrowe oczywiście i popić to dwoma warkami str
                                > ong.

                                O to grubo.
                                Ja pamiętam, jak na studiach wypiliśmy z kumplem, po cztery warki strong, (choć ja optowałem za czterema tyskimi) żeby się zrobić przed imprezą na "miasteczku studenckim". Potem jeszcze drinki w "świniarni" (to właśnie ta knajpa na miasteczku) i mój piękny występ przez Zofią, pod tytułem: "A wszystko to, bo Ciebie kocham', w rytm przeboju oczywiście Majkela Wiśniewskiego.
                                Kurwa, działo się....
                                A ten mój kolega, to był dupcyngiel wszechczasów.
                                Nie było praktycznie panny, której by nie przeleciał.
                                Jednej nie dał rady.
                                Ktoś, coś?
                                • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 22:31
                                  "Nie było praktycznie panny, której by nie przeleciał.
                                  Jednej nie dał rady."

                                  Taka brzydka byla ze mu nie stanal?
                                • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 23:18
                                  hukers napisał:

                                  > samspade napisał:
                                  >
                                  > Do tej pory nie wiem jak
                                  > > dałem radę wypić 2 czarne faxe litrowe oczywiście i popić to dwoma warka
                                  > mi str
                                  > > ong.
                                  >
                                  > O to grubo.

                                  Noty za styl były słabe bo bez telemarku. Ale po linii na zjeździe gdzie nie liczą się noty poddałem się. Jakieś pół metra od łóżka.
                                  Jedyny raz gdy nie dowloklem się do wyra
                                • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 23:34
                                  hukers napisał:

                                  > Nie było praktycznie panny, której by nie przeleciał.
                                  > Jednej nie dał rady.
                                  > Ktoś, coś?

                                  Miałem takiego kumpla na studiach, Darek mu było, ale wszyscy wołali "Prezes".
                                  Zmieniał panny jak chirurg rękawiczki - prawie po każdym "zabiegu".
                                  Aż go w końcu baba (obecnie małżonka) upupiła i grzeczny małżonek od nastu lat... marnuje chłop potencjał, ale babę ma na tyle łebską, że wie, że pilnować musi bo na dzikie baby poleci... więc pilnuje i niańczy.
                                  Z imprez go samochodem odbiera zawsze :)
                          • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:15
                            W takim razie zwracam honor. To musial byc nie Ty a Bimota. A propos lukow, to sie je robilo z debu, a z leszczyny sie robilo wedki. Co do rurkowego przelotu na niespodziewany dystans, to ja kiedys mialem podobnie, zupelnie w zartach jednego popchnelem... brzuchem, a on sie przewrocil. Przyznam ze mi sie zrobilo glupio. Co do pytania w watku zalozycielskim, to ja juz nie grzesze mowa i uczynkiem, ale mysla tak, bardzo czesto, walilbym po ryju, kopal, strzelal, obcinal jaja i co tam nielegalnego jeszcze mozna wymyslec:)
                            • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:18
                              waga170 napisała:

                              >Co do pytania w watku zalozycielskim, to ja juz nie grzesze mowa

                              don't you?
                              • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:30
                                Czasami zdarzy mi sie jakis drobny grzech pospolity ale unikam grzechow smiertelnych.
                                • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:36
                                  waga170 napisała:

                                  > Czasami zdarzy mi sie jakis drobny grzech pospolity ale unikam grzechow smierte
                                  > lnych.

                                  To dobrze, bo z grzechem śmiertelnym, nie wszedłbyś do nieba.
                            • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:46
                              Dzieckiem będąc robiło się z leszczyny
                              W każdym razie na Dolnym Śląsku
                              • kokosowy15 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:53
                                Jasne, że z leszczyny. Dąb jest zbyt twardy, cisów brak.
              • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 15:38
                Ja swoje "zabiegi edukacyjne" dotyczące pierwszeństwa w drzwiach przecież uskuteczniam wyłącznie na samcach.
                Kobiety bym miał w drzwiach nie puścić?
                To bym prawie na takiego buraka wyszedł, jak ci co próbują wchodzić, jak ja wychodzę.
            • gazikowo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 20:41
              qqbek napisał:

              > To braki w wychowaniu.
              > Elementarne.
              > Ja mam taką posturę, że po prostu wysiadam z autobusu, czy wychodzę ze sklepu w
              > takim wypadku.
              > Jak zaczepię ramieniem, to zaboli, jak trafi centralnie, to się wyjebie.
              > Raz przepuszczałem wychodzących ze sklepu i za fraka zatrzymałem gnojka, który
              > próbował wejść do niego razem z wychodzącą babcią.

              >

              inteligentni kulturalni ludzie rozmawiają lub unikają przemocy bo potrafią rozwiązywać problemy bez niej...a chamy stosują przemoc
              • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 20:55
                gazikowo napisał(a):

                > qqbek napisał:
                >
                > > To braki w wychowaniu.
                > > Elementarne.
                > > Ja mam taką posturę, że po prostu wysiadam z autobusu, czy wychodzę ze sk
                > lepu w
                > > takim wypadku.
                > > Jak zaczepię ramieniem, to zaboli, jak trafi centralnie, to się wyjebie.
                > > Raz przepuszczałem wychodzących ze sklepu i za fraka zatrzymałem gnojka,
                > który
                > > próbował wejść do niego razem z wychodzącą babcią.
                >
                > >
                >
                > inteligentni kulturalni ludzie rozmawiają lub unikają przemocy bo potrafią rozw
                > iązywać problemy bez niej...a chamy stosują przemoc

                Misiek, Ty jakoś obłąkańczo cały czas zaczepiasz Qubeka.
                Jak chcesz, żeby Cię przeleciał, zgodnie z Twoimi preferencjami, to napisz mu to wprost i będzie po herbacie, a nie takie pierdolenie o Chopinie.
                Chociaż znając kolegę z Lublina, podejrzewam, że jak Cię trafi centralnie, to się wyjebiesz.
                • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:36
                  hukers napisał:


                  >Misiek, Ty jakoś obłąkańczo cały czas zaczepiasz Qubeka.
                  > Jak chcesz, żeby Cię przeleciał, zgodnie z Twoimi preferencjami, to napisz mu t
                  > o wprost i będzie po herbacie,

                  Misiak takie rarytasy zostawia dla proboszcza. A może wikarego? Chuj wie.
                • gazikowo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 13:36
                  hukers napisał:

                  > gazikowo napisał(a):

                  > ebie.
                  > > > Raz przepuszczałem wychodzących ze sklepu i za fraka zatrzymałem gn
                  > ojka, > > który
                  > > > próbował wejść do niego razem z wychodzącą babcią.
                  > >
                  > > inteligentni kulturalni ludzie rozmawiają lub unikają przemocy bo potrafi
                  > ą rozw
                  > > iązywać problemy bez niej...a chamy stosują przemoc
                  >
                  > Misiek, Ty jakoś obłąkańczo cały czas zaczepiasz Qubeka.
                  > Jak chcesz, żeby Cię przeleciał, zgodnie z Twoimi preferencjami, to napisz mu t
                  > o wprost i będzie po herbacie, a nie takie pierdolenie o Chopinie.
                  > Chociaż znając kolegę z Lublina, podejrzewam, że jak Cię trafi centralnie, to s
                  > ię wyjebiesz.

                  dziwi mnie tylko to że mu odpisujecie skoro on potrafi rozwiązywać problemy bijąc ludzi i chwali się tu tym i wy to łykacie i piszecie z nim popierając przemoc to pokazuje niski poziom kultury prezentujecie na tym forum hehe :) po drugie gdybyś znał mnie to byś wiedział że ja jestem wysportowany wybiegany i biegam szybciej więc on by mnie nie dogonił...hehe:) ale nie znasz mnie więc pleciesz głupoty:) potrafi tylko taranować kogoś kto na niego wpadnie i bić słabszych? no prawdziwy miszczu damskiego boksu :) niech w szachy zagra to byłby prawdziwy pojedynek na inteligencję...a zaraz....w szachy to trzeba umieć grać a nie tylko ludzi bić hehe:)
          • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:42
            vogon.jeltz napisał:


            > Po chuj w ogóle się przejmować rowerzystami w jakiejś osiedlowej uliczce? Zauwa
            > żą, że jedziesz za nimi, to zjadą na bok. Spieszy ci się gdzieś? Bandycie na fi
            > lmiku widać się nie spieszyło, skoro miał czas wysiąść i popełnić przestępstwo.

            Osiedlowość nie ma tu znaczenia, tylko fakt, że jest to droga publiczna na której prawo zabrania poruszania się rowerzystom obok siebie gdyby to miało komukolwiek utrudniać ruch. To podkreślanie osiedlowości, to takie zmiękczanie, że tutaj, to przepisy można olewać?
            • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 13:38
              > Osiedlowość nie ma tu znaczenia, tylko fakt, że jest to droga publiczna na której prawo zabrania
              > poruszania się rowerzystom obok siebie gdyby to miało komukolwiek utrudniać ruch. To podkreślanie
              > osiedlowości, to takie zmiękczanie, że tutaj, to przepisy można olewać?

              To podkreślanie osiedlowości, w połączeniu z faktem, że bandycie najwyraźniej nigdzie się nie spieszyło, to wskazanie, że w takiej sytuacji agresja fizyczna jest absolutnie nieusprawiedliwiona i pozbawiona sensu - nawet jeśli rowerzyści (zapewne nieświadomie) łamali prawo. Warto sobie w takich sytuacjach odpuścić, a nie eskalować. Zresztą, żadne prawo nie reguluje kolejności wsiadania i wysiadania w środkach komunikacji miejskej, ale to też nie usprawiedliwia agresji grubasa wobec wysiadającej kobiety.
              • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:51
                vogon.jeltz napisał:

                > > Osiedlowość nie ma tu znaczenia, tylko fakt, że jest to droga publiczna n
                > a której prawo zabrania
                > > poruszania się rowerzystom obok siebie gdyby to miało komukolwiek utrudni
                > ać ruch. To podkreślanie
                > > osiedlowości, to takie zmiękczanie, że tutaj, to przepisy można olewać?
                >
                > To podkreślanie osiedlowości, w połączeniu z faktem, że bandycie najwyraźniej n
                > igdzie się nie spieszyło, to wskazanie, że w takiej sytuacji agresja fizyczna j
                > est absolutnie nieusprawiedliwiona i pozbawiona sensu - nawet jeśli rowerzyści
                > (zapewne nieświadomie) łamali prawo. Warto sobie w takich sytuacjach odpuścić,
                > a nie eskalować.


                Jeżeli od tej pory ów rowerzysta nie będzie dopuszczał się agresji na zwrócenie uwagi, że jego kompan{ka} utrudnia ruch, to nie koniecznie odpowiedź agresywna kierowcy była aż tak bezsensowna. Tym palcem gość pokazał, że żadna kulturalna metoda dogadania się z nim nie wchodziła w grę.
                • gazikowo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 14:21
                  tbernard napisał:

                  > Jeżeli od tej pory ów rowerzysta nie będzie dopuszczał się agresji na zwrócenie
                  > uwagi, że jego kompan{ka} utrudnia ruch, to nie koniecznie odpowiedź agresywna
                  > kierowcy była aż tak bezsensowna. Tym palcem gość pokazał, że żadna kulturalna
                  > metoda dogadania się z nim nie wchodziła w grę.
                  >
                  >

                  jasne...czyli jak ktoś mi pokaże ci faka to trzeba go od razu bić?
                  prezentujesz myślenie dzikich ludów rodem z buszu....my jednak jesteśmy cywilizowanym krajem i nie odpowiadamy na zaczepki biciem...ominięcie i pojechanie dalej czyli zignorowanie jego zaczepki byłoby dla pokazującego sygnałem że jesteś o dwie klasy kultury wyżej....i byłoby dla tego dzieciaka pokazaniem że jego pokazywanie środkowego palca nie działa :) tylko słabi się mszczą....to akt bezradności i kompleksów
                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 16:25
                    Kurwa mać, panowie, jak muszę nie zgodzić się z całkiem pokaźną liczbą uczestników tego forum, ale muszę przyznać rację misiaczkowi, to znaczy, że jest z wami (tymi, którzy usprawiedliwiają przemoc) coś poważnie nie tak (wyłączając klemensa, z nim jest od zawsze i prawie w każdej sytuacji coś poważnie nie tak).
                    • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 16:34
                      Co to się dzieje ja, vogon, bimota i misiaczek mamy w tej sprawie podobne zdanie... Idę to zapić...
                      Dobrze choć, że się z Klemensem i Kuba tutaj nie zgadzam bo bym miał full combo z tymi co zwykle dyskutuje po przeciwnej stronie barykady...
                    • gazikowo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 16:35
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Kurwa mać, panowie, jak muszę nie zgodzić się z całkiem pokaźną liczbą uczestni
                      > ków tego forum, ale muszę przyznać rację misiaczkowi, to znaczy, że jest z wami
                      > (tymi, którzy usprawiedliwiają przemoc) coś poważnie nie tak (wyłączając kleme
                      > nsa, z nim jest od zawsze i prawie w każdej sytuacji coś poważnie nie tak).

                      Ufff....Przywracasz mi wiarę w ludzi i w cywilizację wyższego rzędu kolego :)
                      My ludzie inteligentni tym różnimy się od zwierząt że nie reagujemy agresją na agresję. Zwierzęta są agresywne gdy zdobywają pokarm bo muszą jakoś przetrwać i to uzasadnia ich postawę....a co usprawiedliwia agresję u ludzi na drodze? nic....ani pokarmu z tego nie ma ani pieniędzy....gorzej niż zwierzęta :)
      • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:29
        vogon.jeltz napisał:

        > NIE JEST słuszne. Dopóki nie mamy do czynienia z fizyczną agresją wobec nas, re
        > agowanie fizyczną agresją jest przejawem buractwa i bandytyzmu. Pokazanie palca
        > nikomu fizycznej krzywdy nie czyni, a obrazić może w takiej sytuacji tylko kog
        > oś z małym fiutkiem i jeszcze mniejszym rozumkiem. Naprawdę nie sądziłem, qqbek
        > , że chcesz zaliczać się do tej kategorii.

        Zdaje się, że w Niemczech pokazanie środkowego palca w ruchu drogowym jest już kwalifikowanej jako agresja drogowa. Oczywiście inną kategorią jest agresja typu pokazanie palca a czym innym agresja połączona z kontaktem fizycznym.
        A tak na marginesie wygląda to na ul. Kraszewskiego we Wrocławiu. Tubylcy powinni kojarzyć zwrot "na Kraszewskiego" w różnych kontekstach, przykładowo "wylądować na Kraszewskiego". Po kierunku przemieszczania wygląda jakby wszyscy zmierzali do tego znanego tubylcom miejsca, co by mogło wiele wyjaśniać ;)
        • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:37
          > Zdaje się, że w Niemczech pokazanie środkowego palca w ruchu drogowym
          > jest już kwalifikowanej jako agresja drogowa.

          A w UK nie można mieć przy sobie noża ani śrubokręta. No i? Są różne dziwne prawa w różnych krajach.

          A z kolei w naszym kodeksie karnym mamy artykuł 255 i można by się poważnie zastanowić, czy post Kuby nie wyczerpuje znamion § 3 tegoż artykułu.
          • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:47
            vogon.jeltz napisał:

            > A z kolei w naszym kodeksie karnym mamy artykuł 255 i można by się poważnie zas
            > tanowić, czy post Kuby nie wyczerpuje znamion § 3 tegoż artykułu.

            Nie przesadzasz ty czasem?
            W kraju, w którym rząd się chwali nielegalnymi wyborami za 70 baniek robisz mi zarzut z tego, że "nie pochwalam, ale rozumiem" (to był cytat z Mazurek, gdybyś nie załapał).

            W artykule przecież wyraźnie napisano "kto publicznie pochwala"... a ja się dupochronem z cytatu zasłoniłem :)
            • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 13:32
              > Nie przesadzasz ty czasem?

              Jasne, że przesadzam. Ale przynajmniej nie usprawiedliwiam durnej agresji.

              > W kraju, w którym rząd się chwali nielegalnymi wyborami za 70 baniek robisz mi zarzut z tego,

              No tak, a w Ameryce Murzynów biją...

              > W artykule przecież wyraźnie napisano "kto publicznie pochwala"... a ja się dupochronem
              > z cytatu zasłoniłem :)

              Pochwały przestępstwa równie dobrze można się dopuścić używając cytatu, więc to żaden dupochron. Istotna jest treść, nie forma.
          • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:48
            vogon.jeltz napisał:

            > A w UK nie można mieć przy sobie noża ani śrubokręta. No i? Są różne dziwne pra
            > wa w różnych krajach.
            >
            > A z kolei w naszym kodeksie karnym mamy artykuł 255 i można by się poważnie zastanowić, czy post Kuby nie wyczerpuje znamion § 3 tegoż artykułu.

            Jak już wcześniej napisałeś różne dziwne prawa bywają. Według tego kodeksu i paragrafu, to by trzy czwarte ludzkości należało pozamykać jak nie więcej.
            • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:55
              Sam sie na takie buble prawne powolujesz notorycznie...
    • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:50
      Tyle opinii a malo kto zwrocil uwage na "aspekt edukacyjny". Gowniara i gowniarz na rowerze jadac cala szerokoscia swojego pasa wykazali sie zwykla glupota, brakiem instynktu samozachowawczego czy powiedzmy respektu dla takich co im moga zrobic kuku. Widocznie rodzice nie lali ich pasem. Gowniarz powinien byc dozgonnie wdzieczny za to ze teraz po nauczce bedzie jezdzil "mozliwie najblizej prawej krawedzi jezdni" i nie bedzie pokazywal faka nawet nie spojrzawszy komu go pokazuje. Jezeli jest kumaty to te nauki bedzie stosowal w innych sytuacjach. Na przyklad jak bedzie w stajni i do stajni wejdzie kon, to gowniarz sie usunie a nie wsadzi palca koniowi w dupe.
      A w ogole to chcialem przypomniec ze na tym forum stosujemy doktryne wagi. W razie sporu kierowcy z kimkolwiek, stajemy po stronie kierowcy.
      • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:57
        W twoim wypadku aspekt edukacyjny jest ujemny.
    • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 10:59
      Trąbienie uzasadnione - rowerzystka rzeczywiście utrudniała.
      Pokazanie fucka to największy błąd - jechali niezgodnie z przepisami, utrudniali, więc jak ktoś zatrąbił, to powinno się zjechać i zająć sobą.
      Grubasowi nerwy puściły i poniekąd słusznie, bo fuck był niezasłużony. Rurkowiec przy wymianie zdań prawdopodobnie jeszcze pyskował.
      W sumie trudno o większe proszenie się o oklep. Można oczywiście argumentować, że powinien się powstrzymać itp., ale istnieje jakaś (płynna, ale jednak) granica obrażania, w dodatku niezasłużonego.

      Jakoś czuję, że sprawiedliwości stało się zadość, a fikający pedałek trochę przemyśli swoje zachowanie.


      • literka_m Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 13:59
        > Grubasowi nerwy puściły i poniekąd słusznie, bo fuck był niezasłużony. Rurkowiec przy wymianie zdań prawdopodobnie jeszcze pyskował.

        Czy przewróconemu rurkowcowi wolno byłoby w ramach "puszczenia nerwów" i eskalacji konfliktu, wyjąć pistolet i zastrzelić krewkiego kierowcę ?
        • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:25
          literka_m napisał:

          > > Grubasowi nerwy puściły i poniekąd słusznie, bo fuck był niezasłużony. Ru
          > rkowiec przy wymianie zdań prawdopodobnie jeszcze pyskował.
          >
          > Czy przewróconemu rurkowcowi wolno byłoby w ramach "puszczenia nerwów" i eskala
          > cji konfliktu, wyjąć pistolet i zastrzelić krewkiego kierowcę ?

          A niesłusznie został wypierdolony na glebę?
          • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:31
            > A niesłusznie został wypierdolony na glebę?

            Oczywiście, że niesłusznie. Co to w ogóle za pytanie, debilu? Takie zachowanie to jest przestępstwo.
            • jestklawo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 09:32
              vogon.jeltz napisał:

              > Oczywiście, że niesłusznie [został wypierdolony na glebę]. Co to w ogóle za pytanie, debilu?
              > Takie zachowanie to jest przestępstwo

              Przestępstwo? Pedałek musi uznać zachowanie grubego za wynikajace ze swojego działania. Bokser wchodząc na ring zgadza się, że może dostać w mordę.

              Volenti non fit iniuria (łac. chcącemu nie dzieje się krzywda). Jeśli ktoś dobrowolnie naraża się na szkodę, wiedząc że ta szkoda może nastąpić, to nie może potem wnosić skargi
        • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:45
          literka_m napisał:

          > > Grubasowi nerwy puściły i poniekąd słusznie, bo fuck był niezasłużony. Ru
          > rkowiec przy wymianie zdań prawdopodobnie jeszcze pyskował.
          >
          > Czy przewróconemu rurkowcowi wolno byłoby w ramach "puszczenia nerwów" i eskala
          > cji konfliktu, wyjąć pistolet i zastrzelić krewkiego kierowcę ?

          Zastrzelić jak zastrzelić ale postrzelić. Ewidentną obrona własna. Został fizycznie zaatakowany więc się bronił.
        • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:58
          literka_m napisał:

          > > Grubasowi nerwy puściły i poniekąd słusznie, bo fuck był niezasłużony. Ru
          > rkowiec przy wymianie zdań prawdopodobnie jeszcze pyskował.
          >
          > Czy przewróconemu rurkowcowi wolno byłoby w ramach "puszczenia nerwów" i eskala
          > cji konfliktu, wyjąć pistolet i zastrzelić krewkiego kierowcę ?

          Nie wolno mu bo to on zaczął.
          • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 15:48
            tbernard napisał:

            > literka_m napisał:
            >
            > > > Grubasowi nerwy puściły i poniekąd słusznie, bo fuck był niezasłużony. Ru
            > > rkowiec przy wymianie zdań prawdopodobnie jeszcze pyskował.
            > >
            > > Czy przewróconemu rurkowcowi wolno byłoby w ramach "puszczenia nerwów" i eskala
            > > cji konfliktu, wyjąć pistolet i zastrzelić krewkiego kierowcę ?
            >
            > Nie wolno mu bo to on zaczął.

            Ta odpowiedź zajebiście mi się podoba - zwłaszcza że można ją rozumieć na różne sposoby.
      • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 15:30
        A jak fikający pedałek lecąc te dwa metry, pierdolnie na końcu o coś głową to też będzie "zadość uczynienie sprawiedliwości"?

        Gruuuba przesada...
        • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 15:33
          Gdybanie.
          Zresztą nie sądzę by bysio w klapkach chciał szczypiorka tak katapultować... raczej już szturchnąć solidnie.
          To różnica kategorii wagowych zrobiła tu swoje.
          • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 16:40
            Ale to do bysia należy w takim wypadku by wiedzieć, że szturchnięcie może przy odrobinie pecha zabić...
            Dorosły człowiek powinien mieć odrobinę rozumu i wyobraźni...
            Dzieci też bysio szturcha jak go wkurwią?
            Zachowanie nieadekwatne do przewinienia szczypiorka... Bysio stracił panowanie na chwilę i dopiero widok tamtego bijącego swój życiowy rekord w skoku w dal dał mu do myślenia...
            Nie zmienię zdania...
        • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 15:47
          gzesiolek napisał:

          > A jak fikający pedałek lecąc te dwa metry, pierdolnie na końcu o coś głową to t
          > eż będzie "zadość uczynienie sprawiedliwości"?
          >
          > Gruuuba przesada...

          Sam siebie skomentowałeś.
          Gadasz coś w stylu "nie wychodź na ulicę, bo możesz meteorem oberwać".

          Pedałek przegiął ewidentnie, a grubas mu po prostu nie odpuścił. Czyli zachował się mało tolerancyjnie (grubas), ale wg mnie adekwatnie do stopnia prowokacji wybierając najbardziej agresywny, ale jeszcze akceptowalny scenariusz. Nic więcej nie powinien robić, jakkolwiek mógł zrobić dużo mniej.
          • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 16:43
            Ale koleś poleciał 2m w tył tracąc zupełnie równowagę... Jakbym nie widział przypadku gdy po takiej samej sytuacji (no może nie takiej samej bo obaj byli wypici i pod klubem) jeden koleś nie trafił na OIOM a drugi do aresztu to może przyznałbym Ci racje...
            Mam nadzieję, że nigdy nie trafisz na kogoś dwa razy większego którego wkurwisz pytaniami o niszowość używanych rzeczy tak, że deliktanie Cię szturchnie tak, że wylądujesz dwa metry dalej...
            • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 17:50
              gzesiolek napisał:

              > Mam nadzieję, że nigdy nie trafisz na kogoś dwa razy większego którego wkurwisz
              > pytaniami o niszowość używanych rzeczy tak, że deliktanie Cię szturchnie tak,
              > że wylądujesz dwa metry dalej...

              Masz typowy syndrom zerojedynkowości.
              Tu nie chodzi o wkurwianie jako takie. Tu chodzi o to, że rurkarz świadomie i jednoznacznie prowokował i sam rozpoczął agresję. Co prawda tylko gestem, ale jednak.
              • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 18:32
                Nie prowokował tylko zareagował pojedynczym gestem na strabienie. Przesadził ale znacznie mniej niż brutal z auta... Jeśli pojedynczy gest uzasadnia taką agresję to z nas dwóch to nie ja jestem zero-jedynkowy...
                • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 18:54
                  gzesiolek napisał:

                  > Nie prowokował tylko zareagował pojedynczym gestem na strabienie.

                  Oczywiście, że ZAREAGOWAŁ, tylko że zareagował niesłusznie. Nie pokazuje się faka za trąbienie, które zwraca uwagę że niezgodnie z przepisami utrudniasz innym ruch.

                  > Przesadził ale znacznie mniej niż brutal z auta... Jeśli pojedynczy gest uzasadnia taką agre
                  > sję to z nas dwóch to nie ja jestem zero-jedynkowy...

                  Właśnie ty jesteś. Bo ja piszę wyraźnie, że można na to różnie zareagować a sam zakres reakcji jest płynny.
                  Tutaj i tak każdy ma swoje zdanie, a są i tacy wg których pedalarz powinien po prostu wyłapać strzała w ryj. Tak czy owak, zachował się chujowo prowokując kierującego (który na faka nie zasłużył), więc od tej pory nie powinien liczyć na to, że ktoś inny zachowa się lepiej.

                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 08:02
                    Paluch to inaczej zaczepka werbalna. Na zaczepkę werbalną odpowiadasz w ten sam sposób zwłaszcza jak jesteś dwa razy większy i w 4 przypadkach na 5 to wystarczy... Po prostu mam inne granice obrony. Od dziecka nauczony jestem reaktywności a nie eskalacji. Wiem, spokojne miśki prawie 190cm mają nieco łatwiej niż upierdliwi przemadrzali mniejsi ludzie... Ale jak widać na filmie nie wszystkie miski...
                    • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 09:15
                      gzesiolek napisał:

                      > Paluch to inaczej zaczepka werbalna.

                      Oczywiście, ale jednak w tej sytuacji mocno niezasłużona i grubas poniekąd słusznie się zirytował, że "frajer" mu faka pokazuje.
                      Nie bardzo zresztą słychać, co mówi dalej, ale raczej coś jeszcze pyskuje i wg mnie owo pyskowanie zadecydowało że poleciał do tylu, a nie sam fak.
                      • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:27
                        Czyli sam potwierdzasz, że frajer, a jakby był byku to już nie byłby frajer?
                        Mądrości dot. sprawiedliwości z osiedlowej ławeczki...
                        Niezależnie od wszystkiego ktoś kto eskaluje i doprowadza do sytuacji gdy może przy pechu kogoś zdrowo uszkodzić, a każde wywrócenie/rzut bez chwytu i kontroli takim działaniem jest... musi być świadomy, że działa bandycko i przy pechu może wylądować w tym budynku w tle (bo z wyglądu to jakiś zakład karny).
                        Poza tym nie chodzi o słuszność czy niesłuszność wkurzenia tylko nieadekwatne użycie środków... To, że ktoś Cię wkurwia nie oznacza, że możesz go spacyfikować siłowo... I to czy to rurkowiec, frajer, chudoklates nie ma tu nic do gadania, poza tym, że bysio nie byłby taki odważny gdyby trafił na równego sobie wzrostem i siłą...
                        • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 14:00
                          gzesiolek napisał:

                          > Czyli sam potwierdzasz, że frajer, a jakby był byku to już nie byłby frajer?

                          Użyłem specjalnie cudzysłowu. Grubas odezwał się do rurkowca per "frajerze".

                          > Niezależnie od wszystkiego ktoś kto eskaluje i doprowadza do sytuacji gdy może
                          > przy pechu kogoś zdrowo uszkodzić, a każde wywrócenie/rzut bez chwytu i kontrol
                          > i takim działaniem jest... musi być świadomy, że działa bandycko i przy pechu m
                          > oże wylądować w tym budynku w tle (bo z wyglądu to jakiś zakład karny).

                          Rurkowiec zaryzykował i nie wyszło - grubas zaryzykował i się udało. Teraz możesz poszacować szanse.

                          > Poza tym nie chodzi o słuszność czy niesłuszność wkurzenia tylko nieadekwatne u
                          > życie środków... To, że ktoś Cię wkurwia nie oznacza, że możesz go spacyfikować
                          > siłowo... I to czy to rurkowiec, frajer, chudoklates nie ma tu nic do gadania,
                          > poza tym, że bysio nie byłby taki odważny gdyby trafił na równego sobie wzrost
                          > em i siłą...

                          A to już nie do mnie te pouczenia. Oczywiste, że grubas widział rurkowca, a w drugą stronę niekoniecznie. Jednkakże tym bardziej nie powinien ryzykować. Bo jaki był cel tego faka? Wkurwić. Więc cel został osiągnięty - z dodatkowych pechem że adresat był większy i łatwo się irytował.
                          Ktoś, kto pokazuje faka, powinien brać takie alternatywy pod uwagę.
                          • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 14:18
                            Ale nie rozmawiamy o tym czy fuck był uzasadniony i dobry bo nie był... Ale o tym, że agresją i przemoc fizyczna w tym wypadku była jeszcze gorsza... Zwłaszcza, że właśnie te teksty o frajerze potwierdzają, że debil bysio miał właśnie okazję wyleczyć swoje kompleksy ustawiając chudoklatesa... To ten sam typ co będzie pierwszy spierdalal jak trafi na większego lub jak zacznie się wojna... Ach jaki był twardy przeciw frajerowi, że aż sie tym w sieci pochwalił... A inni mu podobni tylko przyklaskują... A ja nie zmienię zdania... Debil z kompleksami i brakiem wyobraźni. Nie chcę takich na polskich drogach...
                            • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 18:27
                              Też bym obstawiał, że grubas do kogoś o podobnej masie czy w poważniejszej sytuacji by nie wystartował.
                              Ale fakt jest faktem - pokazywanie faka, zwłaszcza w sytuacji nieuzasadnionej, niesie za sobą ryzyko. Rurkarz ryzyko poniósł i się nie udało. Zyskać mógł co najwyżej interwencję mniej lub bardziej stanowczą, co też nastąpiło.

                              Jeżeli tacy debile jak grubas ci przeszkadzają, to może wystarczy ich nie wkurzać bez sensu?
                              Naprawdę nie licz na to, że każde twoje obrażanie innych w sposób "bezdotykowy" skończy się co najwyżej na tym, co sam zastosowałeś.

                              • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 23:04
                                A skąd Ci się usralo, że obrażam kogokolwiek fakami... Nie mam w zwyczaju niezależnie od postury i zachowania adwersarza. Czasem przy dłuższej upierdliwej wymianie zdań powiem coś dosadniej, ale wg mnie tylko wtedy gdy widzę, że spokojne i kulturalne zdania nie mają dostępu do rozumu drugiej strony i dodanie przekleństwa czasem stanowi wytrych...
                                I tak bandyta pozostaje bandytą. Niezależnie od tego, że uważam pokazywanie faka za buractwo...
                                Nie ma prawa bysio wyskakiwać z łapami...
                                • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 08:53
                                  gzesiolek napisał:

                                  > A skąd Ci się usralo, że obrażam kogokolwiek fakami...

                                  Czasami druga osoba liczby pojedynczej nie odnosi się dokładnie do ciebie.

                                  > Nie ma prawa bysio wyskakiwać z łapami...

                                  Zgodnie z prawem zapewne nie. Ale jest jakaś granica obrażania bezdotykowego, która taką reakcję może spowodować - i nie widzę w tym nic zdrożnego.
                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 11:25
                                    Aha i znając Twoją argumentację powinienem wiedzieć kiedy i jak odnosisz coś do mnie a kiedy nie... Bo inaczej nie da się dyskutować z kimś do kogo nic nie dociera z tego co piszesz... Przyzwyczaiłem się...
                                    >> i nie widzę w tym nic zdrożnego
                                    A ja widzę... Zwłaszcza na drodze agresje trzeba mieć pod kontrolą... Każdy kto ma z tym problemem nie powinien mieć możliwości użytkowania drogi bo jest niebezpieczny dla innych...
                                    A do tego gardzę gościem, który wyładowuje frustracje na "frajerze", gdy ma taką przewagę... Mały chujek i tyle...
                                    Ok. Dla Ciebie to normalne, że silniejszy tłumaczy słabszemu swoją wyższość, gdy ten go czymś sprowokuje, a do tego normalne, że droga to miejsce wojenek i udawadniania kto ma rację i nauczania innych...
                                    Mnie przeraża takie podejście... Mocno chujowe...
                                    • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 11:59
                                      gzesiolek napisał:

                                      > Aha i znając Twoją argumentację powinienem wiedzieć kiedy i jak odnosisz coś do
                                      > mnie a kiedy nie... Bo inaczej nie da się dyskutować z kimś do kogo nic nie do
                                      > ciera z tego co piszesz... Przyzwyczaiłem się...

                                      To dobrze, bo tego typu zwroty są dosyć powszechne. Np. przysłowie "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe" - też będziesz dyskutował, że przecież nie czynisz? Czy może już się przyzwyczaiłeś, że tak do ciebie gadają?

                                      > >> i nie widzę w tym nic zdrożnego
                                      > A ja widzę... Zwłaszcza na drodze agresje trzeba mieć pod kontrolą... Każdy kto
                                      > ma z tym problemem nie powinien mieć możliwości użytkowania drogi bo jest nieb
                                      > ezpieczny dla innych...

                                      Tylko dla tych, co sami się proszą.

                                      > A do tego gardzę gościem, który wyładowuje frustracje na "frajerze", gdy ma tak
                                      > ą przewagę... Mały chujek i tyle...

                                      Trudno ocenić - bo jak byś chciał, żeby było? Jak frajer suchoklates, to wolno mu wszystko?

                                      > Ok. Dla Ciebie to normalne, że silniejszy tłumaczy słabszemu swoją wyższość, gd
                                      > y ten go czymś sprowokuje, a do tego normalne, że droga to miejsce wojenek i ud
                                      > awadniania kto ma rację i nauczania innych...

                                      Może nieco inaczej - jak kogoś nauczysz, to właśnie będzie w efekcie spokojniej.

                                      > Mnie przeraża takie podejście... Mocno chujowe...

                                      Czyli wolisz, żeby jednak coś odpierdalano na drodze i zero reakcji?
                                      Co kto lubi ...

                                      • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 12:44
                                        > Może nieco inaczej - jak kogoś nauczysz, to właśnie będzie w efekcie spokojniej.

                                        Trzymajcie mnie, ten debil naprawdę uważa, że stosowanie przemocy do rozwiązywania problemów prowadzi długofalowo do pozytywnych skutków. Ja pierdolę...
                                        • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 12:49
                                          vogon.jeltz napisał:

                                          > Trzymajcie mnie, ten debil naprawdę uważa, że stosowanie przemocy do rozwiązywa
                                          > nia problemów prowadzi długofalowo do pozytywnych skutków. Ja pierdolę...

                                          Nie wiem czy wiesz, ale przemoc państwowa, w postaci odbierania ludziom wolności i godności, stanowi jeden z filarów prawa karnego każdego państwa.
                                          Czy rozwiązuje problemy?
                                          Odpowiednio dawkowana i nieuchronna - na pewno.
                                          • kaczor00007 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 15:19
                                            qqbek napisał:

                                            > vogon.jeltz napisał:
                                            >
                                            > > Trzymajcie mnie, ten debil naprawdę uważa, że stosowanie przemocy do rozw
                                            > iązywa
                                            > > nia problemów prowadzi długofalowo do pozytywnych skutków. Ja pierdolę...
                                            >
                                            > Nie wiem czy wiesz, ale przemoc państwowa, w postaci odbierania ludziom wolnośc
                                            > i i godności, stanowi jeden z filarów prawa karnego każdego państwa.
                                            > Czy rozwiązuje problemy?
                                            > Odpowiednio dawkowana i nieuchronna - na pewno.
                                            >

                                            o kurcze widzisz cebulko? nawet wierni koledzy którzy cię poważali teraz cię krytykują wyzywając od debili za usprawiedliwianie przemocy hehe:)
                                            Czyli jesteś za tym by wsadzać do puszki choć na kilka dni za taranowanie staruszek z dziećmi w drzwiach sklepu i grożenie pobiciem misiowi ? Cieszę się że wreszcie zrozumiałeś że popieranie i usprawiedliwianie przemocy są po prostu dziecinne i nie rozwiązuje problemów. Egzamin z życia zdany. Brawo brawissimo.
                                          • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 15:25
                                            > Nie wiem czy wiesz, ale przemoc państwowa, w postaci odbierania ludziom
                                            > wolności i godności, stanowi jeden z filarów prawa karnego każdego państwa.

                                            Nie mówimym o przemocy państwowej. Nie klemensuj.
                                            • kaczor00007 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 15:33
                                              Racja. Mówimy tu o przemocy drogowej lub prywatnej. Nie o państwowej.
                                              Zwalanie winy na państwo za własne winy to typowe antypisowskie wyparcie rzeczywistości.
                                        • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 13:47
                                          vogon.jeltz napisał:

                                          > Trzymajcie mnie, ten debil naprawdę uważa, że stosowanie przemocy do rozwiązywa
                                          > nia problemów prowadzi długofalowo do pozytywnych skutków. Ja pierdolę...

                                          Wiem o Prawie Godwina i argument który przedstawię stawia mnie na przegranej pozycji.
                                          Gdy w 1939 roku dokonano napaści na Polskę, to Niemców próbowali nasi sojusznicy przekonać słowem zrzucając ulotki. Jak się potem okazało mało skuteczne podejście i dopiero potężna przemoc okazała się o wiele skuteczniejsza. Być może na tych ulotkach treści były mało przekonujące i gdybyś Ty napisał treść na tych ulotkach, to agresorom zrobiło by się głupio i przeprosiwszy wrócili do domu?
                                          To ja już wolał bym aby autorem treści na tych ulotkach był Ernest Pismak. Czy to też uznał byś za przemoc, czy jeszcze akceptowalną walkę słowną?
                                          • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 16:13
                                            tbernard, naprawdę właśnie porównałeś debilne agresywne działanie na drodze do działań geopolitycznych z działaniami wojennymi na czele?
                                            To może inaczej, jakby Niemcy na denerwujące ich zaczepki Becka nie zareagowali siłowo i przemocowo to by koniec końców w d...pe nie zebrali, a uratowało by to miliony istnień na świecie... Takie same debilne porównanie jak Twoje...
                                            Czyli jak spuszczasz wpierdol jakiemuś "frajerowi" który Cię zdenerwuje to duchu sobie mówisz "to kurwa za Warszawę i Pearl Harbor..."?
                                            I "jakby Francuzi jaja jak ja mieli to by 39 wojnę wygrali"?

                                            To forum przekracza już wszystkie granice abstrakcji...

                                            PS. Nie zmienia to faktu, że poza mitami o zdradzie, w 1939 zachodni Alianci mogli ocalić nas, ale nie mogli wygrać wojny... Błędem było odwlekanie powszechnej mobilizacji i nakłanianie nas do wstrzymywania się z nią, żeby zapobiec wojnie... Ale w chwili wybuchu wojny i wypowiedzeniu jej przez aliantów 3.09. nie mieli oni przygotowanych sił niezbędnych do ataku w głąb Rzeszy... Mogli uderzyć w wybranych miejscach i spowodować wycofanie dużej części sił z frontu w Polsce, ale nie mieli szans na szybkie zakończenie wojny.
                                            Wiedzieli o tym, dlatego zaplanowali sobie większą ofensywę na drugą połowe września... z której analizując sytuacje w Polsce wycofali się już 13-14.09., a Sowieci ich tylko utwierdzili w słuszności podjętej decyzji...
                                            Poświęcili nas za czas niezbędny do przygotowań... Tylko teraz wiemy, że nic to im nie dało i tak dostali w cztery litery... A oni wtedy o tym nie wiedzieli...
                                            • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 17:06
                                              gzesiolek napisał:

                                              > Czyli jak spuszczasz wpierdol jakiemuś "frajerowi" który Cię zdenerwuje to duch
                                              > u sobie mówisz "to kurwa za Warszawę i Pearl Harbor..."?

                                              Logikę i wnioskowanie masz typowo galtomkowe. Jakkolwiek jesteś i tak kilka rzędów wielkości mniej wkurzający od niego - a ściślej - w ogóle nie jesteś. Sam nie wiem, jak tego dokonujesz.

                                            • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 18:50
                                              On przede wszystkim nie zrozumial... Albo udaje...
                                            • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 19:02
                                              Wyluzuj człowieku albo czopek zastosuj. Napisałem wyraźnie, że uznaję się za przegranego i odniosłem jedynie do zacytowanego fragmentu, że niby zawsze da się słownie wszystko rozwiązać. Bez powodu wpadasz w jakieś wywody historyczne, czy zdradzili, czy wykorzystali, bo to tu nie ma znaczenia.
                                              Nikt tu nie twierdzi, że siłacz słusznie postąpił, tylko że słabeusz niepotrzebnie z paluchem wyskoczył. Zauważ, że do rowerzystki jakoś siłacz nie miał o nic pretensji i wobec niej nie dopuścił się złamania nietykalności. Jak myślisz dlaczego jej nic nie zrobił, skoro to ona fizycznie utrudniała mu i to ją wcześniej poprosił króciutkim sygnałem dźwiękowym o nieutrudnianie ruchu?
                                              • kaczor00007 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 20:17
                                                tbernard napisał:

                                                > Wyluzuj człowieku albo czopek zastosuj. Napisałem wyraźnie, że uznaję się za pr
                                                > zegranego i odniosłem jedynie do zacytowanego fragmentu, że niby zawsze da się
                                                > słownie wszystko rozwiązać. Bez powodu wpadasz w jakieś wywody historyczne, czy
                                                > zdradzili, czy wykorzystali, bo to tu nie ma znaczenia.
                                                > Nikt tu nie twierdzi, że siłacz słusznie postąpił, tylko że słabeusz niepotrzeb
                                                > nie z paluchem wyskoczył. Zauważ, że do rowerzystki jakoś siłacz nie miał o nic
                                                > pretensji i wobec niej nie dopuścił się złamania nietykalności. Jak myślisz dl
                                                > aczego jej nic nie zrobił, skoro to ona fizycznie utrudniała mu i to ją wcześni
                                                > ej poprosił króciutkim sygnałem dźwiękowym o nieutrudnianie ruchu?
                                                >

                                                jednak niczego nie zrozumiałeś i dalej brniesz....siłacza usprawiedliwiasz? po prostu siłacz użył niewspółmiernych środków....dlaczego siłacz nie pokazał środkowego palca słabeuszowi tylko go pobił? mógł odpowiedzieć tym samym czyli środkowym palcem
                                                • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 23:24
                                                  kaczor00007 napisał(a):

                                                  > jednak niczego nie zrozumiałeś i dalej brniesz....siłacza usprawiedliwiasz? po
                                                  > prostu siłacz użył niewspółmiernych środków....dlaczego siłacz nie pokazał środ
                                                  > kowego palca słabeuszowi tylko go pobił? mógł odpowiedzieć tym samym czyli środ
                                                  > kowym palcem

                                                  Te Misiaczek, jak będziesz szedł ze swoją narzeczoną i spotkasz jakiegoś miglanca, który wyjmie fujarę i będzie się przed nią trzepał, to wyciągniesz swoją fujarę i też się zaczniesz trzepać czy mu sprzedasz plombę?
                                                  • kaczor00007 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:28
                                                    hukers napisał:

                                                    > kaczor00007 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > jednak niczego nie zrozumiałeś i dalej brniesz....siłacza usprawiedliwias
                                                    > z? po
                                                    > > prostu siłacz użył niewspółmiernych środków....dlaczego siłacz nie pokaza
                                                    > ł środ
                                                    > > kowego palca słabeuszowi tylko go pobił? mógł odpowiedzieć tym samym czyl
                                                    > i środ
                                                    > > kowym palcem
                                                    >
                                                    > Te Misiaczek, jak będziesz szedł ze swoją narzeczoną i spotkasz jakiegoś miglan
                                                    > ca, który wyjmie fujarę i będzie się przed nią trzepał, to wyciągniesz swoją fu
                                                    > jarę i też się zaczniesz trzepać czy mu sprzedasz plombę?

                                                    Powiem ci co wtedy zrobię. Zadzwonie przyjadą i ubiorą gościa w kaftan i zamkną go w psychiaryku.
                                                    Od sprzedawania plomb jest dentysta. A przemocą posługują się słabi i głupi ludzie :)
                                                    Ludzie mądrzy załatwiają sprawy mądrze, używając mózgu a nie muskuł.
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 13:44
                                                    kaczor00007 napisał(a):

                                                    > > Te Misiaczek, jak będziesz szedł ze swoją narzeczoną i spotkasz jakiegoś miglan
                                                    > > ca, który wyjmie fujarę i będzie się przed nią trzepał, to wyciągniesz swoją fu
                                                    > > jarę i też się zaczniesz trzepać czy mu sprzedasz plombę?
                                                    >
                                                    > Powiem ci co wtedy zrobię. Zadzwonie przyjadą i ubiorą gościa w kaftan i zamkną
                                                    > go w psychiaryku.
                                                    > Od sprzedawania plomb jest dentysta. A przemocą posługują się słabi i głupi lud
                                                    > zie :)
                                                    > Ludzie mądrzy załatwiają sprawy mądrze, używając mózgu a nie muskuł.

                                                    Więc ty za mądry nie jesteś, bo zanim przyjadą, to minie tyle czasu, że już miglanc zdąży obdarzyć twoją narzeczoną swoim materiałem genetycznym.
                                                    Jak by ją zaczął gwałcić, to też - jak na mądrego człowieka przystało - zadzwoniłbyś i czekał, nie używając przemocy?


                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 13:47
                                                    I Ty się czepiasz moich argumentów, a sam używasz takich, że reakcje na gwałt porównujesz do reakcji na pokazanie faka...
                                                    Brawo Ty...
                                                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 13:52
                                                    > Brawo Ty...

                                                    Przecież to jest prymityw w Skodzie, półanalfabeta intelektualny i całkowity analfabeta emocjonalny. Czego się spodziewasz?
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 14:23
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > I Ty się czepiasz moich argumentów, a sam używasz takich, że reakcje na gwałt p
                                                    > orównujesz do reakcji na pokazanie faka...
                                                    > Brawo Ty...

                                                    Nie, klonie galtomka - nie porównuję tego.
                                                    Mowa jest o czym innym. Sam sprawdź, o czym, to prędzej załapiesz. Jak dostaniesz gotową odpowiedź, to zaraz zapomnisz.
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 14:28
                                                    Hehehe jak brakuje argumentów to zaczynają się wycieczki osobiste i jakieś dziwne porównania...
                                                    Dobrze, że Ciebie nie da się pomylić z nikim innym... Tylko czy to, aby na pewno jest zaletą...

                                                    Właśnie mowa była o czymś innym, najpierw dziwny wrzut hukersa o brandzlującym się zboczeńcu, a później Twój przebijający wszystko o gwałcicielu...
                                                    I jak Cię traktować poważnie?
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 16:43
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Hehehe jak brakuje argumentów to zaczynają się wycieczki osobiste i jakieś dziw
                                                    > ne porównania...

                                                    Skąd wniosek, że brakuje argumentów?
                                                    To ty może uzasadnij, że porównuję te dwie sytuacje. Zobaczymy, jakie masz argumenty.

                                                    > Właśnie mowa była o czymś innym, najpierw dziwny wrzut hukersa o brandzlującym
                                                    > się zboczeńcu, a później Twój przebijający wszystko o gwałcicielu...
                                                    > I jak Cię traktować poważnie?

                                                    Po prostu sprawdzam, gdzie jest ta granica, gdzie jednak należy siły użyć. Co w tym takiego niepoważnego?
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 17:11
                                                    No to może napisz najpierw do czego zmierzasz, a nie z dyskusji o danej sytuacji gdzie misiaczek tłumaczy, że tutaj odpowiednią agresją byłby fak zwrotny, przeszedłeś bez wyjaśnienia do sytuacji gdy ktoś gwałci jego dziewczynę... Bardzo obniżyłeś poziom tej kiepskiej dyskusji...
                                                    Bo teraz Ty robisz jakąś dziwną ekstrapolacje na zupełnie różne i niczym nieporównywalne zdarzenia.

                                                    Najważniejszą granicą (różnicą) jest wpływ zachowania innego człowieka na Ciebie, Twoje życie, Twoich bliskich, Twoje plany itd. itp.
                                                    Fak pionka na rowerze ma zerowy wpływ poza urażoną dumą i nakręcaniem się wg jakichś osiedlowych zasad...
                                                    Wszystkie zdarzenia bezpośrednie, gdzie nie możesz zignorować adwersarza i uniknąć jego działań, taki wpływ już mają i wtedy w ramach bezpieczeństwa środki jakieś musisz podjąć. Odpowiednie do sytuacji...

                                                    >>Skąd wniosek, że brakuje argumentów?
                                                    Po zupełnie zbędnym wrzucaniu porównań do od dawna nieobecnego kolegi z forum. Gdzie jedyną wspólną rzeczą między nami jest to, że obydwaj jesteśmy z południa Polski... Różnimy się i w poglądach i w sposobie prowadzenia dyskusji i w cierpliwości do Ciebie... ;)
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 17:16
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > No to może napisz najpierw do czego zmierzasz, a nie z dyskusji o danej sytuacj
                                                    > i gdzie misiaczek tłumaczy, że tutaj odpowiednią agresją byłby fak zwrotny, prz
                                                    > eszedłeś bez wyjaśnienia do sytuacji gdy ktoś gwałci jego dziewczynę... Bardzo
                                                    > obniżyłeś poziom tej kiepskiej dyskusji...
                                                    > Bo teraz Ty robisz jakąś dziwną ekstrapolacje na zupełnie różne i niczym niepor
                                                    > ównywalne zdarzenia.

                                                    Wydarzenia są porównywalne, bo dochodzi do obrażania. Próbuję znaleźć tę granicę, gdzie w końcu przyznacie, że trzeba jednak wyjechać z dyni.

                                                    > Fak pionka na rowerze ma zerowy wpływ poza urażoną dumą i nakręcaniem się wg ja
                                                    > kichś osiedlowych zasad...

                                                    Czyli jakiekolwiek werbalne i gestykularne obrażanie ciebie ignorujesz całkowicie?

                                                    > >>Skąd wniosek, że brakuje argumentów?
                                                    > Po zupełnie zbędnym wrzucaniu porównań do od dawna nieobecnego kolegi z forum.

                                                    Porównanie jak najbardziej słuszne - w określonym aspekcie oczywiście, bo poza nim różnicie się diametralnie.
                                                    Stwierdziłeś że robię coś, czego nie robię. Galtomek jest mistrzem we wciskaniu komuś słów i sądów, których ten ktoś nigdy nie wypowiedział.

                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 17:30
                                                    >>Czyli jakiekolwiek werbalne i gestykularne obrażanie ciebie ignorujesz całkowicie?
                                                    A przeczytaj cały akapit a nie tylko zdanie o faku... Wyjaśniłem Ci gdzie tkwi różnica...

                                                    Bo inaczej to właśnie zrobiłeś to o co sam płaczesz:
                                                    >>Stwierdziłeś że robię coś, czego nie robię.
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 18:54
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > >>Czyli jakiekolwiek werbalne i gestykularne obrażanie ciebie ignorujes
                                                    > z całkowicie?
                                                    > A przeczytaj cały akapit a nie tylko zdanie o faku... Wyjaśniłem Ci gdzie tkwi
                                                    > różnica...

                                                    Wolę się upewnić, czy dobrze zrozumiałem.

                                                    >
                                                    > Bo inaczej to właśnie zrobiłeś to o co sam płaczesz:
                                                    > >>Stwierdziłeś że robię coś, czego nie robię.

                                                    To było pytanie, a nie stwierdzenie.
                                                    Galtomek dodatkowo sam sobie na pytania odpowiada (oczywiście twierdząco) i wciska te odpowiedzi dyskutantowi, oceniając go na tej podstawie.
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 20:41
                                                    No to w sytuacji gdy "pozdrowienie" werbalne i/lub gestem, czy inny objaw agresji wpływa bezpośrednio na moje i moich bliskich bezpieczeństwo, plany, dalsze działania, czy nawet dalszy przebieg wieczoru to chcąc nie chcąc muszę jakoś interweniować(choć na szczęście w moim żywocie zwykle wystarczał spokój, rozmowa, ew. uchwycenie i odpowiednie przytrzymanie agresora i dawaniem w pysk po ukończeniu 18lat skończyło się tylko dwa razy, a po 25 już nigdy... Ale tak jak wspominałem prawie 190cm plus spokój dawały zwykle +10 do respectu adwersarza...

                                                    A na drodze jak spokojnie sobie jadę dalej, ignorując podskakujące pchełki które nie mają szans dobrać mi się do skóry to wg mnie jakąkolwiek interwencja może wynikać tylko z urażonej dumy i/lub kompleksów...
                                                    Po chuj sobie zawracać głowę i utrudniać sobie i innym życie... Ignorancja jest wtedy błogosławieństwem...

                                                    Wystarczająco jasno opisałem. I choćbyś przeprosił za przywołanie gwałtu na dziewczynie... Bo mocno przesadziłeś...
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 17:37
                                                    >>Wydarzenia są porównywalne, bo dochodzi do obrażania. Próbuję znaleźć tę granicę, gdzie w końcu przyznacie, że trzeba jednak wyjechać z dyni.

                                                    No i masz specyficzną ocenę sytuacji gwałtu... to wg Ciebie tylko obrażanie?
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 18:55
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > >>Wydarzenia są porównywalne, bo dochodzi do obrażania. Próbuję znaleźć
                                                    > tę granicę, gdzie w końcu przyznacie, że trzeba jednak wyjechać z dyni.
                                                    >
                                                    > No i masz specyficzną ocenę sytuacji gwałtu... to wg Ciebie tylko obrażanie?

                                                    Nie, nie - to JA pytam, czy już można interweniować.
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 20:43
                                                    A jak myślisz? Nadal nie dostrzegasz niestosowności?
                                                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 13:51
                                                    > Jak by ją zaczął gwałcić, to też - jak na mądrego człowieka przystało
                                                    > - zadzwoniłbyś i czekał, nie używając przemocy?

                                                    Kurwa, ten debil porównuje teraz niewyrządzający nikomu żadnej szkody gest palcem do próby gwałtu i zdaje się uważa, że to jest argument. Za każdym razem, jak sądzę, że klimek osiągnął już totalne dno, on przebija się z impetem kilka poziomów głębiej. Powinni go zatrudnić do odwiertów głębinowych.
                                                  • kaczor00007 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 14:27
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > kaczor00007 napisał(a):
                                                    > > Powiem ci co wtedy zrobię. Zadzwonie przyjadą i ubiorą gościa w kaftan i
                                                    > zamkną> > go w psychiaryku.
                                                    > > Od sprzedawania plomb jest dentysta. A przemocą posługują się słabi i głu
                                                    > pi lud
                                                    > > zie :)
                                                    > > Ludzie mądrzy załatwiają sprawy mądrze, używając mózgu a nie muskuł.
                                                    >
                                                    > Więc ty za mądry nie jesteś, bo zanim przyjadą, to minie tyle czasu, że już mig
                                                    > lanc zdąży obdarzyć twoją narzeczoną swoim materiałem genetycznym.
                                                    > Jak by ją zaczął gwałcić, to też - jak na mądrego człowieka przystało - zadzwon
                                                    > iłbyś i czekał, nie używając przemocy?
                                                    >
                                                    >

                                                    to ty za mądry nie jesteś skoro próbujesz usprawiedliwić przemoc fizyczną w odpowiedzi na pokazanie palca....
                                                    a czy w opisywanej sytuacji gość gwałcił tego kierowcę? nie...pokazał mu tylko środkowy paluszek....i za to byś go pobił? a za popchnięcie byś zabił?
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 16:41
                                                    kaczor00007 napisał(a):

                                                    > >
                                                    > > Więc ty za mądry nie jesteś, bo zanim przyjadą, to minie tyle czasu, że już mig
                                                    > > lanc zdąży obdarzyć twoją narzeczoną swoim materiałem genetycznym.
                                                    > > Jak by ją zaczął gwałcić, to też - jak na mądrego człowieka przystało - zadzwon
                                                    > > iłbyś i czekał, nie używając przemocy?
                                                    > >
                                                    > >
                                                    >
                                                    > to ty za mądry nie jesteś skoro próbujesz usprawiedliwić przemoc fizyczną w odp
                                                    > owiedzi na pokazanie palca....

                                                    Piszemy teraz o sytuacji z twoją hipotetyczną narzeczoną.
                                                    Co by z nią nie robił - będziesz czekać na wsparcie?
                                                  • kaczor00007 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 17.07.21, 12:23
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > kaczor00007 napisał(a):
                                                    >
                                                    >> > owiedzi na pokazanie palca....
                                                    >
                                                    > Piszemy teraz o sytuacji z twoją hipotetyczną narzeczoną.
                                                    > Co by z nią nie robił - będziesz czekać na wsparcie?

                                                    Nie. Piszemy teraz o sytuacji przedstawionej na filmie , bo jest prawdziwa.
                                                    Twoja historia z gwałtem jest wymyślona.
                                                    Nie rozmawiam o nieprawdziwych wymyślonych sytuacjach. Wolę rozmawiać o czymś co się wydarzyło naprawdę. Poza tym to dwie różne sytuacje. Gdy zagrożone jest zdrowie lub życie to bym działał. Ale na powyższym filmie nie ma takiego zagrożenia więc co ma piernik do wiatraka?
                                      • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 15:51
                                        Nie wiedziałem, że Twe słowa z automatu stają się powszechnymi powiedzeniami... No i przysłowie podane oczywiście, że biorę to do siebie, i nawet się stosuję i staram się nie czynić drugiemu co mi niemiłe...

                                        Poza tym nie mam zaufania do oceny byle bysia co do tego co jest uzasadnione do wyładowania frustracji, a co nie... Ba nie mam takiego zaufania w pełni do swojego osądu w przypadku emocji, czy innych nawet dość rozsądnych ludzi, a co dopiero takieg zakompleksionego małego fiutka... Dlatego wolałbym, aby taki koleś bez samokontroli zniknął z drogi...

                                        Wolę, żeby nic nie odpierdalano na drodze... Zwłaszcza epatowano agresją... Droga to nie miejsce na leczenie kompleksów i udawadnianie siłą kto ma rację...
                                        • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 16:02
                                          gzesiolek napisał:

                                          > Nie wiedziałem, że Twe słowa z automatu stają się powszechnymi powiedzeniami...

                                          Ale teraz już wiesz? Od kogo?

                                          > No i przysłowie podane oczywiście, że biorę to do siebie, i nawet się stosuję
                                          > i staram się nie czynić drugiemu co mi niemiłe...

                                          Ale tu już nie masz problemu z imputowaniem ci, że jednak "czynisz drugiemu"?
                                          Bo jak ci piszę "nie pokazuj faków, to żaden bysio nie będzie cię szturchał" interpretujesz, jakobyś faki pokazywał.

                                          > Poza tym nie mam zaufania do oceny byle bysia co do tego co jest uzasadnione do
                                          > wyładowania frustracji, a co nie... Ba nie mam takiego zaufania w pełni do swo
                                          > jego osądu w przypadku emocji, czy innych nawet dość rozsądnych ludzi, a co dop
                                          > iero takieg zakompleksionego małego fiutka... Dlatego wolałbym, aby taki koleś
                                          > bez samokontroli zniknął z drogi...

                                          Co ci grozi, jeżeli nie będziesz go obrażał?

                                          > Wolę, żeby nic nie odpierdalano na drodze... Zwłaszcza epatowano agresją... Dro
                                          > ga to nie miejsce na leczenie kompleksów i udawadnianie siłą kto ma rację...

                                          To żeś Amerykę odkrył ...
                                          Tylko że mowa trochę o czym innym.

                                          • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 16:26
                                            Ok nie będę rozkladał logicznie Twojej wcześniejszej wypowiedzi, bo znowu będzie kłótnia o interpretacje, która z Tobą nie ma najmniejszego sensu.

                                            >>Co ci grozi, jeżeli nie będziesz go obrażał?
                                            To, że jest nadpobudliwy i nie ma najmniejszej samokontroli, czytaj może go wkurzyć to w jaki sposób na niego popatrzę, albo jak zrobię facepalma widząc jego zachowania na drodze, albo to że wg niego będę jechał za wolno, albo za szybko, albo zrobię na drodzę coś co mu się " nie spodoba"... Ba nie sądzę, że będzie aż tak odważny do spojnego gościa 190cm i 100kg, ale może trafić np. na moją żonę wiozącą moje córki... I wyładować frustracje, bo znając moją żonę jakby jechała za takim debilem na tej drodzę to by go solidnie strąbiła za blokowanie gdy wysiadł na środku drogi by pobić chudoklatesa... Nie mam pojęcia jak się taki agresywny idiota zachowa i co i kogo jeszcze może uszkodzić...
                                            Wypierdalać za wschodnią granicę jak ma być na drodze prawo silniejszego...
                                            >>Tylko że mowa trochę o czym innym.
                                            Ja cały czas mówię to samo... Nie ma na drodze miejsca na wyładowywanie agresji i frustracji... Dla mnie nic takiego debilnego zachowania nie usprawiedliwia...
                                            Zrozum można zjebać chudoklatesa za niepotrzebną agresje "werbalną" ale jeszcze bardziej grubasa za agresje fizyczną i do tego blokowanie drogi tylko po to, by leczyć swoje kompleksy na byle frajerze...
                                            • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 17:03
                                              gzesiolek napisał:

                                              > Ok nie będę rozkladał logicznie Twojej wcześniejszej wypowiedzi, bo znowu będzi
                                              > e kłótnia o interpretacje, która z Tobą nie ma najmniejszego sensu.

                                              Jak najbardziej ma sens. Ale jeżeli nie ogarniasz, to po prostu przyznaj, że nie ogarniasz, a nie uciekasz w "bezsensy".
                                              Napisałem znaczeniowo to samo, co mówi przysłowie w kwestii zwracania się do drugiej osoby. Ale już zupełnie inaczej bierzesz to do siebie.

                                              > >>Co ci grozi, jeżeli nie będziesz go obrażał?
                                              > To, że jest nadpobudliwy i nie ma najmniejszej samokontroli, czytaj może go wku
                                              > rzyć to w jaki sposób na niego popatrzę, albo jak zrobię facepalma widząc jego
                                              > zachowania na drodze, albo to że wg niego będę jechał za wolno, albo za szybko,
                                              > albo zrobię na drodzę coś co mu się " nie spodoba"...

                                              To jest słynny błąd logiczny, który się nawet jakoś nazywa (nie pamiętam, jak). Czyli ekstrapolacja jednego przypadku na przypadki o innych cechach ilościowych.
                                              Np. skoro policjant zastrzelił bandytę który go atakował nożem, to lepiej uważać na policjantów (nawet jak ich nie atakujesz).

                                              > Ja cały czas mówię to samo... Nie ma na drodze miejsca na wyładowywanie agresji
                                              > i frustracji... Dla mnie nic takiego debilnego zachowania nie usprawiedliwia.

                                              Ale to takie pierdolenie kotka za pomocą młotka. Jeżeli ktoś jest w stosunku do ciebie agresywny, to dlaczego jemu wolno a tobie nie?

                                              > Zrozum można zjebać chudoklatesa za niepotrzebną agresje "werbalną" ale jeszcze
                                              > bardziej grubasa za agresje fizyczną i do tego blokowanie drogi tylko po to, b
                                              > y leczyć swoje kompleksy na byle frajerze...

                                              Kompleksy to miał rurkarz. Prosiak po prostu nie pozwala, by go coś takiego obrażało.
                                              • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 17:50
                                                >>Napisałem znaczeniowo to samo, co mówi przysłowie w kwestii zwracania się do drugiej osoby.
                                                No właśnie o tą interpretacje logiczno znaczeniową nie chcę się kłócić. Bo nie wiem czy wiesz, ale jest różnica między zakazem dot. przyszłych działań "nie rób", a stwierdzeniem czegoś w formie dokonanej i przeciwstawienie temu co się zdarzy "jak robiłeś to nie licz że...". Ok, ale zaraz mi wyjaśnisz, że nie ogarniam i to wszystko moja wina... Jak już pisałem przyzwyczaiłem się...

                                                >>Np. skoro policjant zastrzelił bandytę który go atakował nożem, to lepiej uważać na policjantów (nawet jak ich nie atakujesz).
                                                Nie, bo ja nie będę się bał każdego grubasa który zatrąbi... Ja po prostu wolałbym, aby konkretny koleś z problemami z agresją i samokontrolą nie jeździł po drodze, albo żeby się nauczył panować nad sobą, a nie z byle powodu rzucał konusami po drodze... Jakbym chciał tak nadreaktywnie reagować na każde "pierdol się" albo "spierdalaj", to już pewnikiem miałbym kogoś na sumieniu...
                                                Reakcja nieadekwatna wśród dojrzałych i cywilizowanych ludzi... Nie zmienie zdania...
                                                >>Jeżeli ktoś jest w stosunku do ciebie agresywny, to dlaczego jemu wolno a tobie nie?
                                                Znowu dorabiasz coś od siebie... Gdzie napisałem, że komuś wolno lub że pochwalam zachowanie chudoklatesa? Po prostu reakcje bysia-kompleksiarza uważam, za przesadzoną i znacznie bardziej pragnę by takich agresorów bylo mniej na drodze...
                                                >>Prosiak po prostu nie pozwala, by go coś takiego obrażało.
                                                Raczej elokwencja nie pozwala mu na nic innego niż wyskoczenie z łapami do słabszego i pochwalenie się później w sieci patrzcie jakim twardziel i jak załatwiłem tego "frajera"... Chudoklates był tylko głupi, a kompleksy leczy tu jak go nazwałeś "prosiak", bo jest wyraźnie dumny ze swojego durnowatego zachowania...

                                                • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 19:07
                                                  gzesiolek napisał:

                                                  > ... Chudoklates był tylko głupi, a kompleksy leczy tu jak go nazwałeś "prosiak", bo jest wyraźnie dumny ze swojego durnowatego zachowania...


                                                  Zastanawiające, że w całej tej sytuacji w ogóle nie oberwała rowerzystka.
                                                  • nousecomplaining Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 19:48
                                                    > Zastanawiające, że w całej tej sytuacji w ogóle nie oberwała rowerzystka.
                                                    No właśnie, najwyraźniej wielu z dyskutantów byłoby podjaranych, jak chujek bandyta ją tylko „popycha”, powodując jej pierdolnięcie o glebę. Jeszcze bardziej usprawiedliwiona reakcja, bo to w końcu ona była winna najbardziej. Naprawdę niektórych z was pojebało albo jakiś nowy wariant covida typu omega atakuje mózgi.
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 08:11
                                                    nousecomplaining napisał(a):

                                                    > > Zastanawiające, że w całej tej sytuacji w ogóle nie oberwała rowerzystka.
                                                    > No właśnie, najwyraźniej wielu z dyskutantów byłoby podjaranych, jak chujek ban
                                                    > dyta ją tylko „popycha”, powodując jej pierdolnięcie o glebę. Jeszcze bardziej
                                                    > usprawiedliwiona reakcja, bo to w końcu ona była winna najbardziej. Naprawdę ni
                                                    > ektórych z was pojebało albo jakiś nowy wariant covida typu omega atakuje mózgi
                                                    > .

                                                    Ciebie pojebało, bo do tej pory nie rozumiesz, w czym rzecz.
                                                    To, że rowerzystka jechała źle, to nie był jakiś problem. To, że grubas trąbnął - też nie.
                                                    Problem zaczął się od pedałka, który postanowił grubasa niesłusznie obrazić.
                                                    Czy teraz puzzle tej układanki zaczynają ci się układać w logiczną całość?
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:15
                                                    Ale wszyscy o tym wiemy i poza bimotą i może samspade to momentu faka wszyscy się zgadzają... Idiota na rowerze nie powinien pokazywać faka...

                                                    Ale dla mnie i wielu tutaj ten fak nie usprawiedliwia zatrzymania się na środku drogi, wyskoczenia w celu "edukacji" i pchnięcia chudoklatesa tak, że mu kredki z tornistra wypadły... i jeszcze bycia z tego dumnym i umieszczania tego w sieci...

                                                    A dla was to był przejaw męskości i samokontroli jak można zrozumieć z części wpisów...

                                                    Nie zgadzamy się tylko/albo aż w ocenie zachowania bysia... A nie zachowania rurkowca...
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 13:32
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ale dla mnie i wielu tutaj ten fak nie usprawiedliwia zatrzymania się na środku
                                                    > drogi, wyskoczenia w celu "edukacji" i pchnięcia chudoklatesa tak, że mu kredk
                                                    > i z tornistra wypadły... i jeszcze bycia z tego dumnym i umieszczania tego w si
                                                    > eci...

                                                    "Środek drogi" to za bardzo nie był. Pewnie nikt nawet nie zdążył nadjechać. Jest gdzieś film, gdzie tucznik blokuje ekspresówkę, bo mu ktoś nie wystarczająco szybko zjechał z lewego pasa - TO jest zatrzymywanie się na środku i "edukacja".
                                                    Poza tym patyczakowi nic się nie stało - to było poniżenie, a nie uszkodzenie ciała.

                                                    > A dla was to był przejaw męskości i samokontroli jak można zrozumieć z części w
                                                    > pisów...

                                                    Tak, galtomku, ty wiesz lepiej czym to było dla nas.
                                                    To po prostu jednak z miarę oczywistych reakcji. Nie musiała taka być, ale mogła. Kto fakuje niesłusznie, ten powinien się spodziewać konsekwencji a nie wyznawać zasadę "nie powinien reagować".
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 13:54
                                                    Był to bardziej środek drogi niż rowerzystki na początku nagrania...
                                                    Czyli jakby ktoś jechał to już uznasz, że zatrzymanie się by wyrazić agresje jest złe, ale w tej sytuacji jest dobre bo akurat nikt nie jechał? (zresztą nie wiemy tego do końca)

                                                    Powtórze po raz setny na drodze nie ma miejsca na takie akcje, niezależnie czy za trąbienie, czy za faka, czy za złą jazdę wg agresora...
                                                    Nie ma też miejsca na pokazywanie faków, ale jeden debil nie usprawiedliwia działania drugiego debila...
                                                    Złe miejsce na takie zasady i tyle...
                                                    Takie jest moje zdanie i go nie zmienie. I mam nadzieje, że nie będzie mi dane trafić na takich wojenkowców...
                                                    Agresorzy wypierdalać z dróg...
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 18:51
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Był to bardziej środek drogi niż rowerzystki na początku nagrania...
                                                    > Czyli jakby ktoś jechał to już uznasz, że zatrzymanie się by wyrazić agresje je
                                                    > st złe, ale w tej sytuacji jest dobre bo akurat nikt nie jechał? (zresztą nie w
                                                    > iemy tego do końca)

                                                    Jeżeli patrzysz na to w kontekście drogi, to tak. Skoro nie ma to wpływ na ruch drogowy osób trzecich, to nie ma znaczenia, czy jest to na drodze, czy poza nią.


                                                    >
                                                    > Powtórze po raz setny na drodze nie ma miejsca na takie akcje, niezależnie czy
                                                    > za trąbienie, czy za faka, czy za złą jazdę wg agresora...
                                                    > Nie ma też miejsca na pokazywanie faków, ale jeden debil nie usprawiedliwia dzi
                                                    > ałania drugiego debila...

                                                    Usprawiedliwia.
                                                    Powstrzymanie się od nieuzasadnionej agresji jest dużo prostsze niż odpowiedź na agresję.

                                                  • kokosowy15 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 17:15
                                                    Ile ten grubas z samochodu ma w nim pedałów? Chyba nie mniej niż rowerzysta.
                                                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 09:28
                                                    > Naprawdę niektórych z was pojebało albo jakiś nowy wariant covida typu omega atakuje mózgi.

                                                    Klemens zawsze był pojebany, ale reszta faktycznie...
                                                • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 19:41
                                                  gzesiolek napisał:

                                                  > >>Napisałem znaczeniowo to samo, co mówi przysłowie w kwestii zwracania
                                                  > się do drugiej osoby.
                                                  > No właśnie o tą interpretacje logiczno znaczeniową nie chcę się kłócić. Bo nie
                                                  > wiem czy wiesz, ale jest różnica między zakazem dot. przyszłych działań "nie ró
                                                  > b", a stwierdzeniem czegoś w formie dokonanej i przeciwstawienie temu co się zd
                                                  > arzy "jak robiłeś to nie licz że...".

                                                  Ale to nie jest forma dokonana.

                                                  > Ja po prostu wolałbym, aby konkretny koleś z problemami z agresją i samokontrolą nie jeździł po d
                                                  > rodze, albo żeby się nauczył panować nad sobą, a nie z byle powodu rzucał konus
                                                  > ami po drodze...

                                                  Zrozum, że pokazanie faka to zaproszenie do konfrontacji - zwłaszcza gdy fak jest nieuzasadniony. Niektórzy korzystają z zaproszenia, niektórzy nie korzystają, ale przekaz jest jasny.
                                                  Jeżeli kogoś świadomie, nieuczciwie i specjalnie wkurwiasz, to spodziewaj się, że odniesie to efekt. Ty tymczasem liczysz na "samokontrolę" i "panowanie nad sobą".

                                                  > Po prostu reakcje bysia-kompleksiarza uważam, za przesadzoną i znacznie bardziej pragnę by takich agresorów bylo mniej na drodze..

                                                  Prosiak nic złego mu nie zrobił - po prostu go poniżył. I nie masz co się obawiać takich "agresorów", jeżeli nie będziesz ich prowokować.
                                                  Do mnie jakoś nikt nie wyskakuje.

                                                  > Chudoklates był tylko głupi, a kompleksy leczy tu jak go n
                                                  > azwałeś "prosiak", bo jest wyraźnie dumny ze swojego durnowatego zachowania...

                                                  Niekoniecznie to kompleksy u prosiaka - to raczej suchoklates postanowił sprawdzić, jak to jest porządzić i się przeliczył.
                                                  A prosiak po prostu nie pozwala sobą pomiatać.

                                                  • kaczor00007 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 20:26
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > gzesiolek napisał:
                                                    >

                                                    > Zrozum, że pokazanie faka to zaproszenie do konfrontacji - zwłaszcza gdy fak je
                                                    > st nieuzasadniony. Niektórzy korzystają z zaproszenia, niektórzy nie korzystają
                                                    > , ale przekaz jest jasny.
                                                    > Jeżeli kogoś świadomie, nieuczciwie i specjalnie wkurwiasz, to spodziewaj się,
                                                    > że odniesie to efekt.

                                                    jeśli wkurwiasz osobę kulturalną środkowym palcem to ona albo zignoruje to albo pokaże środkowy palec a nie nie będzie biła ani używała siły fizycznej jak jakiś prostak cham !


                                                    >
                                                    > Prosiak nic złego mu nie zrobił - po prostu go poniżył.

                                                    używanie siły i popychanie rzucenie na ziemie to dla ciebie nic? to masz skrzywiony system wartości w takim razie :)
                                                    >
                                                    > Niekoniecznie to kompleksy u prosiaka - to raczej suchoklates postanowił sprawd
                                                    > zić, jak to jest porządzić i się przeliczył.
                                                    > A prosiak po prostu nie pozwala sobą pomiatać.
                                                    >

                                                    nie ma dystansu do ludzi i świata zamiast olać go i jechać dalej to go rzucił o ziemię....w ten sposób w moich oczach pomiata sam sobą , bo jeśli nie ma szacunku do ludzi, dystansu do świata i luzu to nie szanuje też sam siebie w moich oczach nie panując nad swoim zachowaniem robiąc z siebie agresora z byle powodu dając się łatwo podpuścić
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 22:33
                                                    Pokazanie faka to w tej sytuacji "odpierdol się" i tylko od odbiorcy zależy jak na to zareaguje. Domyślne zaproszenie do konfrontacji to dot. tylko urażonej dumy podszytej kompleksami bywalców spelunek, środowisk ławeczkowo-kibolskich i patusow... Ostatni raz do czynienia z scenariuszem gdzie zaczyna się od gestów, poprzez przekleństwa i wyzywania, poprzez odpowiednie wiązanki ośmieszające przeciwnika, poprzez popychanie i szarpanie, a na dawaniu sobie w ryja kończąc (z oczekiwaniem na którym stadium ten drugi wymiennie) miałem w wieku 15-16 na blokowisku w małym miasteczku Polski C... Już w wieku 20lat lokalnym frustratom pokazałem, że można inaczej. Najlepsze było jak zglupieli gdy wyłamałem się że scenariusza w pierwszym kroku...
                                                    Więc pozwól, że wciąż pokazane zachowanie będę uważał za słabe i będące przejawem kompleksów...
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 08:16
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Pokazanie faka to w tej sytuacji "odpierdol się" i tylko od odbiorcy zależy jak
                                                    > na to zareaguje.

                                                    Tylko że prosiak wcale się nie dopierdalał. Chciał po prostu normalnie przejechać, czyli niejako chciał, żeby to oni się od niego odpierdolili, bo jechali źle i to on miał rację.
                                                    W odpowiedzi został obrażony za nic. Więc odpłacił pięknym za nadobne.

                                                    > Domyślne zaproszenie do konfrontacji to dot. tylko urażonej d
                                                    > umy podszytej kompleksami bywalców spelunek, środowisk ławeczkowo-kibolskich i
                                                    > patusow...

                                                    Nie - fak jest uznawany za normalną agresję. I należy się spodziewać, że nastąpi eskalacja. Możesz to sobie tłumaczyć kompleksami czy czym chcesz, ale reakcja gdzie inicjujący agresor (i to niesłusznie inicjujący) jest jedynie popchnięty, to żaden ewenement.

                                                    > Więc pozwól, że wciąż pokazane zachowanie będę uważał za słabe i będące przejaw
                                                    > em kompleksów...

                                                    A myśl sobie co chcesz. Tylko się czasami nie zdziw, że ktoś "ma kompleksy" gdy zaczniesz bez słusznego powodu fikać.
                                                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 09:29
                                                    > Nie - fak jest uznawany za normalną agresję. I należy się spodziewać,
                                                    > że nastąpi eskalacja.

                                                    Tylko jeśli jesteś skrajnym prymitywem.
                                                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 09:46
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Nie - fak jest uznawany za normalną agresję. I należy się spodziewać,
                                                    > > że nastąpi eskalacja.
                                                    >
                                                    > Tylko jeśli jesteś skrajnym prymitywem.

                                                    Z jakiegoś powodu w Niemczech jest to kwalifikowane jako agresja i ścigane. Mówię o pokazywaniu środkowego palca. Gdyby u nas takie prawo było, to:

                                                    1. Rowerzysta byłby bardziej powściągliwy przed pokazywaniem palca.
                                                    2. Nawet gdyby rowerzysta pokazał, to świadomość kierowcy, że rowerzysta dostanie solidną karę od państwa była by silnym bodźcem aby zaniechać rękoczynów.

                                                    Zaś świadomość, że chamowi bezkarnie to ujdzie gdy się mu odpuści bez wątpienia jest czynnikiem zwiększającym prawdopodobieństwo eskalacji.
                                                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:42
                                                    > Z jakiegoś powodu w Niemczech jest to kwalifikowane jako agresja i ścigane.
                                                    > Mówię o pokazywaniu środkowego palca.

                                                    Ale ja nie mówię o pokazywaniu palca. Oczywiście, że takie zachowanie jest chamskie i prowokujące. Ale użyciem przemocy fizycznej odpowiada na nią tylko skrajny prymityw i bandyta.

                                                    > Zaś świadomość, że chamowi bezkarnie to ujdzie

                                                    Prymitywny bandyta nie jest od tego, żeby wymierzać kary po uważaniu. Prawidłową reakcją cywilizowanego człowieka jest zignorowanie durnia, ewentualnie odpowiedzenie mu tym samym, jeśli komuś puszczają z tak błahego powodu nerwy.
                                                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:09
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Zaś świadomość, że chamowi bezkarnie to ujdzie
                                                    >
                                                    > Prymitywny bandyta nie jest od tego, żeby wymierzać kary po uważaniu. Prawidłow
                                                    > ą reakcją cywilizowanego człowieka jest zignorowanie durnia, ewentualnie odpowi
                                                    > edzenie mu tym samym, jeśli komuś puszczają z tak błahego powodu nerwy.

                                                    Dlaczego Niemcy wprowadzili w swoim prawie kwalifikację pokazywania środkowego palca, jako karalna agresja? Przecież też mogli jak Wujek Dobra Rada lub Miś Uszatek powiedzieć, że należy to zignorować.
                                                    Opisałem tylko potencjalny mechanizm powodujący eskalację i chęć aby i u nas podobnie jak w Niemczech prawo ścigało kogoś kto na drodze pokazuje środkowego palca.
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:06
                                                    >>Nie - fak jest uznawany za normalną agresję. I należy się spodziewać, że nastąpi eskalacja. Możesz to sobie tłumaczyć kompleksami czy czym chcesz, ale reakcja gdzie inicjujący agresor (i to niesłusznie inicjujący) jest jedynie popchnięty, to żaden ewenement.
                                                    No właśnie nigdzie na świecie poza zakazanymi rewirami, spelunkami, pijanymi pod klubami i środowiskami pseudokibiców nie spotkałem się z tak oczywistym podejściem jest fak jest wpierdol...
                                                    Generalnie jeśli kogoś na drodze do takiej reakcji doprowadza fak jakiegoś frajera, to doprowadzi go też inny gest, strąbienie, zbyt późne zjechanie na jego pas/zajechanie drogi itp itd.
                                                    >>A myśl sobie co chcesz. Tylko się czasami nie zdziw, że ktoś "ma kompleksy" gdy zaczniesz bez słusznego powodu fikać.
                                                    Problem w tym, że słuszność fikania jest dla takiego małego fiutka rzeczą drugorzędną... Jak frajer fika nawet słusznie to oberwie, a jak jest zbyt groźny to już nie jest frajerem i takiego co najwyżej bysio strąbi dodatkowo, odda faka i spierdoli byle szybko... Taki z niego gieroj...
                                                    Więc też się nie zdziw jak kiedyś nauczając na drodze trafisz na takiego gieroja który zajedzie Ci drogę i będzie chciał wytłumaczyć, że nie masz racji... Choć sądzę, że nawet Ty jesteś nieco okazalszy od tego idioty w rurkach...
                                                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:12
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Generalnie jeśli kogoś na drodze do takiej reakcji doprowadza fak jakiegoś fraj
                                                    > era, to doprowadzi go też inny gest, strąbienie, zbyt późne zjechanie na jego p
                                                    > as/zajechanie drogi itp itd.

                                                    Jako Wujek Dobra Rada powinieneś Niemcom wytłumaczyć, że pokazywanie środkowego palca w ruchu drogowym nie jest agresją i nie powinno być zagrożone karą. Wujek Dobra Rada bowiem radzi, że można faka zignorować. Udawać, że wcale się go nie widziało.
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:17
                                                    Kurwa, a gdzie napisałem, że pokazanie faka nie jest agresją?
                                                    Jest i każdemu pokazującemu bym wlepiał mandaty...

                                                    Ale nie zmienia to faktu, że bezmózg w czapeczce nie powinien sam oceniać i zatrzymywać się na środku drogi by samemu wymierzać sprawiedliwość...
                                                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:30
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Kurwa, a gdzie napisałem, że pokazanie faka nie jest agresją?
                                                    > Jest i każdemu pokazującemu bym wlepiał mandaty...

                                                    W Polsce nie ma podstaw i się nie karze za to.


                                                    > Ale nie zmienia to faktu, że bezmózg w czapeczce nie powinien sam oceniać i zat
                                                    > rzymywać się na środku drogi by samemu wymierzać sprawiedliwość...

                                                    To prawda, że nie powinien. Ale świadomość, że w żaden sposób nie poniesie konsekwencji ktoś, kto w sąsiednim kraju byłby uznany za agresora drogowego i został by stosownie ukarany, mogła być tym decydującym czynnikiem aby sprawy wziąć w swoje ręce.
                                                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:32
                                                    > W Polsce nie ma podstaw i się nie karze za to.

                                                    www.saos.org.pl/judgments/content/65515.html
                                                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:49
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > W Polsce nie ma podstaw i się nie karze za to.
                                                    >
                                                    > www.saos.org.pl/judgments/content/65515.html

                                                    [i]"Tym samym sąd stwierdził, że co prawda oskarżony popełnił czyn zabroniony, to jednak nie nosił on wszystkich niezbędnych cech przestępstwa. Biorąc pod uwagę powyższe sąd w oparciu o art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. umorzył postępowanie wobec oskarżonego wobec stwierdzenia znikomej społecznej szkodliwości czynu."[/i]

                                                    Jedynie koszty sądowe 300 zł gościowi wrzucono.
                                                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:58
                                                    > Jedynie koszty sądowe 300 zł gościowi wrzucono.

                                                    Te 300 złotych plus sama konieczność stawania przed sądem mają wystarczającą wartość edukacyjną. Ponadto obala twoje bzdurne twierdzenie "nie ma podstaw do karania".
                                                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 12:11
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Jedynie koszty sądowe 300 zł gościowi wrzucono.
                                                    >
                                                    > Te 300 złotych plus sama konieczność stawania przed sądem mają wystarczającą wa
                                                    > rtość edukacyjną. Ponadto obala twoje bzdurne twierdzenie "nie ma podstaw do karania".

                                                    Oprócz tych 300 zł to karę również poniosła osoba obrażona, bo też musiała się stawiać przed sądem.
                                                    Nie wiem, czy u nas gość gdyby z nagraniem samego faka poszedł na policję to by go śmiechem nie zabili i sprawę umorzyli z powodu niewykrycia jak i małej szkodliwości. Wystarczyło by, żeby policji nie chciało się szukać owego rowerzysty. W tym co pokazałeś to obie skonfliktowane strony się znały. Podaj więc teraz cywilizowaną wersję jak ma grubas poznać tożsamość owego rowerzysty aby uniknąć umorzenia zanim sprawa nawet do sądu trafi.
                                                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 12:26
                                                    > Oprócz tych 300 zł to karę również poniosła osoba obrażona,
                                                    > bo też musiała się stawiać przed sądem.

                                                    Cóż, na tym zasadniczo polega procedura sądowa w cywilizowanych społeczeństwach.
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:36
                                                    Tutaj się zgadzam. Każdy przejaw agresji na drodze powinien być z automatu traktowany jako wykroczenie...

                                                    Nie zmienia to jednak mojego skrajnie krytycznego stanowiska wobec debilka w kubotach...
                                                  • kokosowy15 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 17:21
                                                    Jasne. Świadomość że w Rosji jest kara śmierci może skłonić Polaków do zabijania, bo biorą sprawy we własne ręce.
                                                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:22
                                                    > Jako Wujek Dobra Rada powinieneś Niemcom wytłumaczyć, że pokazywanie
                                                    > środkowego palca w ruchu drogowym nie jest agresją i nie powinno być zagrożone
                                                    > karą. Wujek Dobra Rada bowiem radzi, że można faka zignorować.

                                                    Tyś u misiaczka lekcje logiki pobierał, czy co? Jakim, kurwa, cudem, wyprowadziłeś to pierwsze z tego drugiego? To, że należy coś zignorować lub ewentualnie odpowiedzieć czymś podobnym (i każdy normalny człowiek tak zrobi), nie oznacza, że nie jest to chamstwem czy agresją.
                                                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:38
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > Tyś u misiaczka lekcje logiki pobierał, czy co? Jakim, kurwa, cudem, wyprowadzi
                                                    > łeś to pierwsze z tego drugiego? To, że należy coś zignorować lub ewentualnie o
                                                    > dpowiedzieć czymś podobnym (i każdy normalny człowiek tak zrobi), nie oznacza,
                                                    > że nie jest to chamstwem czy agresją.

                                                    Wyjaśnię jeszcze raz. Czynnikiem decydującym o wzięciu sprawy w swoje ręce (lub rękoczynach jak kto woli) mogła być frustrująca świadomość, że w naszym kraju chamowi takie coś ujdzie kompletnie na sucho. Gdyby groziły konsekwencje tak jak w Niemczech, to nie można wykluczyć, że gruby zadowolił by się otwarciem szyby z prawej strony aby powiedzieć chamowi, że nagranie z jego chamskim gestem przekazane zostanie na policję i poniesie za to karę.
                                                  • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:44
                                                    > frustrująca świadomość, że w naszym kraju chamowi takie coś ujdzie
                                                    > kompletnie na sucho

                                                    No i co, kurwa, z tego, że chamowi na rowerze uszłoby to na sucho? Nawet jeśli, to stałaby się komuś z tego powodu jakaś krzywda?

                                                    > powiedzieć chamowi, że nagranie z jego chamskim gestem przekazane
                                                    > zostanie na policję i poniesie za to karę.

                                                    Mógł i powinien był spróbować tak właśnie zrobić.
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:44
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > No właśnie nigdzie na świecie poza zakazanymi rewirami, spelunkami, pijanymi po
                                                    > d klubami i środowiskami pseudokibiców nie spotkałem się z tak oczywistym podej
                                                    > ściem jest fak jest wpierdol...

                                                    Tu wpierdola nie było - nie przeinaczaj faktów.
                                                    A wiadomo, że prawo musi być politycznie poprawne i nie dopuści do lekkiego naruszenia nietykalności cielesnej w rewanżu za werbalne znieważenie. Co nie oznacza, że takie naruszenie nie jest naturalne.

                                                    > Generalnie jeśli kogoś na drodze do takiej reakcji doprowadza fak jakiegoś fraj
                                                    > era, to doprowadzi go też inny gest, strąbienie, zbyt późne zjechanie na jego p
                                                    > as/zajechanie drogi itp itd.

                                                    Znowu przeinaczasz. Czym innym jest jakieś gapiostwo a czym innym jawna konfrontacja fakiem. Zresztą widać, że do rowerzystki żalów nie miał.

                                                    > Problem w tym, że słuszność fikania jest dla takiego małego fiutka rzeczą drugo
                                                    > rzędną...

                                                    Jak widać na załączonym filmie - nie jest. Fak nie był przypadkowy - był świadomy i celowy.

                                                    > Więc też się nie zdziw jak kiedyś nauczając na drodze trafisz na takiego gieroj
                                                    > a który zajedzie Ci drogę i będzie chciał wytłumaczyć, że nie masz racji... Cho
                                                    > ć sądzę, że nawet Ty jesteś nieco okazalszy od tego idioty w rurkach...

                                                    Jak mi zajedzie drogę, to się bardzo zdziwi. Już miałem podobne sytuacje. Ze 2 w sumie, więc niewiele, ale mam pewność że bym sobie poradził - nawet z hardkorowym koksem (co daje pewną podpowiedź co do sposobu jakiego bym użył).
                                                    Mimo tej pewności nie prowokuję i staram się współpracować dążąc do płynności i obopólnych korzyści. Jak najmniej jakiegokolwiek nauczania - po prostu staram się robić swoje i jechać dalej. Jedyne, co mnie wkurwia, to poganianie i wiszenie na zderzaku - wtedy na bank "spieszący się" zyska jedynie dodatkowe opóźnienie.
                                                    Z drugiej strony - ktoś mnie niedawno opierdalał lekko (gdy jechałem rowerem) i miał rację. Nie pokazywałem faków, tylko podniosłem rękę na "sorry" i tyle.


                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:52
                                                    A zatrzymał się z piskiem bo chciał porozmawiać o pogodzie...
                                                    To bylo wykorzystanie pretekstu by wyładować frustracje na frajerze... Frajer okazał się jeszcze słabszy więc po tym jak wypierdolił się jak długi po pchnięciu, grubas przynajmniej nie miał już powodu by mu sprzedać choć plaskacza...
                                                    Samo zachowanie w stylu zatrzymuje się na środku drogi i wymierzam sprawiedliwość jest dla mnie zbyt naganne...
                                                    Poza tym, to że w tym przypadku powód choć błahy był, to nie znaczy że w innej sytuacji powód będzie dla postronnego nieistniejący, ale dla bysia wystarczy by ustawić frajera...

                                                    >>Jak mi zajedzie drogę, to się bardzo zdziwi. Już miałem podobne sytuacje. Ze 2 w sumie, więc niewiele, ale mam pewność że bym sobie poradził - nawet z hardkorowym koksem (co daje pewną podpowiedź co do sposobu jakiego bym użył).

                                                    Hmmm, a ja osobiście nie miałem jeszcze żadnej... A i tak wszystkich ze zbytnią łatwością do wymierzania agresją "kary" eliminowałbym z drogi - tego w czapeczce i kubotach też...
                                                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 12:00
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > A zatrzymał się z piskiem bo chciał porozmawiać o pogodzie...

                                                    A rowerzysta to po co się zatrzymywał? Przecież grubas w klapkach nie miałby szans go dogonić. Pewnie też chciał o pogodzie pogadać. A z pogodą to różnie bywa, czasem zdarzają się wyładowania.
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 12:22
                                                    Ale grubas w klapkach i samochodzie mógł go dogonić 10x, chyba żeby sp...ł na przełaj...
                                                    Jak już pisałem wiele razy rurkarz to idiota, który w swoim środowisku nigdy nie spotkał się z taką eskalacją przemocy... Ale ucieczka w tym wypadku gdy agresja kierowcy w aucie mogła by dotknąć też towarzyszki to byłby jeszcze bardziej idiotyczny pomysł...
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 13:15
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ale ucieczka w tym wypadku gdy agres
                                                    > ja kierowcy w aucie mogła by dotknąć też towarzyszki to byłby jeszcze bardziej
                                                    > idiotyczny pomysł...

                                                    Strasznie dużo gdybasz. Do rowerzystki grubas miał pretensje nieagresywne - po prostu żeby nie blokowała.
                                                    Zresztą ona też to wyczuła, bo jakoś nie uciekała, mimo że kolega przejął grubasa na siebie i dał jej cenne sekundy na uratowanie życia.
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 13:13
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > A zatrzymał się z piskiem bo chciał porozmawiać o pogodzie...
                                                    > To bylo wykorzystanie pretekstu by wyładować frustracje na frajerze...

                                                    Ale to frajer tę frustrację spowodował. Nie dość, że jadą środkiem, to jeszcze ma pretensje, że ktoś zwraca uwagę. Niezasłużony fak -> frustracja. A że jeszcze taki patyczak się burzy, to co robić? Uszy po sobie?

                                                    > Poza tym, to że w tym przypadku powód choć błahy był, to nie znaczy że w innej
                                                    > sytuacji powód będzie dla postronnego nieistniejący, ale dla bysia wystarczy by
                                                    > ustawić frajera...

                                                    Tego nie wiesz.
                                                    Niedawno wrzucili inny film i tu totalnie nie wiem, o co sebix miał pretensje - na początku nic się nie dzieje i zostało to zawarte w filmie właśnie po to, żeby ludzie wykminili, o co chodzi:


                                                    > A i tak wszystkich ze zbytnią
                                                    > łatwością do wymierzania agresją "kary" eliminowałbym z drogi - tego w czapecz
                                                    > ce i kubotach też...

                                                    Pod warunkiem, że rzucających się rurkarzy również.
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 14:08
                                                    Co do flimiku to stawiam, że trzeba by zobaczyć co tam się odprawiło na wyjeździe z M1, ew. co tamten wyrzucił wcześniej przez okno...To Nowohucka w Krakowie... To co się dzieje to następstwo jakieś... koleś goni tamtego dojeżdża mu do zderzaka, a póżniej przy zjeździe pod Elektrociepłownie wyprzedza i jedzie chwilę równolegle, a przy zatrzymaniu przy światłach na Koszykarskiej wyskakuje...
                                                    Agresywny debil do eliminacji, ale to, że nie widzisz powodu nie znaczy, że go nie ma, tylko pytanie kto oceni kiedy jest wystarczający a kiedy nie...

                                                    >>Pod warunkiem, że rzucających się rurkarzy również.
                                                    Tak jak już wielokrotnie wspomniałem...
                                                    Ta agresja jest zbędna i głupia, ale zupełnie nie usprawiedliwia dalszej eskalacji...
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 16:38
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ta agresja jest zbędna i głupia, ale zupełnie nie usprawiedliwia dalszej eskalacji...

                                                    I tu jest to miejsce, gdzie się nie zgadzamy.

                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 17:12
                                                    Co obydwaj wiemy od blisko dwóch dni...
                                                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 18:52
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Co obydwaj wiemy od blisko dwóch dni...

                                                    Chodzi o wyodrębnienie tego punktu.
                                                    Bo stwierdzić "nie zgadzam się ze wszystkim, co gadasz" to każdy głupi potrafi.
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 17.07.21, 15:24
                                                    I nikt nigdy chyba tu tak nie powiedział...
                                                  • kokosowy15 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 17:17
                                                    Współczuł byś grubasowi jakby oberwał gazem lub nożem, oczywiście w samoobronie?
                                                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 17:26
                                                    Współczuł nie... Tak jak nie współczuję chudzielcowi co pokazał faka...
                                                    Ale tego co by atakował gazem czy nożem uważałbym za jeszcze większego debila niż grubas w kubotach... Bo to byłby kolejny agresor który by eskalował...
                                                    A ja agresje chcę wywalić z dróg...
                                                  • kokosowy15 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 18:19
                                                    Ty oczywiście nie. Ale są tacy, którzy faceta w samochodzie traktują znacznie poważniej niż faceta na rowerze.
    • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 11:24
      Trabienie komus nad glowa jest OK, a pokazanie fucka jest wielkim przestepstwem ?

      Ile dawek przyjeliscie ?
      • jestklawo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:22
        najbardziej lubię, kiedy Pan Rowerzysta nawet nie próbuje zjechać choć trochę na prawo, żeby umożliwic innym płynny przejazd. Bezwzględnie przestrzegam wtedy przepisu o zostawieniu 1 metra od Jaśniepana. Cierpliwie czekam na wolne z naprzeciwka i, nie spiesząc się, mocno deptam pedał gazu.
        Chmura śmierdzących, toksycznych spalin w jego płucach to chyba nie to na co liczył, wybierając ten zdrowy środek lokomocji
        • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:29
          > nie spiesząc się, mocno deptam pedał gazu.
          > Chmura śmierdzących, toksycznych spalin w jego płucach to chyba nie to na co liczył

          O, następny kutas, dla którego rozwiązaniem problemu jest agresja, bo ktoś mu skradł pięć sekund jego jakże kurwa cennego czasu. Nieważne, że ktoś się mógł np. zagapić, albo przy prawej krawędzi drogi było coś, co uniemożliwiało rowerzyście natychmiastowe zjechanie - chuj, trzeba mu dojebać i pokazać, kto tu jest panem. How Polish...

          Tylko się potem nie oburzajcie, polacken, jak was też ktoś potraktuje jak śmiecia w imię wyimaginowanej własnej straty i ujmy na "honorze".
          • jestklawo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:36
            to nie agresja, tylko bardzo eleganckie wyjscie z sytuacji. Przeciez nie będę rozmawial z patologią/dziwakiem/debilem że jest patologią/dziwakiem/debilem. Kara musi być dolegliwa, bo nic nie zrozumie ;) A może nawet zapamięta, że nie jest sam na drodze
            • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:52
              Ale to jest agresja. Samo napisanie kara sugeruje że rowerzysta coś zrobił źle.
              Tymczasem z twojego opisu wychodzi że wystarczy że musisz zwolnić by bezpiecznie wyprzedzić prawidłowego rowerzystę by musieć go ukarać.
              • jestklawo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 07:43
                > Ale to jest agresja

                w takich wypadkach agresywny i złośliwy jest rowerzysta. Nie słyszy że coś za nim jedzie? Jasne, ale wg polskich przepisów nalezy jeździć przy prawej krawędzi jezdni. W reakcji na takie zachowanie można mu po chamsku obić mordę (zauważ, że 90 proc z nich to p1sdy w rurkach ozdobione kolorowymi rowerowymi fatałaszkami albo samczyki pincetplusy na strazy stadka swoich brajanków i dżesik), albo zachowac się elegancko i kulturalnie jak ja ;)

                > wyprzedzić prawidłowego rowerzystę

                na pewno prawidłowego?

                Art. 16. Kodeksu Drogowego
                1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.
                ...
                4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej
                krawędzi
                jezdni
                • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 08:27
                  jestklawo napisała:

                  > > Ale to jest agresja
                  >
                  > w takich wypadkach agresywny i złośliwy jest rowerzysta.

                  Wierzę że tak myślisz. Przecież musisz go wyprzedzić. Skurwiel samą swoją bytnością ci przeszkadza.


                  > > wyprzedzić prawidłowego rowerzystę
                  >
                  > na pewno prawidłowego?
                  >
                  > Art. 16. Kodeksu Drogowego
                  > 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.
                  > ...
                  > 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej
                  > krawędzi
                  jezdni

                  I jedzie zarówno z prawej strony jezdni jak i możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Niestety dla takich jak tak już jest że wyprzedzenie jadącego rowerzysty skutkuje wjazdem na pas obok. Jeżeli chcesz oczywiście wykonać manewr przepisowo. A zakładam ze chcesz, skoro tak drobiazgowo znasz przepisy jakie w danej sytuacji dotycza rowerzysty. Pewnie znasz tez te, które dotyczą twojej jakże nieskromnej osoby
                  • jestklawo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 09:43
                    > jedzie zarówno z prawej strony jezdni jak i możliwie blisko prawej krawędzi jezdni

                    więc chyba zły filmik mi sie odpalił w linku. Na moim panna na rowerze (rowerzysta) jest królową środka jezdni
                    • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:35
                      Powinieneś doczytać że może tak jechać.
                      Ale pewnie ten przepis był dla ciebie niewygodny więc go "pominąłeś".
                      Zresztą sam w swoim pierwszym poście napisałeś jakim jesteś gnojem. Rowerzysta jedzie zgodnie z przepisami a ty dmuchasz mu spalinami. Bo tak.
                      W sumie po tobie można się tego spodziewać.
                      • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:58
                        samspade napisał:

                        > Powinieneś doczytać że może tak jechać.

                        Art. 33.
                        3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:

                        1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu, z zastrzeżeniem ust. 3a;

                        2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach;

                        3) czepiania się pojazdów.

                        3a. Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.


                        Chyba faktycznie ludzie tu o różnych filmach dyskutują. Bo na tym filmie z początkowego linku widać, że utrudniają i tym samym nie są spełnione warunki aby wyjątkowo pozwolić na taki sposób poruszania się rowerzystów.
                        • samspade Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 11:08
                          Więc jak sam widzisz rowerzyści nie łamali przepisów.
                          Gdy bandyta trąbił nie utrudniali mu jazdy bo już zaczęła zjeżdżać.
                          Oraz skoro już się wpierdalasz w tą dyskusję zwróć uwagę na pierwsze posty klewegokłaczuszka.
                          I dopiero wtedy pisz bo tak wychodzisz na głąba.
                          • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 12:18
                            samspade napisał:

                            > Gdy bandyta trąbił nie utrudniali mu jazdy bo już zaczęła zjeżdżać.

                            Ten jak zwykle łże. Wyraźnie widać na filmie, że zaczęła zjeżdżać PO zatrąbieniu.
                            • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 13:45
                              A skad wiesz, ze by nie zjechala bez trabienia ?
              • jestklawo Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 07:48
                o pokazywaniu palca nawet nie wspominam (nie spotkałem się), bo ktos kto tak robi musi zakładac że kogos to fkoorvi
                • kokosowy15 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:21
                  I to fkoorwienie usprawiedliwia naruszenie nietykalności cielesnej? A naruszenie tej nietykalności usprawiedliwia odstrzelenie grubasa lub choć wyprucie flaków? Pamiętaj, że kiedyś pewne narzędzie nazywano "wyrównywaczem szans". Kierowcy zwykle nie lubią "szeryfów", a tu nagle taki "szeryf" ma rację, bo sytuacja dotyczy rowerzysty? Wszyscy nagle zatęsknili do czasów słusznie minionych i przeszkadza im takie a nie inne ubranie innych, bo a to rurki, a to lajkra.
        • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 19:54
          JA p., vogon tu wychodzi na kulturalnego...

          O kultrze nie ma najmniejszego sensu tutaj gledzic. Pan Rowerzysta nastepnym razem, dzieki takim geniuszom jak ty, bedzie jechal jeszcze blizej srodka, by bylo gdzie uciekac w razie trafienia na geniusza. Brawo !
          • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 20:27
            Patrząc na niego to raczej zacznie się jąkać i odstawi rower na dłużej.
            Kurcze jak wczoraj jechałem brodzką do nparku z synem i jechaliśmy wolno i się zrobił za nami korek to zjechaliśmy na chwilę na pobocze. Nam nie ubedzie a pare aut mogło pojechać do przodu. Ale do tego trzeba myśleć o innych a nie tylko o sobie i swoich prawach
            • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:50
              Ale o czym ty gadasz ?? Widzisz na filmie jeakis korek ?
    • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 14:57
      Nie, nie wydaje mi się słuszne... Jakby rurkowiec walnął głową w krawęznik też byś uważał za słuszne...
      Agresja fizyczna w takiej postaci powinna być tępiona i tyle. To, że rowerzyści niedoświadczeni a facet przy tym idiota - ok. Ale burak i bandyta jest tutaj tylko jeden. Wypierdalać za wchodnią granicę z takim zachowaniem!
    • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 16:47
      Tak przy okazji... Rozumiem, ze jak ktos nie jest spasiony jak wieprz, nie jezdzi w mycce, kalesonach do kolan i klapkach, to jest rurkowcem...
    • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 20:40
      qqbek napisał:

      > Też tak czasem macie, że niby coś bezprawne, ale wydaje się wam słuszne?
      >
      > Tutaj przykład sprowokowanej (ale też samoograniczonej przez sprawcę) agresji d
      > rogowej:
      > stop-cham.pl/srodkowy-paluszek-i-atak-na-rowerzyste/?fbclid=IwAR3rJCFmIrTEpf2k18r2c01eRIfTt_2UDJQ2ZwPhC8eR36s8zYqHgR0yshw
      > Pedaliści winni jechać gęsiego, jeżeli utrudniają ruch, a już pokazanie "paluch
      > a" okazuje się sporym błędem szpanującego przed samicą rurkowego "samca" na row
      > erze miejskim.
      >
      > Parafrazując klasycznego bezmózga płci (podobno) żeńskiej z PiS: ta sytuacja ni
      > e powinna mieć miejsca, ale ją rozumiem.
      >
      > Niby przemoc niczego nie rozwiązuje, ale tutaj jest pociesznym uzupełnieniem na
      > rracji, która zaczyna się od agresji "rurkowego".

      Tu mamy do czynienia z dwoma przygłupami. Rurkowego, który myśli, że może "fuckować" na lewo i prawo, i brzuchatego, który myśli, że może popychać na lewo i prawo.
      Dziewczyna rurkowego jedzie środkiem jezdni i wkurwia grubego.
      Rurkowy zgrywa rycerza i dostaje delikatny (bardzo delikatny) oklep.
      Gdyby sytuacja miała miejsce w Krakowie i "rurkowy" trafiłby na jakiegoś niedojebanego kibola, mógłby z pewną dozą prawdopodobieństwa zostać potraktowany nożem i zakończyć ziemski żywot.
      W wersji light, maczeta i pociętę nogi.
      Ewentualnie w wersji super light," plaskacz" i utrata foni i wizji przez parę sekund.
      W każdym razie nauka dla rurkowca, że "jak pokażesz fucka, to potem trzeba coś z tym zrobić'
      • kokosowy15 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:33
        Istnieje również możliwość, że bandyta trafił by na mojego Sensei lub nawet jego siostrę, i musiał by na kolanach przepraszać za trąbienie, atak i swoje chamstwo.
    • wislok1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:01
      W DE ten co pokazal fucka i ten co rowerzyste zaatakowal fizycznie, mieliby sprawe w sadzie i bylyby 2 wyroki, w zawiasach, ale kazdy by dostal do tego grzywne
      Obaj siebie warci, totalne chamstwo i buractwo w obu przypadkach
      • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 11:42
        Co do tego, że obaj siebie warci (a jak dodamy parę literek, to wyjdzie, że wariaci) to zgadzam się. Jak już raz wspomniałem wcześniej może to wynikać z tego, że rzecz działa się na Kraszewskiego we Wrocławiu ;) Rdzenni Wrocławianie powinni skojarzyć.
    • tiges_wiz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:33
      Koło mnie jest miejsce, gdzie znak jest nieźle zakamuflowany i jak tak jechałem kiedyś, to go przegapiłem. Co nie przeszkodziło jakiejś paniusi mnie zepchnąć na krawężnik na drodze pustej po horyzont. Uciekła.
      • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 21:53
        Znak powinien byc przed droga i powinien byc sensowny wjazd na ta droge. A to jest kolejny chodnik przemalowany na niby DDR, czyli tor przeszkod dla rowerzystow.
    • grzek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 13.07.21, 23:00
      Jestem kierowcą, rowerzystą i pieszym. Nie wiem dlaczego przyjmuje się, że kierowcy są najważniejsi. Chciałbym zobaczyć sytuację odwrotną w której rowerzysta za blokowanie daje z bańki kierowcy. Oczywiście nie pochwalam takich rozwiązań ze środkowym palcem włącznie. Tylko gdyby rowerzystą na filmie był Pudziani, to kierowca nawet nie wysiadłby z samochodu i czekał grzecznie aż zrobią mu miejsce.
      • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 09:30
        Pudzian ma w sobie za dużo kulturystyki aby w tak niekulturalny sposób utrudniać i jeszcze paluchem obrażać innych obywateli.
        • kokosowy15 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:24
          I tu się nieco mylisz. Niejaki osilek Pudzianowski jest oskarżony o stosowanie przemocy w sporze majątkowym.
          • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 10:30
            W takim razie powinien stracić licencje na kulturystę.
          • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 11:00
            Mozna zobaczyc na YT jak ta "przemoc" wygladala...
    • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 14:29
      Teraz zastanówmy się jakby to wyglądało gdyby odbywało się w normalnym kraju przy udziale normalnych użytkowników drogi. Kierowca wyjeżdżając z zakrętu widzi rowerzystów obok siebie których nie ma jak wyprzedzić. Delikatnie daje krótki sygnał dźwiękowy aby ostrzec rowerzystów. Rowerzystka kończy manewr wyprzedzania i zjeżdża do prawej. Rowerzysta podnosi dłoń w geście przeprosin. Kierowca uśmiechnięty wyprzedza rowerzystów... Bez agresji, szeryfowania, leczenia kompleksów i wojenek na drodze... Dorośniemy kiedyś do tego? Chyba nie skoro dla większości osób tutaj zdarzenie jest akceptowalne i tylko jest kłótnia czyja wina za to co się stało... Cała sytuacja nie powinna mieć miejsca droga to nie miejsce na odawadnianie kto ma większego
      • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 15:18
        Nie normalnych uzytkownikow, tylko gdyby zamiast debila byl normalny, to:

        podjechal by bez trabienia, rowerzystka by zjechala, ten wyprzedzil i tyle... bez cudowania i gestykulowania...
        • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 15:30
          Ok może być bez. Jakoś tak uważam że gest podziękowania/czasem przeprosin w postaci uniesionej otwartej dłoni wprowadza powiew empatii na drodze...
          A pojedyncze trabniecie też zupełnie inaczej jest odbierane niż wciskanie klaksonu do oporu... Tutaj przyjąłem, że niekoniecznie od razu rowerzyści zauważyli kierowcę...
          • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 21:46
            No nie zauwazyli... Po chwili by zauwazyli i zjechali... Za co mieli przepraszac ?

            Nie bylo powodu do trabienia. Nawet krotki sygnal moze byc nieprzyjemny i zle odebrany.
            • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 22:55
              Ale wszystko tutaj rozchodzi się o to, aby nie odbierać źle wszystkiego dookoła... Po prostu życzliwość nie wojna...
            • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 08:05
              bimota napisał:


              > Nie bylo powodu do trabienia.

              A jeszcze bardziej i to wielokrotnie nie było powodu palucha środkowego pokazywać.
              • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 10:45
                Pytm po raz kolejny: Jak ci trabi debil nad glowa, to co robic ? Klaniac mu sie ?
                • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 11:26
                  Jeśli trąbi bo ja coś nabroilem to po prostu przepraszam.
                  • tiges_wiz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 11:40
                    Gość mało mnie nie skasował na równorzędnym, to go się go pytam co on wyprawia, a ten mi tłumaczy, że przecież tam znaków nie ma.... chwile potrybił, to się zaczął sapać, że nie jesteśmy na ty (no ja nie wyglądam na swoje 45 :P)

                    Pisowe skłócanie wszystkich ze wszystkimi przynosi efekty.
                  • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 15:33
                    Ale tamci nic nie przeskrobali. A nawet jakby to nadal nie powod...
                    • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 17:38
                      Nabrojenie to nie powód żeby przepraszać?
                      To mamy widac zupełnie inne wychowanie wyniesione z domu
                      Z tym się już raczej nie da nic zrobić.
                      • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 18:23
                        Nie powod by trabic
                      • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 18:42
                        Rozumiem, ze twoje wychowanie to walic, a potem przepraszac...
                        • trypel Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 19:54
                          Nie, ale obawiam się że nie zrozumiesz
          • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 08:04
            Przecież tu było krótkie użycie sygnału dźwiękowego. To coś jak obudzenie kogoś kto odleciał i po zmianie na zielone ciągle komórką się zabawia lub robi inne ciekawsze rzeczy tylko nie obserwuje sytuacji.
            • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 10:48
              Stan przy aucie, a ja cie tak krotko obudze...

              Krotkie to jest pukniecie w trabik, ktory ledwo w tedy brzdęknie.
      • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 18:30
        gzesiolek napisał:

        > Teraz zastanówmy się jakby to wyglądało gdyby odbywało się w normalnym kraju pr
        > zy udziale normalnych użytkowników drogi. Kierowca wyjeżdżając z zakrętu widzi
        > rowerzystów obok siebie których nie ma jak wyprzedzić. Delikatnie daje krótki s
        > ygnał dźwiękowy aby ostrzec rowerzystów.

        A ten na filmie był długi?
        • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 22:51
          Da się odróżnić trąbienie opierdalajace od życzliwego krótkiego... To na filmie to było wciśnięciem z frustracją...
          • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 08:09
            gzesiolek napisał:

            > Da się odróżnić trąbienie opierdalajace od życzliwego krótkiego... To na filmie
            > to było wciśnięciem z frustracją...

            Sęk w tym, że tu nie było przeciągłe, tylko krótkie zasygnalizowanie. Dorabianie ideologii o tym, że sygnał dźwiękowy to jakieś opierdalanie jest głównym problemem.
            • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 11:13
              A jeszcze bardziej dorabianie ideologii, że jak ktoś się stawia to można frajerowi przypierdolić aby dać mu nauczkę... Kibolska logika...
            • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 11:17
              Masz inną definicję krótkiego zasygnalizowania...
              Ale i tak główny problem nie jest w tym, czy i jak odbieramy trąbnięcie, ale jak swoją frustracje wyrażamy. Nie powinno być zgody na rękoczyny i samosądy... Tylko tyle i aż tyle...
          • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 16:13
            gzesiolek napisał:

            > Da się odróżnić trąbienie opierdalajace od życzliwego krótkiego... To na filmie
            > to było wciśnięciem z frustracją...

            Przycisk klaksonu chyba nie wyczuwa dynamiki nacisku? Czy może już w nowszych modelach tak?
            • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 22:18
              Da się zatrąbić 2x krócej bez słyszalnego uderzenia ręką w klakson... Wymaga to mniej frustracji i więcej samokontroli... Poćwicz na pewno Ci się uda...
              • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 08:17
                gzesiolek napisał:

                > Da się zatrąbić 2x krócej bez słyszalnego uderzenia ręką w klakson... Wymaga to
                > mniej frustracji i więcej samokontroli... Poćwicz na pewno Ci się uda...

                A rowerzyści słyszeli to uderzenie o klakson?
                Noż kurwa, jeszcze będziesz milisekundy liczył, kiedy fak się należy, mimo że trąbienie było słuszne, a kiedy nie.
                • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:34
                  Nigdzie nie twierdze, że fak się należy... No ale tutaj mocno zero-jedynkowe towarzystwo...
                  • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 13:34
                    Grubas nie wisiał na klaksonie, jak to często na tego typu filmikach obserwujemy.
                    To było krótkie trąbnięcie. Tak, da się jeszcze krócej, ale nie zawsze wychodzi.
                    • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 14:11
                      Ale to tylko było moje marzenie o idealnej sytuacji... Tutaj idealnej nie było, ale w każdej chwili można było agresje przerwać, najpierw chudzielec mógł dać sobie na wstrzymanie, a później grubas mógł dać jeszcze bardziej sobie na wstrzymanie... Ale jeden debil, a drugi jeszcze większy...
                      • klemens1 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 16:40
                        Chudzielec nie miał powodu ani usprawiedliwienia dla faka.
                        Grubas miał powód, by go ten fak zirytował.
                        Oczywiście idealnie byłoby gdyby nie reagował, ale u niego widzę dużo mniejszą winę.
                        Ruchu nie zablokował, patyczakowi krzywdy nie zrobił. Po prostu go usadził.
        • bimota Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 14.07.21, 23:11
          Nie, k., to bylo zyczliwe trabienie. I z zyczliwosci pozniejszy atak... To byla operacja pokojowa.
    • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 22:39
      Przeczytałem porcję nowych wpisów i coraz bardziej zastanawiam się, czy my jesteśmy na forum auto-moto, gdzie piszą faceci, czy na forum "dziewczęcej służby maryjnej' czy jakiejś innej ematce.
      Brzuchaty popchnął rurkowego i ten się mógł w główkę uderzyć.
      Straszne rzeczy.
      Biedny rurkowy.
      Tak nie wolno, tak się nie godzi.
      A fee, a bee....
      • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 23:24
        Chyba jednak wyobraźnia Ci coś dopowiedziała. Bo nikt nie żałował rurkowatego tylko krytykujemy brzuchatego, a jedno z drugiego wprost nie wynika...
        No i że względu, że jesteśmy na forum AutoMoto nie chcę agresywnych frustratow na drodze... Bo cieszę się jazdą a nie wojenkami na drodze z kompleksiarzami co się cieszą że ustawili frajera i jeszcze dowody swej debilnosci z radością wystawiają do sieci...
        Podsumowując, mamy inne wzorce bycia facetem... Mój jest daleki od pasjonowania się ustawieniem leszcza 2x słabszego z błahego powodu...
        Ty podziwiasz - Twoja sprawa...
        • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 15.07.21, 23:36
          gzesiolek napisał:

          > Chyba jednak wyobraźnia Ci coś dopowiedziała.
          > Ty podziwiasz - Twoja sprawa...
          • qqbek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 00:29
            hukers napisał:

            > gzesiolek napisał:
            >
            > > Chyba jednak wyobraźnia Ci coś dopowiedziała.
            > > Ty podziwiasz - Twoja sprawa...

            Mi się podoba opanowanie agresora.
            Człowiek by się spodziewał kilku bęcek, sponiewierania... a tu tylko demonstracja wyższości.

            Owszem - nie powinien był w ogóle startować z łapami.
            Ale - nie wiemy, co rurkowiec odpyskował, możliwe, że wprost zachęcił gościa do tego, co ten zrobił, w stylu "no to chodź tu", albo "gdyby mnie pies na klatce schodowej nie wyprzedził, to byłbym twoim ojcem" - tego nie wiemy.
            • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 07:51
              Ta jasne... Taki opanowany, że hamuje na środku drogi, wyskakuje do "frajera", szturcha tak, że tamten leci 2m... Szczyt samokontroli...

              Możemy powymyslac co tamten powiedział, by zasłużyć na manto i by wykazać jak opanował się bysio w klapkach... Proponuję całą litanię tekstów "o starym" i na pewno dodał że ulubiona drużyna grubaska to wiekowa pani lekkich obyczajów...

              Dobra każdy jak widać ma inne wzorce bycia facetem i samokontroli...
              • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 08:16
                gzesiolek napisał:

                > Ta jasne... Taki opanowany, że hamuje na środku drogi, wyskakuje do "frajera",
                > szturcha tak, że tamten leci 2m... Szczyt samokontroli...

                Chcialbym zobaczyc Twoje opanowanie i samokontrole jak na granicach Polski sasiednie panstwa wprowadzaja wizy, stawiaja budki graniczne i szlabany, a kurwa jakas poprzebierana w zlote szaty i czubaty kapelusik kurwa meska jeszcze to kropi woda i macha kadzidlem. Odkrylem kiedys sekret zapachu kadzidla: Suche liscie eukaliptusa. A ta pizda na rowerze co jechala srodkiem drogi to zahamowala i zostawila rower gdzie jak nie na srodku drogi?
              • waga170 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 08:33
                Kolego Grzesiolek, proponuje zainstalowanie sobie w samochodzie, jezeli takim jezdzisz, trzech przyciskow dla trzech rodzajow trabki.
                Po chuju jak z okretu na okret albo z lokomotywy na lokomotywe, albo ten slabszy, z Tira na Tira
                Normalny, na osobowki
                Delikatny dzwonek rowerowy na rowerzystki, tak delikatny ze samiec sie usmiechnie myslac ja mam lepszy dzwonek, zamiast pokazywac faka.
                • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:48
                  > Delikatny dzwonek rowerowy na rowerzystki, tak delikatny ze samiec sie usmiechnie
                  > myslac ja mam lepszy dzwonek, zamiast pokazywac faka.

                  Dzwonek nie ma znaczenia, dzwonie. Chodzi o to, żeby olać chama na rowerze, który pokazuje ci faka, bo jaka niby krzywda dzieje ci się z tego powodu? Chyba, że jesteś kolejnym chujem z przerośniętym ego i małym fiutkiem.
                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:23
                    vogon.jeltz napisał:

                    > Dzwonek nie ma znaczenia, dzwonie. Chodzi o to, żeby olać chama na rowerze, któ
                    > ry pokazuje ci faka, bo jaka niby krzywda dzieje ci się z tego powodu? Chyba, ż
                    > e jesteś kolejnym chujem z przerośniętym ego i małym fiutkiem.

                    Wujku Dobra Rada powinieneś pouczyć państwo niemieckie, że niepotrzebnie w swoich paragrafach faka tak demonizują i grożą karą. Wujek Dobra Rada niech da im dobrą radę, że wystarczy zignorować, udawać, że wcale się faka nie widziało.
                    • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:29
                      > Wujku Dobra Rada powinieneś pouczyć państwo niemieckie, że niepotrzebnie
                      > w swoich paragrafach faka tak demonizują i grożą karą.

                      Powiem więcej, w prawie państwa polskiego, jak dobrze poszukać, to też znajdzie się na faka stosowny paragraf. Co, po pierwsze, nie znaczy, że takiego zachowania nie powinno się w większości przypadków zignorować (bo żadna krzywda ci się nie dzieje, chyba żeś małofiutas - to wtedy wiadomo, twoje ego cierpi jak Chrystus na krzyżu), a po drugie, jeśli nawet kogoś to wzburzy, to nie znaczy, że może sam wymierzyć "sprawiedliwość".
              • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 09:08
                gzesiolek napisał:

                > Ta jasne... Taki opanowany, że hamuje na środku drogi, wyskakuje do "frajera",
                > szturcha tak, że tamten leci 2m... Szczyt samokontroli...

                Zanim do tego doszło dostał zaproszenie od "frajera".

                > Możemy powymyslac co tamten powiedział, by zasłużyć na manto i by wykazać jak o
                > panował się bysio w klapkach... Proponuję całą litanię tekstów "o starym" i na
                > pewno dodał że ulubiona drużyna grubaska to wiekowa pani lekkich obyczajów...

                Spróbuję wytłumaczyć ten nieco obrazowy przekaz qqbka. Podejrzewam, że chodzi tu o to, że na pewno nie były to przeprosiny za chamski gest. Przeprosiny prawdopodobnie rozładowały by sytuację.
                Obejrzałem jeszcze raz filmik. Gość na rowerze zupełnie niepotrzebnie się zatrzymywał. Przecież siłacz w klapkach nie miał szans na nogach go dogonić, więc rowerzysta zatrzymując się chyba na jakiś pojedynek słowny liczył. Jeśli na to liczył, to się przeliczył.

                > Dobra każdy jak widać ma inne wzorce bycia facetem i samokontroli...

                Chodzi o samokontrolę rowerzysty przed pokazywaniem środkowego palca? Może po tej lekcji nieco mu się poprawi ta samokontrola. A co do siłacza, to powinien zapisać się do klubu kulturystycznego w celu podniesienia poziomu kultury, aby następnym razem w takiej sytuacji nie pchał słabszego, tylko opowiedział mu coś kulturalnego o sensie życia.
                • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:21
                  Rurkowy poszedł na całość, all in, jakby miał nie wiadomo jakie asy w rękawie.
                  Gruby powiedział sprawdzam.
                  Blotki posypały się na chodnik.
                  Kurtyna.
                  • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:33
                    Rurkowy nie zna zasad z osiedlowych ławeczek. Zrobił glupotę, bo w jego środowisku nie napierdala się oponenta z byle powodu...
                    Jest idiotą, ale przynajmniej nie stanowi zagrożenia dla zdrowia innych na drodze...
                    • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:43
                      gzesiolek napisał:

                      > Rurkowy nie zna zasad z osiedlowych ławeczek. Zrobił glupotę, bo w jego środowi
                      > sku nie napierdala się oponenta z byle powodu...
                      > Jest idiotą, ale przynajmniej nie stanowi zagrożenia dla zdrowia innych na drod
                      > ze...

                      Skąd wiesz, że nie stanowi?
                      Skora na rowerze nie potrafi potrafi się kontrolować i pokazuje fucka kompletnie bez powodu, to skąd wiesz jak się zachowuje kiedy prowadzi samochód?
                      • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:55
                        Nie wiem...

                        Ale za to wiem jak zachowuje się mały fiutek w czapeczce i kubotach... Czyli trąbi z frustracją jak ktoś popełni najmniejszy błąd na drodze nie dając zupełnie szans na reakcję... I wykorzystuje pretekst by swoją frustrację wyładować na idiocie chudoklatesie... Zatrzymując się przy tym na środku drogi by wymierzyć "sprawiedliwość" (czyli zachowując się jeszcze gorzej niż wcześniej rowerzystka)...
                        Wypierdalać z dróg z takim zachowaniem... i tyle...
                        • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:01
                          gzesiolek napisał:

                          > Nie wiem...
                          >
                          > Ale za to wiem jak zachowuje się mały fiutek w czapeczce i kubotach... Czyli tr
                          > ąbi z frustracją

                          Trąbi z frustracją, powiadasz?
                          • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:08
                            Tak, słychać uderzenie w klakson (oczywiście my słyszymy rowerzyści nie), reakcja na faka też wykazuje, że gość już jechał podenerwowany i rurkarz tylko przelał czarę... i dal preteskt do wyładowania...
                • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:31
                  Nie wiem skąd u was takie podejście zero-jedynkowe, że jak wypierdoliłbym grubasa z drogi to automatycznie pochwalam zachowanie chudoklatesa...
                  Po prostu obu bym wypiedolił z drogi, bo na niej nie ma miejsca na zbędną agresje...
                  Tylko, że wy robicie bohatera z patola, który jest po prostu debilem w klapkach.
                  Wg mnie nie ma miejsca na takie zachowanie na drodze... W spelunkach - ok. Ale nie kurwa na drodze...

                  Jeśli wam nie przeszkadza, ba nawet imponuje takie przestawianie frajerów to dla mnie mentalnie jesteście na poziomie, albo wypitego gościa z baru, albo max 16latka na osiedlowej ławeczce... Tylko tyle, albo aż tyle...
                  Ja zdania o kompleksiarzu z filmu nie zmienie, wy jak widzę też nie, więc po prostu skończym bezcelową dyskusje.
                  Mam tylko nadzieje, że nie spotkacie nigdy agresywnego typa któremu coś się w was nie spodoba... celowy gest jak w przypadku idioty w klapkach, albo coś mniej celowego...
                  Choć w sumie jeśli dla was rękoczyny wyjaśniające kto ma rację to coś normalnego to pewnie będziecie zadowoleni przy takiej konfrontacji...
                  • hukers Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:44
                    gzesiolek napisał:

                    > Nie wiem skąd u was takie podejście zero-jedynkowe, że jak wypierdoliłbym gruba
                    > sa z drogi to automatycznie pochwalam zachowanie chudoklatesa...
                    > Po prostu obu bym wypiedolił z drogi, bo na niej nie ma miejsca na zbędną agres
                    > je...

                    Ja też.
                  • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:58
                    gzesiolek napisał:


                    > Jeśli wam nie przeszkadza, ...

                    Mi osobiście przeszkadza zachowanie grubasa w sensie takim, że jestem w stanie wyobrazić sobie, że jadę za nim a on zastawił drogę i blokuje mi przejazd. Pewnie bym zatrąbił ;)
                    • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:07
                      > Mi osobiście przeszkadza zachowanie grubasa w sensie takim, że jestem w stanie
                      > wyobrazić sobie, że jadę za nim a on zastawił drogę i blokuje mi przejazd. Pewnie
                      > bym zatrąbił ;)

                      I też ryzykowałbyś, że zarobiłsz plombę. Nie będzie jakiś fiutek poganiał go klaksonem, bo prosiak miał ważny powód, żeby się zatrzymać: właśnie wymierza "sprawiedliwość" i "edukuje" rowerzystę w kwesti savoir vivre'u - a przy tym nie ma żadnych hamulców w szerzeniu swojej "misji".
                      • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:20
                        vogon.jeltz napisał:

                        > I też ryzykowałbyś, że zarobiłsz plombę.

                        W tej scence nikt plomby nie zarobił. Ponadto w mój sygnał dźwiękowy byłby zasadny w odróżnieniu od faka.
                        • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:25
                          > W tej scence nikt plomby nie zarobił.

                          Z punktu widzenia prawa karnego zasadniczo nie ma różnicy.

                          > Ponadto w mój sygnał dźwiękowy byłby zasadny w odróżnieniu od faka.

                          I myślisz, że pozbawiony hamulców prosiak zajęty misją szerzenia sprawiedliwości i edukacji, którą ośmielałbyś się mu przerywać, byłby w stanie właściwie ocenić tę zasadność?
                          • tbernard Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:55
                            vogon.jeltz napisał:


                            > > Ponadto w mój sygnał dźwiękowy byłby zasadny w odróżnieniu od faka.
                            >
                            > I myślisz, że pozbawiony hamulców prosiak zajęty misją szerzenia sprawiedliwośc
                            > i i edukacji, którą ośmielałbyś się mu przerywać, byłby w stanie właściwie ocenić tę zasadność?

                            To są już tylko spekulacje. Na materiale filmowym obiektem agresji był tylko ten co bezzasadnie (i to jest fakt obiektywny a nie subiektywne odczucie siłacza) agresję rozpoczął. Rowerzystka, która faktycznie utrudniała ruch jakoś uniknęła rękoczynów.
                            • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 13:39
                              > To są już tylko spekulacje.

                              Ja nie spekuluję, tylko pytam, czy sądzisz, że otrąbiony w momencie wymierzania "sprawiedliwości" prosiak byłby w stanie powstrzymać swoją agresję wobec trąbiącego.
                        • gzesiolek Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 11:26
                          Nie masz pewności jak oceniłby go ten myśliciel w kubotach...
            • kaczor00007 Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:40
              qqbek napisał:

              > hukers napisał:
              >
              > > gzesiolek napisał:
              > >
              > > > Chyba jednak wyobraźnia Ci coś dopowiedziała.
              > > > Ty podziwiasz - Twoja sprawa...
              >
              > Mi się podoba opanowanie agresora.
              > Człowiek by się spodziewał kilku bęcek, sponiewierania... a tu tylko demonstrac
              > ja wyższości.

              żadnego opanowania agresora nie ma. Gdyby był opanowany to by mu coś powiedział i odjechał a on go fizycznie zaatakował rzucił się na niego z łapami i go powalił na ziemię. Masz krzywy obraz postrzegania rzeczywistości. Gadasz jak w dowcipie i Stalinie : "a mógł zabić" :)

              >
              > Owszem - nie powinien był w ogóle startować z łapami.
              > Ale - nie wiemy, co rurkowiec odpyskował, możliwe, że wprost zachęcił gościa do
              > tego, co ten zrobił, w stylu "no to chodź tu", albo "gdyby mnie pies na klatce
              > schodowej nie wyprzedził, to byłbym twoim ojcem" - tego nie wiemy.

              twoje usprawiedliwianie agresora i robienie fikcyjnych zarzutów rurkowcowi że niby coś powiedział i stawianie tego jako usprawiedliwienia dla agresora jest śmieszne i stronnicze. Agresja fizyczna była niewspółmiernie duża w stosunku do agresji palcem i słownej (o ile była) rurkowca....Agresor mógł też coś powiedzieć rurkowcowi a nie bić go. Nie widzisz tego że agresor użył zbyt dużych środków w stosunku do tych użytych przez rurkowca? Tu słowo i środkowy palec a tu bicie - naprawdę nie widzisz różnicy? to rurkowiec jest tu ofiarą a gość agresorem nie odwrotnie ....niezależnie od tego co kto komu powiedział nie wolno za to nikogo bić rozumiesz? amen.
            • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:46
              > Mi się podoba opanowanie agresora.

              Kurwa, facet wyskakuje z łapami - i to ma być opanowanie? Ja pierdolę, przywykłem, że klemens używa słów w znaczeniu odmiennym od powszechnie przyjętego, ale żeby ty...?
      • vogon.jeltz Re: Macie też czasami tak, że niby nielegalne, al 16.07.21, 10:44
        > Przeczytałem porcję nowych wpisów i coraz bardziej zastanawiam się, czy my jesteśmy na forum auto-moto

        No właśnie, ja też czytam wpisy np. twoje albo tego debila klemensa i coraz bardziej się zastanawiam, czy my jesteśmy na forum auto-moto, czy na jakiejś ustawce dla kibolskiej patologii.

        > Tak nie wolno, tak się nie godzi.

        Owszem, tak nie wolno. Jest to nie tylko zachowanie prymitywne i bandyckie, ale także zabronione prawem.
Pełna wersja