Dodaj do ulubionych

Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie?

16.07.21, 13:24
warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,27328397,banka-cenowa-na-rynku-mieszkaniowym-rosnie-model-ostrzegawczy.html
Obserwuj wątek
      • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 16.07.21, 16:24
        sky.83 napisał:

        > Jak na razie sam koszt budowy spokojnie przekracza 5 kPLN netto za 1 m2 PUM. A
        > gdzie działka (kosmicznie drogie ostatnio) i inne koszty? Wg mnie jest pole do
        > spadku cen, jeżeli ceny materiałów wrócą do poziomu sprzed Covida.

        Czyli wychodzi na to, że zwykły, przeciętny domek (z działką) pod klucz to okrągły 1 mln zł :)
          • qqbek Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 16.07.21, 18:20
            Gdzieś jeszcze przed COVID-em czytałem, że stanowiska w garażach podziemnych, które sprzedają po 25-30 tysięcy... rzeczywiście kosztują po 50-60... bez infrastruktury dojazdowej.
            Przy obecnych cenach materiałów nie zdziwiłbym się, gdyby cena dochodziła do stówy.
              • nousecomplaining Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 16.07.21, 18:44
                > Mały blok na 120 mieszkań (7 pięter).
                O qrwa, to jakie są budowane teraz „duże bloki”?
                Wracamy do betonowania wszystkiego, co się da. Tyle że np. w latach 70 na budowanych wtedy blokowiskach było mnóstwo przestrzeni między budynkami, a teraz jak patrzę na wypełniane przez deweloperów małe (i duże też) obszary, to zgroza bierze. Uciśnięte wszystko jak tylko się da. Może komuś pasuje, że może do sąsiadki w budynku obok skoczyć ze swojego okna, ale mnie by musieli dopłacić, żebym w czymś takim zamieszkał.
                • prawackie_trolliszcze Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 08:37
                  > Wracamy do betonowania wszystkiego, co się da.

                  Sama mieszkasz w ekologicznym domku ze słomy i krowiego łajna?

                  Dążenie do zagęszczania zabudowy jest naturalną konsekwencją utrudniania samochodom poruszania się po mieście. Jakbyś mogła szybko i bez trudu dojechać do pracy z podmiejskiej wioski i spokojnie, bez wielkich kosztów, zaparkować, to byś nie stawała na głowie, żeby mieszkać jak najbliżej, choćby w tłoku.
                • nousecomplaining Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 16.07.21, 19:03
                  > Właśnie dlatego niedługo to jebnie. Bo ceny wszystkiego są z kosmosu.
                  Dokładnie. To się zaczęło już na początku lat 2000. Pamiętam, jak kumpel w Krakowie kurwował, że musi zapłacić za mieszkanie 3 tys. za metr. A za chwilę gęba mu się śmiała, bo inni już płacili po 6 tys. i więcej. Wtedy już to były ceny z kosmosu. Sztucznie wyciągane, tak jak teraz. Jebnie raczej wcześniej niż później.
                  • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 16.07.21, 19:13
                    nousecomplaining napisał(a):

                    > > Właśnie dlatego niedługo to jebnie. Bo ceny wszystkiego są z kosmosu.
                    > Dokładnie. To się zaczęło już na początku lat 2000. Pamiętam, jak kumpel w Krak
                    > owie kurwował, że musi zapłacić za mieszkanie 3 tys. za metr. A za chwilę gęba
                    > mu się śmiała, bo inni już płacili po 6 tys. i więcej. Wtedy już to były ceny z
                    > kosmosu. Sztucznie wyciągane, tak jak teraz. Jebnie raczej wcześniej niż późni
                    > ej.

                    Średnie ceny mieszkań w stosunku do średniej pensji, powoli i systematycznie spadają, z drobnymi, chwilowymi odchyleniami, więc te gadki, że ktoś wydymał system bo kupił kiedyś, a teraz frajerzy muszą płacić krocie są prawdziwe wyłącznie w najlepszych lokalizacjach, gdzie nieruchomości drożeją nieproporcjonalnie, bo jest mocne ograniczenie przestrzenne. W większości przypadków jednak musisz dziś na metr pracować krócej niż kiedyś.
              • dr.hayd Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 20:58
                sky.83 napisał:

                > Za samo zabezpieczenie wykopu przed wodą gruntową w obecnej inwestycji zapłacil
                > iśmy 1,5 miliona złotych. Wykop kolejna bańka, no i można zacząć budowę:-) Mały
                > blok na 120 mieszkań (7 pięter).

                1,5 mln wygląda na dużo, ale 1500000 zł / 120 mieszkań = 12500 zł na mieszkanie.
                12500zł / 60 m kw. (wiem, że są mieszkania większe i mniejsze) = 208 zł / m kw. A to już nie wygląda na jakieś kosmiczne koszty.

                Jeśli trzeba był zabezpieczać przed wodą to znaczy że grunt właściwie nie nadaje się pod budownictwo i działka była tania.
                • sky.83 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 21:09
                  Działka kosztowała z tego co wiem ponad 40 milionów, no ale zmieści się na niej jeszcze ze 2 budynki. Masz rację co do tego, że łatwiej buduje się na działkach bez konieczności zabezpieczenia wkopu przed wodą gruntową, no ale klient (deweloper) nasz Pan.
    • samspade Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 16.07.21, 14:57
      Pewnie nigdy. Co chwila mamy przepowiednie że już za chwilę. Miał pierdolnąć rok temu bo covid. Nic takiego się nie stało. Właściwie poszło w drugą stronę.
      Teraz też nie pierdolnie. Pewnie przestanie rosnąć jak teraz ale trudno to nazwać pierdolnięciem
        • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 16.07.21, 16:31
          jeepwdyzlu napisał:

          > Pierdolnie. Góra za rok.

          Od lat są prognozy pierdolnięcia, ale teraz mówią o tym już całkiem poważni ludzie w branży, którzy dbają o swoje nazwisko. Aczkolwiek nie mówią o żadnym spektakularnym pierdolnięciu, tylko o końcu boomu/bańki. Czyli coś pomiędzy delikatnym spadkiem a brakiem wzrostu (czyli realnym spadkiem w stosunku do rosnących zarobków). Rentowność wynajmu spada, coraz więcej młodych ludzi jak widzi te wszystkie gigantyczne koszty, to woli po prostu wynająć nawet jak mają zdolność, zwłaszcza że zwykle jest już jakiś majątek po rodzicach i dziadkach, więc w razie W bezdomność nie grozi. Wynajem będzie coraz tańszy w stosunku do zakupu jak na zachodzie, a zajmować się nim będą niebawem głównie fundusze i najwięksi prywatni gracze. Drobni Janusze z 1 czy 2 nieruchomościami zostaną zaorani, bo kredyt, który pokryje wynajem będzie trzeba wziąć na 40 lat. W sumie już dziś nie opłaca się kupować na kredyt mieszkań na wynajem, jedynie za gotówkę jest to wciąż dobra lokata.
        • qqbek Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 16.07.21, 18:24
          jeepwdyzlu napisał:

          > Pierdolnie. Góra za rok.
          >

          Spadną ceny stali, betonu, płyt GK, płyt OSB... to i cena metra spadnie w końcu.
          Jak cena metra spadnie, to zechcą "spieniężyć żetony" ci, którzy do tej pory spekulowali na wzrost cen gruntów.
          Jak spadnie cena gruntów, to znów spadnie cena metra.

          Ale czy nazwiesz to "pierdolnięciem", czy "poważną korektą" to już kwestia twojego wyboru.
          Spadek będzie pewnie rzędu 10-15%, czyli do poziomu sprzed 2 lat.
            • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 16.07.21, 19:08
              jeepwdyzlu napisał:

              > Spadną ceny stali, betonu, płyt GK, płyt OSB... to i cena metra spadnie w końcu
              > .
              > ---
              > Nie.
              > Najpierw pierdolnie rynek mieszkań a potem zjadą ceny betonu, kafelków i usług.
              > ..
              > I nie 15% tylko 35

              35% na pewno nie, ale ogólnie zgoda.
            • qqbek Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 17.07.21, 22:04
              jeepwdyzlu napisał:

              > Nie.
              > Najpierw pierdolnie rynek mieszkań a potem zjadą ceny betonu, kafelków i usług.
              > ..
              > I nie 15% tylko 35

              W tym scenariuszu łatwo powiedzieć, kiedy pierdolnie.
              Kiedy Glapcio (lub następca) znacząco podniesie stopy procentowe, kończąc kredytowe Eldorado.

              Z marżą i WIBOR-em mam obecnie 2,01%, przy inflacji 5%.

              Co zrobi RPP i Glapcio?
              Chuja zrobi, bo Matołusz też na te 0,21% napożyczał.
              Powiem to z niekłamanym żalem, ale PiS wpierdolił Glapciem wszystkich tutaj na minę.
              Glapcio blokuje podniesienie stóp do rozsądnego poziomu, bo jest to na rękę PiS, które to Glapcia na stanowisko wsadziło. Wystarczy, że PiS straci władzę, a Glapcio (lub jego następca) szybko te stopy do 2-3% podniesie i ci, co pożyczali na 90% wartości nieruchomości, na granicy swojej zdolności kredytowej, obudzą się z ręką po łokieć w nocniku.
              Ceny nowych przyhamują mocno, bo pojawi się sporo "niestarych" z rynku wtórnego, po "odzysku".
                • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 17.07.21, 23:35
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > Qqbek,to by oznaczało ze do 2027 nie pierdolnie nic w dol.
                  >
                  > Nie widzę nikogo kto w 2023 moglby zagrozić PiS w wyborach (choć sam bym chciał
                  > żeby była sensowna klasosredniowa alternatywa)

                  To jesteś ślepy, bo w najnowszych sondażach KO ma 24%, a PiS ledwo 30, a to dopiero początek. Nawet jak nie uda się ich przegonić, to wystarczy koalicja z Hołownią i PiS trafia tam gdzie ich miejsce, czyli na śmietnik historii oraz przed trybunał stanu.
                    • qqbek Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 17.07.21, 23:55
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > KO? Jakie KO? Które KO? Nie wierze w 24%.
                      > PO szoruje po dnie

                      Cóż... PiS to dno i pięć metrów mułu.
                      Z tymi Abramsami na przykład to podobno było tak, że Matołusz był przeciw, szef sztabu wojsk lądowych był przeciw, ale Kaczucha, doświadczony wojskowy w końcu, kazał kupić... to kurwa kupili.

                      Ja pierdolę.
                      Państwo z gówna i patyków, kierowane przez jednego, chorego z nienawiści debila - który nawet butów nie potrafi do pary dobrać.
                        • qqbek Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 00:46
                          engine8 napisał(a):

                          > No ale zobacz jak ludziom dobrze sie dzieje?
                          > Jak bylo zle to emigrowali do ameryki a teraz wspomnij o ameryce to mowia ze "
                          > u nas lepiej".

                          Bo lepiej.
                          Wstąpiliśmy do UE i od razu zrobiło się lepiej.
                          W kilkanaście lat doszlusowaliśmy do "ogona" tej "starej" Europy i go przegoniliśmy.

                          Gorzej, że poszło nam aż tak dobrze, że zaraz musieliśmy spierdolić.
                          • bywalec.hoteli Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 01:02
                            qqbek napisał:

                            > W kilkanaście lat doszlusowaliśmy do "ogona" tej "starej" Europy i go przegonil
                            > iśmy.

                            A przegoniliśmy? Bo wg moich doświadczeń to kraje PIGS są wciąż dużo bogatsze od Polski a życie tam pod wieloma względami łatwiejsze, natomiast kraje V4 to wciąż bieda Europy nawet jeśli w PKB wyprzedza Portugalię czy Grecję.

                            Dam przykład: mój kolega z Portugalii, majacy bardzo podobna pozycje zawodowa co ja wybudował sobie dom 350 mkw. (za cenę mniej więcej mojego z wykończeniem) Wcześniej mieszkał w bloku w mieszkaniu 140 mkw. I mówi ze to portugalski standard dla rodziny z 3 dzieci.

                            Koleżanka z Portugalii wynajmuje mieszkanie 2 pokojowe w kamienicy: 100 mkw bo taki jest standard dla jednej osoby za 600 euro.
                            • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 01:24
                              bywalec.hoteli napisał:

                              > qqbek napisał:
                              >
                              > > W kilkanaście lat doszlusowaliśmy do "ogona" tej "starej" Europy i go prz
                              > egonil
                              > > iśmy.
                              >
                              > A przegoniliśmy? Bo wg moich doświadczeń to kraje PIGS są wciąż dużo bogatsze o
                              > d Polski a życie tam pod wieloma względami łatwiejsze, natomiast kraje V4 to wc
                              > iąż bieda Europy nawet jeśli w PKB wyprzedza Portugalię czy Grecję.
                              >
                              > Dam przykład: mój kolega z Portugalii, majacy bardzo podobna pozycje zawodowa c
                              > o ja wybudował sobie dom 350 mkw. (za cenę mniej więcej mojego z wykończeniem)
                              > Wcześniej mieszkał w bloku w mieszkaniu 140 mkw. I mówi ze to portugalski stand
                              > ard dla rodziny z 3 dzieci.
                              >
                              > Koleżanka z Portugalii wynajmuje mieszkanie 2 pokojowe w kamienicy: 100 mkw bo
                              > taki jest standard dla jednej osoby za 600 euro.

                              Widzę, że jesteś nie na bieżąco nie tylko jeśli chodzi o sytuację polityczną w Polsce. Kraje, które wymieniłeś, są nie tylko w dupie za nami pod względem PKB, ale i wskaźnika rozwoju społecznego, zwłaszcza gdy jest skorygowany o współczynnik nierówności:

                              en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_inequality-adjusted_Human_Development_Index
                              Duży metraż w czarnej dupie bez perspektyw to żadne pocieszenie, dlatego jest tani, a jeszcze traci się czas na sprzątanie zbędnych powierzchni. Ludzie jakoś przez wieki pchają się z niemałych domów na prowincji do znacznie mniejszych mieszkań w mieście, a nie odwrót.
                      • bywalec.hoteli Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 00:55
                        nie wierze za bardzo w sukces opozycji pod egida Tuska.
                        On by chciał zostać prezydentem a nie premierem, bo premierem juz był, premier musi pracować, walczyć i ze swoją własna świta i atakami opozycji, czasem nawet musi założyć kalosze i wizytować zalane tereny a prezydent nic nie musi a spotyka się z przywódcami światowymi, pije z nimi na rautach, ma prestiż, jest zapamiętany i jeszcze eme prezydencka dostaje
                  • tbernard Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 12:08
                    schweppes1 napisał:

                    > To jesteś ślepy, bo w najnowszych sondażach KO ma 24%, a PiS ledwo 30, a to dop
                    > iero początek. Nawet jak nie uda się ich przegonić, to wystarczy koalicja z Hoł
                    > ownią i PiS trafia tam gdzie ich miejsce, czyli na śmietnik historii oraz przed trybunał stanu.

                    PiS może na śmietnik historii wysłać:

                    1. To ugrupowanie lub koalicja, która przelicytuje 500+ za pomocą 1000+
                    2. Upadek gospodarki jak w ostatnich latach PRL i kop w dupę od społeczeństwa podczas wyborów.

                    Czy nam się to podoba czy nie, to wleźliśmy na ścieżkę prowadzącą przez bagno i szambo po kolana i nie widać innej drogi niż ta gdzie zanurzenie będzie aż po szyję. Społeczeństwo jest po prostu głupie. A to z powodu kiepskiej edukacji nastawionej na to, że zamożni swoim pociechom zapewnią prywatnie lepszy poziom, a reszta się nie liczy. Zawód nauczyciela uprawia jakaś garstka pasjonatów plus zdecydowana większość z selekcji negatywnej, którzy po porostu do niczego się nie nadają, a mają jakiś papier potwierdzający zdobycie wyższego wykształcenia.
                    • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 13:02
                      Nadal nie rozumiesz, że PiS spadł ze szczytowych ponad 40% poparcia, poprzez 35% po opluciu kobiet, na 30% po powrocie Tuska na 5 minut w sezonie ogórkowym. Większości już nie mają w sondażach od dawna, potencjalnych większych koalicjantów też nie, a koalicja KO z Hołownią ma już o 50% większe poparcie niż PiS. Bye bye prowincjonalnemu kartofelkowi.
              • jeepwdyzlu Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 01:09
                Co zrobi RPP i Glapcio?
                Chuja zrobi, bo Matołusz też na te 0,21% napożyczał.
                Powiem to z niekłamanym żalem, ale PiS wpierdolił Glapciem wszystkich tutaj na minę.
                Glapcio blokuje podniesienie stóp do rozsądnego poziomu, bo jest to na rękę PiS, które to Glapcia na stanowisko wsadziło. Wystarczy, że PiS straci władzę, a Glapcio (lub jego następca) szybko te stopy do 2-3% podniesie i ci, co pożyczali na 90% wartości nieruchomości, na granicy swojej zdolności kredytowej, obudzą się z ręką po łokieć w nocniku.
                ---
                Dokładnie tak. Glapiński i pisowscy nominaci w Radzie Polityki Pieniężnej działają pod dyktando Kaczora.
                Ale kiedy inflacja skoczy do 5% a skoczy nawet na papierze bo naprawdę jest pewnie dwucyfrowaa, euro będzie za 5 zł - to stopy będa musieli podnieść.
                Chyba że nie podniosą... Bo euro za 5 zł zwiększy eksport a to podniesie, na papierze - wzrost PKB.

                I tak do wyborów....
                • qqbek Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 22:06
                  W gospodarce nakazowo-rozdzielczej jak drożał chleb, masło, mięso, samochody, telewizory i mieszkania, to od razu taniały lokomotywy i barki rzeczne i inflacji nie było.
                  GUS też przecież obsadzili swoimi, już na samym początku, jeszcze za premier (stra)Szydło.

                  Zresztą jest pewna prawidłowość.
                  Do tej pory prezesami ZUS byli znani i rozpoznawalni w środowisku profesorzy. Ostatni nie-profesor był uznanym ekspertem ONZ. No to komu może być wdzięczny obecny dyrektor, na którego "w branży" spogląda się trochę z góry?

                  No to co?
                  Masz jeszcze jakieś wątpliwości, że stanieją lokomotywy?
              • kaczor00007 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 22:03
                qqbek napisał:

                > Z marżą i WIBOR-em mam obecnie 2,01%, przy inflacji 5%.
                > Powiem to z niekłamanym żalem, ale PiS wpierdolił Glapciem wszystkich tutaj na
                > minę.> Glapcio blokuje podniesienie stóp do rozsądnego poziomu, bo jest to na rękę PiS
                > , które to Glapcia na stanowisko wsadziło. Wystarczy, że PiS straci władzę, a G
                > lapcio (lub jego następca) szybko te stopy do 2-3% podniesie i ci, co pożyczali
                > na 90% wartości nieruchomości, na granicy swojej zdolności kredytowej, obudzą
                > się z ręką po łokieć w nocniku.
                > Ceny nowych przyhamują mocno, bo pojawi się sporo "niestarych" z rynku wtórnego
                > , po "odzysku".


                to teraz idź pomódl się żeby przez najbliższe x lat (na ile lat wziąłeś ten kredyt?) PiS nie przegrał wyborów bo jak przyjdzie PO to POdniesie Ci stopy i już nie będziesz miał z WIBOR-em 2,01% ale skoczy Ci do 8% :)
                buuuuhahahahaha :)
          • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 16.07.21, 19:07
            qqbek napisał:

            > jeepwdyzlu napisał:
            >
            > > Pierdolnie. Góra za rok.
            > >
            >
            > Spadną ceny stali, betonu, płyt GK, płyt OSB... to i cena metra spadnie w końcu
            > .
            > Jak cena metra spadnie, to zechcą "spieniężyć żetony" ci, którzy do tej pory sp
            > ekulowali na wzrost cen gruntów.
            > Jak spadnie cena gruntów, to znów spadnie cena metra.
            >
            > Ale czy nazwiesz to "pierdolnięciem", czy "poważną korektą" to już kwestia twoj
            > ego wyboru.
            > Spadek będzie pewnie rzędu 10-15%, czyli do poziomu sprzed 2 lat.

            To nie tak działa. Gdyby tak było, znowu tłumy rzuciłyby się na nieruchomości i ceny by wzrosły. Wszystko zaczyna się od popytu, który pozwala windować ceny materiałów czy robocizny. Wzrost cen materiałów nie jest spowodowany tylko przerwaniem łańcuchów dostaw, ale przede wszystkim odmrożeniem popytu po wprowadzeniu szczepionek i opanowaniu pandemii. Zaraz to wszystko wróci do normy sprzed pandemii i będzie kontynuacja kryzysu, który zaczął się już w 2019.
              • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 17.07.21, 14:21
                sky.83 napisał:

                > Zbieram gotówkę na zakup działki pod Krk to mam nadzieje, że Twoja prognoza się
                > sprawdzi z tymi 35% :-)

                Przez ostatnie lata cena przeciętnej działki rosła chyba szybciej niż oszczędności przeciętnego Kowalskiego. To musi być dziwne uczucie nie mogąc dogonić oszczędnościami rosnącej ceny działki :D
              • kaczor00007 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 22:16
                sky.83 napisał:

                > Zbieram gotówkę na zakup działki pod Krk to mam nadzieje, że Twoja prognoza się
                > sprawdzi z tymi 35% :-)

                Sprawdzi się:) Mam taką działkę ale Ci nie sprzedam.....3 lata temu kupiec dawał 175 tys.zł. Nie sprzedałem.
                Dziś jest warta prawie 300. Za 3 lata będzie po 450. Gdybym wtedy sprzedał to w 3 lata te 175 na koncie straciłyby 10% inflacji czyli 17,5 i byłby warte 154. Zysk w 3 lata prawie 100% ze 154 000 na 300 000 nic nie robiąc nie sprzedając :)
    • engine8 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 16.07.21, 19:11
      Chyba juz niedlugo razem z calym rynkiem finansowym..
      Banka jest wieksa niz w 2007 i tym razem mamy banke na rynku akcji, na rynku bonds (obligacje) i na rynku nieruchomosci to w obecnych modelach inwestycyjnym nie ma sensu. Obligacje i akcje zwykle zachwywaly sie odwrotnie.
      Praktycznie nie ma gdzie inwestowac "bezpiecznie" aby sie uchronic od kopniaka w D.
      Fed drukuje kase liczac ze ludzi uzyja jej do stwarznia miejsc pracy i rozwujani buznesow a co biznesy robie?
      Biora ta kase i wykypuj na rynky wlasne akcje powdyzszaajc ich cene - co nie dodaje niczego ale winduje premie i pensje tych co zainwestwali w akcje...bo odnosza "sukcesy".
      Inni kupuja deomy i mieszkannia co winduje nie tylko ceny nieruchomosci ale i koszty wynajmu.
      Fed wie o tym i probuje to zatrzymac ale Kongresmeni ich naciskaja zeby nie bo ich wyborcy - zwlaszcza ci biedni moga brac tanie pozyczki np na samochody...
      Kasa w gotowce narazan jest ba duza inflacje...
      Tak ze niedlugo to pierdol...e jak nigdy dotad..
      Do 2007 bnki popierane przez Fed robily co chcialy i tzw Shadow banks - ktore nie podlega zadnej kotroli ale wspoplracuja z bankami w tranazkcjach i przekretech. Po 2008 banki zostaly poskromione i maja teraz zwiazane rece ale i wiare ze cokolwiek zrobia to rzed ich wyciagnie..... I co robia? abo uzywaj te Shadow banks czyli hedge found, private equity Jak Blackrock, Blackstone, Bridgewater itp jako obieg rezerwowy ktory wyrosl jak nigdy dotad bo nikt tego nie kontroluje a ci sie zachwuja jakby nie bylo piekla i stoja jedna noga nad przepascia....

      Ale jak sie K na t6m nie znam i mam po troche kasy u kazdego z tych zlodziei.
      Bedzie "ciekawie"
      • kaczor00007 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 22:32
        engine8 napisał(a):

        > Do 2007 bnki popierane przez Fed robily co chcialy i tzw Shadow banks - ktore n
        > ie podlega zadnej kotroli ale wspoplracuja z bankami w tranazkcjach i przekrete
        > ch. Po 2008 banki zostaly poskromione i maja teraz zwiazane rece ale i wiare
        > ze cokolwiek zrobia to rzed ich wyciagnie..... I co robia? abo uzywaj te Shadow
        > banks czyli hedge found, private equity Jak Blackrock, Blackstone, Bridgewate
        > r itp jako obieg rezerwowy ktory wyrosl jak nigdy dotad bo nikt tego nie kontr
        > oluje a ci sie zachwuja jakby nie bylo piekla i stoja jedna noga nad przepascia
        > ....
        >
        > Ale jak sie K na t6m nie znam i mam po troche kasy u kazdego z tych zlodziei.
        > Bedzie "ciekawie"

        Trzymasz kasę w bankach? a co zrobisz co gdy bank upadnie jak Lehman Brothers?
        Federal Deposit Insurance Corporation gwarantuje tylko do kwoty $100 000
        • engine8 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 23:03
          FED gwarantuje do 250k/wlasciciela albo 250k/konto .
          Ale jak mam konta ktore grubo to przekraczaja wiec sa ubezpieczone jedynie fragmenty.
          Misiu - inwestowanie to ryzyko.
          A co zrobie jak bank upadnie? Dadza mi z kazdego konta po te 250k a reszta? Sral pies - spadkobiercy najwyzej nic nie dostana :)

    • bywalec.hoteli Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 16.07.21, 19:35
      Normalnie bym myślał ze bańka pierdolnie ale rynek nieruchomości śledzę juz od 2004 i nigdy jeszcze w Polsce nie pierdolnelo (a podrożało o jakieś 300% w międzyczasie).
      Była korekta cen w okolicach 2013 i być może cos takiego znowu nastąpi.
      Póki bezrobocie jest niskie to nie widać widoków na mega spadki.

      Ale osobiście wierze ze materiały budowane nie powinny tak podrożeć, mam wrazenie ze to czysta spekulacja.
    • waga170 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 07:01
      Rynek nieruchomosci nie pierdolnie nigdy, chyba ze sie przestaniemy rozmnazac. Najwyzej przez jakis czas pofolguje z zapierdalaniem w gore, czyli to bedzie korekta. Dlatego ze, w odroznieniu od zlota czy i-phonow, mamy do czynienia z towarem na ktory bedzie zawsze prawdziwe zapotrzebowanie. Na mieszkania, jak na chleb, maslo, czy kurwa trumny czy nawet buty.
      Widziales pierdolniecie rynku butow?
        • tbernard Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 09:57
          jeepwdyzlu napisał:

          > Rynek nieruchomosci nie pierdolnie nigdy, chyba ze sie przestaniemy rozmnazac.
          > ---
          > Aha.
          > Dlatego najdroższe.na świecie nieruchomości są w Nigerii, Burkina Faso i w rol
          > niczych stanach Indonezji.
          >

          A czy tam budują wysokie wieżowce?
            • marekggg Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 20:50
              o ile wiem to jakarta nie jest w afryce.
              a ta afryka - to mniej wiecej to samo co rosja i moskva - spoleczenstwo do bolu biedne a pare set/tysiecy skorumpowanych oligarchow ma kase. czy jakis europejczyk tam sobie "mieszkanie"? watpie, chyba ze jakis murzyn ktory sie dorobil w europie na handlu
                  • jeepwdyzlu Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 01:51
                    marekggg napisał:

                    > tak, ale indonezia to troche inny kraj niz afryka srodkowa.

                    O co Ci chodzi?
                    Link do Jakarty był pochodną tego wpisu:

                    Rynek nieruchomosci nie pierdolnie nigdy, chyba ze sie przestaniemy rozmnazac.
                    ---
                    Aha.
                    Dlatego najdroższe.na świecie nieruchomości są w Nigerii, Burkina Faso i w rolniczych stanach Indonezji.

                    Więc przestań mnie uczyć geografii. Dziękuję...
                      • jeepwdyzlu Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 10:19
                        ale caly czas nie rozumiem o co ci w tym chodzi. przeciez w jednym i drugim kraju jest garstkach bogatych ktorych stac na wszystko a reszta to biedota totalna. to jak by porownac ciebie, bo kupujesz corkom samochody z rolnikami z kujaw.
                        ---
                        marekegg
                        Przypierdalasz sie do posta sprzed 3 dni z innego wątku dyskusji, informując że Jakarta nie jest w Afryce.
                        Teraz znów cos pierdolisz o moich córkach i rolnikach z Kujaw.
                        Jakie masz.cele poza wkurwianiem mnie? W dodatku ignorujesz główny tok rozmowy dookoła naszej wymiany zdań, ewidentnie chodzi ci tylko o kopanie mnie w dupę.
                        Żałosne.
                        EOT.
                        • marekggg Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 11:18
                          jak sie przepraszam przypierdalam do watku zprzed 3 dni. o jakarcie napisalesz 18/7. niech licze jak chce, to nie sa 3 dni.
                          a co do corek, to przepraszam, ale sam sie chwalilesz na tym forum.
                          jakbym cie chial wkurwic, to sobie odpuszcze, bo mnie tylko futrzak wkurwia.
                          a jak bym cie chcial kopac w dupe, to dajesz sporo powodow. ale po co mi to, jak w wiekszosci piszesz rozsadnie.
        • waga170 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 10:16
          jeepwdyzlu napisał:

          > Rynek nieruchomosci nie pierdolnie nigdy, chyba ze sie przestaniemy rozmnazac.
          > ---
          > Aha.
          > Dlatego najdroższe.na świecie nieruchomości są w Nigerii, Burkina Faso i w rol
          > niczych stanach Indonezji.

          Najdrozsze lokalnie, najszybciej rosnace ceny wlasnie tam. Za namiot trzeba zaplacic trzy razy tyle co rok temu.

      • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 13:05
        waga170 napisała:

        > Rynek nieruchomosci nie pierdolnie nigdy, chyba ze sie przestaniemy rozmnazac.
        > Najwyzej przez jakis czas pofolguje z zapierdalaniem w gore, czyli to bedzie ko
        > rekta. Dlatego ze, w odroznieniu od zlota czy i-phonow, mamy do czynienia z tow
        > arem na ktory bedzie zawsze prawdziwe zapotrzebowanie. Na mieszkania, jak na ch
        > leb, maslo, czy kurwa trumny czy nawet buty.
        > Widziales pierdolniecie rynku butow?

        Ale my się przestajemy rozmnażać i to już nieustannie od kilku dekad, w dodatku jest to udowodnione, że przy naszym 1,3 czy 1,4 jest to proces nieodwracalny, czyli współczynnik może już tylko spadać (nie mówiąc o populacji, która będzie spadać wykładniczo). Na razie mieszkania są jeszcze coś warte, bo wciąż jest ich za mało od powojennych zniszczeń, mimo programu wielkiej płyty w PRL. Za kilka, maksymalnie kilkanaście lat deweloperka nasyci rynek, i przy wymierającym kraju ceny zaczną spadać - to chyba logiczne.
        • waga170 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 13:40
          W skali calego kraju moze i populacja maleje, ale w duzych miastach chyba nie? Przy rosnacej stopie zyciowej nikt nie chce mieszkac u rodzicow, kazdy chce miec swoje mieszkanie albo lepiej dom, a jeszcze lepiej dom, mieszkanie i dzialke nad woda. Jak z telefonami, kiedys byl jeden na klatke schodowa, jeden na pietro w biurze itd, a dzisiaj przy "o polowe mniejszej populacji" telefonow jest osiem razy wiecej. Ja jestem o rynek nieruchomosci spokojny. Tylko ktos komu okret uciekl liczy ze banka pierdolnie.
      • engine8 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 17:56
        No buty kupuje sie za gotowke a mieszkania na raty... i tu jest roznica
        Jak kupisz mieszkanie za gotowke - nawet jak przeplacisz to nie padniesz ale jak sie sprezysz do max i wezmiesz max kredyt ?

        jak ceny spadna a Ty zostajesz z 2x wiekszym kredytem niz chata warta i jeszce ci oprocentowanie podniosa a do tego stracisz prace?
        Nie masz wyjscia.... banki maj w d ze nie masz butow i zdejme z ciebie te co niespalcone i boso bedziesz chodzil.
        • tbernard Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 18:55
          Dlatego dla takich ludzi, których nie stać aby kupić mieszkanie bez kredytu, to powinny być mieszkania państwowe. Metraż takich mieszkań powinien być dostosowany do liczebności w rodzinie. Rodzinie z jednym dzieckiem nie potrzeba mieszkania tak dużego jak rodzinie wielodzietnej.
          • bywalec.hoteli Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 18:58
            tbernard napisał:

            > Dlatego dla takich ludzi, których nie stać aby kupić mieszkanie bez kredytu, to
            > powinny być mieszkania państwowe. Metraż takich mieszkań powinien być dostosow
            > any do liczebności w rodzinie. Rodzinie z jednym dzieckiem nie potrzeba mieszka
            > nia tak dużego jak rodzinie wielodzietnej.

            Tez tak uważam. Pis zreszta cos takiego chce wprowadzić (Mieszkanie+) ale realizacja słabo idzie.

            Myśle ze deweloperzy tez będą chcieli takie rzeczy rękami i nogami blokować bo lepiej sprzedawać klity 50mkw po 8-12k.
              • waga170 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 19:57
                No wlasnie ciekawe. Moze kupil na kredyt?
                Znalem goscia ktorego ojciec po wyzwoleniu Warszawy zbudowal nie tyle wille co czteromieszkaniowy "blok" z klatka schodowa. Dla siebie i po mieszkaniu dla trojki dzieci. Z cegiel rozbiorkowych itp, z czego sie dalo ale solidnie. Jak skonczyl budowac to dokwaterowali mu trzy rodziny a on sam z dziecmi zajmowal jedno z tych mieszkan do poznych lat 70-tych. Ciekawe czy jak sie u lokatorow kran zepsul to bogacz kulak go naprawial czy lokatorzy.
            • bywalec.hoteli Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 00:05
              waga170 napisała:

              > Nie powinno byc zadnych deweloperow. Mieszkania powinno budowac panstwo i dawac
              > za darmo. Zeby dostac taki "przydzial" wystarczy byc gorliwym dzialaczem Parti
              > i. Albo jakichs sluzb. Nieliczni nawet mogliby dostac wille na Zoliborzu.

              W wielu krajach jest budownictwo państwowe, wynajem od miasta/państwa i bardzo uregulowany rynek wynajmu mieszkan z gwarancja stawek maksymalnych i niewielka możliwością wypowiedzenia najemcy który chce mieszkać choc właściciel postanowił przekazać mieszkanie dziecku na studia. Vide: Niemcy.

              Waga gadasz jak ultrakapitalista a jestes dzieckiem komuny.
          • tbernard Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 10:29
            marekggg napisał:

            > wide frankowicze... nie wolno pozyczac w innej walucie niz w tej ktora sie zarabia (osoby prywatne na pewno), firmy sobie z tym moga poradzic.

            Przecież banki żadnych franków nie pożyczały. Franki były tylko przelicznikiem. Równie dobrze można było przelicznik zbudować w oparciu o średnie temperatury lub wyniki totolotka Oczywiście bank w roli organizatora owego kasyna miał silniejszą pozycję.
      • grzek Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 21:15
        Podzielam Twoje zdanie. Dodałbym jeszcze, że w tej chwili ludzie mają wolna gotówkę, której nie ma gdzie pewnie i z sensem ulokować oraz zabezpieczyć przed inflacją, dlatego najprościej kupić małe mieszkanie a dobrej lokalizacji. A dobrych lokalizacji w dużych miastach jest coraz mniej i nigdy więcej nie będzie.
        • jeepwdyzlu Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 18.07.21, 23:46
          A dobrych lokalizacji w dużych miastach jest coraz mniej i nigdy więcej nie będzie.
          ---
          To jest nieprawda.
          Ciągle zmienia się kontekst i pojęcie dobrej lokalizacji. Teraz np w Berlinie powstają setki projektów w miejscach nieoczywistych, nad wodą, czy blisko terenów.zielonych. Nowy port lotniczy zwolnił kilometry kwadratowe po lotnisku Tegel. Jest blisko śródmieścia, obok jezioro,.znakomita komunikacja.
          Tak samo jest w Warszawie czy Wrocławiu...Inwestycje w starych fabrykach czy przy planowanych stacjach metra...
          Ergo: pojęcie stałej liczby atrakcyjnych lokalizacji jest z gruntu fałszywe...
              • qqbek Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 00:51
                marekggg napisał:

                > to tak jakby powiedziec ze nie warto mieszkac we wroclawiu. przeciez tez zalalo
                > .

                Wagę to chyba codziennie zalewa, a nikt chyba nie powie, że to jakaś niesolidna partia ;)

                A co do nieruchomości w mieście.
                20 lat temu za to co wydałem na dom poza miastem miałbym willę w centrum.
                10 lat temu na obrzeżach.
                5 lat temu na zadupiu.
                Jednocześnie 20 lat temu stać mnie było na spłacenie rodziny i niewielkie mieszkanie (z kredytem).
                10 lat temu na podobny zabieg w odniesieniu do 40% udziału w domu na obrzeżu.
                Rok temu zaś na ponad połowę domu na sympatycznym zadupiu... bez konieczności wyzbywania się wyżej wymienionych nieruchomości/udziałów.

                Narzekanie na rosnące ceny jest jest chyba tylko dla trwale wykluczonych z rynku nieruchomości.
                Cała reszta jakoś sobie daje radę.
                Śmiem nawet twierdzić, że stać nas powoli na więcej, niźli stać nas było lata temu.
                Docenić tego nie potrafimy, stąd też do koryta dorwali się populiści... bo musi być manna z nieba, teraz i już... a żeby uczciwie zapracować, to chętnych coraz mniej.

                Jeep ma rację - lokacje poprzemysłowe, lokacje związane ze zmianą przeznaczenia gruntów jeszcze długo pozostawią sporą rezerwę gruntów w doskonałych lokalizacjach.
                Jeśli uzmysłowimy sobie, ile nieruchomości w największych polskich miastach mają PKP, wojsko i (nadal) rolnicy, to szybko dojdziemy do wniosku, że jeszcze sporo można zbudować, bez wyczerpywania zasobów.
                Bloki na mojej starej dzielnicy budują właśnie w miejscu starej drożdżowni zakładów spirytusowych... bo zakłady miały kilka hektarów gruntu w miejscu oddalonym mniej niż 3,5 kilometra od centrum. Już wuj z tym, że przy samych torach - cena czyni cuda, nawet przy torach się sprzeda.
                  • qqbek Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 10:01
                    bywalec.hoteli napisał:

                    > qqbek, dobrze powiedziane.
                    > przypominam Ci jednak, ze kupiłeś w mieście a nie poza miastem 😃

                    Oj tam, to tam.

                    > Są tacy dla których twoja poprzednia lokacja była „poza miastem” 😅😂🤣

                    To też racja - wszystko jest względne.

                    Właściwie to tylko mieszkanie jest w "ścisłym mieście".
                • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 01:43
                  Nieruchomości od 2007 roku tanieją w stosunku do zarobków. W 2007 roku za 50m mieszkanie trzeba było zapłacić 180 pensji, a ludzie brali jak leci. Od 2013 roku to jest już około 100 pensji, a ludzie narzekają, bo zapamiętali sobie i ustawili skalę na jakiejś kwocie sprzed lat.

                  ocdn.eu/pulscms-transforms/1/86wktkuTURBXy9hYTFlNjc4MC0yZmY5LTRhN2UtOTk1ZC03OTM4Mjg3ZmE2MWMuanBlZ5GTBc0EsM0CpA
                • waga170 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 11:42
                  qqbek napisał:

                  > Wagę to chyba codziennie zalewa, a nikt chyba nie powie, że to jakaś niesolidna
                  > partia ;)

                  Pani w sklepie na moj widok zanim cokolwiek powiem juz idzie i przynosi to "co zawsze". Ale jest super mila, ladniutka i wesola. Chleb jadla z niejednego pieca tez. Zawsze se ucinamy pogawedke, chyba przez nia zostane pijakiem.

                  > Narzekanie na rosnące ceny jest jest chyba tylko dla trwale wykluczonych z rynk
                  > u nieruchomości.
                  > Cała reszta jakoś sobie daje radę.

                  Okret im spierdolil ale mysla ze sie po nich wroci. Okret w benzynie albo w dyzlu.
                  • qqbek Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 12:02
                    waga170 napisała:

                    > Pani w sklepie na moj widok zanim cokolwiek powiem juz idzie i przynosi to "co
                    > zawsze". Ale jest super mila, ladniutka i wesola. Chleb jadla z niejednego piec
                    > a tez. Zawsze se ucinamy pogawedke, chyba przez nia zostane pijakiem.

                    I tak trzymać, a może w końcu pani się puści ;)

                    > Okret im spierdolil ale mysla ze sie po nich wroci. Okret w benzynie albo w dyz
                    > lu.

                    Polo w gazie :)
          • grzek Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 09:06
            Dobra lokalizacja, to w pewnym sensie pojęcie umowne. Wszystko zależy w jaki celu kupujemy nieruchomość. Co innego, gdy kupujemy dla siebie pierwszy dom czy mieszkanie, co innego gdy kupujemy piąte i szóste. A co innego, gdy kupujemy 10 mieszkań na wynajem studentom. Zawsze atrakcyjniejsza będzie lokalizacja blisko uczelni niż z ładnym widokiem nad wodą i z dojazdem 2 godziny.
                • jeepwdyzlu Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 22:33
                  a kiepskie lokacje zawsze takimi pozostana albo stana sie jeszcze gorsze.
                  --
                  Waga kurwa chuj wiesz na ten temat.
                  Brooklin. Taki sobie 20 lat temu. Dziś drogi i modny.
                  Bronx. Tragedia nie tak dawno. Dziś rozrywany.
                  Londyn. Doki.
                  Berlin. Kreuzberg.

                  Weź lepiej milcz
                      • waga170 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 19.07.21, 23:29
                        Nie wpuszczaja do Bruklina Faso? No to pojade do tej Jacarandy:).
                        Nasz kolega sie nie zalapal i tyle. Pociesza sie ze rynek pierdolnie co ja tu nazwalem okret wroci sie po niego. A moze sie zalapal, tylko ze w LOKALIZACJI miedzy dwoma cmentarzami i marzy mu sie ze ta LOKALIZACJA pojdzie droga Bronxu czy Lagos. Moze nawet ma racje, przy osmej fali covida miasto odkupi jego dzialke. Albo parafia.
                        • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 03:10
                          waga170 napisała:

                          > Nie wpuszczaja do Bruklina Faso? No to pojade do tej Jacarandy:).
                          > Nasz kolega sie nie zalapal i tyle. Pociesza sie ze rynek pierdolnie co ja tu n
                          > azwalem okret wroci sie po niego. A moze sie zalapal, tylko ze w LOKALIZACJI mi
                          > edzy dwoma cmentarzami i marzy mu sie ze ta LOKALIZACJA pojdzie droga Bronxu cz
                          > y Lagos. Moze nawet ma racje, przy osmej fali covida miasto odkupi jego dzialke
                          > . Albo parafia.

                          Ale w Polsce nieruchomości od kilkunastu lat tanieją, więc jak już, to pociąg nie załapał się na niego. Pomyśl o ludziach co w 2008 szarpali jak reksio szynkę mieszkania po 6k za metr przy zarobkach 2k. Polska, co by nie było, jest wyludniającym się krajem bez przyszłości, więc jakieś kilka drożejących w stosunku do zarobków bloków w ścisłym centrum Warszawy, Gdańska, Wrocławia, Poznania i Krakowa nie mają znaczenia.

                          Nieruchomości w Zurychu czy Londynie to jest majątek. W niestabilnej Polsce o najgorszym położeniu geopolitycznym w Europie, gdzie od czasu do czasu obce wojska robią przeciąg, nieruchomości są tak naprawdę nic nie warte.
                          • waga170 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 03:18
                            "Polska, co by nie było, jest wyludniającym się krajem bez przyszłości, więc jakieś kilka drożejących w stosunku do zarobków bloków w ścisłym centrum Warszawy, Gdańska, Wrocławia, Poznania i Krakowa nie mają znaczenia.
                            Nieruchomości w Zurychu czy Londynie to jest majątek. W niestabilnej Polsce o najgorszym położeniu geopolitycznym w Europie, gdzie od czasu do czasu obce wojska robią przeciąg, nieruchomości są tak naprawdę nic nie warte."

                            Rynek nic nie wartych nieruchomosci ma pierdolnac? Chyba ze on pytal kiedy pierdolnie w znaczeniu kiedy wypierdoli w gore? Jak w tych tam Burkinach, Brooklynach, Londynach czy Berlinach?
                            • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 04:13
                              waga170 napisała:

                              > Rynek nic nie wartych nieruchomosci ma pierdolnac? Chyba ze on pytal kiedy pier
                              > dolnie w znaczeniu kiedy wypierdoli w gore? Jak w tych tam Burkinach, Brooklyna
                              > ch, Londynach czy Berlinach?

                              W skali cywilizowanego świata nieruchomości w Polsce są tak śmiesznie tanie (ponieważ są globalnie bezużyteczne), że generalnie nie ma co pierdolnąć, ale zawsze pierdolnięciem można nazwać i pęknięcie bańki z płynu do naczyń. Każdy żyje w swojej bańce. Myślę, że w Zimbabwe też narzekają na coraz droższe "domy" i podniecają się inwestowaniem w to i pewnie w naszych oczach wygląda to tak samo groteskowo, jak w oczach cywilizowanego świata ten nasz prowincjonalny "rynek".
                              • waga170 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 05:12
                                No niby tak, ale watek jest o naszej bance z plynu do naczyn i podany byl link do artykulu z cenami mieszkan.
                                Poszerzmy to o domy i same dzialki, nasze, w Warszawie i paru duzych miastach i ich okolicach. W skali cywilizowanego swiata smiesznie tanie? Powiedzialbym ze smiesznie drogie. Wez dwa miliony dolarow. Mozesz za to kupic palac u Engina, gdzie tez ceny poszybowaly w gore, albo rudere klitke na Zoliborzu Oficerskim. Czy to nie jest smieszne? A Zimbabwe i Vancouver zostawmy w spokoju bo to nie na temat.
                                • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 06:40
                                  Rosnące nieproporcjonalnie do średniej ceny nieruchomości w najlepszych lokalizacjach wynikają m.in. z tego, że Polska jest mocno "scentralizowana". Piszę w cudzysłowie, bo oczywiście nie chodzi o to, że dobre lokalizacje są tylko w Warszawie czy w jej centrum, ale bardziej o to, że poziom życia choć trochę zbliżony do europejskiego istnieje u nas w kilku dużych miastach, a w pozostałych czy na prowincji to jest po prostu biedna Azja. Wystarczy sobie zestawić losowe małe miasteczka czy duże wsie w Polsce i w cywilizacji. Większe wsie w Niemczech czy UK mają często strefy przemysłowe czy biznesowe, hotele, restauracje, puby. Salony Mercedesa czy BMW w małych miasteczkach tam to norma. U nas przeważnie nie ma kompletnie nic oprócz kościoła i może jakiegoś baru z zapiekanką z mikrofali. Wszystko się kumuluje w kilku adresach, które drożeją.
                                  • waga170 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 06:52
                                    Tu sie zgadzam w stu procentach. Jeszcze u nas sa takie drobne problemy jak obok Twojego "palacu" ktos otworzy zaklad pogrzebowy albo ubojnie drobiu, dziki nieuregulowany zachod a nie niemieckie"strefy", albo jak se odpierdoli wille w stylu swoim wlasnym, caly rog podparty na jednej rurce a na gorze jedno bawole oko na 3/4 szerokosci jaskrawo zielonego dachu. Ale jest jedna rzecz dlaczego nie "pierdolnie". Bo jak kmiotek cos kupil to predzej umrze niz to sprzeda za zlotowke taniej.
                                    • engine8 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 18:06
                                      Bo jak kmiotek cos kupil to predzej umrze niz to sprzeda za zlotowke taniej.

                                      Tak mi wlasnie tlumaczyl jeden "agent" w Polsce ze rynek jest kiepski poniewaz ludzie nie sprzedaja domow po cenach rynkowych bo te im zupelnie nic nie mowia i sa za niskie bo to nie pokrywa kosztow ktore w dom wlozyli.
                                      Chca chetni sprzedac ale po takich zeby sie odkupic i na tym dobrze zarobic...
                                      I dopoki nikt tego nie oferuja to beda siedziec tam "do usranej smierci"
                                  • vogon.jeltz Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 08:34
                                    > poziom życia choć trochę zbliżony do europejskiego istnieje u nas w kilku dużych
                                    > miastach, a w pozostałych czy na prowincji to jest po prostu biedna Azja.

                                    No ja nie wiem. Akurat jeżdżę teraz trochę po tej prowincjonalnej Polsce i widzę, że te wioski często wyglądają niemal jak wioski bawarskie, a w małych miasteczkach, nawet nie powiatowych, są restauracje, puby i nawet duże zakłady przemysłowe (oczywiście nie jest to high-tech, tylko jakaś produkcja cukru czy okien etc. - ale na Zachodzie też nie jest). No ale może w innch częściach Polski wygląda to inaczej - ja akurat kręcę się po Dolnym Śląsku i Wielkopolsce.
                                    • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 09:22
                                      vogon.jeltz napisał:

                                      > > poziom życia choć trochę zbliżony do europejskiego istnieje u nas w kilku
                                      > dużych
                                      > > miastach, a w pozostałych czy na prowincji to jest po prostu biedna Azja.
                                      >
                                      > No ja nie wiem. Akurat jeżdżę teraz trochę po tej prowincjonalnej Polsce i widz
                                      > ę, że te wioski często wyglądają niemal jak wioski bawarskie, a w małych miaste
                                      > czkach, nawet nie powiatowych, są restauracje, puby i nawet duże zakłady przemy
                                      > słowe (oczywiście nie jest to high-tech, tylko jakaś produkcja cukru czy okien
                                      > etc. - ale na Zachodzie też nie jest). No ale może w innch częściach Polski wyg
                                      > ląda to inaczej - ja akurat kręcę się po Dolnym Śląsku i Wielkopolsce.

                                      Ja objeżdżam prowincję w tych regionach regularnie i nijak nie można tego porównać z Bawarią, gdzie knajpki są wypełnione w dni robocze, często przez emerytów w ciągu dnia, a na prowincji masz dużo średnich, ale często innowacyjnych i międzynarodowych firm z działami R&D. W Niemczech zachodnich inżynier może po studiach spokojnie wrócić w rodzinne strony na prowincję i znajdzie pracę, a nawet może ją zmieniać bez przeprowadzki. Z mojej grupy na studiach na prowincję nie wrócił prawie nikt.

                                      Na naszej prowincji jak nie masz firmy, home office w korpo albo cyklicznych wyjazdów na saksy, to masz przejebane.
                                • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 06:56
                                  > W skali cywilizowanego swiata smiesznie tanie?

                                  Bardzo, bardzo tanie. Podałem Londyn i Zurych - tam kupujesz coś, co wiesz, że będzie miała Twoja rodzina przez setki lat i zawsze będzie cenne. Stabilne państwa, międzynarodowe miasta, międzynarodowe środowisko, gigantyczne perspektywy. Nawet najgorsza nora i klitka tam jest lepsza niż dowolny pałacyk na Podlasiu. Ceny mieszkań zaczynają się od kilku milionów zł. Masa multimilionerów mieszka w ciasnych, starych szeregowcach w Londynie, gdzie nawet nie ma garażu i Range Rovera parkują na ulicy. U nas obowiązkowo pseudo-dworek na zadupiu. Ale oni są społeczeństwem mieszczańskim, a my wiejskim.
                                  • waga170 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 07:44
                                    Powiem szczerze. Za ta sama cene wole palacyk na Podlasiu niz szeregowiec Londynie gdzie nawet nie ma garazu, ale sa "gigantyczne perspektywy". To znaczy ze wnuki juz beda mialy perspektywe na garaz? Chlopie, co post to ciekawiej piszesz. Czyzby Tobie tez okret odplynal? Albo jakas szajba odjebala?
                                    • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 08:01
                                      waga170 napisała:

                                      > Powiem szczerze. Za ta sama cene wole palacyk na Podlasiu niz szeregowiec Londy
                                      > nie gdzie nawet nie ma garazu, ale sa "gigantyczne perspektywy". To znaczy ze w
                                      > nuki juz beda mialy perspektywe na garaz? Chlopie, co post to ciekawiej piszesz
                                      > . Czyzby Tobie tez okret odplynal? Albo jakas szajba odjebala?

                                      Jak chcesz całe życie spędzić na chacie to ok. Gorzej jak masz dzieci i je też do tego zmuszasz. W zachodniej kulturze w domu się głównie śpi.
                                      • waga170 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 08:52
                                        O ja pierdole.

                                        "W zachodniej kulturze w domu się głównie śpi."

                                        To po chuj kupowac szeregowiec za milion? Do spania wystarczy kocyk, poduszka i lawka w parku.

                                        "Jak chcesz całe życie spędzić na chacie to ok. Gorzej jak masz dzieci i je też do tego zmuszasz."

                                        Jasne, niech dzieci wychowuja sie nie w domu tylko na ulicy. W Londynie w dzielnicy szeregowcow.
                                        Najlepiej na Durand Gardens. Pelno zaparkowanych Range Roverow do ktorych mozna sie wlamac.
                                        • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 09:09
                                          waga170 napisała:

                                          > O ja pierdole.
                                          >
                                          > "W zachodniej kulturze w domu się głównie śpi."
                                          >
                                          > To po chuj kupowac szeregowiec za milion? Do spania wystarczy kocyk, poduszka i
                                          > lawka w parku.

                                          Żeby wygodnie się spało. Kupują tylko za milion, bo miasto daje tyle możliwości spędzania czasu, że nie trzeba tracić życia na siedzenie w domu. Z tego co mi wiadomo, powtórki życia nie ma. Wiem, trudne do zrozumienia w kraju, gdzie 95% obiadów je się w domu, a zaproszenie znajomych do knajpy zamiast domu to wydawanie pieniędzy w błoto. To normalne w kulturze chłopskiej, gdzie rzymianie nigdy nogi nie postawili.

                                          > "Jak chcesz całe życie spędzić na chacie to ok. Gorzej jak masz dzieci i je też
                                          > do tego zmuszasz."
                                          >
                                          > Jasne, niech dzieci wychowuja sie nie w domu tylko na ulicy. W Londynie w dziel
                                          > nicy szeregowcow.
                                          > Najlepiej na Durand Gardens. Pelno zaparkowanych Range Roverow do ktorych mozna
                                          > sie wlamac.

                                          Jeszcze nie było takiego, co wydymał zasadę LLL. Tutaj seks może następować wyłącznie w przeciwnym kierunku. Nawet jak myślisz, że wygrałeś życie bo macie z żoną home office, to nadal utrudniasz życie dzieciakom w tym pałacyku w czarnej dupie.
                                      • engine8 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 18:13
                                        W zachodniej kulturze w domu się głównie śpi.

                                        Masz racje
                                        Ale nie zapominaj ze rownie wazne jest 5 godzin przed spaniem jako faza przygotowanie sie do tego spania, jakosc tych 8-9 godzin spania i warunki i wygody po przebudzeniu sie - te 2 godziny rano aby siebie i dzieci przygotowc...
                                      • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 21:01
                                        engine8 napisał(a):

                                        > No te "gigantyczne perspektywy" to nie ma nic wspolnego z jakoscia zycia w tym
                                        > mieszkaniu tylko z tym ile ci ktos inny za to niedlugo zaplaci.

                                        No pewnie ze nie "W". To chyba logiczne. Płacisz za lokalizację. Co tam stoi, to sprawa drugorzędna. Coś, czego nie rozumie większość Polaków.
                                          • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 21:15
                                            engine8 napisał(a):

                                            > Moja logika co do lokalizacji jest tak ze w mieszkaniu czy domu mozesz doslowni
                                            > e WSZYSTKO zmienic a w lokalizacji? - NIC.

                                            No i właśnie dlatego lokalizacja jest najważniejsza rzeczą w nieruchomościach. Na drugim miejscu jest lokalizacja, a na trzecim... lokalizacja. Bo choćbyś w dzielnicy latających noży postawił pałacyk, to nadal będzie to warte prawie nic - pewnie mniej niż materiały na ten pałacyk. Dlatego ludzie od prawie 200 lat wyjeżdżają ze wsi do miast, a nie na odwrót. I woleli nawet współdzielić pokój robotniczy niż zostać na wiosce i cieszyć się tą pseudo sielanką.
                                              • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 21:43
                                                bywalec.hoteli napisał:

                                                > W moim otoczeniu większość przenosi się z mieszkan w Poznaniu do domow pod Pozn
                                                > an. Ja również. To źle czy dobrze?

                                                I się na tym w większości prędzej czy później przejeżdża. Bo seks między człowiekiem a zasadą LLL jest możliwy tylko w jedną stronę. Znam doskonale to bezmyślne zjawisko osadnictwa w Polsce. Najbardziej cierpią dzieci. Nie ma nic za darmo.

                                                > Czyli ogólnie chodzi Ci o awans społeczny poprzez migrację ze wsi do miasta? Co
                                                > s jak droga głównego bohatera „Daleko od szosy”?

                                                Powiedzmy, ale to tylko przykład działania LLL. Dlatego male mieszkanie w Londynie kosztuje więcej niż duży dom na wsi.
                                                • bywalec.hoteli Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 21:56
                                                  zaraz zaraz. Przecież wokół Londynu, Zurycha czy Monachium tez kwitną wsie i miasteczka i mieszka tam multum ludzi.
                                                  Wiedziałeś ze w City of London mieszka zaledwie 8700 osób? Nie 8 milionów tylko 8 tysięcy.
                                                  W całym Londynie 8/9 mln ale w zespole miejskim Londynu juz 14 mln.

                                                  Czyli cała reszta ponad mieszkańców City of London to są ludzie waleni przez zasadę LLL?

                                                  Ja tez będę mieszkał w zespole miejskim Poznania :)
                                                  • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 22:19
                                                    bywalec.hoteli napisał:

                                                    > zaraz zaraz. Przecież wokół Londynu, Zurycha czy Monachium tez kwitną wsie i mi
                                                    > asteczka i mieszka tam multum ludzi.
                                                    > Wiedziałeś ze w City of London mieszka zaledwie 8700 osób? Nie 8 milionów tylko
                                                    > 8 tysięcy.
                                                    > W całym Londynie 8/9 mln ale w zespole miejskim Londynu juz 14 mln.
                                                    >
                                                    > Czyli cała reszta ponad mieszkańców City of London to są ludzie waleni przez za
                                                    > sadę LLL?

                                                    Na tych wioskach są ruchani, jeśli myśleli że wyruchają system. A jak wiedzieli, że dostają proporcjonalnie mniej do ceny, to nie są - wiedzieli na co się piszą.
                                                  • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 21.07.21, 00:31
                                                    bywalec.hoteli napisał:

                                                    > Bo wszystko poza City of London to są teoretycznie podlondyńskie wsie i miastec
                                                    > zka. Oni te 14mlm ludzi są ruchani?

                                                    Byłe wsie. Nie rób z siebie upośledzonego. Ruchani są tylko wówczas, gdy myśleli że dostaną więcej walorów niż to jest warte. Ale oni nie są tak tępi jak Polacy z wytłuczoną inteligencją, z kompleksem niespełnionego szlachcica, utrudniający własnym, niewinnym dzieciom życie w tych swoich folwarkach, i wiedzą, że you get what you pay for.
                                                  • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 21.07.21, 21:28
                                                    bywalec.hoteli napisał:

                                                    > Sądzisz ze każdy marzy o wąskiej szeregowce w londynie zbudowanej z dykty i des
                                                    > ek?

                                                    Oczywiście, że nie. Raczej prawie nikt nie marzy. Ale wielu ludzi na całym świecie marzy o życiu w Londynie i często tylko taki szeregowiec jest dostępny, albo tylko na taki wystarcza pieniędzy w tym miejscu.
                                    • bywalec.hoteli Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 18:59
                                      właśnie, na czym polegają te gigantyczne perspektywy?
                                      ze zamieszka w wynajętej norze, zatrudni w korporacji, bedzie tyrał po 10h dziennie, do pracy 2h w jedna stronę a potem może awansuje na menedżera i bedzie tyrał po 12h? I więcej czasu spędzał w podróżach służbowych? Nie widzę tych ogromnych perspektyw, oswiecisz mnie Schwepsie co masz na mysli?
                                      • schweppes1 Re: Rynek nieruchomości. Kiedy pierdolnie? 20.07.21, 21:04
                                        bywalec.hoteli napisał:

                                        > właśnie, na czym polegają te gigantyczne perspektywy?
                                        > ze zamieszka w wynajętej norze, zatrudni w korporacji, bedzie tyrał po 10h dzie
                                        > nnie, do pracy 2h w jedna stronę a potem może awansuje na menedżera i bedzie ty
                                        > rał po 12h? I więcej czasu spędzał w podróżach służbowych? Nie widzę tych ogrom
                                        > nych perspektyw, oswiecisz mnie Schwepsie co masz na mysli?

                                        Przeprowadź się na zadupie na Podlasiu do najtańszej lokalizacji, spędź tam pełny rok, zobacz jak się żyje (nie siedzi na chacie), podnieś do potęgi -1 i się dowiesz.