Dodaj do ulubionych

Czytaliście już? Uwagi?

28.07.21, 10:16
tvn24.pl/biznes/moto/mandaty-i-punkty-karne-projekt-nowelizacji-prawa-o-ruchu-drogowym-co-sie-zmieni-5159445
Głupio z tym OC powoływać się na UK bo tam to chyba OC jest na kierowcę a nie pojazd. U nas będzie ciężko bo co ze służbowymi? Ale podoba mi się minimalny mandat 1500 za uszkodzenie mienia.
Obserwuj wątek
    • stavros2002 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 10:47
      Taki OT przy okazji, może będziesz wiedzieć. Wynajmując w Chorwacji łódź, np. RIB-a często płaci się kaucję na poczet ew. uszkodzeń sprzętu. Czy OC w ubezpieczeniu turystycznym obejmuje takie szkody?
            • stavros2002 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 12:22
              Chyba nie rozumiesz. Ubezpieczenie turystyczne obejmuje oc. Moje pytanie dotyczy tego, czy takie oc obejmuje szkody w sprzęcie pływającym. Załóżmy, że oderwałem knagę albo zarysowałem burtę o pomost. Przepada więc mi kaucja albo jej część. Zgłaszam sprawę do swojego ubezpieczyciela o refundację kwoty kaucji.
                • stavros2002 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 14:53
                  Bez papierów osobiści bym nie ryzykował. Znam kogoś, kto tak pływał w Chorwacji, bez patentu, był jakiś wypadek, złamana noga innej osoby przy schodzeniu z łodzi czy coś podobnego Była kupa nieprzyjemności.
                  • trypel Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 15:00
                    Też tak słyszałem. Ale potem na miejscu a takiej dziurze okazało się że wszystko jest na gębę
                    Z drugiej strony podobny rib w Novalji kosztuje już 2x wiecej. Może przez papiery, ubezpieczenie itd
                • nousecomplaining Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 17:22
                  > Nie wiem bo mnie to nie obchodziło Nie miałem kaucji Nie podpisywałem zadnych papierów
                  No właśnie. Ja czasem też miałem obawy, bo jak coś się stanie itp. Ale kurna nikt by mi nic nie podpisał. Bierzesz czy nie? Tak samo pożyczałem Renówkę 4 od córki gospodarza. Bierz i jedź. A nie chcesz, to nie bierz i nie jedź. A już sama jazda R4 to było coś fajnego, więc brałem : )
                  • trypel Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 17:44
                    A zauważyłeś jak to auto wybierało dziury?
                    Uwielbiałem swoje czwórki

                    A tu sprawa była prosta - podszedł Mladen i mówi- chciałeś lodz to bierz, ta czerwona, zatankowane 30 l i masz pusty kanister to sobie więcej dowieziesz. Rozliczymy się jal oddasz.
                    Aha trym nie działa więc nie wpływaj na plażę
                    • nousecomplaining Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 18:15
                      > A zauważyłeś jak to auto wybierało dziury?
                      No ba. Dlatego po winnicach tym popylali. Jakbym miał gdzie ją postawić, to bym se kupił taką czwórkę. Tamta, którą jeździłem wtedy, była żółta. Czadowa!
                      > chciałeś lodz to bierz, ta czerwona, zatankowane 30 l i masz pusty kanister to sobie więcej dowieziesz. Rozliczymy się jal oddasz. Aha trym nie działa więc nie wpływaj na plażę
                      No właśnie, kurna jak ja tęsknię za takim podejściem do życia. W Albanii jak byłem, to też poczułem taką wolność. W autobusie typu pks, który się wszystkim zatrzymywał jak chcieli, jakiś dwunastolatek pobierał do czapki kasę za przejazd. Ja prdlę, czy życie nie może być proste?
                      • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 18:58
                        nousecomplaining napisał(a):

                        > No właśnie, kurna jak ja tęsknię za takim podejściem do życia. W Albanii jak by
                        > łem, to też poczułem taką wolność. W autobusie typu pks, który się wszystkim za
                        > trzymywał jak chcieli, jakiś dwunastolatek pobierał do czapki kasę za przejazd.
                        > Ja prdlę, czy życie nie może być proste?

                        To się takie romantyczne wydaje tylko z pozycji turysty. Proza życia to raczej doświadczanie skutków niskiej produktywności takiego podejścia, czyli biedy.
                        • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 29.07.21, 09:50
                          > To się takie romantyczne wydaje tylko z pozycji turysty. Proza życia to raczej
                          > doświadczanie skutków niskiej produktywności takiego podejścia, czyli biedy.

                          Ale to przecież ty tutaj jesteś propagatorem takiego podejścia, w każdej właściwie dziedzinie życia.
                      • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 19:01
                        nousecomplaining napisał(a):

                        > No właśnie, kurna jak ja tęsknię za takim podejściem do życia. W Albanii jak by
                        > łem, to też poczułem taką wolność. W autobusie typu pks, który się wszystkim za
                        > trzymywał jak chcieli, jakiś dwunastolatek pobierał do czapki kasę za przejazd.
                        > Ja prdlę, czy życie nie może być proste?

                        Tak długo jak nic się nie dzieje, to taka prostota wydaje się atrakcyjna. U nas też policja nie sprawdza na przykład czy 10-latek na rowerze ma kartę rowerową. Ale jak młodociany rowerzysta będzie uczestniczył w wypadku, choćby nie ze swojej winy, to i tak sprawdzą. W razie gdy wyjdzie na jaw, że nie miał karty rowerowej jest spore ryzyko, że policja straci zapał aby faktyczny przebieg ustalać, skoro winnego mają na tacy. Za granicą tym bardziej nikogo nie będzie obchodziło kto faktycznie zawinił, gdy na wypożyczonym sprzęcie będziesz miał kolizję z tubylcem.
                        • nousecomplaining Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 21:18
                          > Tak długo jak nic się nie dzieje, to taka prostota wydaje się atrakcyjna.
                          Ech, ja tak ogólnie refleksyjnie. Pożyłem już nieco na tym świecie i widzę, że ludzie coraz bardziej się wszystkiego boją. Nie wiem, czy wiesz o co mi chodzi.
                          Nieważne, piwa się napiję.
        • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 11:28
          trypel napisał:

          > Ale jak ci odkupię doniczkę z kaktusem to nie wezwiesz policji?
          >

          Przy takich parametrach, to do tej doniczki z kaktusem przydało by się dorzucić z 500 zł za szkody moralne (bo to już nie ten sam kaktus do którego poszkodowany był bardzo przywiązany), co i tak jest bardziej opłacalne niż 1500 zł.
        • waga170 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 07:58
          engine8 napisał(a):

          > Tylko zebys to ty jeszcze zlotowke z tego mandatu dostal

          I to jest CYTAT ROKU! Jeden drugiemu narobil szkody, dostal kare, kase wzial nie poszkodowany tylko tak zwany kraj od razu a poszkodowany to niech se lazi po jakichs sadach.
          • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 09:59
            > kase wzial nie poszkodowany tylko tak zwany kraj od razu a poszkodowany
            > to niech se lazi po jakichs sadach.

            A co za różnica? Gdyby policja zaczęła orzekać na miejscu o odszkodowaniu dla poszkodowanego (co samo w sobie jest absurdem, ale załóżmy), to żaden sprawca nie zgodzi się przyjąć takiego mandatu i każda sprawa i tak będzie się kończyła w sądzie.
    • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 11:17
      Z tym OC to powinno być obowiązkowe na pojazd plus obowiązkowe tylko dla tych kierowców co mają punkty karne. To za punkty karne powinno wynosić ilość punktów razy OC na pojazd którym punkty były zdobyte.
    • qqbek Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 11:20
      Zabierają się do tego "po polskiemu", czyli od dupy strony.
      Może by tak wzmocnić trochę etatowo drogówkę, dać jej nowoczesny sprzęt do badania miejsc kolizji (dzięki któremu dokumentacja wypadku na zachodzie to kilkadziesiąt minut, a nie kilka godzin), zmniejszyć trochę ilość wymaganej od niej papierologii, a zaoszczędzonych "smerfów" wsadzić w zatankowane radiowozy i puścić "między ludzi", w ruch uliczny, żeby trochę poprawić wykrywalność?

      Bo, jak to mawiają Rosjanie "surowość naszego prawa łagodzi trochę brak obowiązku jego przestrzegania".
      • only_the_godfather Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 11:58
        Oczywiście, że podniesienie mandatów niewiele zmieni, jeśli dostanie tego mandatu będzie tak samo prawdopodobne jak dziś. Nawet przy dzisiejszych kwotach mandatów, gdyby policji na drogach było więcej i korzystałaby z wszystkich możliwości wyłapywania piratów to już by ostudziło zapał wielu kierowców do łamania przepisów.
    • klemens1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 12:19
      Gówno jak zwykle i zabieranie się od dupy strony, co już przedpiścy zauważyli.
      Dla mnie mandaty mogą być i 10 tys. za przekroczenie o 10 km/h - o ile limity prędkości będą ustalane na podstawie JAKICHKOLWIEK merytorycznych badań, a nie ustanawiane zza biurka.
      Tu np. jest ulubione "miejsce łowne", na tym zakreskowanym.
      Chyba nawet największe pojeby od przestrzegania przepisów tutaj wymiękają. I nie muszę dodawać, jakie tam jest ograniczenie, prawda? Jak nie widać, to można się domyśleć z faktu, że tam łapią.

      Druga sprawa - wyprzedzanie na przejściu.
      Może jakiś talib wyjaśni, skąd wyskoczy pieszy w tym miejscu?
      Przy okazji nagrało się wykroczenie "kamerkowicza".

      Przede wszystkim niewiele się zmieni. Bo co z tego, że mandaty wysokie, skoro nie ma jak go dostać? Ostatnio dostałem mandat w zeszłym roku przez głupią nieuwagę.
      • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 12:35
        > Dla mnie mandaty mogą być i 10 tys. za przekroczenie o 10 km/h - o ile limity prędkości będą
        > ustalane na podstawie JAKICHKOLWIEK merytorycznych badań, a nie ustanawiane zza biurka.

        A ten znowu swoje. Właśnie przejechałem parę tras po Polsce: Głuchołazy i Nysa, Katowice, Wrocław, Kalisz aż po Warszawę i jakieś mazowieckie zadupia. Drogami najróżniejszej kategorii, od gminnych dziurawek, po autostrady. Jedyne bezsensowne "ustanowione zza biurka" ograniczenia widziałem na S8, gdzie było 80 przed poprzecznymi nierównościami jezdni (które były nawet trudne do zauważenia i oczywiście nikt nie zwalniał - ale nikt też tam nie łapie). Pozostałe ograniczenia albo miały sens wynikający bezpośrednio z warunków drogowych, albo z norm ustalonych ogólnie w ustawach i rozporządzeniach, typu: 70 przed skrzyżowaniem i 60 przed prrzejściem na pieszych w obszarze, otherwise, niezabudowanym.

        > Druga sprawa - wyprzedzanie na przejściu.
        > Może jakiś talib wyjaśni, skąd wyskoczy pieszy w tym miejscu?

        Nie ma znaczenia, że "w tym miejscu". Trzeba być debilem klemensem, żeby uważać, że przepisy dotyczące wyprzedzania na przejściu (potencjalnie jeden z najniebezpieczniejszych manewrów) będą ustalane indywidualnie dla każdego przejścia.
        • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 12:54
          vogon.jeltz napisał:

          > zywiście nikt nie zwalniał - ale nikt też tam nie łapie). Pozostałe ograniczeni
          > a albo miały sens wynikający bezpośrednio z warunków drogowych, albo z norm ust
          > alonych ogólnie w ustawach i rozporządzeniach, typu: 70 przed skrzyżowaniem i 60 przed prrzejściem na pieszych w obszarze, otherwise, niezabudowanym.

          Drugi link pokazuje przejścia na dwujezdniówce poza obszarem zabudowanym i z premedytacją w jedną i drugą stronę aż do skrzyżowania pofatygowałem się i nie ma tam limitów na znakach, więc ograniczenie ustawowe 100 km/h na tych przejściach obowiązuje. Bardzo niebezpieczny bezsens organizacyjny, ale do łapania może się nadać.
          • klemens1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 13:46
            tbernard napisał:

            > Drugi link pokazuje przejścia na dwujezdniówce poza obszarem zabudowanym i z pr
            > emedytacją w jedną i drugą stronę aż do skrzyżowania pofatygowałem się i nie ma
            > tam limitów na znakach, więc ograniczenie ustawowe 100 km/h na tych przejściac
            > h obowiązuje. Bardzo niebezpieczny bezsens organizacyjny, ale do łapania może s
            > ię nadać.
            >

            Teraz jest tam 70, ale faktycznie przez długie lata było ustawowe 100. Chyba nie muszę pisać, jak bardzo nowy limit zmienił zachowania kierowców?
        • samspade Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 13:53
          Podejrzewam że wiem komu odpisujesz. Że też ci się chce. O ile dobrze pamiętam ten osobnik cały czas pokazuje te same miejsca. Ale on to ma od lat. Kiedyś dał nagranie ze swojego przejazdu pokazującego jak beznadziejne są ograniczenia na POW i Jerozolimskich. Oczywiście przez czysty przypadek wybrał na ten przejazd święto trzech króli. A że są tam zjazdy, wjazdy, rozjazdy itp, ogólne mieszanie się potoków aut co chwila? I co z tego.
          Kiedyś zasugerował że uważam że organizacja ruchu na naszych drogach jest wzorowa, że nie błędów. Do tej pory skurwysyn ( bo tak można o nim pisać sam w końcu tak się określa, czy zachowanie skurwysyna) nie zalinkował gdzie tak piszę.
      • hukers Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 12:37
        klemens1 napisał:


        > Dla mnie mandaty mogą być i 10 tys. za przekroczenie o 10 km/h - o ile limity p
        > rędkości będą ustalane na podstawie JAKICHKOLWIEK merytorycznych badań, a nie u
        > stanawiane zza biurka.

        Limity prędkości ustalane są podstawie umiejętności najsłabszych uczestników ruchu.
        Tak jak w górach, najsłabszy idzie przodem.
        Wiadomo, że Hołowczyc jadąc pięćdziesiąt w zabudowanym czuje się jak na filmie puszczanym w zwolnionym tempie, ale już dziadek 80 letni w tej samej sytuacji, ma projekcje przyspieszoną razy dwa i wszystko mu miga dookoła, jak sam skurwysyn.
        • klemens1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 12:50
          hukers napisał:

          > Limity prędkości ustalane są podstawie umiejętności najsłabszych uczestników ru
          > chu.

          Czyli wg ciebie w pierwszym linku wyżej są tacy, co nie zapanują nad sytuacją gdy ktoś pędzi 60?

          • hukers Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 12:56
            klemens1 napisał:

            > hukers napisał:
            >
            > > Limity prędkości ustalane są podstawie umiejętności najsłabszych uczestni
            > ków ru
            > > chu.
            >
            > Czyli wg ciebie w pierwszym linku wyżej są tacy, co nie zapanują nad sytuacją g
            > dy ktoś pędzi 60?
            >
            To była meta spostrzeżenie, bez niepotrzebnego wczytywania się w linki.
            • klemens1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 13:44
              hukers napisał:

              > klemens1 napisał:
              >
              > > hukers napisał:
              > >
              > > > Limity prędkości ustalane są podstawie umiejętności najsłabszych uczestników ruchu.
              > >
              > > Czyli wg ciebie w pierwszym linku wyżej są tacy, co nie zapanują nad sytuacją gdy ktoś pędzi 60?
              > >
              > To była meta spostrzeżenie, bez niepotrzebnego wczytywania się w linki.

              Link pokazuje, że to spostrzeżenie jest błędne.
              • hukers Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 13:57
                klemens1 napisał:

                > hukers napisał:
                >
                > > klemens1 napisał:
                > >
                > > > hukers napisał:
                > > >
                > > > > Limity prędkości ustalane są podstawie umiejętności najsłabsz
                > ych uczestników ruchu.
                > > >
                > > > Czyli wg ciebie w pierwszym linku wyżej są tacy, co nie zapanują na
                > d sytuacją gdy ktoś pędzi 60?
                > > >
                > > To była meta spostrzeżenie, bez niepotrzebnego wczytywania się w linki.
                >
                > Link pokazuje, że to spostrzeżenie jest błędne.

                Dlatego pisałem o meta spostrzeżeniu a nie spostrzeżeniu
          • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 13:00
            klemens1 napisał:

            > hukers napisał:
            >
            > > Limity prędkości ustalane są podstawie umiejętności najsłabszych uczestni
            > ków ru
            > > chu.
            >
            > Czyli wg ciebie w pierwszym linku wyżej są tacy, co nie zapanują nad sytuacją g
            > dy ktoś pędzi 60?
            >

            A co ciekawe w drugim linku na dwujezdniówce poza obszarem zabudowanym gdzie setka jest limitem, to bez problemów wszyscy (łącznie z największymi gapami) ogarną sytuacje, gdy jakiś zabłąkany pieszy się napatoczy.
          • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 13:43
            > Czyli wg ciebie w pierwszym linku wyżej są tacy, co nie zapanują nad sytuacją gdy ktoś pędzi 60?

            Oczykurwawiście. Nie chodzi tyle chodzi o "zapanowanie nad sytuacją", ile o to, że to jest rozjazd. Jak ktoś nie jest miejscowy i nie zna trasy, może w ostatniej chwili chcieć wykonać manewr zmiany pasa.
        • only_the_godfather Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 12:53
          Jak to powiedział kiedyś S.Zasada, prędkość bezpieczna to wypadkowa umiejętności kierowcy, stanu technicznego pojazdu, infrastruktury i warunków atmosferycznych. Dlatego ograniczenia prędkości są robione pod kiepskiego kierowce, jadącego na łysych oponach po kiepskiej drodze i dotego w deszczu.
      • trypel Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 13:29
        Bo łatwiej I szybciej będzie uzyskać oświadczenie od sprawcy bez wzywania policji (znajoma czekała ostatnio we Wrocławiu 7 h)
        I może spowoduje to ze dziadek 80 letni, właściciel tico wartego 600 pln zastanowi się czy może wyjechać na drogę jeśli ew zarysowanie innego auta będzie ho kosztować 1500 pln
        • samspade Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 13:46
          To pokazuje jak głupia jest ta zmiana. Jeśli za spowodowanie kolizji mandat ma wynosić 1500 to coś jest mocno popierdolone. W takim razie za wychwalany przez wielu atak na rowerzystę powinna być kula w łeb na miejscu.
        • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 13:55
          tbernard napisał:

          > schweppes1 napisał:
          >
          > > Trudno, trzeba będzie podawać dane przekupionego kloszarda z prawkiem.
          >
          > Za takie coś powinno się iść siedzieć i tracić dożywotnio prawo jazdy.

          Mnóstwo ludzi tak robi, jak podjeżdżają punktami po limit. Z tym że zwykle nie na kloszarda, a na kumpla bez punktów. Na bolszewików trzeba pluć, a nie słuchać ich przygłupich nakazów.

          A siedzieć to się powinno za promowanie socjalizmu (czyli kradzieży), a nie za takie bzdury.
          • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 13:59
            schweppes1 napisał:

            > Mnóstwo ludzi tak robi, jak podjeżdżają punktami po limit. Z tym że zwykle nie
            > na kloszarda, a na kumpla bez punktów. Na bolszewików trzeba pluć, a nie słucha
            > ć ich przygłupich nakazów.
            >
            > A siedzieć to się powinno za promowanie socjalizmu (czyli kradzieży), a nie za
            > takie bzdury.

            Ale to co opisujesz jest właśnie kradzieżą.
            • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 14:01
              tbernard napisał:

              > schweppes1 napisał:
              >
              > > Mnóstwo ludzi tak robi, jak podjeżdżają punktami po limit. Z tym że zwykl
              > e nie
              > > na kloszarda, a na kumpla bez punktów. Na bolszewików trzeba pluć, a nie
              > słucha
              > > ć ich przygłupich nakazów.
              > >
              > > A siedzieć to się powinno za promowanie socjalizmu (czyli kradzieży), a n
              > ie za
              > > takie bzdury.
              >
              > Ale to co opisujesz jest właśnie kradzieżą.

              Dokładnie odwrotnie. To jest obrona przed kradzieżą.
                • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 14:12
                  samspade napisał:

                  > Tyle że nikt cię nie okrada. Wystarczy normalnie jeździć. Tak żeby żadne janosi
                  > ki czy inne gówna nie były potrzebne

                  Normalnie znaczy zgodnie z wolą urzędnika? Gratuluję upodlenia.
                  • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 14:20
                    schweppes1 napisał:

                    > Normalnie znaczy zgodnie z wolą urzędnika? Gratuluję upodlenia.

                    Nie z wolą urzędnika, a zgodnie z przepisami drogowymi. Odnośnie prędkości to i tak zgodność z grubsza wystarczy.
                    • klemens1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 14:27
                      tbernard napisał:

                      > schweppes1 napisał:
                      >
                      > > Normalnie znaczy zgodnie z wolą urzędnika? Gratuluję upodlenia.
                      >
                      > Nie z wolą urzędnika, a zgodnie z przepisami drogowymi. Odnośnie prędkości to i
                      > tak zgodność z grubsza wystarczy.
                      >
                      >
                      Nie mogę znaleźć znaków na SV, ale przy połączeniu w Koszalinie zjazdu z DK-11 na S-6 jest szeroka droga z poboczami oraz oddalonymi od jezdni budynkami przemysłowymi. Jest tam ulica z ograniczeniem do 30 km/h. I owszem - przestrzeganie tego jest upodleniem.
                      To chyba ten odcinek.
                      Że jest tam OZ ustanowiony niezgodnie z rozporządzeniem, to zbyt oczywiste by się nad tym roztkliwiać.
                  • only_the_godfather Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 14:24
                    schweppes1 napisał:


                    > Normalnie znaczy zgodnie z wolą urzędnika? Gratuluję upodlenia.
                    Rozumiem, że inne przepisy prawa też uważasz, za upodlenie bo wymyślił je jakiś urzędnik?Czyli w twoim idealnym świecie można zabijać gwałcić itd.
                    • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 14:54
                      only_the_godfather napisał:

                      > schweppes1 napisał:
                      >
                      >
                      > > Normalnie znaczy zgodnie z wolą urzędnika? Gratuluję upodlenia.
                      > Rozumiem, że inne przepisy prawa też uważasz, za upodlenie bo wymyślił je jakiś
                      > urzędnik?Czyli w twoim idealnym świecie można zabijać gwałcić itd.

                      Oczywiście, że nie. Wystarczy nie krzywdzić innych. Pozostałe przepisy nie mają znaczenia i można je omijać dla własnego komfortu czy interesu.
                        • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 15:18
                          only_the_godfather napisał:

                          > Co to znaczy nie krzywdzić innych. To dość subiektywne odniesienie, dla jednego
                          > gwałt nie będzie krzywdzeniem, dla drugiej osoby już tak.

                          To znaczy, że jadąc poza terenem zabudowanym 80 na ograniczeniu do 40 nie zdjętym po zakończonym już remoncie nikogo nie krzywdzę, więc mam wyjebane w takie debilne przepisy.
                          • samspade Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 15:31
                            Tyle że nie są to aż tak częste przypadki. Jadąc w oz 80 na 50 też niby nikogo nie krzywdzisz. Do momentu gdy przyjebiesz pieszego.
                            A 100 i trafienie w wyjeżdżającego z podporządkowanej? Krzywdzisz czy nie?
                            • klemens1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 15:41
                              samspade napisał:

                              > Tyle że nie są to aż tak częste przypadki. Jadąc w oz 80 na 50 też niby nikogo
                              > nie krzywdzisz. Do momentu gdy przyjebiesz pieszego.

                              Bo piesi się zmówili i łażą aż do tablicy D-43 "Koniec obszaru zabudowanego".
                              Chuj, że tablica jest 2 km za zabudowaniami w szczerym polu.
                            • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 15:45
                              samspade napisał:

                              > Tyle że nie są to aż tak częste przypadki. Jadąc w oz 80 na 50 też niby nikogo
                              > nie krzywdzisz. Do momentu gdy przyjebiesz pieszego.

                              Dlatego nie przyjebuję. A tam gdzie nie ma widoczności, bywa że jadę i mniej niż 50. Bez związku z tablicami ustawianymi przez półzwierzęta.

                              > A 100 i trafienie w wyjeżdżającego z podporządkowanej? Krzywdzisz czy nie?

                              Oczywiście, że skrzywdzę. Ba, nawet bym mu współczuł, w odróżnieniu od zwyroli typu trypel.

                              Dlatego nie trafiam. Bez związku z debilnymi przepisami wymyślonymi przez półzwierzęta.
                                • klemens1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 16:57
                                  samspade napisał:

                                  > Ty może jeszcze nie przyjebałeś. Ale kierowcy ignorujący znaki ustawiane przez
                                  > jak to określiłeś pół zwierzęta już tak. Prócz ignorowania znaków jechali jeszc
                                  > ze zbyt szybko.

                                  Tak jak Zientarski.
                                  Może się to wydawać niemożliwe, ale są debile, wg których 50 w tym miejscu (po zlikwidowaniu hopki) jest uzasadnione, ponieważ Zientarski zapierdalał 150.

                              • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 16:03
                                > Dlatego nie trafiam. Bez związku z debilnymi przepisami wymyślonymi przez półzwierzęta.

                                Tylko tak ci się wydaje, że bez związku. Sama idea drogi głównej i podporządkowanej to część tych "debilnych przepisów wymyślonych przez półzwięrzęta". To nie jest żadne "prawo naturalne" czy jak tam korwinistyczne przygłupy sobie to nazywają. W naturze "drogi podporządkowane" nie występują. To jest sztuczny konstrukt i to bardzo świeżej daty.

                                Tylko takie rzeczy są w tobie zakodowane tak niskopoziomowo, że nawet sobie z tego nie zdajesz sprawy i nie umiałbyś tego zwerbalizować. Jak język, którym posługujesz się na co dzień - nie zastanawiasz się nad jego konstrukcjami, choć to przecież też twór z pewnymi sztucznymi regułami.

                                A w ogóle dlaczego ktoś wyjeżdżający z podporządkowanej miałby się w ogóle przejmować tym, że jest na podporządkowanej - co mu będzie jakiś urzędas mówił?
                                • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 16:19
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > A w ogóle dlaczego ktoś wyjeżdżający z podporządkowanej miałby się w ogóle prze
                                  > jmować tym, że jest na podporządkowanej - co mu będzie jakiś urzędas mówił?

                                  Bo drugi może już być posłusznym kundlem półzwierząt i cię zabić? Jak ktoś chce być zabijany to ok, ja nie lubię, więc nie podejmę tego ryzyka. Jak skrzyżowanie z krajówką jest w szczerym polu z pełną widocznością, to mogę jechać i 200. Bez związku z przygłupimi życzeniami półzwierząt. Akurat tutaj półzwierzęta ułatwiają sprawę, więc się nie czepiam. Czepiam się wyłącznie ograniczeń prędkości. Sam fakt, że są identyczne dla wszystkich kierowców i warunków już świadczy o tym, że nie powinno się ich brać pod uwagę, jeśli ma się IQ wyższe niż bochenek chleba.
                                  • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 16:23
                                    > Sam fakt, że są identyczne dla wszystkich kierowców i warunków już świadczy
                                    > o tym, że nie powinno się ich brać pod uwagę

                                    Wszystkie powszechnie obowiązujące normy bezpieczeństwa są zasadniczo identyczne dla wszystkich użytkowników i warunków, przygłupie. Nikt nie będzie robił prawa złożonego z miliarda instrukcji warunkowych i wyjątków.
                                    • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 16:25
                                      vogon.jeltz napisał:

                                      > > Sam fakt, że są identyczne dla wszystkich kierowców i warunków już świadc
                                      > zy
                                      > > o tym, że nie powinno się ich brać pod uwagę
                                      >
                                      > Wszystkie powszechnie obowiązujące normy bezpieczeństwa są zasadniczo identyczn
                                      > e dla wszystkich użytkowników i warunków, przygłupie. Nikt nie będzie robił pra
                                      > wa złożonego z miliarda instrukcji warunkowych i wyjątków.

                                      I właśnie dlatego nie powinno się ich przestrzegać, dopóki nie krzywdzisz innych, przygłupie z niewolniczą, pańszczyźnianą mentalnością.
                                      • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 16:46
                                        > I właśnie dlatego nie powinno się ich przestrzegać, dopóki nie krzywdzisz innych,

                                        One po to są właśnie ustalane, żeby minimalizować krzywdę wyrządzaną innym nawet w sytuacjach nieprzewidzianych, przygłupie. To, co ty tutaj prezentujesz, to jest mindset pierwotniaka.
                                        • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 17:06
                                          vogon.jeltz napisał:

                                          > > I właśnie dlatego nie powinno się ich przestrzegać, dopóki nie krzywdzisz
                                          > innych,
                                          >
                                          > One po to są właśnie ustalane, żeby minimalizować krzywdę wyrządzaną innym nawe
                                          > t w sytuacjach nieprzewidzianych, przygłupie. To, co ty tutaj prezentujesz, to
                                          > jest mindset pierwotniaka.

                                          Mhm, zwłaszcza 90 w szczerym polu. W dodatku spowolnione do 70, bo skrzyżowanie, nawet jak widoczność na kilometr dookoła i 0 samochodów. Jak chcesz to rób z siebie małpę, czerwony pajacu, ale nie rozśmieszaj mnie, że farmazony półzwierząt mają cokolwiek wspólnego z rozsądkiem.
                                      • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 18:41
                                        schweppes1 napisał:

                                        > I właśnie dlatego nie powinno się ich przestrzegać, dopóki nie krzywdzisz innych, przygłupie z niewolniczą, pańszczyźnianą mentalnością.

                                        Czyli uważasz, że można do ciebie strzelać z broni palnej, byle pociski przelatywały w jakimś epsilonowym odstępie od głowy? Krzywdy wszak to nikomu nie robi. Może śmiało jakiś osiłek nóż przystawić tobie do gardła (ważne, żeby tego gardła ani innej części nie dotykać) i poprosić o dobrowolne oddanie portfela. Skoro nikogo nożem nie dotknął, to nikomu nic się nie stało, a słowa to tylko słowa.
                                        • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 18:49
                                          tbernard napisał:

                                          > schweppes1 napisał:
                                          >
                                          > > I właśnie dlatego nie powinno się ich przestrzegać, dopóki nie krzywdzisz
                                          > innych, przygłupie z niewolniczą, pańszczyźnianą mentalnością.
                                          >
                                          > Czyli uważasz, że można do ciebie strzelać z broni palnej, byle pociski przelat
                                          > ywały w jakimś epsilonowym odstępie od głowy? Krzywdy wszak to nikomu nie robi.
                                          > Może śmiało jakiś osiłek nóż przystawić tobie do gardła (ważne, żeby tego gard
                                          > ła ani innej części nie dotykać) i poprosić o dobrowolne oddanie portfela. Skor
                                          > o nikogo nożem nie dotknął, to nikomu nic się nie stało, a słowa to tylko słowa.

                                          A kto powiedział, że chodzi tylko o krzywdę fizyczną, przygłupie jeden?
                                      • samspade Re: Czytaliście już? Uwagi? 29.07.21, 10:20
                                        schweppes1 napisał:


                                        > I właśnie dlatego nie powinno się ich przestrzegać, dopóki nie krzywdzisz innyc
                                        > h, przygłupie z niewolniczą, pańszczyźnianą mentalnością.

                                        Szkoda że rzeczywistość nie jest tak fajna jak piszesz.
                                        Szkoda że przy zapierdalaniu w środku niczego można nadziać się na wyjeżdżającego z podporządkowanej. Szkoda ze można nadziać się na ciągnik wyjeżdżający czy wjeżdżający na pole za zakrętem. Szkoda że przy wyprzedzaniu na ciągłej można trafić na jakiegoś parobka z niewolniczą pańszczyźnianą mentalnością.
                                        Można taka mentalnością tłumaczyć pieszych, którzy wpierdalają się na przejście nie zwracając uwagi na wolnego człowieka. Wolnego niestety tylko umysłem.
                                        Ciekawe czy zdajesz sobie sprawę ze przez takie podejście wielu kierowców mamy podwyżkę mandatów. Przez podejście olewania przepisów. Całkowitego systemowego. Przez olewanie zdrowego rozsądku.
                                        Oraz oczywiście przez szukanie pieniędzy.
                                        A fizyka ma takie podejście w dupie i nie preferuje szybkich ale bezpiecznych
                                        • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 29.07.21, 13:04
                                          samspade napisał:

                                          > Szkoda że rzeczywistość nie jest tak fajna jak piszesz.
                                          > Szkoda że przy zapierdalaniu w środku niczego można nadziać się na wyjeżdżające
                                          > go z podporządkowanej. Szkoda ze można nadziać się na ciągnik wyjeżdżający czy
                                          > wjeżdżający na pole za zakrętem. Szkoda że przy wyprzedzaniu na ciągłej można t
                                          > rafić na jakiegoś parobka z niewolniczą pańszczyźnianą mentalnością.
                                          > Można taka mentalnością tłumaczyć pieszych, którzy wpierdalają się na przejście
                                          > nie zwracając uwagi na wolnego człowieka. Wolnego niestety tylko umysłem.
                                          > Ciekawe czy zdajesz sobie sprawę ze przez takie podejście wielu kierowców mamy
                                          > podwyżkę mandatów. Przez podejście olewania przepisów. Całkowitego systemowego.
                                          > Przez olewanie zdrowego rozsądku.
                                          > Oraz oczywiście przez szukanie pieniędzy.
                                          > A fizyka ma takie podejście w dupie i nie preferuje szybkich ale bezpiecznych

                                          Dlatego trzeba zwolnić, gdy jest ograniczona widoczność. Jeżeli nie ma drzew i nic nie zasłania mi pola widzenia w promieniu kilkuset metrów i nie ma żywej duszy, to nawet gdy krajówkę przecina podporządkowana, mogę jechać 200 i nikogo nie krzywdzę ani nikomu nie zagrażam. Bez związku z ograniczeniami półzwierząt.
                                          • waga170 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 07:13
                                            schweppes1 napisał
                                            >. Jeżeli nie ma drzew i nic nie zasłania mi pola widzenia w promieniu kilkuset metrów i nie ma żywej du
                                            > szy, to nawet gdy krajówkę przecina podporządkowana, mogę jechać 200 i nikogo n
                                            > ie krzywdzę ani nikomu nie zagrażam.

                                            A jak ten na podporzadkowanej mysli tak samo, rezultat byl pod Sochaczewem. Tir przyjebal w babe czy baba w Tira?
                                            "mogę jechać 200" Nie, kochaniutki, nie mozesz. Z angielskiego to jest you can but you may not.
                                            A wiesz dlaczego powinienes sie stosowac do znakow? Nie, nie wiesz.
                                            Czy jak szlaban jest zamkniety a pociagu nie widac tylko jakis pociag stoi, to walisz slalomem? A wiesz ze za tym stojacym pociagiem moze zapierdalac zasloniety drugi pociag i to dla niego a nie dla tego stojacego zostaly te szlabany zamkniete? A jak stoisz pod czerwonym a "nie ma drzew" to pierdolisz i jedziesz jakbys mial sraczke?
                                            Chlopie, wyjdz z domu wczesniej, to pozniej bedziesz mial przyjemnosc z jazdy. Nawet przepisowej.
                                            • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 10:22
                                              waga170 napisała:

                                              > schweppes1 napisał
                                              > >. Jeżeli nie ma drzew i nic nie zasłania mi pola widzenia w promieniu kilk
                                              > uset metrów i nie ma żywej du
                                              > > szy, to nawet gdy krajówkę przecina podporządkowana, mogę jechać 200 i ni
                                              > kogo n
                                              > > ie krzywdzę ani nikomu nie zagrażam.
                                              >
                                              > A jak ten na podporzadkowanej mysli tak samo, rezultat byl pod Sochaczewem. Tir
                                              > przyjebal w babe czy baba w Tira?
                                              > "mogę jechać 200" Nie, kochaniutki, nie mozesz. Z angielskiego to jest you can
                                              > but you may not.
                                              > A wiesz dlaczego powinienes sie stosowac do znakow? Nie, nie wiesz.
                                              > Czy jak szlaban jest zamkniety a pociagu nie widac tylko jakis pociag stoi, to
                                              > walisz slalomem? A wiesz ze za tym stojacym pociagiem moze zapierdalac zaslonie
                                              > ty drugi pociag i to dla niego a nie dla tego stojacego zostaly te szlabany zam
                                              > kniete? A jak stoisz pod czerwonym a "nie ma drzew" to pierdolisz i jedziesz ja
                                              > kbys mial sraczke?
                                              > Chlopie, wyjdz z domu wczesniej, to pozniej bedziesz mial przyjemnosc z jazdy.
                                              > Nawet przepisowej.

                                              Polecam przestać być małpą i włączyć myślenie.

                                              To chyba oczywiste, że nigdy nie stoję na czerwonym świetle, gdy nie ma to najmniejszego sensu, czyli np. włącza się w nocy, bo półzwierzęta nie przełączyły ich w tryb migającego żółtego, a wokół 0 żywej duszy.

                                              Jako pieszy nigdy też nie stałem na czerwonym dla samego stania. Jest to dla mnie wyłącznie informacja, tak jak w wielu krajach zachodnich. Jak nie jedzie samochód, to przechodzę. Bez związku z sygnalizacją.
                                              • hukers Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 10:47
                                                schweppes1 napisał:


                                                > Polecam przestać być małpą i włączyć myślenie.
                                                >
                                                > To chyba oczywiste, że nigdy nie stoję na czerwonym świetle, gdy nie ma to najm
                                                > niejszego sensu, czyli np. włącza się w nocy, bo półzwierzęta nie przełączyły i
                                                > ch w tryb migającego żółtego, a wokół 0 żywej duszy.
                                                >
                                                A w dzień stoisz na czerwonym, jeżeli "żywego samochodu" dookoła?
                                                Ewentualnie stoisz na czerwonym jeżeli drogą z pierwszeństwem jedzie samochód, ale jest bardzo daleko?
                                                Powiedzmy 1 km przed skrzyżowaniem,albo 800 m , albo 600?
                                                Kiedy można jechać, żeby nie stać jak pół zwierzę a kiedy nie można?
                                                • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 10:58
                                                  hukers napisał:

                                                  > schweppes1 napisał:
                                                  >
                                                  >
                                                  > > Polecam przestać być małpą i włączyć myślenie.
                                                  > >
                                                  > > To chyba oczywiste, że nigdy nie stoję na czerwonym świetle, gdy nie ma t
                                                  > o najm
                                                  > > niejszego sensu, czyli np. włącza się w nocy, bo półzwierzęta nie przełąc
                                                  > zyły i
                                                  > > ch w tryb migającego żółtego, a wokół 0 żywej duszy.
                                                  > >
                                                  > A w dzień stoisz na czerwonym, jeżeli "żywego samochodu" dookoła?

                                                  Oczywiście, że nie stoję, gdy to czerwone nie ma ewidentnie sensu.

                                                  A jako pieszy nie stoję gdy widzę choć najmniejszy jego bezsens.

                                                  > Ewentualnie stoisz na czerwonym jeżeli drogą z pierwszeństwem jedzie samochód,
                                                  > ale jest bardzo daleko?
                                                  > Powiedzmy 1 km przed skrzyżowaniem,albo 800 m , albo 600?
                                                  > Kiedy można jechać, żeby nie stać jak pół zwierzę a kiedy nie można?

                                                  Jeżeli jest tylko on i rzeczywiście odpowiednio daleko - nie stoję.

                                                  Reasumując - zachowuję się tak jakby nie było świateł, tylko z nieporównywalnie większym marginesem. Czyli nie dotyczy miejsc ze zbyt małą widocznością.
                                          • samspade Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 09:12
                                            schweppes1 napisał:

                                            > Dlatego trzeba zwolnić, gdy ..
                                            > Jeżeli ...

                                            Jest wiele jeśli. Jest wiele trzeba. Jest wiele powinno się. Jest wiele nie powinno się.
                                            Już nawet niezależnie od przepisów. Nie powinno się wyprzedzać samochodów na pałę bo droga pusta po horyzont w środku niczego. Nie powinno się wyprzedzać na skrzyżowaniach na przejściach.
                                            Nie powinno się w oz wyprzedzać sznurku samochodów jadąc 80, bo może okazać się że mentalny niewolnik będzie skręcał na swoją posesję. Zresztą wyprzedzanie sznuru samochodów bywa niebezpieczne/nierozsądne oraz często utrudnia jazdę innym.
                                            To nie jest tak że przepisy ustalone przez jak to określasz pół zwierzęta są upodlające i przestrzegają ich tylko mentalni niewolnicy. Serio nie widzę nic złego w zakazie wyprzedzania na skrzyżowaniach. Nie widzę nic złego w zakazie omijania/wyprzedzania samochodu na przejściu
                                            • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 10:25
                                              samspade napisał:

                                              > To nie jest tak że przepisy ustalone przez jak to określasz pół zwierzęta są up
                                              > odlające i przestrzegają ich tylko mentalni niewolnicy. Serio nie widzę nic złe
                                              > go w zakazie wyprzedzania na skrzyżowaniach. Nie widzę nic złego w zakazie omij
                                              > ania/wyprzedzania samochodu na przejściu

                                              Dla mnie możesz sobie jeździć całymi kilometrami 40 w środku czarnej dupy, bo chamik za biurkiem się pomylił. Nie interesują mnie twoje zboczenia.
                                              • samspade Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 10:41
                                                Serio uważasz wyprzedzanie na skrzyżowaniach czy omijanie samochodu, który przepuszcza pieszych za rozsądne zachowanie?
                                                Wiele mówi to o twojej osobie. Pozostanę przy mojej jeździe. Będę dalej oddawał się zboczeniu i nie omijał na przejściu.
                      • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 15:56
                        > Oczywiście, że nie. Wystarczy nie krzywdzić innych. Pozostałe przepisy
                        > nie mają znaczenia

                        Ja wiem, że korwiniści zatrzymali się w rozwoju społecznym mniej więcej na etapie wspólnoty pierwotnej, ale rzadko który przyznaje to aż tak otwartym tekstem.
                • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 14:56
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Dokładnie odwrotnie. To jest obrona przed kradzieżą.
                  >
                  > Kara za złamanie prawa jest kradzieżą tylko w popierdolonym korwinistycznym świ
                  > ecie.

                  Absurdalne prawo jest bandyctwem, przed którym należy się bronić.
                  • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 15:55
                    > Absurdalne prawo jest bandyctwem, przed którym należy się bronić.

                    A kto ma ustalać prawo i decydować, czy jest ono absurdalne? Ty? Nie rozśmieszaj nas.

                    Są znane zasadniczo dwa sposoby stanowienia prawa. Albo odbywa się to poprzez demokratyczną decyzję całej społeczności lub wybranych przez nią przedstawicieli - ale d***kracja to w korwinishu obelga gorsza niż "kurwa". Albo poprzez niewybieralnego wodza, monarchę, dyktatora, który wszystkim narzuca swoją wolę i widzimisię. Naprawdę sądzisz, że w tym drugim wariancie ma szanse powstać jakiekolwiek nieabsurdalne prawo?
                    • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 16:24
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Absurdalne prawo jest bandyctwem, przed którym należy się bronić.
                      >
                      > A kto ma ustalać prawo i decydować, czy jest ono absurdalne? Ty? Nie rozśmiesza
                      > j nas.
                      >
                      > Są znane zasadniczo dwa sposoby stanowienia prawa. Albo odbywa się to poprzez d
                      > emokratyczną decyzję całej społeczności lub wybranych przez nią przedstawicieli
                      > - ale d***kracja to w korwinishu obelga gorsza niż "kurwa". Albo poprzez niewy
                      > bieralnego wodza, monarchę, dyktatora, który wszystkim narzuca swoją wolę i wid
                      > zimisię. Naprawdę sądzisz, że w tym drugim wariancie ma szanse powstać jakiekol
                      > wiek nieabsurdalne prawo?

                      Nie interesuje mnie to. Wystarczy po prostu nie krzywdzić innych i jak się ma IQ większe od sera, nie potrzeba tych śmiesznych regułek pisanych przez półzwierzęta.
                        • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 17:08
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > Nie interesuje mnie to. Wystarczy po prostu nie krzywdzić innych
                          >
                          > Co to znaczy: nie krzywdzić innych? Czy tego przypadkiem nie ustala właśnie pra
                          > wo?

                          Czy ty jesteś upośledzony? W jaki sposób krzywdzę kogoś jadąc 150 zamiast 90 w tzw. szczerym polu z widocznością po horyzont i braku żywej duszy?
                      • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 18:44
                        schweppes1 napisał:

                        > Nie interesuje mnie to. Wystarczy po prostu nie krzywdzić innych i jak się ma I
                        > Q większe od sera, nie potrzeba tych śmiesznych regułek pisanych przez półzwier
                        > zęta.

                        Czyli uważasz, że można do ciebie strzelać z broni palnej, byle pociski przelatywały w jakimś epsilonowym odstępie od głowy? Krzywdy wszak to nikomu nie robi. Może śmiało jakiś osiłek nóż przystawić tobie do gardła (ważne, żeby tego gardła ani innej części nie dotykać) i poprosić o dobrowolne oddanie portfela. Skoro nikogo nożem nie dotknął, to nikomu nic się nie stało, a słowa to tylko słowa. Nikt nie jest skrzywdzony.
                        • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 18:49
                          tbernard napisał:

                          > schweppes1 napisał:
                          >
                          > > Nie interesuje mnie to. Wystarczy po prostu nie krzywdzić innych i jak si
                          > ę ma I
                          > > Q większe od sera, nie potrzeba tych śmiesznych regułek pisanych przez pó
                          > łzwier
                          > > zęta.
                          >
                          > Czyli uważasz, że można do ciebie strzelać z broni palnej, byle pociski przelat
                          > ywały w jakimś epsilonowym odstępie od głowy? Krzywdy wszak to nikomu nie robi.
                          > Może śmiało jakiś osiłek nóż przystawić tobie do gardła (ważne, żeby tego gard
                          > ła ani innej części nie dotykać) i poprosić o dobrowolne oddanie portfela. Skor
                          > o nikogo nożem nie dotknął, to nikomu nic się nie stało, a słowa to tylko słowa
                          > . Nikt nie jest skrzywdzony.

                          A kto powiedział, że chodzi tylko o krzywdę fizyczną, przygłupie jeden?
                          • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 19:05
                            Przygłupów to raczej szukaj w gronie tych co ciebie wyhodowali. Ale zaczynasz powoli kapować, że terroryzowanie innych to też jest krzywdzenie. W szczególności terroryzowanie bandyckim zachowaniem na drodze.
                            • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 19:16
                              tbernard napisał:

                              > Przygłupów to raczej szukaj w gronie tych co ciebie wyhodowali. Ale zaczynasz p
                              > owoli kapować, że terroryzowanie innych to też jest krzywdzenie. W szczególnośc
                              > i terroryzowanie bandyckim zachowaniem na drodze.

                              Rzeczywiście, zapierdalanie 120/90 in the middle of nowhere z pustką po horyzont to w chuj terroryzm, przygłupie.
                              • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 29.07.21, 09:01
                                schweppes1 napisał:

                                > Rzeczywiście, zapierdalanie 120/90 in the middle of nowhere z pustką po horyzon
                                > t to w chuj terroryzm, przygłupie.

                                Każdy przygłup i miernota jak ty wygaduje, że jeździ szybko ale bezpiecznie. Ci co zabili też takie mieli o sobie mniemanie przed wypadkiem a i sam wypadek to przeważnie w ich mniemaniu nie z ich winy.
                                • klemens1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 29.07.21, 12:55
                                  tbernard napisał:

                                  > Każdy przygłup i miernota jak ty wygaduje, że jeździ szybko ale bezpiecznie. Ci
                                  > co zabili też takie mieli o sobie mniemanie przed wypadkiem a i sam wypadek to
                                  > przeważnie w ich mniemaniu nie z ich winy.

                                  Z tego co piszesz wynika, że każde przekroczenie prędkości jest z automatu niebezpieczne.
                                  • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 08:22
                                    klemens1 napisał:

                                    > Z tego co piszesz wynika, że każde przekroczenie prędkości jest z automatu niebezpieczne.

                                    To nie tak. On chwali się (jakby było czym) znacznym przekraczaniem, które poskutkowało kompletem punktów i koniecznością zdawania ponownie egzaminów. Wiem, że nie ma ludzi świętych lub jest to jakaś niezauważalna garstka. Mogę Cię zapewnić, że nie należę do tych świętych, ale jakimś cudem przez prawie 30 lat jeżdżenia żadnego mandatu nie złapałem. Ktoś może uznać, że mało po prostu jeżdżę i może to prawda, bo około 10 tys km rocznie średnio. Ale dystans całkowity ~ 300 tys km to chyba coś trafić się powinno biorąc pod uwagę, że praktycznie zawsze przekraczam, ale na tyle aby za bardzo nie wyróżniać się w tym. Nie wykluczam, że mogło mi sprzyjać szczęście. Ale jeszcze bardziej mówić należy o dotychczasowym szczęściu w przypadku gościa, co sobie rości pretensje do prędkości rajdowych na publicznych drogach, bo on uważa, że wszystko świetnie ogarnia.
                                    Zgadzam się, że zdarzają się miejsca z limitami sztucznie zaniżonymi. Zdarza się też, że w takich miejscach polują.
                                    Znam miejsce poza obszarem zabudowanym gdzie było 50 jako pozostałość po budowie przy nawet nie skrzyżowaniu, tylko dojazdowej drodze do placyku na którym maszyny budowlane były składowane w czasach, gdy robiono drogę a potem już była tam sama pustka, a znak dalej stał. Polowali tam tak długo aż upolowali jakiegoś lokalnego pismaka lub prawnika co szumu narobił i jakimś cudem urzędniczyny uznały, że 50 ma zniknąć a policjanci jakimś cudem uznali, że nie ma powodu tam kontrolować prędkość. Ale takie praktyki to raczej margines chociaż oczywiście nie powinny się zdarzać.
                                    • klemens1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 12:03
                                      No właśnie nie - takie praktyki to NORMA.
                                      Znaczne przekraczanie zawsze zdarza się tam, gdzie ograniczenie jest faktycznie głupie i generalnie wszyscy przekraczają.

                                      Jak repa łapią tak nagminnie - to nie wiem. Może robi po 100 Mm rocznie - mnie złapali niecały rok temu po kilkunastu latach i to tylko dlatego, że zignorowałem ostrzeżenie i nie ustawiłem dobrze lusterka wstecznego.

                                      Jeszcze taki przykład z Włoch - w pewnym miejscu są tunele i trochę na wyrost ograniczenia do 70, a nawet 50. Te 50 zlewałem, ale 70 się trzymałem - bo zauważyłem, że wielu lokalesów też przestrzega, co jest w tym kraju ewenementem. I faktycznie, któregoś dnia stali i łowili.
                                      Ale innego dnia zauważyłem, że jedzie za mną "polizia". Jechałem zgodnie, więc luz, ale zbliżałem się do 50, więc noga z gazu. Nie wytrzymali - wyprzedzili mnie na skrzyżowaniu, podwójnej ciągłej i rozpędzili się - na oko - do ok. 120 km/h.
                                      Niektórzy w tunelach też na podwójnej ciągłej wyprzedzali i jechali ponad 100. W sumie były to całkowicie bezpieczne manewry.

                                      • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 22:33
                                        klemens1 napisał:

                                        > Jeszcze taki przykład z Włoch - w pewnym miejscu są tunele i trochę na wyrost o
                                        > graniczenia do 70, a nawet 50. Te 50 zlewałem, ale 70 się trzymałem - bo zauważ
                                        > yłem, że wielu lokalesów też przestrzega, co jest w tym kraju ewenementem. I fa
                                        > ktycznie, któregoś dnia stali i łowili.
                                        > Ale innego dnia zauważyłem, że jedzie za mną "polizia". Jechałem zgodnie, więc
                                        > luz, ale zbliżałem się do 50, więc noga z gazu. Nie wytrzymali - wyprzedzili mn
                                        > ie na skrzyżowaniu, podwójnej ciągłej i rozpędzili się - na oko - do ok. 120 km
                                        > /h.
                                        > Niektórzy w tunelach też na podwójnej ciągłej wyprzedzali i jechali ponad 100.
                                        > W sumie były to całkowicie bezpieczne manewry.

                                        W północnych czy południowych Włoszech? Bo z moich obserwacji wynika, że w północnych, mimo że wpychają się w miastach bez kierunkowskazów jak pojeby, to jednak i w mieście i na trasie ograniczeń się raczej trzymają, tak powiedzmy "+VAT", a w okolicach Trydentu, czyli już bardziej dojcze vita niż dojce vita, to jest już jazda jak w krajach DACH. Ale i fotoradarów na wioskach mnóstwo.
        • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 18:48
          trypel napisał:

          > Przeciez napisalem dlaczego
          > Nie trzeba wzywać policji
          > Ale jeśli sie wezwie to winny musi wiedzieć że to może zaboleć
          >

          Jak poszkodowany dostanie oprócz oświadczenia jakąś kwotę mniejszą niż 1500 zł to może nie wezwie policji. Połowa to chyba uczciwie?
    • wislok1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 28.07.21, 20:55
      To, co SKUTECZNIE odstrasza sprawce, to NIEUCHRONNOSC KARY, nie jej wysokosc.....

      Mozna wprowadzic drakonskie kary, ale jesli policja bedzie jak do tej pory olewala ich egzekwowanie, to karani beda tylko pechowcy
      • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 29.07.21, 09:46
        wislok1 napisał:

        > To, co SKUTECZNIE odstrasza sprawce, to NIEUCHRONNOSC KARY, nie jej wysokosc...
        > ..
        >
        > Mozna wprowadzic drakonskie kary, ale jesli policja bedzie jak do tej pory olew
        > ala ich egzekwowanie, to karani beda tylko pechowcy

        To prawda co piszesz, ale nie do końca. Śmiesznie niska kara mogła by być po prostu olewana, a zamożni mogli by to traktować jak abonament umożliwiający zabawianie się w wyścigi na drogach publicznych. Zresztą sam przecież możesz porównać to do Niemiec. Mają wyższe, czy niższe kary? A niewątpliwie mają skuteczniejsze egzekwowanie i nieuchronność. A co do tych pechowców, to jakoś bardzo mi ich nie żal, jeśli sobie na karę zasłużyli. Co nie znaczy, że podoba mi się obecna mała wykrywalność.
        • wislok1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 29.07.21, 17:09
          Kary w stosunku do zarobkow nie sa specjalnie wysokie, jak ktos lamie przepisy bez wariactwa na dordze....
          20-25 euro za przekroczenie predkosci o ponad 10 km i do tego brak punktow karnych...

          Lewandowski opowiadal, jak po przeprowadzce do Dortmundu dostal w 1 miesiacu kilka mandatow, a nastepnym znowiu kilka mandatow, potem juz jezdzil przepisowo...

          I tu masz odpowiedz na twoje przemyslenia...
          Wbrew pozorom 90% ludzi nie jest az tak glupia, zeby placic bez sensu mandaty, jak mnie zlapia....

          Na piratow drogowych kary na Zachodzie sa drakonskie, bo oni NIE MYSLA

    • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 29.07.21, 21:17
      Jedyną zaletą tych zaostrzeń będzie gwarancja przegranych wyborów przez PiS. Mam już załatwione dwa różne fejkowe konta punktowe, przy okazji trochę zaoszczędzę, bo to w sumie takie osoby pół-istniejące i nie da się z nich ściągnąć mandatów. Od 2015 roku wyruchałem te półzwierzęta na dobre kilkadziesiąt koła i dają mi kolejny powód, żeby seks był intensywniejszy.
      • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 08:32
        schweppes1 napisał:

        > Jedyną zaletą tych zaostrzeń będzie gwarancja przegranych wyborów przez PiS. Ma
        > m już załatwione dwa różne fejkowe konta punktowe, przy okazji trochę zaoszczęd
        > zę, bo to w sumie takie osoby pół-istniejące i nie da się z nich ściągnąć manda
        > tów. Od 2015 roku wyruchałem te półzwierzęta na dobre kilkadziesiąt koła i dają
        > mi kolejny powód, żeby seks był intensywniejszy.

        To jakim cudem mitomanie załapałeś się na przymusowy egzamin po komplecie punktów, którym się tak chwaliłeś, że tak świetnie zdałeś?
        • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 10:16
          tbernard napisał:

          > To jakim cudem mitomanie załapałeś się na przymusowy egzamin po komplecie punkt
          > ów, którym się tak chwaliłeś, że tak świetnie zdałeś?

          Takim, że nie miałem 100% skuteczności przedawniania spraw o wykroczenie.
        • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 10:29
          vogon.jeltz napisał:

          > Ja bym się na otwartym publicznym forum nie chwalił popełnianiem przestępstw. N
          > o ale ja jestem "półzwierzę"...

          Oj tam zaraz półzwierzę. Jesteś po prostu niedouczony - to jest wykroczenie (65kw), a nie przestępstwo.
            • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 10:50
              vogon.jeltz napisał:

              > > Jesteś po prostu niedouczony - to jest wykroczenie (65kw), a nie przestęp
              > stwo.
              >
              > To jest art. 272 kodeksu karnego, szwepsiu.

              Nie, gdy odmówi się przyjęcia mandatu i nie podpisze żadnego dokumentu, jelcynku.
              • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 11:08
                > Nie, gdy odmówi się przyjęcia mandatu i nie podpisze żadnego dokumentu, jelcynku.

                Tak, jeżeli następnie nakłonisz taką "pół-istniejącą" osobę do wzięcia na siebie winy. Odpowiesz za nakłanianie. Lub za namawianie do fałszywych zeznań. Ewentualnie jeśli sam typa obciążysz, to jest 234 kk.
                  • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 11:30
                    tbernard napisał:

                    > Poza tym to grzech.

                    Chodzi o ósme przykazanie? Tam była mowa o bliźnim. Bliźni to wg słownika "bliski, pokrewny;", czyli nie dotyczy okupanta, którego można (i trzeba) robić w chuja ile się da.
                    • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 11:38
                      > Bliźni to wg słownika "bliski, pokrewny;", czyli nie dotyczy okupanta,
                      > którego można (i trzeba) robić w chuja ile się da.

                      To dosyć interesująca interpretacja tekstu biblijnego, ale też wcale nie nowa. Zawsze znajdzie się jakiś powód, żeby kogoś uznać za niebliźniego albo innego podczłowieka, którego można robić w chuja, jebać, w skrajnym przypadku mordować.
                      • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 11:42
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > Bliźni to wg słownika "bliski, pokrewny;", czyli nie dotyczy okupanta,
                        > > którego można (i trzeba) robić w chuja ile się da.
                        >
                        > To dosyć interesująca interpretacja tekstu biblijnego, ale też wcale nie nowa.
                        > Zawsze znajdzie się jakiś powód, żeby kogoś uznać za niebliźniego albo innego p
                        > odczłowieka, którego można robić w chuja, jebać, w skrajnym przypadku mordować.

                        Jakby nie patrzeć, to nie jest tak, że mówienie nieprawdy jest niemoralne zawsze i każdemu.
                        • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 11:49
                          > Jakby nie patrzeć, to nie jest tak, że mówienie nieprawdy jest niemoralne
                          > zawsze i każdemu.

                          Ja nie mówię o kłamaniu, które w przypadku oskarżenia o złamanie reguł obowiązujących w społeczności dopuszczone jest nawet przez prawo karne, tylko o twojej nader interesującej interpretacje słowa "bliźni". No ale faszole już tak mają, że chętnie posługują się kategoriami wykluczającymi, uznając nielubiane przez siebie jednostki i zbiorowości za "niebliźnich", "podludzi" czy "półzwierzęta".
                          • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 16:28
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Jakby nie patrzeć, to nie jest tak, że mówienie nieprawdy jest niemoralne
                            >
                            > > zawsze i każdemu.
                            >
                            > Ja nie mówię o kłamaniu, które w przypadku oskarżenia o złamanie reguł obowiązu
                            > jących w społeczności dopuszczone jest nawet przez prawo karne, tylko o twojej
                            > nader interesującej interpretacje słowa "bliźni". No ale faszole już tak mają,
                            > że chętnie posługują się kategoriami wykluczającymi, uznając nielubiane przez s
                            > iebie jednostki i zbiorowości za "niebliźnich", "podludzi" czy "półzwierzęta".

                            Ja jestem protestantem. Protestuje przeciwko nazywaniu bliźnimi okradające mnie półzwierzęta.
                • schweppes1 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 11:22
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Nie, gdy odmówi się przyjęcia mandatu i nie podpisze żadnego dokumentu, j
                  > elcynku.
                  >
                  > Tak, jeżeli następnie nakłonisz taką "pół-istniejącą" osobę do wzięcia na siebi
                  > e winy. Odpowiesz za nakłanianie. Lub za namawianie do fałszywych zeznań. Ewent
                  > ualnie jeśli sam typa obciążysz, to jest 234 kk.

                  Nie nakłonię i nie weźmie na siebie winy. W sumie nawet nie da się z nim skontaktować. Półzwierzątka będą grzecznie zaprowadzane w ślepą uliczkę i już z niej nie wyjdą.

                  Ale to po wprowadzeniu zaostrzeń przez półzwierzęta. Dotychczas stosowałem klasyczną grę na czas (przedawnienie sprawy). Niestety, gdy kilka lat temu przedłużyli okres przedawnienia z 2 na 3 lata, wymagało to już uciążliwych kombinacji i nie zawsze się udawało (wcześniej skuteczność miałem 100%).
                  • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 11:45
                    > Nie nakłonię i nie weźmie na siebie winy. W sumie nawet nie da się z nim skontaktować.

                    Za którymś razem możesz mieć pecha i funkcjonariusz uprze się, by jednak ustalić twoją tożsamość. Przy okazji wyjdzie na jaw, że poprzednim razem nie tylko wprowadziłeś policję w błąd, ale obciążyłeś odpowiedzialnością za swoje wykroczenie inną osobę (nieważne, czy istniejącą i możliwą do skontaktowania się). I tu już możesz mieć cieplutko.

                    > Ale to po wprowadzeniu zaostrzeń przez półzwierzęta.

                    Surowe prawo karne obejmujące także długie okresy przedawnienia czynów zabronionych to zdaje się postulat wszelkich prawicowych przygłupów, czyż nie?

                    > wymagało to już uciążliwych kombinacji i nie zawsze się udawało

                    I bardzo dobrze. A po kolejnej nowelizacji będziesz musiał się nauczyć nie zbierać punktów karnych. Bo np. kursów kasujących punkty już nie będzie.
                    • tbernard Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 12:38
                      Odnośnie punktów karnych powinna się zmienić zasada ich kasowania. Nie powinno być to twarde kasowanie. Po okresie ważności powinny być one kasowane ale z zachowaniem historii. Gdy suma punktów aktywnych i tych z historii osiąga komplet to dla niego modyfikowany jest komplet poprzez zmniejszenie o 1. Po modyfikacji historię czyścimy. Jakby dla kierowcy mającego skłonność do łapania punktów stopniowo zmniejszał się limit (24, 23, ...,1) to miałby większą motywację aby wraz z upływem czasu skłonność tą nieco bardziej kontrolować.
    • bolo2002 Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 11:52
      Mieszkałem 15 lat w prawdziwej demokracji i w kraju madrych ludzi. OC miałem na nazwisko a nie na samochód .
      W 1995 r/listopad/ kupiłem nówkę -super Mazdę - wypiłem 2 kawy, nic nie zapłaciłem za wózek, nie zapłaciłem za ubezpieczenie i wyjechałem z salonu do Polski. No i oczywiscie nie musiałem jezdzic do Wydz. Komunikacji , zeby go zarejestrować. No i oczywiscie juz wtedy kupiłem ten wózek w leasingu na nazwisko !!!!! Jeżdziłem 11 lat- zrobiłem 358 tys km/diesel/ i nigdy go nie naprawiałem ! Miałem 70 % rabatu na podstawie polskiego prawa jazdy!
      • vogon.jeltz Re: Czytaliście już? Uwagi? 30.07.21, 12:52
        > W 1995 r/listopad/ kupiłem nówkę -super Mazdę

        Znowu coś pierdolisz, bolek. W połowie lat 90. Mazdy były dalekie od super (i mówię to jako fan Mazdy) - nie licząc paru niszowych modeli i wersji w rodzaju Miaty czy 323 GTX AWD. Ówczesne silniki diesla tej marki też nie były cudem techniki ani niezawodności, że o żałosnej mocy nie wspomnę. Zresztą, żaden z tych fajnych modeli nie miał diesla.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka