Dodaj do ulubionych

Szybko, szybciej, korek

02.08.21, 12:11
Jechałem sobie w piątek w godzinach szczytu A2. Kierunek Warszawa - Łódź. I było nawet spoko - prawy pas 85, lewy ok 100 i nawet odstępy były. Oba zawalone po horyzont. I było tak do momentu aż pojawiło się kilku takich co musieli wyprzedzać. Zjeżdżali na prawy jak było ciut miejsca, wyprzedzanie i na lewy gdzie już miejsca nie było, więc wjazd albo metr przed inne auto, albo wręcz spychanie na pobocze tego na lewym. Oczywiście płynność szlag trafił. Raz nawet zakończyło się hamowanie prawie do zera. Co niektórzy mają w głowie nie wiem. Bo byli kilka aut do przodu, ale przez te hamowania na pewno nie szybciej.
Obserwuj wątek
    • marekggg Re: Szybko, szybciej, korek 02.08.21, 12:20
      jak widac nawet po tym forum, to pewnie musieli:
      - przepalic dpf-a
      - zmieniali olej
      - sterowali samochodem za pomoca guzika cancel na tempomacie
      - bo jechali bezpiecznie
      - bo im sie chcialo
      - bo mieli za malo hormonow chujowych
      po prostu wybierz sobie
      i generalnie - maja nasrane w glowie
      • trypel Re: Szybko, szybciej, korek 02.08.21, 12:27
        Jakby sterowali za pomocą guzika to by płynnie jechali
        Ja dzisiaj robiłem trasę w odwrotnym kierunku
        Z wroclawia do Warszawy
        Do wjazdu na A2 jechałem na tempomacie od wjazdu Wrocław Stadion
        Na A2 początkowo jechaliśmy spokojnie
        Prawy ciezarowki a lewy 100-120
        Ale gdzieś koło 7.30 nagle pojawili się ci co muszą na ósma zdążyć do Warszawy bo ich z roboty wywala a budzik im się popsuł. I się już spieprzyło. Miejscami 40. Miejscami 80. Płynność poszła się pieprzyc
        • simon921 Re: Szybko, szybciej, korek 02.08.21, 13:13
          Co ciekawe na A4 się poprawiło i w miarę płynnie idzie jak akurat nie ma dzwona (odcinek z Wrocławia na zachód), a takie szopki odwalają pojedyncze jednostki i to raczej na obcych rejestracjach (K..., ale bez KR). Dlatego myślałem, że już tak wszędzie jest.

          Chyba trzeba wrócić na Warmię. Jadąc 120km z Elbląga do Bartoszyc po 22.00, naliczyłem z przeciwka 33 samochody (S22 i wojewódzkie pod rosyjską granicą).
            • bywalec.hoteli Re: Szybko, szybciej, korek 02.08.21, 18:56
              trypel napisał:

              > Zawsze kawałek warszawa lodz to była walka o przeżycie
              > I tak już coraz mniej świrów co z pobocza robią 3 pas. Bo tacy tez bywali i to
              > co chwila.

              To jest najgorszy odcinek A2. Jak widziałem auta rozbite o barierki to tam.
          • agios_pneumatos Re: Szybko, szybciej, korek 02.08.21, 18:34
            simon921 napisał:


            > Chyba trzeba wrócić na Warmię. Jadąc 120km z Elbląga do Bartoszyc po 22.00, nal
            > iczyłem z przeciwka 33 samochody (S22 i wojewódzkie pod rosyjską granicą).
            >

            Ja tak zrobiłem 10 lat temu.
            Nie ma smogu, spokój na drogach, nawet turysty w sezonie jakieś kulturne i spokojne.

            Jeno Bartoszyce to już chyba Mazury jednak.
    • wislok1 Re: Szybko, szybciej, korek 02.08.21, 18:14
      A policja nie istniala.....

      W kazdym kraju sa takie debile, ale jak jest monitoring autostrady, to szybko sie ich wylapuje....

      I kary sa spore....

      Takie same debile w DE tak nie dziczeja, bo po 20-30 kilometrach placa bardzo slony mandat....
      CZasem maja rozstanie z prawem jazdy....
      • wislok1 Re: Szybko, szybciej, korek 02.08.21, 18:25
        Poza tym na zaloczonych zwykle odcinkach autostrad sa OGROMNE tablice, gdzie wywietla sie dopusczalna AKTUALNIE predkosc, np. jest 80 czy 100, a nie ze bez ograniczen....
        W polaczeniu z monitoringiem to dziala, bo szybko widac, ze jakis gostek swiruje i sie zachowuja, tak jak pszesz w otwarciu watku....

        Jak to mowil moj kolega: na kazdy sposob jest sposob...

        Trzeba tylko chciec....
      • qqbek Re: Szybko, szybciej, korek 02.08.21, 21:47
        Wracałem dziś 110 km z wakacji.
        3 patrole z suszarkami minąłem.
        TRZY!
        Wszystkie w "gęsto zabudowanym sadem sołtysa i łąką gminną".
        Przejechałem też 30 km ekspresówką - policji nie stwierdziłem.
        Jadąc licznikowe 125-140 byłem z tych wolniejszych.

        To skoro 70 przez sad sołtysa zabija, a 170-180 po ekspresówce już nie (ani zjechanie mi przed maskę 85 km/h), to co się dziwić, że ludzie takie rzeczy na autostradach/ekspresówkach odpierdalają?

        Najlepszy komentarz do dzisiejszych "obserwacji misiów w akcji" jest autorstwa mojej żony - "widzisz dlaczego to ty dalej jeździsz? Bo ja jeżdżę tylko wokół Lublina, wiem gdzie stoją i zwalniam, a ty jeździsz wolno przez miejscowości, więc mandatu nie wyłapiesz - ja zapierdalam, ale od prawie dekady mandatu nie dostałam, bo wiem, gdzie stoją". Jest też, niestety, bardzo trafny.
        • vogon.jeltz Re: Szybko, szybciej, korek 03.08.21, 10:13
          > Wracałem dziś 110 km z wakacji.
          > 3 patrole z suszarkami minąłem.
          > TRZY!

          To u was na wschodzie milicja nie ma chyba co robić. Będąc ostatnio w Polsce przejeździłem kawał kraju najrozmaitszymi drogami, z 2000 km zrobiłem jak nic - patroli z suszarkami widziałem... zero.
          • qqbek Re: Szybko, szybciej, korek 03.08.21, 10:47
            Jechałem ze Zwierzyńca do Lublina (naokoło, przez podpalany przez foliarstwo Zamość, bo mam dość DW 848, czyli swoistego lubelskiego "Dziurasik Park").
            Pierwszy patrol minąłem jeszcze przed Zamościem na DK74.
            Dwa kolejne na DK17, zaraz za Zamościem (Stary Zamość) i pomiędzy Krasnymjorkiem i Fajsławicami.

            Nie wiem, może "taki lajf", może jakaś "akcja Znicz", ale jak jechałem w pierwszą stronę to też w dwóch miejscach stali.
            Pewnie dziurę budżetową łatają Matołuszowi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka