Dodaj do ulubionych

Dzienne automaty - tępomaty.

24.08.21, 22:55
Leje u nas dwa dni z rzędu, za dnia ciemniej bywa, niż o zmierzchu (dziś kilkukrotnie doszedłem do trzeciego biegu wycieraczek).

I czego się pojawia znów masa?
Tępomatów - automatów... na dziennych.
Podczas gdy niektórzy panikujący włączają już tylne przeciwmgielne (o przednich nie wspomnę), to gdzieś co dwudziesty użyszkodnik drogi dzisiaj jechał na "cichociemnego".

Co więcej, byłem świadkiem tego, jak nasza dzielna milicja ludowa, pilnując w nieoznakowanym "50" postawionej poza zabudowanym na dwupasmowej drodze, zupełnie olała fakt, że dwóch jegomości zapitala na dziennych, żwawo ich wyprzedziła i pogoniła za "złoczyńcą", który śmiał w tych warunkach rozwinąć jakieś 80 km/h.
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Dzienne automaty - tępomaty. 24.08.21, 23:30
      O ja pierdole panie poruczniku. Teraz mu przeszkadza nie predkosc a swiatla innych:)
      Jeszcze bym rozumial gdyby kazdy a nie co dwudziesty byl bez swiatel albo jak kiedys, w nocy wszyscy na postojowych bo na ulicach sa przeciez latarnie.
      • qqbek Re: Dzienne automaty - tępomaty. 24.08.21, 23:43
        waga170 napisała:

        > O ja pierdole panie poruczniku.

        W tym wieku?
        Gratuluję!

        A tak bardziej serio - spróbuj się w takiego nie wpierdolić, jak ciebie jadący z przeciwka na dobre kilka chwil mocno ochlapie, a taki "cichociemny" przy tym jedzie 20 km/h mniej niż wszyscy pozostali :)
        • engine8 Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 00:15
          Czy przepisy nie mowia ze w przypadku deszczu masz jechac z predkoscia bezpieczna czyli adekwatna do warunkow ? A warunki sie pogorszyly bo deszcz i bo nie wszyscy uzywaj wlasciwych swiatel wiec na Tobie jak widac lezy obowiazek zwolnic i utrzymac bezpieczny dystans?
          • qqbek Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 00:22
            Ale przecież ja zwalniam i utrzymuje.
            Za to są tacy, co gnają 80/50 i ci nie zwalniają i nie utrzymują (i jak ich policja nie pogoni, to wbijają się w zadki takim, co nie potrafią dostrzec związku pomiędzy deszczem a kodeksowymi "warunkami zmniejszonej przejrzystości powietrza").
    • engine8 Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 00:11
      heheheh policja pewnie nie lapie bo uwaza ze to niewielkie wykroczenie i mandat za 80 o wile wiekszy - szynciej sie norme wyrobi.
      A powini przeciez surowo karac - nawet palka walnac po dupie....a niech wiedza ze tu ma byc porzadek i poszanowanie przepisow.
      • qqbek Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 00:18
        Poszanowanie przepisów poszanowaniem przepisów, ale jak wycieraczki zaiwaniają na 3. biegu, to takiego "cichociemnego" widać z 1/3 odległości z której widać normalnego kierowcę.

        Można w interesie integralności własnego zadu włączyć te światła.
        Tylko czasami braknie wyobraźni.
            • waga170 Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 00:54
              U Was dzienne (driving lights) chyba nigdy nie byly obowiazkowe ale wiekszosc samochodow ma je fabrycznie automatycznie, tak ze nie musisz pamietac zeby je wlaczyc. U nas wzorem Szwecji nakazali (w okreslonej porze roku) jezdzic na swiatlach mijania, miejskich, i w dzien i w nocy. Nowe samochody maja automatyczne dzienne tak jak u Was. Qqubek pisze o tych co w deszcz nie wlaczaja swiatel mijania tylko jada na automatycznie wlaczonych dziennych nie pamietajac ze z tylu nic sie nie swieci.
              • engine8 Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 02:26
                No wlasnie dlategp nasi zalecja wlaczanie mijani w deszczu coby i z tylu sie swiecilo i z przodu trche mocniej.
                Tzn w Kaliforni to jest wymagane ale jak to u nas z wiekoszoscia "wymagan" - ludzie traktuja to jako sugestie a policja sie nie przyczepia :)
              • engine8 Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 03:24
                A u nas to prawie wogole nie leje - a jesli juz to zwykle w nocy i tylko gdzies od grudnia do marca.
                A tak to co najwyzej "pada i to zwykle na tyle krotko ze nie potrzebujemy parasolek bo jak wyjezdzasz z domu i pada to duze prawdopodobienstwo ze przestanie jak dojedziesz albo spokojni emozna dojsc z parkingu bez parasolki. Malo jest okresow aby padalo kilka dni bez przerwy i bez slonca w przerwach w ciagu dnia. Pierwszy deszcz jesienia to zwykle masa wypadkow poniewaz jezdnie robia sie sliskie po dlugim niepadaniu i wtedy sie okazuje ze polowa wycieraczek se przykleila albo nie wyciera szyb albo sa do D od slonca .
        • engine8 Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 00:39
          Czyli bezpieczn pdedoks to 1/3 poprzesdniej i widocznisc gorsza. Nalezy wiec zwolnic do bezpiecznje i martwic sie soba a nie innymi? Kazzdy z nich pewnie tez uwaza ze jedzie z predkoscia "bezpieczna" tokta jey inn dla kazdego?
    • dr.hayd Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 06:49
      Światła dzienne to poroniony pomysł. Po co to jest? Co za problem włączyć światła mijania? Ja odruchowo, zaraz po uruchomieniu silnika, zapinam pas i odruchowo ręka sama leci na włącznik świateł.
      Ja zawsze jeżdżę na światłach mijania, mnie to nic nie szkodzi i nie przeszkadza. A jeśli komuś pomoże szybciej mnie zobaczyć, lub pomoże ocenić odległość, to właśnie o to chodzi.
        • qqbek Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 08:04
          Ja jeżdżę w pogodne dni na dziennych, ale moja żona nigdy. Przez n-te niemieckie auto z rzędu wyrobiła sobie nawyk "prawa kluczyk, lewą pokrętło od świateł". Swoją drogą strasznie była zdziwiona, że w Pugu jest inaczej :)
          • dr.hayd Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 09:29
            qqbek napisał:

            > moja żona nigdy. Przez n-te niemiecki
            > e auto z rzędu wyrobiła sobie nawyk "prawa kluczyk, lewą pokrętło od świateł".
            >
            >
            Moja matka jeszcze bardziej sobie ułatwia- w jej samochodzie włącznik świateł zawsze jest na "on".
            • qqbek Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 09:36
              dr.hayd napisał:

              > Moja matka jeszcze bardziej sobie ułatwia- w jej samochodzie włącznik świateł z
              > awsze jest na "on".

              Żona też czasem nie wyłączy.
              W Swetrze gasną światła po wyjęciu kluczyka ze stacyjki, ale powtarzam jej, że kiedyś się weźmie auto z wypożyczalni, albo zmieni Golfa na "nowszy model" i rano się już nie ruszy.
              • dr.hayd Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 19:54
                qqbek napisał:

                > dr.hayd napisał:
                >
                > > Moja matka jeszcze bardziej sobie ułatwia- w jej samochodzie włącznik świ
                > ateł z
                > > awsze jest na "on".
                >
                > Żona też czasem nie wyłączy.
                > W Swetrze gasną światła po wyjęciu kluczyka ze stacyjki, ale powtarzam jej, że
                > kiedyś się weźmie auto z wypożyczalni, albo zmieni Golfa na "nowszy model" i ra
                > no się już nie ruszy.
                >
                >
                A zdarzyło Ci się to kiedyś, czy tylko powtarzasz miejskie legendy?
                Rozmawiamy o światłach mijania, a nie postojowych.
                • bwv1080 Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 20:49
                  dr.hayd napisał:

                  > A zdarzyło Ci się to kiedyś, czy tylko powtarzasz miejskie legendy?
                  > Rozmawiamy o światłach mijania, a nie postojowych.

                  W samochodach z niegasnącymi po wyłączeniu samochodu światłami mijania (a takich jest wiele) rano prawdopodobnie nie ruszy. O ile zignoruje częsty obecnie brzęczyk ostrzegawczy i ich nie zgasi ręcznie.
          • allegropajew Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 16:35
            Dobre żarówki (np. Phillips +30%) przy jeżdżeniu w dzień wymagają wymiany co 3 miesiące. W poprzednim aucie trzeba było reflektro wykrecać. W Hondzie jest gorzej, bo do wymiany lewego mijania trzeba odsunąć akumulator.

            Dzięki dziennym wymiana trafia się raz na dwa lata albo i rzadziej. Jest o co walczyć.

            Oczywiście na żarówkach za 7 zł z marketu da się jeździć te sama dwa lata bez dziennych, tyle że komfort nocą (a noca w deszczu) jest nieporównywalny.

            Pierwsze dzienne zamontowałem już w moim poldku AD 96. Od razu po zakupie znalazłem odpowiednie reflektorki produkowane w Stalowej Woli. Z homologacją!!!!!

            Gościula
            • dr.hayd Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 19:51
              allegropajew napisał:

              > Dobre żarówki (np. Phillips +30%) przy jeżdżeniu w dzień wymagają wymiany co 3
              > miesiące. W poprzednim aucie trzeba było reflektro wykrecać. W Hondzie jest gor
              > zej, bo do wymiany lewego mijania trzeba odsunąć akumulator.
              >
              > Dzięki dziennym wymiana trafia się raz na dwa lata albo i rzadziej. Jest o co walczyć
              >
              > Gościula

              U mnie oryginalne Hyundai wytrzymują 50 tys. km. Koszt to kilkanaście złotych. Nie warto kombinować.
        • waga170 Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 08:06
          Jak tylko Szwedzi te swiatla w dzien wymyslili w latach 70-tych, not to see better but to be seen, ja to stosowalem w PRLu. Jaja byly bo mi jadacemu na swiatlach ustepowali drogi, bo obyczaj wtedy byl w bialy dzien na swiatlach? Wiezie do szpitala kogos z wypadku! Hehe.
        • hukers Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 14:26
          marekggg napisał:

          > ja tak robie odkiedy jezdze, jakies 25+ lat i jakos za bardzo mnie to nie wiele
          > kosztowalo. no ale niektorzy musza oszczedzac "na zarowkach i na paliwie".

          Pisałeś tu kiedyś, że jeździsz XC60, to w przypadku tej fury jeżdżenie w dzień na światłach mijania to grzech. Przecież to ma takie ładne ledy z przodu.
      • qqbek Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 09:06
        dr.hayd napisał:

        > Światła dzienne to poroniony pomysł. Po co to jest? Co za problem włączyć świa
        > tła mijania?

        To nie byłby durny pomysł, gdyby połączyć je z dobrze działającym automatem do włączania świateł mijania.
        Sęk w tym, że jeszcze dobrze działającego automatu nie widziałem. Dobra - wieczorem dają sobie radę, działając właściwie na zasadzie automatu zmierzchowego do oświetlenia przed domem, ale nie widziałem jeszcze takiego, który poprawnie reagowałby w gęstym deszczu (albo mgle).
      • engine8 Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 17:17
        Tez nie wiem po co jeszcze jedne swiatla w samochodach?
        Nie wiem kogo winic za to - chyba Szwedow.
        Orginalne uwazan ze swiatla drogowe sa za mocne i moga oslepiac ale wszytko sie zmienilo w ostatnich latach
        Jak sie okazuje to nowe - ledowe sa na tyle jasne - wcal nie gorsze niz dawne "krotkie" ze ludzie zapominaj ze jada na dziennych i nie wlaczaja drogowych dopoki sie ni epolapiai ze tablica rozdzilecze sie nie swieci a wiec z tylu ich nie widac i Kanada odkryla ze to powoduje wiecej wypadkow niz jest korzysci ze swiatel w przodu. A wiec podobno wprowadzja wymaganie ze i tyl sie musi swieciec.
        • dr.hayd Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 20:15
          Widzę, że pogubiłeś się w terminologii.
          Światła obowiązkowe to:
          1. Światła mijania. Czyli normalne, nie mogą oślepiać innych uczestników ruchu.
          2. Światła postojowe. W sumie nie wiem czy ktokolwiek z nich korzysta.
          3. Światła drogowe, zwane długimi. Świecą mocno i oślepiają jadących z naprzeciwka oraz jadących przed Tobą.
          4. Światła przeciwmgłowe tylne są obowiązkowe. Przednie nieobowiązkowe.
          5. Nieobowiązkowe są światła dzienne, wymyślone z czystej przekory - nic nie dają, chronią przed mandatem, nie wiadomo dlaczego zwykle tylko z przodu. Czerwone diody to najstarsze, najprostsze diody, więc nie wiem dlaczego w tak wielu samochodach dzienne są tylko z przodu a z tyłu już nie.

          A sama technologia świecenia to już zupełnie inna para kaloszy.
      • samspade Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 11:12
        Na pożegnanie forum ci odpiszę.
        Jesteś zwykłym tępym durniem, analfabetą. A może robisz z siebie takiego. W sumie dla mnie żadna różnica.
        Powtórzę po raz kolejny może trafi do twojego pustego tępego łba.
        O ile automaty są włączone działają. Podkreślę dla ciebie matole :o ile są włączone.
        O ILE SĄ WŁĄCZONE.
        Zrozumiałeś? jeśli nie to spytaj się kogoś co oznacza sformułowanie o ile są włączone.
        Ale i tak w sumie nie interesuje mnie to. I tak nie przeczytam twojej odpowiedzi.
        A teraz wypierdalaj do kosza.
        • hukers Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 11:16
          samspade napisał:

          > Na pożegnanie forum ci odpiszę.
          > Jesteś zwykłym tępym durniem, analfabetą. A może robisz z siebie takiego. W sum
          > ie dla mnie żadna różnica.
          > Powtórzę po raz kolejny może trafi do twojego pustego tępego łba.
          > O ile automaty są włączone działają. Podkreślę dla ciebie matole :o ile są w
          > łączone
          .
          > O ILE SĄ WŁĄCZONE.
          > Zrozumiałeś? jeśli nie to spytaj się kogoś co oznacza sformułowanie o ile są wł
          > ączone.
          > Ale i tak w sumie nie interesuje mnie to. I tak nie przeczytam twojej odpowiedz
          > i.
          > A teraz wypierdalaj do kosza.

          O, widzę Sampsade, że nie zadupcyłeś dzisiaj z rana i Cię nosi.
          • samspade Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 11:19
            Nosi? Nie. Ten gnojek czepia się od dawna. Teraz trafił chuj do kosza razem z misiakiem czy klemensem.
            Nie będę tracił czasu na analfabetę, który nie rozumie prostego sformułowania.
            Z drugiej strony nie wiem po co.
          • tiges_wiz Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 13:04
            www.wyborkierowcow.pl/czujnik-zmierzchu-wiesz-jak-dziala-mandat-przez-czujnik-zmierzchu/

            szkoda, że mandaty przez to dają :) jak takie świetne to dlaczego? :P

            Mandat z powodu czujnika zmierzchu Niestety działanie czujnika zmierzchu potrafi rozleniwić kierowcę, tymczasem jego czułość zależy od marki i modelu samochodu; niektóre czujniki reagują dopiero na ciemność – w efekcie w półmroku kierowca dalej porusza się tylko na światłach do jazdy dziennej. A za jazdę bez wymaganych świateł od zmierzchu do świtu można dostać 200 zł mandat i 4 pkt. karne. Dotyczy to zresztą nie tylko „szarówki”, ale również warunków ograniczonej przejrzystości powietrza spowodowanej np. opadami deszczu i śniegu, mgłą czy zadymieniem (mandat za jazdę bez wymaganych świateł od świtu do zmierzchu: 100 zł i 2 pkt. karne). Obarczanie winą systemów samochodu nie przyniesie w tym przypadku zamierzonego efektu: to kierowca powinien zadbać o właściwą widoczność własnego auta na drodze i takie tłumaczenie na pewno nie przekona mundurowych do anulowania kary.
        • gzesiolek Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 15:52
          W 7 na 10 samochodach z których jeździłem w ostatnich latach nie ma powiązania świateł z czyjnikiem deszczu... Nie ma takiego automatu w takim, więc nie pierdol o jego włączeniu...
          Więc wystarczy, że leje, ale czujnik zmierzchu stwierdza, że jest wystarczająco jasno, by automat z zadowoleniem przełączy na dzienne mimo, że drugi automat napie...la wycieraczkami na maksa...

          Więc nie oceniaj wszystkich aut wg tego którym aktualnie jeździsz... a tym bardziej nie napierdalaj na ich użytkowników forum...
          • dr.hayd Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 20:21
            Ale masz obowiązek włączenia świateł np. w tunelu. W tunelu deszcz nie pada, często tunele są oświetlone, więc czujnik zmierzchu raczej nie zadziała. Automat rozleniwia i wyłącza myślenie, moim zdaniem to niedobrze.
    • januszekxxl Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 09:42
      qqbek napisał:
      > Leje u nas dwa dni z rzędu, za dnia ciemniej bywa, niż o zmierzchu (dziś kilkuk
      > rotnie doszedłem do trzeciego biegu wycieraczek).


      Niektórzy (głównie niektóre) nie wiedzą że można regulować szybkość wycieraczek.
      Często widzę w samochodach wycieraczki machające z maksymalną prędkością a tylko lekko kropi.
      • gzesiolek Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 10:59
        No i? W czym Ci to przeszkadza?
        Ja np. nie dostrzegam wycieraczek... Jak nie skrzypią to po jakich 15sek nie widzę, że mi machają, ew. dostrzegam, że mi za słabo zbierają, a wiele razy ktoś mi z boku mówił "wyłącz wycieraczki" i dopiero sobie uświadamiałem, że mi nadal latają, bo prostu mózg ignorował mi bodziec który jest zbędny w czasie jazdy...
    • gzesiolek Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 10:55
      Bo wielu producentów nie potrafi skojarzyć prostego przełożenia, że jak uruchamiasz wycieraczki to przełączasz światła na mijania...
      Ja staram się ręcznie wspomagać automat świateł... Ale skłamałbym jeśli nigdy przenigdy nie zdarzyło mi się choć minutę przejechać w deszczu bez przełączenia na mijania... Ot czasem wystarczy się zagapić, zwłaszcza jak automat przełączy na światła mijania, a po kilku minutach jednak stwierdzi, że wystarczą dzienne, a Ty od razu tego nie stwierdzisz...
      Z 1-2x na rok coś takiego wyłapuję po jakiejś chwili... Przyznaję...

        • waga170 Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 11:29
          Widze ze Kolega jak sam Jezusik, pozegnal sie ale zaraz potem zmartwychstal.

          "Dlatego mam też włączony automat wycieraczek"

          U mojej zony Dziadka w Willysie automat dzialal tak ze Dziadek tylko spogladal w prawo, a sierzant Pieczuro momentalnie wiedzial ze teraz trzeba napierdalac korbka do wycieraczek. Czy to nie byl automat?
        • gzesiolek Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 14:21
          Ale jak już pisałem nie wszyscy producenci powiązali światła mijania z wycieraczkami...
          Stąd tyle tych ludzisk z światłami dziennymi w deszczu... Oni też mają automat wycieraczek, niestety automat świateł nie jest połączony z automatem wycieraczek... Jeden działa tylko z czujnikiem zmierzchu, a drugi tylko z czujnikiem deszczu...
    • wislok1 Re: Dzienne automaty - tępomaty. 25.08.21, 16:14
      W Bawarii srednio co dwudziesty kierowca, tak na moje oko, wlacza jakiekolwiek swiatla, dopiero jak jest ciemno absolutnie i nic nie widac...
      W 99% sa to dziadki i babcie, na szczescie dla nich jada powoli....

      Jest to niebezpieczne, ale oni tego nie kontaktuja.....

      Przepisy sa takie, ze NIE TRZEBA jezdzic w wlaczanymi swiatlami w ciagu dnia i emeryci nie wlaczaja, a to ze g... widac, to ich nie rusza, przepis jest przepis, to swietosc...

      Dzienne w nowszych autach sie wlaczaja automatycznie, to juz jest w Bawarii norma, ze w czasie ulewy ludzie jada na dziennych..
      Mijania to wlaczaja, jak naprawde drogi widac....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka