Dodaj do ulubionych

[OT] Korona zbawieniem ludzkości...?

27.08.21, 13:56
Przeczytałem ostatnio zrzut z rozmowy dwóch lekarzy...

W podsumowaniu, jeden z nich napisał, że w tej fali, przestanie mieć aż taki stres i zjechaną psychę po ilości śmierci, którą widział w czasie ostatniego 1,5 roku.

I kolega zapytał... ale jak to? Dlaczego, teraz już nie?

"Bo teraz umierać będą debile"

I w sumie sporo w tym racji... a mówiło się, że na głupotę nie ma lekarstwa.
Człowiek prosi, człowiek dostaje.

Ps. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby za ruchami antyszczepionkowymi stały duże koncerny farmaceutyczne, producenci tychże szczepionek. W końcu antyszczepionkowcy zapewniają im stały biznes i źródło dochodów.
Obserwuj wątek
      • galtomone Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 27.08.21, 14:39
        Podobno Babcia urodziła siedmioraczki w wieku 75 lat.

        ROzmawiamy o faktach czy o podobno?

        "Bo przy koronie (jakże cudownie) nawet przy 80%wyszczepienia dalej wirus się szerzy (uk)" - tak to jest jak sie czyta ale nie rozumiem czytanego.

        Ty sprawdz jaki realny % POPULACJI w UK przyjal szczepionke. Bo gwarantuje Ci ze nie 80%.
        Zacznij od sprawdzenia slowa POPULACJA a potem daj znac ile dzieci w UK juz szaczepiono.

        Dane z 19.08 www.bbc.com/news/health-55274833

        Na moje oko - i mowimy o pierwszej dawce - przyjelo ja liczac na okraglo ok. 71% ludzi a nie 80 % jak Waść pitolisz.

        A jak widzisz na wykresie (znów pierwsza dwaka) w grupach 18 - 39 lat % wyszepienia jest poniżej 75%.
        A gdzie dzieci?


        Takze ten... sprawdz fakty zanim bedziesz pisac "podobno"...
    • wislok1 Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 27.08.21, 16:08
      Opinie 2 lekarzy to ich prywatne dygresje,,,

      Trudno sie takimi pie,dolami podniecac...

      A co do wirusa, to zobaczymy, co bedzie dalej....

      W kazdmy razie szczepienie NIE SZKODZI, tylko strochopierdy lub debile sie go boja lub strasza nim.....


      Jak to jest wirus z wosjkjowego laboratorium, to beda jeszcze rozne niespodzianki..
      ( a bardzo wiele wskazuje, ze to wirus z laboratorium )
      • galtomone Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 28.08.21, 10:02
        wislok1 napisał:

        > Opinie 2 lekarzy to ich prywatne dygresje,,,
        >
        > Trudno sie takimi pie,dolami podniecac...

        Sie nie podniecam... Ot, troszke racji w takiej opinii jest.

        Chcesz zdychac, mimo, ze nie musisz, to zdychaj... jest wolnosc.

        Ja jestem osobiscie za tym, by organizowac wiecej spotkan antyszczpionkowcow.
        Byle byly duze i w zamknietych pomieszczeniach.

        Im szybciej glupote z narodu wyelimujemy, tym lepiej dla wszyskich pozostalych.
        Nawet pare zl do organizacji takich spedów doloze od siebie - wirusa przeciez nie ma, wiec czego sie bac.
        • wislok1 Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 28.08.21, 18:12
          Antyszczepionkowcow sie nie da wyleczyc, bo oni maja trwale uszkodzone mozgi i do nich zadne argumenty nie trafia...
          Nawet jak zaczna masowo chorowac i umierac na wirusa, to powiedza, ze to nie jest wirus....

          To tak jak beton katotalibanski w wioskach, jak na ich oczach ksiadz dobrodziej zgwalci ministranta lub dziewczynke, to wszystkiemu zaprzecza, co sami widzieli....

          PO prostu pewnych faktow nie przyjmuja do wiadomosci....
          • garbus1022 Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 28.08.21, 20:25
            wislok1 napisał:

            > Antyszczepionkowcow sie nie da wyleczyc, bo oni maja trwale uszkodzone mozgi i
            > do nich zadne argumenty nie trafia...
            > Nawet jak zaczna masowo chorowac i umierac na wirusa, to powiedza, ze to nie je
            > st wirus....
            >
            > To tak jak beton katotalibanski w wioskach, jak na ich oczach ksiadz dobrodziej
            > zgwalci ministranta lub dziewczynke, to wszystkiemu zaprzecza, co sami widziel
            > i....
            >
            > PO prostu pewnych faktow nie przyjmuja do wiadomosci....

            jestem za szczepieniem obowiązkowym z grożącymi karami grzywny. Tak jak ma to miejsce w przypadku szczepień noworodków na odrę itp. Grzywna jest nakładana w formie decyzji, jej maksymalna, jednorazowa wysokość to 10.000 zł, może być za to nakładana wielokrotnie.

            serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1418503,kalendarz-szczepien-obowiazkowych-uchylanie-sie-od-szczepienia-co-grozi.html
          • galtomone Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 29.08.21, 10:08
            wislok1 napisał:

            > Antyszczepionkowcow sie nie da wyleczyc, bo oni maja trwale uszkodzone mozgi i
            > do nich zadne argumenty nie trafia...
            > Nawet jak zaczna masowo chorowac i umierac na wirusa, to powiedza, ze to nie je
            > st wirus....

            Ale gdzie tu problem? Głupie geny czas z populacji eliminować.
    • engine8 Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 27.08.21, 18:18
      Niedlugo mam roczne badani kontrolne wiec zapytam swoje lekarki czy sie zaszczepila bo ponoc im kazali...
      Ale znajc lekarzy to oni sie "szczepia" woda. Tak przynajmniej mowi inni znajomi lekarze. Tu K co drugi to jak pyta czy sie juz szczepic to mowia NO! A ja sie nie przyznaje ze sie K zaszczepilem..

      Dzwoni do mnie kolega i mowi:
      "Hej - great news - just got a shot."
      - How was it?
      - Super , couldn't be better
      - You gona get another one?
      - Sure, of course
      - when?
      - When bartender comes back from his break!
    • bigimax2 Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 27.08.21, 20:58
      pasionujaca historia eko lewaczka
      ale mam inna
      znam osobiscie 3 osoby ktorym na testach wyszly antyciala i ze niby przeszly chorobe , tyle ze te osoby nic o tym nie wiedza
      jak oceniasz , maja biec po strzala wyzwalajacego z okowow obostrzen specyfiku ,czy miec to w nosie ?
      • qqbek Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 27.08.21, 22:05
        A widziałeś swoją (kilka lat młodszą) żonę, która do tego jest szczupła i wysportowana, a nie potrafi wejść do sypialni na piętro po kilkunastu schodach z salonu i musi sobie zrobić przystanek na złapanie oddechu?
        Bo ja tak!
        Jeszcze dwa miesiące po przechorowaniu tego syfu tak miała.

        A mi (starszemu, tęższemu - choć też w dobrej kondycji) - nic.
        Spałem w tym samym łóżku, przytulałem żonę i dzieci (też miały "plusy" - i to na testach PCR, a nie na teście na przeciwciała za 14 zeta z marketu) i nic.

        A przecież mogłem dwa miesiące zdychać.
        Albo pod respiratorem wylądować.
          • qqbek Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 27.08.21, 22:25
            bigimax2 napisał(a):

            > no ok ale ja nie pisze o twojej zonie co wyjscie do lazienki bylo porownywalne
            > do wejscia na mount everest bez tlenu , ja pisze o ludziach ktorzy sie dowiedzi
            > eli przypadkiem bo nawet nie kichenli

            Ja się szczepiłem dzień przed żoną.
            Chujnię przyniosła nam do domu teściowa (która swoją drogą tylko dlatego nie skończyła w szpitalu, bo jak jej saturacja spadła, to przez 8 godzin nie byli w stanie w wojewódzkim mieście znaleźć karetki... a teściowej się do rana poprawiło) jakiś tydzień po tym jak żeśmy się szczepili.
            Dzieci pozytywne, żona pozytywna... ja się nie badałem, bo trzem rodzinom nie miałby kto zakupów robić (zresztą nie miałem żadnych objawów). Dwa tygodnie przesiedziałem na dupie w domu, raz na 3 dni jadąc na zakupy z samego rana, lub późnym wieczorem (żeby jak najmniej osób miało ze mną kontakt).

            Teoretycznie, jako zaszczepiony, nie byłem przez Sanepid objęty kwarantanną i mogłem na spokojnie jeździć wszędzie. Ale jak pod dom podjeżdżała milicja, to ja wystawiałem dzieci do okna, bo żona leżała ponad 20 godzin na dobę.

            Nie przeczę, że można toto przejść bezobjawowo.
            Ale to czyni tą chujnię jeszcze bardziej zjadliwą.
            Nawet nie wiesz, że zarażasz (jak ja mogłem, wtedy w maju, gdy cała reszta siedziała w izolacji z powodu potwierdzonej infekcji), a 2,5% zarażonych przez ciebie i tych, których ty zarazisz - zejdzie.
              • qqbek Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 28.08.21, 10:09
                bywalec.hoteli napisał:

                > wg informacji od znajomych bardzo wysportowani często gorzej przechodzą - cieka
                > we czemu

                Generalnie nie do końca wiadomo kogo "trafi" najmocniej.
                Wiadomo - otyłość, cukrzyca, podeszły wiek, to dodatkowe czynniki ryzyka.
                Ale wraz z wariantem delta masowo zaczęło się też hospitalizowanie 20 i 30-latków.

                Nawet dzieci potrafią ciężko przejść (choć zdecydowana większość przechodzi toto tak jak moje - mój dwulatek nie miał żadnych objawów, córkę trochę bolała głowa i miała stan podgorączkowy).
              • galtomone Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 28.08.21, 10:11
                Poziom kondycji nie ma znaczenia a geny.
                Czyli ilość receptorów (która różni się między nami) w komórkach, z których do wniknięcia może skorzystać wirus po przez białko kolca.
                Im masz ich więcej, tym zakażenie przebiega szybciej i ostrzej.
      • galtomone Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 28.08.21, 10:06
        bigimax2 napisał(a):

        > jak oceniasz , maja biec po strzala wyzwalajacego z okowow obostrzen specyfiku
        > ,czy miec to w nosie ?

        Jesli to osoby ktore twierdza, ze szczepionki zabijaja a wirusa nie ma to powinny biec na najblizszy sped podobnych osob w jakims zamknietym pomieszczeniu.
        To chyba najlepsza forma by udowodnic, ze pendemi to produkt medialny a w szpitalach umieraja statysci.

        A tak generalnie to mam w dupie co zrobia, mam tylko nadzieje, ze wirus nie zmutuje zbyt szybko i uda sie wyeliminowac czesc glupoty z populacji. Kolejna okazja dlugo moze sie nie trafic...
      • tbernard Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 28.08.21, 10:50
        bigimax2 napisał(a):

        > znam osobiscie 3 osoby ktorym na testach wyszly antyciala i ze niby przeszly ch
        > orobe , tyle ze te osoby nic o tym nie wiedza
        > jak oceniasz , maja biec po strzala wyzwalajacego z okowow obostrzen specyfiku
        > ,czy miec to w nosie ?

        Jeśli mieli by mieć to w nosie to powinny wystarczyć krople do nosa.
      • galtomone Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 28.08.21, 10:14
        qqbek napisał:

        > Próżne twe nadzieje.
        > Śmiertelność zbyt niska.

        Spokojna Twoja rozczochrana.
        Delta to nie ostatnia mutacja...

        Byle ruchy antyszczpionkowe rosły w sile!

        > Kilka procent zejdzie, kilkanaście przechoruje ciężko i stuli pyski (bo na to,
        > że coś pojmą nie ma co liczyć), pozostała większość będzie miała w dupie.

        Kilka % mniej to zawsze coś... Byle dostępność szczpionek była na całym świecie równa, by biedni (ale madrzy) nie musieli przy okazji umierac. Głupich mi nie szkoda. Głupota zabijała ludzi od zarania dziejów.. jednych lwm, innych drzewem na zakrecie jeszcze innych wirusem.

        Wirus jednak skuteczniejszy na taka (nadmiarowa) ilosc ludzi niz drzewa czy lwy.
        • dr.hayd Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 30.08.21, 09:28
          galtomone napisał:

          > Kilka % mniej to zawsze coś... Byle dostępność szczpionek była na całym świecie
          > równa, by biedni (ale madrzy) nie musieli przy okazji umierac. Głupich mi nie
          > szkoda. Głupota zabijała ludzi od zarania dziejów.. jednych lwm, innych drzewem
          > na zakrecie jeszcze innych wirusem.
          >
          > Wirus jednak skuteczniejszy na taka (nadmiarowa) ilosc ludzi niz drzewa czy lwy
          > .
          >
          Niezupełnie. Bardzo licznych, głupich i brudnych Hindusów niespecjalnie przerzedziło. A to tam wykluła się złowieszcza delta.
          Natomiast ze sprawnych zrobiła kaleki, które z trudem wchodzą na schody. "Mgła kowidowa" z mądrych zrobiła głupich zaburzając ich procesy poznawcze i przynosząc trudności z zapamiętywaniem.
          • galtomone Re: [OT] Korona zbawieniem ludzkości...? 30.08.21, 11:54
            dr.hayd napisał:

            > Niezupełnie. Bardzo licznych, głupich i brudnych Hindusów niespecjalnie przerze
            > dziło. A to tam wykluła się złowieszcza delta.

            Nie od razu Kraków zbudowano... Pandemia sie nie skonczyla i dlugo nie skonczy, a delta to nie ostatnia mutacja.

            > Natomiast ze sprawnych zrobiła kaleki, które z trudem wchodzą na schody. "Mgła
            > kowidowa" z mądrych zrobiła głupich zaburzając ich procesy poznawcze i przynosz
            > ąc trudności z zapamiętywaniem.

            Wiem, moj Tesc jezdzi po neurologach od pazdziernika zeszlego roku, o pracy nie ma mowy bo ciezko sie z nim rozmawia.... A niby tylko grupe mial przez tydzien.

            Ale wirus (jak to ewolucja przewiduje) bedzie sie zmienial na coraz bardziej skuteczny w zakresie prznoszenia, a przy okazji i efekty, ktore po sobie zostawia/bedzie zosawiac beda sie zmieniac.. Czy na nasza korzysc.... jak to mowia na dwoje babka wrozyla.... Ale raczej nie nalezy sie spodziewac ze zacznie wplywac prozdrowotnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka