Dodaj do ulubionych

Zmiana pas tuż przed zderzakiem wyprzedzanego

30.08.21, 09:12
Na wstępie zaznaczam, że ten wątek nie ma nic wspólnego z wypadkiem qqbka. Qqbek to nasz kolega i w tamtym przypadku zgodnie jesteśmy pewni, że zawinił tamten drugi, nawet jeżeli qqbek twierdzi co innego.
Ale do rzeczy :
Co kieruje ludźmi, którzy zmieniają pas tuż przed innym samochodem?
Ja nie lubię jak ktoś siedzi mi na zderzaku, nie lubię siedzieć komuś na zderzaku i utrzymuje odstęp od poprzedzającego. Nie mam emocjonalnych problemów z tym, że ktoś wjedzie przede mnie (no dobra, nie wysokich ciężarówek, które mi zasłaniają i dymiących przed sobą). Ale są typy, które mając dużo miejsca z przodu wjeżdżają "na włos" przed zderzak wyprzedzanego. Nie piszę o korku, gdzie odległości i prędkości są minimalne.
Nawet na autostradzie, oba pasy puste po horyzont, nie ma problemu zwiększyć odległość o ten metr dalej, a mimo to są tacy co zjeżdżają na pas jak najbliżej wyprzedzanego.
O co chodzi? To próba wyłudzenia odszkodowania przez wymuszenie najechania?
Boją się, że zabraknie im mocy do wyprzedzenia? Uważają to za dobry dowcip? Zwykły infantylizm, który sprawia że są w stanie widzieć tylko to co przed nimi, a to co z boku już przerasta ich możliwości umysłowe?
Obserwuj wątek
    • oixio Re: Zmiana pas tuż przed zderzakiem wyprzedzanego 30.08.21, 10:14
      Możliwe przyczyny zajeżdżania drogi po wyprzedzaniu to:
      - brak podstawowej wiedzy o wyprzedzaniu;
      - nagłe zagrożenie bezpieczeństwa;
      - obserwacja niewłaściwych lusterek :) lub lusterka mocno wypukłe = mocno zakłamujące rzeczywistość;
      - głupia złośliwość;
      - celowe stwarzanie zagrożenia = przestępstwo drogowe.
      • dr.hayd Re: Zmiana pas tuż przed zderzakiem wyprzedzanego 30.08.21, 11:39
        kreinto napisał:

        > Tak z ciekawości, z jakiego powodu nie lubisz pojazdów dymiących przed sobą? Ch
        > odzi o to, że to ciągniki rolnicze? 🤔
        Ciągniki mają rurę wydechową skierowaną w górę, niektóre autobusy też, więc to nie jest uciążliwe. Wbrew stereotypom współczesne ciągniki są bardzo drogimi, zaawansowanymi maszynami i rolnicy (nie mylić z wieśniakami) utrzymują je w dobrym stanie.
        Ale wieśniacy zamiast wymienić lejące wtryski w Mondeo czy innym Audi (o legendarnym Passacie nie sposób nie wspomnieć) naklejają naklejkę "diesel musi kopcić"
          • minicuper2 Re: Zmiana pas tuż przed zderzakiem wyprzedzanego 31.08.21, 19:20
            Ta, utrudnił że jechał za słupkiem C? Winny że śmiał w ogóle jechać i oddychać :) To zmieniający pas powinien zachować szczególną ostrożność, sprawdzić czy droga jest wolna i ustąpić temu który już na tym pasie się znajduje. Co to za tłumaczenie że się schował za słupkiem C?
            On się nie schował bo nie zakładał czapki niewidki po prostu jechał, to ty masz sprawdzić czy go tam nie ma i jeśli droga wolna to zmienić pas.
            Nie jestem na 100% pewny to sprawdzam w lusterku drugi i trzeci raz i wtedy zmieniam pas. Nie mam 100% pewności że go nie ma za słupkiem to sprawdzam do skutku lub nie zmieniam pasa i zostaje na swoim. Na zakręcie nie zmieniamy pasa i nie wyprzedzamy bo jest gorsza widoczność niż na prostej. Amen.
    • gzesiolek Re: Zmiana pas tuż przed zderzakiem wyprzedzanego 30.08.21, 11:11
      A odwracając pytanie co sprawia, że jak sygnalizujesz chęć zmiany pasa i chcesz wjechać spokojnie w dużą lukę to jeśli nie zrobisz tego szybko to ten z tyłu stawia sobie za cel by Ci tą lukę zlikwidować...

      Generalnie problemem polskich dróg jest ciągła wojenka... "A ja Ci pokażę... A ja będę pierwszy... A ja będę sprytniejszy... A jaki frajer... A jak wyprzedzam tego w mocarnym aucie co pchał się na przód, a ja go wezmę z rozpędu bo znam cykl świateł... A ja się ustawię na pasie do skrętu i wyprzedzę tych frajerów w rządku... A ja ominę koreczek przez stację, przez pas dojazdowy, przez osiedle, posesje... Trzeba być sprytnym a nie frajerem..."
      Generalnie każdy myśli jak być szybszy, sprytniejszy, pierwszy, a nie jak sprawić by ruch był płynniejszy i bezpieczniejszy, gdzie odrobina empatii i przewidywania ułatwia wszystkim życie...

      I tak zachowują się i Ci co wyprzedzają, pędzą, zygzakują, wciskają się na cm... Jak i Ci którzy takich będą nauczać, zajeżdżać, zmniejszać lukę, zamykać na kończącym się pasie lub na pasie gdzie jedzie jakaś zdezelowana ciężarówka... Wojenka... A czasem opamiętanie przychodzi jak już jest za późno...
      Sam rozwaliłem sobie raz felgę o krawężnik, gdy taksiarz gdy widział, że włączam się z rozbiegówki i daje palnik by spokojnie wjechać w lukę przed nim, dał też w palnik i mi tą lukę zamknął, a ja max po hamulcu i niestety brakło mi z 0,5m by wcisnąć się za niego przed końcem rozbiegówki i o krawężnik prawym kołem zawadziłem... Oczywiście prawnie mój problem i do tego odpuściłem i stratę poniosłem przez to tylko ja...
      Ale sam jadąc takiego co się włącza z kierunkowskazem i rozbiegówką, zawsze mu to umożliwiam i jakoś przyjąłem, że inni też tak mają... A to przecież Polska... i Wojenka...

    • trypel Re: Zmiana pas tuż przed zderzakiem wyprzedzanego 30.08.21, 11:13
      To ma tylko częściowy związek z tematem ale bajer mrugajacy w lusterku i ostrzegający przed pojazdem w martwym polu zajebiscie się przydaje w takich sytuacjach. Smialem się z tego przez 2 lata a teraz coraz częściej stwierdzam że to zajebisty wynalazek.
      Czy żeby się nie pchać komuś przed maskę czy żeby zjechać po wyprzedzaniu - co fajne - on jakoś ocenia predkosc drugiego auta i w zależności od tego mruga żeby nie zjeżdżać albo zjeżdżać
      Ok. Następne rzecz która zdejmuje konieczność myślenia ale robi to bardzo skutecznie
        • trypel Re: Zmiana pas tuż przed zderzakiem wyprzedzanego 30.08.21, 11:40
          Ten bajer cały czas się przydaje bo pomarańczowa dioda miga dosc mocno i nawet kątem oka cały czas ją widzisz.
          Ja juz mam odruch ze dopóki mruga w prawym lusterku to nie zjeżdżam na swój pas po wyprzedzaniu. Bo nieraz niby odległość już duża ale kutas zaczął przyspieszać w trakcie.
                  • klemens1 Re: Zmiana pas tuż przed zderzakiem wyprzedzanego 30.08.21, 17:09
                    trypel napisał:

                    > No a mi się świetnie sprawdza pomarańczowy Led.
                    > Nawet nie muszę patrzeć w lusterko żeby wiedzieć czy mogę czy nie mogę zjechać
                    >

                    Ja jednak wolę patrzeć w lusterko - bo ci wyprzedzany zjedzie na inny pas (np. za ciebie), a ktoś będzie zapierdalał konkretnie pasem, na który chcesz wrócić. Wątpię, czy pomarańczowy LED go wskaże, gdy będzie jeszcze ok. 20 m z tyłu.
                      • klemens1 Re: Zmiana pas tuż przed zderzakiem wyprzedzanego 30.08.21, 17:48
                        trypel napisał:

                        > A led wskazuje nawet dużo dalej. Tzn w lewym lusterku wystarczy że ktoś jedzie
                        > dużo szybciej i jest i 50 M za mną i mruga

                        Czyli działa trochę podobnie jak aktywny tempomat w kwestii "orientowania się w terenie". Problem pojawia się, gdy rzecz ma miejsce na zakręcie - wtedy wątpię, czy poprawnie wykryje że ktoś zapitala akurat pasem obok.
                            • gzesiolek Re: Zmiana pas tuż przed zderzakiem wyprzedzanego 31.08.21, 12:18
                              Mazda ma podobno taki sobie ten system, ale mi się nigdy nie zdarzyło, by system nie odróżnił pasa... Pewnie możliwe, gdy linie są zamazane, zasypane i na dużym łuku drogi... Ale adaptacyjny tempomat to urządzenie wybitnie autostradowe, na krętych drogach nawet nie myślałem, żeby go używać...
                              W mojej Maździe jest połączenie kamery i radaru...
                              Za to w Brzydalu raz mnie system antykolizyjny zaskoczył... To, że ostrzega na wąskich osiedlowych uliczkach, żebym hamował, jak auta stoją zaparkowane po obu stronach drogi to nic... Ale jak raz dojeżdżając do świateł stwierdziłem, że jednak zmienię pas dotaczając się, to jak już przejeżdżalem obok auta na starym pasie to system stwierdził, że musi uniknąć wypadku i dał po hamulcu tak, że zęby prawie zbierałem z kierownicy... Dobrze, że na pasie na który zjechałem nikogo zaraz za mną nie było... Ot nie rozróżnił, że już w pełni zjechałem na pas obok, i jestem już kilkadziesiąt cm obok tego już pewnie wcześniej namierzonego radarem auta...
                              • klemens1 Re: Zmiana pas tuż przed zderzakiem wyprzedzanego 31.08.21, 12:58
                                gzesiolek napisał:

                                > Mazda ma podobno taki sobie ten system, ale mi się nigdy nie zdarzyło, by syste
                                > m nie odróżnił pasa... Pewnie możliwe, gdy linie są zamazane, zasypane i na duż
                                > ym łuku drogi... Ale adaptacyjny tempomat to urządzenie wybitnie autostradowe,
                                > na krętych drogach nawet nie myślałem, żeby go używać...

                                Piszę o autostradzie - ale w Chorwacji bywają one kręte.

                                > Za to w Brzydalu raz mnie system antykolizyjny zaskoczył... To, że ostrzega na
                                > wąskich osiedlowych uliczkach, żebym hamował, jak auta stoją zaparkowane po obu
                                > stronach drogi to nic... Ale jak raz dojeżdżając do świateł stwierdziłem, że j
                                > ednak zmienię pas dotaczając się, to jak już przejeżdżalem obok auta na starym
                                > pasie to system stwierdził, że musi uniknąć wypadku i dał po hamulcu tak, że zę
                                > by prawie zbierałem z kierownicy... Dobrze, że na pasie na który zjechałem niko
                                > go zaraz za mną nie było... Ot nie rozróżnił, że już w pełni zjechałem na pas o
                                > bok, i jestem już kilkadziesiąt cm obok tego już pewnie wcześniej namierzonego
                                > radarem auta...

                                Nadal są to protezy - i to ułomne. Dlatego im nie ufam. Przykład podałeś sam.

    • engine8 Re: Zmiana pas tuż przed zderzakiem wyprzedzanego 30.08.21, 18:08
      hehehe Wczraj jade z zona jakies 60 mph lewym pasem na loklanej drodze i pokazuje jej palcem ze przed nami jedzie SUV z duza nalepka.

      "Baby on board. Keep distance"

      I sie rechcze co za glupia i bezcelowa nalepka...
      I zartuje ze jak juz podrosnie i pyskuje to nie wymagasz dystansu?
      Albo jak tesciwa w srodku to przyklejasz - "Walnij mnie - tesciwa na tylnym siedzeniu?"

      No i jeszcze nie skonczylem a ta w SUV postanowila zmienic pas na prawy i wjechala jeszcze wiekszemu SUV-owi doslownie przed nos - mniej niz metr przed jego przednim blotnikiem. Gdyby ten w tym momencie odrobine przyslieszyl - bo mogl i mial przed soba miejsce to bylaby kolizja.
      Ten oczywiscie nic nie robil a jedynie odpuscil i zwiekszyl dystans ale K glupia cipa przykleja stikery zeby sie od niej trzymac z daleka a sama to robi i to jeszcze z duzo doza przesady. Moglaby Cipka wlaczyc mgacza i zrobili by jej miejsce.
      Glupota nie ma granic. Zaraz mi sie egrazyny skojarzyly LOL

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka