Pijani rowerzyści nocą

07.09.21, 22:13
Wracałam dziś o 20 ze spotkania z rodzicami. Pijany rowerzysta prowadził rower, zataczał się. Rower bez oświetlenia, on nie miał kamizelki. Prowadził asfaltem po swojej lewej stronie. Zobaczyłam go w ostatniej chwili, jechałam 60 na godzinę. Jechałam na krótkich, nieoświetlona droga pomiędzy wioskami. Ludzie nie szanują życia i zdrowia. Trzeba uważać na drogach. Następnym razem będę jechać wolniej, najadłam się strachu, dobranoc.
    • simr1979 Re: Pijani rowerzyści nocą 07.09.21, 22:21
      x49xx napisała:

      > (...) Następnym razem będę jechać wo
      > lniej, najadłam się strachu, dobranoc.

      Pa, misiaczku, śpij słodko :-)
      • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 07.09.21, 22:31
        Uwielbiam słodycze, dobranoc:-)
        • zolza670 Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 06:43
          Szkoda że seksu niestety nie 😉
          • pixma59 Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 13:01
            zolza670 napisała:

            >Szkoda że seksu niestety nie 😉<

            To taka ważna sfera życia, tyle przyjemności. Tak na serio, bez seksu nie ma życia!
            • zolza670 Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 14:23
              Bardzo ważna sfera życia...gdy seksu brakuje to się w główce tak pitoli jak naszej drogiej x49xx 😉
              • gzesiolek Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 21:11
                A co wy takie wyposzczone, że aż frustrację na auto-moto musicie wylewać... Więcej luzu, mniej mściwości, wtedy i o sex łatwiej...
                • januszekxxl Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 21:49
                  gzesiolek napisał:
                  > A co wy takie wyposzczone, że aż frustrację na auto-moto musicie wylewać... Wię
                  > cej luzu, mniej mściwości, wtedy i o sex łatwiej...

                  A faceci to tacy wyposzczeni, że na forum auto-moto muszą się wyżywać słownie/werbalnie, wyrażeniami typu chuj, kurwa, pierdolę, żeby osiągnąć satysfakcję seksualną?
                  Hitler podobno miał wzwód w czasie swoich premówień. Może idźcie w tym kierunku.
                • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 10:37
                  gzesiolek napisał:

                  > A co wy takie wyposzczone, że aż frustrację na auto-moto musicie wylewać... Wię
                  > cej luzu, mniej mściwości, wtedy i o sex łatwiej...

                  Tu żeś trafił w sedno.
    • marekggg Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 01:39
      witam w belgii, tutaj to norma.
      • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 05:50
        Tutaj też, niestety.
        • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 06:10
          Czasami pijani ludzie leżą na drodze, a nawet śpią. Kiedyś nie mogliśmy dobudzić sąsiada, spał w poprzek drogi. Kiedyś w nocy mąż ledwo wyhamował przed głową. Zatrzymaliśmy się, mąż go doprowadził do domu. Pijaństwo to plaga polskiego narodu.
          • pixma59 Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 12:55
            W Polsce podobno piją i modlą się, by alkoholu nie brakło. Modlą się o wiele spraw, zamiast działać i święcą co popadnie, to taki "katolicki" kraj.
    • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 08:36
      Między wioskami to chyba lepiej na długich jechać.
      • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 08:46
        Masz rację, następnym razem tak zrobię, zwłaszcza, że nic nie jechało z naprzeciwka.
        • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 12.09.21, 21:36
          x49xx napisała:

          > Masz rację, następnym razem tak zrobię, zwłaszcza, że nic nie jechało z naprzeciwka.

          To była ironia, prawda?

          • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 08:57
            Nie
            • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 11:19
              Chyba jesteś samotna - nie masz faceta? Pytam w kontekście ruchu drogowego jak najbardziej - nie jak te pindy, co cię prześladują.
              • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 13:31
                Poproszę o inny zestaw pytań:-)
                • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 13:53
                  Weź na przejażdżkę jakiegoś kolegę co jeździ regularnie swoim samochodem. Zapewnij go, że może krytykować, jak jeździsz i się nie obrazisz.
                  Prawdopodobnie otrzymasz wiele cennych wskazówek.

                  Twoje zdziwienie, że możesz jechać na drogowych zamiast na mijania, bardzo dużo mówi o elementarnych brakach w technice jazdy. Do czego to może prowadzić - najlepiej sama wiesz.

                  Mnie też czasami zdarza się jeździć między wioskami i nie odważyłbym się jechać na mijania dłużej, niż to konieczne. Jednego leżącego w poprzek ominąłem i wrzuciłem do rowu, żeby się wyspał i nie zagrażał innym. Rowerzystów i pieszych w kolorze tła nie zliczę.
                  • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 13:57
                    Ależ ja jeżdżę czasami na długich. Nie wymądrzaj się!
                    • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 13:58
                      Poza tym masz rację:-)
              • hukers Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 00:12
                klemens1 napisał:

                > Chyba jesteś samotna - nie masz faceta? Pytam w kontekście ruchu drogowego


                Jasne Albercik, nie krępuj się, usta-usta.
                Mamy pierwszy romans na forum Auto moto.
                • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 06:52
                  Jesteś samotny, Hukersie? Nie ma Cię kto pogłaskać? Pytam w kontekście TWOJEJ złośliwości i zazdrości ?:-)
                • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 10:29
                  hukers napisał:

                  > klemens1 napisał:
                  >
                  > > Chyba jesteś samotna - nie masz faceta? Pytam w kontekście ruchu drogoweg
                  > o
                  >
                  >
                  > Jasne Albercik, nie krępuj się, usta-usta.
                  > Mamy pierwszy romans na forum Auto moto.

                  Nawet gdybyś nie był domyślny (a pewnie nie jesteś), to z dalszej rozmowy kontekst pytania wynika wprost.
                  • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 12:22
                    Szwagier mnie nauczył ruszać z hamulca ręcznego, mąż nie miał do mnie cierpliwości. Dlatego was pytam o różne rzeczy dotyczące auta i sytuacji na drodze. Pozdrawiam ze szkoły.
                    • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 12:35
                      A to fakt - nauka jazdy przez męża to najkrótsza droga do rozwodu.
                      • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 13:01
                        Masz rację:-)
                      • marekggg Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 15:01
                        jeszcze jazda na nartach, uzywanie przerzutek na rowerze itp...
                        • qqbek Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 15:04
                          marekggg napisał:

                          > jeszcze jazda na nartach, uzywanie przerzutek na rowerze itp...

                          Trzeba być rozsądnym.
                          Żona i córka mają przerzutki Shimano Nexus w rowerach... i już nie kłuje w oczy skrzyżowany 1x9 czy 3x1 łańcuch.
                        • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 18:02
                          Uzbierałoby się tego duuużo. Potrafię jeździć na nartach:-) Gorzej z przerzutkami, mam aż 7:-)
                    • januszekxxl Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 12:35
                      x49xx napisała:
                      > Szwagier mnie nauczył ruszać z hamulca ręcznego, mąż nie miał do mnie cierpliwo
                      > ści.


                      Nauczył przed kursem i egzaminem na prawo jazdy, czy po?
                  • hukers Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 17:33
                    klemens1 napisał:

                    > hukers napisał:
                    >
                    > > klemens1 napisał:
                    > >
                    > > > Chyba jesteś samotna - nie masz faceta? Pytam w kontekście ruchu dr
                    > ogoweg
                    > > o
                    > >
                    > >
                    > > Jasne Albercik, nie krępuj się, usta-usta.
                    > > Mamy pierwszy romans na forum Auto moto.
                    >
                    > Nawet gdybyś nie był domyślny (a pewnie nie jesteś), to z dalszej rozmowy konte
                    > kst pytania wynika wprost.

                    Musiałeś to jakoś zawoalować.
                    • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 17:54
                      Daj spokój, Hukersie. Wiesz dobrze, że zadaję dużo pytań typu: ile pali auto? Klemens mógł pomyśleć, że jestem samotna i nie mam faceta. Wyjaśnił, że pyta w tym kontekście mojej nieporadności. Uważam temat za wyczerpany. Pozdrawiam:-)
                      • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 17:57
                        Pytaj
                        Zawsze lepiej niż trwać w niewiedzy
                        Po raz kolejny przywołam przykład przyjaciółki ktora jezdzax od nowości vectra C dopiero po 6 latach dowiedziala sie ze ma 6 biegów.
                        Wcześniej zawsze miała 5 wiec myślała że tak musi być
                        A ona sama ale ambitna więc pytać facetów nie chciała
                        • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 18:04
                          Ja przy 20 stopniowym mrozie włączyłam jakiś pstryk i jechałam z otwartymi szybami:-)
                          • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 18:06
                            Dzięki, będę pytać:-)
      • pixma59 Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 12:58
        tbernard napisał:

        >Między wioskami to chyba lepiej na długich jechać.<

        ...tyle tych przycisków i dźwigienek, że trudno się połapać, które to długie ;-)
    • januszekxxl Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 09:14
      Świetna porada z innego forum:
      Jeżeli masz problemy ze wzrokiem nie powinnaś jeździć nocą, nie o prędkość tu chodzi. Teraz wiele reklam przestrzega przed prędkością, prędkość nie zabija, tylko głupota ludzka. Mogłaś potracić człowieka, zdrowie i życie jest bezcenne. Weź sobie to do serca.
      forum.gazeta.pl/forum/w,23923,172152691,172152691,Wodka_odbiera_rozum.html?p=172320786
      • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 11:39
        NO I SLUSZNIE...
    • stavros2002 Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 10:19
      Pod Tarnobrzegiem tak mają, to stan umysłu.

      A teraz napisz coś o grzybach. Ponoć Rumuni was przeganiają :D
      • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 12:58
        Nie wiem, nie jeżdżę na targ do Tarnobrzegu, tylko na giełdę do Sandomierza.
    • gzesiolek Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 13:44
      Ba jedyny test Łosia na żywo zaliczyłem na nadwiślance od Opatowca do Słupii (Pacanowa)... Gdy w światłach auta z naprzeciwka coś mi migneło i na szczęście lekko przyhamowałem, jak zobaczyłem przed sobą (halogeny Civica którym wtedy jechałem byly takie sobie) jadącego zygzakiem rowerzystę bez oświetlenia i odblasków... Zadziałał automatyzm, lewy pas, prawie chwyciłem poboczę i powrót... dupą auta zamiatałem jeszcze kilkadziesiąt metrów na szczęście Civic to była żaba, że i bez ABS, kontroli trakcji itp udało się uniknąć zdarzenia... ale jakbym jechał standardowe 100km/h, albo się choć lekko zagapił to miałbym debila na sumieniu...
      Zresztą niecaly rok wcześniej kumpel zabił na tej samej drodze dziadka 69lat, 2,5 promila, też cichociemny, wjechał mu na rowerze prosto pod koła, bez szans na reakcje... Kumpel do dziś na tej trasie daje jechać żonie... Jednak trauma...
      • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 18:00
        Dlatego staram się nie jeździć po zmroku, ale czasami trzeba. Kto miał takie sytuacje na drodze, to zrozumie, że człowiek idący z naprzeciwka po zmroku bez odblasków jest słabo widoczny. Zdarzały nam się sytuacje, gdy wozy lub ciągniki jechały w nocy bez oświetlenia. Na wsi trzeba uważać, pozdrawiam.
        • allegropajew Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 14:27
          Nie wiem, jakie to żarówki H7 wsadzili mi do mojego UFO goście w warstacie
    • kreinto Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 18:39
      Zdjąłem kiedyś takiego typa. Zima 2009. Sporo śniegu. Zaspy po obu stronach drogi. Brak pobocza. Pusta, sucha, czarna szosa, prosta na kilka km. Znana jak własna kieszeń. Zbliżam się do Skody jadącej 70km/h, daję kierunek i zaczynam wyprzedzać. Skoda na światłach mijania. Ja nie mogę jeszcze wyłączyć drogowych bo dopiero się z nią zrównuję. Mam jakieś 100km/h na blacie.
      Nagle przede mną mignął jakiś czarny kształt poruszający się tyłem do mnie, przy lewej krawędzi jezdni. Odruchowo odbiłem minimalnie w prawo. Więcej nie mogłem bo obok dziadek w Skodzie. Lewe lusterko eksplodowało. Wracam na prawy pas. We wstecznym widzę, cień lecący w zaspę do rowu.
      Zatrzymałem się i idę a tam gościu pijany w sztos się ze śniegu po pas wygrzebuje. I nie chce żadnej pomocy. Zaproponowałem podwiezienie do domu jak się okazało kilkaset metrów dalej. Poszedł. Wezwałem karetkę, zadzwoniłem na 997.
      Przyjechali, zbadali. Siniaka tylko miał wielkiego na ramieniu. Policja podziękowała i rozeszliśmy się w zgodzie.
      Moja wina. To nic, że facet pijany i cały na czarno. Z tyłu zupełnie niewidoczny. Szedł lewa stroną, prawidłowo. Obyło się bez konsekwencji. Gdybym nie zdążył odbić tych 20cm. już by nie żył.
      • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 18:43
        Ciekawa kwestia... Pieszy na jezdni ma pierwszenstwo ?
        • pixma59 Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 19:39
          "Słaba" płeć zawsze ma pierwszeństwo.
        • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 20:37
          Nie ma w tym nic ciekawego. Pieszy idący lewa strona jezdni najechany z tyłu, czyli przez samochód jadący pod prąd, a ty pytasz czy miał pierwszeństwo? Oczywiście, można mu dać pośmiertny mandat za brak odblasków.
          • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 22:55
            A.. CZYLI OD PRZODU MOZNA ROZJEZDZAC, OD TYLU NIE...
            • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 19:57
              Wiem, mój błąd że wymagam od ciebie myślenia. Od przodu też nie wolno, ale od przodu wariata widać, można zwiewać.
              • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 14:54
                PRZEDE WSZYSTKIM OD SIEBIE NIE WYMAGASZ... MOZE NIECH CI KTOS WYJASNI O CZYM MOWI NP. ART. 11 PORD, ZANIM ZNOW ZACZNIESZ BREDZIC.
                • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 17:22
                  Dokładnie o tym napisałem, ale żeby zrozumieć trzeba myśleć. Trudno ustąpić kierującemu samochodem, zjeżdżającemu na przeciwny pas ruchu, zwłaszcza gdy robi to za plecami.
                  • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 19:14
                    Nic tam nie jest napisane o trudnosciach. Ogolnie poruszanie nie jest latwe...
                    • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 11.09.21, 10:20
                      bimota napisał:

                      > Nic tam nie jest napisane o trudnosciach. Ogolnie poruszanie nie jest latwe...
                      >

                      Tak samo nic tam nie jest napisane o pierwszeństwie.
                      • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 11.09.21, 12:34
                        Ja p... wam wszystko trzeba pisac wprost ?? Co to jest "ustepowanie" ?
                        • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 11.09.21, 13:41
                          bimota napisał:

                          > Ja p... wam wszystko trzeba pisac wprost ?? Co to jest "ustepowanie" ?
                          >

                          Skoro ustawodawca zdefiniował pojęcie 'ustąpienie pierwszeństwa' to by właśnie takiego pojęcia użył zamiast 'ustąpienie miejsca'.
                          • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 11.09.21, 16:43
                            No i... ?
        • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 08:39
          bimota napisał:

          > Ciekawa kwestia... Pieszy na jezdni ma pierwszenstwo ?

          Jeśli korzysta z przejścia dla pieszych to ma pierwszeństwo. Ale opisana sytuacja nie ma nic wspólnego z pierwszeństwem.
          • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 10:20
            A z czym ?
            • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 11.09.21, 10:19
              Z niezachowaniem szczególnej ostrożności podczas manewru wyprzedzania. Z niedostosowaniem prędkości do panujących warunków. A po stronie pieszego brak elementów odblaskowych.
              Możesz w tym opowiadaniu wskazać cokolwiek o pierwszeństwie?
              • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 11.09.21, 16:45
                Jesli 2 osoby wchodza sobie w droge, to ktos musi ustapic pierwszenstwa, cokolwiek nawymyslasz...
                • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 12.09.21, 20:07
                  bimota napisał:

                  > Jesli 2 osoby wchodza sobie w droge, to ktos musi ustapic pierwszenstwa, cokolwiek nawymyslasz...
                  >

                  No to jaki skutek odniesie powstrzymanie się od ruchu pieszego w tych okoliczności?

                  Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
                  ...
                  23) ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego – do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku;
                  • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 11:09
                    A gdzie ja powiedzialem, ze uzylem tego slowa w znaczeniu kodeksowym ?
                  • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 11:11
                    Jakos nie powolujesz sie na def. gdy jest mowa np. o pierwszenstwie swiatel przed znakami...

                    A "zmiany kierunku" tez tam nie widzisz ?
      • januszekxxl Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 19:00
        kreinto napisał:
        Gdybym nie zdążył
        > odbić tych 20cm. już by nie żył.

        Ojejku, czyli uratowałeś mu życie! :D
        A mogłeś mu uratować życie w inny sposób i nawet nie siniaczyć lusterkiem. Wystarczyło nie wyprzedzać setką po ciemku.
        • kreinto Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 19:00
          Zgadza się.
      • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 12.09.21, 21:38
        kreinto napisał:

        > Moja wina. To nic, że facet pijany i cały na czarno. Z tyłu zupełnie niewidoczn
        > y. Szedł lewa stroną, prawidłowo. Obyło się bez konsekwencji. Gdybym nie zdążył
        > odbić tych 20cm. już by nie żył.

        W jaki sposób "twoja wina"? Co niby powinieneś poprawić w swoim postępowaniu, by takich sytuacji uniknąć?
        Poza tym - wg przepisów - na jezdni to ty masz pierwszeństwo.
        • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 09:34
          klemens1 napisał:

          > kreinto napisał:
          >
          > > Moja wina. To nic, że facet pijany i cały na czarno. Z tyłu zupełnie niew
          > idoczn
          > > y. Szedł lewa stroną, prawidłowo. Obyło się bez konsekwencji. Gdybym nie
          > zdążył
          > > odbić tych 20cm. już by nie żył.
          >
          > W jaki sposób "twoja wina"? Co niby powinieneś poprawić w swoim postępowaniu, b
          > y takich sytuacji uniknąć?
          > Poza tym - wg przepisów - na jezdni to ty masz pierwszeństwo.

          Na początku opowiadania było:

          "Sporo śniegu. Zaspy po obu stronach drogi. Brak pobocza. ..."

          Skoro nie było nawet fizycznej możliwości aby pieszy zszedł z jezdni i trzymał się lewej strony jak przepisy nakazują, to chyba prawidłowo się zachowywał. Winą jest w takich warunkach wyprzedzanie i jada 100 km/h. Jest to skrajne niedostosowanie prędkości do panujących warunków oraz świadome olanie obowiązku zachowania szczególnej ostrożności. Pieszy też przyczynił się brakiem odblasków. Informacja o tym, że pijany to jakby po to aby więcej mu winy wrzucić, bo sposób poruszania się opisany był taki, że lewą stroną w sposób prawidłowy szedł. Skoro w sposób prawidłowy, to nie zataczał się.
          Pierwszeństwa w tych okolicznościach chyba nie ma co rozważać. Przepis określa to słowami:

          Art. 11.
          1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku – z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.
          2. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi.


          W takich okolicznościach ustępowanie pierwszeństwa (czyli powstrzymanie się od ruchu) przez pieszego raczej niczego by nie zmieniło.
          • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 11:22
            tbernard napisał:

            > Jest to skrajne niedostosowanie prędkości do panujących warunków oraz świadome olanie obowiązku zachow
            > ania szczególnej ostrożności.

            A po czym poznajesz, że nie została zachowana szczególna ostrożność? Pieszy po prostu nie dał szans kierowcy. Raz - że nie ustąpił. Dwa - nie miał odblasków. Ustąpić nie mógł, bo zaspy - w takim razie powinien przynajmniej jakoś dać informację, że się tam znajduje.
            Olał totalnie wszystko. A kierowca konkretnie co powinien być zrobić? Nigdy nie wyprzedzać?

            > W takich okolicznościach ustępowanie pierwszeństwa (czyli powstrzymanie się od
            > ruchu) przez pieszego raczej niczego by nie zmieniło.

            Powstrzymanie się od ruchu powinno nastąpić zanim wszedł na jezdnię, z której nie miał jak uciekać i na której się skutecznie maskował.
            Wtedy by to całkiem sporo zmieniło.
            • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 15:32
              Pierdolicie... Zawsze jest gdzie uciekac. Chyba nawet pod wiaduktem jest miejsce poza jezdnia.
        • kreinto Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 13:53
          Nie miałem widoczności na odległość, na której miał odbyć się manewr. Nie powinienem wyprzedzać. Przyjąłem, że skoro nie ma świateł z przeciwka to nic tam nie ma.
          I to jest mój błąd i lekcja szczególnej ostrożności.
          Gdyby dziadek w Skodzie jechał na drogowych byłaby widoczność i nie wyprzedzałbym ale jechał na mijania.
          • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 13:55
            kreinto napisał:

            > Nie miałem widoczności na odległość, na której miał odbyć się manewr.

            Nie ma wymogu byś widział na tę odległość obiekty nieoświetlone.

            > Gdyby dziadek w Skodzie jechał na drogowych byłaby widoczność i nie wyprzedzałb
            > ym ale jechał na mijania.

            To co - będziesz teraz za takimi jechał setkami kilometrów bez wyprzedzania?
            • kreinto Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 22:32
              Tak. 😌
            • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 12:45
              Wymogu nie ma, ale jest rozsądek. Gdyby tam nie było człowieka ale np przewrócone drzewo lub zgubiony ładunek, bez odblasków i oświetlenia - zdążył byś złożyć reklamację u zarządcy drogi przed smiercia?
              • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 13:53
                Gdyby ...
                A ile takich ładunków i przewróconych drzew widziałeś do tej pory? Pomijam bezpośrednio po silnym wietrze.
                • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 15:15
                  Trochę widziałem, ale ja długo żyje. Kilka lat temu sąsiad zabił się na krajówce, kilkanaście - autokar z firmy trafił na zgubione koło zapasowe, zginęło kilka osób, niedawno kolega zaliczył drzewo po spotkaniu z dzikiem.
                  • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 16:11
                    Czyli jak się mijasz w nocy z innym samochodem i praktycznie nic nie widzisz, to zwalniasz do prędkości pieszego?
                    • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 16:46
                      Nie, skąd. Dociskam gaz i liczę, że mi się uda. A gdy długo nie jeżdżę, kręcę bębenkiem mojego Naganta i strzelam sobie w głowę. Bez ryzyka nie ma życia.
                      • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 17:01
                        Coś odpowiedzieć trzeba, prawda?
                        • kreinto Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 17:54
                          Ty nic nie widzisz, kiedy z kimś się mijasz? Czas na badania u okulisty.
                          • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 10:30
                            kreinto napisał:

                            > Ty nic nie widzisz, kiedy z kimś się mijasz? Czas na badania u okulisty.

                            Ty widzisz przy 90 na odległość, która ci pozwoli zauważyć coś nieoświetlonego i bezpiecznie wyhamować?
                            • kreinto Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 19:55
                              Tak.
                              • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 16.09.21, 09:46
                                kreinto napisał:

                                > Tak.

                                Czyli wiedźmin istnieje naprawdę.
                        • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 20:56
                          Jeżeli nie zrozumiałeś ironii, wyjaśniam : gdy nie widzę dokąd jadę, powstrzymuje się od jazdy, bo to zagrożenie dla innych i dla mnie. Dokładnie tak, jak z aktualnym postrzeleniem chłopca - tzw "myśliwy" strzelał w kierunku pola kukurydzy, nie widząc celu.
                          • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 06:56
                            Wiele razy myśliwi strzelali w moim kierunku, gdy pieliłam las. Raz nawet psy myśliwskie przybiegły w moim kierunku. Koleżance myśliwy zabił psa, gdy była z nim na spacerze. Myśliwy nie poniósł żadnych konsekwencji. U mnie strzelają często wieczorem, słychać, bo mam las za domem.
                            • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 09:08
                              Myślistwo z bronią palną to patologia i powinno być zakazane. Jedynie polowanie z łukiem swojej własnej roboty powinno być dopuszczalne.
                            • januszekxxl Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 09:45
                              x49xx napisała:
                              > Wiele razy myśliwi strzelali w moim kierunku, gdy pieliłam las.

                              Lasów się nie pieli.
                              • zolza670 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 17:42
                                Nasza droga x49xx pieli 😉
                            • zolza670 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 17:44
                              Pewnie wzięli cię moja droga za dzika 😉
                          • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 10:30
                            kokosowy15 napisał(a):

                            > Jeżeli nie zrozumiałeś ironii, wyjaśniam : gdy nie widzę dokąd jadę, powstrzymu
                            > je się od jazdy, bo to zagrożenie dla innych i dla mnie.

                            Czyli zwalniasz do 30-40 przy mijaniu się z innym samochodem.

                            • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 12:38
                              Tak. Czy to szkodliwe dla mnie i dla ciebie?
                              • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 13:52
                                kokosowy15 napisał(a):

                                > Tak.

                                Jeszcze w życiu nie widziałem kierowcy, który tak robi. Ale pewnie wszyscy, których znasz też tak robią?

                                > Czy to szkodliwe dla mnie i dla ciebie?

                                Owszem - o ile jadę za tobą.



                                • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 14:10
                                  Bo cie spowolni? Spóźnisz się na własny pogrzeb? Gdy kogoś rozjedziesz, spóźnisz się jeszcze bardziej.
                                  • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 14:39
                                    kokosowy15 napisał(a):

                                    > Bo cie spowolni? Spóźnisz się na własny pogrzeb? Gdy kogoś rozjedziesz, spóźnis
                                    > z się jeszcze bardziej.

                                    Raczej przyspieszę swój pogrzeb jadąc za kimś, kto bez sensu hamuje.
                                    Trochę przesadzam - bo nie sądzę byś hamował awaryjnie, a ja jednak jakieś rozsądne odstępy trzymam.
                                    W każdym razie twoje zwalnianie do 40 jest bardzo niestandardowe, zaskakujące i niebezpieczne.

    • bigimax4 Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 18:41
      za mlodziaka jechalem maluchem przez las,noc w h znaczy bez ksiezyca i tak dalej tak pewnie z 80 , cale szescie ze bardziej srodkiem niz przy krawedzi bo nagle smignolem obok jakiegos kolesia prowadzacego rower , pamietam ta akcje do dzis , ulamek sekundy od zobaczenia go w niezbyt wydajnych leflektorach malucha na pradnice do smigniecia obok niego , roznie moglo wtedy byc
      • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 19:12
        Po takich sytuacjach na drodze zawsze zostaje strach na długo, oby nie na zawsze.
        • pixma59 Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 19:35
          Jaki strach? Nauka z której należy wyciągnąć wnioski. Nie każdy musi być kierowcą i nie każdy kto ma prawko jest dobrym kierowcą.
        • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 12.09.21, 21:40
          x49xx napisała:

          > Po takich sytuacjach na drodze zawsze zostaje strach na długo, oby nie na zawsze.

          Nie obawiaj się - nie na zawsze. Wiem z własnego doświadczenia.

          • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 12.09.21, 22:19
            To dobrze, że nie. Ja dziś przechodziłam na łące obok koni i gadałam do nich: nie bójcie się( sama się bałam). Gdy do nich zagadałam, to przestały się mną interesować. Mogłam przejść obok nich do lasu po kanie:-) Dobranoc
      • allegropajew Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 14:32
        Gdzies pod Pasłękiem jadę sobie kole północy droga Szczytno-Warszawa (okolice 2005 roku) a z przeciwka totalnie cichociemny leśny dziadek ciągnie wózek na dwóch kółkach z chudobą. Wymigałem długimi do TiR-a, który popylał z przeciwka i w lusterku widziałem, jak TiR się zatrzymał za dziadkiem. Co mu zrobił, nie wiem, ale raczej nie zabił.

        Gościula
        • allegropajew Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 14:33
          Zabił w sensie, że wyszedł z kabiny i za....tegował :).
          Gościula
        • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 20:04
          Do czego służą światła w samochodzie? Jeżeli nie oświetlają drogi na odległość pozwalająca zatrzymać się przed przeszkodą, to może dać sobie spokój i zlikwidować? Wystarcza pozycyjne, żeby w nocy trafić do samochodu. Piłka lat temu sąsiad zabił się, najeżdżając na koło zapasowe od ciężarówki, zgubione na drodze. Nie miało to koło żadnego oświetlenia, podobnie jak bez pozycyjnych łażą po drogach dziki, losie i jelenie.
          • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 13:57
            Spróbuj pojechać na pozycyjnych i mijania. Wg mnie jest różnica.
            • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 09:38
              Tak samo jest spora różnica między światłami drogowymi a mijania. Jednak sporo osób nie używa drogowych aby nie musieć przełączać się podczas mijania. Jadą na światłach mijania poza obszarem zabudowanym z prędkością nie pozwalającą na zatrzymanie pojazdu na odcinku jaki oświetlany jest tymi światłami.
              • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 13:54
                tbernard napisał:

                > Tak samo jest spora różnica między światłami drogowymi a mijania. Jednak sporo
                > osób nie używa drogowych aby nie musieć przełączać się podczas mijania. Jadą na
                > światłach mijania poza obszarem zabudowanym z prędkością nie pozwalającą na za
                > trzymanie pojazdu na odcinku jaki oświetlany jest tymi światłami.

                Gdy się mijasz z pojazdem z naprzeciwka, jeszcze gorzej widać. I patrz - samobójcy nie zwalniają ...
              • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 15:19
                Coraz więcej aut ma matrycowe ledy i one rozwiązują sprawę. Ja praktycznie po zmroku jadę cały czas na długich
                • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 16:12
                  trypel napisał:

                  > Coraz więcej aut ma matrycowe ledy i one rozwiązują sprawę.

                  A jak nie masz matrycowych, to zwalniamy do 30 przy mijance?
                  • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 16:17
                    Ja nie
                    Ale ja jestem ryzykant
                    I nie liczę się z tym że na drodze może być słoń co uciekł z cyrku albo zwalone drzewo

                    Piszę tylko ze takie ledy mocno pomagają bo nawet jadac wąska droga naprzeciwko kogoś widzisz dalekoo
                    • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 17:01
                      trypel napisał:

                      > Ja nie
                      > Ale ja jestem ryzykant
                      > I nie liczę się z tym że na drodze może być słoń co uciekł z cyrku albo zwalone
                      > drzewo

                      No właśnie. Czyli wszyscy "ostrożni" też zapewne przy mijaniu się nie zwalniają i ryzykują że w coś przywalą, ale już przy wyprzedzaniu nie zaryzykują.

                      > Piszę tylko ze takie ledy mocno pomagają bo nawet jadac wąska droga naprzeciwko
                      > kogoś widzisz dalekoo

                      Wiadomo.

                      • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 17:04
                        Ryzyko przy wyprzedzaniu jest o pare rzędów wielkości wyższe
                        Na drodze noca jest dużo większą szansa spotkać jadący z naprzeciwka samochód niż drzewo czy zgubiony ładunek misiów pluszowych
                        • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 10:32
                          trypel napisał:

                          > Ryzyko przy wyprzedzaniu jest o pare rzędów wielkości wyższe

                          Gdyż ponieważ?

                          > Na drodze noca jest dużo większą szansa spotkać jadący z naprzeciwka samochód n
                          > iż drzewo czy zgubiony ładunek misiów pluszowych

                          Ale w jakiś sposób o wiele większa szansa jest napotkać owe obiekty przy wyprzedzaniu niż mijaniu pojazdu z naprzeciwka. Gdy się wraca - to samo - nagle wszystkie przeszkody i piesi przenoszą się na przeciwległy pas.
                          • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 12:25
                            Może to efekt covida ale zaczynam nie nadążać za twoim tokiem myślenia

                            W moim świecie na drogach spotykam auta, rowery, motocykle, zdarza się że furmanki ale nigdy nie trafiłem na zwalone drzewo albo słonia co uciekł z cyrku. Więc wyprzedzanie wiąże się z większym ryzykiem gdyż ponieważ obiekty zbliżają się do ciebie szybciej niż te na twoim pasie
                            • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 12:36
                              trypel napisał:

                              > Więc wyprzedzanie wiąże się z większym ryzykiem gdyż ponieważ obiekty zbliżają się
                              > do ciebie szybciej niż te na twoim pasie

                              Niekoniecznie. Mogą się nie poruszać, tudzież poruszać się w tym samym kierunku, co ja.
                              • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 12:39
                                Albo szary słoń mógł uciec z zoo i stanąć na drodze
                                • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 13:23
                                  KIedys kucyk stał w poprzek drogi o 4 nad ranem, wracałam z wesela. Uciekł z zagrody.
                                  • zolza670 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 13:41
                                    Jedni widzą białe myszki, drudzy kucyki 😉
                                • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 13:53
                                  trypel napisał:

                                  > Albo szary słoń mógł uciec z zoo i stanąć na drodze
                                  >

                                  Sugerujesz, że cokolwiek jest na przeciwnym pasie nieoświetlonego, musi poruszać się w moją stronę?

                                  • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 13:58
                                    W 99,99% przypadkow tak właśnie jest.
                                    Nie przypominam sobie innej sytuacji z ostatnich 35 lat
                                    Może oczywiście się też nie poruszać, albo przebiegać z jednej na drugą
                                    • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 14:43
                                      trypel napisał:

                                      > W 99,99% przypadkow tak właśnie jest.
                                      > Nie przypominam sobie innej sytuacji z ostatnich 35 lat

                                      Piesi często poruszają się w drugą stronę.

                                      > Może oczywiście się też nie poruszać, albo przebiegać z jednej na drugą

                                      Nawet jeżeli się porusza - ta różnica prędkości jest raczej nieistotna. I tak o wiele częściej mijasz kogoś z naprzeciwka niż wyprzedzasz. Więc raczej podczas mijania coś się wydarzy - a nie podczas wyprzedzania. Zresztą - przy wyprzedzaniu jednak ten z przodu trochę jezdni oświetla i cię nie oślepia.

                                • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 14:29
                                  Nie widziano ostatnio szarego słonia na polskiej drodze, ale rocznie dochodzi do ok 20 tysięcy spitkan z dzikami, sarnami, łosiami. Jest też trochę przypadków "z nieznanych przyczyn zjechał z jezdni i rozbił się o drzewo" . Niestety, nie mógł podać tych przyczyn. 1
                                  • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 14:53
                                    20 tys?
                                    Co to jest na 25 mln pojazdów ze średnim przebiegiem 15 tys rocznie plus ruch tranzytowy?
                                    • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 15:03
                                      trypel napisał:

                                      > 20 tys?
                                      > Co to jest na 25 mln pojazdów ze średnim przebiegiem 15 tys rocznie plus ruch t
                                      > ranzytowy?
                                      >
                                      >

                                      Kiedyś próbowałem wytłumaczyć jednemu idiocie na forum, że fakt iż w W-wie jest 5 razy wypadków więcej niż w miejscowości z 10-krotnie mniejszym ruchem nie oznacza, że w W-wie jest bardziej niebezpiecznie pod tym względem.
                                      Nawet podałem przykład, jak magicznie zmniejszyć liczbę wypadków o połowę - wystarczy dane miasto podzielić administracyjnie na dwa (będzie 2x mniej wypadków w mieście) i już jest bezpieczniej.
                                      Ten przykład też nie pomógł.

                                    • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 15:44
                                      W czasie całej wojny w Wietnamie zginęło zaledwie 60 tysięcy Amerykanów, a jednak dla społeczeństwa było to zbyt dużo, mimo że to trzystumilionowe państwo. Dla ciebie 20 tysięcy wypadków rocznie to za mało, żeby jeździć ostrożnie. Bo na drogach nie ma szarych słoni.
                                      • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 15:57
                                        Dlaczego to było za dużo dla społeczeństwa?
                                        W 1955 to nie było 300 milionowe państwo
                                        Raczej połowa z tego
                                        • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 17:33
                                          Wojna wietnamska skończyła się w połowie lat siedemdziesiątych, wtedy w US mieszka ko legalnie 220 mln ludzi, nielegalnie? Kolejne miliony. 1
                                          • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 17:46
                                            To niech będzie 250 mln, rodziny były większe wiec niech będzie 2+3, czyli 50 mln rodzin
                                            Czyli jedna rodzina na 830 straciła kogoś na wojnie
                                            Jaki to jest problem dla społeczeństwa skoro zwykła śmiertelność była wielokrotnie wyższa?
                                            • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 18:36
                                              Jednak okazało się że problem był,, Amerykanie zwiewali z Wietnamu jeszcze bardziej widowiskowo niż z Afganistanu bo społeczeństwo miało dość.
                                              • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 19:58
                                                Problem był PRowy a nie z uwagi na ilość przypadkow śmiertelnych
                                                Covid zabił wiecdj Amerykanów niz wszystkie wojny
                                                I co?
                                                Warto zestawić ilość zgonów z powodu Wietnamu ze wszystkimi w tym czasie
                                              • gzesiolek Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 21:35
                                                Problem był stricte polityczny... Poza tym wcale nie mniejszym problemem niż zabici jeśli nie większym było 150tys inwalidów i kolejne tysiące z zaburzeniami psychicznymi...
                                      • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 16:01
                                        kokosowy15 napisał(a):

                                        > Dla ciebie 20 tysięcy wypadków rocznie to za mało, żeby jeździć ostrożnie.

                                        Ostrożnie, czyli jak, gdy jedziesz na mijania? Te 40?
                                        • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 17:27
                                          Z taką prędkością, żeby skutecznie zareagować na pojawienie się przeszkody. Jeżeli widzę na 30 metrów to z taką, że droga hamowania wynosi 25 metrów. 1
                                          • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 18:06
                                            kokosowy15 napisał(a):

                                            > Z taką prędkością, żeby skutecznie zareagować na pojawienie się przeszkody. Jeż
                                            > eli widzę na 30 metrów to z taką, że droga hamowania wynosi 25 metrów. 1

                                            To ile to w praktyce wychodzi? Ty wiesz, bo masz praktykę.
                                            • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 19:48
                                              Gdy sucho - 50. Mgła - 30. I jestem przygotowany na awaryjne hamowanie.
                                              • gzesiolek Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 21:40
                                                Ale przecież może coś wyskoczyć z rowu przed samą maską... Za szybko jedziesz i nie bierzesz wszystkiego pod uwagę... Bo większość tych wypadków że zwierzakami to nie takie, że one stoją a Ty widząc je w światłach hamujesz i nie starcza Ci drogi... Tylko, że wyskakuje Ci zwierzak z lasu/rowu/pola bezpośrednio przed maskę... Jaką prędkość przewidujesz na taką ewentualność... Hamerykanie działali i uciekli z Wietnamu... A Ty? Masz doświetlenie lasu i rowów? Jedziesz z prędkością która pozwoli Ci uniknąć wszelkich zdarzeń?
                                                • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 22:16
                                                  Nie uniknąć, ale zminimalizować skutki.
                                                  • gzesiolek Re: Pijani rowerzyści nocą 16.09.21, 06:30
                                                    Ale kto określa granicę tej minimalizacji? Bo ja po ciemku zwalniając z 100 na 85 też minimalizuje skutki... Poza tym w matrycowych LEDach w Maździe mam lepsze oświetlenie z 2x niż w większości aut z halogenami... Czy to oznacza, że mogę jechać 2x szybciej?
                                                  • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 16.09.21, 06:55
                                                    O to to
                                                    Poza tym u mnie długie nie działają poniżej 50 więc jazda szybsza poza terenem zabudowanym oznacza lepszą widoczność
                                              • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 16.09.21, 09:48
                                                kokosowy15 napisał(a):

                                                > Gdy sucho - 50.

                                                Czyli gdy już widzisz pojazd kilometr przed sobą i zmieniasz na mijania, to zwalniasz do 50?
                                                Chciałbym to kiedyś na żywo zobaczyć.
                                                • trypel Re: Pijani rowerzyści nocą 16.09.21, 09:55
                                                  W sumie lepiej ze kilometr a nie 100 M
                                                  Na luzie można wyprzedzić
                      • kreinto Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 17:57
                        Ostrożnych nie oślepiają światła mijania z naprzeciwka a zwalniają tylko kiedy jakiś kretyn jedzie na drogowych.
    • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 18:53
      No to skoro sobie opowiadamy...
      Niedawno w 2os. jechalismy i nie wyrobilismy przed zmrokiem. Swiatel brak, ale koszulki jasne, w odblaskowych kolorach. Rowery tez jakies odblaski zwykle maja, chocby w pedalach. No i baranki trabily.
      Pytanie brzmi: o co im chodzilo ? Co powinnismy w tej sytuacji zrobic ?
      • marekggg Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 18:57
        pewnie baranki cie chcialy pozdrowic, bo wiedzialy ze bimota jedzie. uwazaj na drodze. to nie piaskownica.
      • pixma59 Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 19:37
        Dogonić, wyprzedzić i zapytać ;-)
        • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 22:55
          TAKA Z NIMI BYLA DYSKUSJA JAK TUTAJ...
      • gzesiolek Re: Pijani rowerzyści nocą 08.09.21, 23:16
        Ale w odblaskowych kolorach czy odblaskowe? Bo to po zmroku robi zasadniczą różnicę...
        A co trzeba było zrobić? Trzeba było się przygotować do jazdy po zmroku jeśli mogliście nie zdążyć przed nim... Takie niby samodzielnie myślące i niezależne a przewidzieć zmroku nie potrafi...
        Kumpel ma brelok latarkę, którą przypina karabinkiem... Do tego jak mnie na wędrówce pieszej łapie zmrok i np. po zejściu z górek mam z 5km drogą do auta to wyciągam komórkę i robię wszystko by mnie było widać a nie mam pretensje do innych...
        • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 10:02
          Nie wiem czy odblaskowe, ale niektorzy trabili z dosc duzej odleglosci, to chyba widzieli...

          Ja nie pytam co wczesniej nalezalo, tolko co w danej chwili ode mnie chcieli.
          • kreinto Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 11:36
            Chcieli wyrazić niewerbalnie swoje emocje związane ze słowem: "kretyn". 😁
            • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 15:22
              No od dawna mam podejrzenie, ze trebacze ostrzegaja innych przed soba...
              • kreinto Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 17:56
                Zgadza się. To działa w dwie strony. To ja trąbiłem a jak wiadomo jestem kretynem. 😜
                Z tym, że ja myślałem wtedy: "ludzie, co to za niemota"? 😁
          • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 13:54
            bimota napisał:

            > Nie wiem czy odblaskowe, ale niektorzy trabili z dosc duzej odleglosci, to chyb
            > a widzieli...
            >
            > Ja nie pytam co wczesniej nalezalo, tolko co w danej chwili ode mnie chcieli.
            >

            Skoro trąbili z dużej odległości to skąd wiesz do kogo był adresowany ten sygnał dźwiękowy?
      • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 13:51
        bimota napisał:

        > No to skoro sobie opowiadamy...
        > Niedawno w 2os. jechalismy i nie wyrobilismy przed zmrokiem. Swiatel brak, ale
        > koszulki jasne, w odblaskowych kolorach. Rowery tez jakies odblaski zwykle maja
        > , chocby w pedalach. No i baranki trabily.
        > Pytanie brzmi: o co im chodzilo ? Co powinnismy w tej sytuacji zrobic ?

        W tej sytuacji należało przypomnieć sobie jakie jest obowiązkowe wyposażenie roweru. Po stwierdzeniu, że używane urządzenia nie spełniają tego obowiązku należało zejść i prowadzić je pieszo.
        • pixma59 Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 14:27
          Jacy rowerzyści, takie i wyposażenie roweru. Kiedyś podsłuchałem rozmowę rowerzysty z policjantem w trakcie kontroli. Upierał się, że skoro jedzie w dzień to oświetlenie nie jest mu potrzebne, nie przyjął mandatu. Jak sprawa się zakończyła, każdy może się domyśleć, nie trzeba być prawnikiem.
          • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 15:19
            No teraz nie trzeba miec lamp w dzien...
            • pixma59 Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 07:23
              Jesteś w błędzie...TRZEBA MIEĆ!
              • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 10:21
                Podaj przepis
                • pixma59 Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 07:46
                  Poczytaj sobie... muvike.pl/przepisy-rowerowe-kodeks-dla-rowerzystow-na-2021-rok/
                  • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 15:04
                    Ja p... sama przeczytaj...
                  • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 14.09.21, 22:08
                    Podaje konkretny przepis, ale nie... Lepiej czytac wypociny jakiegos kretyna...
            • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 08:04
              bimota napisał:

              > No teraz nie trzeba miec lamp w dzien...

              Nie trzeba w dzień używać. To nie to samo co 'nie trzeba miec'
          • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 20:07
            Przypomnij sobie przepisy, to nie trudne. A człowiek prowadzacy rower, czyli pieszy nie staje się nagle lepiej widoczny niż jadący na rowerze.
            • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 08:35
              kokosowy15 napisał(a):

              > Przypomnij sobie przepisy, to nie trudne. A człowiek prowadzacy rower, czyli pi
              > eszy nie staje się nagle lepiej widoczny niż jadący na rowerze.

              Proszę sobie poszukać (§ 53):
              wrower.pl/pliki/007/dziennik_ustaw_2003_32_poz262_warunki_techniczne.pdf
              wrower.pl/pliki/007/du_2012_poz997_warunki_techniczne.pdf
              To czy pieszy nie staje się lepiej widocznym nie ma wpływu na to jakie jest obowiązkowe wyposażenie jakiegoś pojazdu. Jeśli ktoś jest pieszym poza obszarem zabudowanym i korzysta z jezdni, to powinien posiadać elementy odblaskowe.
            • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 14:50
              DLA BARANOW NAJWYRAZNIEJ TRUDNE....

              TU NA KONCU MACIE:
              kodeksdrogowy.prv.pl/II_3.html

              PAR 53 PKT 1A... TYLKO CZY BARAN POTRAFI CZYTAC... ZA TO DO TRABIENIA I POUCZANIA INNYCH PIERWSZY...
              • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 14:59
                bimota napisał:

                > DLA BARANOW NAJWYRAZNIEJ TRUDNE....
                >
                > TU NA KONCU MACIE:
                > kodeksdrogowy.prv.pl/II_3.html
                >
                > PAR 53 PKT 1A... TYLKO CZY BARAN POTRAFI CZYTAC... ZA TO DO TRABIENIA I POUCZAN
                > IA INNYCH PIERWSZY...
                >

                Tego faktycznie nie doczytałem. Ale to argument za tym, że nie miałem racji pisząc do qqbk. W twoim przypadku gdy był już zmrok światła powinny być używane i tym samym powinny być zamontowane.
                • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 15:58
                  Akurat nie pislem do cie. ale skoro sie odezwales, to pisales do mnie sugerujac, ze trzeba miec je w dzien.
          • qqbek Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 11:13
            pixma59 napisał:

            > Jacy rowerzyści, takie i wyposażenie roweru. Kiedyś podsłuchałem rozmowę rowerz
            > ysty z policjantem w trakcie kontroli. Upierał się, że skoro jedzie w dzień to
            > oświetlenie nie jest mu potrzebne, nie przyjął mandatu. Jak sprawa się zakończy
            > ła, każdy może się domyśleć, nie trzeba być prawnikiem.

            Ja bym policjantowi zrobił z tego przekroczenie uprawnień pewnie.

            Światła są obowiązkowym wyposażeniem roweru, ale używać ich należy wyłącznie po zmroku i w tunelach.
            Za dnia do obowiązkowego wyposażenia roweru należy dzwonek (lub inny sygnał dźwiękowy) i jeden sprawny hamulec, ale dopuszcza się jazdę bez świateł (w świetle przepisów rower ma tylko światła pozycyjne, a więc zastosowanie ma ust. 6 art. 51, który brzmi (w skrócie): Przepisów […] nie stosuje się do kierującego pojazdem, który nie jest wyposażony w światła mijania, drogowe lub światła do jazdy dziennej. Kierujący takim pojazdem w czasie od zmierzchu do świtu lub w tunelu jest obowiązany używać świateł stanowiących obowiązkowe wyposażenie pojazdu.
            Jak masz zdejmowane lampki (tak jak ja w MTB) na przykład, to nie ma podstaw, żeby ciebie ukarać za jazdę bez założonych świateł. W trekkingu mam na stałe (mam dynamo w piaście), to się nawet nie zastanawiam - w dzień jeżdżę z wyłączonymi.
            • januszekxxl Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 11:26
              qqbek napisał:
              > Światła są obowiązkowym wyposażeniem roweru, ale używać ich należy wyłącznie po
              > zmroku i w tunelach.

              Jakie wyłącznie po zmroku?
              Nie ma zakazu używania świateł w dzień.
            • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 13:09
              qqbek napisał:

              >
              > Ja bym policjantowi zrobił z tego przekroczenie uprawnień pewnie.
              >

              Wątpię abyś coś wskórał drogą prawną. Ale jeśli byś miał znajomości w partii rządzącej lub u sędziego, to poprzez prywatę może byś mu zaszkodził.

              > Światła są obowiązkowym wyposażeniem roweru, ale używać ich należy wyłącznie po
              > zmroku i w tunelach.

              Pierwsza część do przecinka już wystarcza aby policjant podjął interwencję. Każdy pojazd ma zbiór wymogów które powinien spełniać. Rower ma mieć światło, co nie ma nic wspólnego z okolicznościami kiedy jest obowiązek jego używania.

              > Jak masz zdejmowane lampki (tak jak ja w MTB) na przykład, to nie ma podstaw, żeby ciebie ukarać za jazdę bez założonych świateł.

              Tylko gdy dołożymy warunek, że ktoś ten rower prowadzi i jest pieszym a nie kierującym. Gdy jednak ktoś jedzie na takim rowerze to tylko od dobrej woli policjanta zależy, czy odstąpi od karania, jak ktoś przy nim te światła założy i da słowo honoru, że ściągał nie będzie.
              • qqbek Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 13:36
                Szczerze mówiąc - nawet jak jadę na "góralu" to lampki zazwyczaj mam ze sobą "na wszelki wypadek".
                A, że na MTB jeżdżę "trochę" dynamiczniej niż na zakupy czy do pracy trekkingiem, to zdjęcie tych lampek, żeby "nie poodpadały" ma swoje uzasadnienie.
                Jeżeli jadę na rowerze i lampki mam w torbie pod ramą (a tak jest najczęściej), a nie na uchwytach to rower nadal jest wyposażony w światła, tyle, że nie są one włączone (i zamocowane w uchwytach).
                • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 15:02
                  Nie miałem racji co do obowiązku zamontowania w okolicznościach, gdy nie ma obowiązku ich używania.

                  „1a. Dopuszcza się, aby światła pozycyjne roweru i wózka rowerowego, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, były zdemontowane, jeżeli kierujący tym pojazdem nie jest zobowiązany do ich używania podczas jazdy.
                  • qqbek Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 15:07
                    Wiem :)
                    Ale ja też spieram się do pewnego momentu tylko :)
                    Przy konstrukcji najtańszych lampek, które montuje się bez żadnych dodatkowych uchwytów zasadne staje się pytanie "na ile takie zdemontowane lampki mogą >nie być< by z punktu formalnego nadal stanowić wyposażenie pojazdu? Ale to już nie do sierżanta czy nawet aspiranta w białej czapeczce należy interpretacja.
        • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 09.09.21, 15:20
          Ta.. i lazl bym do rana... Ale, rozumiem, wtedy bym byl widoczny znacznie lepiej...
          • tbernard Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 08:16
            bimota napisał:

            > Ta.. i lazl bym do rana... Ale, rozumiem, wtedy bym byl widoczny znacznie lepiej...

            W takim przypadku należało zejść na pobocze i wezwać pomoc drogową.
            • bimota Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 10:22
              Y hy... I straz pozarna...
              • pixma59 Re: Pijani rowerzyści nocą 10.09.21, 10:48
                Jak pod beretem dymi, też ;-)
      • marekggg Re: Pijani rowerzyści nocą 11.09.21, 17:17
        faktem jest, ze jechalesz nie oswietlonym pojazdem po dordze publicznej.juz widze twoje 40-sto minutowe widejo i opowiadanie jakbys jechal na rowerze i naprzeciwko nie oswietlony samochod.
    • pixma59 Re: Pijani rowerzyści nocą 11.09.21, 17:03
      W dzień też jest nie lepiej...
      • qqbek Re: Pijani rowerzyści nocą 12.09.21, 21:23
        To misio ma psa?
        Bo chyba cała reszta pasuje 🤣
        • marekggg Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 14:47
          nie, pies ma misia
          • gzesiolek Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 14:57
            Żaden pies by nie wytrzymał... Nawet jakby codziennie świeżo mięso mu misiak co rano przynosił...
            • marekggg Re: Pijani rowerzyści nocą 13.09.21, 23:18
              zadne mieso a maks. parowki. no ale pies nie zre make
      • kokosowy15 Re: Pijani rowerzyści nocą 15.09.21, 14:30
        Ale to nie rowerzysta.
    • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 22.09.21, 09:57
      Wczoraj wracałam tą trasą rowerem przed 20. Ludzie jeżdżą na długich, przełączali na krótkie. Miałam oświetlony rower i kamizelkę odblaskową, ale i tak się bałam. Przydałaby się ścieżka rowerowa, na razie jest w planie:-)
      • klemens1 Re: Pijani rowerzyści nocą 22.09.21, 12:17
        x49xx napisała:

        > Wczoraj wracałam tą trasą rowerem przed 20. Ludzie jeżdżą na długich, przełącza
        > li na krótkie. Miałam oświetlony rower i kamizelkę odblaskową, ale i tak się ba
        > łam. Przydałaby się ścieżka rowerowa, na razie jest w planie:-)

        No widzisz - a są tacy, co się nie boją bez żadnego oświetlenia.
        BTW. Polecam opaski odblaskowe na nogawki - widać z większej odległości niż kamizelkę, jeżeli samochód jedzie na mijania.
        • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 22.09.21, 12:29
          Dzięki, kupię, bo nie mam takich, albo uszyję z kamizelek:-)
    • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 29.09.21, 18:44
      Dziś rozmawiałam z pijanym rowerzystą. Zatrzymałam się przy nim, bo chciałam mu dać kanie. Powiedział, że nie je już grzybów, bo dba o swoje zdrowie. Ma 70+. Pomagam mu, bo to dobry i samotny człowiek. Kanie wylądowały w plackach ziemniaczanych (moich) Mam pytanie, czy telewizor 29 calowy pobiera dużo więcej prądu, niż 21 calowy? Dostał te telewizory ode mnie i chce ten duży " wyrzucić" bo twierdzi, że za dużo prądu pobiera. Telewizory są sprawne, ale ten większy jest nowszy i wg mnie lepszy. Czy to możliwe, by była duża różnica w poborze prądu? To są starego typu telewizory z pupą:-) Pozdrawiam
      • hukers Re: Pijani rowerzyści nocą 29.09.21, 19:00
        x49xx napisała:

        > Dziś rozmawiałam z pijanym rowerzystą. Zatrzymałam się przy nim, bo chciałam mu
        > dać kanie. Powiedział, że nie je już grzybów, bo dba o swoje zdrowie.

        Powiem Ci, że te trzy zdania to Ci wyszły.
        • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 29.09.21, 19:07
          :-)
      • qqbek Re: Pijani rowerzyści nocą 29.09.21, 19:25
        Kanie to jadam jak teść nazbiera.
        Na maśle.

        Wrzucenie ich w placki ziemniaczane to profanacja, to jak wrzucić trufle do grochówki.

        Z drugiej strony może dziadek ma rację.
        Z jedzeniem kani to jak z pracą sapera - jedna pomyłka i kaplica.

        Co do telewizora - tabliczka znamionowa znajduje się z tyłu.
        Jest na niej nie tylko napięcie znamionowe, ale też częstotliwość i (co najważniejsze) szczytowy pobór mocy.
        Dużo nowszy 29'' zużyje mniej prądu niż bardzo stary 21''... ale ja bym szybciej winił podwyżki cen prądu za wzrost rachunków, niż zmianę telewizora na większy.

        Kilkanaście lat temu mój pierwszy, hiperwypasiony 40'' telewizor LCD miał pobór mocy 235 W w trybie "Shop" (teraz to się nazywa "Żywe kolory") i 195 W w trybie "Home".
        Obecnie mam tani 55'' telewizor LED LCD, który ma pobór mocy znacznie poniżej 100 W.

        I nie, 15 cali różnicy w przekątnej ekranu to nie "40%" różnicy wielkości... to prawie 100% różnicy w powierzchni ekranu.
        • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 29.09.21, 19:35
          Dzięki, on dużo telewizji ogląda, bo sam mieszka i to jest jego okno na świat. No bez przesady z ta profanacją, u mnie prawie nikt tych grzybów nie zbiera, wszędzie ich pełno.
          • qqbek Re: Pijani rowerzyści nocą 29.09.21, 19:42
            Kania ma złą prasę :)
            Ale to chyba najsmaczniejszy z grzybów "typowych" :)
      • bwv1080 Re: Pijani rowerzyści nocą 29.09.21, 19:27
        x49xx napisała:

        > czy telewizor 29 calowy pobiera dużo więcej prądu,
        > niż 21 calowy?

        Skok z 21 na 29 cali to zwiększenie świecącej powierzchni ekranu o ok. 90 %.
        W przypadku porównywalnej reszty urządzenia (producent, generacja, rodzina kineskopów itp.) przyrost poboru mocy o podobny wskaźnik.
        • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 29.09.21, 19:36
          Dzięki:-) Fizyka to nie mój konik:-)
    • x49xx Re: Pijani rowerzyści nocą 30.09.21, 21:10
      Wróciłam przed chwilą ze szkoły, jechałam na długich pomiędzy wioskami, mieliście rację, dużo lepiej widać, dobranoc.
Pełna wersja