22.09.21, 14:05
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
      • hukers Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 22.09.21, 15:08
        klemens1 napisał:

        > Za 14 kupiłem corsę w bardzo dobrym stanie.
        >
        > A w kwestii albo/albo to wynajem się najmniej opłaca.

        Wiem, że wynajem się najmniej opłaca, ale jednak nowe.
        A gdzie tą Corsę nabyłeś? Otoszroto, marketplace, olx, rodzina, znajomi?
        • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 22.09.21, 18:47
          hukers napisał:

          > Wiem, że wynajem się najmniej opłaca, ale jednak nowe.

          Można mieć nowe bez wynajmu. Bardziej się opłaca.

          > A gdzie tą Corsę nabyłeś? Otoszroto, marketplace, olx, rodzina, znajomi?

          Szroto - od totalnie nieznajomego.
          Mechanik sprawdzał ze 40 minut ten samochód - idealny nie był, ale zamknie się w 2 tys. w ciągu roku (nie wszystko trzeba od razu robić).

    • x49xx Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 22.09.21, 14:59
      Może i20? Całkiem fajnie się nim jeździ i ma bogate wyposażenie. Ja mam 2010 rocznik i już parę osób chciało go kupić ode mnie. Nie sprzedajemy, bo jest zagazowany i tani w eksploatacji. Polo też całkiem fajne. Córa rozważała też polo, ale w końcu kupiła seata leona 2014.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 22.09.21, 18:45
      Rok temu znalazłem mojej Coppera na pełnym wypasie u autohandlu, za chyba 14k. Pojechaliśmy oglądać, kilkadziesiąt km. Piękny ulep, nawet nie chciał odpalić.. W drodze powrotnej podjechaliśmy jeszcze obejrzeć słabo wyposażone One 1.4 95KM z prywatnych rąk. Drugi właściciel, z polskiego salonu, za 13k. I to był świetny wybór z perspektywy roku. Coś tam trzeba było wymienić z czasem, pompę wody, sondę lambda i aku, ale młoda nauczyła się dobrze jeździć i co ważniejsze, chyba już wie że szkoda życia na zwykłe auta.
          • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 22.09.21, 20:16
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > Dla jednego szkoda, dla drugiego nie. Zainteresowania warto mieć jakieś.
            >

            I wg ciebie jest takie auto, dla którego warto poświęcać czas i ogólnie zainteresowanie?
            Albo inaczej - czy dopuszczasz fakt, że są inne zainteresowania niż kupa blachy?
              • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 10:08
                duze_a_male_d_duze_m napisał:

                > Przecież napisałem, co kto woli.

                Ale jednak cieszysz się, że młoda wie, że "szkoda życia na zwykłe auta".
                Ja z kolei mojej kupiłem totalnie zwykłe auto i nie widzę w tym problemu. A wiesz dlaczego? Bo ona ma w życiu ciekawsze sprawy niż ekscytowanie się kupą blachy.
                Tak jak napisałeś - co kto woli. Tylko że z jakiegoś powodu ucieszyłeś się, że twoja woli auta i wartościowuje wg nich, jak by to było pożądane zjawisko. A mi jest po prostu wszystko jedno. Nie widzę zalet w tym, że wg kogoś "szkoda życia na zwykłe auta".
                • duze_a_male_d_duze_m Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 13:24
                  A widzisz, ja tam nie mam problemu z tym, że kupiłeś jej dajmy na to, Fabię 1.2 HPI. To auto ma swoje zalety, ale ma też wady, np. jest nudne. Plakaty nad łóżkiem jakie miałeś? Dla mnie szkoda życia na nudne auta i tanie alkohole. A ty za co przepłacasz?
                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 14:26
                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                    > Dla mnie szkoda życia na nudne auta i tanie alkohole.

                    I zajebiście - tego nie podważam i nie krytykuję. Dziwi mnie, że się cieszysz że komuś szkoda życia na to samo, co tobie.

                    > A ty za co przepłacasz?

                    To, czego chcę, mam za darmo.
                    A jeżeli nie za darmo, to nie przepłacam.

                      • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 14:55
                        duze_a_male_d_duze_m napisał:

                        > Moje dziecko ja wychowuję, tak jak ja chcę.

                        Bylebyś nie myślał, że twoje wartości są jedynymi słusznymi i ono musi je zaakceptować.

                        > Za darmo nic nie ma, chyba, że mamy inną definicję darmo.

                        Są rzeczy za darmo (np. linux). Możesz ew. podać swoją definicję.
                        A mowa była chyba bardziej o przepłacaniu. W dodatku w takim kontekście, jak by to było coś godnego czynienia.
                        • vogon.jeltz Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 15:53
                          > Są rzeczy za darmo (np. linux).

                          W sensie wydatków pieniężnych - owszem. Ale zwykły użytkownik musi zainwestować kupę czasu, żeby się go nauczyć. A w przypadku wystąpienia jakiegoś problemu - jeszcze więcej.
                          • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 16:03
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Są rzeczy za darmo (np. linux).
                            >
                            > W sensie wydatków pieniężnych - owszem. Ale zwykły użytkownik musi zainwestować
                            > kupę czasu, żeby się go nauczyć. A w przypadku wystąpienia jakiegoś problemu -
                            > jeszcze więcej.

                            Może za czasów gentoo.
                            Jak czasami usiądę do laptopa córki z windowsem, to czuję się jak analfabeta cywilizacyjny. Ileż to rzeczy trzeba wiedzieć, żeby to obsługiwać ... I w kółko jakieś wkurwiające powiadomienia, którymi trzeba się zająć.



                            • vogon.jeltz Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 24.09.21, 08:48
                              > Jak czasami usiądę do laptopa córki z windowsem, to czuję się jak analfabeta
                              > cywilizacyjny. Ileż to rzeczy trzeba wiedzieć, żeby to obsługiwać

                              Bo się nauczyłeś dawno temu. Wiesz, ja też używam Linuxa i wiem, że jak coś działa, to po prostu działa i jest super, ale jak nie działa, to zwykły użytkownik jest w dupie. Jak używasz defaultowego desktopu, którym najczęściej jest Gnome, to jest on tak wykastrowany z ficzerów (kurważ, przecież toto od 20 lat nie dorobiło się porządnego okienka open/save) i udziwniony w obsłudze w porównaniu do typowego GUI, że zwykły user przesiadający się z Windows lub Maka musi całkowicie zmienić swoje przyzwyczajenia.

                              Zresztą, nawet instalacja progamów wciąż bywa wyzwaniem. Są pakiety dystrybucyjne, ale oprócz tego snapy, flatpaki i appimage. Niby to wszystko jest proste i instaluje się jednym kliknięciem, ale działa mocno suboptymalnie.
                              • schweppes1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 24.09.21, 16:31
                                vogon.jeltz napisał:

                                > > Jak czasami usiądę do laptopa córki z windowsem, to czuję się jak analfab
                                > eta
                                > > cywilizacyjny. Ileż to rzeczy trzeba wiedzieć, żeby to obsługiwać
                                >
                                > Bo się nauczyłeś dawno temu. Wiesz, ja też używam Linuxa i wiem, że jak coś dzi
                                > ała, to po prostu działa i jest super, ale jak nie działa, to zwykły użytkownik
                                > jest w dupie.

                                A gdzie jesteś, gdy pewnego pięknego dnia Windows 10 nie raczy się odpalić? Ja bluescreenów w 10-tce miałem już chyba kilkanaście razy, kolejne kilka razy nie chciał się wyłączyć, ale na szczęście zawsze się uruchamiał. Pozostaje chyba tylko się modlić, żeby to gówno się kiedyś nie zesrało.
                          • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 16:06
                            duze_a_male_d_duze_m napisał:

                            > Dzięki wuju dobra rado. Masz jakieś hobby? W tym kontekście było przepłacanie,

                            Turystyka górska. Rower przełajowy. Kalistenika. Gry. Astronomia. Szachy. Książki.
                            Kalistenika i szachy najtańsze, ale za nic nie przepłacam.

                            > wydawanie pieniędzy na rzeczy dla innych bezsensowne. Np tamper dynamometryczny

                            to akurat przepłacanie nie jest.


                            Żeby nie przedłużać - do sedna.
                            Czy byłbyś zmartwiony, gdyby córki nie obchodziło, jakim samochodem jeździ?

                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 17:40
                                    Trochę bezkontekstowo, ale teraz widzę.
                                    Dziwne - cieszyłbyś się też z tego, że córka nie wartościuje samochodów pod kątem "marnowania życia". A jednocześnie cieszyłbyś się z tego wartościowania.
                                          • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 21:02
                                            duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                            > Nie wiedziałeś od początku tato? Przecież zawsze wszystko wiesz najlepiej.
                                            >
                                            Nie wiedziałem i nie wszystko wiem najlepiej. A ty wiesz, dlaczego tak gadałeś, skoro to nie ma sensu?
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 24.09.21, 16:01
                                                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                                    > Nie ma sensu zapętlać, nie chce mi się tłumaczyć. Chyba, że ci bardzo zależy.
                                                    >
                                                    Zależy mi.
                                                    W takich sytuacjach nie mam pojęcia, o co chodzi interlokutorowi. Stąd to dociekanie.
                                                  • duze_a_male_d_duze_m Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 24.09.21, 17:56
                                                    Ok.

                                                    klemens1 napisał:


                                                    >
                                                    > Żeby nie przedłużać - do sedna.
                                                    > Czy byłbyś zmartwiony, gdyby córki nie obchodziło, jakim samochodem jeździ?
                                                    >

                                                    Tu chyba moją odpowiedź przeczytałeś źle. Nie ma czarno białych odpowiedzi. Nie byłbym zmartwiony, ona dużo rzeczy robi po swojemu, przestało mnie to kłuć. Natomiast cieszyć się cieszę. Chcesz o coś jeszcze zapytać?
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 25.09.21, 11:21
                                                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                                    > Ok.
                                                    >
                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Żeby nie przedłużać - do sedna.
                                                    > > Czy byłbyś zmartwiony, gdyby córki nie obchodziło, jakim samochodem jeźdz
                                                    > i?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Tu chyba moją odpowiedź przeczytałeś źle. Nie ma czarno białych odpowiedzi. Nie
                                                    > byłbym zmartwiony, ona dużo rzeczy robi po swojemu, przestało mnie to kłuć. Na
                                                    > tomiast cieszyć się cieszę. Chcesz o coś jeszcze zapytać?
                                                    >

                                                    Ale cieszysz się teraz, czy cieszyłbyś się gdyby córki nie obchodziło?
                                                    I - jeżeli to pierwsze - uważasz, że zyskała coś w życiu fascynując się kupą blachy, zamiast innymi kwestiami?
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 26.09.21, 19:14
                                                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                                    > A ty jeździsz byle czym?

                                                    Owszem. Tzn. jeżdżę czymś, co jest dynamiczne, komfortowe i przestronne (bo czegoś takiego potrzebowałem), ale wedle standardów motoryzacyjnych jest byle czym.

                                                    > Plakat za dzieciaka jaki miałeś nad łóżkiem?
                                                    >

                                                    A po cholerę mi jakiś plakat?
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 27.09.21, 12:50
                                                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                                    > Gdzie napisałem, że oceniam potrzeby córki? U niej "zaskoczyło" tak jak u mnie,
                                                    > z tego się cieszę.

                                                    A skąd wiesz, że to jest lepsze od "niezaskoczenia"?

                                                    > Jak było u was w tym temacie? Córka zadowolona? Ty?

                                                    Ja wolałem jej kupić coś innego. Sama chciała 10-latka budżetowego.

                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 27.09.21, 13:52
                                                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > A skąd wiesz, że to jest lepsze od "niezaskoczenia"?
                                                    >
                                                    > Obiektywnie nie wiem, ale jakiś punkt trzeba przyjąć.

                                                    Trzeba przyjąć punkt, o którym częściowo napisałeś - obiektywnie NIE WIESZ.
                                                    Więc nie ma się co ani cieszyć ani smucić z danego wyboru.

                                                    > > > Jak było u was w tym temacie? Córka zadowolona? Ty?
                                                    >
                                                    > Nie do końca odpowiadasz na pytania.

                                                    Fakt. Wyżej jest odpowiedź, ale i tak podsumuję.
                                                    Cieszę się, że ona się cieszy. Ale nie dlatego że wybrała w taki a nie inny sposób, lecz dlatego, że wybrała tak jak chciała.

                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 27.09.21, 15:01
                                                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                                    > Chcesz powiedzieć, że cieszysz się z każdego wyboru swojego dziecka?

                                                    Takiemu, które opiera się na guście i preferencjach - tak.
                                                    Moja córka właściwie nie uważa, że traci życie jeżdżąc byle czym. I jeździ byle czym - nie ukrywajmy. Ale czy to źle, że jej to nie przeszkadza?

                                                    > Ps w mojej nieobiektywnej ocenie, uchodzisz za mistrza subiektywizmu tego forum.

                                                    Kwestia nadinterpretacji tego, co piszę.
                                                    Dlatego właśnie tak drążę temat z tobą - bo raz że chcę zrozumieć, o co wam, żółtym, chodzi; a dwa - sam się czegoś dowiesz.

                                                  • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 27.09.21, 17:52
                                                    Wyjaśnienie...
                                                    W innym wątku było wspomniane o cechach osobowości, gdzie różnymi kolorami były podzielone różne grupy cech...
                                                    O czymś takim:
                                                    devenv.pl/typy-osobowosci-czyli-jak-sie-dogadac-chociaz-jestesmy-z-innych-planet/

                                                    A Klemens uprościł na Niebieskich (on i Ci z ktorymi on potrafi się dogadać) i Żółci Ci których on nie rozumie, albo oni go nie rozumieją...
                                                  • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 27.09.21, 18:13
                                                    Apropo tam jest dość ciekawy test na 16typów osobowości...
                                                    Mi wyszło "obrońca"...
                                                    Minimalny introwertyk (51%)
                                                    Bardziej realistyczny (65%)
                                                    Bardziej trzymający się zasad (60%)
                                                    Bardziej planujący (63%)
                                                    I dość mocno asertywny (68%)... (co mnie najbardziej zaskoczyło...)
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 28.09.21, 10:32
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > A Klemens uprościł na Niebieskich (on i Ci z ktorymi on potrafi się dogadać) i
                                                    > Żółci Ci których on nie rozumie, albo oni go nie rozumieją...

                                                    Znowu zabierasz głos na mój temat i piszesz, co ci się wydaje, a nie jak jest.

                                                    Niebiescy - logiczni.
                                                    Żółci - emocjonalni, intuicyjni.

                                                    Z wami, żółtkami, nie da się dogadać - bo nawet napisane wprost zdania przekręcacie. Bo wam SIĘ WYDAJE.

                                                  • x49xx Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 28.09.21, 15:08
                                                    NIe zmienisz, Klemensie, charakteru drugiego człowieka. Albo go akceptujesz z jego wadami, albo z nim nie rozmawiasz, mnie nie zmienisz. Niemniej dziękuję za cierpliwość i próbę zrozumienia, załączam pozdrowienia.
                                                  • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 11:29
                                                    Hehehe...
                                                    Co ja pocznę. żei sam mimo chodem ciągle potwierdzasz, że kogoś z kim nie możesz się dogadać nazywasz żółtymi...

                                                    Podstawiam się pod każdy test psychologiczny jaki znajdziesz i stawiam dolary przeciw orzechom, że wyjdę na mniej żółto-czerwonego niż Ty...
                                                    A na pewno bardziej zielonego ;)

                                                    Poza tym niebiescy są analizujący i planujący, a nie kierujący się akurat klemensową logiką (wiem, wiem, logika jest tylko jedna ale podejście do danych wejściowych, filtrowanie tych niewygodnych i odrzucanie nie do końca zrozumiałych już nie)...
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 11:47
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Hehehe...
                                                    > Co ja pocznę. żei sam mimo chodem ciągle potwierdzasz, że kogoś z kim nie możes
                                                    > z się dogadać nazywasz żółtymi...

                                                    Bardzo dobry przykład. Nigdzie nie napisałem czegoś takiego.

                                                  • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 13:59
                                                    >Bardzo dobry przykład. Nigdzie nie napisałem czegoś takiego.

                                                    Aha czyli stwierdzenie, że nazywasz niesłusznie wszystkich żółtymi, którzy się z Tobą nie zgadzają jest tylko wtedy prawdziwe, gdy sam tak napiszesz?

                                                    Ot jakby Ci to powiedzieć... Potwierdzasz to spostrzeżenie nazywaniem wszystkich, którzy się z Tobą spierają żółtymi ciągle w swoich postach... Mimo, że na forum jest taka różnorodność typów osobowości, że nawet ślepy by zauważył, że może nawet połowa z nich nie ma nic wspólnego z typem osobowości żółtym...

                                                    No ale po co to piszę... Ty wiesz lepiej...

                                                    Aha i Twoje twierdzenia to prawda objawiona, ale jak ktoś oceni Ciebie to wymyśla.

                                                    Moim zdaniem jesteś przykładem mocno czerwonego gościa, który ubzdurał sobie, że jest mocno niebieski i do takiej opinii mam takie samo prawo jak Ty do nazywania kogokolwiek żółtym...
                                                  • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 14:19
                                                    Ależ niech sobie zna, ale ja mu zarzucam właśnie zbytnie ocenianie innych...

                                                    NIe sądzisz, że powstaje tutaj paradoks? Tzn. zarzucasz mi, że za słaby znam klemensa, gdy piszę, że on w swoich postach wszystkich wrzuca do jednego worka żółtych... Czyżbyś uważała, że on może oceniać innych, a inni nie mogą oceniać go?
                                                  • x49xx Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 17:04
                                                    Ależ tak nie myślę. Napisałam: "chyba". Wolałabym być inaczej nazywana, niż: "żółtek". Niemniej pomału się do tego słowa przyzwyczaję (przynajmniej mam taka nadzieję). Pozdrawiam
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 14:20
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > >Bardzo dobry przykład. Nigdzie nie napisałem czegoś takiego.
                                                    >
                                                    > Aha czyli stwierdzenie, że nazywasz niesłusznie wszystkich żółtymi, którzy się
                                                    > z Tobą nie zgadzają jest tylko wtedy prawdziwe, gdy sam tak napiszesz?
                                                    >
                                                    > Ot jakby Ci to powiedzieć... Potwierdzasz to spostrzeżenie nazywaniem wszystkic
                                                    > h, którzy się z Tobą spierają żółtymi ciągle w swoich postach...

                                                    Nazywam, bo przejawiają żółte cechy. W szczególności nie rozumieją, co czytają i próbują to uzupełniać swoją wyobraźnią.
                                                    Nigdzie nie napisałem tego, co mi insynuujesz. Typowy żółtek - zamiast przeanalizować treść, to będzie brnął, bo mu "się wydaje".

                                                    > Aha i Twoje twierdzenia to prawda objawiona, ale jak ktoś oceni Ciebie to wymyśla.

                                                    Akurat ja najlepiej wiem, czy wymyśla czy nie.
                                                    A z tą "prawdą objawioną" to zwyczajnie marudzisz po galtomkowemu.

                                                    >
                                                    > Moim zdaniem jesteś przykładem mocno czerwonego gościa, który ubzdurał sobie, ż
                                                    > e jest mocno niebieski i do takiej opinii mam takie samo prawo jak Ty do nazywa
                                                    > nia kogokolwiek żółtym...

                                                    Z czerwonym nie polemizuję i właściwie gówno mnie to obchodzi.
                                                    A niebieski jestem - bo jestem logiczny i nie zawierzam intuicji.
                                                  • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 15:04
                                                    >Nazywam, bo przejawiają żółte cechy. W szczególności nie rozumieją, co czytają i >próbują to uzupełniać swoją wyobraźnią.
                                                    > Typowy żółtek - zamiast przeanalizować treść, to będzie brnął, bo mu "się wydaje".

                                                    Ale tego, że analiza Twoich treści może dać inny wynik niż zamierzałeś nie przyjmujesz do wiadomości...
                                                    Zwykly niebieski potrafi przeanalizować możliwości i doprecyzować, ale taki z nadmiarem czerwonego swój brak precyzji i niezrozumienie u innych atakuje i przykrywa atakiem i to takim emocjonalnym nic nie wyjaśniającym, którego sztandarowym tekstem jest zarzut braku czytania ze zrozumieniem, i powtarzanie go kilka razy, bez próby powtórzenia innymi słowami i doprecyzowania. Klasyczny niebieski doprecyzowuje, wyjaśnia, aż nadto i aż za bardzo szczegółowo (co irytuje zwykle prawdziwych żółtych), ale u niektórych czerwień na to nie pozwala...
                                                    I wtedy miast dyskusji i rzetelnej analizy jest plucie żółtkami i tumanami na lewo i prawo.

                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 16:25
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > >Nazywam, bo przejawiają żółte cechy. W szczególności nie rozumieją, co czy
                                                    > tają i >próbują to uzupełniać swoją wyobraźnią.
                                                    > > Typowy żółtek - zamiast przeanalizować treść, to będzie brnął, bo mu "się
                                                    > wydaje".
                                                    >
                                                    > Ale tego, że analiza Twoich treści może dać inny wynik niż zamierzałeś nie przy
                                                    > jmujesz do wiadomości...

                                                    Nie może dać innego wyniku. Może co najwyżej dać wynik niejednoznaczny - co tym bardziej oznacza, że nie należy obstawiać jakiejś alternatywy.

                                                    > Zwykly niebieski potrafi przeanalizować możliwości i doprecyzować, ale taki z n
                                                    > admiarem czerwonego swój brak precyzji i niezrozumienie u innych atakuje i przy
                                                    > krywa atakiem i to takim emocjonalnym nic nie wyjaśniającym, którego sztandarow
                                                    > ym tekstem jest zarzut braku czytania ze zrozumieniem, i powtarzanie go kilka r
                                                    > azy, bez próby powtórzenia innymi słowami i doprecyzowania.

                                                    Przecież ci wskazałem, czego nie rozumiesz.
                                                    Podaj cytat, gdzie twierdziłem to, co mi wciskasz.
                                                    I nawet to wypierasz.


                                                  • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 16:38
                                                    >Nie może dać innego wyniku.
                                                    Bo?

                                                    >Podaj cytat, gdzie twierdziłem to, co mi wciskasz.
                                                    Mam zawierać w poście kilkadziesiąt razy, gdy jedynym wtrętem do cytatu były czerwone szpilki w rodzaju:
                                                    "kolejny żółtek"
                                                    "nic nie rozumiesz"
                                                    "naucz się czytać ze zrozumieniem"
                                                    "jak wystarczająco dużo razy przeczytasz to może zrozumiesz"
                                                    bez najmniejszego słowa wyjaśnienia dlaczego uważasz, że nie rozumiem, co uważasz, że nie rozumiem i jak powinienem zrozumieć...
                                                    Czytaj celem nie było wyjaśnienie tylko atak czerwony i wygranie... doprowadzenie do wycofania się... zbesztanie...
                                                    Więc możesz sobie traktować to jak wciskanie, ale jęsli chcesz być rozumiany zmień sposób dyskucji, chyba że podchodzisz do tego:
                                                    "A co mnie to obchodzi?"
                                                    i chodzi Ci tylko o wygraną w dyskusji a nie jakąkolwiek wymianę, wspólną analizę, czy zrozumienie innych...
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 18:06
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > >Nie może dać innego wyniku.
                                                    > Bo?

                                                    Bo ze zdania wynika coś, a nie coś innego.

                                                    > >Podaj cytat, gdzie twierdziłem to, co mi wciskasz.
                                                    > Mam zawierać w poście kilkadziesiąt razy, gdy jedynym wtrętem do cytatu były cz
                                                    > erwone szpilki w rodzaju:
                                                    > "kolejny żółtek"
                                                    > "nic nie rozumiesz"
                                                    > "naucz się czytać ze zrozumieniem"
                                                    > "jak wystarczająco dużo razy przeczytasz to może zrozumiesz"
                                                    > bez najmniejszego słowa wyjaśnienia dlaczego uważasz, że nie rozumiem, co uważa
                                                    > sz, że nie rozumiem i jak powinienem zrozumieć...

                                                    I gdzie tu jest napisane albo gdzie wynika, że nazywanie kogoś żółtym wynika z niedogadania się z nim?

                                                    > i chodzi Ci tylko o wygraną w dyskusji a nie jakąkolwiek wymianę, wspólną anali
                                                    > zę, czy zrozumienie innych...

                                                    Znowu łżesz.
                                                    Często się z kimś zgadzam (z vogonem też) albo ktoś ze mną.
                                                    I nie zależy mi na żadnej wygranej. Zależy mi, żeby dyskusja była na temat i ze zrozumieniem tego, co się czyta.

                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 11:48
                                                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                                    > Tobie za to się wydaje, że możesz się z kimkolwiek dogadać.
                                                    >
                                                    Właśnie przed chwilą dogadałem się z kimś w 3 kwestiach. Na 3 omawiane.
                                                    I co, żółty? Jeżeli fakty nie zgadzają się z ideologią - tym gorzej dla faktów?
                                                  • duze_a_male_d_duze_m Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 13:43
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Właśnie przed chwilą dogadałem się z kimś w 3 kwestiach. Na 3 omawiane.
                                                    > I co, żółty? Jeżeli fakty nie zgadzają się z ideologią - tym gorzej dla faktów?

                                                    i bardzo dobrze. Od głoszenia jakichś ideologii to mi daleko, ale do własnej oceny mam prawo.
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 14:20
                                                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Właśnie przed chwilą dogadałem się z kimś w 3 kwestiach. Na 3 omawiane.
                                                    > > I co, żółty? Jeżeli fakty nie zgadzają się z ideologią - tym gorzej dla f
                                                    > aktów?
                                                    >
                                                    > i bardzo dobrze. Od głoszenia jakichś ideologii to mi daleko, ale do własnej oc
                                                    > eny mam prawo.
                                                    >
                                                    >

                                                    I - jak na żółtka przystało - pozostaniesz przy tej ocenie wbrew wszelkim faktom.
                                                    Bo masz WRAŻENIE.
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 14:46
                                                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                                    > Fakty przez internet? Opanuj się, tu są tylko wrażenia.
                                                    >

                                                    Nie tylko - da się logicznie przeanalizować zdania i na tej podstawie wyciągnąć wnioski. Ty i reszta żółtych tego nie robicie.
                                                    A nawet jeżeli sam przyznajesz, że opierasz się na wrażeniach, to powinieneś sobie zdawać sprawę, jak słaba jest to podstawa oceniania.
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 15:04
                                                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                                    > Tak, zaczynam sobie zdawać sprawę ze swojej marności w porównaniu z tobą. Teraz
                                                    > ok, czy dalej szukać Jedynie Właściwych wniosków?
                                                    >

                                                    Żółtek nigdy się nie poddaje ...
                                                    Jak już brakuje argumentów, to tylko ironia w stylu galtomkowym pozostaje.
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 16:26
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > Ale tego, że nie różnisz się niczym, a jedynym celem jest "poddanie się", nie d
                                                    > ostrzegasz bo nie chcesz czy bo Cię czerwień tak zaślepia?

                                                    A co mnie to obchodzi? Dyskutuję o faktach - o tym, co kto napisał.
                                                  • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 29.09.21, 16:27
                                                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                                                    > Ty mnie w galtoma nie ubieraj. Najpierw jakiś żółtek, teraz galtom. Napisz może
                                                    > jasno jaka jest twoja teza tej calej dyskusji. Ale nie jakaś ogólna tylko konk
                                                    > retna.
                                                    >
                                                    Przecież pisałem dopiero co.
                                                    Fakty są jakie są - ale ty wiesz lepiej.
            • hukers Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 12:58
              klemens1 napisał:

              > duze_a_male_d_duze_m napisał:
              >
              > > Dla jednego szkoda, dla drugiego nie. Zainteresowania warto mieć jakieś.
              > >
              >
              > I wg ciebie jest takie auto, dla którego warto poświęcać czas i ogólnie zainter
              > esowanie?
              > Albo inaczej - czy dopuszczasz fakt, że są inne zainteresowania niż kupa blachy
              > ?

              Ty Klimek jakbyś się z raz na dzień do kogoś nie dopierdolił, to byś chyba chory był
    • qqbek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 22.09.21, 19:24
      15 to nie gruz.
      Sam się zastanawiam, czy sobie budżetu nie obniżyć, bo za 15 widziałem już sensowniejsze wózki niż za 40-50.

      Co do wynajmu - idź pan w ch...olerę

      A jak jeszcze zechcesz przed czasem oddać... ojojoj ch...łopie złoty

      Fiesta - średnio udana.
      207 - w porządku, ale elektryka lubi się pójść kochać.
      Mini - jak za 15 to nie Coopera tylko One szukać - jest szansa coś zadbanego z R56.
      A3 - 8P - tak, ale tylko dwa silniki - "nieśmiertelny" 1.6 MPI i taki sam 1.9 TDI.

      Polo - tego słowa się w dobrym towarzystwie nie wypowiada. Licho nie śpi.
      • kreinto Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 22.09.21, 20:08
        R56 za 15k to będzie z silnikiem do wymiany. Chyba, że z USA, wtedy ma szansę jeszcze jakoś się kulać bo oni zmieniają olej częściej niż co 30tys. Pamiętaj, że to THP.
        Kup jej jakiegoś Japończyka. Nawet jeśli gdzieś ruda zacznie się pojawiać to i tak będzie jeździć i jeździć i nic się nie będzie działo. Miałem już kilka takich poniżej 10k. Nie do zajechania. Sprzedawałem po dwóch latach, żeby przetestować coś innego. Rekord to było 14-letnie Cuore L7 ale z autentycznym przebiegiem 60tys. km. za 2500zł. Była nauczyła się na nim jeździć. Przez trzy lata nic nie włożyłem w to auto i oddałem lakiernikowi w rozliczeniu za naprawę następcy - L651, sprowadzonego dla niej z DE za 1000EUR. Nadal nim jeździ, już 6 lat. Kompletnie bezawaryjnie. Co ciekawe Cuore też wciąż jeździ jak szalone gdzieś na wiosce pod Knyszynem. Ma wspawane progi z blachy i łatane podłużnice z tyłu ale mechaniczne nie do zabicia.
        No i co swoje to staż w ubezpieczeniach biegnie. Warto bieg zaczynać od taniego auta. 😉
        • qqbek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 22.09.21, 21:26
          kreinto napisał:

          > R56 za 15k to będzie z silnikiem do wymiany. Chyba, że z USA, wtedy ma szansę j
          > eszcze jakoś się kulać bo oni zmieniają olej częściej niż co 30tys. Pamiętaj, ż
          > e to THP.

          THP jest tylko w Cooperze S.
          W One i zwykłym Cooperze są wersje niedoładowane, mające lepsze opinie.
            • qqbek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 22.09.21, 23:48
              kreinto napisał:

              > To nadal: "księciunio". Ze wszystkimi jego
              > , pozostałymi wadami. To prawdziwa: "przygoda" dla właściciela. 😜

              Powiedzmy sobie to szczerze - w kolejnej dekadzie mamy prawdziwy wysyp tak samo "udanych" silników innych firm.
              Prince był jedną z pierwszych tak potężnych wpadek... i jak coś kilkanaście lat z takim silnikiem już jeździ, to można (w miarę bezpiecznie) założyć, że akurat ten egzemplarz minęła "klątwa Montezumy".

              To samo tyczy się przecież PuG-a 207, o którego autor pytał na wstępie, bo tam też montowano "księciunia" właśnie.
              • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 13:58
                Hmmm...Zainteresowałeś mnie tym wysypem równie (nie)udanych silników co ten produkt współpracy francusko-niemieckiej... Podzielisz się?
                Bo równie udanym rówieśnikiem były 1.4TSI z podwójnym doładowaniem i nieco starsze 2.0 TDI PD... Ale później?

                Podaj abym wiedział czego unikać...

                  • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 14:45
                    1.5dci przy corocznym serwisie są zupełnie bezproblemowe... przynajmniej te po 2010... Znam firmy z flotami na tych silnikach (Renault, Dacia)
                    A pozostałe wymienione to raczej nie w kolejnym dziesięcioleciu, tylko w bardzo podobnym okresie lub wcześniej niż księciunio... A chodziło mi raczej o te po 2010...
                      • kreinto Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 17:31
                        W 1.5dCi częstsze serwisu olejowe eliminują jedyny problem czyli obrócenie się panewki a w Prince niezależne od serwisów olejowych sypią się jak muchy pompy wysokiego ciśnienia (koszt 1-2tys.), cewki, zaklejają nagarem zawory dolotowe, rozciąga się łańcuch, psują Vanosy, blokują wyjątkowo przekomplikowane termostaty, padają UPG.
                        Częstsze serwisy olejowe zmniejszają jedynie problem zużycia układu korbowego-tłokowego i panewek wałków rozrządu. To ostatnie nie podlegają w ogóle naprawie bo nikt tego nie potrafi. Pozostaje wymiana głowicy na nową czyli w praktyce SWAP silnika na używkę.
                        Nie bez powodu ten silnik zdobywał nagrody najlepszego silnikia swoich czasów i jednocześnie przoduje na liście 10-ciu najgorszych silników świata. 😁
                        • bruner4 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 21:36
                          kreinto napisał:

                          > W 1.5dCi częstsze serwisu olejowe eliminują jedyny problem czyli obrócenie się
                          > panewki a w Prince niezależne od serwisów olejowych sypią się jak muchy pompy w
                          > ysokiego ciśnienia (koszt 1-2tys.), cewki, zaklejają nagarem zawory dolotowe, r
                          > ozciąga się łańcuch, psują Vanosy, blokują wyjątkowo przekomplikowane termostat
                          > y, padają UPG.
                          > Częstsze serwisy olejowe zmniejszają jedynie problem zużycia układu korbowego-t
                          > łokowego i panewek wałków rozrządu. To ostatnie nie podlegają w ogóle naprawie
                          > bo nikt tego nie potrafi. Pozostaje wymiana głowicy na nową czyli w praktyce SW
                          > AP silnika na używkę.
                          > Nie bez powodu ten silnik zdobywał nagrody najlepszego silnikia swoich czasów i
                          > jednocześnie przoduje na liście 10-ciu najgorszych silników świata. 😁

                          Ale gówno...dlaczego nikt nie potrafi naprawić panewek wałków rozrządu? Przecież tu tylko trzeba dopasować średnice otworu i wałka przez szlifowanie.
      • nousecomplaining Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 22.09.21, 21:56
        > Mini - jak za 15 to nie Coopera tylko One szukać - jest szansa coś zadbanego z R56.
        Ja myślę, że dla młodej mini jak najbardziej, zada szyku, a skoro hukers napisał, że bo "musi mieć", to nie wierzę, że obleci jakąś fiestą badziewiastą. W przypadku kobiet żadne argumenty typu „niepraktyczne” albo „się psują” mają taką samą wagę, jak dla mnie argumenty za wyższością spędzania czasu w sklepach ogrodniczych nad spędzaniem czasu z dobrym kumplem w dobrej knajpie z dobrym piwem.
        • qqbek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 22.09.21, 22:25
          nousecomplaining napisał(a):

          > W prz
          > ypadku kobiet żadne argumenty typu „niepraktyczne” albo „się psują” mają taką s
          > amą wagę, jak dla mnie argumenty za wyższością spędzania czasu w sklepach ogrod
          > niczych nad spędzaniem czasu z dobrym kumplem w dobrej knajpie z dobrym piwem.

          Otóż to.
          U mnie na wsi była niedawno Lancia Ypsilon (jedynka!) - podobno po jakimś dziadku z Niemiec.
          Przebieg pomijalny (niecałe 100 tysięcy!).
          Cena horrendalna (3-krotnośc "normalnej dla ceny i rocznika"), ale plusz w środku, automatyczna klima i ten "powiew włoskiego designu".
          Sprzedała się momentalnie.
          Pewnie jakaś kobieta to pluszowe (to chyba nubuk był tak właściwie) monstrum kupiła :)
      • porschepanamerka Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 22.09.21, 22:32
        qqbek napisał:

        > 15 to nie gruz.
        > Sam się zastanawiam, czy sobie budżetu nie obniżyć, bo za 15 widziałem już sens
        > owniejsze wózki niż za 40-50.
        >
        > Co do wynajmu - idź pan w ch...olerę
        >
        > A jak jeszcze zechcesz przed czasem oddać... ojojoj ch...łopie złoty
        >
        > Fiesta - średnio udana.
        > 207 - w porządku, ale elektryka lubi się pójść kochać.
        > Mini - jak za 15 to nie Coopera tylko One szukać - jest szansa coś zadbanego z
        > R56.
        > A3 - 8P - tak, ale tylko dwa silniki - "nieśmiertelny" 1.6 MPI i taki sam 1.9 T
        > DI.
        >
        > Polo - tego słowa się w dobrym towarzystwie nie wypowiada. Licho nie śpi.
        >

        Racja. Nie masz pojęcia o Polo bo go nigdy nie miałeś to nie mów. Lepsze bezwypadkowe Polo niż rozbity Golf z malowanymi drzwiami i astra na łysych oponach😄
        • qqbek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 10:01
          thorpe napisał:

          > Co nie tak jest wynajmem? Bo muszę się zastanowić nad kupnem nowego auta (nie
          > na firmę)

          Potrafią doliczyć za uszkodzenia (rzeczywiste lub wydumane) przy zdawaniu auta.
          Potrafią doliczyć za "ponadnormatywne zużycie".
          Potrafią (trzeba patrzeć na zapisy umowne) potrącić sobie różnicę pomiędzy ceną uzyskaną ze sprzedaży, a ceną którą spodziewali się uzyskać zawierając z tobą umowę.

          Ogólnie rzecz biorąc to "najtańsza opcja", która w ostatecznym rozliczeniu może okazać się i tak porównywalna cenowo z leasingiem konsumenckim.
          • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 10:11
            qqbek napisał:

            > Ogólnie rzecz biorąc to "najtańsza opcja", która w ostatecznym rozliczeniu może
            > okazać się i tak porównywalna cenowo z leasingiem konsumenckim.

            "W ostatecznym rozliczeniu"? I bez niego jest kurewsko drogo - nie wiem, po co ludzie z tego korzystają.
            Trypel chyba wspominał, że jemu zależy na natychmiastowym samochodzie zastępczym i stąd wynajem, ale tu mowa o zwykłym użytkowaniu.
        • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 11:02
          Nic, jeśli potrafisz czytać i liczyć... A nie wierzysz w hasła marketingowe...
          Niestety bardzo dużo ludzi idzie w wynajem, a później płacze bo koszty są wyższe na końcu, lub idzie i nawet nie wie, że w zwykłym leasingu/kredycie bylo by znacznie taniej...
          • vogon.jeltz Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 12:26
            > Niestety bardzo dużo ludzi idzie w wynajem, a później płacze bo koszty są wyższe na końcu,
            > lub idzie i nawet nie wie, że w zwykłym leasingu/kredycie bylo by znacznie taniej...

            W wynajmie niby płacisz więcej za to, że (przynajmniej teoretycznie) nie musisz się przejmować wszystkimi tymi pierdołami, które ma na głowie właściciel samochodu tj. ubezpieczeniami, przeglądami, oponami etc., bo firma wynajmująca bierze to na siebie. Oraz w przypadku awarii podstawia ci od razu samochód zastępczy.
            • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 12:56
              Opony to zwykle utrudnienie bo musisz wymieniać w miejscu, że jak przyjdzie wcześniej śnieg to jeździsz na letnich bo masz zapisy na 2-3 tygodnie w przód...(tak miał kumpel gdy wziął w leasingu pełen serwis z oponami)
              Co do reszty to kwestia zapisów umowy leasingowej i wykupionego ubezpieczenia...
              Ale dlatego piszę, że to kwestia warunków a nie, że wynajem jest zły bo tak...
              • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 13:05
                gzesiolek napisał:

                > Ale dlatego piszę, że to kwestia warunków a nie, że wynajem jest zły bo tak...

                Jak płacisz ratę netto w wysokości 1% wartości KATALOGOWEJ brutto (wiwat Mercedes, który reklamuje się że płacisz 1% wartości miesięcznie, zapominając że w innych jednostkach), to jest to podstawowy warunek, dla którego jest to skrajnie nieopłacalne.
                • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 13:09
                  Zależy co w tej racie się zawiera, jakie są zapisy dot. zwrotu itp., czy znana jest wartość ew. wykupu i czy wyjściowa cena do tego pseudo procenta jest negocjowalna czy katalogowa... Poza tym w Merci jest to na zasadzie leasingu z dużą wartością rezydualną/wykupu... Przynajmniej ja miałem kiedyś taką ofertę...
                    • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 13:22
                      Po pierwsze zwykle nawet nie wiem czy są oferty najmu bez leasingu i które to... Większość to właśnie leasingi... Poza tym pamiętaj, że mówimy o pełnym pakiecie usług, których ktoś oczekuje w określonym okresie czasu (bez wykupów, utraty wartości, czasu na sprzedaż itditp )... Ja jestem konserwa i nawet nie patrzyłem na oferty bez sensownego wykupu, czy takie gdzie masz wszystko w racie...
                      Ale wiem, że taki leasing + ubezpieczenie + serwis gdzie masz dostarczone auto zastępcze do kolejnego dnia roboczego kosztuje zwykle nieco więcej niż to co sam szukałem, więc aż taki radykalny w ocenach nie jestem...
                      • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 14:30
                        gzesiolek napisał:

                        > Poza tym pamiętaj, że mówimy o pełnym pakiecie usług, których ktoś oczekuje w określonym okresie czasu (bez wykupów, utraty
                        > wartości, czasu na sprzedaż itditp )...

                        Możesz zrezygnować np. z ubezpieczenia. Dla porównania zrezygnuj, z czego się da.
                        Nie wyjdzie taniej, nawet gdy policzysz te wszystkie opony i oleje oraz przeglądy. I nie to jest najgorsze - wyjdzie DUŻO drożej. O ile przy zwrocie cię nie skasują, bo wtedy wyjdzie ekstremalnie drożej.

                        > Ja jestem konserwa i nawet nie patrzyłem na oferty bez sensownego wykupu, czy takie gdzie masz wszystko w racie...

                        OK - porównaj z wykupem.

                        > Ale wiem, że taki leasing + ubezpieczenie + serwis gdzie masz dostarczone auto
                        > zastępcze do kolejnego dnia roboczego kosztuje zwykle nieco więcej niż to co sa
                        > m szukałem, więc aż taki radykalny w ocenach nie jestem...

                        NIECO więcej - to "nieco" jest tu kluczowe.

                          • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 14:49
                            gzesiolek napisał:

                            > Ale liczysz czas który poświęcisz na to wszystko w swojej roboczogodzinie IT?

                            "Na to" czyli na co? Na wyklikanie ubezpieczenia? Na zawiezienie 3 razy w roku auta do mechanika?
                            Nie będzie aż tyle strat.
                            • gzesiolek Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 14:58
                              Na wszelki czas dot. obsługi, ale i czas na ew. sprzedaż auta, bo przyjmuje, że człowiek który wynajmuje nie chce zostać z autem i mu wisi czy straci na wartości auto, czy nie, on chce mieć za określoną kwotę niezawodne auto w określonym czasie i o nic się nie martwić...
                              A np. ja porównując opłacalność uwzględniam kwestie ew. wykupu auta i jego utraty wartości,ale ja chcę mieć to auto po tym czasie, więc nie analizuje czasu dot. sprzedaży i ceny tejże, a żeby adekwatnie porównać oferty dla takiej osoby która nie chcę po tych 3latach mieć tego auta to już trzeba wtedy uwzględnić wszystkie koszty i przychody...
                              • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 15:19
                                gzesiolek napisał:

                                > Na wszelki czas dot. obsługi, ale i czas na ew. sprzedaż auta, bo przyjmuje, że
                                > człowiek który wynajmuje nie chce zostać z autem i mu wisi czy straci na warto
                                > ści auto, czy nie, on chce mieć za określoną kwotę niezawodne auto w określonym
                                > czasie i o nic się nie martwić...

                                Możesz opuścić te 3 kPLN i się sprzeda bez problemu. A przepłacasz 20 kPLN w wynajmie.

                    • vogon.jeltz Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 13:23
                      > Znajdź jakiś wynajem, który się bardziej opłaca od leasingu.

                      Opłacalność to funkcja tego, jak wyceniasz swój czas, który musisz poświęcić na wspomniane wyżej pierdolety związane z posiadaniem samochodu na własność.
                      • klemens1 Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 14:28
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > Znajdź jakiś wynajem, który się bardziej opłaca od leasingu.
                        >
                        > Opłacalność to funkcja tego, jak wyceniasz swój czas, który musisz poświęcić na
                        > wspomniane wyżej pierdolety związane z posiadaniem samochodu na własność.

                        A ileż to czasu się traci na te pierdolety? Odstawić samochód - po południu/wieczorem odebrać.
                        Cena: 20 kPLN / 3 lata. Jaki target wyliczy, że się to opłaci?
                        • vogon.jeltz Re: Gruz 10-15k, czy wynajem? 23.09.21, 14:39
                          > A ileż to czasu się traci na te pierdolety? Odstawić samochód - po
                          > południu/wieczorem odebrać.

                          To zależy od różnych czynników. Np. ile masz "przygód" w ciągu roku, w tym takich wymagających skorzystania z assistance albo dochodzenia się z ubezpieczalnią za szkody spowodowane przez kogoś innego albo choćby konieczność zakupu opon (przy czym oczywiście tracisz czas na szukanie w internecie, żeby było taniej) itd. itp. Jak jesteś właścicielem, to musisz pałować się z tym wszystkim sam. Jak wynajmujesz, to zajmuje się tym firma wynajmująca, a tobie podstawia nowy samochód.

                          > Cena: 20 kPLN / 3 lata.

                          Sugerujesz, że TCO (uzwględniając wyłącznie wydatki pieniężne) samochodu w wynajmie długoterminowym będzie przez 3 lata o 20k PLN wyższy niż takiego samego auta w leasingu lub na własność? W jaki sposób to wyliczyłeś?