Dodaj do ulubionych

O/T przepłaciłem za "wycieczkę"

24.09.21, 15:03
Jak ktoś mnie tu trochę zna, to wie, że jeżdżę gruzami (choć nie tylko) i często latam za granicę. Padło na Grecję , Korfu. 4 dni, przelot + hotel z widokiem na morze. Urwa całe 850zł za 2 osoby, a następnego dnia, znalazłem na Zakintos , za 700zł za 2 os. ale na tydzień. Nie wspomnę o Chorwacji, Zadar, 4 dni 4* all.in za 600zł osoba.

Można? , można. Co prawda jeden niedźwiedź, jeździ gruzem, bo niby woli wydać na wycieczki, tylko jakoś nie słyszałem nawet o jednej, poza granicę tego kraju.Ja latam co najmniej kilka razy w roku.
Obserwuj wątek
      • gzesiolek Re: O/T przepłaciłem za "wycieczkę" 24.09.21, 17:44
        Raczej nie. Z polskich biur podróży nawet mega last minuty są jakieś 3-4x droższe niż podane...
        Albo własna ręka, albo zagraniczne biura...

        To ja zwykle strasznie przepłacam i za samochody i za wycieczki, bo latam 1-2x rocznie, ale zwykle płacę znacznie więcej...
              • gzesiolek Re: O/T przepłaciłem za "wycieczkę" 27.09.21, 16:04
                Moja jest upartą złośnicą o cechach mocno czerwono-niebieskich i niestety powyższe podejście, które w końcu zacząłem stosować w wielu sytuacjach doprowadziło do tego, że bliżej nam do rozstania niż kontynuacji związku... Ale chyba wyjdzie nam to na zdrowie...
                • trypel Re: O/T przepłaciłem za "wycieczkę" 27.09.21, 17:02
                  W temacie złośliwości- kiedys znałem niebiesko czerwonego co opowiadał jak to jego żona od 20 lat stawia po myciu zębów pastę na brzegu wanny a nie "tam gdzie powinna stać pasta" a on przez pierwsze 5 lat ja odstawiał a potem zaczal zrzucać z wanny za wannę.
                  Przez 15 lat. Licząc że ja nauczy.

                  A nie pomyślał że ona jest inna i ma wyjebane na jakąś pastę.

                  Fajnie jest wiedzieć że inni mogą na to samo inaczej patrzeć bo jak się można domyśleć jak on to mówił to ja współczułem jej a nie jemu
                  • gzesiolek Re: O/T przepłaciłem za "wycieczkę" 27.09.21, 18:18
                    Doskonała definicja mojej żony... Jakbyś nie podał, że to on zastanawiałbym się czy nie pracowałeś z moją żoną ;)
                    No i jeszcze nie 20lat... od prawie 20lat się znamy, ale małżeństwo ponad 14lat...
                    I jak to ująłeś, moja żona jest święcie przekonana, że jak czegoś nie zrobię tak jak ona powiedziała to dlatego, że jej robię na złość, albo jestem za głupi by to zrozumieć... ;)
                    A nie dlatego, że mam inne plany, inne przyzwyczajenia lub uważam inaczej...
                    • trypel Re: O/T przepłaciłem za "wycieczkę" 27.09.21, 18:42
                      I w takich sytuacjach wierze ze rzeczową rozmowa z psychologiem potrafi pomoc. Niektórym.
                      Żeby zrozumieć ze to ze ja tak mam nie oznacza ze wszyscy muszą mieć tak samo.
                      I na koniec już moja prywatna opinia- uważam że im większy poziom wyjebania na wszystko wokół tym większa szansa na udany związek:D
                      • gzesiolek Re: O/T przepłaciłem za "wycieczkę" 27.09.21, 18:52
                        Problem w tym, że taki typ osobowości nie potrafi dostrzec problemu w samym sobie.
                        Ja wiem, że mam swoje wady, mniejsze lub większe, ale generalnie aż taki zły nie jestem... Zresztą pare tysi u psychoterapeuty zostawiłem, bo stwierdziłem, że może rzeczywiście problem jest tylko u mnie... Pieniądze wyrzucone w błoto, bo generalnie dużo więcej niż sam analizując przy wspólnej analizie nie uzyskałem i może tylko mam większe wyjebanie od tego czasu...
                        Żona mimo
          • loyezoo Re: O/T przepłaciłem za "wycieczkę" 27.09.21, 18:26
            Ja akurat lecę na Korfu, co nie zmienia faktu, że kobita leci ze mną może 3-4 raz w życiu. Dlaczego? Bo ja jadę odpocząć.Ciężko jest odpocząć, lecąc z babą, z którą jest się większość z 365dni w domu.Także odpoczywam w 95% sam.
            Co do hotelu. Ja lecę tam gdzie jest schludnie, czysto, ma dobre opinie i śniadanie w cenie. Reszta mnie nie interesuje, bo ja chcę się wyspać, wymyć, zjeść śniadanie i ruszam. Jadam w lokalnych knajpkach, zwiedzam i wracam baaardzo późno :) więc atrakcje hotelowe mnie nie interesują.
            • hukers Re: O/T przepłaciłem za "wycieczkę" 27.09.21, 23:23
              loyezoo napisał:

              > Ja akurat lecę na Korfu, co nie zmienia faktu, że kobita leci ze mną może 3-4 r
              > az w życiu. Dlaczego? Bo ja jadę odpocząć.Ciężko jest odpocząć, lecąc z babą, z
              > którą jest się większość z 365dni w domu.Także odpoczywam w 95% sam.
              > Co do hotelu. Ja lecę tam gdzie jest schludnie, czysto, ma dobre opinie i śniad
              > anie w cenie. Reszta mnie nie interesuje, bo ja chcę się wyspać, wymyć, zjeść ś
              > niadanie i ruszam. Jadam w lokalnych knajpkach, zwiedzam i wracam baaardzo późn
              > o :) więc atrakcje hotelowe mnie nie interesują.
              >
              Wspaniale.
              Nie ukrywam, że też bym tak chciał alone.
              Ale węzeł małżeński mnie nie puści.
              • gzesiolek Re: O/T przepłaciłem za "wycieczkę" 27.09.21, 23:36
                Ja już w tym roku prawie bym się tak podzielił urlopem, ale żona nie chciała córek ze mną samych puścić, a dla mnie urlop to jednak też czas z rodzinką... I wylądowaliśmy w sieciowce Mitsis na Kos... I kosztowało to mnie więcej niż jakbym wziął córki sam i to mimo, że żona za siebie zapłaciła...
                • hukers Re: O/T przepłaciłem za "wycieczkę" 27.09.21, 23:39
                  gzesiolek napisał:

                  > Ja już w tym roku prawie bym się tak podzielił urlopem, ale żona nie chciała có
                  > rek ze mną samych puścić, a dla mnie urlop to jednak też czas z rodzinką... I w
                  > ylądowaliśmy w sieciowce Mitsis na Kos... I kosztowało to mnie więcej niż jakby
                  > m wziął córki sam i to mimo, że żona za siebie zapłaciła...

                  Moim zdaniem urlop powinien wyglądać tak, że jeden turnus z rodziną i jeden alone to reset, czy jakoś tak.
                  • trypel Re: O/T przepłaciłem za "wycieczkę" 28.09.21, 07:01

                    > Moim zdaniem urlop powinien wyglądać tak, że jeden turnus z rodziną i jeden alo
                    > ne to reset, czy jakoś tak.

                    Mam podobne zdanie ale z małą modyfikacja
                    Raz w komplecie z całą rodziną
                    Raz sam z kumplami
                    Raz sam z żoną bez dzieciorow
                    Raz z dzieciorami bez zony
                    Raz zostaję w domu a zona sama z dzieciorem

                    W tem sposób każdy ma szansę wypocząć i w spokoju w domu i na urlopie
            • engine8 Re: O/T przepłaciłem za "wycieczkę" 28.09.21, 00:22
              A ja nie spedzilem w zyciu anu jednego urlopu bez zony..
              Moja zona sie madrzy i czasami drze jape jak jestesmy w domu bo tu sie pewnie czuje Pania na wlosciach ale na wyjazdach nawet na krotkie wycieczki czy dlugie urlopy to zupelnie inna osoba - raczej jak nowa narzeczona niz zona. Lazi ze mna po wystawach czy muzeach samochodow, zwraca uwage na gole i ladne dupy i chleje piwsko jak qqbek... nawet na sniadanie nie odmawia paru Tequili..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka