Dodaj do ulubionych

Co to za gadanina, że Stany Zjednoczone upadają???

09.10.21, 19:10
Niby jaki wskaźnik o tym świadczy? Bo średnia pensja skorygowana o indeks cen z roku na rok rośnie bez ani jednego wyjątku od 30 lat (wcześniej nie mam statystyk).
Obserwuj wątek
    • x49xx Re: Co to za gadanina, że Stany Zjednoczone upada 09.10.21, 19:18
      Znajomy już kilka lat temu mówił, że w Ameryce porobiło się dziadostwo. Ma też amerykańskie obywatelstwo i opowiadał, że Polacy wykonują najgorsze prace. (NY) Nie wiem, nie byłam, cytuję tylko jego słowa. Koleżanka z mojego roku wróciła ze Stanów, mówiła, że od marca nie mogła znaleźć pracy. Na razie tam nie wraca. "... Tam najlepiej zawsze jest, gdzie nas nie ma..."
      • engine8 Re: Co to za gadanina, że Stany Zjednoczone upada 09.10.21, 22:22
        Jest tak jak sobie "zrobisz".

        Ameryka tym sie rozni od reszty ze tu mozesz zyc na takim poziomie na jaki sobie zapracujesz.
        Nikt ci niczego nie narzuca, do niewielu rzeczy zmusza ale pozwla byc biednym, glupim i zaleznym albo madrym bogatym i niezaleznym...
        Wszystko w Twoich rekach i glowie poniewaz zawsze nalezy ocenic swoje mozliwosci i swoje limity.
        Polacy jada w srodwiska polskie i tam sie odddaj w niewole polskim gangsterom "biznesmenom" ktorych celem nie jest z tych ludzi pracujacych dla nich milonerow ale z siebie. Tak trudno to wykumac?
        Sukcesy odnosza glwnie ci co ida w srodowisko lokalne, naucza sie jezyka, poznaja jak ten system pracuje i w nim sie potrafia odnalezc...oraz sa tu legalnie.
        O i jeszcze sa cierpliwi - pracuja porzadnie i uczciwie i licza sie z tym ze bedzie im coraz lepiej ale to dlugo proces.
        • schweppes1 Re: Co to za gadanina, że Stany Zjednoczone upada 09.10.21, 22:49
          engine8 napisał(a):

          > Jest tak jak sobie "zrobisz".
          >
          > Ameryka tym sie rozni od reszty ze tu mozesz zyc na takim poziomie na jaki sobi
          > e zapracujesz.
          > Nikt ci niczego nie narzuca, do niewielu rzeczy zmusza ale pozwla byc biednym,
          > glupim i zaleznym albo madrym bogatym i niezaleznym...
          > Wszystko w Twoich rekach i glowie poniewaz zawsze nalezy ocenic swoje mozliwosc
          > i i swoje limity.
          > Polacy jada w srodwiska polskie i tam sie odddaj w niewole polskim gangsterom
          > "biznesmenom" ktorych celem nie jest z tych ludzi pracujacych dla nich milone
          > row ale z siebie. Tak trudno to wykumac?
          > Sukcesy odnosza glwnie ci co ida w srodowisko lokalne, naucza sie jezyka, pozna
          > ja jak ten system pracuje i w nim sie potrafia odnalezc...oraz sa tu legalnie.
          >
          > O i jeszcze sa cierpliwi - pracuja porzadnie i uczciwie i licza sie z tym ze be
          > dzie im coraz lepiej ale to dlugo proces.

          No ale właśnie mówią, że tak było kiedyś, a teraz już tak nie jest. Ale jak widzę nieustannie rosnące zarobki (uwzględniając inflację!), które nawet w 2020 były większe niż 2019, mimo pandemii, to zastanawiam się o co chodzi w tym pierdoleniu. Może o wzrost bezrobocia?
        • gzesiolek Re: Co to za gadanina, że Stany Zjednoczone upada 09.10.21, 22:51
          I tak i nie...
          Zgadzam się, że podobało mi się w US to, że często szybko doceniają Cię jak dzięki Tobie mają dobrze wykonaną robotę i zyski... Z gościa dorywczego szybko wezmą Cię na etat, z etatu na magazynie szybko możesz być kierownikiem zmiany magazynierów itd itp.
          Z drugiej strony nie mają wcale nostalgii jak już dobrą robotę wykonasz i niespecjalnie mają kolejną bo im to co zrobiłeś już wystarczy, a teraz by potrzebowali optymalizacji kosztowej... Wtedy wiadomo, że i tak wolą, żeby zostali najlepsi, ale czasem trzeba wysłać na bruk pół zespołu, a reszta jak się sprawi dostanie 10% bonusu...

          Ale jakby popatrzeć nieco szerzej, to wzrost średniej jest znacznie wyższy niż wzrost minimalnej...

          Tzn. szef sieci sklepów dziś zarabia jakieś 5x więcej niż jego odpowiednik 20lat temu, a taki magazynier może 1.5x więcej niż jego odpowiednik...

          20lat temu wyjazd do US był czymś wyjątkowym... W Polsce po studiach mogłem w pierwszej robocie liczyć na 1000PLN na rękę , jak znalazłem robotę co w latach 2000-2004 nie było takie lajtowe jak po wejściu do UE... A w US jako magazynier, czy np. technik na polu golfowym, miałem tyle w 2-3dni...
          Człowiek jak oszczędzał był w stanie odkładać nawet 2tys dolarów miesięcznie. Ja nie oszczędzałem to odłożyłem 1tys na miesiąc, ale ciuchów, elektroniki przywiozłem tyle, że drugą dużą walizę dokupiłem by to zmieścić...
          Ale teraz nie widziałbym większego sensu. Absolwent z moim wykształceniem ma pracę od ręki za pensje 2-3x niższa niż taki sam pracownik w US, ale na pozycję takiego pracownika musiałby się chwilę przebijać... Bo w US jest deficyt taniej siły roboczej, a nie specjalistów...
        • bigimax4 Re: Co to za gadanina, że Stany Zjednoczone upada 10.10.21, 13:41
          Nikt ci niczego nie narzuca, do niewielu rzeczy zmusza ale pozwla byc biednym, glupim i zaleznym albo madrym bogatym i niezaleznym...

          endzin, w te brednie to juz chyba nikt nie wierzy, chociazby obecny brak faryzeuszy do robienia roboty za jakies grosze ledwo wystarczajace zeby nie zdechnac

          no ale popatrzmy na dzisiejszego absolwenta uniwerystetu,
          ma co najmniej 200k $ dlugu na start ,na uniwerystecie wyprali mu jedynie glowe w strone lewackiego oszlomstwa rownosci i sprawiedliwosci spolecznej , poza tym niczego rozsadnego sie nie nauczyl ,
          jak mysli o kupnie domu to kosztuje on 10x roczne zarobki , nie 2x roczne zarobki jak w latach 60tych , takze o tym moze na starcie zapomniec ,
          mowisz wolnosc , patrze sobie na jutubie na louis rossmann z nyc , odzyskuje dane ,w skrocie , kazdy jego film to wrecz fajerwerki wolnosci delikatnie stopowane setkami regulacji i zezwolen na kazdym kroku

          • gzesiolek Re: Co to za gadanina, że Stany Zjednoczone upada 10.10.21, 15:03
            >200k $ dlugu

            Nieliczni idą do tych najlepszych uniwerkow i oni zazwyczaj nie mają problemu by ten dług spłacić... W przeważającej większości uniwerski mają czesne do $10k za semestr więc w 3letnie studia ciężko uzbierać dużo więcej niż $50k długu... co nie zmienia faktu, że i tak im ciężej to spłacić po uniwerku stanowym w jakimś miasteczku w Południowej Karolinie... niż 2-3x większy dług po uniwerkach TOP100...
          • engine8 Re: Co to za gadanina, że Stany Zjednoczone upada 10.10.21, 19:17
            no ale popatrzmy na dzisiejszego absolwenta uniwerystetu,
            ma co najmniej 200k $ dlugu na start ,na uniwerystecie wyprali mu jedynie glowe w strone lewackiego oszlomstwa rownosci i sprawiedliwosci spolecznej , poza tym niczego rozsadnego sie nie nauczyl ,
            jak mysli o kupnie domu to kosztuje on 10x roczne zarobki , nie 2x roczne zarobki jak w latach 60tych , takze o tym moze na starcie zapomniec ,


            No i to tylko popiera to co napisalem - masz prawo byc glupim i glupio wybierac, glupio wydawac i glupio zyc. Bo trzeb byc walnietym aby pbrac pozyczke na studi apo ktorych nie masz dobrej pracy ..ktora ci zapewni ze splacisz pozyczke szybko.
            A co najgorsze ze rzad ci w tym pomaga - najpierw ci daje kupe kasy wiedzuic ze po tym nie ma pracy a potem ci ta pozyczke umarza... Ale ja ciagle powtarzam ze najwekszym problem stanow jest to ze glupota jest tu legalna
            Moj syn chcial isc na Stanford studiowac angelski.. Mowie prosze bardzo ale za swoje... Jak pojdziesz na mniejszy prywatny ale na IT to ja zaplace ... Jak bedziesz informatykiem to zarobsz aby wtedy za swoje studiowac angielski na Stanfordzie...
            I co? A pracuje w IT i ani slyszec nie chce o niczym innym. Mowi ze nie lubi ale przeciez nie pojdzie gdzie indziej za polowe zarobkow...bo skad wezmie kazse na te samochody, motocykle, skutery, komputery i inne niepotrzben nikomu pierdoly ktores ei ani w garazu ani domu juz nie mieszcza? :)
            Ale w koncu znalaz sobie prace w IT ktora lubi i chyba jest OK
            • vogon.jeltz Re: Co to za gadanina, że Stany Zjednoczone upada 11.10.21, 12:37
              > Bo trzeb byc walnietym aby pbrac pozyczke na studi apo ktorych nie masz dobrej pracy
              > ..ktora ci zapewni ze splacisz pozyczke szybko.

              No tak, bo każdy w wieku 18 lat jest wystarczająco mądry, żeby wiedzieć, jakie właściwe studia iść i ma wystarczające predyspozycje, żeby je ukończyć i z powodzeniem realizować się w zawodzie. Że nie wspomnę już o tych, którzy nie wynieśli z domu wystarczającego kapitału (zarówno tego finansowego, jak i - co ważniejsze - kulturowego), żeby w ogóle o studiach marzyć. Weź już dziadziu skończ bredzić.
                • hukers Re: Co to za gadanina, że Stany Zjednoczone upada 13.10.21, 01:06
                  engine8 napisał(a):

                  > Dlatego madrzejsi rodzice albo madrzy doradcy - a kazda szkola srednia takich m
                  > a, powinni w tym procesie partycypowac i nie mowic "Honey, do what you like to
                  > do"

                  Engine, nawet ładne zdanie wygenerowałeś, tylko powinno ono brzmieć: Dlatego madrzejsi rodzice albo madrzy doradcy - a kazda szkola srednia takich m
                  > a, powinni w tym procesie partycypowac i mowic "Honey, do what you like to
                  > do"
                • gzesiolek Re: Co to za gadanina, że Stany Zjednoczone upada 12.10.21, 18:23
                  Konie z klapkami mialy szersze spojrzenie na świat niż Ty engine...

                  Nie przepadasz za postami "naszej nauczycielki"? Ok, masz do tego prawo...
                  Ale komentować jak skończyła, żadnego. Może w swoim życiu być szczęśliwsza od Ciebie...

                  Mam nadzieję, że syn uważa tak samo jak Ty i że nigdy nie okaże się, że czegokolwiek żałuje lub, że miał całkiem inny pomysł na swoje życie... Mam nadzieję, że żony mu nie wybierałeś...



                  • engine8 Re: Co to za gadanina, że Stany Zjednoczone upada 13.10.21, 02:08
                    Nigdy nie wiesz
                    Z tego co wiem i co tu czytam to podejrzewam ze tak.
                    Jest zadowolony z zony, dziecka, pracy, miejsca gdzie mieszka i psa i nie slysze zeby wspominal kiedykolwiek ze go na cos nie stac albo ze mu tam zle. Na kazda propzycje czy oferte pomocy mowi ze ma wyatrczajaco i niczego nie potrzebuje.
                    Rower np przyjal ale za samochod to juz mi zaplacil "fair" cene. Drobne prezenty wnuczce mozemy kupowac ale drozsze to "juz nalezy do rodzicow bo oni nie tylko moga ale i chca to robic".
                    Z FB sie wypisal - sgtwoerdzil ze ja mialem racje na ten temat i na pewno nie chcialby byc nauczycielem :) I na pewno nigdy nie narzeka ze ja go popchnalem w strone "techniczna" a raczje jest zadowolony z tego a konwestacje mamy otwarte i raczej jak koledzy a nie jak ojciec i syn.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka