Dodaj do ulubionych

Moje dzisiejsze tankowanie.

12.10.21, 11:05
Słuszną linię ma nasza władza. To ceny sprzed godziny na "mojej" stacji.
To nie jest stacja przy autostradzie czy blisko wjazu na autostradę.
To stacją na obrzeżach mojej dzielnicy.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 12.10.21, 11:09
      Się zdjęcie nie załączyło temu panu/tej pani.
      Reklamacja!

      Ja muszę dzisiaj 98 zalać, żeby sprawdzić czy to koniec sondy lambda w "nowym nabytku", czy jeszcze trochę pochodzi, a po prostu guanem Opelka w komisie zalali (choć pewnie nie w komisie, bo miał 1/3 baku, więc to pewnie jeszcze wina poprzedniego właściciela).
        • qqbek Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 13.10.21, 09:38
          kreinto napisał:

          > Pompa paliwa się raczej kończy bo przebieg skręcony o 200k.

          Eee - raczej nie.
          Zalałem wczoraj 98 pod korek, bo już blisko rezerwy było (ja jestem z tych, co to bardzo niechętnie dopuszczają do zapalenia się rezerwy) trochę go przegoniłem dziś w drodze do pracy i "gra gitara".
          Czyli była wujnia a nie paliwo zalane, nawet sondy pewnie nie trzeba będzie ruszać.

          Co do "skręcenia przebiegu" - to ma 200k "na blacie", a wnętrze wygląda jak te "perełki z poniżej 100k" z ogłoszeń :) Jako, że to Opel a nie Mercedes, to naprawdę musi mieć tyle, bo chyba nikomu by się nie opłacała wymiana całej tapicerki w prawie 9-letnim aucie (tym bardziej, że to półskóra z tapicerowanymi wkładkami pasującymi do całej reszty auta, więc musiałby nie tylko fotele, ale i boczki i część konsoli wymienić).
            • qqbek Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 13.10.21, 10:15
              kreinto napisał:

              > Tak czy inaczej sonda od słabego paliwa nie krzyczy. Na bank wróci.

              Się trudno mówi :)
              Jestem już do warsztatu na "to i owo po kupnie" umówiony, więc się zrobi hurtem wszystko.
              • toreon Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 13.10.21, 19:18
                A jak lata ten 1.4 w takim bądź co bądź nielekkim wozie?
                Parę lat temu miałem na radarze Insignię z tym motorem i z uwagi na jego dobrą opinię, trochę kusiło. W końcu jednak uznałem, że jednak za ciężka gablota. Na papierze (bodajże 11s do 100) nie wyglądało zachęcająco.
                • qqbek Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 13.10.21, 20:07
                  toreon napisał:

                  > A jak lata ten 1.4 w takim bądź co bądź nielekkim wozie?
                  > Parę lat temu miałem na radarze Insignię z tym motorem i z uwagi na jego dobrą
                  > opinię, trochę kusiło. W końcu jednak uznałem, że jednak za ciężka gablota. Na
                  > papierze (bodajże 11s do 100) nie wyglądało zachęcająco.

                  Cudów nie ma, ale jest lepiej niż w Golfie.
                  W porównaniu do "turboklekota" z Golfa to raj.
                  Cichutko, zbiera się równie dobrze (tylko nadal się przyzwyczajam do tego, że po "depnięciu" obrotomierz potrafi mocno za 4k obrotów uciec - w Golfie się nie zdarzało ;)
                  Skrzynia nadrabia za silnik - bardzo, bardzo fajna i szybko zmieniająca przełożenia.

                  Co do papieru to ma 10,8 do setki (Golf miał 11,3), ale wrażenia są jak z samochodu o przynajmniej klasę większego (choć rozstaw osi jest ledwie 7,5 cm większy).

                  Bardzo dobrze wykonane wnętrze - materiały też "oczko wyżej" niż w Golfie. Jak sobie przypomnę swoje Astry z przeszłości, to zrobili tu nie tyle postęp, co prawdziwą rewolucję.

                  Na razie w drodze z pracy znów się sonda lambda odezwała, więc chwilę jeszcze będę się pewnie musiał, jak futrzasty, cieszyć z "choinki w październiku" na desce. Chyba kapie też olej spod pokrywy zaworów (rzecz jasna silnik był wymyty do czysta, więc tego się nie dało stwierdzić po jeździe próbnej) i to chyba "tyle niedobrego" - ale to sprawy groszowe.
                  • oleks212 Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 13.10.21, 20:13
                    qqbek napisał:


                    > Na razie w drodze z pracy znów się sonda lambda odezwała, więc chwilę jeszcze b
                    > ędę się pewnie musiał, jak futrzasty, cieszyć z "choinki w październiku" na des
                    > ce. Chyba kapie też olej spod pokrywy zaworów (rzecz jasna silnik był wymyty do
                    > czysta, więc tego się nie dało stwierdzić po jeździe próbnej) i to chyba "tyle
                    > niedobrego" - ale to sprawy groszowe.

                    coś ty za złoma kupił? sonda do wymiany, choinka świeci i olej z silnika kapie? ciekawe co jeszcze wyjdzie po dłuższej jeździe?...tak to jest jak się żałuje grosza i kupuje używane złomy zamiast iść do salonu i kupić nowe auto pachnące świeżością bez żadnych usterek i mieć gwarancję i spokój na kolejne 3 lata !
                      • qqbek Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 13.10.21, 21:16
                        Oj cepie ty stary (ostatni post przed dopisaniem do ignorowanych):
                        1. to było "auto na szybko",
                        2. świeci się check i znałem powód tego w chwili kupna - koszt to jakieś 150-200 zeta,
                        3. jedyną "niespodzianką" jest olej spod pokrywy zaworów... zdarza się w 9-letnim aucie.

                        A kupiłem go dzbanie z roczną gwarancją na "to i owo" (w tym na silnik i skrzynię), więc jak rachunek za naprawy przekroczy kilkaset złotych, to i tak nie ja płacę.

                        A teraz pozbieraj szczękę z podłogi i leć dołożyć śmieci do pieca, zimno dziś, zmarzniesz nam jeszcze.
                        • oleks212 Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 14.10.21, 15:08
                          odpisujesz misiaczkowi? o kurcze przecież obiecywałeś że nie będziesz karmił trolla - tyle z obiecywania :)
                          Nie palę w piecu śmieciami...tamto było 3 lata temu a ty dalej zdartą płytę puszczasz.
                          Kupujesz stare złomy które nadają się do naprawy zamiast iść do salonu i nowe auto kupić. Dlaczego? Bo cie nie stać? idź kup nowe i wtedy masz się czym chwalić....a tak to czym tu się chwalić? 8 letnim Oplem do naprawy?
                          Już 3 letni Golf był lepszy.
                          Ciekawe co to za gwarancja na 8 letnie auto? Gwarancja to może być na nowe auto z salonu którego nigdy nie kupiłeś :)
                    • kreinto Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 14.10.21, 18:26
                      oleks212 napisał:

                      > tak to jest jak się żałuje g
                      > rosza i kupuje używane złomy zamiast iść do salonu i kupić nowe auto pachnące ś
                      > wieżością bez żadnych usterek i mieć gwarancję i spokój na kolejne 3 lata !
                      To jest zbyt nudne. Nawet ze złomem szybko się nudzi. Co dopiero z nówką, którą szkoda sprzedać po roku czy dwóch bo traci się równowartość złoma, który jeździ tak samo? 😉
                      Lepiej zainwestować kasę w coś, co daje frajdę i zarabia. Trzeba być taksówkarzem, żeby kupować nówki. Inaczej to nie ma sensu. 😜
    • bolo2002 Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 13.10.21, 09:53
      Rzecz w tym, ze to dopiero poczatek drozyzny! Ona dopiero sie zaczyna. No to po kolei:-ceny samochodów nowych kosmiczne i ich brak, paliwa niebawem nie zatankujecie-bo jezdzenie przestanie sie opłacac, energia bedzie tak droga, ze trzeba bedzie wyłaczać niektóre zapalone dzisiaj swiatła, gaz do gotowania, ogrzewania itd- dopiero zdrozeje/ w Tarnowie Podgórnym - juz o 175 %!/, kasy z UE nie bedzie- wiec podatki i akcyzy ekonomiczne matoły z PIS muszą podnieść. zapomniałem , ze nowe podatki wejdzą, np cyfrowy do elektroniki, katastralny dla tych co sie domu dorobiki/. A to tylko niektóre z z radosnych zmian- wprowadzanych przez PIS-dzielców! Pamietam, jak polska durna władza chwaliła sie o uniezaleznieniu dostaw gazu i ropy od Rosji-pamietacie?/ No i mamy to uniezaleznienie.
    • bolo2002 Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 13.10.21, 10:07
      Wiecie co mnie najbardziej boli w tym naszym, zasranym kraju- to, ze tzw. suweren władzy, tej władzy - jest tak tępy, ze nie rozumie co zrobił i nie rozumie tego dalej - kogo popiera!!!!!! Bo Kaczor za waszą kasę dokupuje sobie kolejnych posłów a jak wymyśli nowe 1000 + - to całej tej opozycji nie bedzie. I kolejne 2 kadencje z ciemnogrodem nas czekają. To mnie przeraża- ten brak rozumu u tych ludzi/ głównie wiocha!/
    • bolo2002 Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 14.10.21, 08:09
      Wy sie przejmujecie cenami paliw na stacjach- i chyba niepotrzebnie, Dlaczego? Bo sprawdziłem dzis 2 główne fora samochodów uzywanych w Niemczech. Wiecie , co się dzieje: do kupienia nie ma juz normalnych używek, pozostał tylko pokolizyjne i z awariami silników!!!! A , ze fabryki przestały produkowac nówki, a UE zniszczyła rynek modeli i ceny tego, co jeszcze jest w salonach- kosmiczne- nie bedziecie musieli niebawem tankowac- bo nie bedzie czego tankować. Powiem tylko tyle, że jeżeli coś na rynku staje sie tak drogie, że zastanawiacie sie - czy to kupic - to przestajecie kupowac - bo jest to nieopłacalne. Ja juz kupuje tylko połowę tego paliwa , co przed podwyzkami. Kiedy 1 l benzyny dojdzie do 8 zł w 2022 r- a wg mnie dojdzie- to i rafinerie staną. I tylko wóz drabiniasty nam zostanie z kuniem! Ale władza, która dała sobie 40 % podwyzki wynagrodzeń sie wyżywi- bez obaw!
      • x49xx Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 14.10.21, 08:28
        Zaproponowałam wczoraj mężowi, by mi kupił benzyny w kanistry, to mnie wyśmiał. Mówił, że się psuje benzyna i nie warto tak robić. Cóż , pozostaje rowerek, ewentualnie droga do pracy na skróty i dobre buty( 3200 w jedną stronę).
      • kreinto Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 14.10.21, 08:43
        bolo2002 napisał:

        > pozostał tylko pokolizyj
        > ne i z awariami silników!
        Czyli same, najlepsze, które warto kupować bo od razu wiadomo z jakiego powodu są sprzedawane i co naprawić. To najlepsza opcja.
        😉
        • x49xx Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 14.10.21, 08:57
          Moja siostra tak szybko sprzedała auto. Śmieciarka w niego stuknela z przodu przy koszach na śmieci. Siostra dała ogłoszenie ze zdjęciem rozwalonego auta. Po kilku dniach już auto było sprzedane.
      • dodekanezowiec Re: Moje dzisiejsze tankowanie. 14.10.21, 09:10
        bolo2002 napisał:

        > Wy sie przejmujecie cenami paliw na stacjach- i chyba niepotrzebnie, Dlaczego?
        > Bo sprawdziłem dzis 2 główne fora samochodów uzywanych w Niemczech. Wiecie , co
        > się dzieje: do kupienia nie ma juz normalnych używek, pozostał tylko pokolizyj
        > ne i z awariami silników!!!!

        Ybehalezowiec Dojślandowiec zawsze musi mieć niemiecki. Azjaci nie mają problemów takich z autami, polprzewodnikami itp. Krócej się czeka i teraz Kia sprzedazje więcej w Polsce aut niż Skoda.
        Helmut und Helga popłaczą się nad Golfem (których mieli każdą generację od 40 lat z hakiem, w dzieciństwie Garbus) und myssen do Aurisa grube doopy wstawić.

        W takt melodii: "Ich habe eine kleine Papagei" -
        "Ich habe eine kleine Aurisa! Aurisa!
        Ich musste wechseln, bom nie kupił golfika! golfika!"

        Jodel! Jodel! Jolloloiiiii!

        " Kiedy 1 l benzyny dojdzie do 8 zł w
        > 2022 r- a wg mnie dojdzie- to i rafinerie staną. I tylko wóz drabiniasty nam z
        > ostanie z kuniem! Ale władza, która dała sobie 40 % podwyzki wynagrodzeń sie wy
        > żywi- bez obaw!"

        Sorki ale z 15 lat temu przy 2-3 razy niższych zarobkach paliwo było po 4 pln i jakoś ludzie żyli.
        Wróżenie z fusów.
        W Turcji jak lira była za 2,20 pln (2012) - paliwo kosztowało 9 pln, teraz mimo problemów z walutą (chyba 0,60 pln) mają tansze, ok. 3,50 pln na nasze. A sami nie wydobywają chyba, z krajów tam obok importują.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka