Dodaj do ulubionych

Kia vs Tesla - ciekawe...

16.10.21, 08:14
elektrowoz.pl/testy/test-kia-ev6-77-4-kwh-rwd-kontra-tesla-model-3-lr-awd-przy-140-km-h-podgrom-ale-waw-poz-da-rade/
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 16.10.21, 10:17
      Różnica w cenie na korzyść Kii to ok 40 tys
      Akurat starczy na to allegrolokalnie.pl/oferta/agregat-na-przyczepce-atlas-copco-qax-60-generator
      Wtedy z zasięgiem nie będzie problemu a jednak jakość Kii bije tesle na głowę
    • bruner4 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 16.10.21, 13:41
      Zasięg Warszawa-Poznań na styk....czyli jadąc do Poznania zakładamy że na drodze będą idealne warunki jazdy, mamy nadzieję że nie pojawi się silny, czołowy wiatr (bo wtedy nie dojedziemy), o szybszym wyprzedzaniu powinniśmy zapomnieć, również korki i jazda stop-go może spowodować że nie dojedziemy. A gdy zabraknie energii to jest wielki problem- stacji ładowania raczej na autostradzie w tym miejscu nie znajdziemy na kilkugodzinne ładowanie. Ja bym się nie odważył jeździć czymś takim bez małego generatora spalinowego w bagażniku (zajmuje prawie cały bagażnik). A idź pan w h.. z takim autem
      • bwv1080 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 16.10.21, 16:17
        bruner4 napisał:

        > Zasięg Warszawa-Poznań na styk....czyli jadąc do Poznania zakładamy że na drodz
        > e będą idealne warunki jazdy, mamy nadzieję że nie pojawi się silny, czołowy wi
        > atr (bo wtedy nie dojedziemy),

        Wystarczy trochę zwolnic, a skompensujesz czołowy wiatr. Zwolnienie do 120 czy nawet jeszcze kilka km/h niżej nie wpływa znacząco na czas podróży od drzwi do drzwi. Natomiast wpływa znacząco na zasięg.

        > korki i jazda stop-go może spowodować że nie dojedziemy.

        W korkach i stop-go zasięg elektryków rośnie, a nie maleje, jak w spalinowcach.

        > energii to jest wielki problem- stacji ładowania raczej na autostradzie w tym m
        > iejscu nie znajdziemy na kilkugodzinne ładowanie.

        Jeden rzut oka w gugla wyrzuca stacje ładowania na MOPie w Tulcach. Stanowiska 100, 50 i 44 kW. żeby podładować na tyle, coby osiągnąć cel, nie trzeba stać godzinami. Ładowanie w drodze do 100 % to błąd w sztuce.

        Z kolei dla posiadaczy Tesli firma oddala superchargera w pobliżu krzyżówki A1 i A2.

        > A idź pan w h.. z takim autem

        Najwięcej problemów z elektrykami maja ci, co jeszcze nigdy takim w drodze nie byli.
        • trypel Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 16.10.21, 17:03
          Albo ci co nie lubią jeździć 90-100 na autostradzie
          Bo zdecydowana większość elektryków w Polsce pomiędzy miastami poruszą się z taką prędkością
          Ale oczywiście na AOW są tacy co i 200 przekroczą
        • bruner4 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 16.10.21, 18:37
          bwv1080 napisała:


          > Wystarczy trochę zwolnic, a skompensujesz czołowy wiatr. Zwolnienie do 120 czy
          > nawet jeszcze kilka km/h niżej nie wpływa znacząco na czas podróży od drzwi do
          > drzwi. Natomiast wpływa znacząco na zasięg.

          W tym wypadku to konieczność. W przeciwnym razie nie dojedziemy.

          > > korki i jazda stop-go może spowodować że nie dojedziemy.
          >
          > W korkach i stop-go zasięg elektryków rośnie, a nie maleje, jak w spalinowcach.

          Ciekawe. To jaki jest zasięg elektryka jadącego stop-go? Może taka jazda pozwoli dojechać gdy brak zasięgu, nawet jak nie ma korków.

          > > energii to jest wielki problem- stacji ładowania raczej na autostradzie w
          > tym m
          > > iejscu nie znajdziemy na kilkugodzinne ładowanie.
          >
          > Jeden rzut oka w gugla wyrzuca stacje ładowania na MOPie w Tulcach. Stanowiska
          > 100, 50 i 44 kW. żeby podładować na tyle, coby osiągnąć cel, nie trzeba stać go
          > dzinami. Ładowanie w drodze do 100 % to błąd w sztuce.

          Pod warunkiem że tam dojedziemy. I że nie będzie kolejki- to wtedy możemy szybko naładować.


          > > A idź pan w h.. z takim autem
          >
          > Najwięcej problemów z elektrykami maja ci, co jeszcze nigdy takim w drodze nie
          > byli.

          Lepiej go nie mieć do jazdy pozamiejskiej. Przynajmniej u nas.
          • bwv1080 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 16.10.21, 20:00
            bruner4 napisał:
            > Ciekawe. To jaki jest zasięg elektryka jadącego stop-go?

            Większy, niż tego samego elektryka podczas jazdy z prędkościami 120-140 km/h. O ile większy, zależy od konkretnej sytuacji.

            > Może taka jazda pozwol i dojechać gdy brak zasięgu, nawet jak nie ma korków.

            Usiłujesz rżnąc głupa.

            > Pod warunkiem że tam dojedziemy. I że nie będzie kolejki- to wtedy możemy szybk
            > o naładować.

            Przed chwila twierdziłeś, ze stacji nie ma. Bezpodstawnie.
            Teraz twierdzisz, że nie dojedziesz. Jak rzucisz okiem na mapę, zauważysz, że również bezpodstawnie.

            To jest metoda przeciekania przez palce. Jakbym z futrzakiem gadał.

            > Lepiej go nie mieć do jazdy pozamiejskiej. Przynajmniej u nas.

            Kwestia wyboru właściwego typu elektryka i kwestia pewnego przygotowania i planowania trasy. Wraz z rozbudowa sieci stacji ładowania będzie tylko lepiej. Przy czym gros ładowań i tak odbywa się w domu.
            • bruner4 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 16.10.21, 20:41
              bwv1080 napisała:

              > bruner4 napisał:
              > > Ciekawe. To jaki jest zasięg elektryka jadącego stop-go?
              >
              > Większy, niż tego samego elektryka podczas jazdy z prędkościami 120-140 km/h. O
              > ile większy, zależy od konkretnej sytuacji.

              Jeśli będą częste gwałtowne hamowania i przyśpieszania do 120-140 km/h przy tym stop-go (np. jadąc w kolumnie), to nie ma na to szans. I tu elektryk może nawet dużo wcześniej stanąć.

              > > Może taka jazda pozwol i dojechać gdy brak zasięgu, nawet jak nie ma kork
              > ów.
              >
              > Usiłujesz rżnąc głupa.

              Piszesz bzdury i to już kolejny raz. To co napisałeś przeczy zasadom fizyki. Gdyby było jak napisałeś , producenci podawaliby też ten zasięg w sytuacjach awaryjnych- tak by dojechać do zasilania, nawet metodą stop-go (nawet by coś takiego zaprogramowali w komputerze auta).
              Jazda stop-go może owszem zwiększyć zasięg, ale wyłącznie przez obniżenie średniej prędkości (i oporów z nią związanych). To samo dotyczy zresztą spalinowców (gdy zwalniając w minimalnym stopniu używają hamulców).
              Poza tym, wyobraziłem sobie taką jazdę elektrykiem na granicy zasięgu- współczuję takiemu kierowcy, jak dla mnie za dużo stresu. Melexy to nie prawdziwa motoryzacja.

              > > Pod warunkiem że tam dojedziemy. I że nie będzie kolejki- to wtedy możemy
              > szybk
              > > o naładować.
              >
              > Przed chwila twierdziłeś, ze stacji nie ma. Bezpodstawnie.
              > Teraz twierdzisz, że nie dojedziesz. Jak rzucisz okiem na mapę, zauważysz, że r
              > ównież bezpodstawnie.

              Nawet jak są te stacje, to i tak możemy do nich nie dojechać. Z zasięgiem elektryków potrafią się dziać różne cuda w zależności od wiatru, temperatury, nawet nawierzchni, przyśpieszeń i hamowań (często koniecznych, gdy jesteśmy w kolumnie aut)

              • klemens1 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 16.10.21, 20:51
                Jak nie będziesz używał mechanicznych hamulców, to zasięg będzie większy niż przy jeździe bez hamowania.
                Jechałem elektrykiem z mocną rekuperacją i naprawdę nieźle hamuje. Ja na autostradzie lepszego hamowania nie potrzebuję (za wyjątkiem sytuacji awaryjnych, ale jest ich na tyle mało, że zasięg na tym nie ucierpi).
                • bruner4 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 16.10.21, 21:32
                  klemens1 napisał:

                  > Jak nie będziesz używał mechanicznych hamulców, to zasięg będzie większy niż pr
                  > zy jeździe bez hamowania.
                  > Jechałem elektrykiem z mocną rekuperacją i naprawdę nieźle hamuje. Ja na autost
                  > radzie lepszego hamowania nie potrzebuję (za wyjątkiem sytuacji awaryjnych, ale
                  > jest ich na tyle mało, że zasięg na tym nie ucierpi).

                  Jest jeszcze cos takiego jak sprawność takich procesów. W warunkach idealnych byłoby może jak piszesz (jeśli rekuperacja jest w stanie zastąpić zwykłe hamulce)
                  • galtomone Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 17.10.21, 10:22
                    Nie wiem jak w elektrykach generalnie, ale w Tesli, rekuperacja jest na tyle mocna, ze trzeba sie chwile przyzwyczaic do tego, kiedy sciagnac noge z gazu dojezdzajac do swiatel. Wrecz, uwazam, ze powinny sie zapalac switla stop/hamowania (o ile wiem to sie nie zapalaja).
                    • tbernard Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 17.10.21, 12:48
                      galtomone napisał:

                      > Nie wiem jak w elektrykach generalnie, ale w Tesli, rekuperacja jest na tyle mo
                      > cna, ze trzeba sie chwile przyzwyczaic do tego, kiedy sciagnac noge z gazu doje
                      > zdzajac do swiatel. Wrecz, uwazam, ze powinny sie zapalac switla stop/hamowani
                      > a (o ile wiem to sie nie zapalaja).
                      >

                      Ma to sens dodatkowy. Zapalone światła stop wzmocnią siłę hamowania, gdyż zwiększy się pobór prądu który można zamiast z ogniw brać prosto z generatora tego co rekuperację wytwarza. Tu jest szansa na zaprojektowanie idealnych świateł stop, których intensywność jest wprost proporcjonalna do opóźnienia (ujemnego przyśpieszenia). Jak auto zatrzyma się całkowicie w korku, to nie musi świecić wcale pomimo naciśniętego hamulca, gdyż w takich okolicznościach świecenie nie daje żadnej sensownej informacji kierującym z tyłu. Po co mi wiedzieć, że kierowca stojącego przede mną pojazdu ciśnie stopą w hamulec?
                      :)
              • bwv1080 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 16.10.21, 21:48
                bruner4 napisał:

                > Jeśli będą częste gwałtowne hamowania i przyśpieszania do 120-140 km/h przy tym
                > stop-go (np. jadąc w kolumnie), to nie ma na to szans.

                A jak założysz sobie hamulec aerodynamiczny lub zaciągniesz hamulec ręczny, to zużyjesz jeszcze więcej. Popadasz w absurdy klemensizmu.

                > Piszesz bzdury i to już kolejny raz.

                Elektrykami przejechałem już kilkanaście tysięcy km. A ty widziałeś elektryka na ekranie komputera.

                > To co napisałeś przeczy zasadom fizyki.

                Zasady fizyki są takie: jedziesz szybko - zużywasz dużo. Jedziesz wolniej, a hamujesz silnikiem elektrycznym - zużywasz znacznie mniej.

                > Gd
                > yby było jak napisałeś , producenci podawaliby też ten zasięg w sytuacjach awar
                > yjnych- tak by dojechać do zasilania, nawet metodą stop-go (nawet by coś takieg
                > o zaprogramowali w komputerze auta).

                Znowu rozszerzenie wypowiedzi poza granice absurdu.

                Naprzemienne pełne hamowanie do zera i przyspieszanie do 120 to nie jest jazda stop & go. Stop & go to toczenie się w korku z zatrzymaniami. W takiej sytuacji elektryk zużywa bardzo mało.

                > Jazda stop-go może owszem zwiększyć zasięg, ale wyłącznie przez obniżenie średn
                > iej prędkości (i oporów z nią związanych).

                I o to chodzi.

                > Nawet jak są te stacje, to i tak możemy do nich nie dojechać. Z zasięgiem elekt
                > ryków potrafią się dziać różne cuda w zależności od wiatru, temperatury, nawet
                > nawierzchni,

                A także może wybuchnąć wulkan, nastąpić potop i spaść wielki meteoryt.

                > przyśpieszeń i hamowań (często koniecznych, gdy jesteśmy w kolumni
                > e aut)

                Jeśli jadąc w kolumnie musisz regularnie hamować powyżej siły rekuperacji, to masz problem z łącznikiem fotel-kierownica.
                • bruner4 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 16.10.21, 22:16
                  Rekuperacja nie przekształca energii w 100%, przy tym procesie także powstają straty. To że przejechałeś elektrykami tysiące km, nie świadczy o tym że dobrze wiesz jak one działają i znasz np. wielkości tych strat (podobnie zresztą np. z kierowcami ciężarówek, którzy więcej przejechali a nie znają dobrze mechanizmów swych maszyn). Zasady fizyki są takie że gdy jedziesz stop-go, to więcej zużyjesz energii, niż jadąc z identyczna stałą prędkością i to dotyczy także elektryków z rekuperacją. I żeby to wiedzieć nie trzeba znać szczegółowej budowy elektryka a jedynie zasady fizyki.
                  To że elektryk dalej pojedzie jadąc powoli się zgadza- tu nie sposób odmówić ci racji (trzeba było tak od razu- po co rozwijamy temat stop-go). Dlatego jeśli ktoś jedzie elektrykiem na granicy zasięgu nigdy nie pozwoli sobie na gwałtowniejsze manewry typu przyśpieszanie czy jazda z nawet nieco wyższą prędkością, (ciekawe jak wygląda sprawa z pomiarem wiatru czołowego, bo gdy będzie on wiał powiedzmy 40 km/h a kierujący tego nie wie i dalej jedzie z ustaloną wcześniej prędkością, to nie dojedzie). Jazda takiego gościa z W-y do Poznania tą np. KiĄ to jazda z duszą na ramieniu- dojadę czy nie...dla mnie coś takiego odbiera w ogóle przyjemność z jazdy i jest wręcz stresujące, a idź pan w h.. z taka jazdą...
    • engine8 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 17.10.21, 03:12
      To wy dalej sie pasjonujecie tym ktory oszczedniejszy? Kurna to meskie forum tu sie powinno liczy ktory szybszy i ktory ma wiecej mocy?
      No jak zwykle - niewazne czy Kia wygra czy nie ale bottom line zawsze bedzie .. OK Moze sobie byc jaki chce ale w koncu to Kia :)
      • trypel Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 17.10.21, 09:22
        Jak oszczędność oznacza czy dojedziesz na raz do domu czy nie to jednak ma znaczenie.
        W kwestii osiągów jest akurat tak samo praktycznie.
        Kia też ma mocniejszą wersję awd bardziej porównywalna z tesla. I wciąż wygląda 10x lepiej od teście
        • engine8 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 17.10.21, 19:03
          Ogladalem na TY video ludzi ktorzy rozbieraj samochdy i analuzjha jakosc konstrukcji
          Tesla to std a Kia.Hyundai i for maj daleko do nich.
          Niektorzy mowia ze Tesla jest technicznie ok 7 lat do przodu przed reszta EV.
          Akurat Tesle mnie sie nie podobaja bo nie wygladaj w srodku jak samochody ale komutery na kolkach ale wszedzie sa lepsi od reszty
            • bywalec.hoteli Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 17.10.21, 20:48
              Chyba chodzi Enginowi ze Tesla wyznacza standardy w elektrykach a Kia\Hyundai są z tyłu.
              Mowilem Enginowi, żeby poprosił syna, żeby zamontował mu polską klawiaturę ale chyba się boi poprosić.
              Autokorekta tez by się przydała!
            • engine8 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 18.10.21, 00:06
              No niby madry i po studiach a nic nie zrozumei doloki nie napjsane gramtycznie i poprawnie?
              Oj co to sie stalo z tymi ludzmi


              Ok Tlumacze

              Tesla to Std w dziedzinie EV a Kia, Hyundai i Ford maja daleko do nich.

              Ponjal? Kuzva nie sadzilem ze wy takie tepe paly jestescie..
              "Z miastascie a dupascie"
              • car_fox Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 18.10.21, 00:12
                Ja, ten co skonczyl tylko 8 klas, pojalem dokladnie o co mu chodzilo..
                No i chyba dlatego chyba wiekszosc forumowiczow musiala chodzic nastepne 10 lat do szkoly zeby dojsc do pozimu takiego ze potrafia zrozumiec co sie dookola nich dzieje i co trzeba robic aby sobie w zyciu poradzic.?
                Malo tego, widze ze ciagle maja tu na etacie nauczcielke co ich doksztalca.
                Ciekawe czy ta nauczycielka tez musiala skonczyc studia zeby dzieci oglupiac czy moze madra od urodzenia?
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 17.10.21, 07:17
      Weź mi crannmer wytłumacz, o co chodzi z tymi wielkościami felg w elektrykach. Wszędzie podają w testach na jakich felgach auto było, jakby to miało jakieś ogromne znaczenie. O szerokości opon nikt nawet nie wspomina. Przecież obojętnie czy dany model ma 18’ czy 20’ to koło ma tą samą średnicę. Chodzi o wagę? Przy spalinowcach nigdy się nad tym nie spuszczano.
      • bwv1080 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 17.10.21, 11:04
        duze_a_male_d_duze_m napisał:
        > Wszędzie podają w testach na jakich felgach auto było, jakby to miało jakieś og
        > romne znaczenie. O szerokości opon nikt nawet nie wspomina. Przecież obojętnie
        > czy dany model ma 18’ czy 20’ to koło ma tą samą średnicę. Chodzi o wagę?

        Masa całego koła to jedno. Drugie to moment bezwładności. Im obręcz ma większą średnice (przy takiej samej masie zestawu obręcz-opona), tym jej moment masowy jest większy. No i ogólnie koła z obręczami o większej średnicy są tendencyjnie cięższe.

        Masa kół zwiększa zużycie paliwa tym bardziej, im bardziej nierówna jest nawierzchnia i im szybciej się jedzie. Moment bezwładności kół zwiększa zużycie przy zmianach prędkości.

        Moje bezpośrednie porównanie:
        - opony zimowe 205 na obręczach stalowych
        - opony letnie 225 na obręczach ze stopu "lekkiego"

        Rożnica masy na koło - 3 kg (AFIR ok. 18 vs. 21 kg) na korzyść zimowych.
        Rożnica zużycia paliwa w porównywalnych warunkach - 0,5 l/100 km czyli ok. 10 % na korzyść zimowych.
        • trypel Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 17.10.21, 11:11
          A jak to mierzysz?
          Ja mam dane z karty flotowej. Z ostatnich 2 lat.
          Lato 19tki 235 mm
          Zima 17tki 215 mm
          I wciąż zużycie takie same (tzn zima większe ale różnica poniżej 5% wiec nie biorę pod uwagę)
          • bwv1080 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 17.10.21, 11:48
            trypel napisał:
            > A jak to mierzysz?

            Co mierzę? Masę kol sprawdziłem kiedyś podczas przekładania przy pomocy wagi łazienkowej.
            Zużycie monitoruję od początku na spritmonitor.de
            Na stronie jest uśredniony wykres roczny. Na naturalnym płynnym przebiegu cieplej-mniejsze zużycie/zimniej-większe widać po każdej przekładce opon skokowe przesuniecie krzywej o pół litra w górę (zmiana na letnie) czy w dół (vice versa).

            Większe opory moich letnich widać tez na powermeter. Szczególnie wyraźnie podczas toczenia się na elektrycznym w strefach 30 km/h.
              • bwv1080 Re: Kia vs Tesla - ciekawe... 17.10.21, 13:15
                trypel napisał:

                > Ok czyli różnica wynika u mnie ze pod kątem oporów letnie są B a zimowe C i to
                > przeważa nad mniejsza szerokością i mniejsza masa

                Plus pewnie zdecydowana większość przebiegów na długich, w miarę równych trasach, gdzie straty na wyboje i rozkręcanie mas wirujących mają znacznie mniejszy udział.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka