Dodaj do ulubionych

Kilkulatki w cenie

16.10.21, 19:45
— W tym roku przyjechała do nas kobieta, świeżo po zakupie nowego swifta z rocznika 2020 za 48 tys. zł — opowiada jeden z dealerów Suzuki. — Instalowała u nas dodatkowe wyposażenie, co podniosło cenę o 5 tys. zł. Po 3 dniach od wizyty stwierdziła jednak, że chce go sprzedać i kupić Fiata 500. Wyceniliśmy auto na 53 500 zł, czyli drożej niż ona zapłaciła i za tyle je kupiliśmy. Sprzedaliśmy na drugi dzień za 58 tys. zł. Auto miało 1800 km przebiegu. Sprzedałem go za więcej, niż wynosi cena katalogowa nowego, ale nowego nie mam — kwituje.

biznes.autokult.pl/42711,wiecej-zarabiaja-na-uzywanych-niz-nowych-rynek-wywrocony-do-gory-nogami
Się porobiło. Sam się zdziwiłem przy okazji wizyty w ASO, patrząc na ceny. Auto, które kupiłem w 2019, mógłbym w salonie (!) sprzedać za tę samą cenę, za jaką kupiłem.
Futrzasty, ruszaj na podbój salonów samochodowych i kupuj nowe srolo, na którym jeszcze zarobisz! Może to trochę zaburzyć twój tok myślenia, ale trudno...
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Kilkulatki w cenie 16.10.21, 19:56
      Weź mi nic nie mów, bo ja 6 tygodni szukałem rozsądnej "używki".
      Za 5-letniego Golfa, po ponad 3-ch latach jego eksploatacji też dostałem z ubezpieczenia prawie tyle, ile za niego pierwotnie zapłaciłem.
      • vogon.jeltz Re: Kilkulatki w cenie 16.10.21, 20:43
        Wygląda na to, że tak jest nie tylko w Polsce. Właśnie przeglądam ogłoszenia używanych samochodów we Włoszech (dla kogoś, nie dla siebie). Taka hybrydowa Yariska, jaką kupiłem prawie 3 lata temu (rocznik 2014 - wtedy pięciolatek, ale ze sporym przebiegiem) za 7500 łącznie z passaggio di proprieta (czyli przerejestrowaniem) teraz kosztuje 8500 bez przerejestrowania. Za 7500 można kupić rocznik 2012 (czyli już prawie dziesięcioletnią) z podobnym lub większym przebiegiem jak moja. Wśród samochodów 6-8 lat poniżej 7k są tylko jakieś pojedyncze modele aut miejskich i wybrane sztuki większych z >150k na liczniku.
        • trypel Re: Kilkulatki w cenie 16.10.21, 20:47
          Ale nie bardzo rozumiem dlaczego budzi to Wasze zdziwienie
          Brak nowych aut (albo długie oczekiwanie na nie) = ludzie którzy chcieli kupić nowe nie sprzedają starego= na rynku brakuje również starych = ceny starych rosną
          • qqbek Re: Kilkulatki w cenie 16.10.21, 22:37
            Ale przecież ja się nie dziwię.
            Bardziej odpowiednie określenie, to wkurw :)

            Na razie Zafira sprawuje się dobrze, więc nie będę narzekał... no może poza tym, że z rok temu dałbym z 5-6 mniej... za ten sam rocznik.
            • vogon.jeltz Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 08:25
              Znaczy, w sumie trochę budzi, bo jest tutaj program zachęt rządowych do zakupu nowego samochodu (niby że "proekologiczny", ale wiadomo, że chodzi o nakręcenie rynku) i widziałem, że dzięki niemu np. nową Dacię Sandero można kupić już za 11-12k. Nie wiem jak z dostępnością od ręki, ale w tej sytuacji jaki jest sens kupowania używanego 5-letniego, dajmy na to, Hyundaia i20 za 8-9k?
              • trypel Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 09:35
                Nie ma.
                Żadnego.
                O ile ten nowy jest od ręki jak napisałeś.
                Sytuacja dziwna
                Bardziej zbliżona to czasów dawniszych i polmozbytow które my znamy niż Europa Zachodnia.
                Za chwilę będą talony?
                • nousecomplaining Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 12:50
                  > Bardziej zbliżona to czasów dawniszych i polmozbytow które my znamy niż Europa Zachodnia.
                  Za chwilę będą talony?
                  No właśnie też mi się skojarzyło, jak były talony na „malucha”, używane kosztowały więcej niż nowe, bo nowych nie było.
                • vogon.jeltz Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 13:59
                  Co najlepsze, ta sytuacja nie dotyczy tylko samochodów. Pół roku temu kupiłem porządnego smartfona Xiaomi ze średniej półki poniżej 200 euro. Teraz szukam dla siebie i porównywalne modele (tamtego nie ma już oczywiście w sprzedaży, tak to się szybko zmienia) kosztują w granicach 250+. Kupię oczywiście w necie, ale pojechałem obejrzeć do tutejszego MediaMarktu i... Model jest na wystawie, ale kupić się nie da. Bo nie ma. Sprzedawca mówi, że może będzie pod koniec miesiąca. Jaja jakieś.
                    • nousecomplaining Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 15:25
                      > Ale Wasze zdziwienie jest pochodną inflacji.
                      Eee tam, Glapcio nas obroni przed tą głupią inflacją. Co nam ta głupia inflacja zrobi? Przecież gotówki mamy nieprzebrane ilości, wszyscy do nas przychodzą pożyczać. Jesteśmy debeściaki, nikt i nic nam nie podskoczy.
                        • trypel Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 16:32
                          Ty no weź.
                          W moje obecnej j branży w ciagu roku ponad 30% w górę. Powiedzmy wyposażenie mieszkan.
                          Na razie nie zostało to przerzucone na end usera bo magazyny były nabite przed poprzednim lockdownem
                          Ale to idzie.
                          Żarcie w górę obłędnie.
                          Prąd. Gaz.
                          Ja bym się musiał mocno zastanowić co nie poszło w górę... lokomotywy?
                          To jest proces. W tej chwili na ostatku wytrzymałości są producenci cementu. Spodziewane podwyżki dwucyfrowe. Jak cement pójdzie 30% to budownictwo stanie.
                          Podwyżka cen gazu równa się podwyżce w branżach gdzie gaz odgrywa znaczaca rolę w kosztach produkcji. Np Huta ale też piekarnia.

                          A to co włożyło EBC to czyste samo zło. Bo duże korpo teraz nie myślą jak obniżyć koszty, jak może dokonać restrukturyzacji tylko kiedy i ile dostaną znow
    • grzek Re: Kilkulatki w cenie 16.10.21, 21:17
      Dzisiaj byłem w salonie Suzuki, żona chciała obejrzeć swifta. Ale można tylko obejrzeć, bo kupić można w kwietniu 2022 i nie ma szans wcześniej. Nawet nie wiedzą jaka będzie oferta i w jakiej specyfikacji. Dodatkowo wszystko się przedłuża, bo transport z Japonii trwa dwa miesiące. Nic dziwnego, że ceny używanych idą gwałtownie w górę.
        • gzesiolek Re: Kilkulatki w cenie 16.10.21, 21:47
          Większość producentów wozi samochodowcami a nie kontenerowcami. To nie import prywatny, gdzie do kontenera pakuje się auta jak sardynki do puszki... Ale tutaj też ceny wzrosły...
            • vogon.jeltz Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 08:15
              > Na razie ceny kontenerów zabijają a raczej do 2023 się to nie zmieni

              Może to i dobrze, może producenci dojdą do wniosku, że bardziej opłaca się jednak produkować na miejscu, bo cena transportu zniweluje wszelkie korzyści z taniej azjatyckiej siły roboczej.
              • trypel Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 13:03
                Na razie właśnie tak jest
                UK które bazowało bardziej niż inni na imporcie z Azji desperacko szuka dostawców w Europie.
                Stany pukają do naszych drzwi (wschodnie wybrzeże) tylko zderzają się z cena.
                A w Europie po 20 latach przerwy nagle pojawiają się producenci dupereli które od lat przychodziły w kontenerach
                Bardzo mi sie ten trend podoba. Niestety jest ryzyko ze dla dużych sieci handlowych tylko CCC więc za dwa lata będzie odwrót od lokalnych dostawców
                • gzesiolek Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 13:13
                  W sumie polska gospodarka i państwo dzięki temu, że eksporterzy i poddostawcy nie mogą narzekać na brak zamówień, jeszcze jakoś funkcjonuje mimo dyletantów u sterów...
                  Niska wartość PLN i miano Chin Europy zobowiązuje...
                  • trypel Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 13:44
                    To akurat dotyczy nie tylko polski. A Ukraina zaczyna wśród klientów w paru branżach zyskiwać miano nowej Polski.
                    Ale fakt że problemy z Chinami to super sprawa dla wschodniej Europy
          • nousecomplaining Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 14:41
            > Ale w grę wchodzi tylko auto z automatyczną skrzynią biegów, żółty kolor ze srebrnym dachem i wersja premium plus. Żadnych kompromisów.
            Oj, to żona może długo czekać albo się nie doczekać : (
              • nousecomplaining Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 18:03
                > Przede wszystkim ma się podobać.
                No ale to dość logiczne i uzasadnione podejście, chociaż może „przede wszystkim” trochę psuje całość. Najlepiej jak w ramach tego podobania się są też elementy inne poza wyglądem.
                • grzek Re: Kilkulatki w cenie 17.10.21, 20:50
                  "Ma się podobać", to jest taki ogólne pojęcie, nie tylko wygląd, w które wchodzi i automatyczna skrzynia biegów, kamera cofania, podobny do mini :), kolor, itp. Dużo można jeszcze wymieniać, co z punktu widzenia męskiego czasami może być do pominięcia. Oczywiście nie można za dużo wymagać, bo istotna jest również cena.
          • jeepwdyzlu Re: Kilkulatki w cenie 18.10.21, 12:27
            grzek napisał:

            > Kiedyś były, teraz najnowszy model jest tylko hybrydowy i produkowany w Japonii
            > .

            Hybrydowy...
            Mówisz o tym nieco większym.rozruszniku? I o parę AH wiekszym akumulatorze?
            W ten sposób hybrydą może byc nawet ursus z 1945 roku...
            Notabene - volvo robi to samo. Ale ja swojego V90 nie nazywam hybrydą
            • grzek Re: Kilkulatki w cenie 18.10.21, 14:49
              jeepwdyzlu napisał:

              > grzek napisał:
              >
              > > Kiedyś były, teraz najnowszy model jest tylko hybrydowy i produkowany w J
              > aponii
              > > .
              >
              > Hybrydowy...
              > Mówisz o tym nieco większym.rozruszniku? I o parę AH wiekszym akumulatorze?
              > W ten sposób hybrydą może byc nawet ursus z 1945 roku...
              > Notabene - volvo robi to samo. Ale ja swojego V90 nie nazywam hybrydą
              >
              Oczywiście masz rację, nawet nie wiem, czy czuje się podczas ruszania wspomaganie elektryczne. Być może z punktu widzenia CO2 coś daje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka