Dodaj do ulubionych

Czy forumowicze Automoto to...

17.10.21, 00:44
lepsiejsze 10% procent społeczeństwa, jak zasugerował był, kolega Grzesiolek?

Czy lepsiejsze to nie wiem, ale bardziej wykształcone, to chyba tak, bo tu jakby się zastanowić to praktycznie każdy po studiach.
Jeep po studiach, Waga po studiach, Qubek, Vagon, po studiach. Trypel, Grzesiolek, a jakze. Thernard, Klimek, Schwepson po uczelniach. Bywalec, Engine po studiach. Nawet Misiek po studiach (tego i owego).
No dobra, ale jedziemy z tematem, żeby się przewiedzieć, co i jak....


Obserwuj wątek
    • toreon Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 17:39
      To w sumie ciekawe. Z matematycznego punktu widzenia w dzisiejszych czasach w większości przypadków studia kompletnie się nie opłacają. A jednak trudno wskazać kogoś, nazwijmy to umownie, ogarniętego, kto nie ma papierka wyższej uczelni.
      • trypel Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 18:30
        Może nie do końca
        Staje się ważne jakie

        Moja socjologia to faktycznie 5 fajnych lat i trochę wiedzy ogolnej
        Ale jak patrzę po znajomych po polibudzie
        Po medycynie
        To jednak ma to sens
        Moja żona (biotechnolog z dr) podskoczyła w zarobkach 8 x w ciągu 10 lat. 8x.
        Teraz zaczyna drugą specjalizacje która tez pewnie coś dorzuci
        • toreon Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 20:32
          Inaczej - jeśli ktoś jednoznacznie wie co ma robić i wymaga to długoletniego kształcenia (np. lekarz, architekt) to jasne, że nie ma wyboru i tego raczej się nie nauczy na 3-miesięcznym webinarze.
          Jeśli jednak ktoś zupełnie nie wie co ma robić i dla świętego spokoju (bo rodzice każą) idzie na archeologię czy kulturoznawstwo to jest to trochę idiotyczne. Chyba że chce iść na te studia "na przeczekanie" albo ze względów towarzyskich.
      • wislok1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 18:55
        Nie oplacaja ?

        Dlaczego ?

        Generalnie jak ktos ma papier, ze studia skonczyl, to jest znak rozpoznawczy, ze CHCIALO MU SIE MECZYC, a nie musial,
        wiec jest ambitny....
        Jak potrafi wiedze teoretyczna wykorzystac w swiecie realnym, to sie okazuje, ze byl bardzo dobrym studentem....
        Jak do tego po prostu sobie daje rade w pracy, w warunkach stresu, jest zorganizowany, ma leb na karku,
        to jest ideal...




        • toreon Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 20:36
          Tak było może kiedyś, sam jestem tego żywym przykładem - przez całą szkołę średnią w latach 90-tych ładowano mi do głowy, że tylko studia są gwarantem sukcesu. OK, skończyłem, papier renomowanej uczelni jest, całkiem przyjemny okres w życiu, znajomości po dziś dzień, wszystko fajnie. Nawet przez jakiś czas pracowałem w wyuczonym zawodzie.
          Dziś jednak na rynku papier wyższej uczelni jest kryterium wtórnym. Trzeba po prostu umieć coś konkretnego, ewentualnie mieć określone predyspozycje. Nie wiem jak dokładnie teraz jest w korporacjach ale z tego co słyszę mało kto kogoś pyta jakie ma wykształcenie.
          • kreinto Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 22:11
            toreon napisał:
            > Dziś jednak na rynku papier wyższej uczelni jest kryterium wtórnym. Trzeba po p
            > rostu umieć coś konkretnego, ewentualnie mieć określone predyspozycje. Nie wiem
            > jak dokładnie teraz jest w korporacjach ale z tego co słyszę mało kto kogoś py
            > ta jakie ma wykształcenie.
            Jest zupełnie na odwrót. 30 lat temu nikt nie pytał o wykształcenie i liczyły się umiejętności. Dlatego mój dyplom magistra ekonomii (którego z resztą jeszcze wtedy nie miałem) nie przeszkodził mi robić w utrzymaniu sieci u operatora GSM i zostać szybko kierownikiem zespołu.
            Dziś to nie do pomyślenia. Bez dyplomu nikt nawet na rozmowę nie zaprosi.
            • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 22:25
              Nie wiem jak 30lat temu, ale 20lat temu musiałeś mieć dyplom, dwa języki obce, doświadczenie na podobnym stanowisku najlepiej z 5lat i maks 26lat ;). Wtedy byłeś jednym ze 100 zaproszonych na rozmowę ;)
              Ale to były czasy gdy wysylales 100CV miesięcznie z tego byłeś zapraszany na 2-3 rozmowy... I po kilkudziesięciu rozmowach dostawałeś staż ;)
              1999-2004 to była chyba największa posucha na rynku dla absolwentów nawet dobrych uczelni...
              A jeszcze w 1997-98 większość studentów 5roku którzy jeszcze mieszkali w akademikach miało już nieźle płatna pracę... Niestety później kilka rzeczy poszło nie tak na rynkach światowych i się zagraniczne inwestycje zwinęły a i rynek się zdążył nieco nasycić... Teraz to jest raj na rynku pracy...
                • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 09:54
                  A może zapraszasz tych z którymi wg Ciebie łatwiej złapiesz dobry kontakt?
                  Poza tym nie napisałeś gdzie i na jakie stanowisko...

                  Sam będąc kierownikiem zespołu a później działu zatrudniałem nie raz nie dwa ludzi bez dyplomu, ale w IT łatwiej sprawdzić konkretne umiejętności i podejście do problemów, no i było to już po 2006, gdy na rynku sytuacja zaczęłą się normalizować...
      • dziala_nawalony Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 14:38
        ,..hmm...a ten wuml to ty tak na serio, czy też jaja sobie robisz? w każdym razie po nim, to raczej trudno o robotę.
        to jedna z niewielu 'uczelni' przyjmująca onegdaj chętnych bez nawet średniego wykształcenia, nie mówiąc już nawet o maturze.Wiem,bo mój ojciec studiował na tej wieczorówce, tyle że do dzisiaj nie wiem na jakim był 'profilu'..hi...hi..
        • car_fox Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 18:36
          Gdziez tam na serio... Ten WUML to musieli przeciez konczyc komuchy na stanowiskach a dla plotek bylo to zalecane i to nie wazne czy mieli studia czy nie.. to byl komunistczny odpowiednik koscielnych rekolekcji czy tez moze bierzmowania - takie uaktualnienie, utrwalenie i namaszczenie marksizmem :)
    • nousecomplaining Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 19:05
      W tej ankiecie jest błąd. Co dzisiaj jest określane jako wykształcenie wyższe? Od wprowadzenia tzw. systemu bolońskiego studia u nas się podzieliły na studia stopnia pierwszego (licencjackie/inżynierskie) i drugiego (magisterskie). Każdy absolwent dostaje dyplom ukończenia studiów (czyli ma wykształcenie wyższe), na którym widnieje uzyskany stopień: licencjat, inżynier, magister. Mam dzieci kończące studia i kiedyś się zagłębiłem w ten temat. Nie ma podziału na „studia” i „studia wyższe”. Generalnie mamy w tej chwili system, w którym nasz licencjat jest odpowiednikiem BA na w krajach anglosaskich, a inżynier odpowiednikiem BS. Magister jest odpowiednikiem MA. Ale nie ma się co trzymać nazewnictwa, bo uzyskane stopnie nie są i tak tłumaczone na dyplomach, jeśli ktoś chce mieć bumagę w obcym języku. Kumpel po italianistyce na wizytówce ma w wersji włoskiej tytuł „Dottore”, bo to taki nasz magister. Syn znajomego po skończeniu studiów inżynierskich na polibudzie pojechał do Portugalii, żeby tam zrobić magistra (albo jak się to tam nazywa), ale zrezygnował po pierwszym semestrze - okazało się, że tam to są studia dla pasjonatów, którzy chcą robić karierę akademicką. Ale wszystkie laski w okolicy i tak były jego, i może o to bardziej chodziło : )
        • nousecomplaining Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 20:19
          > studia wyższe, w sensie 5 letnie, licencjat, w sensie trzyletnie
          Sorry, ale jak już taki wywód zrobiłem, to chcę doprecyzować: czyli według Ciebie studia wyższe to studia pięcioletnie, a studia trwające lat 3 albo 3,5 (w zależności od kierunku/uczelni) licencjackie lub inżynierskie to studia „niższe”? Bo teraz np. mój syn jest na drugim roku studiów magisterskich na politologii, a wcześniej skończył trzyletnie licencjackie studia na dziennikarstwie. Teoretycznie jest na piątym roku studiów, licząc „po staremu”. Tyle że pójście na „magisterkę” na dziennikarstwie było bez sensu, bo to w większości powtórka ze studiów trzyletnich. Ten system jest trochę dziwny, ale ma swój sens, jeżeli będzie współgrał z całym systemem edukacji od samego początku. I powoli się to wszystko zaczęło układać w polskim szkolnictwie, ale przyszły psuje co psują wszystko.
          Sorry za te wywody, w sumie przecież wiem o co Ci chodziło w tym wątku, ale jakoś się rozpisałem.
              • car_fox Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 00:38
                O nie, dlaczego wpdac z jednej skrajnsci w druga?
                Przeciez mozesz robic to co nakazujesz pewnie uczniom w szkole - Raczki do tylu i sluchac co "starsi i madrzejsi" mowia. ?
                Masz moze takich uczniow w klasie co ta na kazde pytanie reke podnosza i chca cos mowic i mowia chociaz nic nie maja do powiedzenia?
                A sa tacy co trudno cos z nich wydobyc ale jak juz cos mowia to madrze?

                To chyba Gandhi powiedzal aby sie "odzywac tylko wtedy kiedy mozemy poprawic cisze"?
                Jak sie bedziesz wtracac z byle powodu i bedziesz pisala byle co to cie zhejtuja, wysmieja i pogonia..
                A jak bedziesz slucha i wpisze tylko od czasu do czasu ake madry komentzrz to beda cie szanowac...
                Tak przynajmnmiej mnie uczono. A ponewaz skonczylem edukacje na 8 klasach to nikt tego nie mial szans zepsuc i wypaczyc. :)
                Spokojnej nocy zycze.
                • engine8 Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 01:08
                  Ty sie do Pani nauczycielki nie wymadrzaj.
                  Ona i tak sie juz niczego nie nauczy. :)
                  Malo tego , co troche pisze co to ona zrobi (np wyniesie sie z tego forum) - i za kazdym razem tego nie robi - wraca jak bumerang.
                  Dziewczyna - czy kobieta, ma problem.
                  A innych chce uczyc.
        • nousecomplaining Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 15:54
          > po AGH mam mgr inż. Nawet po Wydziale Zarządzania...
          I ten inż. trochę dziwny w kontekście zarządzania, ale pewnie przyznawany, bo się jest na uczelni technicznej. Jeszcze bardziej dziwne są studia filologiczne na Politechnice Śląskiej. Ale jak pisałem wcześniej, nie ma co tego nazewnictwa się trzymać.
          I tak życie weryfikuje. Albo się w pracy danej sprawdzisz, albo nie. Dyplom za ciebie tego nie zrobi.
          • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 18:06
            Ale z drugiej strony miałeś przegląd przedmiotów technicznych o których na uczelni ekonomicznej nie słyszeli (materiałoznawstwo, ceramikę, rysunek techniczny, maszynoznawstwo, ergonomię itd. o matematyce i fizyce nie wspomnę) a specjalizacje miałem z Informacyjnych Systemów Zarządzania i z Systemów Produkcyjnych... I jakoś nie czuję jakbym wcale na tego inżyniera nie zasługiwał ...
            • nousecomplaining Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 19:12
              > I jakoś nie czuję jakbym wcale na tego inżyniera nie zasługiwał ...
              Ależ nie mówię, że nie „zasługujesz”. Piszę w tym wątku o tym, że nomenklatura tytułowania się totalnie zmieniła i czasem może dziwić kogoś „starszej daty”. Kiedyś po prostu inżynier kojarzył się inaczej.
              • trypel Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 19:27
                Pamięta goscia mocno starszej daty który jakieś 20 lat temu był moim klientem
                Uparcie tytułował mnie Panem inżynierem mimo ze tytułu nie posiadam takiego. Ja mu pare razy mówiłem że ze mnie taki inżynier jak z koziej dupy wór na mąkę a on swoje.
                W końcu po w sumie 2 latach współpracy bedac (on) tuż przed emerytura spotkaliśmy się się na wódce i powiedział że on per inżynier zwraca się do każdego kto na dany temat technicznie wie więcej od niego. A on sam miał doktorat.
                Poczułem się wtedy naprawdę doceniony ze wiem co robię przygotowując oferty
                • nousecomplaining Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 20:21
                  Jak chodzę po pieczywo to po drodze mijam taki sklepik ogólnospożywczy i zawsze się jakiś stały klient znajdzie, który zagada „kierowniku, do piwka się dołożycie?” Wtedy też się czuję doceniony i nawet nie prostuję, że nigdy kierownikiem nie byłem. No ale oni raczej doktoratu nie mają : )
          • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 20:31
            > I ten inż. trochę dziwny w kontekście zarządzania, ale pewnie przyznawany,
            > bo się jest na uczelni technicznej.

            To zależy, jeśli masz specjalizację np. zarządzanie produkcją, to tytuł inżyniera jak najbardziej może być na miejscu.
    • qqbek Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 20:54
      Eee - mnie to nikt nie pobije.
      3 studiowane kierunki (z czego dwa skończone), rzucone po roku doktoranckie i jeszcze podyplomówki na fajnym kierunku na UW (tak fajny, że do tej pory mają dużo więcej chętnych niż miejsc).

      I co mi po tym?
      Czasami czuję się głupio przy ludziach, którzy mogą sobie co najwyżej "technik" przed nazwiskiem wpisać.
              • car_fox Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 01:42
                I podejrzewam ze jak bys byl madry to bys przez te 10 straconych lat (gdzie ci zamacili w glowie, napchali nieprzydatnych "rzeczy", nastawili konsumpcyjnie do swiata, etc,) zrobil biznes ze moglbys z niego zyc do dzis... :)
                A tak zrobili z ciebie ( tzn nie osobiscie z Ciebie ale wszystkich robotnikow na wynajem) profesjonalna prostytutke.. Szef mowi kiedy jak i co masz mu dac i nie masz wyjscia - placi to sie nastawiasz, zaciskasz zeby a on cie rznie jak chce :)
                Jedyne satysfakcja dla wielu to te literki przed nazwiskiem :)
                Gates i Zuckenberg byli madrzy.. szybko sie orientowali i nie pozwolili se zmanierowac i zrobic z siebie niewolnikow.

                  • car_fox Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 19:20
                    Niekoniecznie.. Mozna na to spogladac tez z innej strony.

                    Widziales aby ludzie wielcy czy ci z duzymi osiagnieciami to robili? Raczej chyba nie?
                    Oni nie stawiaja sobie zadnych znaczkow przed swoim nazwiskiem aby innym pokazac kim oni sa czy tez jak sa wyksztalceni. Samo nazwisko czy idz praca zwykle wystarcza. A wielu z czystej skromnosci nie czuja potrzeby chwalenia sie swoim wyksztalceniem.

                    Bo co tu duzo mowic. Nie ujmujac niczego tym co skonczyli studia - chwal im za to, to to ze ktos ma przed nazwiskiem mgr, inz czy dr niewiele mowi o czlowieku poza tym ze chce aby to kazdy wiedzial ? Ci co skonczyli stacjonarne to ich najwiksza zaleta jest obycie w srodwiskach i miejscach i sytuacjach oraz wiedza. A na ile to potrafi wykorzystac to juz zupelnie inna bajka.

                    Kto to robi? (chwali sie wyksztalceniem). Wlasnie ludzie i narody albo z komleksami - indywidualnymi i wrodzonymi alby ci co chca sie wywyzszyc ponad innych, jak rowniez ci co bardzo chca ale nie maja sie niczym pochwalic wiec wszem i wobec oznamiaja - "ja skonczylem studia" "A ja to nawet doktorat" .
                    "No do mnie prosze z respektem bo ja sie habilitowalem"
                    Co ciekawe ze te narody nawet wymyslily sobie klase spoleczna tzw "inteligencje" ktora to ma pokazac ze nie sa prostakami jak inni ale sa wyksztalceni.

                    Tak ze nie wiadomo kto tu wlasciwie powinien byc posadzony o kompleksy ?
                    Widzisz, ja zawsze moge dorownac kazdemu kto ma literki przed nazwiskime i skonczyc studia - to tylko kwestia "chcenia" i zdania egzaminow.
                    Pytanie czy ten po studiach moze mi dorownac?
                    A ja nie czuje ani kompleksow ani potrzeby robienia czegos innego co zrobilem chociaz wiem ze moge.
                    • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 19:56
                      Ja nie znam nikogo kto stawia sobie literki przed nazwiskiem. Tutaj też zapewne nikt tego nie robi.
                      Padło wyraźne pytanie to i większość odpowiedziała... Może i przechwalając się nieco... Ale nikt raczej nie wypowiedział się, że brak studiów w jakikolwiek sposób umniejsza komuś jako człowiekowi.
                      Zwłaszcza, że aktualnie studia kończy ponad 3/4 danego rocznika...
                      To Ty raczej zacząłeś wykazywać, że lepszy brak studiów niż ktokolwiek z nas, że studia to niewiadomo co...
                      Teraz też jakoś Ty wywołujesz jakieś porównania, dorównywania, konkursy i co kto może...
                      Masz rację, że studia nie determinują niczego, ale i brak studiów w niczym nikogo nie wyróżnia. Tak samo to czy ktoś ma swój biznes czy pracuje u kogoś też niczego nie musi oznaczać... Więc wyluzuj z tymi kompleksami bo różnie można ocenić Twoje wypowiedzi...
                      • trypel Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 20:11
                        Może jestem w innej branży ale jakbym spróbował napisać do Niemca albo Austriaka Panie Hans Kloss jak on jest doktor. Byłbym od razu na przegranym
                        Nawet gosc którego znam od 2 lat wymaga od wszystkich zwracanie się do niego per Doktor Kloss a nie Herr Kloss.
                        I Austria jest tu jeszcze bardziej swirnieta bo tam na wizytówkach maja nawet Mag. Hans Kloss
                        • engine8 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 21:43
                          No bo akurat z moich np obserwacji wynika ze Niemcy i im pokrewni bardzo lubia tytuly ale oni przeciez slyna z tego ze sa "Uber"

                          No bo akurat Niemcy i im podobni lubi sie wywyzszac :)

                          Ale jakbys napisal emaila do amerykanina z PhD pracujacego w przemysle - moze poza naukowcami gdzie ciagle lubia tytuly profesorow, "Panie Doktorze" (zakladajac ze wiedzialabys wogole ze ma taki tutul) to poczylby od razu ze tworzysz dystans i odebralby to z doza chlodu.
                          No ale tutaj relacje i dystans zawodowy sa zupelnie inne niz w Europie.
                          Tu do szefa zakladu (Prezydenta) nikt si enie zwraca ani Sir ani Mr President ani po nazwisku tylko po imieniu i tak sie piszze na focjalnych listach czy emailach.
                          No ale zdarzja sie tacy co sobie na biznes card doisza PhD (ale nigdy nic ponizej)
                          JEdnak w ukladach poza scisle zawodowymi to raczej nie do pomyslenia.
                            • engine8 Re: Czy forumowicze Automoto to... 20.10.21, 00:10
                              No do Prezydenta USA i w oficjlanych ukladach to oczywoscie bo tam sie liczy pozycja a nie osoba.
                              Mowie ze na nizszych poziomach zwlaszcza biznes korpo i prywatnie.
                              Ale nawet w duzych korpo jeste =
                              W szkolach tam jest ze do mauczyciela dzieci mowia Mr Johns czy Mrs Johns a nauczyciel zwracja sie do ucznow po imieniu.
                              Ostatnio rozmawialem z wnuczka i ma w klasie 4 Sophie... Wiec wszyscy do imienia dodaja pierwsza litere nazwiska" Sophia A , Sophia B. Sophia G i Sophia W.
                              Jedynie w ukladach z japonczykami bylo inaczej poniewaz oni wogole nie zwracaja sie do siebie po imieniu i wszyscy "panuja" tzn sa "San" - do obu plci ( a dla tych naprawde waznych uzywaja "Sama". Dlatego nas tytulowali uzywajc imienia + san... "Dick san" , "Jack San" czy Logan san:) No i do tego u nich wszytko musi sie konczyn na samoglske i L wymawija jak R wiec to wymawiali "Diku san" Jaku san" i "Roga san".

                              Czy feudalne stosunki ? Moze i tak - Ameryka wogole stara sie byc nieskomplikwane i prosta we wszystkim..

                      • car_fox Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 21:26
                        Absolutnie masz prawo roznie oceniac i moje wypowiedzi.
                        Absolutnie mowilem ze brak studiow jest lepszy ani ze studia w jakikolwiek sposob umniejszaja komus ale ze czasami studiowanie to po prostu strata czasu. A czy jest czy nie to zwykle wiemy dopiero po latach.
                        A komentarze ciagle kreca sie dookola tego co kto sobie pisze przed nazwiskiem.
                        I mnie to zastanawia - po co?
                        No i Pani nauczycielka nawet zalozyla specjalny watek dla niewyksztalconych :)
                        • marekggg Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 21:33
                          ja sobie nic nie pisze ani przed ani po. kto wie ten wie, kto nie wie - nie interesuje mnie.

                          ale dzisiaj jest moda (przynajmniej w IT) pisac sobie na wizytowkach jakies certyfikaty. mam jeden czy dwa, ale tego tez nie pisze. nawet w sygnaturce maila.
                        • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 20.10.21, 09:49
                          Wydaje mi się, że nieco źle odebrałeś tą kwestię, bo naprawdę w Polsce bardzo rzadko ktokolwiek w obszarze publicznym podaje te literki...
                          Czy nie pytany wypowiada się o swoim wykształceniu...
                          Przynajmniej raczej się nie spotykam z tym.
                          Jak ktoś pyta o wykształcenie to podam zgodnie z prawdą, ale nigdy nigdzie w żadnej korenspondencji czy na wizytówkach tego mgr inż nie umieszczałem, ot chyba dopowiedziałeś sobie kwestie tych literek... Bo te mgr inż. to tutaj wystąpiły bardziej homorystycznie niż z punktu tego, że ktokolwiek tych literek na codzień używa, czy traktuje jako jakiś fetysz.
                          Jakbyś przeczytał posty to byś też zauważył, że większość osób tutaj wypowiadała się raczej w znaczeniu, że ani wykształcenie nie determinuje mądrości, ani studia nie dają w życiu tyle ile to co się człowiek nauczy poza nimi...
                          A po co był wątek dla niewykształconych to wciąż nie wiem...
                • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 11:55
                  > Gates i Zuckenberg byli madrzy.. szybko sie orientowali i nie pozwolili
                  > se zmanierowac i zrobic z siebie niewolnikow.

                  Bicz, pliz. Gates w niczym się nie musiał "orientować", bo pochodził z - jak to się dziś mówi - "górnego procenta", miał do dyspozycji na starcie miliony tatusia i biznesowe kontakty mamusi. On sobie mógł ten dyplom zrobić czysto hobbystycznie.
                • marekggg Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 12:11
                  do tej pory zyje z tego co sie sam nauczylem, czyli z iformatyki ktorej nigdy nie studiowalem. no i ze znajomosci jezykow ktore sie nauczylem dzieki podejsciu moich rodzicow do nauki.
                  I papierek z uczelni pomaga - otwiera drzwi do do wyzszych pozycji.
                  co do wlasnego biznesu - mialem wlasny biznes - caly czas podczas studiow, pozniej przez ladnych pare lat pracowalem jako free-lancer.
                  i teraz mam spoko prace, niezle zarobki i tylko musze doczekac do emerytury.
                  wiec nie musisz mi gadac co jest co.
                  a we wlasnym biznesie coprawda nie masz moze szefa, ale to klient ci mowi co masz dla niego zrobic a nie na odwrot. wiec prosze mi tu nieodwracac kota ogonem.
                  • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 12:24
                    > a we wlasnym biznesie coprawda nie masz moze szefa, ale to klient ci mowi co
                    > masz dla niego zrobic a nie na odwrot. wiec prosze mi tu nieodwracac kota ogonem.

                    To zależy. Jak jesteś Stevem Jobsem, to ty mówisz klientowi, co ma od ciebie kupić.
                        • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 13:13
                          > tak jest - jakby nie bylo gatesa to apple by poszedl do piachu 20 lat temu

                          Apple poszedłby do piachu 25 (nie 20) lat temu przez niekompetencję i/lub złe rozeznanie rynku ówczesnego menedżmentu. MS Office, owszem, stanowił zawsze mocny punkt w dostępnej na platformę ofercie software'owej, ale nigdy nie miał tak kluczowego znaczenia jak na Windows, tym bardziej, że od dawna dostępny jest pakiet iWork od Apple. A w szczególności nie miało to takiego znaczenia w czasach, gdy targetem Apple byli graficy, artyści, muzycy, filmowcy i inni "twórcy contentu".
                      • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 13:07
                        > I zaliczasz kilka wielomilionowych wtop, nim udaję Ci się trafić w potrzebę
                        > którą rzeczywiście wykreujesz i rozbuchasz do niebotycznych rozmiarów...

                        Akurat - jak nie jestem jego fanem - Jobs to był taki magik skubany, któremu wychodziło prawie wszystko. Tych wielomilionowych wtop miał naprawdę niewiele. Taką wtopą był np. NeXT - ale też tylko do czasu, aż nie został za pół miliarda wykupiony przez Apple.
                  • engine8 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 20:01
                    No wlasnie.. Czyli mogles zajc sie tym czym sie zajmujesz z jednym wujatkiem - papierek?

                    A ja jak przyjechalem do US to nikt absolutnie nie chcial widziec mojego papierka - oprawionego w skore i tak waznego. Zapytali jakie mam wyksztalcenie ale najwazniejsze bylo co potrafie o co chce robic.
                    Polakow bylo mnostwo co wyjechali przed ukonczeniem studiow bo latow bylo dostac paszport i tu pracowali jako inzynierowie
                    I pracowalem w ludzmi bez studiow ktorzy robili to samo i zarabiali chyba tyle samo albo wiecej.
                    Pozniej sie zmienilo. Najechalo sie chinczykow i hindusow a tam juz sie liczyl papierek no i im duma nie pozwolla aby zatrudniac kogos bez studiow na powazniejsze stanowisko - bo co by np bylo jakby sie okazalo ze ten bez studow potrafi robic to samo albo lepiej niz oni sami? No i kultra w ich krajach byla podobna - wyksztalcenie to status spoleczny.

                    A ja w sumie jak spojrze do tylu to wykorzystalem moze 10% tego czego sie nauczylem na studiach - z programu studiow, poniewaz najwazniejszego czego sie nauczylem to bylo umienie sie uczyc szybko (z dostepnych materilaow i od kolegow) tego co byly wymagane na egzamin aby go zdac ..
                    A reszt w mojej dziedzinie byla tak daleko za tym co musilem robic ze ...strach myslec.
                    Skonczylem telkomunikacje
                    RAdi awprawdzie byly juz tranzystorowe ale Teleiwzory ciagle milay lampy w srodku
                    Telefonia w Polsce ciagale byla oparta na centralach z wybierakami eelektromagnetycznymi chociaz byly juz centrale nowoczesniejsze - na francuskiej licencji ale to byly powijaki... A tu nie tylko centrale w pelni elektroniczne z pcjami o jakich u nas sie marzylo ale i byla telefonia komorkowa. Jakie te telforny byly to byly ale to inny poziom komunikacji i technologi. O lapmach nikt nie slyszal poza podrecnikami histori.
                    Pracowalem z w Polsce na radiotelefonach ale to co tu uzywali kieriwcy smieciarek bylo 100 lat bardziej zawansowane.
                    Komuter wPolsce widzialem i dotykalem a byl jak szafa i tylkonietrym mozna bylo cos na nim robic a tutaj zaczalem programowac, zmieniac i poprawiac kumputery 10 x czy wiece x szybsze ktore mialem na biurku . Fprtran ktrego mnie uczono byl praktycznie nieprzydatny wiec forma wyslals manie na "crash course" Pascala i po 3 miesiacach moglem sie nim spokojnie poslugiwac jednoczesnie uczac sie C.

                    A robilem w sumie to czego na studiach nie lubilem, wrecz nie cierpialem i obiecywalem sobie ze sie tego w zyciu nie dotkne... A tu sie okazalo ze to moze byc calkime niezle zajecie..
                    A pierwsz prace dostalem nie dlatego ze tego sie nauczylem na studiach ale dlatego ze mnie interesowala raditechnika amtorska i mialem pojecie jak radia pracuja.
                    I tutaj od pierwszegho dnia wydrukowano mi "karte bznesowa" an ktorej bylo tylko

                    Nazwa firmy,
                    Imie, nazwisko
                    i moje stanowsko - Inzynier Elektronik ( bez zadnych tytulow)

                    A kolega - Wloch, z wyksztalceniem technicznym mial dokladnie takie samo -
                    i tutul Inzynier elektronik bo na takim stanwisku pracowal i takie zadania wypelnial.

                    No a co do ukadow szefo -podwaldny.
                    To klient jest nawet wazniejszy niz Szef w tym ukladzie.
                    Bo przecie to oni ci placi i on wymaga i on decyduje czy bedziesz mial prace. A tym asz roci wszytko i jeszcze byc milym - bo on cipalci i wymaga. Jesli z szefem mzna dyslutowac co i jak to x klientem juz o wiele mniej.
                    I boss aby cie wykopac musi sie z kims tam skonsultowac a klient nie musi.
                    No i ukad serwisant - klient jest jeszce blizszy do biznesu prostutucji :)
                    Tak ze z przykroscia stwierdzam ze car_fox mowi brutalna prawde. I ja czesto tez tak to ocenialem - niestety. :)
                    • trypel Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 20:15
                      A wiesz ze ja do tej pory nie odebrałem dyplomu?
                      Na początku dlatego ze juz dawno pracowałem i to poza Wrocławiem więc mi się nie chciało
                      A potem już się okazało że jest w archiwum i musiałbym 2 x jezdzic
                      I wyszedłem ze słusznego założenia za ja taki dyplom mogę zgubić a oni na pewno nie (archiwum brzmi dumnie) więc olałem a w pracy nikt nie pytał do dzisiaj
                    • marekggg Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 20:39
                      niestety na niektore stanowiska byl potrzebny papierek/dyplom z uczelni. i taka tez jest brutalna prawda.
                      a car_fox akurat stwierdzil ze jak jestes samemu sobie szefem to decydujesz co i jak. no to ja mu odpisalem ze szefem to jest klient a nie ty sam, nawet jak masz duza firme.
      • bwv1080 Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 21:42
        qqbek napisał:
        > Czasami czuję się głupio przy ludziach, którzy mogą sobie co najwyżej "technik"
        > przed nazwiskiem wpisać.

        "Trzeba mieć tutaj zero - wskazał swoją głowę. - A tutaj - dodał wydobywając swój Klucz - co najwyżej czwórkę."
                • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 22:33
                  Jako, że w liceum byłem jedynym miłośnikiem reggae, RnB i HipHopu w klasie i paczce i to mocno tępionym przez nauczycieli (zwłaszcza polonistę) za brodę i szerokie ciuchy to piosenka Offspring w jakimś sensie była mi przeznaczona ;)
                  Jak przyjeżdżałem do kumpli w rodzinnej miejscowości będąc już na studiach to Pretty Fly stało się niejako moim hymnem ;)
                • qqbek Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 22:42
                  vogon.jeltz napisał:

                  > But they didn't have Ice Cube so he bought Vanilla Ice.
                  > Weź przestań, bo se jeszcze lifting zrobi.

                  Ja się czasem zastanawiam, ile trzeba masochizmu, żeby - będąc zwolennikiem naszego "czarnego słońca narodu" pchać na forum GW, gdzie pissdzielców się tępi z zasady i od dawna?
                  Zwłaszcza, jak się "tu i tam" odstaje wyraźnie.
                  • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 17.10.21, 22:58
                    E tam... Ja osobiście nic do zwykłych wyborców nie mam, jeśli tylko nie dają się szczuć na innych...
                    Ba znacznie bardziej boję się głaskania po jajkach i jednej właściwej linii, niż tego, że będą tu pisać zwolennicy opcji której poprzeć nie zamierzam...
                  • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 09:21
                    > Ja się czasem zastanawiam, ile trzeba masochizmu, żeby - będąc zwolennikiem naszego
                    > "czarnego słońca narodu" pchać na forum GW, gdzie pissdzielców się tępi z zasady i od
                    > dawna?

                    Ona wygląda mi nie tyle na zwolenniczkę, co zwykłą durną kozę. Dlatego uważam, że odpowiadanie jej przy pomocy cytatów z Limes Inferior jest bezsensowne, bo ona kompletnie nie będzie wiedzeć, o co chodzi - a nawet może być niebezpieczne, jeśli pomyli liftera z liftingiem.

                    Jest jeszcze jedna możliwość: rzeczona osobniczka wykazuje w wielu miejscach zadziwiającą zbieżność cech z futrzastą pizdą, od bycia attention whore po pewne językowe subtelności. A jej pojawienie się zbiega się w czasie z praktycznym zniknięciem kolejnych wcieleń misiaka. Tak więc...
                    • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 09:50
                      Ale jej historia na forach jest znacznie dłuższa... Sam na początku podejrzewałem ją o bycie kolejnym wcieleniem januszka lub misiaczka, ale jednak nie podejrzewam ich o aż takie zdolności... Jak dla mnie osoba jest zbyt wiarygodnie zbudowana i przekazana.
                      I daleki jestem od pogardy tego typu względem takich osób... Jest ich mnóstwo w Polsce, może o wielu rzeczach nie mają pojęcia, ale bynajmniej nie są głupimi...
                      A właśnie takie traktowanie z pogardą spowodowało nadspodziewanie wysokie poparcie dla PiS, bo łatwo im było pokazać, patrzcie my mówimy do was waszym językiem, a tam "Warszawka" i "młodzi wykształceni z dużych miast" mówią coś o niemożności wyżycia za 6tys PLN, czy mówią z pogardą o Polsce B lub C itd. itp.
                      I jak widzę nadal nie ma wyciągania wniosków, nadal obraża się takie nauczycielki z podkarpacia i później się dziwi, że głosują one inaczej niż te osoby które je obrażały...
                      • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 20:49
                        gzesiolek napisał:

                        > I jak widzę nadal nie ma wyciągania wniosków, nadal obraża się takie nauczyciel
                        > ki z podkarpacia i później się dziwi, że głosują one inaczej niż te osoby które
                        > je obrażały...

                        Poważnie to jest powód głosowania na PiS? Na tym proces myślowy, na kogo zagłosować, się kończy?
                        • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 21:26
                          Naprawdę istnieje taka łatwa do wyboru, z ich punktu widzenia znacznie lepsza, alternatywa, że dziwi Cię ten ich wybór?

                          Z jednej strony są kupowani populizmem i socjalem plus "dopieszczani", a z drugiej obrażani, zwłaszcza przez fanatyków przeciw PiS... Z punktu widzenia logiki ich głos nie powinien, aż tak dziwić...
                          • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 22:19
                            gzesiolek napisał:

                            > Z jednej strony są kupowani populizmem i socjalem plus "dopieszczani", a z drug
                            > iej obrażani, zwłaszcza przez fanatyków przeciw PiS... Z punktu widzenia logiki
                            > ich głos nie powinien, aż tak dziwić...

                            Skoro widzą, że to populizm a wiadomo, że za socjał zapłaci się w cenach żywności czy paliw czy czegokolwiek, to ten argument upada.
                            A "obrażanie" to typowa emocja - trochę głupio się nią kierować, gdy chodzi o twarde prawa ekonomii.

                            • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 23:20
                              A skąd niby mają wiedzieć? Populizmem nazwałem to ja. Jak chcesz aby przebiło się to do świadomości większości nie możesz zaczynać tłumaczenia jesteście debilami i tak nie zrozumiecie... Poza tym PiS ma furę szczęścia i mimo dyletanctwa nie udało im się rozłożyć polskiej gospodarki na łopatki...
                              Przeszło 90% nie ma pojęcia o wartości pieniądza, o tym ile co kosztuje w rzeczywiście i o jakiej skali rozmawiamy.
                              Jak to ładnie ktoś kiedyś ujął. Przeciętny człowiek zapieni się na ośmiorniczki, zegarek, ba nawet Maybacha ojca dyrektora... Ale miliardy z budżetu to dla niego taka abstrakcja jak mówienie o zbiorach kalczuku w Amazonii...
                              Więc jeśli temat którego nie ogarnia (a nie ogarnia go większość społeczeństwa) tłumaczy mu ktoś kto go docenia i mu słodzi, a z drugiej strony ktoś kto go obraża to komu bardziej zaufa?
                              Znowu w analizie logicznej nie bierzesz pod uwagę dostępności do danych...

                              No i nie odpowiedziałeś nic na temat alternatywy... Jest jakaś twardo stąpająca po ziemi, przedstawiająca sytuację taką jaką jest, trzymająca się ważnych spraw a nie napierdalanki polityczno-swiatopogladowej? Bo ja niestety nie stwierdziłem... Więc jaką logikę chcesz stosować do wyborów gdzie i tak rządzą emocje...
                          • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 22:17
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Poważnie to jest powód głosowania na PiS?
                            >
                            > Na tym właśnie polega twój deficyt jako "niebieskiego".

                            Na pewno ten deficyt jest po mojej stronie?
                            W końcu głosuje się po to, by żyło się lepiej czy po to, by zaspokoić swoją potrzebę akceptacji?
                            • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 22:33
                              > Na pewno ten deficyt jest po mojej stronie?

                              Na pewno. Nie rozumiesz po prosut - choć niby jesteś taki rozumny - że ludzie nie kierują się w życiu czystą matematyczną logiką, ale także emocjami. I to, że ktoś zapewnia im (przynajmniej werbalnie) poczucie godności, może być dla nich ważne.
                              • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 18.10.21, 23:04
                                vogon.jeltz napisał:

                                > > Na pewno ten deficyt jest po mojej stronie?
                                >
                                > Na pewno. Nie rozumiesz po prosut - choć niby jesteś taki rozumny - że ludzie n
                                > ie kierują się w życiu czystą matematyczną logiką, ale także emocjami. I to, że
                                > ktoś zapewnia im (przynajmniej werbalnie) poczucie godności, może być dla nich
                                > ważne.

                                Ważniejsze od warunków życia?
                                No to faktycznie mam deficyt, że nie wybieram kiełbasy wyborczej.

                                  • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 10:04
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Ważniejsze od warunków życia?
                                    >
                                    > Subiektywne poczucie własnej wartości i godności jest właśnie jednym z "warunków życia".

                                    "Zagłosujcie na mnie, bo ja wam mówię, że jesteście fajni. Chuj z tym, że będziecie bidować".
                                    Faktycznie, powalająca logika.
                                    • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 10:20
                                      > "Zagłosujcie na mnie, bo ja wam mówię, że jesteście fajni.
                                      > Chuj z tym, że będziecie bidować".

                                      Nie, to nie jest "bo jesteście fajni". Ale tego też nie rozumiesz, tak jak nie ogarniasz podobnej kwestii, że ktoś może wybrać samochód premium, który daje mu subiektywne poczucie komfortu, "lepszości" czy czegokolwiek, od Skody z wyjebanym w kosmos współczynnikiem "pojemność bagażnika / cena". Tak samo ludzie wolą generalnie być w związkach z kimś, kto zapewnia im komfort psychiczny niż tylko wysoki poziom materialny (choć najlepiej jeśli idzie to w parze). Itd. itp. Jesteś patologicznym "niebieskim", kompletnie nie rozumiesz mechanizmów psychologicznych.

                                      > Faktycznie, powalająca logika.

                                      No właśnie tłumaczę ci, że nie rozumiesz. Logika nie jest czymś, co rządzi światem. Dlatego jako "niebieski" byłbyś chujowym przywódcą, bo nie miałbyś pojęcia, jak zrobić, żeby ludziom było lepiej.
                                      • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 10:33
                                        Osobiście uważam, że sam kolor niebieski nie neguje umiejętności zbierania danych także tych dot. ocen i postaw ludzkich i ich analizy.
                                        Niebieski kolor by się przydał w polityce, problem w tym, że jeśli niebieski jest podlany czerwonym i skupieniem na swoich wyborach, logice i definicji celu, a traktowanie innych jako nierozumnych "żółtych" jeśli nawet nie zna się ich motywów i przesłanek/danych którymi się kierują. Wg mnie to jest to pierwszy krok do dyktatury, gdyby ktoś taki rządził bez wsparcia osób z innym spojrzeniem na świat.
                                        • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 10:36
                                          > Wg mnie to jest to pierwszy krok do dyktatury, gdyby ktoś taki rządził
                                          > bez wsparcia osób z innym spojrzeniem na świat.

                                          Dokładnie. Świat urządzony przez "niebieskich" klemensoidów to utopia, która skończyłaby tak, jak zawsze kończą utopie.
                                        • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 10:46
                                          gzesiolek napisał:

                                          > Osobiście uważam, że sam kolor niebieski nie neguje umiejętności zbierania dany
                                          > ch także tych dot. ocen i postaw ludzkich i ich analizy.
                                          > Niebieski kolor by się przydał w polityce, problem w tym, że jeśli niebieski je
                                          > st podlany czerwonym i skupieniem na swoich wyborach, logice i definicji celu,
                                          > a traktowanie innych jako nierozumnych "żółtych" jeśli nawet nie zna się ich mo
                                          > tywów i przesłanek/danych którymi się kierują. Wg mnie to jest to pierwszy krok
                                          > do dyktatury, gdyby ktoś taki rządził bez wsparcia osób z innym spojrzeniem na
                                          > świat.

                                          A co mnie obchodzą jakieś motywy i przesłanki? Moim zadaniem byłoby stworzenie WARUNKÓW i dobrobytu. Co kto z tym zrobi - jego sprawa. Może sobie kupować audi zamiast skody.
                                          Moje postępowanie określiłbym jako prezentowanie pieniędzy zamiast prezentowania przedmiotów. Każdy sam lepiej wie, jak wykorzystać możliwości - ja je tylko udostępniam.
                                          Co w tym takiego złego?
                                          • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 10:57
                                            > Każdy sam lepiej wie, jak wykorzystać możliwości - ja je tylko udostępniam.

                                            To jest właśnie podstawowy błąd w założeniach korwinistów i podobnych typów jak ty. Nie każdy wie, jak wykorzystać możliwości. Wręcz przeciwnie - większość nie wie.
                                            • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 12:25
                                              vogon.jeltz napisał:

                                              > > Każdy sam lepiej wie, jak wykorzystać możliwości - ja je tylko udostępnia
                                              > m.
                                              >
                                              > To jest właśnie podstawowy błąd w założeniach korwinistów i podobnych typów jak
                                              > ty. Nie każdy wie, jak wykorzystać możliwości. Wręcz przeciwnie - większość ni
                                              > e wie.

                                              Najpierw ci się nie podobało, że wiem lepiej od innych, czego chcą, a teraz jednak mam lepiej wiedzieć od nich?
                                          • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 14:13
                                            1) Masz ograniczone zasoby i musisz zdecydować na jakie warunki dobrobytu je przekazać, w uproszczeniu: czy bardziej zadbać o rozwój "ogarniętych" tak aby sumarycznie dobrobyt wzrósł znacznie bardziej, ale kosztem tych mniej ogarniętych i wykluczonych z czerpania z tego rozwoju, czy może zadbać o jak największy rozwój tych najsłabszych, poświęcić maks dobrobyt na rzecz zrównoważonego rozwoju i komfortu życia nawet dla tych "debili"...
                                            Samo to, że punkt widzenia mocno będzie zależał od punktu siedzenia dość mocno ogranicza możliwość sterowania bez obustronnej komunikacji...
                                            2) Masz kwestie odłożonej nagrody... Większość ludzi nie potrafi wykazać się zrozumieniem np. do niezbędnych reform i cięć, nawet jeśli w długoterminowym podejściu będzie to znacznie korzystniejsze. Więcej niż połowa ludzi w Polsce nie ma oszczędności większych niż na 1 miesiąc w przód...
                                            3) Są ludzie dla których pieniądze są mało ważne i są tylko środkiem a nie celem. Dla nich ważniejszy jest komfort życia i brak przejmowania się sprawunkami, rachunkami, kontami itd. Chcą mieć zaspokojone podstawowe potrzeby, mieć gdzie mieszkać, jak się poruszać, co jeść, wychowywać potomostwo i się realizować zawodowo... A są ludzie dla których pieniądze są najważniejsze, a za ich pomocą mogą realizować dopiero co w danej chwili potrzebują... Niby docelowo podejście zbliżone, ale sama realizacja i odbiór realizacji dobrobytu dla tych dwóch grup są skrajnie odmienne...
                                            • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 14:47
                                              gzesiolek napisał:

                                              > 1) Masz ograniczone zasoby i musisz zdecydować na jakie warunki dobrobytu je pr
                                              > zekazać, w uproszczeniu: czy bardziej zadbać o rozwój "ogarniętych" tak aby sum
                                              > arycznie dobrobyt wzrósł znacznie bardziej, ale kosztem tych mniej ogarniętych
                                              > i wykluczonych z czerpania z tego rozwoju, czy może zadbać o jak największy roz
                                              > wój tych najsłabszych, poświęcić maks dobrobyt na rzecz zrównoważonego rozwoju
                                              > i komfortu życia nawet dla tych "debili"...

                                              Kwestia perspektywy czasowej. Lepiej chyba trochę pooszczędzać i później mieć lepiej. Ja tak robię całe życie.
                                              A że większość to typowe małpy żyjące z dnia na dzień, to tylko potwierdza, że można ich łapać na lep populizmu. I taka była moja teza - którą zresztą potwierdzasz.

                                              > 3) Są ludzie dla których pieniądze są mało ważne i są tylko środkiem a nie cele
                                              > m. Dla nich ważniejszy jest komfort życia i brak przejmowania się sprawunkami,
                                              > rachunkami, kontami itd.

                                              Więc tym bardziej powinni głosować za oszczędnościami. Skoro im na kasie nie zależy, to niech dadzą zarobić innym.

                                              Tak czy owak - podsumowanie ci wyszło niezłe.

                                              • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 14:56
                                                > Kwestia perspektywy czasowej. Lepiej chyba trochę pooszczędzać i później
                                                > mieć lepiej. Ja tak robię całe życie.
                                                > A że większość to typowe małpy żyjące z dnia na dzień, to tylko potwierdza,
                                                > że można ich łapać na lep populizmu.

                                                Ale przecież ty też jesteś dokładnie taką małpą. Przykładowo, spalanie paliw kopalnych prowadzi w perspektywie czasowej - wcale nieodległej - do katastrofy klimatycznej. Naukowcy (coś tu gdzieś coś napomknąłeś o słuchaniu naukowców) są w tej kwestii w zasadzie jednomyślni. Ale ty masz to w dupie, dla ciebie ważne jest, żeby benzyna była jak najtańsza, żebyś mógł jej kupić jak najwięcej i jeździć ile zapragniesz. Gdzie tu jest "oszczędzanie, żeby później mieć lepiej"? Ja nie widzę.
                                                • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 15:07
                                                  vogon.jeltz napisał:

                                                  > > Kwestia perspektywy czasowej. Lepiej chyba trochę pooszczędzać i później
                                                  > > mieć lepiej. Ja tak robię całe życie.
                                                  > > A że większość to typowe małpy żyjące z dnia na dzień, to tylko potwierdz
                                                  > a,
                                                  > > że można ich łapać na lep populizmu.
                                                  >
                                                  > Ale przecież ty też jesteś dokładnie taką małpą. Przykładowo, spalanie paliw ko
                                                  > palnych prowadzi w perspektywie czasowej - wcale nieodległej - do katastrofy kl
                                                  > imatycznej. Naukowcy (coś tu gdzieś coś napomknąłeś o słuchaniu naukowców) są w
                                                  > tej kwestii w zasadzie jednomyślni. Ale ty masz to w dupie, dla ciebie ważne j
                                                  > est, żeby benzyna była jak najtańsza, żebyś mógł jej kupić jak najwięcej i jeźd
                                                  > zić ile zapragniesz. Gdzie tu jest "oszczędzanie, żeby później mieć lepiej"? Ja
                                                  > nie widzę.

                                                  Ja nie chcę żeby benzyna była tańsza, żebym mógł jeździć więcej.
                                                  Nie wypowiadaj się w moim imieniu, bo gówno wiesz.
                                                  • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 15:15
                                                    > Ja nie chcę żeby benzyna była tańsza, żebym mógł jeździć więcej.

                                                    Nie ma znaczenia. Uważasz, że lepiej jest, gdy możesz kupić 2000 benzyny niż 1000 - czyli że lepiej gdy benzyna jest tańsza (wszystko jedno czy w wartościach bezwzględnych czy w odniesieniu do siły nabywczej). Zgadza się? Jeżeli będzie tańsza, to będziesz jeździć więcej - a nawet jeśli nie ty sam, to ludzie ogólnie będą. Czyli coś, co według ciebie jest "lepsze" tu i teraz, prowadzi do negatywnych konsekwencji w przyszłości. Coś pominąłem?

                                                    Jeśli faktycznie prezentowałbyś "logiczną" postawę "oszczędzać dzisiaj, by mieć lepiej w przyszłości", to powinieneś raczej postulować, by benzyna była jak najdroższa.
                                                  • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 15:44
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Ja nie chcę żeby benzyna była tańsza, żebym mógł jeździć więcej.
                                                    >
                                                    > Nie ma znaczenia. Uważasz, że lepiej jest, gdy możesz kupić 2000 benzyny niż 10
                                                    > 00 - czyli że lepiej gdy benzyna jest tańsza (wszystko jedno czy w wartościach
                                                    > bezwzględnych czy w odniesieniu do siły nabywczej). Zgadza się? Jeżeli będzie t
                                                    > ańsza, to będziesz jeździć więcej - a nawet jeśli nie ty sam, to ludzie ogólnie
                                                    > będą. Czyli coś, co według ciebie jest "lepsze" tu i teraz, prowadzi do negaty
                                                    > wnych konsekwencji w przyszłości. Coś pominąłem?

                                                    Tak. Że jeżeli benzyna będzie tańsza, to po prostu mniej na nią wydam. Plus mniej na produkty, które wymagają transportu.

                                                    > Jeśli faktycznie prezentowałbyś "logiczną" postawę "oszczędzać dzisiaj, by mieć
                                                    > lepiej w przyszłości", to powinieneś raczej postulować, by benzyna była jak najdroższa.

                                                    Właśnie nie, bo jeżdżę tyle samo - bez względu na cenę benzyny.
                                                  • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 15:51
                                                    > Tak. Że jeżeli benzyna będzie tańsza, to po prostu mniej na nią wydam.

                                                    Nawet jeśli "po prostu mniej na nią wydasz", bo będziesz jeździł tyle samo, to - napisałem przecież - ludzie ogólnie będą jeździć więcej. Co w efekcie spowoduje te same negatywne skutki w przyszłości, choć tu i teraz dla ciebie będzie lepiej. Czyżbyś nie potrafił spojrzeć poza czubek własnego nosa?

                                                    Że sparafrazuję pewnego forumowego mądralę: jakim trzeba być debilem, żeby przedkładać zawartość własnego portfela dziś ponad tak ważną sprawę, jak przyszłość klimatu na Ziemi?

                                                    > Plus mniej na produkty, które wymagają transportu.

                                                    Jeżeli transport będzie droższy, to producenci szybko dojdą do wniosku, że opłaca się produkować bliżej odbiorcy końcowego. Co per saldo wszystkim wyjdzie na zdrowie. Czyli kolejny argument raczej za wyższą niż niższą ceną paliwa.
                                                  • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 15:56
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Tak. Że jeżeli benzyna będzie tańsza, to po prostu mniej na nią wydam.
                                                    >
                                                    > Nawet jeśli "po prostu mniej na nią wydasz", bo będziesz jeździł tyle samo, to
                                                    > - napisałem przecież - ludzie ogólnie będą jeździć więcej. Co w efekcie spowodu
                                                    > je te same negatywne skutki w przyszłości, choć tu i teraz dla ciebie będzie le
                                                    > piej. Czyżbyś nie potrafił spojrzeć poza czubek własnego nosa?
                                                    >
                                                    > Że sparafrazuję pewnego forumowego mądralę: jakim trzeba być debilem, żeby prze
                                                    > dkładać zawartość własnego portfela dziś ponad tak ważną sprawę, jak przyszłość
                                                    > klimatu na Ziemi?

                                                    To o kim w końcu piszesz? O debilach, którzy będą jeździć więcej, czy o mnie?
                                                    I jakiej tezy bronisz? Że benzyna ma być po 20 PLN?

                                                    >
                                                    > > Plus mniej na produkty, które wymagają transportu.
                                                    >
                                                    > Jeżeli transport będzie droższy, to producenci szybko dojdą do wniosku, że opła
                                                    > ca się produkować bliżej odbiorcy końcowego. Co per saldo wszystkim wyjdzie na
                                                    > zdrowie. Czyli kolejny argument raczej za wyższą niż niższą ceną paliwa.

                                                    Tak czy owak - wyjdzie drożej. Bo więcej mniejszych fabryk to więcej kosztów w porównaniu do jednej większej.
                                                  • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 16:24
                                                    > To o kim w końcu piszesz? O debilach, którzy będą jeździć więcej, czy o mnie?

                                                    Znowu nie potrafisz się wznieść na pewien poziom abstrakcji. Zawsze musi być jakiś konkretny "podmiot": ty, emeryt, "debile" etc.

                                                    Ja piszę o tym, że niższa cena paliw kopalnych, którą ty uważasz za sytuację lepszą, doprowadzi niechybnie do zwiększonej ich konsumpcji, a w efekcie do szybszych niekorzystnych zmian środowiskowych.

                                                    > I jakiej tezy bronisz? Że benzyna ma być po 20 PLN?

                                                    Jedyna teza, jakiej tutaj bronię, jest taka, że jesteś takim samym debilem, jak wszyscy ci, których określasz tym mianem, ponieważ przedkładasz własną krótkoterminową korzyść (niższą cenę benzyny) nad zapobiegnięcie długoterminowym negatywnym skutkom (zmianom klimatycznym).

                                                    > Tak czy owak - wyjdzie drożej. Bo więcej mniejszych fabryk to więcej
                                                    > kosztów w porównaniu do jednej większej.

                                                    Po pierwsze: to jest wyłącznie twoja wyssana z palucha teza, niepoparta żadnymi wyliczeniami uwzględniającymi całość kosztów i korzyści tj. koszty transportu, koszty środowiskowe, korzyści płynące z powstałych na miejscu stanowisk pracy i zwiększonej siły nabywczej ludności itd. itp. Równie dobrze ja mogę napisać: sumarycznie po uwzględnieniu w/w będzie taniej.

                                                    Po drugie: nawet jeśli wiele fabryk miałoby jakimś cudem oznaczać drożej, to przecież nikt nie broni producentowi postawienia jednej jebitnej fabryki na całą Europę. I tak transport wyjdzie taniej niż kontenerowce z Azji.
                                                  • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 16:52
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > To o kim w końcu piszesz? O debilach, którzy będą jeździć więcej, czy o m
                                                    > nie?
                                                    >
                                                    > Znowu nie potrafisz się wznieść na pewien poziom abstrakcji. Zawsze musi być ja
                                                    > kiś konkretny "podmiot": ty, emeryt, "debile" etc.
                                                    >
                                                    > Ja piszę o tym, że niższa cena paliw kopalnych, którą ty uważasz za sytuację le
                                                    > pszą, doprowadzi niechybnie do zwiększonej ich konsumpcji, a w efekcie do szybs
                                                    > zych niekorzystnych zmian środowiskowych.

                                                    Zawsze można wrócić do reglamentacji.

                                                    >
                                                    > > I jakiej tezy bronisz? Że benzyna ma być po 20 PLN?
                                                    >
                                                    > Jedyna teza, jakiej tutaj bronię, jest taka, że jesteś takim samym debilem, jak
                                                    > wszyscy ci, których określasz tym mianem, ponieważ przedkładasz własną krótkot
                                                    > erminową korzyść (niższą cenę benzyny) nad zapobiegnięcie długoterminowym negat
                                                    > ywnym skutkom (zmianom klimatycznym).

                                                    Więc ty, jako światły nie-debil napisz, jaka powinna być optymalna cena benzyny.
                                                    Bo mam jakieś dziwne wrażenie, że pierdolisz aby pierdolić. Cokolwiek bym nie napisał, to zawsze znajdziesz przypadek w drugą stronę, gdzie coś byłoby lepsze. OK - niech będzie. Podaj cenę.

                                                    >
                                                    > > Tak czy owak - wyjdzie drożej. Bo więcej mniejszych fabryk to więcej
                                                    > > kosztów w porównaniu do jednej większej.
                                                    >
                                                    > Po pierwsze: to jest wyłącznie twoja wyssana z palucha teza, niepoparta żadnymi
                                                    > wyliczeniami uwzględniającymi całość kosztów i korzyści tj. koszty transportu,
                                                    > koszty środowiskowe, korzyści płynące z powstałych na miejscu stanowisk pracy
                                                    > i zwiększonej siły nabywczej ludności itd. itp. Równie dobrze ja mogę napisać:
                                                    > sumarycznie po uwzględnieniu w/w będzie taniej.

                                                    Doucz się podstaw ekonomii. To trochę jak z większym domem zamiast dwóch mniejszych. Koszty ogrzewania, liczba kuchni, pieców, nawet drzwi.

                                                    > Po drugie: nawet jeśli wiele fabryk miałoby jakimś cudem oznaczać drożej, to pr
                                                    > zecież nikt nie broni producentowi postawienia jednej jebitnej fabryki na całą
                                                    > Europę. I tak transport wyjdzie taniej niż kontenerowce z Azji.

                                                    Dochodzi jeszcze niestety transport Chińczyków do pracy.


                                                  • vogon.jeltz Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 17:03
                                                    > Zawsze można wrócić do reglamentacji.

                                                    To to samo. Reglamentacja jest jedynie inną formą podniesienia ceny.

                                                    > Więc ty, jako światły nie-debil napisz, jaka powinna być optymalna cena benzyny.

                                                    Ale ja nie wiem, jaka powinna być optymalna cena benzyny i nigdy tego nie twierdziłem. Ja tylko polemizuję z twoją tezą, że tańsza benzyna oznacza "lepiej".

                                                    > Cokolwiek bym nie napisał, to zawsze znajdziesz przypadek w drugą stronę,
                                                    > gdzie coś byłoby lepsze.

                                                    O widzisz, może zaczynasz wreszcie coś kumasz. Dokładnie tak jest! Nie ma, że coś "jest lepsze" tak po prostu (albo dlatego, że klemens tak oznajmił ex cathedra). I dlatego podaję ci te wszystkie przykłady.

                                                    To, że coś dla ciebie jest lepsze, nie oznacza, że zawsze będzie lepsze dla kogoś innego. To, że coś jest lepsze dla społeczności w długim terminie, nie oznacza, że będzie lepsze dla jednostki w krótkim. I tak dalej. I to, że ludzie (których ty nazywasz debilami) wybierają takich a nie innych polityków (których ty nazywasz debilami), nie oznacza, że jedni i drudzy naprawde są debilami (choć może tak być), tylko że mogą mieć inną ocenę tego co jest dla nich lepsze w innej perspektywie czasowej.

                                                    > Doucz się podstaw ekonomii. To trochę jak z większym domem zamiast
                                                    > dwóch mniejszych. Koszty ogrzewania, liczba kuchni, pieców, nawet drzwi.

                                                    To ty się doucz podstaw ekonomii. Zacznij np. od pojęcia kosztów zewnętrznych.

                                              • trypel Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 15:00
                                                Cyt
                                                Kwestia perspektywy czasowej. Lepiej chyba trochę pooszczędzać i później mieć lepiej. Ja tak robię całe życie

                                                A po chuj mi POTEM kasa jak będę stary i schorowany.
                                                Wtedy starczy mi właśnie mniej

                                                Póki mam siłę i jestem w miarę młody to żyje tak żeby było przyjmnie
                                                Kiedy mam sobie kupić motocykl? Jak będę miał 65lat?
                                                Kiedy mam łazić po knajpach i pić dobre wino? Jak będę miał 70 i problemy z żołądkiem?

                                                To ze ty tak robisz czle życie nie oznacza ze to coś właściwego
                                                Dla mnie to scenariusz do dupy

                                                Na emeryturę odkładam ale jak się trafią coś fajnego tu i teraz to mam w dupie to co potem

                                                Zwłaszcza za paru oszczędzających kolegów odwiedzam już na cmentarzu
                                                Ale ile się wcześniej naopowiadali jak to fajnie będzie na emeryturze
                                                • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 15:09
                                                  trypel napisał:

                                                  > Cyt
                                                  > Kwestia perspektywy czasowej. Lepiej chyba trochę pooszczędzać i później mieć l
                                                  > epiej. Ja tak robię całe życie
                                                  >
                                                  > A po chuj mi POTEM kasa jak będę stary i schorowany.
                                                  > Wtedy starczy mi właśnie mniej

                                                  Następny, co zrozumiał piąte przez dziesiąte.
                                                  A gdzie ja piszę, że masz czekać do starości?
                                                  Po prostu lepiej się urządzić w miarę szybko niż wiecznie spłacać kredyt, rozjebując kasę na coś, czego de facto nawet nie poczujesz.

                                                  • gzesiolek Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 15:22
                                                    >Po prostu lepiej się urządzić w miarę szybko niż wiecznie spłacać kredyt, rozjebując
                                                    >kasę na coś, czego de facto nawet nie poczujesz.

                                                    Ale wiesz, że kredyt jest po to by móc urządzić się w miarę szybko, a nie ciułać kasę na to, żeby kupić mieszkanie w wieku 40lat...
                                                    Zwłaszcza jak w międzyczasie nie masz tego komfortu, że masz gdzie mieszkać i tak musiałbyś płacić za wynajem...
                                                    Plus przyjęcie, że szczęście da urządzenie się po latach wyrzeczeń, może być zupełnie nieadekwatne do wielu ludzi, którym szczęście dają małe drobne przyjemności i ciągłe czerpanie z życia, a nie planowanie czegoś wielkiego...
                                                    Zrozum, że każdy człowiek jest inny. Ludzie to nie roboty, a to, że ktoś jest inny nie oznacza wcale, że jest debilem...
                                                  • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 15:46
                                                    gzesiolek napisał:

                                                    > >Po prostu lepiej się urządzić w miarę szybko niż wiecznie spłacać kredyt,
                                                    > rozjebując
                                                    > >kasę na coś, czego de facto nawet nie poczujesz.
                                                    >
                                                    > Ale wiesz, że kredyt jest po to by móc urządzić się w miarę szybko, a nie ciuła
                                                    > ć kasę na to, żeby kupić mieszkanie w wieku 40lat...

                                                    Wiem - tylko że ja kredyt spłacam w kilka lat.
                                                    Już po trzecim jestem - i dzięki szybszej spłacie zaoszczędziłem w chuj kasy.

                                                    > Zrozum, że każdy człowiek jest inny. Ludzie to nie roboty, a to, że ktoś jest i
                                                    > nny nie oznacza wcale, że jest debilem...

                                                    Jednak są takie postawy ekonomiczne, które już o debilizm zahaczają.
                                                  • trypel Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 15:53
                                                    Czyli zrozumiałem bardzo dobrze
                                                    Właśnie wole rezjebywac kasę na codzienne przyjemności niż nadpłacić jakikolwiek z kredytów hipotecznych (mam 4)
                                                    Bo nie widzę najmniejszego sensu ograniczenia się teraz
                                                    Więc twoja logika jest dla mnie do dupy
                                                  • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 15:59
                                                    trypel napisał:

                                                    > Czyli zrozumiałem bardzo dobrze
                                                    > Właśnie wole rezjebywac kasę na codzienne przyjemności niż nadpłacić jakikolwie
                                                    > k z kredytów hipotecznych (mam 4)
                                                    > Bo nie widzę najmniejszego sensu ograniczenia się teraz
                                                    > Więc twoja logika jest dla mnie do dupy

                                                    Nie moja logika, tylko twoje kredyty są do dupy. Ja 2 spłacałem po 2 lata, a trzeci - 8 lat. I to nie ograniczając się jakoś mocno (3 wyjazdy wakacyjne w roku + ze 2 weekendowe za granicę) - jednak kasy nie rozpierdalałem.
                                                    Po prostu wolałem spłacić kredyt w 8 lat niż w 15, a już debilizmem byłoby 30 - bo tu przepłacam kolejne mieszkanie. A ty sobie rób, jak chcesz - tylko przypadkiem nie licz, przy jak małym wysiłku ile sumarycznie byś zaoszczędził, bo się pochlastasz.
                                                    Rozpierdalaj kasę dalej - mądrzejsi przynajmniej na tym zarobią.
                                                  • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 16:20
                                                    trypel napisał:

                                                    > Jednak twoja logika jest do mojej dupy
                                                    > I znów usiłujesz udowadniać ze wiesz lepiej
                                                    > Po chuj to robisz skoro masz racje TYLKO w swoim przypadku
                                                    >

                                                    Czyli wolisz przepłacić pół miliona, zamiast sprężyć się w 8 lat i spłacać kredyt szybciej, nie odmawiając sobie też przyjemności, ale po prostu nie rozpierdalając kasy?
                                                    Postaraj się posługiwać konkretnymi liczbami, a nie ogólnikami.


                                                  • carnivore69 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 16:29
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Czyli wolisz przepłacić pół miliona, zamiast sprężyć się w 8 lat i spłacać kred
                                                    > yt szybciej, nie odmawiając sobie też przyjemności, ale po prostu nie rozpierda
                                                    > lając kasy?
                                                    > Postaraj się posługiwać konkretnymi liczbami, a nie ogólnikami.

                                                    Jeden woli się przez 8 lat sprężać, inny wydawać dodatkowe 5 tys. PLN-ów na m-c. Kto powiedział, że preferencje mają być identyczne?

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 16:57
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > Jeden woli się przez 8 lat sprężać, inny wydawać dodatkowe 5 tys. PLN-ów na m-c
                                                    > . Kto powiedział, że preferencje mają być identyczne?

                                                    Dlaczego od razu "sprężać"?
                                                    Wystarczy nie wypierdalać bez sensu.
                                                  • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 20.10.21, 12:50
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Dlaczego od razu "sprężać"?
                                                    > > Wystarczy nie wypierdalać bez sensu.
                                                    >
                                                    > Sam użyłeś tego sformułowania.

                                                    Ale od razu sprecyzowałem, że to takie sprężanie nie za mocne.
                                                  • trypel Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 16:36
                                                    Dobrze
                                                    Konkretnie
                                                    Właśnie szukamy kupca na jedno mieszkanie.
                                                    Dostaniemy za nie ok 500 tys. Nie obciążone hipoteka.
                                                    Moglibyśmy za to spłacić połowę wszystkich kredytów hipotecznych i zaraz udowodnisz ze to miałoby sens ekonomiczny a my wolimy spełnić marzenie i kupić sobie coś we wloszech. Cos co będzie tylko generowało koszty.
                                                    Mógłbym co miesiec dorzucić do spłacanych kredytów 5-7 tys i spłaciłbym je mając lat 57 a nie 64.
                                                    Tylko w tym czasie nie kupiłbym sobie motocykla. Nie mógłbym zmieniać aut co 2 lata. A moja żona może nie kupiłaby sobie kolejnej torebki.
                                                    Więc dla mnie nadpłata nie ma najmnjeszego sensu
                                                  • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 16:57
                                                    trypel napisał:

                                                    > Mógłbym co miesiec dorzucić do spłacanych kredytów 5-7 tys i spłaciłbym je mają
                                                    > c lat 57 a nie 64.

                                                    Coś niewielka różnica. Ale to pewnie dlatego, że nabrałeś tych kredytów ponad miarę.
                                                    Więc - nawet patrząc twoją logiką - ja zrobiłem lepiej. Nie obciążałem się aż tak kredytami i teraz mam luz. Nie kosztowały mnie też aż tak dużo, bo brałem jeden na raz i mogłem go bez wysiłku szybko spłacać.

                                                  • trypel Re: Czy forumowicze Automoto to... 19.10.21, 17:05
                                                    Ja tez mam luz
                                                    Całkowity
                                                    Właśnie dlatego ze kompletnie nie myślę o nadpłacaniu
                                                    Więc zgodnie z moją logika zrobiłem lepiej niż ty
                                                    Malo tego- z zasady nie czytam całych umów bo mam to w pompie czy przez to zaoszczędzę pare złotych ale będę musiał wyjść ze strefy komfortu
                                                    Wszystkie kredyty to ok 20% naszych dochodów netto. A ostatni kredyt wziąłem 4 msc temu.
                                                    Poprzedni w 2019
                                                    Wcześniejszy w 2016
                                                    A najstarszy w 2008.
                                                    I pewnie mógłbym ten najstarszy już dawno spłacić ale po chuj jak wciąż spłaca się sam z wynajmu

                                                    Nie daj Boże takich polityków co wiedzą lepiej co dobre dla ludzi bo logiczne
                                                  • klemens1 Re: Czy forumowicze Automoto to... 20.10.21, 12:53
                                                    trypel napisał:

                                                    > Ja tez mam luz
                                                    > Całkowity
                                                    > Właśnie dlatego ze kompletnie nie myślę o nadpłacaniu
                                                    > Więc zgodnie z moją logika zrobiłem lepiej niż ty

                                                    No nie za bardzo, bo gdybyś nadpłacił wcześniej kredyt, to nie musiałbyś aż tak dużego brać kolejnego.
                                                    W efekcie ja teraz nie muszę się aż tak zadłużać i w konsekwencji spłacać. Ty musisz.

                                                    > Malo tego- z zasady nie czytam całych umów bo mam to w pompie czy przez to zaos
                                                    > zczędzę pare złotych ale będę musiał wyjść ze strefy komfortu

                                                    A cóż to za wielki wyczyn przeczytać umowę? Jak dzięki temu zaoszczędziłem 8 tys. PLN na prowizjach. Komfort mi jakoś nie ucierpiał.

                                                    > I pewnie mógłbym ten najstarszy już dawno spłacić ale po chuj jak wciąż spłaca
                                                    > się sam z wynajmu

                                                    Po to, żeby sobie dodatkowy motocykl kupić np.

                                                    > Nie daj Boże takich polityków co wiedzą lepiej co dobre dla ludzi bo logiczne

                                                    Też jestem tego zdania.
                                                  • trypel Re: Czy forumowicze Automoto to... 20.10.21, 12:58
                                                    A co z tym chodzi?
                                                    "No nie za bardzo, bo gdybyś nadpłacił wcześniej kredyt, to nie musiałbyś aż tak dużego brać kolejnego.
                                                    W efekcie ja teraz nie muszę się aż tak zadłużać i w konsekwencji spłacać. Ty musisz."

                                                    Czytanie umow mnie męczy. Zadaje pytanie co do spraw które mnie interesują. I podpisuje.
                                                    Ten komfort jest wart dużo więcej niż 8000