Dodaj do ulubionych

OT/ Sygnalista bitcoinowy w natarciu

20.10.21, 14:16
Po ostatniej spektakularnej antycypacji wzrostu bitcoina (chłe, chłe), dostałem wiele maili z podziękowaniami i prośbami o kolejne sygnały wejścia (chłe, chłe), a że mnie dwa razy nie trza powtarzać, to ogłaszam co następuje.
Bitcoin ponownie kręci się przy swoim ath (64-65 tys $) i jeżeli pokona ten opór i osadzi powyżej tego poziomu to jest moim zdaniem spora szansa na dalsze wzrosty. Tak więc wyciągać roladę z dresowych spodni i ładować się po same kule. Oczywiście mówimy o kasie, którą możemy stracić, bo nie jest to walor szczególnie bezpieczny. Jak to mawiał Nikoś Dyzma: ja mam, niech i Wam nie zabraknie.
Dodatkowo wczoraj na NYSE zadebiutował pierwszy etf powiązany z bitcoinem, co nieco legitymizuje ten cyfrowy walor.
Obserwuj wątek
      • hukers Re: OT/ Sygnalista bitcoinowy w natarciu 20.10.21, 14:42
        bywalec.hoteli napisał:

        > Ten bitcoin to działa trochę jak warszawska giełda czyli jak kasyno?


        W pewnym sensie tak, tylko na wig-u masz emocje jak na karuzeli z konikami dla przedszkolaków a na bitcoinie jak na hyperionie w energylandii.
      • toreon Re: OT/ Sygnalista bitcoinowy w natarciu 20.10.21, 14:52
        Kasyno to jest prędzej w banku - może stracisz 5, może 10% ale że realnie stracisz to pewne.
        W przypadku bitcoina czy rynku tradycyjnego pewne scenariusze można istotnie uprawdopodobnić więc niewiele ma to wspólnego z mechanizmem spotykanym w kasynie.
        • bywalec.hoteli Re: OT/ Sygnalista bitcoinowy w natarciu 20.10.21, 18:12
          marekggg napisał:

          > dopoki sie gielda nie zajmujesz full time, to jest i bedzie to dla ciebie kasyn
          > o.

          Mam w rodzinie 2 stryjków, którzy próbowali giełdy w latach 90-tych jak tylko giełda weszła.

          Jeden umoczył był tam sporo pieniędzy (a bogaty nie był) a drugi stryjek sporo na niej zarobił był.
          Tylko ten drugi zajmował się tym całymi dniami a pierwszy z doskoku po pracy. No i drugi był sprytniejszy od pierwszego.
          Wtedy stwierdziłem ze giełda to nie jest perpetuum mobile pieniezne tylko właśnie takie jakby kasyno. Gdzie jedni zyskują, inni tracą a inni zbierają prowizje.
          Dlatego unikam takich inwestycji.

          Ale jeden kumpel tłumaczył ze długofalowo giełda zawsze wzrasta przez lata.

          A jak jest w rzeczywistości?

          Słusznie?
              • marekggg Re: OT/ Sygnalista bitcoinowy w natarciu 21.10.21, 11:46
                podejmujesz ryzyko jak kazdy inny ktory cokolwiek robi/inwestuje. bankierzy i traderzy, czy jakis tam inni naganiacze klientow cie beda namawiac ze bys u nich zainwestowal. oczywiscie, mozesz zarobic, ale tez stracic.
                mam kuzyna ktory w tajlandii w phuket zainwestowal sporo kasy w turystyke (zyje na miejscu, zna sie na hotelarstwie itp.) wszystko bylo cacy, az przyszedl chinski wirus.
                tak samo - mozesz kupic zajebiste mieszkania w super dzielnicy, ale jak sobie przypadkiem sasiad w lozku zapali papierosa i budynek pojdzie z dymem - no to mialesz pecha.
                wielkie koncerny - tez maja swoje problemy - naprzyklad taky Bayer - kupujac Monsanto.... itp itd.
              • marekggg Re: OT/ Sygnalista bitcoinowy w natarciu 22.10.21, 13:02
                nie lubie robic reklamy, ale zrobie - zobacz cos jak to: www.f-trust.pl/

                fundusze blackrock sa calkiem OK.

                jak bys mial wiecej niz 100k+ pln to juz wszystko jest inaczej niz dla kogos z ulicy.

                zreszta na private banking w credit suisse czy jp morgan tez starczy 10-20k euro i juz.
    • trypel Re: OT/ Sygnalista bitcoinowy w natarciu 20.10.21, 14:56
      Muszę Ci się do czegoś przyznać. Prawdopodobnie wiszę Ci niezła flaszkę.
      Jak wtedy zacząłeś ten temat z bitkiem to akurat na revolucie pojawiła się opcja giełdy, metali i właśnie różnych walut
      Akurat po wakacjach zostało mi tam jakieś 1300 euro. Leżało. Zapomniałem o nich. W sumie bez straty.
      No i zacząłem się bawić.
      Do czerwca 2021 bylem do przodu ok 500 euro. I wtedy wszystko przepuściłem na urlopie :)
      Pewnie wiecej się w to bawić nie będę- zona mowi ze to cholernie wkurzajace jak wieczorem nie mówię jak ją kocham tylko komentuje ile zarobiłem od poprzedniego dnia a co idzie w górę a co w dół
      Ale doświadczenie ciekawe.
      No i to jak robi to revolut jest dość pouczające i łatwe do ogarnięcia dla gościa z deficytem niebieskiego jak ja.
      W każdym razie wielkie dzięki
      • hukers Re: OT/ Sygnalista bitcoinowy w natarciu 20.10.21, 15:12
        trypel napisał:

        > Muszę Ci się do czegoś przyznać. Prawdopodobnie wiszę Ci niezła flaszkę.
        > Jak wtedy zacząłeś ten temat z bitkiem to akurat na revolucie pojawiła się opcj
        > a giełdy, metali i właśnie różnych walut
        > Akurat po wakacjach zostało mi tam jakieś 1300 euro. Leżało. Zapomniałem o nich
        > . W sumie bez straty.
        > No i zacząłem się bawić.
        > Do czerwca 2021 bylem do przodu ok 500 euro. I wtedy wszystko przepuściłem na u
        > rlopie :)

        No i błąd.
        Trzeba było zrealizować 10-20% zysku, resztę trzymać. Teraz miałbyś dwa razy tyle.


        > Pewnie wiecej się w to bawić nie będę- zona mowi ze to cholernie wkurzajace jak
        > wieczorem nie mówię jak ją kocham tylko komentuje ile zarobiłem od poprzednieg
        > o dnia a co idzie w górę a co w dół

        Pierwsza zasada dekalogu mówi: Zofia nic nie wie o inwestycji w bitcoina.


        > Ale doświadczenie ciekawe.
        > No i to jak robi to revolut jest dość pouczające i łatwe do ogarnięcia dla gośc
        > ia z deficytem niebieskiego jak ja.
        > W każdym razie wielkie dzięki
        >
        Nie ma sprawy, nawiasem mówiąc też zaczynałem od Revoluta.
      • vogon.jeltz Re: OT/ Sygnalista bitcoinowy w natarciu 21.10.21, 11:03
        > No i to jak robi to revolut jest dość pouczające i łatwe do ogarnięcia dla gościa z deficytem niebieskiego jak ja.

        Na Revolucie to zdaje się nie do końca jesteś właścicielem kupionych bitcoinów, czy jakoś tak. W każdym razie coś takiego czytałem. To coś, jakbyś kupował certyfikaty inwestycyjne na złoto zamiast fizycznego złota. Ale mogę się mylić.
        • trypel Re: OT/ Sygnalista bitcoinowy w natarciu 21.10.21, 11:13
          Może się nie mylisz. Ale ja nie czytam zbyt dokladnie. A póki mam tam tysiac czy dwa tysiące euro to tez nie potrzebuje. W każdym razie bywało ze co drugi dzień robiłem jakas transakcje a że potem kasę mogłem wydostać i wydać to nie widzę problemu
          • vogon.jeltz Re: OT/ Sygnalista bitcoinowy w natarciu 21.10.21, 12:28
            > W każdym razie bywało ze co drugi dzień robiłem jakas transakcje a że potem kasę
            > mogłem wydostać i wydać to nie widzę problemu

            No tak, jeśli traktujesz to tylko jako kolejny produkt inwestycyjny, który kupujesz i odsprzedajesz z zyskiem - to różnicy nie ma. Problem robi się, z tego co pamiętam, jeśli chciałbyś tych bitcoinów aktywnie używać i np. przenieść je do własnego zewnętrznego portfela czy coś.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka