Dodaj do ulubionych

O sztuce nie odpowiadania

01.12.21, 13:39
Sfinks kiedys zadawal wedrowcom pytanie, puszczal ich dalej jak odpowiedzieli prawidlowo.
Ale chuj tam, debile na forum sie multiplikuja i cos pierdola, a Sfinksa nie ma i co gorsze, jeszcze wieksze debile na debilnych watkach sie wymundrzaja. Czy to tak trudno nie dac sie sprowokowac? Nie blokowac, tylko po prostu ignorowac? Nie odpowiadac, nie karmic.
Obserwuj wątek
      • carnivore69 Re: O sztuce nie odpowiadania 01.12.21, 16:00
        trypel napisał:

        > Weź no
        > Siedzę dwa dni na spotkaniu na teamsie
        > Od 8 do 20.
        > Już dostaje pierddolca
        > Daj człowiekowi pogadać nawet głupio
        >

        To tylko pozostaje Ci mieć nadzieję, że uczestnicy opanowali sztukę niezabierania głosu w kwestiach wnoszących co najwyżej epsilon do tematu posiedzenia :-) (choć jeśli ma trwać do 20:00, to jest duża szansa, że potrwa, bo przecież dopiero wtedy kończy sie "slot").

        Pzdr.
    • nousecomplaining Re: O sztuce nie odpowiadania 01.12.21, 17:13
      > Ale chuj tam, debile na forum sie multiplikuja i cos pierdola, a Sfinksa nie ma i co gorsze, jeszcze wieksze debile na debilnych watkach sie wymundrzaja
      A Tobie coś w rzyć wlazło i szczypie? Czasem trza se popierdolić to i owo, dupą ruszając albo i nie. A jak same mundre będą pisać, to debilizm po prostu wejdzie na wyższy poziom. No to se popierdoliłem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka