Dodaj do ulubionych

Trafi faktycznie do silników w samochodach?

07.12.21, 19:13
interestingengineering.com/can-transient-plasma-ignition-save-the-internal-combustion-engine
Obserwuj wątek
    • waga173 Re: Trafi faktycznie do silników w samochodach? 07.12.21, 19:50
      Nie trafi nigdzie, lipa i pic na wode.

      "in theory, boost the efficiency of internal combustion engines by as much as 20 percent"

      To by znaczylo ze z tej samej ilosci paliwa uzyskiwalibysmy 20 procent wiecej "energii" uzytkowej. Tylko ze juz teraz spalane jest cale paliwo no to skad ta dodatkowa energia? Ze spalania spalin?
      • carnivore69 Re: Trafi faktycznie do silników w samochodach? 07.12.21, 20:06

        > To by znaczylo ze z tej samej ilosci paliwa uzyskiwalibysmy 20 procent wiecej "
        > energii" uzytkowej. Tylko ze juz teraz spalane jest cale paliwo no to skad ta d
        > odatkowa energia? Ze spalania spalin?

        Albo znaczy, ze mniej pary pójdzie w gwizdek. Ale rzeczywiście jak zaszedłbym z 12 litrów do poniżej 10 na setkę byłaby to rewolucja mogąca potencjalnie uratować silnik spalinowy.

        Pzdr.
        • waga173 Re: Trafi faktycznie do silników w samochodach? 07.12.21, 20:38
          Przy 12 litrach na setke i przy dziesieciu Twoj silnik ma taka sama sprawnosc, tylko produkuje raz mniej a raz wiecej energii z raz mniejszej a raz wiekszej ilosci paliwa. Zeby sprawnosc podniesc o 20 procent nalezaloby obnizyc temperature spalin opuszczajacych cylinder (straty ciepla) o jakies 50 procent. System zaplonu nie ma na to wplywu, swieca, dwie swiece, plazma czy nawet sam piorun w komorze spalania nie spali wiecej paliwa niz jest spalane teraz. Gdybys mial zmostkowane swiece i strzelal z wydechu a z rury by kapala niespalona benzyna, to wymiana swiec podnioslaby sprawnosc do normalnej. A gdybys te nowe swiece zamienil na jakas "plazme" to nie dostaniesz 20 procent wiecej energii z tej samej ilosci paliwa.
          • carnivore69 Re: Trafi faktycznie do silników w samochodach? 08.12.21, 15:19
            waga173 napisał:

            > Przy 12 litrach na setke i przy dziesieciu Twoj silnik ma taka sama sprawnosc,
            > tylko produkuje raz mniej a raz wiecej energii z raz mniejszej a raz wiekszej i
            > losci paliwa.

            Założenbie poczynione przeze mnie implicite jest, że na wyjściu nic się nie zmieni. Czyli dostaję tyle samo mocy "na wał" przy poniżej 10 zamiast 12 litrach.

            Pzdr.
    • pixma59 Re: Trafi faktycznie do silników w samochodach? 08.12.21, 08:30
      Globalny rynek wodoru jest dopiero w początkowej fazie rozwoju, jego produkcja jest znikoma, choć to ma się już niedługo zmienić. Transport jest jedną z branż, w których w przyszłości wodór może znaleźć masowe zastosowanie jako bardziej ekologiczna alternatywa. Choć całkowita sprzedaż aut napędzanych wodorem na globalnym rynku nie przekracza kilku tysięcy sztuk, najwięksi producenci samochodów (Toyota i Hyundai) prześcigają się w konstrukcjach tych aut, paliwo to określa się mianem przyszłości branży. W gronie firm, które rozwijają projekt samochodu napędzanego wodorem, jest też polska spółka Ampere Life. Jak zapowiada jej założyciel, prototyp ma być gotowy już w przyszłym roku. Uruchomienie masowej produkcji to jednak kwestia kolejnych 4-5 lat.
      • galtomone Re: Trafi faktycznie do silników w samochodach? 08.12.21, 08:43
        Spodziewam się, że "napęd wodorowy" trafi najpierw do pociągów/ciężarówek a dopiero później do aut osobowych.
        Generalnie (pomijając kwestie cen) a tylko cechu użytkowe, auto "na baterie" to przy wodorowym przeżytek...

        W sumie dziwne (choć zapewne z powodów kosztów inwestycji nie dziwne), że producenci inwestują w technologię "lamp olejowych" (akumulatory) zamiast w "żarówki ledowe" (ogniwa paliwowe na wodór).

        Prędzej czy później (a mam wrażenie, że prędzej niż później) nikt aut na akumulatory nie będzie chciał
        • gzesiolek Re: Trafi faktycznie do silników w samochodach? 08.12.21, 09:46
          Hmmm... Jakby trafił do wszystkich statków to dałoby to znacznie więcej niż w samochodach, jeśli chodzi o emisje...
          Problem i tak jest wciąż w tym, że produkcja wodoru jest nijak opłacalna ekonomicznie a wydatek energetyczny i kosztowy jest zbyt wysoki... To plus koszty magazynowania i masz odpowiedź skąd inwestowanie w akumulatory, a nie w ogniwa wodorowe... Jakby produkcja diod LED nie była taka tania
          to nie wypierałyby innych źródeł światła...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka