Dodaj do ulubionych

Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei.

08.12.21, 10:09
Bo u mnie to zależy od auta. W ciężkim, słabowitym vivaro zawsze 1-2-3-4-5, a w hondzie nakczęściej 1-3-5, rzadziej 1-2-4-6, a inne sekwencje, to naprawdę sporadycznie.

W trakcie samej jazdy to się zdarza np. użyć 5, ale to aabaolutnie sporadycznie. Bowiem na 6 już przy 1200 mogę jechać, a to BENZYNA (z cyklem millera).

Gościula
Obserwuj wątek
        • qqbek Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 08.12.21, 10:28
          allegropajew napisał:

          > Ewidentnie się nudzisz :).
          >
          > Gościula

          Ja się nudzę?
          Nudzi to się ktoś, kto widzi jakąkolwiek "wartość dodaną" w ręcznym machaniu brandzlatorem umieszczonym na środku konsoli (połączonym z koniecznością wciskania i zwalniania pedału sprzęgła).

          Tak przy okazji - wiesz, że automat często rusza z "2" a nie z "1"?
          • galtomone Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 08.12.21, 10:49
            qqbek napisał:

            > Nudzi to się ktoś, kto widzi jakąkolwiek "wartość dodaną" w ręcznym machaniu br
            > andzlatorem umieszczonym na środku konsoli (połączonym z koniecznością wciskani
            > a i zwalniania pedału sprzęgła).

            No będę polemizować....

            Jak będzie mnie stać na coś "do zabawy" (czyli jazdy nie na co dzień i bez potencjalnie rzygających pasażerów) to na pewno będę celować w manualną skrzynię.
            Kontrola nad autem jest jednak zupełnie inna - być może nowe automaty są inne, ale "zabawka" będzie mieć (jeśli w ogóle ) pewnie wybór miedzy manual a jakiś prosty hydrokinetyk.
            Więc tu wybór dla frajdy z jazdy jest oczywisty.

            > Tak przy okazji - wiesz, że automat często rusza z "2" a nie z "1"?

            Każdy czy to zależy od typu... Mogę się mylić, ale mój chyba jednak zawsze z 1.
          • agios_pneumatos Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 08.12.21, 13:32
            qqbek napisał:

            > allegropajew napisał:
            >
            > > Ewidentnie się nudzisz :).
            > >
            > > Gościula
            >
            > Ja się nudzę?
            > Nudzi to się ktoś, kto widzi jakąkolwiek "wartość dodaną" w ręcznym machaniu br
            > andzlatorem umieszczonym na środku konsoli (połączonym z koniecznością wciskani
            > a i zwalniania pedału sprzęgła).
            >
            > Tak przy okazji - wiesz, że automat często rusza z "2" a nie z "1"?

            A co powiesz o tych, ktorzy jezdza po budowach, w terenie i/lub przeszkadza im nadmierne zuzycie paliwa i wycie?
            • qqbek Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 08.12.21, 13:41
              agios_pneumatos napisał:

              > A co powiesz o tych, ktorzy jezdza po budowach, w terenie i/lub przeszkadza im
              > nadmierne zuzycie paliwa i wycie?

              Ci co jeżdżą w terenie to może 1% wszystkich kierujących.
              Jakie nadmierne zużycie paliwa?
              Jakie wycie?

              Jak automaty były 3 albo 4-biegowe, a skrzynie ręczne już 5 i 6-biegowe, to argument o zwiększonym zużyciu paliwa jeszcze przechodził.
              Ale teraz, jak od 1,5 dekady mamy automaty 6, 7, a nawet 8-biegowe?
              • agios_pneumatos Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 08.12.21, 20:39
                qqbek napisał:


                > Ci co jeżdżą w terenie to może 1% wszystkich kierujących.

                Tak jest
                Do piachu z nimi brandzlatorami.

                > Jakie nadmierne zużycie paliwa?
                > Jakie wycie?
                >
                > Jak automaty były 3 albo 4-biegowe, a skrzynie ręczne już 5 i 6-biegowe, to arg
                > ument o zwiększonym zużyciu paliwa jeszcze przechodził.
                > Ale teraz, jak od 1,5 dekady mamy automaty 6, 7, a nawet 8-biegowe?
                >

                Pacze se w jakikolwiek katalog samochodów i A8 ma o jakieś 0,5L większe zużycie niż M6 z takim samym silnikiem. Znaczy zapomnieli przeczytać twoj wpis zanim zredagowali katalogi?
                • gzesiolek Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 08.12.21, 21:08
                  Hydrokinetyki mimo szybkiego locka wciąż mają nieco większe straty od manuala, zwykle 5-10%. Strat tych nie mają skrzynie zautomatyzowane takie jak DSG. Które mają swoje wady ale akurat spalanie do nich nie należy...
                  Inna sprawa, że aby uzyskać niższe spalanie w manuału trzeba się starać by takie uzyskać Ci co zwyczajnie wsiadają i jadą osiągają zbliżone wyniki spalania nawet w przypadku hydrokinetykow...
                • carnivore69 Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 08.12.21, 21:53
                  agios_pneumatos napisał:

                  > Pacze se w jakikolwiek katalog samochodów i A8 ma o jakieś 0,5L większe zużycie
                  > niż M6 z takim samym silnikiem. Znaczy zapomnieli przeczytać twoj wpis zanim z
                  > redagowali katalogi?

                  M6 to w ogóle w jakimkolwiek katalogu obecnie nie znajdziesz.

                  Chodzi Ci o jakiś starszy model z brandzlatorem?

                  A może taki jak poniżej?


                  [img]https://en.wikipedia.org/wiki/BMW_M6#/media/File:1985_BMW_M635CSi_-_11.jpg[/img]
                • qqbek Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 08.12.21, 22:33
                  agios_pneumatos napisał:

                  > Pacze se w jakikolwiek katalog samochodów i A8 ma o jakieś 0,5L większe zużycie
                  > niż M6 z takim samym silnikiem. Znaczy zapomnieli przeczytać twoj wpis zanim z
                  > redagowali katalogi?

                  Sprawdź ostatniego prawdziwego Mustanga.
                  5.0 - MT 12 litrów na 100
                  5.0 - AT 12 litrów na 100
                  2.3T - MT 9,8
                  2.3T - AT 9,8

                  Serio.
                  Tylko w automacie to dużo łatwiej uzyskać :)
                  • agios_pneumatos Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 09.12.21, 07:57
                    qqbek napisał:


                    >
                    > Sprawdź ostatniego prawdziwego Mustanga.
                    > 5.0 - MT 12 litrów na 100
                    > 5.0 - AT 12 litrów na 100
                    > 2.3T - MT 9,8
                    > 2.3T - AT 9,8
                    >
                    > Serio.
                    > Tylko w automacie to dużo łatwiej uzyskać :)

                    Sprawdzam connecty do firmy zanim wejda na rynek nowe w John Venture z oszustami z woldzwagena.

                    Ale masz rację. Trzeba byc idiota, zeby kupowac sportowy samochod z AT.

                    No i coraz bladziej wygladasz ze swa masturbacjo.
                    • gzesiolek Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 09.12.21, 10:58
                      No bo automat naprawdę w tej chwili nie ma większych wad...
                      I niezależnie czy bym brał auto na budowę, czy w teren, czy sportowe, w tej chwili brałbym z automatem... Oczywiście szybkim i nowoczesnym, który ma oprogramowanie reagujące na sposób operowania gazem (i głębokością i szybkością wciśnięcia). To już nie te czasy, że automat dramatycznie zmieniał sposób użytkowania auta czy jazdy...
                      No, ale jak ktoś woli automat nic mi do tego, teksty o brandzlowaniu uważam za niepotrzebne, tak jak próby jakiegoś wydumanego udawadniania wyższości jednego rozwiązania nad drugim... Generalnie automat jest wygodniejszy i wad już prawie nie ma, ale zwykle trzeba do niego dopłacić... I niech każdy wybiera co wg niego słuszne, nie rozumiem po co się w tym temacie kłócić...
                    • carnivore69 Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 09.12.21, 11:00
                      agios_pneumatos napisał:

                      > Ale masz rację. Trzeba byc idiota, zeby kupowac sportowy samochod z AT.

                      A co do meritum - nie wyobrażam sobie przesiadki do np. M5 i jednoczesnego powrotu do połowy pierwszej dekady obecnego stulecia i machania dźwignią zmiany biegów. Zresztą producenci też coraz częściej takiej opcji nie przewidują (w M5 już nie).

                      Może w jakimś dychawicznym roadsterze-zabawce miałoby to sens (o ile mogłby takowy być zakwalifikowany do samochodów sportowych).

                      Pzdr.
                      • gzesiolek Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 09.12.21, 11:22
                        Dychawiczny roadster zabawka, jak Mazda MX-5 jest jak najbardziej samochodem sportowym i na krętym torze zwykle nie odstaje wbrew pozorom znacząco od tych wszystkich mocarnych ale wielkich i ciężkich eMek, czy AMG (mowa o tych rzeczywiście większych i cięższych), choć na prostej nie ma najmniejszych szans...
    • gzesiolek Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 08.12.21, 10:22
      Mam automat... ale jak miałem manual, to rzeczywiście najczęśiej przy ruszaniu było 1-2-3-5(albo nawet 6), lub 1-2-4 (albo nawet 5 w zależności od prędkości docelowej).
      Ot jak najszybciej osiągnąć prędkość docelową i toczyć się na maksymalnym biegu, a jak trzeba znowu przyśpieszyć to redukcja...
    • oixio Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 08.12.21, 21:52
      Przeskakuję biegi w zależności od potrzeb przy rozpędzaniu i przy zwalnianiu.
      Dynamika, wykorzystanie miejsc, jazda równo z innymi w bezpiecznym odstępie jest moim priorytetem.
      Przy tworzącym się zagrożeniu włączam stosowny bieg - tak aby mieć dwa koła ratunkowe: gaz lub hamulec.

      Egzaminu aktualnie bym nie zdał :
      - teraz wymaga się zmieniać biegi po kolei przy obrotach silnika 1800-2600!!!
      - i hamować silnikiem ... czyli bez wciśniętego sprzęgła ...
      • gzesiolek Re: Przyznać się: zmieniacie biegi po kolei. 09.12.21, 08:23
        Apropo tego ostatniego to kiedy zdawałeś, że to jest nowym?
        W latach 90 tych także hamowanie silnikiem było obowiązkowe, jeszcze z redukcją w międzyczasie, a sprzęgło dopiero wciskałes przed samym zatrzymaniem i też mnie uczono, że to aby zachować do końca wspomniane przez Ciebie koła ratunkowe...gaz i hamulec...
        • oixio błędy egzaminacyjne 09.12.21, 11:34
          gzesiolek napisał:

          > Apropo tego ostatniego to kiedy zdawałeś, że to jest nowym?
          > W latach 90 tych także hamowanie silnikiem było obowiązkowe, jeszcze z redukcją
          > w międzyczasie, a sprzęgło dopiero wciskałes przed samym zatrzymaniem i też mn
          > ie uczono, że to aby zachować do końca wspomniane przez Ciebie koła ratunkowe..
          > .gaz i hamulec...

          Od 1.01.2015 obowiązuje:
          w załączniku nr 2 do rozporządzenia w tabeli nr 7 po poz. 24 dodaje się poz. 25 i 26 w brzmieniu:

          "25. Zmiana biegów właściwa dla energooszczędnej jazdy (dotyczy wyłącznie egzaminu państwowego przeprowadzanego w zakresie prawa jazdy kategorii B, B+E, C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D i D+E); w zakresie prawa jazdy kategorii B i B+E osoba egzaminowana powinna dokonywać zmiany biegu na wyższy w momencie, kiedy silnik osiągnie od 1800 do 2600 obrotów na minutę, a pierwsze cztery biegi powinny być włączone zanim pojazd osiągnie 50 km/h;
          w zakresie pozostałych kategorii prawa jazdy osoba egzaminowana powinna utrzymywać prędkość obrotową silnika w zakresie zielonego pola pracy oznaczonego na obrotomierzu pojazdu egzaminacyjnego
          26. Korzystanie z momentu obrotowego silnika podczas hamowania – stosowanie hamowania silnikiem (dotyczy wyłącznie egzaminu państwowego przeprowadzanego w zakresie prawa jazdy kategorii B, B+E, C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D i D+E)"

          Urzędnicza dokładność - nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem i sytuacją na drodze.
          Wypracowanie złych nawyków wprowadza wzrost agresji w ruchu drogowym i prowadzi bezpośrednio do zagrożenia życia - śmiertelne wypadki nawet na egzaminie (Szaflary, i inne).

          Błędem jest ślamazarne rozpędzanie i błędem jest opóźnianie wciskania sprzęgła przy zatrzymywaniu.
          Pomyłka gaz-hamulec przy wciśniętym sprzęgle nie zabija!
          • gzesiolek Re: błędy egzaminacyjne 09.12.21, 16:29
            Obroty oczywiście przesada... A co do sprzęgła - to nikt kto potrafi pomylić gaz-hamulec nie powinien zdawać na prawo jazdy...
            No i nikt Cię raczej nie obleje jak wciśniesz sprzęgło o parę metrów "za wcześnie"...
            Rozumiem jeszcze, że na "nie" działa tu, że jak się ktoś spóźni to zadławi silnik, ale pomyłka gaz-hamulec? Raz w życiu, na pierwszej mojej lekcji jazdy, gdy wrzucili draba prawie 190cm z butami 46, to udało mi się w traperkach wcisnąć na raz gaz i hamulec w maluchu, ale żeby pomylić, nigdy...
            • oixio Re: błędy egzaminacyjne 09.12.21, 16:58
              gzesiolek napisał:

              > Obroty oczywiście przesada... A co do sprzęgła - to nikt kto potrafi pomylić ga
              > z-hamulec nie powinien zdawać na prawo jazdy...
              > No i nikt Cię raczej nie obleje jak wciśniesz sprzęgło o parę metrów "za wcześn
              > ie"...
              > Rozumiem jeszcze, że na "nie" działa tu, że jak się ktoś spóźni to zadławi siln
              > ik, ale pomyłka gaz-hamulec? Raz w życiu, na pierwszej mojej lekcji jazdy, gdy
              > wrzucili draba prawie 190cm z butami 46, to udało mi się w traperkach wcisnąć n
              > a raz gaz i hamulec w maluchu, ale żeby pomylić, nigdy...

              To dotyczy młodych uczących się.
              W sytuacjach zagrożenia wpadają w panikę - wtedy działa odruch.
              Źle wyćwiczony już spowodował na egzaminie, gdzieś tam, śmierć egzaminatora, śmierć kursantki ... i wypadek w Szaflarach też można do tego zaliczyć.
              Zatrzymanie ze sprzęgłem nie spowodowało by zgaśnięcia silnika na torach - dałoby większa szansę ucieczki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka