Dodaj do ulubionych

Włączanie do ruchu ? Kto winien ?

08.12.21, 15:06
A stoi na lewym do skretu w lewo, po czym stwierdza, ze jednak pojedzie w prawo, prawy sie zwalnia, A zjezdza na prawy, przez ciągłą i tam stuka sie z B, ktory wlaczal sie do ruchu z chodnika.

Dzis w "Stop drogowka"...
Obserwuj wątek
    • oixio Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 08.12.21, 16:26
      Po śladach kolizji da się ustalić kto w kogo wjechał - ten ci jest winien.
      Przy zgodnych śladach - współwina.
      Przy przekonaniu jednego z delikwentów, że MA pierwszeństwo - jego wina (gdyż w sytuacji wzajemnego ustępowania sobie pierwszeństwa NIKT nie ma "pierwszeństwa").
      ...
      • bimota Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 08.12.21, 18:02
        Czyli znow... Baba niewinna, bo trafil ja rowerzysta, ktorego nie powinno tam byc
        Ale tutaj wlaczajacy winny, choc trafil w kogos, kogo nie powinno tam byc... do tego zlamal przepis stworzony chyba wlasnie po to, by nie dochodzilo do takich sytuacji.
        • gzesiolek Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 08.12.21, 18:45
          Ale żeś się tej biednej babki uczepił... Już pozwól jej spoczywać w pokoju...

          Co ja poczne, że takie prawo...
          No i akurat tutaj oboje mogą się siebie niespodziewac... I ten kto się rozmyślił ze skręcania jak i ten włączający się... A cyklista raczej musiał się spodziewać pieszych przed sobą, chyba że babcia ninja wyskoczyła mu znikąd...
            • kanna13 Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 08.12.21, 22:01
              Dz.U.2021.0.450 t.j. - Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym

              Art. 17. [Zasady włączania się do ruchu]
              1. Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po postoju lub zatrzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego oraz przy wjeżdżaniu:
              1)na drogę z nieruchomości, z obiektu przydrożnego lub dojazdu do takiego obiektu, z drogi niebędącej drogą publiczną oraz ze strefy zamieszkania;
              2)na drogę z pola lub na drogę twardą z drogi gruntowej;
              3)na jezdnię z pobocza, z chodnika lub z pasa ruchu dla pojazdów powolnych;
              3a)na jezdnię lub pobocze z drogi dla rowerów, z wyjątkiem wjazdu na przejazd dla rowerzystów lub pas ruchu dla rowerów;
              4)pojazdem szynowym - na drogę z zajezdni lub na jezdnię z pętli.
              2.Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.




              Art. 33. Obowiązki i zakazy dotyczące kierującego rowerem lub hulajnogą elektryczną
              5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
              1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
              2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów;
              3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.
              6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika albo drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność, ustępować pierwszeństwa pieszemu oraz nie utrudniać jego ruchu.
                • kanna13 Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 08.12.21, 23:46
                  Linia ciągła nie zmienia faktu, że przecinający ją pojazd był "..innym pojazdem lub uczestnikiem ruchu."

                  Cytowany powyżej przepis nie zawęża tego stwierdzenia do pojazdu lub uczestnika ruchu tylko przestrzegającego przepisów zawartych w prawie o ruchu drogowym.
                  • tbernard Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 09.12.21, 14:14
                    kanna13 napisał:

                    > Linia ciągła nie zmienia faktu, że przecinający ją pojazd był "..innym pojaz
                    > dem lub uczestnikiem ruchu."

                    >
                    > Cytowany powyżej przepis nie zawęża tego stwierdzenia do pojazdu lub uczestnika
                    > ruchu tylko przestrzegającego przepisów zawartych w prawie o ruchu drog
                    > owym.

                    Tak na prawdę to subtelności tu powinny rozstrzygać które w zwięzłej formie trudno wyrazić słowami i dopiero nagranie mogło by ułatwić to rozstrzygnięcie. Bo jeśli włączający się do ruchu podczas oceny sytuacji widział pojazd stojący na lewym pasie, to ustępowanie pierwszeństwa nie jest tu rozważane (z definicji ustąpienie ma na celu nie zmuszać innego uczestnika ruchu do istotnego zmniejszenia prędkości, czyli nie dotyczy stojącego). No i pod wpływem podjętej decyzji rozpoczyna swój manewr i akurat w tym momencie jak już manewr trwał jedną tysięczną sekundy zaczyna wpierdalać się ten z lewego pasa.

                    Ponadto:

                    "
                    Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.
                    ...
                    4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.
                    "

                    Cytowany przepis nie zawęża tego stwierdzenia do wjeżdżających na ten sam pas z innego pasa ruchu i nie wyklucza wjeżdżającego z chodnika. A z opisu sytuacji wnioskujemy, że wjeżdżający z chodnika był z prawej strony.
                    • kanna13 Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 09.12.21, 15:02
                      Naprawdę tego nie wiesz, że to oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony dotyczy przypadku gdy są trzy pasy w jedną stronę i pojazdy poruszają się po pasach skrajnych a środkowy pozostaje wolny i oba chcą zmienić pas na środkowy.
                      W rozpatrywanym przypadku były dwa pasy co już wyklucza powyższe stwierdzenie a włączajacy sie do ruchu nie jest pojazdem zmieniajacycm pas.
                      • tbernard Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 09.12.21, 17:03
                        kanna13 napisał:

                        > Naprawdę tego nie wiesz, że to oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z pra
                        > wej strony
                        dotyczy przypadku gdy są trzy pasy w jedną stronę i pojazdy poru
                        > szają się po pasach skrajnych a środkowy pozostaje wolny i oba chcą zmienić pas
                        > na środkowy.

                        Obawiam się, że nic w przepisach nie ma o tym, że to właśnie o tym przypadku jest mowa.

                        > W rozpatrywanym przypadku były dwa pasy co już wyklucza powyższe stwierdzenie a
                        > włączajacy sie do ruchu nie jest pojazdem zmieniajacycm pas.

                        W zacytowanym przepisie nic nie ma o tym, że ten z prawej musi być zmieniającym pas ruchu. Jest tylko, że jak z prawej jest wjeżdżający na ten sam pas ruchu, to należy mu ustąpić podczas zmiany pasa ruchu.
                    • bimota Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 09.12.21, 16:20
                      To wyzej bylo do kanny...

                      A w ustepowaniu nie jest zmniejszanie predkosci tylko zmiana predkosci, wiec teoretycznie moze ktos stwierdzic, ze stojacemu tez masz ustepowac, choc to absurd. Ale oni jednak jechali i w wyniku stluczki zmienili predkosc. :)
    • kanna13 Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 08.12.21, 18:48
      Wina włączajacego się do ruchu mimo tego, że ten skręcający zmienił zdanie i przejechał przez ciągłą przy zmianie pasa.
      Kiedyś była trochę podobna sprawa:
      Skrzyżowanie typu T droga pozioma jednokierunkowa -> kierunek z lewej do prawej z pierszeństwem.
      Droga pionowa dwukierunkowa ale podporządkowana.
      Jadący od dołu może skręcić tylko w prawo i musi ustąpić tym jadącym poziomo z lewej, dojeżdza, patrzy w lewo nikt z lewej nie jedzie, skręca i w czasie skrętu trafia w jadacego pod prąd z prawej bo ten chciał sobie skrócić i skręcić w lewo w dół a wyjechał z posesji i pojechał kawałek pod prąd.
      No i sprawa skończyła się w Sądzie i wynik był taki, że sprawcą został uznany ten jadący od dołu bo wjeżdzał z podporządkowanej i powinien ustąpić mimo, że tamten drugi jechał pod prąd.
    • bimota Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 09.12.21, 00:33
      Male podsumowanie, by nie drazyc dyskusji...

      Widze pewna tendencje do zawezania kwestii winy wylacznie do ustalania kto mial pierwszenstwo pomijajac inne kwestie, ktore dla myslacego czlowieka maja również istotne znaczenie w tej materii. Policje mozna tlumaczyc tym, ze zwyczajowo idzie na latwizne, a baranki, jak to baranki, bezrefleksyjnie to przyjmują i powielają.
      O czywiscie nie zawsze, bo moze to sie klocic z innymi utrwalonymi uproszczeniami, ale jednak...

      Otuż nie jest nigdzie napisane, ze kwestie winy ustalamy jedynie na zasadzie ustalenia pierwszenstwa. Wrecz nie widze zadnego powodu, by pierwszenstwo traktowac tu priorytetowo. Ustalenie winy, to ustalenie z czyjego powodu doszlo do kolizji, a nie kto mial pierwszenstwo. Samą kwestie pierwszenstwa tez uwazam za dyskusyjna w przypadku gdy ktos lamie przepisy, zakau jazdy w szczegolnosci.

      W tym konkretnym przypadku przyczyna wypadku byla ewidetnie przekroczenie linii ciaglej. B mial prawo tego manewru nie przewidziec, A nie mial prawa go wykonac.

      Gdyby nie bylo ciaglej, to wspolniewinnosc, bo przyczyna byl pech, nikt nie zawinil, nie popelnil bledu.
      • gzesiolek Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 09.12.21, 06:23
        Tutaj punktem spornym pozostanie definicja "szczególnej ostrożności" leżącej po stronie włączającego się i tego czy jego zachowanie ją wyczerpuje...
        A baranki takie jak my idą na łatwiznę bo bazują na ograniczonym opisie...
        No i dla ubezpieczyciela nie ma pojęcia "współniewinności"
        • bimota Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 09.12.21, 12:07
          Ruszaja jednoczesnie, maja pusty pas, wiec o jakiej ostroznosci mowa ? Zawsze sie trzeba do czegos dopierdalac...
          Jakim ograniczonym opisie. Ustalacie tylo pierwszenstwo, reszta w d...

          Serio nie ma czegos takiego jak uszkodzenie z powodow losowych ?
        • tbernard Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 09.12.21, 14:22
          gzesiolek napisał:

          > Tutaj punktem spornym pozostanie definicja "szczególnej ostrożności" leżącej po
          > stronie włączającego się i tego czy jego zachowanie ją wyczerpuje...
          "
          Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności."

          Ten co postanowił z lewego pasa zjechać na prawy przez ciągłą też miał taki obowiązek.
          Ponadto w opisie było, że on najpierw stał. Jeśli stał ale mógł jechać, tylko rozmyślał i pod wpływem rozmyślenia postanowił ustawić się na prawym pasie, to też włączał się do ruchu.
        • kanna13 Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 09.12.21, 18:40
          Ubezpieczyciel nie rostrzyga o winie opiera się jedynie na:
          - oświadczeniu sprawcy, że to on zawinił
          - notatce policyjnej gdy była policja i sprawca przyjął mandat na miejscu
          - wyroku sądu gdy policja nie rozstrzygnęła o winie albo uznany przez policję winny zdarzenia nie przyjłął mandatu

          W przypadku oświadczenia napisanego przez sprawcę poszkodowanemu i tak FU zwraca się do sprawcy o potwierdzenie tego co napisał w oświadczeniu.
            • gzesiolek Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 09.12.21, 21:21
              U nas 1 jest sprzeczna z 2.
              Tzn. jeśli żaden nie przyznaje się do winy a chcesz rozstrzygnięcia dla ubezpieczyciela to masz obowiązek wezwać policję która stwierdzi winę i spiszę notatkę, jeśli sprawca się nie zgodzi z oceną policji sprawa trafia do sądu...
              Jak się rozjedziecie bez orzekania o winie to albo nie ma roszczenia z OC sprawcy albo jest i sprawa jest analizowana przez ubezpieczyciela i jak sprawca nie potwierdzi sprawa też zwykle ląduje w sądzie... Aha każdy sobie praktycznie zawsze może skorzystać ze swojego AC bez związku z winą (jeśli je ma)
              • engine8 Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 09.12.21, 23:14
                To jak jest rola ubezpieczen ktorym Ty placisz zeby ciebie bronili?
                No to u nas ubezpieczenia mowia "NIGDY" nie przyznawaj sie do zadnej winy zwlaszcza jak na 100% twoja wina i jak nie ma rannych to nie wolaj policji.
                Oczywiscei ten bardziej poszkodowany albo ktos przejezdzjacy jak widzi wypadek to zwykle wola bo raport policji trudno obalic.
                Zostaw to nam mowi ubezpieczyciel - my to zalatwimy bo my jestesmy po to aby ciebie chronic. I zwykle tak jest.
                A przeciez OC i Ac idzie z tego samego konta ubezpieczyciela ktoremu zalezy aby niczego nikomu nie placic. Jak wcisna wine albo jej czesc temu drugiemu to mniej ich to kosztuje.
              • kanna13 Re: Włączanie do ruchu ? Kto winien ? 10.12.21, 11:08
                Jak do FU trafia roszczenie od poszkodowanego i ten wskazuje sprawcę (a nie było policji, brak oświadczenia sprawcy w chwili zdarzenia) to FU pyta sprawcy czy się przyznaje i jak nie to na tym sprawa dla FU się kończy.
                FU nie rostrzyga o winie czy nie winie, nie prowadzi sledztwa i nie kieruje sprawy do sądu, no chyba że jest podejrzenie próby wyłudzenia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka