Dodaj do ulubionych

OT Biedronka rozpija naród polski

29.04.22, 20:21
Byłam na zakupach. 12 piw, kolejne dwanaście gratis. Kupiłam inne, bez promocji, trochę mniej, udanego weekendu.
Obserwuj wątek
      • x4x9x Re: OT Biedronka rozpija naród polski 29.04.22, 22:00
        Kiedyś ( 20 lat temu) wracając ze Słowacji celnik zapytał mnie na granicy, ile wiozę alkoholu. Powiedziałam, że wcale. Wszystkich przepuścił, a mnie kazał wyłożyć zawartość reklamówki. Trzymałam reklamówkę od dołu, bo miałam tam 4 kubki.
        • bogus_111 Re: OT Biedronka rozpija naród polski 30.04.22, 00:00
          Dlaczego nie skorzystać .Dwa kartony znakomicie wszędzie się zmieszczą .Ja lubię to piwo . Piwo aromatyzowane, pasteryzowane, alk. 6,0% obj., składniki: woda, słód jęczmienny, syrop glukozowy, kukurydza, syrop glukozowo-fruktozowy, ekstrakt z chmielu, aromat, regulator kwasowości (kwas cytrynowy). Wartość energetyczna w 100 ml: 233 kJ/56 kcal..Desperados .Kiedyś były tłumy w Biedrze .Teraz widać ,że ludziom brakuje pieniędzy.
          • qqbek Jak Desperados to piwo 30.04.22, 00:39
            Jak Desperados to piwo, to ja jestem Król Polski.
            Niepijalny ulep.
            Gówno, którego się do ust nie da wziąć.

            Raz po pijaku, gdzieś na domówce, próbowałem - ale skończyło się wycieczką na CPN po coś zbliżonego smakiem do normalnego piwa (i pół litra).
            Te siki wylądowały w zlewie.

            Nazywajmy rzeczy po imieniu - piwo, to jest piwo.
            Wynalazki, to są wynalazki... a nie kurde "piwo aromatyzowane".

            A "piwo smakowe" to jest belgijskie Kriek na przykład... a nie to g.
            • bywalec.hoteli Re: Jak Desperados to piwo 30.04.22, 01:02
              ja np nie uznaje piwa z cukrem, nawet z Belgii. Po co dosładzac cos co juz ma słód?

              Co do Desperadosow i jego klonów to raczej targetem jest niezbyt rozgarnięta cześć młodzieży oraz panie które nie wypija normalnego piwa tylko musza mieć orwnzadke a nie inteligentny przedsiębiorca smakosz w średnim wieku.

              Ale powiem ze raz skusiłem sie spróbować Karmi: słodki ulep który śmierdział rzygami
              • qqbek Re: Jak Desperados to piwo 30.04.22, 01:08
                Nawet moja żona, która szczerze nie lubi piwa, jak siadamy wieczorem do piwa to sobie życzy jakiegoś słodkiego Stouta (ogólnie to jest tak, że ja lubię wyraźne IPA i mocno chmielone piwa typu lager, a ona ciemne piwo), a nie "wynalazki".

                A Karmi to pijałem pod koniec podstawówki... wtedy lubiłem ten smak, potem mi przeszło.
                • bywalec.hoteli Re: Jak Desperados to piwo 30.04.22, 01:13
                  Karmi na poczatku lat 90-tych mogli smakować inaczej…
                  EB, Tyskie, Żywiec wtedy to były dobre piwa a nie sikacze…
                  A wódka była tak smaczna i pożywna a coca cola tak zimna i orzeźwiająca.

                  Czekaj - a może to my byliśmy młodzi?
                  • qqbek Re: Jak Desperados to piwo 30.04.22, 01:35
                    bywalec.hoteli napisał:

                    > Czekaj - a może to my byliśmy młodzi?

                    A nie jesteśmy?

                    Dziś (a właściwie to wczoraj) dwie godziny napierdzielałem sporym młotkiem gumowym w paliki, bo żonie się nowe ogrodzenie grządek przywidziało i trzeba było nowe paliki i kotwy pod ogrodzenie (chroniące toto przed psem głównie) wbić.
                    Poza potrzebą nawodnienia (litr mineralnej i jedno piwo) nie odczułem zmęczenia, pomimo tego, że 4 60-centymetrowe kotwy wbiłem, wkręty mocujące paliki (8 szt.) dociąłem (a z racji zgubienia tarczki do cięcia metalu w moim dremel-u zrobiłem to piłką ręczną) i jeszcze dobiłem paliki i impregnatem pociągnąłem.
                    20 lat temu bym chyba nie dał rady tyle zrobić po 7 godzinach pracy...
                    • bywalec.hoteli Re: Jak Desperados to piwo 30.04.22, 01:42
                      Wiesz ja kiedyś byłem w szoku jak kilka lat temu pojechałem na narty po wielu latach przerwy. Okazało się ze jeździliśmy z zona codziennie przez tydzień a jak jeździliśmy jako młodsi to musieliśmy mieć dzień przerwy. Ale w międzyczasie urodziły się dzieci co wymusza ciągła aktywność oraz ja grałem sporo w siatke i sie wspinałem. I u progu 40ki forma fizyczna była lepsza. Nawet nie wiem czy w wieku 40 lat nie grałem lepiej w siatke niż majac lat 30.

                      Ale mimo to trzeba uważać z takim byciem młodym : paru takich co poczuło młodość po 40-ce, wstali z kanapy i zaczęli biegać maratony juz nie żyje (np zawał albo serce nie wytrzymało obciążeń).

                      Tak wiec rob sobie przerwy w tym lupaniu to dluzej w latach bedziesz wstanie skutecznie wbijać :)
                    • donvito52 Re: Jak Desperados to piwo 30.04.22, 22:08
                      qqbek napisał:

                      > bywalec.hoteli napisał:
                      >
                      > > Czekaj - a może to my byliśmy młodzi?
                      >
                      > A nie jesteśmy?
                      >
                      > Dziś (a właściwie to wczoraj) dwie godziny napierdzielałem sporym młotkiem gumo
                      > wym w paliki, bo żonie się nowe ogrodzenie grządek przywidziało i trzeba było n
                      > owe paliki i kotwy pod ogrodzenie (chroniące toto przed psem głównie) wbić.
                      > Poza potrzebą nawodnienia (litr mineralnej i jedno piwo) nie odczułem zmęczenia
                      > , pomimo tego, że 4 60-centymetrowe kotwy wbiłem, wkręty mocujące paliki (8 szt
                      > .) dociąłem (a z racji zgubienia tarczki do cięcia metalu w moim dremel-u zrobi
                      > łem to piłką ręczną) i jeszcze dobiłem paliki i impregnatem pociągnąłem.
                      > 20 lat temu bym chyba nie dał rady tyle zrobić po 7 godzinach pracy...
                      >

                      Stach przed żoną Cię motywuje ?
                      Znam ten stan.
                      • qqbek Re: Jak Desperados to piwo 30.04.22, 22:16
                        donvito52 napisał:

                        > Stach przed żoną Cię motywuje ?
                        > Znam ten stan.

                        Nie znam Stacha ;)
                        A pogoda mnie motywuje.
                        Jak po tych wszystkich ciemnych miesiącach robi się w końcu jaśniej i cieplej, to nagle widać wszystkich dookoła, można z sąsiadami pogadać, po prostu chce się siedzieć na zewnątrz.
                        A jak przy tym jest co robić... wczoraj połowę czasu plotkowałem przez płot z sąsiadką siedzącą w grządkach, drugie pół z sąsiadem, który na podjeździe obok mojego próbował u siebie szczęki w tarczobębnie ruszyć, bo nie używał ręcznego i mu się zastał.

                        Mieszkam w miejscu, gdzie wszyscy jesteśmy w podobnym wieku, z podobnego "tła społecznego" i po prostu sąsiadów się zna. Jak się tu rok temu w marcu przeprowadziłem to po dwóch tygodniach znałem więcej sąsiadów niż w poprzednim miejscu zamieszkania po pierwszym roku.
                • qqbek Re: Jak Desperados to piwo 30.04.22, 20:45
                  marekggg napisał:

                  > te belgijskie nie sa "dosladzane". tak sie je poprostu warzy.

                  Wiem - i one mi smakują.
                  Inna sprawa, że trzeba mieć akurat "smaka" na takie piwo, ale są smaczne na swój sposób.

                  Desperados to jedna z najgorszych rzeczy, jakie w życiu w ustach miałem.
                  Ani nie piwo, ani nie przyzwoity mocny alkohol.
                  Parafrazując "Misia" - ze smaku podobny zupełnie do niczego.
                  • marekggg Re: Jak Desperados to piwo 30.04.22, 20:53
                    qqbek napisał:

                    > marekggg napisał:
                    >
                    > > te belgijskie nie sa "dosladzane". tak sie je poprostu warzy.
                    >
                    > Wiem - i one mi smakują.
                    > Inna sprawa, że trzeba mieć akurat "smaka" na takie piwo, ale są smaczne na swó
                    > j sposób.

                    moze i sa dobre, ja oprocz "Kwak"-a za nimy nie przepadam

                    > Desperados to jedna z najgorszych rzeczy, jakie w życiu w ustach miałem.
                    > Ani nie piwo, ani nie przyzwoity mocny alkohol.
                    > Parafrazując "Misia" - ze smaku podobny zupełnie do niczego.

                    Desperados byl fajny na panienki 25 lat temu.
              • donvito52 Re: Jak Desperados to piwo 30.04.22, 22:05
                bywalec.hoteli napisał:

                > ja np nie uznaje piwa z cukrem, nawet z Belgii. Po co dosładzac cos co juz ma s
                > łód?
                >
                > Co do Desperadosow i jego klonów to raczej targetem jest niezbyt rozgarnięta cz
                > eść młodzieży oraz panie które nie wypija normalnego piwa tylko musza mieć orwn
                > zadke a nie inteligentny przedsiębiorca smakosz w średnim wieku.
                >
                > Ale powiem ze raz skusiłem sie spróbować Karmi: słodki ulep który śmierdział rz
                > ygami

                Pierdolisz Waść.
                Karmi, to Karmi ... To nie je piwo ... to je napój ...
                Lubię. Traktuję jako napój chłodzący. Piwo nie zamula.
            • bogus_111 No i ? 30.04.22, 09:40
              qqbek napisał:

              > Jak Desperados to piwo, to ja jestem Król Polski.
              > Niepijalny ulep.
              > Gówno, którego się do ust nie da wziąć.
              >
              > Raz po pijaku, gdzieś na domówce, próbowałem - ale skończyło się wycieczką na C
              > PN po coś zbliżonego smakiem do normalnego piwa (i pół litra).
              > Te siki wylądowały w zlewie.
              >
              > Nazywajmy rzeczy po imieniu - piwo, to jest piwo.
              > Wynalazki, to są wynalazki... a nie kurde "piwo aromatyzowane".
              >
              > A "piwo smakowe" to jest belgijskie Kriek na przykład... a nie to g.
              Kogo to obchodzi co ty bierzesz do ust 😊 co piszą inni i mam swoje zdanie. Będę się przejmować że jeden z drugim napisał, że to nie męskie, że to dla kobiet.. etc . Smakuje mi t o piję np. piję whisky wyłącznie z Colą ,a ile to się już nasłuchałem, że prawdziwy facet to pije tylko czystą, albo z lodem. Ja pierniczę zadufane w sobie sobki .
              • qqbek Re: No i ? 30.04.22, 20:47
                Do whisky to nawet lodu nie daję, żeby smaku nie psuć.
                Z colą, to można co najwyżej czerwonego Jasia Wędrowniczka pić, bo inaczej to przy tej whisky zbiera na wymioty, tak jest "dobra", a cola ją ratuje.
                Z colą to można rum pijać, a nie whisky.
                • donvito52 Re: No i ? 30.04.22, 22:19
                  qqbek napisał:

                  > Do whisky to nawet lodu nie daję, żeby smaku nie psuć.
                  > Z colą, to można co najwyżej czerwonego Jasia Wędrowniczka pić, bo inaczej to p
                  > rzy tej whisky zbiera na wymioty, tak jest "dobra", a cola ją ratuje.
                  > Z colą to można rum pijać, a nie whisky.
                  >

                  Właśnie To czynię ... Bacardi Carta Negra + Coca. Z doświadczenia, day after jest do zniesienia.
          • x4x9x Re: OT Biedronka rozpija naród polski 30.04.22, 05:19
            Byłam w tym tygodniu u dwóch rodzin, gdzie matki nadużywają alkoholu. Takie okazje to mały krok do uzależnienia. Wolę kupić w promocji inne rzeczy. Na mojej ulicy 50 procent mieszkańców ma problem z alkoholem. Trzeba uważać, bo można się szybko uzależnić. Znam osoby, które się upijają właśnie piwem.
          • bogus_111 Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 05:36
            qqbek napisał:

            > x4x9x napisała:
            >
            > > Kiedyś ( 20 lat temu) wracając ze Słowacji celnik zapytał mnie na granicy
            > , ile
            > > wiozę alkoholu.
            >
            > Ale dlaczego durna babo to celnik wracał ze Słowacji, a nie ty?
            >
            Widać że masz jakieś problemy emocjonalne z kobietami ,być może z tą jedną . Nigdy bym sobie nie pozwolił tak napisać do kobiety.Z dedukcją też masz problem .
            • qqbek Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 13:23
              bogus_111 napisał:

              > Widać że masz jakieś problemy emocjonalne z kobietami ,być może z tą jedną . Ni
              > gdy bym sobie nie pozwolił tak napisać do kobiety.Z dedukcją też masz problem .

              Po pierwsze jestem ignorowany przez Danusię (jak pół forum) i to Danusia ma problemy.
              Po drugie nienawidzę Pisiorów... a Danusia jest Pisiorem :P
              Po trzecie ponoć jest nauczycielką, a nie potrafi poprawnego gramatycznie zdania sklecić.
              Po czwarte jestem asertywny i jak mi coś nie pasuje w kimś, to mówię wprost.
            • x4x9x Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 14:04
              Byłabym wdzięczna, gdybyś nie cytował osób, które mam w niewidocznych. Dzięki Tobie przypadkowo przeczytałam fragment wpisu qqbeka. Niemnie skoro masz taką potrzebę, to jakoś to przeżyję. Nie musisz mnie bronić, nie jestem tu za karę, zawsze mogę stąd odejść.
              • bogus_111 Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 21:59
                Masochistka. Cytujemy na tych forach osoby do których kierujemy wpis .W drzewku czasami odpowiedź ginie .Jesteś dużą dziewczynką i doskonale sobie radzisz .Ja nie wygaszam ludzi bo warto przeczytać jak inni mają zdanie .Dla mnie to głupie ,dorosły facet co nie nawidzi kobiet .Sporo na tych forach jest ludzi co mają zaburzenia emocjonalne . "Przez lata przysporzyłem sobie wielu wrogów. Nauczyłem się jednego: nie podejmuj walki kiedy wiesz, że z pewnością przegrasz. Ale nigdy nie pozwól, żeby komuś kto Cię znieważył uszło to na sucho. Czekaj na stosowny moment i oddaj kiedy znajdziesz się w dużo lepszej sytuacji, nawet jeśli nie pragniesz odwetu"

                Stieg Larsson, Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet .Uwielbiam ten cytat.
          • perski_niebieski Re: OT Biedronka rozpija naród polski 02.05.22, 14:25
            " Będąc młodą lekarką przyszedł do mnie pacjent "

            Podczas dwunastu lat nauki w podstawówkach i liceach - przeróżnych, bo po garnizonach
            zdarzało się nam wędrować - spotkałem JEDNĄ ogarniętą a rozgarniętą nauczycielkę !!!
            Reszta, tłuki i tłumoki. Odpady ?
            Kiedyś latały na pochód z portretem * Lenina, dziś organizują konkursy o Karolu Wojtyle.
            Ten sam skundlony sort.

            * A co poniektóre niosły wcześniej dumnie, durne hasło: Tito świnia, Tito pies. Tito służy dla US "
            I Goldę Meir w hełmie SS ...

            ;)
            • qqbek Re: OT Biedronka rozpija naród polski 02.05.22, 14:44
              perski_niebieski napisał:

              > " Będąc młodą lekarką przyszedł do mnie pacjent "
              >
              > Podczas dwunastu lat nauki w podstawówkach i liceach - przeróżnych, bo po garni
              > zonach
              > zdarzało się nam wędrować - spotkałem JEDNĄ ogarniętą a rozgarniętą nauczycie
              > lkę !!!
              > Reszta, tłuki i tłumoki. Odpady ?

              To też specyfika podstawówek z "wojskowymi" dziećmi.
              Nauczycieli dobierano tam staranniej, niż gdzie indziej.

              Mój chrzestny, a przy okazji stryj, był wysokiej rangi oficerem LWP.
              Ciotka była nauczycielką matematyki.
              Nie dość, że nie była lotna, a jak ją w liceum raz zapytałem o coś z rachunku różniczkowego (byłem w mat-fiz, więc akurat przerabialiśmy takowy już w 3 klasie), to tylko rozłożyła ręce w geście bezradności, to jeszcze uważała się za pępek świata.
              Rzecz jasna członkini "siły przewodniej", aż do XI zjazdu.

              Jak Wildstein opublikował swoją listę, to z rozbawieniem stwierdziłem, że stryja na niej nie ma (zresztą to nie był człowiek, którego by można było o to podejrzewać), za to stryjenka jak najbardziej jest, jako TW rzecz jasna.
              • perski_niebieski Re: OT Biedronka rozpija naród polski 03.05.22, 11:14
                Ale to nie były " wiochy " rozrzucone po lasach !
                Albo przychodnia przy dowództwie pułku, albo szpital garnizonowy. Lub WAM.
                1. Opole i Gubin - nie chodziłem * do przedszkola ...
                2. Gliwice, Krosno Odrzańskie, Ostrów Wielkopolski, Łódź - podstawówki
                3. Poznań i Wrocław - licea

                * Czytać nauczyłem się sam, w wieku lat czterech. Na " Przekroju ".

                Nikt kadry specjalnie nie dobierał, normalne szkoły. Problemem były Tysiąclatki ?
                Gomułka budował je, na gwałt, więc nauczycielki to dwudziestoletnie pannice
                z łapanki - po Studium Nauczycielskim. Często-gęsto córki sierżanta, analfabety.
                A " ogarnięta ", to absolwentka Politechniki Poznańskiej. Magister inżynier matematyki ...
                Może właśnie dlatego ?

                Jeśli Wolna Polska przejęła ważną agenturę i znaczących funkcjonariuszy - nie ma ich na żadnych listach !
                Ani u Wildsteina, ani w IPN. Nigdzie. Kolegów szukałem z Uniwersytetu. Ni ma ...


                P.S.
                Szalone licealne lata ...
                Najpierw Lech - potem WKS
                Święta wojna.
                A ja w Łodzi urodzony !
                Gdzie Widzew żydzew + ŁKS pejsaty.
                Zabory widać !
                Na szczęście, szkoly dość elitarne, mocno humanistyczne ...
            • bogus_111 Re: OT Biedronka rozpija naród polski 02.05.22, 17:38
              perski_niebieski napisał:

              > " Będąc młodą lekarką przyszedł do mnie pacjent "
              >
              > Podczas dwunastu lat nauki w podstawówkach i liceach - przeróżnych, bo po garni
              > zonach
              > zdarzało się nam wędrować - spotkałem JEDNĄ ogarniętą a rozgarniętą nauczycie
              > lkę !!!
              > Reszta, tłuki i tłumoki. Odpady ?
              > Kiedyś latały na pochód z portretem * Lenina, dziś organizują konkursy o Karol
              > u Wojtyle.
              > Ten sam skundlony sort.
              >
              > * A co poniektóre niosły wcześniej dumnie, durne hasło: Tito świnia, Tito pies
              > . Tito służy dla US "
              > I Goldę Meir w hełmie SS ...
              >
              > ;)
              • x4x9x Re: OT Biedronka rozpija naród polski 02.05.22, 17:45
                Jestem nauczycielką i nie mam kompleksów z tego powodu. Wręcz przeciwnie, lubię swoją pracę, cieszy mnie to, co robię. Wykształcenie kosztowało mnie wiele trudu i wyrzeczeń, gdyż mam 6 rodzeństwa. Cieszę się, że niektórzy z was porzucili ten zawód. Nie każdy się do tego nadaje. Osoby bez dobrych manier nie powinny wykonywać tego zawodu. Pozdrawiam serdecznie:-)
    • bolo2002 Re: OT Biedronka rozpija naród polski 30.04.22, 10:03
      W Biedronce nie ma piw, które nadają się do picia! To co sie tam sprzedaje to głównie tzw. woda piwna, czyli po prostu- woda. Kiedys mozna było tam spotkac dobre piwa- ale to przeszłosc. Dlatego wciskają te szczyny takim frajerom- co sie nie znają- ze niby za darmo- bo nikt ich nie kupuje. Jedyne piwotam , co nadaje sie do picia i jest niezłe to " Dla tych , co sie znają" z Namysłowa! A wiem cos o tym, bo poznałem smak ca 5000 gatunków piw z całego swiata. Hacker-Pschor czy Weihenstefen / najstarszy browar świata - z 1040 r!/z Bawarii- to są piwa !
          • wislok1 Re: OT Biedronka rozpija naród polski 30.04.22, 18:24
            Jest tylko z Czech, nigdzie indziej go nie produkuja, to WZOR pilznera....

            D.py nie urywa, a nie nadaje sie do picia to jest jednak wielka roznica w ocenie....

            TO jest najlepsze czeskie piwo, choc oczywiscie nie wszyscy sie nim musza zachwycac....
                • wislok1 Re: OT Biedronka rozpija naród polski 30.04.22, 19:29
                  gzesiolek napisał:

                  > Nie prowokuj...mnie już Wisłok kiedyś za negowanie tych słów zwyzywał ;)
                  > Ba za słowa "jak na masówkę jest ok" nasłuchałem się oj nasłuchałem...
                  > A też uważam, że idzie lepsze piwka znaleźć i to Pilsnery ;)


                  TO jest kwestia gustu....


                  Pilsner Urquell ma specyficzny smak....

                  Dla mnie najlepszy pilzner....

                  Ale jest mnostwo bardzo dobrych pilznerow z dawnej NRD, w Bawarii nieznanych....

                  W Bawarii preferuja piwa jasne pelne, czyli np. Zywiecki full....
                  No, Zywiec przy nich wypada slabo... ( bardzo slabo )

                  Paulaner, Hacker Pschorr, Spaten, Weihenstephaner, itd...
                • bywalec.hoteli Re: OT Biedronka rozpija naród polski 30.04.22, 20:15
                  gzesiolek napisał:

                  > Nie prowokuj...mnie już Wisłok kiedyś za negowanie tych słów zwyzywał ;)
                  > Ba za słowa "jak na masówkę jest ok" nasłuchałem się oj nasłuchałem...
                  > A też uważam, że idzie lepsze piwka znaleźć i to Pilsnery ;)

                  Wisłok się xuja zna na piwach 😂😂😂
                    • qqbek Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 22:05
                      wislok1 napisał:

                      > Znawcy sie znalezli...

                      Ja się przestaję wypowiadać.
                      Piwo to dla mnie za bardzo "gardłowa" sprawa i jeszcze wszyscy się dookoła na mnie poobrażają, za to co mógłbym więcej napisać w tej dyskusji.
                      A już ty w szczególności.
                      No dobra - przyznam - zachęcony przez ciebie wziąłem, pierwszy raz od ponad dekady, Urquella do ust - ale nie jest to ideał pilznera. To w końcu, po latach kundlenia go przez koncern, piwo poprawne, smaczne, pijalne.

                      (powyższego nie należy traktować jak przeprosin, czy też dementi, kierowanych w stronę wielbiciela szczocha pt. "Desperados" - co do tego "wyrobu piwopodobnego" zdania nie zmienię. Tak samo co do picia whisky z czymkolwiek więcej... niż dolewka tej samej whisky).
                • gzesiolek Re: OT Biedronka rozpija naród polski 30.04.22, 20:45
                  A na pewno z miasteczka gdzie takowy pierwszy powstał... Jak sama nazwa wskazuje... I jest głównym kontynuatorem tradycji...
                  Co nie zmienia faktu, że "jest dobry jak na masówkę", ale oczywiście może to być Twój ulubiony i nic nam do tego...
                • qqbek Re: OT Biedronka rozpija naród polski 30.04.22, 20:57
                  wislok1 napisał:

                  > To jest twoja opinia, ze to masowa przecietna produkcja....
                  >
                  > Moim zdaniem to najlepszy pilzner na swiecie...
                  >
                  > Sama nazwa Pilsner Urquell pokazuje, ze jest PIERWSZY pilzner na swiecie...

                  Idąc tym tokiem rozumowania Benz Patentwagen bije na łeb dzisiejsze Ferrari.
                  Bo był pierwszy.

                  Są dziesiątki lepszych pilznerów w samych Czechach.
                  A sam Urquell nie jest już warzony przez Czechów, tylko jest własnością wielonarodowego koncernu z siedzibą w Japonii... który robi sobie z tą marką, co mu się żywnie podoba (wide kundlenie tego piwa na polskim rynku przez wiele lat).
                  • marekggg Re: OT Biedronka rozpija naród polski 30.04.22, 22:51
                    tu sie akurat zgadzam. ale na przestrzeni lat - to sie wszystko zmienia - wlasciciele, modele ekonomiczne. itp itd.

                    kiedys, pare lat temu, podobno "najlepszym piwem swiata" bylo wedlug jakiegos tam portalu Westvleteren Abt 12. Mi jakos nie smakowalo.

                    wiec to jest jak z winem, kobietami samochodami - kazdy gustuje w czyms innym.
                    • qqbek Re: OT Biedronka rozpija naród polski 30.04.22, 23:07
                      Dlatego piję "to co lubię", a nie "co lubią inni".
                      Ale jako, że pilznery też lubię, to mogę się chyba nie zgadzać z twierdzeniami na temat supremacji dość przeciętnego piwa, jakim jest Pilsner Urquell. No dobra - nie jest jakoś strasznie obrzydliwe, mogę toto pić. Ale wolę na przykład praskiego Staropramena od Urquella (choć też jest nieznośnie słodowy). Albo Holbę. Holby tak nie czuć tym niemiłym posmakiem z Urquella, choć też jest słodkawa przy "łykaniu".
                      • marekggg Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 00:11
                        i wlasnie - z tymi czeskimi piwami - to jest roznie
                        jest ich mnostwo. niektore mi smakuja lepiej, inne gorzej. mala lista tych ktore sprobowalem (niepelna)
                        - Budvar
                        - Plzen
                        - Krusovice
                        - Prerov
                        - Radegast
                        - Bernard

                        i to by bylo tak mniej wiecej wszystko. ale ja juz od 18 lat do czech nie jezdze (tylko okazjonalnie)

                        pewnie sa i "lepsze piwa", ale to byl standard mojej mlodosci.

                        potem jeszcze slowackie - te sprzed '89
                        - zloty bazant
                        i potem nic, bo te regionalne jak Saris, nie byly dostepne

                        i potem byla kupa sikow:
                        - Urpin (w '93 myslalem ze sie pozygam), teraz to dobre piwo
                        - Smadny Mnich - nie wiem kto to wprowadzil, calkiem OK
                        - Kelt - odnoga Zlotego Bazanta - kiedys OK, teraz siki (Heineken).

                        i wiecej mi do glowy nie przychodzi. ale te pierwsze czeskie - to byl standart.

                        Teraz spozywam belgijski (ABInBev) Jupiler, lepszy niz Crystal, czy Maes. wszystko pilsy a kazdy inny.

                        Jak nic nie ma, to i Carlsberg, lub Heinecken.

                        Co ciekawe - w szwecji jest dostepny Pilsner Urquell ktory ma 3% alkoholu.

                        itp itd - o innych europejskich - tylko na zadanie.
                          • marekggg Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 00:49
                            Cena zalezala od procentu ekstraktu. do dzisiaj sa:
                            10%, ponizej 4% alk.
                            11%, okolo 4% alk
                            12%. okolo 5,1% alk

                            reszta to wynalazki.

                            do dzisiaj sie mozna z tym spotkac. i uprzedzam - nawalic to sie mozna nawet z tego slabego, akurat dluzej zajmuje. dlatego w niektorych regionach do tego wlewaja sobie gorzale. i nie jest to tylko polnocna czesc czech i slowacji - ale duzo tego jest. moze na poludniu mniej, przynajmniej czech. o poludniowo-wschodniej slowacji sie nie wypowiadam.
                  • wislok1 Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 15:08
                    Pilsner Urquell jest warzony przez Czechow, a do kogo teraz nalezy firma, nie ma zadnego znaczenia....

                    Robia go IDENTYCZNIE jak dawniej...
                    I smakuje tak samo..
                    Receptura jest pilnie strzezona...

                    Nie ma dziesiatkow lepszych pilznerow w Czechach, mozna sie klocic w kilkunastu przypadkach, ale ogromna wiekszosc jest gorsza od Pilsner Urquell
                      • wislok1 Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 16:39
                        Byl, czas przeszly, to byl nieudany eksperyment...
                        Sam o tym pisalem....

                        Problem to nie tylko receptura, ale tez i woda ze zrodla w Pilznie, tej nie da sie skopiowac....

                        I dlatego Pilsner Urquell z czeskiego Pilzna jest nie do skopiowania...

                        Oczywiscie czy jest to najlepsze piwo z Czech, to jest kwestia gustu, ale na pewno scisla czolowka...
                        • trypel Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 17:49
                          Właśnie dlatego próbowali w Tychach
                          Ze wszystkich browarów kampanii w Polsce tylko Tychy maja własne ujęcie głębinowe. Białystok płytsze i gorsze ujecie a Lech bierze z wodociągów
                          Dlatego na początku jak jeszcze tyskie bywało neizle to nieźle było z Tych, a z Poznania to od początku była tragedia.
                          Zresztą był to idiotycznymi eksperyment kampanii żeby każdy browar produkował wszystkie gatunki to się zaoszczędzi na logistyce
                        • marekggg Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 18:02
                          nie mam zadnego, w szwecji sa dwa rodzaje sklepow - zwykle z zarciem, w ktorych kupisz jedzenie, ale trunki tylko do pewnego procentu. i w takim wlasnie znalazlem to cos.

                          no i potem sa specjalne sklepy, gdzie kupisz co chcesz - ale kosztuje krocie. iedys nawet bylo podobno w skandynawii na kartki.

                          poszukam, ale nie znam szwedzkiego
                              • wislok1 Re: Pilsner Urquell we Szwecji 02.05.22, 16:35
                                Ale to piwo sie nazywa Pilsner Urquell Light, czyli to jest inne piwo niz Pilsner Urquell ...

                                W Czechach jest np. Budweiser 12 i Budweiser 10, inna zawartoasc alkoholu...
                                Tak samo Staropramen, Radegast, itd..
                                  • wislok1 Re: Pilsner Urquell we Szwecji 02.05.22, 19:11
                                    Pilsner Urquell Light....

                                    Jest Budweiser 12, jest Budweiser 10, oba sa Budweiserami....
                                    Ale 10 ma tyle alkoholu co ten Pilsner Urquell z Szwecji....

                                    Jest Radegast 10, alkohol 3%, jest Radegast 12, alkohol 5%...
                                    Jest Staropramen 10, alkohol 3%, jest Staropramen 12, alkohol 5%...
                                    I tak dalej, bo bardzo duzo browarow w Czechach ma slabsze piwa 10 i mocniejsze 12....

                                    Na rynek krajowy jednak Pilsner Urquell jest jeden, tak samo jest w Niemczech...
                                    TO i tak slabe piwo, 4% alkoholu...

                                    No, ale dla Szwecji robia wersje light 3%

                                    W Bawarii raczej czegos takiego nie ma, no znam wyjatek jest piwo z tego browaru
                                    www.maxlrain.de/de/unsere-biere
                                    www.maxlrain.de/de/unsere-biere/ernte-hell

                                    Bardzo fajny browar, z XIX wieku, obok jest sliczyn zamek, wlasnosc prywatna
                                    tiny.pl/9srng
                                    Nalezy do czeskiej rodziny Lobkowicz, jeden z nich jest obecnie arcybiskupem Olomunca....
                                    • marekggg Re: Pilsner Urquell we Szwecji 02.05.22, 19:24
                                      to co piszesz, te rozne procenty - to moze byc prawda jezeli chodzi o Budvar oraz inne. te 10% to sie nazywa "Vycepni lezak" i kazdy czech wie o co chodzi.

                                      te 10%, 12% procent - to jest norma - kupisz w kazdym sklepie, ale ma inna etykiete itp.

                                      kiedys jeszcze byly eksperymenty z 8%, 4% itp itd. nie przyjelo sie, nikt tego w czechoslowacji nie chcial.

                                      ale w szwecji to bylo sprzedawane z oryginalna etykietya urquella.

                                      wiec tak...
                                      • wislok1 Re: Pilsner Urquell we Szwecji 02.05.22, 19:52
                                        Ale jednak jako Light

                                        beersagas.blogspot.com/2011/07/pilsner-urquell-light.html

                                        www.beeradvocate.com/beer/profile/1/41294/?ba=rarbring

                                        Na tej samej stronie sa 3 rodzaje Pilsner Urquell
                                        Pilsner Urquell
                                        Pilsner Urquell 3,5%
                                        Pilsner Urquell Nefiltrovaný
                                        www.beeradvocate.com/beer/profile/1/
      • bogus_111 Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 05:41
        bolo2002 napisał:

        > W Biedronce nie ma piw, które nadają się do picia! To co sie tam sprzedaje to g
        > łównie tzw. woda piwna, czyli po prostu- woda. Kiedys mozna było tam spotkac do
        > bre piwa- ale to przeszłosc. Dlatego wciskają te szczyny takim frajerom- co sie
        > nie znają- ze niby za darmo- bo nikt ich nie kupuje. Jedyne piwotam , co nadaj
        > e sie do picia i jest niezłe to " Dla tych , co sie znają" z Namysłowa! A wiem
        > cos o tym, bo poznałem smak ca 5000 gatunków piw z całego swiata. Hacker-Pscho
        > r czy Weihenstefen / najstarszy browar świata - z 1040 r!/z Bawarii- to są piwa
        > !
        Wiadomo .Pij co chcesz ,ale po co obrzydzać innym .Twoja wola panie . Piwo kraftowe znajdź sobie takie .
        • qqbek Re: OT Biedronka rozpija naród polski 01.05.22, 22:08
          bogus_111 napisał:

          > Wiadomo .Pij co chcesz ,ale po co obrzydzać innym .Twoja wola panie . Piwo kra
          > ftowe znajdź sobie takie .

          Ale ten twój "Desperados" to nie piwo.
          Od tego trzeba zacząć.
          To napój piwopodobny.
          A piwa rzemieślnicze - owszem, lubię bardzo.
          Ale to są piwa - nawet jak ktoś do nich płatków, albo owoców doda...