Dodaj do ulubionych

O/T polprywatnie do Qqbek, mam tak samo jak Ty

01.05.22, 08:43
Miasto moje a w nim Krakowskie Przedmiescie. Tysiac razy przemieszczalem je dolem nie raz zaliczajac kraweznik, a nie patrzylem w gore. A tymczasem pod adresem 62 jest Towarzystwo Dobroczynnosci. Napis Res Sacra Miser byl jakos to zapamietalem, jako "ubogi rzecza swieta". A to prawidlowo "cierpiacy rzecza swieta". Ale najciekawsze, nie zauwazylem tego ptaszyska na dachu. Toz to PELIKAN. Krotko mowiac, lykamy wszystko, wszelka darowizne. Maybacha tez. Pytam forumowiczow o opinie, czy zeby skrzynke pomaranczy po skonczonym balu oddac do sierocinca, to ona musi przejsc przez palac na Krakowskim?
Polska jak ukrzyzowany Chrystus miedzy dwoma lotrami, Dygat z Jeziora Badenskiego. Ale jakby troche dac zoom do tylu, to na tym budynku jest lotr miedzy dwoma Chrystusami.
Obserwuj wątek
      • qqbek Re: O/T polprywatnie do Qqbek, mam tak samo jak T 01.05.22, 18:26
        waga173 napisał:

        > No co, nikt nie ma nic do powiedzenia na temat organizacji zbierania darow dla
        > potrzebujacych, zwlaszcza w ostatnio zaistnialej sytuacji?

        Nie wiem, ja nie potrzebowałem pośredników.
        Po prostu znalazłem sobie ukraińską rodzinę, którą gości znajomy i co miałem po dzieciach (wózek, przewijak, łóżeczko turystyczne) to im oddałem, a to czego potrzebowali na cito wypisali na liście i im kupiłem.

        Wierzę w pomaganie bezpośrednio tym, którzy tego potrzebują.

        Nie wierzę w pośredników, no może poza WOŚP.
        Widziałem kiedyś umowę sponsorską "największej organizacji charytatywnej" w tym kraju... wprost zapisała sobie (niemałe) koszty administracyjne w stosunku do darowizn pieniężnych.

        1% kiedyś przekazywałem na PCK (ale odkąd jej dolnośląski oddział działacze wiadomej partii potraktowali jak skarbonkę z funduszami na wybory nie dostali ode mnie ani złotówki), teraz wyszło, że potrzebuje tych pieniędzy córka kuzyna mojej żony, więc 1% zostaje "w rodzinie".
      • kreinto Re: O/T polprywatnie do Qqbek, mam tak samo jak T 01.05.22, 18:32
        waga173 napisał:

        > No co, nikt nie ma nic do powiedzenia na temat organizacji zbierania darow dla
        > potrzebujacych, zwlaszcza w ostatnio zaistnialej sytuacji?
        Nic o tym nie wiem, nic nikomu nie daję, nic od nikogo nie chcę ale mogę Ci opisać jak działa bezpłatna dystrybucja owoców. Te jabłka i inne dobra rozdawane m.in. w szkołach.
        Otóż sadownik czy tam producent przekazuje owoce itp. do bezpłatnej dystrybucji dla fundacji. Przekazanie musi potwierdzić inspektor WIJHARS lub innej, instytucji adekwatnej do przekazywanych dóbr. Za towar płaci UE w ramach rekompensaty za embargo itp. Są różne mechanizmy.
        I teraz producent płaci inspektorowi na boku np. 10tys, prezesowi fundacji przekazuje pod stołem kolejne 10tys. i puszcza tego samego TiR-a dajmy na to 10 razy do sprawdzenia przez inspektora a ten udaje, że nie widzi, że to wciąż to samo auto z tym samym towarem. Fundacja rozdaje towar robiąc listy osób, które go otrzymały, z których to list i tak nikt nie jest w stanie dojść kto ile wziął.
        W ten sposób producent sprzedaje kremem towar dziesięć razy, zarabiający najniższą krajową inspektor dorabia dziesięciokrotną krajową na boku tak jak prezes fundacji. Za wszystko płaci UE i wszyscy są szczęśliwi.
        Wszystko dzieje się za wiedzą partii rządzącej bo wszelkie ich pociotki są najbardziej zaangażowanymi inspektorami i prezesami fundacji.
        Dziękuję za uwagę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka