Dodaj do ulubionych

Niby O/T a jednak samochodowo:)

20.05.22, 10:27
Miewam przerozne sny, na przyklad ryby plywajace w wodzie (przyjda pieniadze), albo gowno tu tam i owdzie nawet plywajace w wodzie (przyjda wielkie pieniadze) ale to sie nie sprawdzilo. Ostatnio czesto mam sen ze... zostawilem gdzies samochod i teraz nie wiem jak do niego z powrotem wrocic. Nigdy takiej sytuacji nie zaliczylem w zyciu, pomimo ze nie raz nie wiedzialem jak teraz wrocic do domu. Taki sen powraca mi coraz czesciej i czy ktos potrafi mi wytlumaczyc co to oznacza i co mnie czeka?
Obserwuj wątek
    • nousecomplaining Re: Niby O/T a jednak samochodowo:) 20.05.22, 10:40
      > Ostatnio czesto mam sen ze... zostawilem gdzies samochod i teraz nie wiem jak do niego z powrotem wrocic.
      Wiesz co, z tymi snami to dziwne rzeczy są najwyraźniej. A z tym zgubionym autem to jakieś jaja - taki właśnie sen do mnie regularnie wraca, serio. Czasem jest o jednym z poprzednich moich aut, czasem o teraźniejszym, ale zawsze jest podobnie. Łażę gdzieś po mieście i usiłuję sobie przypomnieć, gdzie zaparkowałem i się zastanawiam, czy może ukradli. Weird...
    • kreinto Re: Niby O/T a jednak samochodowo:) 20.05.22, 11:41
      waga173 napisał:

      > . Taki sen powraca mi coraz czesciej i czy ktos potrafi mi wytlumaczyc co to oz
      > nacza i co mnie czeka?
      To tylko odbicie Twoich lęków w krzywym zwierciadle i prawdopodobnie niż związanego z tym się nie wydarzy.
      • trypel Re: Niby O/T a jednak samochodowo:) 20.05.22, 14:03
        Pierwszy raz w życiu w ostatnia niedzielę śniło mi się ze zabiłem się na motocyklu. Z żoną. Sen ze szczegółami pamiętam do dzisiaj.
        Dziwne bo raz ze nie jeździmy już razem (ona się boi) dwa ze juz tak nie jeżdżę jak we śnie.
        Ale moment był na tyle nieprzyjemny (zginąłem na 100%) za zakrętem natknąłem się na korek, ciasno, zero szansy na reakcje i wjechałem praktycznie be hamowania w tylny most jakiegoś kamaza wywrotki.
        Bardzo nie fajne
    • toreon Re: Niby O/T a jednak samochodowo:) 20.05.22, 15:37
      Niedawno coś czytałem o snach i nawet sobie wynotowałem co wklejam poniżej. Niestety nic nie pisali o samochodach, gównie ani rybach więc nie pomogę. Może sen o zgubionym samochodzie to zapowiedź alzheimera?

      1. Sen o byciu ściganym (czy to przez człowieka czy przez zwierzę). Jeśli ściga nas tajemnicza poznać, może to się wiązać z jakąś traumą z dzieciństwa
      2. Sen o upadku z wysokości. Oznacza to lęk przed niepowodzeniem w jakiejś dziedzinie naszego życia.
      3. Sen o wypadających zębach. Jest to znamię niepewności siebie w prawdziwym życiu. Czujemy się brzydcy, upokorzeni i podlegamy czyjejś ocenie
      4. Sen o śmierci. Może się to wiązać z niedokończonymi sprawami, których nie udało się załatwić za życia. Takie sny są często wypełnione uczuciem spokoju czy ulgi
      5. Sny o spóźnieniu się na egzamin, nieprzygotowaniu się, szkolnych niepowodzeniach. Może się to wiązać z nieprzygotowaniem do życiowych zadań lub ujawniają strach przed porażką. Częściej płeć żeńska odczuwa negatywne emocje podczas snu
      6. Sen o byciu nagim. Szczególnie w miejscach publicznych. Może to oznaczać, że boimy się zdemaskowania w jakiejś dziedzinie, czujemy się jak oszust lub boimy się ujawnić swojej niedoskonałości. Może się wiązać z przeżyciami traumatycznymi
      • waga173 Re: Niby O/T a jednak samochodowo:) 20.05.22, 15:53
        Oprocz wypadajacych zebow i smierci, wymienione przez Ciebie sny nawiedzaja mnie czesto. Zwlaszcza taki o kurczowym trzymaniu sie sciany nad przepascia. I jeszcze czasem snia mi sie przeogromne fale morskie ktore mnie za chwile pochlona. A i jeszcze czasem we snie latam. Tak przyciskam lokcie do bokow i "zbieram sie w sobie" ze unosze sie lekko nad ziemia, pochylam do przodu i powoli lece. Zaznaczam ze helikopterem w zyciu nie latalem:)
        • carnivore69 Re: Niby O/T a jednak samochodowo:) 20.05.22, 18:02
          waga173 napisał:

          > A i jeszcze czasem we snie latam. Tak przyciskam lokcie do bokow i "zbieram si
          > e w sobie" ze unosze sie lekko nad ziemia, pochylam do przodu i powoli lece. Za
          > znaczam ze helikopterem w zyciu nie latalem:)

          Ja mam podobny patent na obudzenie się z nieprzyjemnego snu (czyli, że jest jakiś kataklizm czy np. ścigają mnie podejrzane typy) - staję gdzieś wysoko i skaczę przed siebie (jak Ikar albo Panasewicz w piosence). Zanim osiągnę poziom zero jestem już "bezpieczny" na jawie.

          Pzdr.
          • donvito52 Re: Niby O/T a jednak samochodowo:) 20.05.22, 21:31
            Sny ...
            Stoję na przejściu, na czerwonym w centrum Siedlec. Niby nic, rzecz w tym, że mam na sobie T-shirta ;) ... dosyć obszernego, ale tylko i wyłącznie.
            Jak podciągam by przód zasłonić to zadek wyłazi, jak zasłaniam tył, to wiadomo co na wierzchu ... Krępująca sytuacja.
            Samochód kradli mnie kilka razy ( we śnie ) ... Było to tak przekonywujące sny, że po obudzeniu chciałem zgłaszać kradzież na policję. Zabawne, zawsze kradli mi samochody których nie miałem. Najczęściej białego 125pf. W realu odpukać, tylko dwa Komarki w młodości ( 50 lat z plusem do tyłu), nie miały wyjmowanego kluczyka tylko przekręcany.

            Zagubiony samochód ...
            W latach 70tych, w Bukareszcie. Zostawiliśmy Syrenę !! na placyku po urzędem, po kilku godzinach zwiedzania zonk ... gdzie skarpeta jest ?? Najmłodszy byłem, najlepiej kojarzyłem i pamiętałem co jak Komitetul Bukarestul ... O dziwo, molestowani tambylcy stanęli na wysokości wskazali miejsce gdzie nasze cenne wozidło stało.
        • qqbek Re: Niby O/T a jednak samochodowo:) 20.05.22, 22:40
          waga173 napisał:

          > Tak przyciskam lokcie do bokow i "zbieram si
          > e w sobie" ze unosze sie lekko nad ziemia, pochylam do przodu i powoli lece. Za
          > znaczam ze helikopterem w zyciu nie latalem:)

          A to śmieszne, bo latanie dokładnie tak samo mi się śni.
          Ale ja jak dłonie skieruję w dół, to zaczynam lecieć całkiem wysoko (kilkanaście metrów nad ziemią).
          Jest jeszcze uporczywy i krępujący (nie wiem skąd to skrępowanie) sen o łażeniu boso.
          Sęk w tym, że ja lubię łazić boso i przed domem właściwie bez obuwia się obywam przy umiarkowanych temperaturach.
    • wislok1 Re: Niby O/T a jednak samochodowo:) 20.05.22, 17:14
      Ostatnio czesto mam sen ze... zostawilem gdzies samochod i teraz nie wiem jak do niego z powrotem wrocic. Nigdy takiej sytuacji nie zaliczylem w zyciu,

      Ja cos takiego zaliczylem w zyciu...

      W Leverkusen, dawno sie nie widzialem z siostra, zaparkowalem kolo wiaduktu, bo w poblizu jej mieszkania nie bylo szans...
      Ku.wa, tylko sie okazalo potem, ze w tej okolicy sa 3 wiadukty, a domy strasznei do siebie podobne...

      Polecialem na spotkanie z siostra i szwagrem, bo juz bylem spozniony i nie zapamietalem nazwy ulicy, gdzie zaparkowalem...
      Potem w koncu auto odnalazlem,w sumie stracilem moze z 10 minut...
      Ale od tego czasu zawsze zwracam uwage na takie sprawy, najlepiej cyknac fotke w komorce z zaparkowanym autem...
    • engine8 Re: Niby O/T a jednak samochodowo:) 20.05.22, 18:02
      Jak ja tu przyjechalem to przez rok czy 2 mialem tzw sny emigranta i sie okazalo ze niebylem odosobniony i prawie wszysycy na to cierpieli.
      A kiedys jeszccze w Polsce mi sie snilo ze mi samchod ukradli. Budze sie spocony, wybiegam na balkon zeby sie upewnic a tam tylko puste miejsce po moim aucie... ukradli.

      Co cie czeka. To samo to nas wszystkich . Na radarze organizm ma dla ciebie widomocsc ze niedlugo czas przestac jezdzic i tak delikatnie daje do zrozumienia... :)
      Ja tam swoich snow nie bede opisywal bo w tym wieku to nie pasuje. :)
    • wislok1 Re: Niby O/T a jednak samochodowo:) 20.05.22, 21:41
      W Niemczech nie wolno takie rzeczy robic, oczywiscie jak cie zlapia....
      ( a policaje sa zajeci przekroczeniami predkosci , nie wyprzedzaniem )
      W Austrii wolno jak najbardziej, ale trzeba strasznie uwazac, bo w razie wypadku policaje kazdy wypadek analizuja...
      ( i wtedy to podchodzi pod NIEBEZPIECZNE wyrpzedzanie w razie wypadku )

      Moja prywatna opinia jest taka, ze lepiej nie ryzykowac, jak sytuacja nie jest bezpieczna do wyprzedzania....
      Jak jest bezpieczna, to ch... ci policjaje zrobia, bo wypadku nie bedzie, a radary sa ustawione na predkosc....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka