Dodaj do ulubionych

Nowy watek o swedzacych jajach kierowcow

24.05.22, 08:13
Bo poprzedni podobny stal sie za dlugi jak na wytrzymalosc "drzewka".

Wedlug mnie samochod ma za zadanie przemiescic kierowce i pasazerow z punktu A do B bezpiecznie, bezstressowo.
A z tego co widzialem u zwlaszcza gowniarzy pierwszych w rodzinie co sie dorobili "samochodu" to po to zeby przejechac jak najszybciej.
Wierze w wizyte "aliens" (kosmitow) co w Egipcie probowali krzyzowac konia z ptakiem, kruka glowe z tulowiem czlowieka czy innego ptaka, dokonywac przeszczepu wlosow a wyszly im weze i posrod innych nieudanych prob, jedna sie udala. Skrzyzowali Polaka z koniem wyscigowym! Oj co to by bylo gdyby Wincenty Pstrowski mial samochod...
Obserwuj wątek
    • tbernard Re: Nowy watek o swedzacych jajach kierowcow 24.05.22, 08:39
      waga173 napisał:


      > Wedlug mnie samochod ma za zadanie przemiescic kierowce i pasazerow z punktu A do B bezpiecznie, bezstressowo.

      Samochód elektryczny pod tym względem wydaje się być uniwersalny, bo wystarczy zamienić plusy z minusami i przewiezie nas z punktu B do punktu A.
    • gzesiolek Re: Nowy watek o swedzacych jajach kierowcow 24.05.22, 16:07
      Zwykle jedzie się z A do B w założonym czasie... Ale niektórzy nieogarniaja podstaw matematyki i nie potrafią założyć możliwego czasu przejazdu tylko ciągle są spóźnieni...

      A i uważam jeżdżących drogami tranzytowymi o dużym ruchu grubo poniżej limitu za znacznie gorszych bo też nie ogarniają... Albo tych co wyprzedzają na tempomacie itd. a już zwłaszcza jak na krajowce jest na chwilę drugi pas... Wyjedzie taki na lewy i miast przeliczyć, że najlepiej dla wszystkich by jak najwięcej samochodów wyprzedziło te dwa TIRy i depnac gaz... To ten wyprzedza TIRy z prędkością 90km/h i ma problem by jednego wyprzedzić i zresztą zjeżdżau tak że ten musi hamować, a reszta za nim nie ma szans wyprzedzić nawet jednego... Jak tak ma wyglądać ta bezpieczna jazda z punktu A do B... To już wolę żeby tacy kierowcy w domu siedzieli...
      • qqbek Re: Nowy watek o swedzacych jajach kierowcow 24.05.22, 17:24
        Ło matko, mnie też to ciśnienie podnosi.
        Jak jeżdżę na wakacje za Zamość starą "17", to mnie to nieodmiennie zastanawia, jakim trzeba być palantem, żeby tak robić - ale zawsze takiego trafię, przynajmniej jednego (a "mijanek" po drodze jest kilka).
        Zwłaszcza, że przecież wystarczy depnąć, a potem, po wyprzedzeniu już, kliknąć "Rest." czy co tam służy do powrotu do zadanej prędkości.

        Inna sprawa, że czasem da się takiego "łyknąć" bezboleśnie - wystarczy, że za nim bezpośrednio jedziemy... jedzie nierzadko grubo ponad 50 metrów od TIR-a przed "rozjazdem", więc jak się już wtoczy majestatycznie na lewy pas, wszystkim pokazując przy tym, że "łon bedzie tera wyprzedzał" to da się takiego prawym "łyknąć". Raz, właśnie na siedemnastce, widziałem jak takiego 4-ch kierowców tak wyprzedziło, zanim się majestatycznie do TIR-a zbliżył.
        Niestety to był akurat ten przypadek, w którym ja byłem "na końcu ogonka", a nie na jego początku.
          • qqbek Re: Nowy watek o swedzacych jajach kierowcow 24.05.22, 19:31
            waga173 napisał:

            > "Niestety to był akurat ten przypadek, w którym ja byłem "na końcu ogonka", a n
            > ie na jego początku."
            >
            > Czy to wlasnie wtedy Twoj lewy tyl zapoznal sie z jego prawym przodem, a potem
            > obrot i trzepniecie w filar = kasacja?

            Nie, wtedy to zapasu było ze dwieście metrów przynajmniej - wyprzedziłem tego w Vectrze przed początkiem łuku, a zjechać na lewy próbowałem na końcu łuku.

            Zresztą ja ten wiadukt to zaatakowałem w samym Lublinie, przez Lublin od kilku lat już krajowa "17" nie biegnie.
    • wislok1 Pstrowski 24.05.22, 17:16
      Oj co to by bylo gdyby Wincenty Pstrowski mial samochod...

      Chcesz trafic szybko na sad Boski, pracuj jak gornik Pstrowski...

      Tak mowiono w PL za Bieruta

      Z ta jazda bez stresu to jakis ideal....

      Normalnie jest roznie....
      • waga173 Re: Pstrowski 24.05.22, 19:26
        Calego wierszyka nie pamietam ale bylo tam ze Pstrowski najpierw wyciagnal normy a pozniej wyciagnal kopyta.
        W Warszawie glowna zajezdnia tramwajowa byla na ulicy Pstrowskiego.
        • wislok1 Re: Pstrowski 24.05.22, 20:51
          Bicie rekordow tak sie odbywalo, ze nieoficjalnie rekordzista wyznaczony przez dyrekcje kopalni i wladze partyjne dostawal do pomocy kilku innych gornikow, razem fedrowali...

          Ale wynik przypisano tylko do rekordzisty....
          I tak w 5 chlopa wyrabiali 500% normy.....

          A oficjalnie wyrabial 1 chlop....

          • wislok1 Re: Pstrowski 24.05.22, 21:02
            PS: oficjalnie Pstrowski wyrabial 270% normy

            Rzecz jasna byl to cyrk na kolkach, bo tak naprawde Pstrowski wyrabial 100% normy, jego 2 kolegow po prostu nie wliczano do OFICJALNYCH statystyk-----
            Tylko doliczano do jego normy...
            Jakby ich bylo 6, to by wyrabial 600% normy....

            Ale ze kolegom Pstrowskiego bardzo dobrze placono za udzial w tym teatrze, to siedzieli cicho...

            Jak Pstrowski wyciagnal kopyta, to bohaterem stal sie jego nastepca, gornik Markiefka...
            To byl chlop silny, ale malo politycznie uswiadomiony..

            Raz w radiu na zywo rzucil haslo i to byl koniec jego kariery, wyje,bali go na boczny tor---

            Powiedzial; jak chlopy wszyscy bedziemy tak robic jak ja, to bedzie tak dobrze w Polsce jak PRZED WOJNA
            • waga173 Re: Pstrowski 24.05.22, 21:30
              Jeszcze byli bracia Bugdoł. Nie pamietam w jakiej dziedzinie swoje normy wyciagali do chyba 600 procent na kazdego. Jak wyciagneli kopyta to ludzie mowili: Bod doł Bog wzioł.
                • wislok1 Re: Pstrowski 24.05.22, 22:31
                  Komunizm z durnymi przodownikami pracy to jedno...

                  Ale w Italii jest pomnik faszyzmu Mussoliniego , to tak jakby w Niemczech stal pomnik hitlerowcow...

                  Ale w Niemczech takiego nie ma, a w Italii pomnik faszyzmu Mussoliniego jest i nikt go nie rozbiera.....

                  No, teraz go troche politycznie poprawili....

                  en.wikipedia.org/wiki/Bolzano_Victory_Monument

                  www.suedtirolerland.it/en/video/the-victory-monument/

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka