Dodaj do ulubionych

3 lata jak z bicz trzasnął

08.06.22, 11:03
Za 1.5 msc mijają mi 3 lata w tiguanie
I niestety tylko 100 tys km przez pandemie
I mam 3 opcje
- wydłużenie kontraktu ale z duzo wyższa rata (takie czasy) do 5 lat i 180 tys
- wykup na firmę ale wtedy też co najmniej 2 lata muszę jeździć
- nowy z nową umowa

I tak wczoraj z flotowcem spędziłem sporo czasu dyskutując o opcji ostatniej i lekko nie jest
Auto które firma proponuje to mocniejszy hybrydowy Rav ale on odpada. To się pytają co innego do ok 250 tys. No i za bardzo nie wiem
Konieczne wyposażenie to:
- fotele ortopedyczne z regulowana długością siedziska i masażem
- wysoka pozycja (krzesełkowa) za kółkiem
- prześwit minimum 17-18 cm
- min 12 cm gumy na feldze
- 8-9 s do 100 min
- żadnych limitów na 180
- zasieg min 800 km na autostradzie (przy normalnej jeździe a nie eko drajwingu)
- bagaznik min 500 l
- Apple car play
- aktywny tempomat
- automat
- naped 4x4 w dowolnej wersji

Najs to hew
- podgrzewane jajka i kierownica
- line assist
- klasyczny automat a nie dsg
- jakiś elektroniczny fejkowy program off Road
- miejsce na klasyczny zapas

I szukam i szukam.
Może jakieś podpowiedzi
Dla odmiany o motoryzacji...
Obserwuj wątek
    • waga173 Re: 3 lata jak z bicz trzasnął 08.06.22, 11:42
      Rozciagasz sie z pisaniem, przepraszam, ale musze Cie za to skrytypowac. Jakbys pisal do jakiegos jednego kurzego koguta w stadzie roznych wielkosci i roznych kolorow innych kur i przekonywal go o jakiejs prywatnej historii. A ja nawet nie wiem jak ten "kogutuan" wyglada! Hemingway: Pisz krotkimi zdaniami.
      "I szukam i szukam"

      Może jakieś podpowiedzi. Znajdz sobie szukajke. Bo wedlug mojej teorii, nie wazne ile workow udzwignie, ilu miala doswiadczonych recenzentow i czy jest chorobliwa, tylko czy do niej STAJE. Jak tak to bierz! :)))

      • trypel Re: 3 lata jak z bicz trzasnął 08.06.22, 11:45
        A wiesz ze pisząc zakładałem że waga się doczepi i nawet na to czekałem
        Ale ustosunkowując się do ostatniego zdania wkleję obrazek jeśli pozwolisz

        I kurde tak- specjalnie powynajmowalem pare aut ostatnio I wygląda na to ze jedyne które byłoby fajniejsze to tuareg a na to zgody nie dostanę
    • gzesiolek Re: 3 lata jak z bicz trzasnął 08.06.22, 12:24
      Japończyki nie mają foteli z masażem (może Lexus, ale nie w tym segmencie cenowym)...
      Sam jakby nie te fotele z masażem brałbym AR Stelvio (ale zasięg tylko w dieslu albo przy delikatnej jeździe).
      Jakby nie limit do 180 to może Volvo (ale można ściągnąć limit), ale nie wiem jak aktualnie z rabatami, kiedyś w tej cenie byś coś znalazł, a teraz może być ciężko...
      Jakby nie DSG to zostać przy VW/Audi/Seat/Skoda...

      Hmmm...
      Generalnie za dużo sobie kryteriów dołożyłeś i jest przez to ciężko... ;)

      Z wyposażeniem zostają chyba tylko BMW X3/Merc GLC... Ale tutaj ciężko będzie się w cenie zmieścić...
      No i nie wiem jak aktualnie z tym masażem w tej kategorii cenowej, nigdy na to nie patrzyłem, na pewno w wyższych te marki mają... Trzeba się podpytać...

      Jedynymi autami którymi cokolwiek pojeździłem i miało te funkcje masażu w fotelach to były Cytryny... Ale tam fotele rewelacyjne nie były, jak dla mnie... Słabe trzymanie i w ogóle...
      No i tam 4x4 nie było nawet w największych SuVowatych... Może w hybrydach dali (w sumie łatwiej silnikami elektrycznymi)...
      • trypel Re: 3 lata jak z bicz trzasnął 08.06.22, 12:47
        Bmw ma zupełnie inna pozycje.
        Tam nawet nie da rady sobie ustawić krzesła
        Poza tym już miałem xdrive i niestety jak chciałem gdzieś dojechać poza asfaltem to bmw poddawało się od razu
        Xc60 diesel może ale tam ten kokpit dalej mnie odstrasza
        Kurcze wychodzi na to ze jako wół roboczy wciąż vw nie ma konkurencji
        • gzesiolek Re: 3 lata jak z bicz trzasnął 08.06.22, 13:12
          Mamy inną definicję woła roboczego ;)

          Ale będziesz musiał przeboleć DSG i tyle ;)

          Inna sprawa, że generalnie coraz bardziej większość SUVów to praktycznie kompakty z nakładkami i większymi kołami, niż rzeczywiście wyższe auta z różnicą w samej pozycji siedzącej...
        • waga173 Re: 3 lata jak z bicz trzasnął 08.06.22, 13:25
          trypel napisał:

          > Bmw ma zupełnie inna pozycje.
          > Tam nawet nie da rady sobie ustawić krzesła

          BMW czym starsze tym lepsze. We wiezieniu nie siedzialem, ale w setkach samochodow siedzialem. I absolutnie najlepsze "krzeslo" do dzis pamietane, szyte jakby na moja miare, bylo w starej e34. Taki byl filmik o angielskich pilotach z drugiej wojny, i jeden weteran powiedzial ze latal wszystkim nawet helikopterami, ale jezeli chodzi o Spitfire'a to to byl jedyny samolot w ktorym on sie pasami nie przypinal do samolotu, tylko samolot przypinal do siebie. Ja go rozumiem. Jak te e34 oddalem w koncu na szrot to znajomy powiedzial czemu mi nie powiedzaiales, ja bym siedzenie pasazera chetnie kupil!
          • trypel Re: 3 lata jak z bicz trzasnął 08.06.22, 13:46
            Jezdziles MB100D?
            Kompletnie nieudany dostawczak
            Ale siedzenia...
            Twarde jak deska ale choćby po 20 h nic nie bolało.
            Zrobiłem w rok ponad 120 tys km, spałem w nim na granicy praktycznie co tydzień. Idealny fotel.
            Dla mnie oczywiście
            Tak naprawdę najwygodniejszy dla mnie byłby vw transporter ale głupio jeździć takim w trasy jednej osobie bez ładunku
            Idealna pozycja i w opcji zawieszenie pneumatyczne fotela
    • toreon Re: 3 lata jak z bicz trzasnął 08.06.22, 14:55
      Kupować nówkę sztukę w tych czasach, zwłaszcza coś z koncernu VAG to jednak by było trochę ponad mój poziom akceptacji ryzyka.
      Nawet zakładając, że teorie spiskowe o gównianej jakości obecnych dyliżansów są nieco przesadzone to jednak ziarno prawdy musi tu być.
      Swoje główne wozidło też mam wyprodukowane jeszcze w normalnych czasach (2019) i mimo wewnętrznej chęci zmiany, raczej nastawiam się na przeczekanie.
      • trypel Re: 3 lata jak z bicz trzasnął 08.06.22, 15:02
        To jest mniej wiecej to co mówi flotowiec
        OK trypel, zerwiemy umowę za 1.5 msc, zamówisz coś pod siebie, min 6 msc a naprawdę nie wiadomo. Dostaniesz przejściówkę. Może dobra może nie
        I będziesz czekał.
        A tak masz auto które dalej jest w idealnym stanie. Znasz je. Masz wszystko co chcesz. A za dwa lata może być zupełnie onna sytuacja.

        I ja bym się z tym zgodził gdyby nie to ze po 3 latach chciałbym coś innego
        • carnivore69 Re: 3 lata jak z bicz trzasnął 08.06.22, 15:30
          trypel napisał:

          > I ja bym się z tym zgodził gdyby nie to ze po 3 latach chciałbym coś innego

          Czasem chyba lepiej potrzymać dłużej to co się ma, zwłaszcza w obliczu niepewnych alternatyw.

          Ja trzymam swój sprzęt już 8. rok (bo śmiga cały czas jak trzeba, prawie nic się nie psuje, a za obecną wartość rynkową kupiłbym w najlepszym razie coś nowego o dwie klasy niżej). Tylko młodzi (już na tyle duzi, że świadomi) narzekają, że klima dwustrefowa (czyli pod kontrola starych) i podgrzewania tyłka z tyłu nie ma.

          Pzdr.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka