Dodaj do ulubionych

Klemens chyba miał rację, że Skoda to prawie Audi

12.06.22, 22:53
Przekonałem się na własnej skórze, że jest sporo prawdy w twierdzeniu klemensa, że różnica jakościowa między Audi a Skodą jest mała w porównaniu z różnicą cen. Od maja mój nowy pracodawca wypożycza dla mnie Audi A6 do czasu dostawy zamówionego. Jest to wersja 55 TFSI 3.0 V6 340 KM, niezbyt wypasiona (docelowo będzie bazowe 45 TFSI 2.0 265 KM również bez wodotrysków).

Kurde, ani trochę nie czuć premium we wnętrzu (fotka pod postem). Proste, ciosane siekerą wnętrze z dobrych materiałów, ale nie ma żadnej przepaści między Passatem czy Superbem. Nie jest też wyraźnie większe od Superba w środku. Szczerze mówiąc, to nawet taki trochę plastix. Podłokietnik na drzwiach jest twardszy niż w Superbie, Passacie czy Mondeo. Fotele niby wygodne i plecy nie bolą, ale dupa po kilku godzinach jazdy obolała. Wycieraczki na ośce, a nie na mimośrodzie jak na klasę premium przystało, przekaźnik hamulca w adaptacyjnym automacie cyka identycznie jak w Superbie, co już zahacza o tandetę. Zegary w poprzedniej wersji wyglądały wielokrotnie lepiej, niż obecne elektroniczne zahaczające o tandetę. 7 biegów w 340-konnej benzynie? To chyba jakiś żart, cytując Morawieckiego. Zabrakło kół zębatych w pandemii, czy co?

Resorowanie również nie jest odczuwalnie bardziej komfortowe niż w segmencie D. Jest porównywalne. Samochód podczas jazdy sprawia wrażenie podobnej, bezpłciowej plastikowej zabawki co Passat, tylko odrobinę większej.

Nie wiem, czy zawsze tak było, czy dopiero ta generacja taka jest, ale jeśli mówimy o obecnych generacjach, to zwracam honor klemensowi i potwierdzam, że kompletnie nie opłaca się wydawać 2x tyle, o ile ktoś nie chce np. topowego potworka do gnania po autobahnach, który w VW czy Skodzie jest po prostu niedostępny.

Ten samochód jest po prostu nijaki.
Obserwuj wątek
      • schweppes1 Re: Klemens chyba miał rację, że Skoda to prawie 12.06.22, 23:12
        bywalec.hoteli napisał:

        > Chwalipięta XD

        Nie bardzo, skoro entuzjazmu brak.

        Albo we mnie się coś wypaliło, albo motoryzacja zmierza w kierunku nijakości i bezpłciowości. To się chyba zaczęło w momencie powszechnej "tabletyzacji" samochodów.

        Chyba czułem więcej radości z jazdy Fiestą z wypożyczalni. Piszę serio. W123 się przejechać to chyba też ciekawsze by było.

        Dla mnie to jest załamka, bo czerpałem radość z poznawania nowych samochodów i to gdzieś zniknęło.
        • waga173 Re: Klemens chyba miał rację, że Skoda to prawie 12.06.22, 23:43
          "W123 się przejechać to chyba też ciekawsze by było."

          Ba! W ktorym samochodzie masz dzis klawisz do wypuszczania i chowania anteny?
          Albo "klamke" do ustawiania lewego lusterkia bo tylko prawe bylo elektryczne?
          O radiu Blaupunkt ktore potrafi odbierac trzy stacje naraz a pod wiaduktem cichnie, juz nie wspominajac:)
          • schweppes1 Re: Klemens chyba miał rację, że Skoda to prawie 13.06.22, 00:27
            waga173 napisał:

            > "W123 się przejechać to chyba też ciekawsze by było."
            >
            > Ba! W ktorym samochodzie masz dzis klawisz do wypuszczania i chowania anteny?
            > Albo "klamke" do ustawiania lewego lusterkia bo tylko prawe bylo elektryczne?
            > O radiu Blaupunkt ktore potrafi odbierac trzy stacje naraz a pod wiaduktem cich
            > nie, juz nie wspominajac:)

            No i jakoś tak się składa, że nieporównywalnie więcej wspomnień mam i słyszę od znajomych właśnie o przygodach z takimi gruzami, niż ze współczesnymi samochodami, które chyba odbierają radość z jazdy. Automat, już praktycznie zbędny obrotomierz, tablet przed oczami i pół-autonomiczna jazda już prawie jako pasażer.

            I skoro nawet już chętnie korzystam z tego trybu, który rozpoznając znaki zadaje odpowiednią prędkość aktywnemu tempomatowi (zwalnia na zakrętach odpowiednio do krzywizny, a nawet przy przejeździe przez rondo), a asystent pasa ruchu prawie że skręca za mnie, świadczy właśnie o nudności samochodu.

            Już nawet nie ma się czym jarać w kwestii wyposażenia, gdzie od dobrych kilku lat postęp się zatrzymał, podobnie jak w telefonach.

            W dodatku mam wrażenie, że obecnie samochody z danego samochodu prowadzą się identycznie. Identycznie nijako.
        • schweppes1 Re: Klemens chyba miał rację, że Skoda to prawie 13.06.22, 13:20
          qqbek napisał:

          > Dacia ma tę przewagę nad Audi, że nadal ma pokrętła do regulowania klimy i przy
          > ciski od radia.
          > Kurwa, co za zjeb wymyślił te ekrany dotykowe?

          Tu akurat plus Audi, bo w odróżnieniu od VW czy Skody, panel sterowania klimą jest na stałe na dolnym ekranie (patrz fota w temacie), który zamienia się w klawiaturę w momencie gdy chcemy coś wpisać (lub narysować) w nawigacji.

          W dodatku dla takich jak Ty, ekran jakby się poddawał pod palcem i przeskakiwał/wibrował, sprawiając wrażenie fizycznego przycisku. Czego to nie wymyślą.

          Wszystko jest intuicyjne i działa sprawnie i akurat pod względem ergonomii ten samochód nie zirytował mnie ani razu, bo w nowej Octavii, którą miałem z wypożyczalni w kwietniu, już nie wszystko jest "na wierzchu". Z tego co wiedziałem w testach, w nowym Golfie jest podobny problem, wystarczy zobaczyć jak ma nasrane w opiniach na autocentrum. Golf chyba po raz pierwszy zawiódł użytkowników, którzy zawsze wiedzieli co gdzie jest, bez rozkminiania.
    • klemens1 Re: Klemens chyba miał rację, że Skoda to prawie 13.06.22, 16:51
      Moja opinia nie bierze się znikąd.
      Jechałem dwoma generacjami A-6 oraz jedną A-4.
      NIC mnie w tych samochodach nie poruszyło i nic nie wskazywało na cokolwiek, co uzasadniałoby wyższą cenę. Zwykła klasa D, w przypadku A-4 ciasnawa.
      Byłem szczerze zaskoczony, bo spodziewałem się efektu, jak bym z komunistycznego blokowiska przeszedł do nowoczesnej dzielnicy willowej.
      Również na wspólnym wyjeździe (superb + A-4) pojawiały się głosy pasażerów, że wolą pojechać superbem. Bo wygodniej a poza tym różnicy nie widać.
      • schweppes1 Re: Klemens chyba miał rację, że Skoda to prawie 13.06.22, 17:26
        klemens1 napisał:

        > Moja opinia nie bierze się znikąd.
        > Jechałem dwoma generacjami A-6 oraz jedną A-4.
        > NIC mnie w tych samochodach nie poruszyło i nic nie wskazywało na cokolwiek, co
        > uzasadniałoby wyższą cenę. Zwykła klasa D, w przypadku A-4 ciasnawa.
        > Byłem szczerze zaskoczony, bo spodziewałem się efektu, jak bym z komunistyczneg
        > o blokowiska przeszedł do nowoczesnej dzielnicy willowej.
        > Również na wspólnym wyjeździe (superb + A-4) pojawiały się głosy pasażerów, że
        > wolą pojechać superbem. Bo wygodniej a poza tym różnicy nie widać.

        O "ciasnocie" A4 słyszałem wielokrotnie. Wynika z grubszych drzwi, szerszej konsoli środkowej, silnika ustawionego wzdłużnie wymagającego dłuższego przodu, a co za tym idzie wydłużenia rozstawu osi bez wydłużania kabiny i bardziej otulonego, "samolotowego" wnętrza. Tzn. może nie aż tak że ciasno, żeby miejsca ewidentnie brakowało, ale mocno kompaktowo, jak w Golfie. Akurat dla mnie A4 jest w sam raz, natomiast po A6 spodziewałem się landary i o ile w prowadzeniu czuć, że jedziemy dużym, stabilnym klocem, to wnętrze wygląda wymiarowo jak w Superbie. Pewnie jest minimalnie większe, ale nie zdziwiłbym się, gdyby było minimalnie mniejsze.

        Ale cykanie przekaźnika hamulca tempomatu adaptacyjnego to naprawdę jakiś żart. Wycieraczek mimośrodowych być może A6 nigdy nie miało, jako ten "ostatni w świętej trójcy", więc się nie czepiam.

        Natomiast ergonomia jest wzorowa. Ale to nie jest samochód premium.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka