Gość: mateusz
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
28.04.02, 17:31
Może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia
w podobnej sprawie ...
Miałem drobną stłuczkę (zderzak do wymiany),
na błotniku odprysk obok reflektora
o wymiarach ok. 0,5 cm2.
Byłem w PZU i orzeczono - cały błotnik
do lakierowania (dwie warstwy lakieru, etc.).
Podobnie powiedziano mi w AS0 - "trzeba
lakierować cały błotnik bo to metalik".
Samochód jest nowy (1 m-c), na pierwszy rzut
oka nie widać, że jest skaza na błotniku.
Czy nie lepsza byłaby zatem zaprawka ?
Obawiam się, że jak przemalujął cały błotnik
to:
- zniszczą ocynk
- będą ślady malowania np. zacieki farby na
różnych częściach
- samochód będzie dwu-kolorowy
Mają zamiar nie zdejmować błotnika - a więc
lakierować go na samochodzie. Ciekaw jestem
jak można w warunkach serwisu uzyskać warunki
fabryczne ... np. piec w który w fabryce
wchodzi cały samochód ?
Czy możliwe jest idealne dobranie koloru -
IDEALNE- tzn żeby nie było ŻADNEJ różnicy, pod
żądnym kątem przy jakimkolwiek oświetleniu ???
Poradźcie - co zrobić ? Pozwolić na
malowanie błotnika ... a jeżeli będzie różnnica - jak
wtedy się zachować ?