Gość: sławek
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
28.04.02, 18:34
Ostatnio przymierzam się do zakupu
auta klasy średniej. Zapewne czytacie
różne artykuły-porównania, pisane często
przez sponsorowanych
szowinistów lub dzieci ...
Są też opinie właścicieli, którym wstyd
się przyznać przed samymi sobą, że wydali
duże pieniądze na takie sobie auta.
Czytając je wydaje się, że nowe auta klasy
średniej są doskonałe tymczasem ... pojeździłem
kilkoma z nich u dilerów przeprowadzając prosty test:
1. gaz do dechy na II-ce i III-ce
2. jazda po kostce
i ze dumieniem stwiedzam, że:
LagunaII (zarówno 1.8 i 2.0), MondeoII (zarówno
1.8 i 2.0), Accord (1.8 136 km), C5 (2.0), Toledo
(1.8 125 km)
warczą niemiłosoiernie po dodaniu
gazu do oporu na ww. biegach niczym zarzynane zwierze.
Dźwięki są nieprzyjemne - silniki ryczą
przy gwałtownym przyśpieszaniu.
Dodatkowo Laguna i Accord klekocą na kostce (kokpit).
Nowy Mondeo co prawda nie klekotał, ale egzemparz
kolegi (tred 2.0) po 50 tys. km jest już małą dyskoteką.
W ogóle dźwięk silnika - nawet przy utrzymywaniu jednostajnej
predkosci 120 km/h - 2.0 Mondeo II przypomina mi ciężarówkę.
Jedynym autem które po gwałtownym dodaniu gazu
na dwójce i trójce nie zawyło był Avensis (2.0) -
zdrowy, stłumiony, cichy dźwięk ...
a przecież to stary model z niedzisiejszą
już karoserią (wąski i blaszakowaty).
Czyżby brak postępu u producentów aut tej klasy ?