Dodaj do ulubionych

Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak.

12.08.22, 23:28
Jak w temacie - wczoraj.
Jadę sobie S17, trzy ciężarówki, widzę, że ktoś zapierdala, to docisnąłem (tempomat był na 135, ale zanim gość do mnie dojechał to na budziku było 155).
Brodaty gnojek w Q3 (cztery zera na masce, piąte w środku).
Siadł mi na zderzaku (tak 3-4 metry odstępu przy licznikowych 160) między 2. a 3. ciężarówką (odstęp był mniej niż 100 metrów, przy 155 bym musiał ostro hamować, żeby się w nią nie wpierdolić)... i wali długimi, raz, drugi, trzeci...
Po trzecim razie nie wytrzymałem, dotknąłem lekko hamulca (w Zafirze pedał ma lekki skok "jałowy", więc bez hamowania)... po czym grzecznie zjechałem za ostatnią ciężarówkę... i zacząłem hamować, wpierdolił się przede mnie i wyhamował do 80 (gdybym nie hamował od początku, to byłoby niefajnie)... jak się ciężarówka zbliżać zaczęła uciekłem na lewy pas, na który wpierdolił się przede mną, wróciłem na prawy i chwilę pojechaliśmy obok siebie.

Koniec końców pokazaliśmy sobie po "ptaszku" i pojechał.

Po co ta nudna narracja?
Otóż w końcu, po roku, kupiłem sobie kamerkę z tylną kamerką w zestawie.
W Empiku, powinna być najpóźniej we wtorek.
Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 00:03
      niestety tez zdarzyło mi się spotkać agresywnego psychopatę na autostradzie raz czy dwa

      powinni dostawać mandaty po 50 tys za cos takiego
      • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 00:08
        Eee - nerw mnie toczył tylko do momentu, gdy zobaczyłem ten pysk i "fucka"... odwdzięczyłem się "pięknym za nadobne" i pomyślałem, że mi te 80 km/h nie przeszkadza, a paskudzie z Audi przed chwilą 160 km/h było za wolno, a teraz z "mojego powodu" jedzie 80 km/h i toczy pianę z brzydkiego pyska.

        Inna sprawa, że gdybym nie zaczął hamować zaraz po zjeździe za ciężarówkę, to mogło być nieciekawie.
        Stąd ta kamerka... rok jeździłem bez, ale nawet jak bym jeździł ze starą (z Golfa) to i tak by połowę tylko nagrała.
    • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 00:38
      Widzialem kiedys na youtube jak gosciu zrobil sobie usprawnienie wydechu. Bezposrednio przed pierwszym tlumikiem dostrzykiwal stary olej silnikowy. Dodawal gazu jak ktos mu siedzial na dupie, co wzbogacone bylo o efekt dodatkowy, coraz wieksza chmurke dymu i coraz wiecej kropelek oleju na szybie bandyty. No co, pogonilem ile fabryka dala i zobacz pan cos sie musialo urwac:)
      • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 00:57
        Kurczę, już wiem, czego mi (poza kamerą) zabrakło ;)

        Zastanawia mnie jedno - widziałem, że gnój jedzie, przyśpieszyłem mocno... a jemu prawie 160 (to ekspresówka była, a nie autostrada) było mało i musiał się do zderzaka przylepić. No kurwa mać - ile trocin musi taki gnój mieć pod deklem, żeby coś takiego w nim się uroiło?
        • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 01:17
          Jestesmy zbyt inteligentni zeby zgadnac co zakwitlo we lbie jakiegos idioty. Z jednej strony korci nas zeby podjac z nim jakas gre w ktora przegra a z drugiej strony rozum podpowiada ze to dopiero drugi dzisiaj wiec go olac jak tego pierwszego a jeszcze bedzie czterech nastepnych tez do olania.
          Marek Hlasko w Bazie Ludzi Umarlych opisywal jak warszawski cwaniaczek dawal nagle po heblach ale najpierw odlaczal recznie kabelek do swiatel hamulcowych:)
          • nousecomplaining Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 16:01
            > Marek Hlasko w Bazie Ludzi Umarlych opisywal jak warszawski cwaniaczek dawal nagle po heblach ale najpierw odlaczal recznie kabelek do swiatel hamulcowych:)
            Dawno temu kumpel sobie w aucie specjalnie hak zamontował na takie okazje (przyczepy nie miał i nie zamierzał używać). No i robił takim kutafonom numer, który nazywał „a teraz bij na hak”.
        • bywalec.hoteli Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 10:48
          qqbek gość mógł być nabuzowany od narkotyków albo psychicznie chory
          najlepiej nie wdawać się w żadne walki tylko odpuścić
          bo może się skończyć tragicznie
          • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 10:57
            bywalec.hoteli napisał:

            > qqbek gość mógł być nabuzowany od narkotyków albo psychicznie chory
            > najlepiej nie wdawać się w żadne walki tylko odpuścić
            > bo może się skończyć tragicznie

            Wyglądał na zwykłego korpobuca.
            Rejestracja też "typowa" - WE.
            • bywalec.hoteli Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 11:07
              pełno takich xujów z rejestracjami na W i jadącymi za szybko i zbyt niebezpiecznie spotykam na A1 - warszawka* jedzie nad morze albo wracam znad morza

              *nie dotyczy to wszystkich warszawskich kierowców tylko w tych drogich i szybkich fugach, którzy jeżdżą jak sqrxxxxxyny
              • klemens1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 14.08.22, 13:49
                bywalec.hoteli napisał:

                > pełno takich xujów z rejestracjami na W i jadącymi za szybko i zbyt niebezpiecz
                > nie spotykam na A1 - warszawka* jedzie nad morze albo wracam znad morza
                >
                > *nie dotyczy to wszystkich warszawskich kierowców tylko w tych drogich i szybki
                > ch fugach, którzy jeżdżą jak sqrxxxxxyny

                Naprawdę tak trudno się domyślić, że to leasing, a większość leasingodawców jest w W-wie?
                WI i WE królują w leasingu
            • bywalec.hoteli Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 11:08
              a w korpo raczej nie daja q3 jaki auto służbowe - ale może niech się znawca Trypel wypowie
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 08:35
      Ciężko jest zlać taki temat jak się trafi, a to należałoby zrobić. Czasami w takich momentach wrzucam prawy migacz, zwalniam i wracam na prawy pas, "rezygnując" z wyprzedzania. Też głupota
      • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 09:44
        Między ciężarówkami było 100 metrów... mógłbym przy tej prędkości nie wyhamować.
        Widząc furiata w lusterku (musiał jechać ponad 200 na początku) po prostu wybrałem opcję "cisnę mocniej, to może i on odpuści", widząc, że "robię co mogę").
        • klemens1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 14.08.22, 13:51
          qqbek napisał:

          > Między ciężarówkami było 100 metrów... mógłbym przy tej prędkości nie wyhamować

          Hamuje się wcześniej
          • tbernard Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 21:48
            klemens1 napisał:

            > qqbek napisał:
            >
            > > Między ciężarówkami było 100 metrów... mógłbym przy tej prędkości nie wyh
            > amować
            >
            > Hamuje się wcześniej

            Przecież nie chodzi o hamowanie, tylko to powolne odejmowanie gazu aż zrówna się z prędkością ciężarówek i w ten 100 metrowy odstęp dopiero wtedy wciśnie. Potrwa to dłużej i dłużej chuja będzie wkurwiać. Tylko na tyle mało miejsca zostawić aby chujowi do łba nie strzeliło aby wbijać się między qq a ciężarówkę.
            • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 22:01
              tbernard napisał:

              > Tylko na tyle mało miejsca zostaw
              > ić aby chujowi do łba nie strzeliło aby wbijać się między qq a ciężarówkę.

              Nie dałoby się.
              No może czymś 400+ konnym z potwornie opanowanym kierowcą.
              160 km/h to ponad 44 metry na sekundę... miałby 4, może 4,5 sekundy na cały manewr (zakładając, że ciężarówka jedzie 22 m/s).
              Gdyby nie siedział na zderzaku, a zostawił odstęp to może dałby radę, mnie przerażałoby jednak spore ryzyko wprasowania się w tylny zderzak ostatniej ciężarówki w wypadku "przekalkulowania".
            • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 22:06
              "Tylko na tyle mało miejsca zostawić aby chujowi do łba nie strzeliło aby wbijać się między qq a ciężarówkę."
              I sprawdzic w lusterku przed zrobieniem myku w prawo czy bandyta jest dalej za nami czy moze juz po naszej prawej.
              • engine8t Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 22:14
                A moze zamiast temu z tylo pomagac aby sie zmiescil za nami w dziure to mu nie pomoc i z lewego pasa w prawo miedzy ciwezarowki zjechach tak z ociagnaiem sie a wtedy nie bedzie mial wyjscia- albo w row a albo czolowka. ?
                • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 22:31
                  W Polsce sa juz drogi dwujezdniowe, jezdnie rozdzielone pasem zieleni. jak chociazby obecna "Szosa Lubelska": Troche trudno o czolowke:)

                  www.google.com/search?q=droga+krajowa+s17&sxsrf=ALiCzsYAGkUdUCUhIa6y29KeMQ4Oce0MJQ:1660595182945&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwi42vqP18n5AhVJJ0QIHX4WAu8Q_AUoA3oECAIQBQ&biw=1571&bih=934&dpr=1#imgrc=afNIxuy-UDicsM
                  • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 22:36
                    No całość się zaczęła gdzieś tutaj.
                    • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 22:59
                      Jajako stary zboczeniec zbocze z tematu watku i wypowiem sie o tych kurwa ekranach. Szwagier czy inny kumpel jakiegos prezesa mial nadmiar blachy? Toz to ewenement na skale swiatowa, zaslaniac kierowcom krajobraz po ktorym sie przemieszczaja! Komu i do czego to kurwa sluzy? Albo w budowie drog jestesmy tak "ahead of everybody" ze budujemy te ekrany a oni jeszcze takiej potrzeby nie widza i nie rozumieja, albo jestesmy mistrzami w odsonczaniu funduszy?
                      • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 23:05
                        Też się zastanawiam.
                        Miałem "przyjemność" zaznajomić się (na kanwie zawodowej, więc niestety dogłębnie) ze specyfikacjami technicznymi tych urządzeń... nie powalają.
                        Ale to Wolska właśnie - tu szwagier, krewny, znajomy królika też musi zarobić.

                        Sam mieszkam jakiś kilometr od ekspresówki, oddzielonej tymi ekranami... i normalnego ruchu nie słychać. Ale jak zapierdala jakiś wyjec kręconym do "nastu" motocyklem, czy fan gonienia V8 do odcinki, to w nocy i tak da się ich usłyszeć.
                        • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 23:30
                          Ciiii ! Bo jeszcze przeczytaja i zbuduja drugi ekran wyciszajacy pierwszy ekran, w oparciu o i zgodnie z opinia mieszkancow...
    • bolo2002 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 09:14
      Trafiłem na bandytę drogowego - ale grzecznie wysiadłem z auta z mojej roboty nowoczesna maczugą! I wystarczyło. Ale gdyby to nie wystarczyło to mam tez indiański tomahawk-tak na wsiakij pożarnyj słuczaj!
    • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 09:53
      Tak przy okazji - już kilka odpowiedzi, a żadna w temacie - liczyłem, że ktoś zapyta o to, na co się zdecydowałem :-)

      Przejrzałem trochę nagrań na YT.
      Porównałem "flaczki" i ceny.
      I padło na 70mai A800s z kamerką tylną RC06 :)

      Te tańsze 70mai miały jakieś dziwne matryce i ciemne obiektywy, tą polecały przynajmniej 3 źródła jako "tanią i dobrą".
      • toommynaley Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 10:40
        Ja jechałem kiedyś starym partolem i jak się pewnie domyślacie demonem przyspieszenia to on nie był. Zasada obowiązywała prosta Przy pierwszych 2 świeceniach z tyłu nie reagowałem..przy trzecim odpalałem elektrownię z tyłu (taką do podpinania przyczepy) i delikwent zazwyczaj zjeżdżał odsapnąć na pobocze...W dzisiejszych czasach nazywa sie to działaniem deeskalacyjnym w odróżnieniu od "delikatnego dotykania hamulca które można w skrócie okreslić jako bez sensu
        • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 11:09
          Ja wiem, że to było głupie.
          Ale to był n-ty już buc (na raptem 50 kilometrów trasy zrobione wtedy), który w dość gęstym ruchu postanowił jechać ~200 km/h.
          Kilku poprzednim zjechałem na czas (albo po prostu mignęli mi lewym, bo jechałem przepisowo - tj. prawym), ten jeden jedyny trafił się tak, że się "nie dało".
          Teoretycznie mogłem nie przyśpieszać widząc go, schować się za drugą ciężarówkę i wyhamować przed nią. Przy 50km/h różnicy 100 metrów to więcej niż dość na puszczenie go (choć nie bez hamowania pewnie).
          Ale skoro zdecydowałem się "podgonić" to przy 80 km/h różnicy tej opcji już nie było.
          • toommynaley Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 12:52
            Byłem ostatnio na Litwie i tam na 99% ten problem wyeliminowali robiąc gdzie sie tylko da odcinkowy pomiar. Przy aktualnej technice metoda wydaje się byc prosta i tania w zastosowaniu. jak pokazuje przykład tunelu pod usrynowem działa jak ta lala a nielicznych piratów pokazują w dzienniku z komentarzem ale głupi..
    • bruner4 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 12:34
      Najważniejsze to zachować spokój- szkoda nerwów i części dnia, podczas której denerwujemy się myśląc o takim incydencie. Staram się takim zjeżdżać w porę, bo może być też tak że taki jedzie tak szybko że nie zdąży wyhamować. Raz jakieś BMW siedziało mi na zderzaku gdy grzecznie wyprzedzałem kolumnę ciężarówek , a wcale nie jechałem zbyt wolno, ale jechałem Giulią ze słusznym silnikiem i po wyprzedzeniu dałem gazu że cwaniaczek szybko się oddalił i potem jakoś stracił ochotę na takie popędzanie.
    • agios_pneumatos Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 15:09
      Zasada jest prosta: widząc sraudi nalezy zachować szczególna ostrożność. Nie ma różnicy czy stare czy nowe. Takie samo dresiarstwo za kółkiem.

      W dalszej kolejnosci:
      Szkoda
      Woldzwagen
      Bardzo Mały Wacek.

      Nie mogłeś po prostu odpuścić?
      W nocy: przekierowujesz lusterka i wlaczasz przeciwmglowe tył.
      W dzien: paczysz se wokoło na przyrodę i przed siebie i luz. To ciota ma sie denerwowac, nie ty.

      Zaś kamerą dziala cuda. Ino pamietaj o obosiecznosci.
      • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 15:34
        agios_pneumatos napisał:

        > Zaś kamerą dziala cuda. Ino pamietaj o obosiecznosci.

        Ale jaka obosieczność?
        Fakty są takie:
        Wyprzedzałem ciężarówki (3 sztuki) bez możliwości zjechania na prawy.
        Od niedawna jest nakaz zachowania odpowiedniego odstępu na ekspresówkach i autostradach.
        Gość siadł mi na zderzaku i walił długimi.
        Potem bez powodu (mając jakieś 300 metrów do kolejnego na lewym pasie) wyhamował ze 160 do 80 (co gdyby nie to, że się tego spodziewałem byłoby skrajnie niebezpieczne).

        Za co miałbym odpowiedzieć?
        Za prędkość?
        Kamera nie jest homologowanym urządzeniem do pomiaru prędkości, więc prędkość widoczna na nagraniu nie może być podstawą do wystawienia mandatu. Zresztą licznikowe 160 w Zafirze to pewnie 148-150 faktycznie, bo przy 135 jest 127-128 na GPS, a przy 90 GPS wskazuje 88, więc najwyraźniej licznik jest tak ustawiony, żeby przekłamywał tym bardziej, im szybciej się jedzie.
        • agios_pneumatos Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 17:48
          qqbek napisał:

          > agios_pneumatos napisał:
          >
          > > Zaś kamerą dziala cuda. Ino pamietaj o obosiecznosci.
          >
          > Ale jaka obosieczność?

          Ogólnie.

          > Fakty są takie:
          > Wyprzedzałem ciężarówki (3 sztuki) bez możliwości zjechania na prawy.
          > Od niedawna jest nakaz zachowania odpowiedniego odstępu na ekspresówkach i auto
          > stradach.
          > Gość siadł mi na zderzaku i walił długimi.
          > Potem bez powodu (mając jakieś 300 metrów do kolejnego na lewym pasie) wyhamowa
          > ł ze 160 do 80 (co gdyby nie to, że się tego spodziewałem byłoby skrajnie niebe
          > zpieczne).
          >

          No typowy burakodres ze sraudi. Typową pjizda hamujaca na łukach autostrady.

          > Za co miałbym odpowiedzieć?
          > Za prędkość?
          > Kamera nie jest homologowanym urządzeniem do pomiaru prędkości, więc prędkość w
          > idoczna na nagraniu nie może być podstawą do wystawienia mandatu. Zresztą liczn
          > ikowe 160 w Zafirze to pewnie 148-150 faktycznie, bo przy 135 jest 127-128 na G
          > PS, a przy 90 GPS wskazuje 88, więc najwyraźniej licznik jest tak ustawiony, że
          > by przekłamywał tym bardziej, im szybciej się jedzie.
          >
          >

          Jesli sprawa trafia do sądu, biegły nie opiera się na wskazaniach kamery, lecz liczy czas przejechanych obok pasow lub szewronow. I ma to podane na tacy.
          Ale za to zabiera się, gdy wnioskuje o to obrona. Normalnie wszak oskarzonym byłby burak ze sraudi i rozliczany z manewrow.

          Piszę ogólnie, że jeśli będziesz używał kamery to musisz być święty.
        • klemens1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 14.08.22, 13:58
          qqbek napisał:

          > Za co miałbym odpowiedzieć?
          > Za prędkość?
          > Kamera nie jest homologowanym urządzeniem do pomiaru prędkości

          Niestety, ale tu się zgodzę z palantem.
          Wystarczy prosty wzór v = s / t. Czas jest, odległości między latarniami czy słupkami - również. Homologowane urządzenie do POMIARU prędkości to to nie jest, ale przekłamanie czasowe ma na pewno mniejsze niż 1%. Więc pośrednio wynik będzie bardzo dokładny.
          Ustaw sobie brak rejestracji prędkości na nagraniu + klipy 1-minutowe. Jeżeli jest stresująca sytuacja, "rozpoczynasz awaryjne nagrywanie", co zazwyczaj oznacza minutę wstecz i minutę naprzód. Rzecz jasna, możesz skorzystać z pliku, który nagrywa się standardowo.
          W sądzie ważne są wyłącznie pliki oryginalne - czyli nie możesz ich przycinać, usuwać dźwięku itp., dlatego bez sensu jest dłuższy plik niż 1-minutowy, bo niekoniecznie chcesz wszystko pokazywać. Zatem, ponieważ "chciałeś mu zrobić dobrze" przyspieszając, to w ten sposób pozbawiasz się możliwości zgłoszenia go, bo pierwsze co, to zajmą się tobą - tak jest najprościej.

        • engine8t Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 14.08.22, 18:45
          Ja sobie przzeprogramowalem predkosciomierze i i wskazowke i cyfrowe wyswietlenie (mozna jedno jak sie chce) zeby pokazywalo prawdziwa predkosc... Jest w komputerze takie ustawienie... (normalny kierowiec tego nie zrobi ale jak sie ma "urzadzenie" to mozna....tak ze mam prawdziwe predkosci wiec nikt tu nikogo juz nie oszukuje.
          • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 14.08.22, 19:10
            Prawdziwa predkosc to masz jak stoisz a predkosciomierz pokazuje zero.
    • wislok1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 16:08
      Generalnie ze swirami trzeba ostroznie, bo sa swirami.....

      W zyciu bym nie pokazal fucka, bo nie wiadomo, jak swir bedzie reagowac....

      Takie swiry sa wszedzie, takze na Zachodzie,
      raz cos podobnego przezylem w okolicach miasta Innsbruck, jest tam ograniczenie predkosci do 100, co kilka kilometrow radar, naprawde tylko wariat jedzie powyzej 110.....

      NIE dalo sie zjechac na prawy pas, bo na nim byla ciezarowka za ciezarowka....Zjechalem grzecznie, jak byl odstep i mi to nie zagrazalo....
      Jakis szczyl mrugal swiatlami, do tego gestykulowal....
      Na koncu pokazal fucka, ja mi zatrabilem na full prze kilka sekund...
      • wislok1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 16:10
        W DE nigdy cos takiego nie mialo miejsca, w Czechach zdarza sie czasami, totalna bezmyslonosc polaczona z chamstwem , identyczne szczyle, zapewne w pozyczonym od tacty aucie....
        Ale fucka nie pokazuja
      • wislok1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 16:11
        Ale nie wyhamowal do 80 i szczyle w Czechach tez to nei robia...

        Boja sie
      • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 16:27
        Fuckiem to się tylko na koniec odwdzięczyłem.
        Już właściwie po tej całej chorej sytuacji.
        • nousecomplaining Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 16:44
          > Fuckiem to się tylko na koniec odwdzięczyłem.
          Dobrze że nie trafiłeś np. na „karka”, który by ci tego fucka do gardła wsadził. Kumpel (bardzo duży i w skrajnych sytuacjach skory do bójki, skuteczny też wtedy) się kiedyś mocno spocił w podobnej sytuacji, bo jak się goście z nim zrównali na drodze i ich zobaczył, to jechał prosto i nie próbował już żadnych faków ani na nich nawet nie spoglądał. Na jego szczęście odpuścili.
          • wislok1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 16:55
            W Austrii jest o tyle problem, ze nie wolno nagrywac kamerkami innych uczestnikow ruchu i szczyl o tym wiedzial...
            Wiec czul sie bezkarny....
            I miejscowy, mial rejestracje z Innsbrucka, wiedzial DOKLADNIE, gdzie sa radary i zapewne tam zwalnial....

            Wszystko do czasu, w Austrii jest bardzo duzo policjantow z suszarkami.....
            • marekggg Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 14.08.22, 11:18
              ja nagrywam wszedzie i mam to w dupie.
          • engine8t Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 17:38
            A mnie sie wydaje ze tu akurat trafil swoj na swojego.... Sorry qqbek :) siurak by ci sie 2 tygodnie nie podnosil jakbys sie swoim fuckiem nie zrewanzowal? Najwieksza zemsta to przebaczenie.
            • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 20:15
              engine8t napisał:

              > A mnie sie wydaje ze tu akurat trafil swoj na swojego.... Sorry qqbek :) s
              > iurak by ci sie 2 tygodnie nie podnosil jakbys sie swoim fuckiem nie zrewanzowa

              Największa satysfakcja, że pewnie jemu się dwa tygodnie po tym nie będzie podnosił.

              > l? Najwieksza zemsta to przebaczenie.

              Śmiem się nie zgodzić.
              Ja się mocno uśmiałem zanim mu się odwdzięczyłem.
              Myślę, że to go najmocniej zabolało - szyderstwo.
            • klemens1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 14.08.22, 14:01
              engine8t napisał:

              > Najwieksza zemsta to przebaczenie.

              To dlatego, jak ci się wykaże, że pierniczysz głupoty, to milkniesz. Wg ciebie to po prostu przebaczenie ...
              • engine8t Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 14.08.22, 18:21
                wybaczam ci.
                • klemens1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 14.08.22, 23:26
                  engine8t napisał:

                  > wybaczam ci.

                  Nie milknąc? Cóż za cynizm. Bardzo mnie to rani.
          • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 20:02
            nousecomplaining napisał(a):

            > Dobrze że nie trafiłeś np. na „karka”, który by ci tego fucka do gardła wsadził
            > .

            1. Wpierw go zobaczyłem, jak mi "ptaszka" pokazuje.
            2. Potem dopiero się roześmiałem i odwdzięczyłem.
            3. Z "1" wynikało, że to brodata pipa w rurkach... ja może jestem niewysoki, ale "masę" mam :)
    • engine8t Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 17:35
      Hehehehehehe
      Wszyscy niemal spotkali sie z bandytami drgowymi ale ani jedego mea culpa? Ale jaja... to nie my to oni?
      Nie uwierze ... Jak oni nam to bandyci a jak my im to sie im nalezalo...

      U nas przynajmniej zdrowsze podejscie i ludzie mowia -
      - nie ma sie co wsciekac na innych, przeciez kazdemu sie zdarza i nam tez....

      Ale Wam nigdy?
      • wislok1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 17:50
        Bywa roznie, ale jednak pewnych granic sie nie przekracza, typu pokazywanie fucka, jazda na zderzaku, miganie swiatlami, zeby zastraszyc i zmusic kogos do BARDZO niebezpiecznego manewru...
        • engine8t Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 18:47
          Dziwne bo jezdzc po polskich drga to jest to tak nagminne ze jesli mowisz prawde i ci z tego forum nigdy tak nie robia to moze to byc testem - jak zobacze kogos grzecznego na drodze to pomrugam mu swiatlami, pomacham cala reka czy palcem albo jak jedzie za mna blisko i widze ze ma bduna szybe to mus swoich spryskiwaczy uzycze - bedzi emusila jedynie wycieraczki wlaczyc, jako ze to pewnie "swoj" z forum automoto :) Tak nie odbierajcie tego zle - to wszytko beda gesty przyjazne.
          • wislok1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 19:07
            W PL raczej ludzie jezdza normalnie, przynajmniej na Slasku i w okolicach Krakowa.......

            Zdarzylo sie raz, ze ktos jechal na zderzak i mrugal swiatlami, mial rejestracje z WIelkiej Brytanii...
            angol

          • gzesiolek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 22:31
            Że ktoś wisi na zderzaku - norma, że ktoś wali długimi częste, ale o dziwo coraz rzadsze, że ktoś po wyprzedzeniu zajeżdża i hamuje (a może raczej chamuje) to już tylko osobniki z zaburzeniami lub mega kompleksami... Mi się może dwa razy zdarzyło na 0,4M km...
            No i nie widzę sensu, żeby tak robić... Może mi się zdarzyło dojechać do wiszącego na lewym, ale nigdy tak na mniej niż 10m przy prędkości 100km/h i zwykle chodziło o spóźnione wyhamowanie i zaraz odległość się zwiększała...
            Długimi mrugamy czasem raz jak ktoś coś odpierdzieli w stylu wbije mi się przed maskę... Ot nie lubię klaksonu. Więc najpierw hamowanie i wtedy jedno mrugnięcie... O dziwo zwykle dostaje awaryjne jako przeprosiny...
            • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 22:46
              Mi z hamowaniem zdarzyło się pierwszy raz.
              A jeszcze jak zobaczyłem, jaki żałosny chujek tak zrobił, to po prostu się uśmiałem.
            • engine8t Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 14.08.22, 18:23
              A ja nawet probujac nie moge sobie przypomniec kiedy mi sie zdarzylo cos takiego ze bym zwrocil uwage i zapametal...
    • only_the_godfather Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 20:06
      Jal trafiam na takiego włączam światła mijania a potem napierdalam spryskiwaczami. W megance przy włączonych mijania działają spryskiwacze reflektorów więc przy prędkości autostradowej za autem robi się fajna chmurka z płynu. Zazwyczaj pomaga w tym by debil zaczął trzymać odstęp. Ewentualnie wieczorem dla wzmocnienia efektu dodatkowo na tyle zaczynają świecić przeciwmgielne.
      • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 20:12
        No właśnie w Zafirze też mam xenony, więc mam spryskiwacze też i przy reflektorach, ale większość jednak zostaje na szybie, a nie z tyłu.
        We wtorek/środę będzie kamerka, to będę miał "wyjebane" w razie kolejnego spotkania z takim agresorem.
        Po prostu "stopagresjidrogowej(at)lu.policja.gov" i mam w tyle.

        Inna sprawa, że może do tej pory unikałem takich sytuacji, bo jednak jeżdżę dynamicznie i jak widzę idiotę to zjeżdżam mu z drogi...
        • only_the_godfather Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 20:23
          Ja sie genarlnie staram unikać taki sytuacji ale czasem nie ma jak zjechać, a meganka powyżej 150 to zaczyna przyspieszać jak kamaz z węglem.
          • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 13.08.22, 22:50
            Z Zafirą jest podobnie - to waży 1,75 t a ma tylko 140 KM - do 100 km/h zbiera się bardzo fajnie, od 100 do 130 znośnie. Od 130 do 150 jeszcze "jako-tako"... a potem jest dramat.
            Myślę, że "w epoce X5" by nie było problemu, bo po "wciśnięciu" na widok jadącego 200 buca po prostu bym mu odjechał... X5 wciskało w fotel po kickdownie niezależnie od tego, czy się akurat jechało 50, czy 150 :)
      • engine8t Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 14.08.22, 18:40
        Ja soboe zalozylem w X5 tylne kierunkowskazy LED takie chinskie ale takie co pobieraja moc 26W (zeby sie czujnik braku zarowki nie wsciekal ze zzarowki nie ma) i do tego maja soczewke na czubku a wiec mam pewnie tyle swiatla co ze 100W i nawet w dzien oslepiaja z bliska tak ze ludzie sie trzymaja raczej na dystans widzac ze blyskam mocniej niz policja.
        A ze to zabiera jakies 5 sekund po wlaczeniu kierunjowskazu - zanim sie nagrzeje i zacznie ciagnac prad i system zauwazy ze "jest zarowka", to przez te 5 sekund swieci ale blyska 2x szybciej. A wiec na zakrecie czy jak zmieniam pas to mam 5-6 szybkich blyskow i potem zwalanija do normalnej predkosci ale to wystarczy aby tych a tyly niezle oswieciec bo trzymja dystans..... W nocy to dopiero jak ktis sie zatrzyma na skrzyzowaniu za mna to oczy zakrywa... LOL
        Najpierw myslem ze oddam - bo to niekoniecznie co w prawie zapisane ale jak sie przyjrzalem to mi sie to podoba bo po pierwsze jak wlacze to szybkie blyski zauwaza kazdy i zanim sie polapie o co chodzi to juz blyska powoli ale zauwazylem ze jak wlacze to juz mnie raczej nikt nie wyprzedza... hehehehehhe
        A po drugie ludzi trzymaja dystans kiedy blyskam.
    • agios_pneumatos Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 14.08.22, 07:40
      A tutaj ładny link.

      Kierowcy sraudi sa tak glupi i agresywni, ze napjerdalaja sie między sobą.

      motofilm.pl/2022/08/drogowa-przepychanka-miedzy-kierowcami-audi-koksy-w-litewskim-q7-gonili-a8-polaka-wideo/

      Z charakteru i mentalności to wyglądają jak ruskie. Nie ci Zmudzini a sraudi ogólnie.

      Wczoraj mialem kolejna spine na waskim przejeździe kolejowym. Stoi sobie putana w sraudi jakimś nowym na środku jezdni przed. Dojezdrzam takoz samo, jednak nie wjeżdżając na tory. Noz urwał tym samym zmusiłem go do zjechania do prawej krawędzi by sie minąć. Drze te swoje usteczka 'gdzie sie wpychasz'! Znaczy wejszlem na jego teren całej szerokości przejazdy kolejowego. Jego prywatny przejazd, przez który jedzie sie środkiem.
      Sraudi to niewątpliwie stan... Chciałem napisać 'umyslu', ale sie ugryzłem w klawiaturę.

    • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 07:09
      Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. Jechalem moim BMW cos okolo 200 lewym pasem a po prawo byly tiry jadace 80 ale w odstepach po okolo 100 metrow.. Na S17, byly ze trzy tiry na prawym, jadace osiemdziesiatka, i mialy cos tak po sto metrow odleglosci miedzy soba. Wtedy zaczalem sie przyblizac do powolnego goscia na moim lewym pasie, 120-130? mial rejestracje lubelska, dalem mu pare pstrykow swiatlami zeby sie obudzil, a on zgadnijcie co zrobil? Nie zmienil pasa na prawy pomimo oczywistych okazji, tylko mi mignal hamulcowymi najwyrazniej w skoku jalowym pedalu, bo swiatla sie zapalaly ale on wlokl sie dalej z ta sama niezmieniona predkoscia. Skad sie tacy biora?
      • gzesiolek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 09:59
        No i wyprzedziłem go jak wreszcie łaskawie zjechał... No bo moja BMW Q5 to niby ma niezłe depniecie... Aż tu nagle jak nie pojawiła mi się choinka kontrolek na desce... Szybko zjechałem na prawy, bo tu silnik się wyłączył, auto wchodzi w tryb awaryjny i samo hamuje... Z minutę walczyłem, aż wreszcie odzyskał czucie...
        Nigdy więcej BMW Q5...

        ;)
        By historia była pełna... ;)
        • engine8t Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 17:56
          To tym masz BMW Q5 z kura n masce? :))
          • gzesiolek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 18:14
            Ba i z napędem elektrycznym Tesli...
          • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 18:42
            engine8t napisał:

            > To tym masz BMW Q5 z kura n masce? :))

            Nie zmyl tej kury z maski po przejechaniu przez wies setka.
            • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 19:00
              waga173 napisał:

              > Nie zmyl tej kury z maski po przejechaniu przez wies setka.

              Tak OT - nie macie wrażenia, że nawet po wsiach teraz ludzie wcale już zwierząt nie trzymają?
              Jak byłem szczylem, to część wakacji zawsze spędzałem w Dęblinie, na obrzeżach miasteczka (w okolicy dawnego carskiego fortu o wdzięcznej nazwie Mierzwiączka).
              No i babcia miała jakieś tam kurki, gąski nawet czasami.
              Póki się niosły, póty żyły, a potem pieniek->łeb->siekiera->skubanie/opalanie->gar z włoszczyzną.

              Babcia z dziadkiem mieli sporą jak na miasteczko działkę, bo 20 arów, ale nawet ci, którzy domy mieli na 250-300 metrowych działeczkach (a masa była takich wydzielonych kiedyś dla pracowników PKP w dalszej części, przy domu kultury) trzymali niemalże zawsze drób, a i radosne pokiwkiwanie i chrumkanie ze "składziku" rzadkością nie było. Sam mieszkałem w Lublinie na Wieniawie i w blokach z racji warunków nikt nic nie trzymał... ale zaraz obok był Sławinek i przedwojenne jeszcze domki wzdłuż nieistniejącej już strugi wpadającej do Czechówki... i tam też było jak na wsi.

              A na wsi w prawie każdym gospodarstwie była przynajmniej krówka, żeby mieć własne mleko, drób obowiązkowo, czasami jakieś pasztety (pardon, króliki) czy inne drobne zwierzątka. Świnek też masa "na własne potrzeby".

              Słowem - jaką kurę, jak po wsiach kur nie ma?
              Nie ma zwierząt na wsiach.

              Widok mućki "obsranej po polsku - pancerzem z zaschniętego gówna pokrytej od ziemi aż po rogi zakrytej" przywiązanej łańcuchem to tu to tam, co i rusz, gęsto i często zastąpiły z rzadka widziane, wymuskane, wymyte i jakoś tak "niepolsko" wyglądające stada rasowego bydła.
              Kury czy gęsi latające "luzem" i szukające robali po poboczach? Zapomnij!
              • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 19:43
                To fakt ze zwierzat nie ma tyle co kiedys. Zwlaszcza koni. A z kura to mi sie skojarzylo bo kiedys jadac przez wies mialem taka przygode ze kura podfrunela i dostala w dupe swiatlem, co nadalo jej przyspieszenia (i strasznie glosno zagdakala) ale przezyla a swiatlo bylo jednak wgniecione w oprawke. Dawno temu ruch byl minimalny, raz dziennie pekaes, mleczarka, co trzy godziny motocykl albo samochod turkocac na bruku. Droga przez zabita dechami wies pelna byla kur, kaczek, gesi i indykow, ale tez byla placem zabaw lokalnych dzieci. I jeszcze lokalne psy potrafily calym stadem gonic za samochodem a niektore byly takie glupie ze biegly przed samochodem ogladajac sie i szczekajac. Zupelnie inna epoka.
                • engine8t Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 20:00
                  Niewielu z nas zostalo co to za zycia co najmnie jedna kure czy ges przejechalo na wiejskiej drodze. I kto by sie tam zatrzymywal - dawalo sie w gaz, w domu piora oczyscilo .. ale byli tacy co sie zatrzymywali zeby taka przejechana kure do bagaznika wlozyc.
                  • engine8t Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 20:04
                    A kuzyn to Jawa przez wies zapier i w takiego juz duzego i zdrowego byka co sobie szedl przez droga walnal. Byk zdechl bo mu brzuch wypatroszyl no a Jawa na zlom . A za byka chlopu musial zaplacic.
                  • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 20:15
                    Jeden kierowca sie zatrzymal, podniosl kure i zaniosl do najblizszej chalupy.
                    - To chyba jest pana kura...
                    - Eeee, moje nie sum takie plackate.
              • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 19:55
                "a potem pieniek->łeb->siekiera->skubanie/opalanie->gar z włoszczyzną."

                Taka kura niesiona za nogi lbem do dolu doskonale wiedziala co sie swieci i darla sie w nieboglosy. A koty wiedzialy co te krzyki oznaczaja i biegly w strone pienka. Kura po odcieciu lebka jeszcze wykonywala taniec w podskokach przez pare sekund a koty bily sie o ten odrabany krwawy smakolyk z dziobem i grzebieniem.
                Pewien projektant pracujac nad pewnym logo musial miec przeblyski pamieci z dziecinstwa...
              • engine8t Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 19:57
                No bo Polacy zamienili sie w "europejczykow" i staraja sie ich kopiowac.
                Zwierztea domowe to obraz wsi biednej a takie juz teraz sa tylko za wschodnimi granicami..
                Bogactwo i dobrobyt Panie zawitalo na zagrody.
                • marekggg Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 16.08.22, 15:59
                  niekoniecznie dobrobyt i bogactwo.
                  chow drobiu czy czegokolwiek nie jest dzisiaj specjalnie oplacalny, do tego jest to upierdliwe i jest z tym kupa roboty - komu sie chce dzisiaj wstac o 5-6 rano?

                  do tego duzo roznych przepisow sanitarnych itp.
      • bywalec.hoteli Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 16.08.22, 21:59
        i jeszcze wyglądał jak lubelski kafar socjologii i lingwistyki - ja mu pokazałem ze jest on najlepszy - pierwszy - to chciał mi wpierdolic!
    • bigimax4 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 15.08.22, 18:57
      w polsce ostatnio, na jakies 2 tysiace km, trzech maniakow w tym jeden ukr , paru kretynow siedzacych na dupie w odleglosci 10 cm i jebany litwiniec w tirze ktory by mnie zmiotl na a2
      poza tym to jednak spokojniej sie w polsce zrobilo na drogach , np nie zaobsewrowalem wpierdalania sie przed maske , gdy jechalem z odstepem od poprzedzajacego pojazdu a to bylo nagminne jeszcze pare lat temu
    • allegropajew Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 16.08.22, 10:44
      Oj qubek, qubek. Taki z ciebie fajny gość, a zajechałeś jak ostatnia brukiew!

      Gościula
      • waga173 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 16.08.22, 12:29
        Cieleciem bedac natknalem sie na jakis podrecznik judo, ale zapamietalem niby ich przewodnie motto:
        "Ustap aby zwyciezyc".
      • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 16.08.22, 14:16
        Ja?
        Może nie jestem do końca dumny z tego, że dałem się sprowokować, ale to bydle które spotkałem i tak by niczego nie zrozumiało.... mam takie graniczące z pewnością przekonanie.

        A przynajmniej ruszyłem zad i w końcu rejestrator kupiłem dzięki temu. Już był esesman z InPost, że można go wyciągnąć... zajrzę po drodze z pracy po niego.
        • trypel Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 16.08.22, 14:33
          Może i ja się kiedyś skusze. Ale tak naprawdę to dawno nie miałem takiej sytuacji.
          Jak ktoś mruga z tyłu to daje znać ze wyprzedzam i kontynuuje bez przyspieszania (z reguły jadę wykorzystując pełny limit plus 10).
          Ale faktycznie taka sytuacja tez może by mnie zmusiła do zakupu sprzętu
          • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 16.08.22, 14:49
            Ja mam Mio serii 6 jeszcze z Golfa, ale coś się w optyce przestawiło w wypadku i nagrywa nieostro, więc nawet nie wkładałem do Zafiry.
            Zresztą tu sytuacja az się prosiła o nagranie też i z tylnej półsfery.
            • marekggg Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 16.08.22, 16:01
              mam dwie takie same kamerki, jak jade na dziki wschod - czyli do bylych demoludow, to instaluje rowniez tylna.
              z kamerka jest tylko jeden mankament - tez sie czlowiek musi pilnowac, bo to dziala w dwie strony.
              • donvito52 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 16.08.22, 20:43
                marekggg napisał:

                > mam dwie takie same kamerki, jak jade na dziki wschod - czyli do bylych demolud
                > ow, to instaluje rowniez tylna.
                > z kamerka jest tylko jeden mankament - tez sie czlowiek musi pilnowac, bo to dz
                > iala w dwie strony.

                Bez sensu.
                Kup se Pan taką z kamerą cofania.
                Miałem w Jeepie. Rejestrowało tył i przód.
                Na dodatek jako lusterko działało. Przydało się raz, czy dwa, jak załadowany cały tył a kamerka robiła za lusterko.
                Cóś takiego; allegro.pl/kategoria/czujniki-i-kamery-cofania-kamery-cofania-253562?string=rejestrator%20kamera%20cofania%20lusterko&price_from=350
                • marekggg Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 16.08.22, 20:50
                  eeee po co mi to - ciagnac kable przez kabine, lusterko mam w porzadku, kamera cofania z czujnikami fabryczna.
                  • qqbek Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 16.08.22, 21:28
                    marekggg napisał:

                    > eeee po co mi to - ciagnac kable przez kabine, lusterko mam w porzadku, kamera
                    > cofania z czujnikami fabryczna.

                    A tam od razu przez całą kabinę. Bokiem, w podsufitce i uszczelkami się puszcza.
                    Tu do tej 70mai nawet dali taki plastikowy "wkładak", żeby delikatnie kabel pod podsufitkę i w uszczelki powciskać.

                    Jak miałem Golfa, to się ludzie dziwili, że mam rejestrator "bo przecież kabli nie widać".
                    A ja nienawidzę plątaniny kabli i potrafię estetycznie zamocować kamerę.
                    Choć w Zafirze raczej się nie da, bo lusterko wsteczne wisi na wielkiej "wyspie" z czujnikami deszczu/zmierzchu/kamerką.
                    Nad lusterko nie dam, bo wycieraczki nie sięgają - zostaje prawa strona, tak żeby ten jebutny 3-calowy ekran lusterko zasłoniło choć częściowo.
                    • marekggg Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 16.08.22, 21:57
                      nie mam zamiaru majstrowac przy kabelkach, czy samochodzie.
                      • klemens1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 17.08.22, 11:09
                        marekggg napisał:

                        > nie mam zamiaru majstrowac przy kabelkach, czy samochodzie.

                        To żadne majstrowanie. Sam jestem cienki totalnie w kwestiach harware'owych, a przeciągnąłem kabelki i do przedniej i do tylnej kamerki. Przez kilka dni nie mogłem wyjść z szoku, jakie to jest łatwe. A w serwisach śpiewają za to ok. 350 PLN.
                    • marekggg Inna sprawa 16.08.22, 22:31
                      > > eeee po co mi to - ciagnac kable przez kabine, lusterko mam w porzadku, k
                      > amera
                      > > cofania z czujnikami fabryczna.
                      >
                      > A tam od razu przez całą kabinę. Bokiem, w podsufitce i uszczelkami się puszcza

                      nie mam do tego warunkow, narzedzi itp. bokiem w podsuficie sa airbagy itp.

                      > Tu do tej 70mai nawet dali taki plastikowy "wkładak", żeby delikatnie kabel pod
                      > podsufitkę i w uszczelki powciskać.
                      >
                      > Jak miałem Golfa, to się ludzie dziwili, że mam rejestrator "bo przecież kabli
                      > nie widać".
                      > A ja nienawidzę plątaniny kabli i potrafię estetycznie zamocować kamerę.
                      > Choć w Zafirze raczej się nie da, bo lusterko wsteczne wisi na wielkiej "wyspie
                      > " z czujnikami deszczu/zmierzchu/kamerką.
                      > Nad lusterko nie dam, bo wycieraczki nie sięgają - zostaje prawa strona, tak że
                      > by ten jebutny 3-calowy ekran lusterko zasłoniło choć częściowo.

                      w bagazniku mam gniazdko 12V, wiec z zasilaniem nie ma problemu.
                      • qqbek Re: Inna sprawa 16.08.22, 23:09
                        marekggg napisał:

                        > nie mam do tego warunkow, narzedzi itp. bokiem w podsuficie sa airbagy itp.

                        Dlatego też przy drzwiach w uszczelkach się puszcza, a nie podsufitką.
                        Podsufitką to od lusterka po słupek A.
                        W Golfie miałem 10 airbagów i dało się obejść, w Zafirze też jest chyba 10 (na pewno 8, nie wiem czy są te na dole od ochrony nóżek).

                        > w bagazniku mam gniazdko 12V, wiec z zasilaniem nie ma problemu.

                        Ale w konfiguracji "kamerka przednia i tylna" tylna jest modułem wykonawczym przedniej i musi być połączona z nią.
          • klemens1 Re: Trafiliście na bandytę drogowego? Ja tak. 17.08.22, 11:07
            trypel napisał:

            > Ale faktycznie taka sytuacja tez może by mnie zmusiła do zakupu sprzętu

            Genialna logika. Kupić coś, co ci chroni dupę, ew. posłuży do zgłoszenia debila dopiero PO fakcie.


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka