Dodaj do ulubionych

No to ja też się pochwalę..

23.08.22, 22:36
Już ładnych kilka miesięcy temu spełniło się moje marzenie motoryzacyjne- stałem się właścicielem Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio, auto kupiłem nowe z salonu. Wyposażenie minimalne - tempomat, asystent martwej strefy (bardzo przydatny), kamera cofania, radio z DAB i odtwarzaczem 8-biegowy automat z łopatkami - więcej nie trzeba. To auto kupuje się nie dla dodatków tylko dla silnika, skrzyni , sposobu prowadzenia, osiągów i frajdy z jazdy. A silnik to znacznie zmodyfikowana jednostka z Ferrari i usuniętymi 2 cylindrami- V6 o pojemności 2,9 litra podwójnie turbodoładowany z systemem odłączanie trzech cylindrów w przypadku małego obciążenia. Silnik rozwija 510 KM i 600 Nm momentu, napęd przenosi bardzo szybka automatyczna skrzynia 8-biegowa, w każdym momencie możliwa jest ingerencja w jej pracę przez naciśnięcie manetki i np. redukcja, po kilku sekundach gdy nie używamy już manetek skrzynia dalej przechodzi do trybu automatycznego. Pierwsze wrażenia to takie, że jedziemy cichą , wygodną limuzyną, o pięknych kształtach i bardzo ładnym wnętrzu- komfort jazdy niewiele się różni od np. Passata czy Skody Superb, nic nie zapowiada że to jeden z najszybszych sedanów- umiarkowanie naciskając gaz skrzynia zmienia biegi przy ok. 1200-1500 obr/min- auto jedzie normalnie jak wiele innych na drodze. Dopiero redukując biegi tak by obroty były na poziomie 3000 obr/min i więcej i wciskając gaz lub wciskając gaz i czekając ok. sekundy doświadczamy właściwych przyśpieszeń- jesteśmy wgniatani w fotel a przyśpieszenie jest bardzo liniowe - bez żadnych przerw na zmianę biegów- mniej więcej jak w szybkim pociągu lub nowoczesnej windzie szybkobieżnej. Przypomina to start odrzutowca, zarówno pod względem przyśpieszenia jak i dźwięku, który temu towarzyszy. Auto ma aż za dużo mocy, trzeba uważać z dawkowaniem tej maksymalnej, tylko w niektórych miejscach można to robić by nie wylecieć z trasy i by móc wyhamować. O ile przyśpieszenia z miejsca są porównywalne do wielu innych aut- tu ingeruje trakcja odłączająca napęd przy braku przyczepności, to przyśpieszenia przy większych prędkościach są rewelacyjne- przy powiedzmy 180 km/h auto potrafi szybko odjechać. Imponująca prędkość max - 307 km/h jest trudna do osiągniecia ze względu na warunki na drodze- mnie się udało osiągnąć 286 km/h- nie było się gdzie rozpędzić. Auto pali nie mniej niż 9 litrów na 100 km, przy moim trybie jazdy -od czasu do czasu przycisnę, spalanie jest na poziomie 12-13 l. Alfa ma gwarancje 5 lat lub 200000 km, przejechałem już ponad 17000 km- póki co wszystko sprawne.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: No to ja też się pochwalę.. 23.08.22, 22:48
      Fajne :)
      Jeździłbym...
      Dzisiaj w centrum handlowym na "F" żona mnie sama do Tonale, która stała sobie na korytarzu, zaciągnęła.
      Ale jak zobaczyłem "130 KM i DCT" to stwierdziłem, że nie ma sensu.

      W Polsce nie ma nawet najmocniejszych wersji (2.0 260 KM i hybrydy z chwilową 293 KM) dostępnych.
      • bruner4 Re: No to ja też się pochwalę.. 23.08.22, 23:07
        Z czasem powinny się pojawić mocniejsze wersje, Tonale to raczej pojazd miejski, dlatego raczej tu moc max nie jest głównym argumentem marketingowym- w Giulii zrobili inaczej- już na samym początku pokazano wersje Quadrifoglio, dopiero potem te ze słabszymi silnikami- łącznie z dieslem.
        • qqbek Re: No to ja też się pochwalę.. 23.08.22, 23:25
          Tonale to 4,5 metra auta.
          Akurat na "odwózkowaną" rodzinę 2+2... taki większy kompakt.

          Zafira jeszcze chwilę posłuży, bo będzie musiała, ale na trasie męczy, bo to za duże auto i za słaby silnik do jeżdżenia długich tras. W mieście i na przedmieściach świetne, ale i tak było pomyślane "na przemęczenie się 2-3 lata". Może trochę wcześniej niż planowałem zacząłem się rozglądać, ale roboty mam ostatnio tyle, że na zarobki nie narzekam.
    • bywalec.hoteli Re: No to ja też się pochwalę.. 23.08.22, 23:17
      Wydaje mi się ze juz się chwaliłeś.
      Ale gratuluję, (pozytywnie) zazdroszczę, przepiękne i komfortowe auto. Daj jakaś fotkę by było widać przód. Szkoda ze nie mam aktualnie hajsu na takie autko bo prawie wszystko wydałem na dom (musiałbym sprzedać mieszkanie, żeby takie sobie kupić).
      • bruner4 Re: No to ja też się pochwalę.. 23.08.22, 23:24
        Tak- prawda, pisałem że mam , ale się tak dokładnie jak teraz nie chwaliłem :-)
        • bywalec.hoteli Re: No to ja też się pochwalę.. 23.08.22, 23:26
          jest cudna
          pamietam ze faktycznie się chwaliłeś ale nie tak dokładnie - ze sobie zrobiłeś prezent na starość póki masz pieniądze i siły na takie auto 😀
    • waga173 Re: No to ja też się pochwalę.. 24.08.22, 01:46
      To juz drugi co sie chwali. Obaj macie ja w pieknym naturalnym kolorze, rowniutenko poukladana bez szpar. Bede kladl u siebie, dajcie namiary na firmy co Wam kladly, moze skorzystam.
      • engine8t Re: No to ja też się pochwalę.. 24.08.22, 02:46
        Kolor Ci pasuje?
        • waga173 Re: No to ja też się pochwalę.. 24.08.22, 05:47
          Jak najbardziej, kolor naturalny, "cementowy" u obu chwalacych sie:)
        • marekggg Re: No to ja też się pochwalę.. 24.08.22, 08:37
          chodzi o kostke bauma...
      • bywalec.hoteli Re: No to ja też się pochwalę.. 24.08.22, 12:32
        waga173 napisał:

        > To juz drugi co sie chwali. Obaj macie ja w pieknym naturalnym kolorze, rowniut
        > enko poukladana bez szpar. Bede kladl u siebie, dajcie namiary na firmy co Wam
        > kladly, moze skorzystam.

        Tak się kładzie kostkę powszechnie poza Warszawą :D
    • only_the_godfather Re: No to ja też się pochwalę.. 24.08.22, 07:14
      Gratuluje, sam bym taką pojeździł.
    • kreinto Re: No to ja też się pochwalę.. 24.08.22, 08:36
      bruner4 napisał:

      > - póki co wszystko sprawne.
      Oby to póki co trwało jak najdłużej bo chociaż trochę kloc to jednak fajny kloc. Przyjechałbym się ale tak na co dzień to nie dla mnie.
      Niech Ci dobrze służy.
    • hukers Re: No to ja też się pochwalę.. 24.08.22, 10:45
      Niezła bryka, gratulacje.
      Stałeś się chyba posiadaczem najlepszej fury na forum.
    • marekggg Re: No to ja też się pochwalę.. 24.08.22, 12:23
      zawsze mi sie podobala, ale niestety ma jedna wade - to sedan. i stelvio to juz ma kompletnie zrypane proporcje.
      zreszta w 2017 jeszcze nawet stelvio nie istnialo.
      co ile nalezy robic przeglady tego silnika? bo w alfie przebakiwali cos 10 kkm i ze to kosztuje krocie.
      do tego w 2017 caly infotainment byl dosyc ubogi.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: No to ja też się pochwalę.. 24.08.22, 13:34
        A ja właśnie miałem wypożyczone na wczasach A3 sedan. W życiu bym tego nie wynajął, ale podstawili za Golfa. No i się bardzo zdziwiłem bagażnikiem. Coś ok. 425L , a 2 duże i 2 dwie średnie walizki wchodziły idealnie, plus miejsce na jakieś siatki i plecaki zostało. A w środku ciszej.

        Ps bruner4, już Ci chyba gratulowałem auta w jakimś wątku o Stelvio z rok temu. Brawo.

        Ps 2 po lifcie auto całkiem fajnie dogaduje się z android auto po kablu.
      • bruner4 Re: No to ja też się pochwalę.. 30.08.22, 11:42
        marekggg napisał:

        > zawsze mi sie podobala, ale niestety ma jedna wade - to sedan. i stelvio to juz
        > ma kompletnie zrypane proporcje.
        > zreszta w 2017 jeszcze nawet stelvio nie istnialo.
        > co ile nalezy robic przeglady tego silnika? bo w alfie przebakiwali cos 10 kkm
        > i ze to kosztuje krocie.
        > do tego w 2017 caly infotainment byl dosyc ubogi.

        Przeglądy co 15000 km, koszt przeglądu - 2600 zł.
        • marekggg Re: No to ja też się pochwalę.. 30.08.22, 21:09
          a to nic wielkiego, tyle kosztuje w moim sredniacznym samochodzie. i 15 kkm to nawet w roku nie zrobie.
    • tbernard Re: No to ja też się pochwalę.. 24.08.22, 12:47
      Ładny samochód przypominający trochę Sedana i Forda Mondeo.
      Ciekawe, czy na LPG można go przerobić.
    • tisi123 Re: No to ja też się pochwalę.. 24.08.22, 14:09
      Szczere gratulacje, pomimo tego, że wciąż nie potrafię zrozumieć, dlaczego przy opisie praktycznie dowolnego napędu związanego z silnikiem spalinowym pojawia się ten studzący zapał fragment: "wciskając gaz i CZEKAJĄC ok. sekundy doświadczamy właściwych przyśpieszeń".
      Najgłupsza hybryda przyspiesza NATYCHMIAST.
      • bruner4 Re: No to ja też się pochwalę.. 30.08.22, 11:44
        tisi123 napisał:

        > Szczere gratulacje, pomimo tego, że wciąż nie potrafię zrozumieć, dlaczego przy
        > opisie praktycznie dowolnego napędu związanego z silnikiem spalinowym pojawia
        > się ten studzący zapał fragment: "wciskając gaz i CZEKAJĄC ok. sekundy doświadc
        > zamy właściwych przyśpieszeń".
        > Najgłupsza hybryda przyspiesza NATYCHMIAST.

        Takie są uroki silników z doładowaniem, ale są sposoby- wystarczy zredukować manetką biegi tak by było co najmniej 3000 obr/min i wtedy już przyśpiesza natychmiast.
        • klemens1 Re: No to ja też się pochwalę.. 30.08.22, 14:32
          bruner4 napisał:

          > Takie są uroki silników z doładowaniem, ale są sposoby- wystarczy zredukować ma
          > netką biegi tak by było co najmniej 3000 obr/min i wtedy już przyśpiesza natych
          > miast.

          A nawet jak się czeka tę sekundę, to i tak wolnossak przyspiesza niby od razu, ale słabo.

          BTW. Niezła moc - lepiej niż mustang V8.
          Ale 400 kPLN wydać na auto ... gratuluję dochodów.
          • bruner4 Re: No to ja też się pochwalę.. 30.08.22, 20:49
            klemens1 napisał:

            > bruner4 napisał:
            >
            > > Takie są uroki silników z doładowaniem, ale są sposoby- wystarczy zreduko
            > wać ma
            > > netką biegi tak by było co najmniej 3000 obr/min i wtedy już przyśpiesza
            > natych
            > > miast.
            >
            > A nawet jak się czeka tę sekundę, to i tak wolnossak przyspiesza niby od razu,
            > ale słabo.
            >
            > BTW. Niezła moc - lepiej niż mustang V8.
            > Ale 400 kPLN wydać na auto ... gratuluję dochodów.

            Auto kosztowało mnie ok. 350000 zł- załapałem się na ulgę związaną z grupą zawodową. Normalne auta klasy średniej kosztują koło 200000 zł, pomyślałem sobie czy warto do tego dołożyć jeszcze różnicę by mieć auto z takim silnikiem i taką mocą? Doszedłem do wniosku że tak :-). I wcale nie żałuję, w międzyczasie samochód zdrożał o kilkadziesiąt tysięcy. Jestem fanem motoryzacji, lubię szybkie samochody, akurat tak wyszło że byłem w stanie pozwolić sobie na taki bez rujnowania budżetu, choć milionerem nie jestem. Inaczej przez całe życie mógłbym sobie tylko o takim pomarzyć, przejechać się autem kolegi, czy pożyczyć z wypożyczalni (ok. 1000 zł/dzień) . Wrażenia z jazdy z mocą zbliżoną do maksymalnej są jedyne w swoim rodzaju, potrafią poprawić humor na cały dzień :-). Dzięki wszystkim za gratulacje :-)
            • marekggg Re: No to ja też się pochwalę.. 30.08.22, 21:10
              zajebisty wybor. naprawde.
            • qqbek Re: No to ja też się pochwalę.. 30.08.22, 21:10
              bruner4 napisał:

              > załapałem się na ulgę związaną z grupą zawo
              > dową.

              Kurde, niektórzy to mają szczęście.
              Do mnie tylko Toyota wydzwania (Auto-Park Kalinówka), bo mają "dla mojej grupy zawodowej zniżki".
              A mnie Toi-Toi tak interesuje jak zeszłoroczny śnieg.
              • qqbek Re: No to ja też się pochwalę.. 30.08.22, 21:14
                A - i w Oplu mnie "przewidzieli", ale tam to ledwie kilka procent.
            • klemens1 Re: No to ja też się pochwalę.. 31.08.22, 07:30
              bruner4 napisał:

              > Auto kosztowało mnie ok. 350000 zł

              No to faktycznie zmienia postać rzeczy ...
              Ja kupię auto za max. 150 k, a jakoś źle sytuowany nie jestem (dzięki 500+ głównie, hehe).
              Wrażeń z jazdy nie kwestionuję, bo nawet liczby mówią same za siebie.

              • bywalec.hoteli Re: No to ja też się pochwalę.. 31.08.22, 09:39
                klemens1 napisał:

                > Ja kupię auto za max. 150 k, a jakoś źle sytuowany nie jestem (dzięki 500+ głów
                > nie, hehe).

                A na dzień dzisiejszy 150k wystarczy na coś takiego co kupujesz?
                • klemens1 Re: No to ja też się pochwalę.. 31.08.22, 09:59
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > klemens1 napisał:
                  >
                  > > Ja kupię auto za max. 150 k, a jakoś źle sytuowany nie jestem (dzięki 500
                  > + głów
                  > > nie, hehe).
                  >
                  > A na dzień dzisiejszy 150k wystarczy na coś takiego co kupujesz?

                  Patrzę na to odwrotnie - jest tyle kasy i sprawdzam, co za to kupić. Wiem - to trochę jak "ceny paliwa mnie nie interesują, bo i tak zawsze tankuję za 50 PLN". Może i kompakt będzie zamiast D.
    • tbernard Re: No to ja też się pochwalę.. 31.08.22, 10:02
      bruner4 napisał:

      > Auto pali nie mniej niż 9 litrów na 100 km,
      > przy moim trybie jazdy -od czasu do czasu przycisnę, spalanie jest na poziomie 12-13 l.

      Czy da się przerobić na LPG?
      • bruner4 Re: No to ja też się pochwalę.. 01.09.22, 12:14
        tbernard napisał:

        > bruner4 napisał:
        >
        > > Auto pali nie mniej niż 9 litrów na 100 km,
        > > przy moim trybie jazdy -od czasu do czasu przycisnę, spalanie jest na poz
        > iomie 12-13 l.
        >
        > Czy da się przerobić na LPG?

        Nie wiem. Nie będę przerabiał, nawet gdyby się dało.
        • klemens1 Re: No to ja też się pochwalę.. 01.09.22, 14:55
          bruner4 napisał:

          > > Czy da się przerobić na LPG?
          >
          > Nie wiem. Nie będę przerabiał, nawet gdyby się dało.

          Przeróbka jakoś by niszczyła silnik? Ja np. nie przerabiałem, bo spalanie mam niecałe 8, instalacja droga i TSi średnio gaz lubią.
        • engine8t Re: No to ja też się pochwalę.. 01.09.22, 17:39
          A moze dyszel dolozyc i 2 konie dodac?
        • tbernard Re: No to ja też się pochwalę.. 02.09.22, 09:47
          bruner4 napisał:

          > tbernard napisał:
          >
          > > Czy da się przerobić na LPG?
          >
          > Nie wiem. Nie będę przerabiał, nawet gdyby się dało.

          Całkiem rozsądne podejście. Gdyby mnie było stać na takie auto też bym nie przerabiał.
          Dołączam do innych życząc radości użytkowania.
          • klemens1 Re: No to ja też się pochwalę.. 02.09.22, 10:28
            tbernard napisał:

            > bruner4 napisał:
            >
            > > tbernard napisał:
            > >
            > > > Czy da się przerobić na LPG?
            > >
            > > Nie wiem. Nie będę przerabiał, nawet gdyby się dało.
            >
            > Całkiem rozsądne podejście. Gdyby mnie było stać na takie auto też bym nie prze
            > rabiał.

            Dlaczego?

            • tbernard Re: No to ja też się pochwalę.. 02.09.22, 11:50
              klemens1 napisał:

              > > Całkiem rozsądne podejście. Gdyby mnie było stać na takie auto też bym nie przerabiał.
              >
              > Dlaczego?
              >

              Zakładając taką zamożność to kosztami benzyny bym się nie martwił. Gdyby zaczęły mnie te koszty spalania za bardzo męczyć, to do codziennego przemieszczania się kupił bym inne auto.
              • bruner4 Re: No to ja też się pochwalę.. 02.09.22, 12:04
                No dokładnie, takie auto jest do szybkiego przyśpieszania i szybkiej jazdy- ja nawet nie używam 95 oktanów, bo moc jest mniejsza- ma być 98 i taka leję. Już nie wspominając o gazie. Nawet jeśli nie będzie gdzie rozwinąć większych prędkości to same przyśpieszenia już dają frajdę, niekoniecznie trzeba się bardzo rozpędzać. Co do awaryjności to sytuacja się już zmieniła i Alfy już nie są bardziej awaryjne niż inne modele- firma daje dlatego 5 lat gwarancji lub 200000 km. U mnie 18000 km i wszystko w porządku.
              • klemens1 Re: No to ja też się pochwalę.. 02.09.22, 12:06
                tbernard napisał:

                > klemens1 napisał:
                >
                > > > Całkiem rozsądne podejście. Gdyby mnie było stać na takie auto też
                > bym nie przerabiał.
                > >
                > > Dlaczego?
                > >
                >
                > Zakładając taką zamożność to kosztami benzyny bym się nie martwił. Gdyby zaczęł
                > y mnie te koszty spalania za bardzo męczyć, to do codziennego przemieszczania s
                > ię kupił bym inne auto.

                Tylko że to kilka tys. rocznie oszczędności - dlaczego ktoś zamożny miałby drzeć te kilka tys., skoro nie widać różnicy w eksploatacji?
                Pudzian chyba ma gaz, ale on oszczędza kilkadziesiąt tys. rocznie. Nie do pogardzenia wg mnie.
                • bruner4 Re: No to ja też się pochwalę.. 02.09.22, 15:08
                  Z gazem potrafi być różnie, nie wszystkie silniki go dobrze znoszą, może być przyczyną problemów zwłaszcza w nowszych bardziej zaawansowanych technicznie silnikach. Spadek mocy- większy lub mniejszy jest tu regułą. Jeśli już się kupuje takie takie auto to nie po to by oszczędzać na paliwie, płaci się dużą kwotę za rozwiązania techniczne zapewniające najwyższą moc i osiągi, więc nie bardzo jest sens obniżać je przez stosowanie tańszego paliwa. Ja mam jeszcze auto służbowe, do którego paliwo nic mnie nie kosztuje, gdy kupiłem Alfę i dorwałem się jeżdżąc jak szalony, to potrafiłem wydać na paliwo miesięcznie ponad 3 tysiące zł. Ale warto było, mimo że nie jest to dla mnie bardzo mała kwota.
                  • marekggg Re: No to ja też się pochwalę.. 02.09.22, 15:34
                    i z tym si zgadzam w 100% - nie kupujesz sobie super fure zeby ja potem zagazowac i oszczedzac troche kasy na paliwie.
                    jakby to byla jakas popierdowka rozliczana w jakiejs ksiegowosci - no to OK, ale nie takie cos.
                    jak kupowalem volviaka, to mi gosciu dal do przejechania sie v60 z 250 kucykami w gazie - no kurwa nie po to sie kupuje porzadny samochod, zeby go zagazowac.
    • bolo2002 Re: No to ja też się pochwalę.. 02.09.22, 10:17
      Fura piekna i trochę zazdroszczę. Trzeba jednak pamiętać, że drogie to cacko pewnie i tak naprawdę to gdzie tym jezdzić? Nawet w Niemczech juz sie nie pojedzie, ze o Polsce nie wspomnę.A maja jeszcze o 20 km obnizyc max prędkosc na autostradachw całej Europie. No i tak do końca to nie miałbym pewnosci, że w Alfie jakość jest super. Wszystkie poważne portale opisują raczej dużą awaryjnośc tych jak i innych modelitej marki. No chyba , że to się zmieniło. 17 tys km to póki co to malutki przebieg W latach 90 tych jeżdziłem 80-120 tys km rocznie a i 200 się autostradami w Germanii gnało.Sam fakt, że udało sie kupic nowy samochód to już dzisiaj sukces. Powodzenia i zainstaluj sobie Radarbot na psy, bo teraz są juz wszędzie- najgorsze to te za Tobą!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka