Dodaj do ulubionych

Samochody elektryczne przy cenach pradu

12.10.22, 17:06
pytanie mam do posiadaczy i użytkowników samochodów elektrycznych: jakie widzicie perspektywy rynku EV i ceny utrzymania takich aut przy spodziewanych cenach pradu?
Obserwuj wątek
    • nousecomplaining Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 17:43
      Jako szczęśliwy nie-posiadacz samochodu elektrycznego widzę te perspektywy jako ekstremalnie chujowe.
      • bywalec.domu Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 17:52
        Tak uważasz? Sądzisz ze odwrót koncernów motoryzacyjnych od EV jest możliwy? Niektore zapowiedziały ze od roku 2030 ileś ma juz nie byc spalinowek?

        Ja słabo widzę wygodę EV i nie wierze w rychłe wymyślenie wydajniejszych akumulatorów ale obawiam się ze ten trend jest nie do zatrzymania
        • nousecomplaining Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 18:00
          > ale obawiam się ze ten trend jest nie do zatrzymania
          Też mam takie obawy, ale mam jednak nadzieję, że jednak coś to pseudo-eko szaleństwo zatrzyma, choćby to miały być ceny prądu.
          • nousecomplaining Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 18:03
            magazynauto.pl/wiadomosci/toyota-nie-chce-produkowac-aut-wylacznie-elektrycznych-zamierza-oferowac-wiele-roznych-rodzajow-napedu,aid,2499
        • colorworld Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 01:38
          Jeśli ktoś chce doprowadzić firmę/markę do zagłady nie można mu tego zabronić.
      • marekggg Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 20:51
        ja dokladnie tak samo. chyba ze mnie zmusza.
      • bolo2002 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 08:19
        Hujowe a nie chujowe! Kolego.
        • colorworld Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 01:37
          Masz rację. Hujowe.
    • wislok1 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 17:55
      To nie moj problem, jezdze sluzbowym elektrykiem.....

      A firma ma na dachu fotowoltaike, jest niezalezna od sieci energetycznej ( akumulatory ),w 100% wlasny prad, przezyje ...

      Ale jak ktos tak nie ma, to moze miec duuuuuuuuuzy problem....
      • bywalec.domu Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 17:58
        zimą również?
        • wislok1 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 18:04
          W zimie to wszystko funkcjonuje jak latem.....

          To sa jakies urban legends, ze pod wplywem niskich temperatur elektryczne auta szlag trafia....

          Nic takiego sie nie dzieje....
          • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 18:12
            hehehe Zobaczymy jak slonca nie bedzie. Sasiadowi w pochmurny dzien produkuje jakies 15% tego co powinno.
            • wislok1 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 19:15
              Zadne tam hehe....


              Po to sa akumulatory zeby zgromadzic odpowiednie zapasy...


              Od kilku lat jedze w zimie elektrykiem i nic sie nie dzieje zlego
              • marekggg Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 20:48
                bo to samochod firmowy i masz w dupie.

                bo nie wiem dlaczego prywatnie jezdzis spalinowym, skoro te EV takie zajebiste
                • wislok1 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 15.10.22, 19:52
                  Prywatnie jezdze hybryda
                  • colorworld Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 01:40
                    Hybryda to nie auto elektryczne tylko trenażer dla małpy w środku
              • kreinto Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 21:50
                wislok1 napisał:

                > Po to sa akumulatory zeby zgromadzic odpowiednie zapasy...
                Bardzo często bywają w PL okresy, gdy Słońca nie widać 2 tygodnie. Nie wystarczy akumulatorów. Ponadto trwałość akumulatorów jest mizerna. Mam 15-letnie doświadczenie z dużymi siłowniami DC na markowych akumulatorach z najwyższej półki. Przy intensywnej eksploatacji rzadko kiedy dożywały 3-4 lat bez wymiany.
                • kanna13 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 22:10
                  kreinto napisał:

                  > wislok1 napisał:
                  >
                  >Ponadto trwałość akumulatorów jest mizerna.
                  > Przy intensywnej eksploatacji rzadko kiedy dożywały 3-4 lat bez wymiany.

                  Akumulatory dla instalacji off-grid to dalej najsłabsze ogniwo bo i kosztowne w wymianie i stosunkowo szybko się zużywające.

                  • pekaes886 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 22:22
                    Magazyn energii to drugie tyle kosztów instalacji fotowoltaiki, ponadto możliwośc odzysku jest ograniczona czasowo do jednej doby czy najwyżej kilku dni. Przynajmniej tak mi przedstawiała to firma. Można więc np. ratować się nocą prądem wytworzonym w ciągu dnia, ale już nie da się wyprodukować energii latem, a potem to konsumować zimą. Ale nie jestem specjalistą, mogę się mylić.
                • wislok1 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 15.10.22, 19:55
                  Trudno mi sie wypowiadac, ale szefowie firmy idiotami nie sa,....

                  Jak im sie to przestanie oplacac, to na pewno zrezygnuja.....

                  Poki co ceny pradu rosna w gore w DE, a majac wlasne akumulatory sie sporo zaoszczedzi...
          • bywalec.domu Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 22:32
            wislok chodziło mi o to ze w zimie masz śnieg ktory napada na panele słoneczne oraz krótki dzień wiec mało słońca. Podtrzymujesz ze zima firma ma 100% własny prąd?
            • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 02:08
              Sposobow wiele
              synergypower.com/5-methods-to-remove-snow-off-solar-panels/
            • wislok1 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 15.10.22, 19:50
              Firma sie z takich rzeczy nie tlumaczy przed pracownikami
              • colorworld Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 01:41
                Bo by przyszli po podwyżki.
          • riki_i Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 26.10.22, 11:52
            wislok1 napisał:

            > W zimie to wszystko funkcjonuje jak latem.....
            >
            > To sa jakies urban legends, ze pod wplywem niskich temperatur elektryczne auta
            > szlag trafia....
            >
            > Nic takiego sie nie dzieje....

            Aut może i nie trafia (choć zasięg spada mocarnie), ale fotowoltaika na dachu zimą to porażka. Mam, więc wiem. Prawie nic nie produkuje. A magazyn energii o którym piszesz, to raczej na całą zimę nie starczy (pomijam już fakt, że jest w chuj drogi).
      • nousecomplaining Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 18:08
        > jest niezalezna od sieci energetycznej ( akumulatory )
        Hmm, w jakim sensie „niezależna”? Jak długo takie akumulatory mogą zasilać firmę przy braku innego źródła?
        • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 18:13
          Zalezy ile firma pradu ciagnie. Na pewno caly weekend jak nie pracuja :)
          • nousecomplaining Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 18:39
            > Zalezy ile firma pradu ciagnie. Na pewno caly weekend jak nie pracuja :)
            No właśnie...
        • wislok1 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 15.10.22, 19:51
          Gdyby to sie nie oplacalo., to by akumulatory nie kupila i nie zainstalowala...
    • taniarada Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 17:59
      Pisali że masz bana .Ale to bzdury .Liczymy jedną kilowatogodzinę
      Znaczna część odbiorców prądu, zwłaszcza w przypadku gospodarstw domowych, nie ogarnia rachunków nadsyłanych przez sprzedawców energii. Trochę dlatego, że wiele osób płaci na podstawie prognoz, a nie rzeczywistego zużycia prądu. Do tego dochodzą inne pierdoły ,drugie to dodatkowe opłaty: dystrybucyjna, mocowa itd. Niektórzy dostawcy prądu umieszczają na rachunkach dodatkowe rozliczenia związane z opłatą OZE, opłatą abonamentową, kogeneracyjną, przejściową .Żeby to ogarnać to trzeba księgowego i mieć łeb .Okaże się najlepiej na rowerze bo sam generujesz sobie energię .Co za czasy nic się nie opłaca .
      • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 18:14
        No nie widzisz ze w hotelu go zbanowali to z domu pisze? :)
        • bywalec.domu Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 22:32
          dokładnie i pytanie kto mnie zakapował
    • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 18:16
      Caly czas wam powtarzam ze powoli i na sile "zniecheca" ludzi do paliw cieklych (a sposobow jest wiele) i wtedy elektryczne i samochody i paliwo bedzie drozsze nic obecnie benzyna. Nawet slepi to widza.
    • qqbek Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 18:46
      A kto tobie broni walnąć panele na dachu?
      Ja mam 5 kWp - uzysk od podłączenia mnie do sieci pod koniec lipca ubiegłego roku - 7.4 MWh.
      14 kWh dzisiaj, 7 i 10 października mam nawet po 25 kWh.
      • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 20:06
        No wlasnie... wlasnie slysze Polskich ekspertow energetycznych ktorzy przewiduja ze kryzys energetyczny to nie kwestia miesicy ale lat i potrwa prawdowpodobnie ok 5 lat wiec panele na dachu to taki paterac na wypadek kiedy energia bedzie drozec , ekonomia spadac, jakosc zycia sie obnizy etc...
        Ja w podpbjej sytuacji na pewno byl poszedl ta droga jak ze na tym sie raczej nie straci a jedynie zyska na dluga mete
        • wislok1 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 20:11
          Opinie ekspertow sa rpzne......

          Ci sami eksperci rok temu pisali calkiem cos innego
      • pekaes886 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 20:27
        U mnie dzisiaj ponad 16 kWh. Latem w słoneczny dzień ponad 40 kWh. Średniorocznie ponad 7 MWh przy mocy 6,08 kWp. Ze sporą nadwyzką starcza na zużycie domowe, klimę latem i dogrzewanie klimą zimą. Instalację mam skonfigurowaną na rozbudowę o stację ładowania i też w tej opcji spokojnie ogarnę się z ładowaniem elektryka. Jak będziemy wymieniać drugi samochód to raczej będzie już elektryczny. Na razie jeździmy na hybrydach.

        W każdym razie nie da się w nieskończoność ciągnać motoryzacji opartej na spalaniu nieodnawialnych węglowodorów wykopywanych z ziemi. Podobnie z energetyką, czyli węglem i gazem. Co zostawimy naszym dzieciom i wnukom?
        • qqbek Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 20:40
          Ja mam mały dom, ale za to idealną ekspozycję dachu (kąt pochylenia około 30 stopni, równo na południe wycelowany).
          Do tych 5,04 kWp jestem w stanie jeszcze dwa 360 W panele dołożyć, żeby było 5,76 - ale w dobry dzień w maju i czerwcu dochodziło do 40 kWh (tak jak patrzę po danych, to mam na wykresach piki po 38, 39 i 40 kWh) i tak (w upalne dni normą jest 35, ale w upał panele są mniej wydajne).
          • pekaes886 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 20:56
            U mnie na ustronnym kawałku ogrodu, obok anteny sat. Za ładny mam dach aby szpecić panelami i antenemi ;) W czerwcu miewam dni z 44 kWh. Trochę było kombinowania z tymi instalacjami, parę lat temu, bo mieszkamy już chwilę. Teraz nie wyobrażam sobie nowego domu bez fotowoltaiki i klimy. Na szczęście kanały na okablowanie elektryczne, internetove i audiovideo całym w domu miałem zrobione na etapie wykończeniówki. Przydałaby się jeszcze pompa, ale do tego warto dołożyć ze dwa panele. Może w przyszłym roku. Gaz zostanie tylko do gotowania.
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 21:44
            Pika większego niż 40 nie będziesz miał, to max invertera.
            • qqbek Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 22:54
              duze_a_male_d_duze_m napisał:

              > Pika większego niż 40 nie będziesz miał, to max invertera.
              >

              A skąd ty misiu wiesz, jaki ja mam falownik?
              Było robione "z zapasem" pod te dwa dodatkowe panele właśnie :)
              • duze_a_male_d_duze_m Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 07:41
                Dobra, nie zrozumiałem, o różnych pikach mówimy, chodziło mi o to, że powinieneś mieć falownik o mocy 4kW przy swojej instalacji, żeby to teraz pracowało optymalnie.
                • qqbek Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 07:51
                  Mam 5, a nie 4, bo miały być dołożone dwa panele w przypadku nie tylko kupna elektryka, ale także montażu klimatyzacji.
                  Niestety póki co priorytetowa stała się kwestia nadpłaty kredytu.
                  • waga173 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 08:01
                    qqbek napisał:

                    > Niestety póki co priorytetowa stała się kwestia nadpłaty kredytu.

                    Otototo. Branie na kredyt ma duzo dobrych stron, rzadko kto by sobie kupil nowy samochod czy dom nie na kredyt, ale ale, wolnosc i zdjecie kajdankow nic nikomu nie zalegam to jakby lis wyswobodzil sie z wnyka:)
                  • duze_a_male_d_duze_m Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 08:42
                    To faktycznie masz przewymiarowany falownik. Teraz chodziło by lepiej przy 4kW. Dołożenie samych dwóch-trzech paneli to chyba już mały wydatek?
                  • misio3 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 13:42
                    qqbek napisał:

                    > Mam 5, a nie 4, bo miały być dołożone dwa panele w przypadku nie tylko kupna el
                    > ektryka, ale także montażu klimatyzacji.
                    > Niestety póki co priorytetowa stała się kwestia nadpłaty kredytu.
                    >

                    Poszukaj kolegi sąsiada który ma auto na prąd i niech on ładuje u Ciebie za drobną opłatą. Nadwyżka Ci nie przepadnie a parę złotych wpadnie na szybszą nadpłatę kredytu.
      • kanna13 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 22:00
        qqbek napisał:

        > A kto tobie broni walnąć panele na dachu?

        Teraz przy obecnym sposobie rozliczania gdzie się sprzedaje i kupuje to może to już nie być taki szybko zwrotny biznes (choć pozwala na zmniejszenie bieżących kosztów) jak przy tym co było do końca marca tego roku czyli wymiana w stosunku 0,8 do 1.

        > Ja mam 5 kWp - uzysk od podłączenia mnie do sieci pod koniec lipca ubiegłego ro
        > ku - 7.4 MWh.
        > 14 kWh dzisiaj, 7 i 10 października mam nawet po 25 kWh.
        >

        U mnie z instalacji 5,25 kWp roczna produkcja oscyluje w granicach 5,9- 5,95 MWh ale położenie nie jest idealne bo wschodnio-południowe.
        Czyli realnie mam do zagospodarowanie ok. 4,7 MWh rocznie co spokojnie wystarcza na wszystko.
        Tak patrząc realnie na to co się obecnie dzieje to chyba była jedna z lepszych inwestycji ostatnich lat.
        • pekaes886 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 22:09
          Zgadza się. Do marca, kiedy można było jeszcze rozliczać się w net metering, były żniwa dla firm z branży. Były zapisy na terminy instalacji paneli, chociaż w tym roku podobno już nie było ulgi, tylko odliczenie z podatku.
          • taniarada Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 05:18
            pekaes886 napisał:

            > Zgadza się. Do marca, kiedy można było jeszcze rozliczać się w net metering, by
            > ły żniwa dla firm z branży. Były zapisy na terminy instalacji paneli, chociaż w
            > tym roku podobno już nie było ulgi, tylko odliczenie z podatku.
            Była tylko zależy z którego programu skorzystamy .Chyba nie sprawia problemu net ,gdzie można wszystko.znalezć.
      • bywalec.domu Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 22:35
        qqbek napisał:

        > A kto tobie broni walnąć panele na dachu?

        Pomimo twojego optymizmu i twoich optymistycznych wyliczeń jestem sceptyczny jeśli chodzi o całościowe koszty fotowoltaiki.
        • qqbek Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 23:12
          bywalec.domu napisał:

          > Pomimo twojego optymizmu i twoich optymistycznych wyliczeń jestem sceptyczny je
          > śli chodzi o całościowe koszty fotowoltaiki.

          Wydałem 23000 złotych, 3000 dostałem z powrotem z "Mojego Prądu", pozostałe 20 odliczyłem sobie od podatku w ramach ulgi termomodernizacyjnej (kolejne 6400 złotych, bo byłem "obiema nóżkami" już w drugim progu podatkowym).

          Netto więc impreza wyszła mnie 13600.
          Minus jakieś 200 złotych miesięcznego rachunku za prąd (teraz pewnie już więcej) - 2200 rocznie (płacę stówę z groszami co 6 miesięcy "za licznik").
          Gdyby był mały elektryk w garażu miałbym też 10000 kilometrów (po 0,18 kWh "sztuka") "paliwa" gratis.
          Gdyby to było małe miejskie auto na benzynę, to paliwo kosztowałoby po 5 litrów (a co tam, będziemy optymistami)/100 kilometrów x 10000 kilometrów = 500 litrów po 6,50 (znów jesteśmy optymistami) - 3250.

          Ergo - bez elektryka całość zwróci się w 6 lat (minus podwyżki cen prądu, więc pewnie w mniej niż 4).
          Z elektrykiem cała "impreza" zwraca się już w 2,5 roku (nawet bez uwzględnienia podwyżek cen prądu) :)
          • bywalec.domu Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 12.10.22, 23:16
            Nie wiedziałem ze można odliczyć FV od podatku, myślałem ze tylko 5k dopłaty od rzadu. Kuba a na ile wyceniasz koszt demontażu i utylizacji paneli jak juz sie zużyją a także koszty serwisu i utrzymania fotowoltaiki podczas jej cyklu życia?
            • taniarada Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 05:27
              Dobre pytanie . Tak naprawdę trudno przewidzieć i prognozować co się będzie dziać z fotowoltaika za 20-30 lat. Będą produkować prąd z niższą skutecznoscią .
            • kanna13 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 08:43
              bywalec.domu napisał:

              > Nie wiedziałem ze można odliczyć FV od podatku, myślałem ze tylko 5k dopłaty od
              > rzadu.

              No właśnie można było to odliczyć co zmniejszało znacznie koszty

              Kuba a na ile wyceniasz koszt demontażu i utylizacji paneli jak juz sie
              > zużyją a także koszty serwisu i utrzymania fotowoltaiki podczas jej cyklu życi
              > a?

              Ja nie kuba :-) ale wg. danych technicznych to panele tracą maksymalnie do 12-15% przez 20 lat ale główna strata następuje w ciągu pierwszych 3-4 lat ok. 5-7% potem to spada bardziej liniowo.
              Dlatego też można spokojnie dokładać po tym czasie panele bo ich koszt jest znikomy a mając falownik z dwoma wejściami nie zaburza się już istniejącego obwodu.
              Falownik najlepiej pracuje obciążony w granicach 115-120% swojej mocy znamionowej .

              Co do utrzymania to panele są pokryte powłoka hydrofobową więc ewentualny brud jest zmywany przez deszcz a w razie czego umycie tego karcherem przecież nie stanowi większego problemu nawet samemu.

              Miejsca zamontowania z punktu widzenia geograficznego może być problemem ze względu na śnieg ale w centrum zimy są jakie są śnieżne więc nie stanowi to problemu.

              Ubezpieczenie domu obejmuje stłuczenie paneli czy inne zniszczenie.

              Gwarancja (to pewnie zależy od firmy montującej) jest na 10 lat na panele a 5 lat na falownik.
              Sam serwis to raz na dwa lata sprawdzenie parametrów pracy i jakości połączeń ale to praktycznie z aplikacji można odczytać bo instalacja jest on-line monitorowana i wszystkie ważne parametry czy to pracy paneli czy inwertera są zapisywane.

              Ja tylko co roku wołam elektryka by sprawdził poziom uziemienia bo to jest dosyć istotne przy takiej instalacji.

              Utylizacja za kilknaście/dziesiąt lat kto to wie co będzie :-)
              • bywalec.domu Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 09:43
                a teraz można odliczyć od podatku i ile można dostać?

                Ja dzisiaj panelom mówię nie, ale możliwe ze jutro powiem im tak.

                Tak cos czuje ze te urządzenia będą się unowocześniać i może sobie zamontuje juz jakieś panele nowej generacji.
                • kanna13 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 14:21
                  bywalec.domu napisał:

                  > a teraz można odliczyć od podatku i ile można dostać?
                  >

                  Nie mam pojęcia bo mnie to nie interesuje poszukaj sobie w necie ;-)

                  > Ja dzisiaj panelom mówię nie, ale możliwe ze jutro powiem im tak.
                  >
                  > Tak cos czuje ze te urządzenia będą się unowocześniać i może sobie zamontuje ju
                  > z jakieś panele nowej generacji.

                  Na dzisiaj jakbym miał coś na szybko montować by oszczędzać to układ do grzania wody typu 5-6 paneli o mocy 1500-2000W i prosty falownik wpięty wprost do grzałki bojlera by w ciągu dnia nagrzać z 80-100 litrów wody.

                  Układ pracuje bez połączenia z siecią 230V tylko wprost z falownika do grzałki bo grzałce jest wszystko jedno jakie napięcie (moc) dostaje bo od razu grzeje gdy falownik puści napięcie na nią więc pracuje jak tylko panele coś produkują.
                  • kreinto Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 20:45
                    kanna13 napisał:

                    > Układ pracuje bez połączenia z siecią 230V tylko wprost z falownika do grzałki
                    > bo grzałce jest wszystko jedno jakie napięcie (moc) dostaje bo od razu grzeje g
                    > dy falownik puści napięcie na nią więc pracuje jak tylko panele coś produkują.
                    Do grzałki to w ogóle nie jest potrzebny falownik. Wystarczy, że będzie miała nominalną moc dla prądu stałego i napięcie nominalne równe maksymalnej mocy i napięciu paneli aby odebrać całą, produkowaną moc.
          • kanna13 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 08:22
            qqbek napisał:

            > Wydałem 23000 złotych, 3000 dostałem z powrotem z "Mojego Prądu", pozostałe 20
            > odliczyłem sobie od podatku w ramach ulgi termomodernizacyjnej (kolejne 6400 zł
            > otych, bo byłem "obiema nóżkami" już w drugim progu podatkowym).
            >
            > Netto więc impreza wyszła mnie 13600

            U mnie było praktycznie identycznie netto 13,6 tys z tym, że koszt instalacji 25 tys. - 5 tys. dopłaty i 6,4 z odliczenia 20 tys. od podatku.
            Obecnie płacę w roku dwie faktury po 130 złotych.
      • colorworld Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 01:43
        A teraz to sobie wsadź do dupy.
        • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 03:57
          A... pedal? Trza bylo od poczatku mowic. :) Schyl sie
        • bwv1080 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 11:36
          colorworld napisał:

          Pod jakim nickiem działał ten idiota wcześniej?
          • tbernard Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 20:35
            Ja pamiętam go jako cranmer.
            • bwv1080 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 21:27
              Przeciw elektrykom, hybrydom i panelom słonecznym?
              Mało prawdopodobne.
              • tbernard Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 19:38
                Sorry, to taka głupawka mało śmieszna.
                Inne jego wypowiedzi wskazują na duże prawdopodobieństwo, że to wielka onuca.
    • bolo2002 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 08:33
      Ceny tych pseudo-wozidełek w 2023 r pójda o kolejne 20 %, więc średniej wielkosci i klasy toto zaczynać sie będzie od 200 tys zeta i to z dopłata! A ceny prundu to w 2023 pójdą o 200 %-wiec zupełnie nie będzie się opłacało ani tego kupować ani tym bardziej tym jeżdzić .Możemy sie załozyć ! No i cieszcie sie- że podobno ma być ciepła zima- bo przy mrożnej-to tylko oglądanie i pucowanie w garażu by pozostało! Tymczasem my dalej bedziemy grzali naszymi wspaniałymi i niezniszczalnymi dieslami i nawet przy zapowiedzianej cenie- 10 zeta za litr- bedzie to taniej i wygodniej! Czego i wszystkim madrym motomaniakom - zyczę!
      • colorworld Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 01:36
        Nie będzie 10zł/l bo wtedy ekoterroryści znajdą się w dołach z wapnem.
    • bolo2002 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 13.10.22, 08:39
      Tylko wóz drabiniasty z kuniem i my na niem! A 'elektryki" zostawcie dla nawiedzonych elektromobilnoscią, takich Morawieckich- co by sobie te w salonach oglądały. A co Izerą? Miało byc tak pieknie- a wyjdzie jak zawsze! Moge sie załozyć. Juz w 2023 r. jazda dieslem i to nawet przy 10 zeta/litr bedzie tańsza nisz tym elektrykiem- czyli wypierdkiem mamuta!
    • loyezoo Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 15.10.22, 15:34
      Już to pisałem ale się powtórzę. Nawet jak ktoś ma prąd "za darmo", to elektryk, to pomyłka.Dlaczego? Porównałem 2 kompakty (nie bardzo miałem co innego porównać) Renault Megane benzynę z Megane e-tech. Podobne mocowo (prawie identyczne) Różnica w cenie zakupu jest taka, że przy obecnych cenach paliw i prądu (nie wiem co będzie za kilka lat) za zaoszczędzoną kasę (zakup benzyniaka), wystarczy mi na przejechanie ok.....160tys.km.
      Co ciekawe, nie biorę w tym wyliczeniu, w ogóle pod uwagę tankowania na jakiś szybkich stacjach - elektryka (obecnie wychodzi podobnie jak paliwo) No i czasu na te tankowanie. Polecam obejrzeć mocnyvlog. Facet testuje wszystkie możliwe nowinki techniczne, w tym obecny jego samochód (Tesla) W ostatnich filmikach, jechał za granicę. Planowanie samego wyjazdu, to jak mojego 25 lat temu z mapą, gdzie i jak się zatrzymać :) Nawet podał w jakich godzinach najlepiej jechać, żeby jakieś wolne ładowarki były ehehe.
      Dla mnie osobiście elektryk był, jest i jeszcze długo pozostanie niszowym autem. No chyba, że przełamane zostaną kartele i ogólnodostępne staną się auta wodorowe.Tylko nikomu (finansowo) na tym nie zależy.
      • bwv1080 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 15.10.22, 16:15
        loyezoo napisał:

        > . No chyba, że przełamane zostaną kartele i ogólnodostępne staną się auta wodor
        > owe.Tylko nikomu (finansowo) na tym nie zależy.

        Przede wszystkim nie zależy na tym użytkownikom końcowym. Bo motoryzacja indywidualna na wodór to rozwiązanie najdroższe z dostępnych. I energetycznie z dużym odstępem najmniej sprawne.

        Poskarż się u stwórcy praw fizyki.
        • colorworld Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 01:30
          No i co z tego, skoro ucina u samej dupy problemy aut bateryjnych (ograniczony zasięg, długi czas ładowania). Można się tylko zgodzić, że do produkcji wodoru potrzeba dużo energii, to prawda (1kg sprężonego wodoru wymaga 65kWh)
      • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 15.10.22, 18:05
        Musiabys odwiedzic moja okolice - Tesla to najczesciej spotykane auto na ulicy a jak by policzyc ta reszte elektrykow ( naktore nikt uwagi nie zwraca bo zwykle dosc "nijakie") to pewnie blisko polowa juz jezdzi na prad... Ale to dlatego ze tu slonce swiecie 360 dni w roku i wiekszosc ludzi ma 2 rzeczy - panel na dachu i kase w kieszeni. A wtedy nawet przy tej samej cenie auta masz wygode bo spisz a auto sie tankuje no i nie dosc ze jak na razie to wyraznie tansza opcja to jeszcze o wiele tansze w serwisowaniu.
        I jak wlasciciele mowia to 90% prodrozy robi z zakresie pojemnosci baterii a te od czasu do czasu wyjazdy dluzsze to albo planuja albo po prostu wypozyczaja benzynowe poniewaz jak masz Tesle to pol biedy bo ich system ladowani jest super ale przy innych to zawsze trzeba sie liczyc ze cis sie zatnie.
        Porownywanie tego samego auta z jedyna roznica bedaca silnik elektryczny zamiast spaliniwego nie ma technicznego sensu poniewaz kazdy szanuajcy sie producent aut i uzytkownik wie ze to sie robi tylko z desperacji markietingowej a EV wymaga innej "platformy".
        Tak ze to czy EV ma sens zalezy od wielu czynnikow i przez dlugi czas beda one popularne tylko w niektrych regionach. Dla mnie np jeszcze sensu nie ma ale chyba nastepeny spalinowy jak sie wyjezdzi to zostanie zamieniony na EV jako wynik czystej logiki.
        Wodorowe bedzi w uzyciu tylko dlatego ze mas ludzi mieszka mieszkaniach i ladowanie w garazy jest niemozliwe a czas wazny.. Ale wodor jak na razie wcale nie tanszy ani bardziej eco niz benzyna czy gaz i czas poakze co sie przyjmie. Podejrzewam ze EV jednak beda gora (czas ladowani sie skorci do akceptowalnego a tak z reka na sercu to jak czesto musimy miec baterie naladowane do pelna? ) podobnie jak sie skonczyla konkurencja VCR vs Beta... wiekszosc przewazy i opcje niszowe nie beda oplacalne.
        • pekaes886 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 15.10.22, 19:40
          Nie wiemy jaka będzie technologia w perspektywie kilnunastu, kilkudziesieciu lat.

          W każdym razie obserwujemy schyłek kopcących dyzli , a w dalszej perpsektywie benzyny. Kopanie nieodnawialnych węglowodorów dla napędzania cywilizacji nie broni się żadnym argumentem.
          • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 00:29
            Tutja dyzli mniej niz jak na lekarstwo i te jak sa to juz nie kopca. No i do tego multum hybrydowych tak ze EV az tak wyraznie niczego nje poprawia jesli chdzi o jakosc powietrza
            Jam ma zamiar miec - w przyszlosci, dywesrsyfikacje a poniewaz EV sa jak smartfony - gadgety ktre beda sie zmieniasz szybko przez jakis czas wiec posiedze i poobserwuje jako ze jedynym argumentem dla mnie jest wygoda "tankowani". A kontr-argument jest to ze wole jedzis samchodem w obecnym znaczeniu niz tabletem na kolkch. Ni ja do tego czasu nie zaadoptowalem niczego Apple - elektroniki z ogrodka - skonfigurowenej tak jak Apple chce, nie kupuje. Przezylem zycie na komuterqch PC a teraz na Androidzie. Tak ze kot wie, moze i mi sie uda dokonczyc zywota na smierdzuchach ale z dusza?
            • colorworld Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 01:25
              Tutaj to znaczy gdzie? Na wyspach Bergamutach?
              • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 02:03
                W Meksyku
                • tbernard Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 13:02
                  engine8t napisał:

                  > W Meksyku

                  Tam dużo słoneczności bo jest blisko równika. Tylko podczas opalania się warto stosować kremy z filtrem o dużym numerze.
                  • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 18:08
                    Jak mam kamizelke kuloodporna to po co mi ten krem?
                    • tbernard Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 19:34
                      engine8t napisał:

                      > Jak mam kamizelke kuloodporna to po co mi ten krem?

                      W takim ciepłotliwym klimacie? No ale w sumie rozumiem, bo tam z powodu łatwej dostępności do napady palnej to strach nie nosić takiej kamizelki.
                      • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 19:39
                        No strasznie goraco...Dzis +30C ..
                        O tak, tu gorzej niz na Ukrainie. Strach z domu wychodzic.
                        I powoli zaczne robic jak kolega w Teksasie. Jak ktos puka do drzwi po zmroku to otwierasz drzwi z pstoletem w reku i naciagnietym. A jak ktos puka po 22:00 to zanim otworzysz drzwi to wystrzelesz przez nie caly magazyneek i dopiero otwierasz.
                • bialyhenio Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 19:40
                  co w Meksyku?
                  • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 17.10.22, 00:13
                    Jak to co? Meksyk
                    • tbernard Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 19:35
                      Plus Tequila.
                      • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 19:41
                        i Cartel Coyotes.
                    • bialyhenio Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 20:17
                      Engin, ile ty masz km czy tam mil do tej granicy?
                      • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 31.10.22, 00:13
                        Troche ale niewiele wiecej niz lat hehehehehe
                        • bywalec.hoteli Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 31.10.22, 00:30
                          105? ;)
          • colorworld Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 01:26
            Ależ broni się. Ciągle to bardzo wydajne źródło energii a że nieodnawialne - nie za twojej kadencji zabraknie.
      • colorworld Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 01:34
        Jaki prąd za darmo. Mapły które piszą tutaj o ładowaniu aut z PV pieprzą jak potłuczone. Aby nabić auto potrzebna jest bardzo silna (miejsce + koszt) instalacja pracująca przez wiele godzin (w naszym klimacie? ha, ha, ha) i/lub magazyn energii (czyli w praktyce drugie auto EV, jedno jeździ drugie się dźga).
        Dowolnie dużo pieniędzy ma dowolnie niewielu ludzi.
        • kanna13 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 18:37
          colorworld napisał:

          > Jaki prąd za darmo. Mapły które piszą tutaj o ładowaniu aut z PV pieprzą jak po
          > tłuczone. Aby nabić auto potrzebna jest bardzo silna (miejsce + koszt) instalac
          > ja pracująca przez wiele godzin (w naszym klimacie? ha, ha, ha) i/lub magazyn e
          > nergii (czyli w praktyce drugie auto EV, jedno jeździ drugie się dźga).
          > Dowolnie dużo pieniędzy ma dowolnie niewielu ludzi.

          Akumulator w małym elektryku to jakieś 50kWh.
          Mając PV na dachu i produkując rocznie 6000kWh odebrać można 0.8X6000=4800kWh za darmo.
          Jeśli dom zużywa rocznie 2500 kWh to zostaje do wykorzystania jakieś 2300 kWh.
          2300 kWh to 40 ładowań do pełna tych 50kWh co przy realnym zasięgu 300 km z każdego ładowania daje roczny przebieg 12 tys.km
          To i tak dużo jak na miejskie przebiegi więc realnie tych kWh na ładowanie się mniej zużyje.
          Tak czy inaczej te maksymalne 12 tys. km samochód robi za darmo bo prąd potrzebny do jego naładowania nic nie kosztuje.

          Do tego jak jest to miejskie auto to można je ładować spokojnie z gniazdka a nie z jakieś mocnej stacji ładującej bo nocne wolne ładowanie tylko doładowuje akumulator przy niewielkich przebiegach dziennych.
          Po prostu wracasz do domu i podłączasz auto do gniazdka 230V i się podładowuje przez 12-14 godzin.
    • colorworld Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 01:22
      Proelektrycze ścieki medialne już zaczęły kampanię cenowashingu usiłując udowodnić, że elektryk dalej ma sens.
      • engine8t Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 16.10.22, 03:56
        Wez ty sie chlopie czy babo odpier i przestan pitolic. Glupoty nie trzeba reklamowac.
    • bolo2002 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 09:12
      Słaje się już! Pisałem o tym, ze trzeba sie liczyc ze wzrostem kosztów ładowania "elektryków" i stało sie. Od 1 listopada koszty ładowania rosną o 30 do 45 %!!!!! A to nie koniec. Pewnie na początku 2023 ceny te znów wzrosną.
      Prąd jest teraz na giełdzie o 100% drozszy niz w 2021 a bedzie jeszcze o 100 % drozszy w 2023 niz dzisiaj.
      No to co zrobicie- elktropomyleni? Płacic i płakać pozostanie jedynie i 90 km/godzine po autostradach- max bo inaczej długi postój was czeka. A jak tak przyjdzie -15 st C zimą- to moze 1 % elektryków z garazy wyjedzie!
      • bialyhenio Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 09:33
        Gdzie te wzrosty kosztów ładowania zaobserwowałeś?
        • bolo2002 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 19.10.22, 07:42
          Wchodzą od 1 listopada wszędzie!
      • bwv1080 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 17:43
        bolo2002 napisał:
        > -15 st C zimą- to moze 1 % elektryków z garazy wyjedzie!

        Gdyż albowiem ponieważ?
        • qqbek Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 17:47
          bwv1080 napisała:

          > Gdyż albowiem ponieważ?

          Albowiem ponieważ gdyż bolo to mitoman.
      • wislok1 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 17:58
        No, bez jaj,

        juz 100 razy pisalem, ze w zimie elektryki jezdza bez problemu....

        To sa jakies jajca, nic zlego sie nie dzieje, jezdze od kilku lat ....
        Snieg, mroz, nic zlego sie nie dzieje....
        • riki_i Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 26.10.22, 12:06
          wislok1 napisał:

          > No, bez jaj,
          >
          > juz 100 razy pisalem, ze w zimie elektryki jezdza bez problemu....
          >
          > To sa jakies jajca, nic zlego sie nie dzieje, jezdze od kilku lat ....
          > Snieg, mroz, nic zlego sie nie dzieje....

          No dzieje się tyle, że auto żre o wiele więcej prądu. Jak zasięg spada o połowę, to jest to "jakiś" problem.

          Przy minus 10 stopni to nawet teslą "trójeczką" zrobić przy 120 km/h 300 km jest wyczynem.


          • bwv1080 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 26.10.22, 17:46
            riki_i napisał:

            > > No dzieje się tyle, że auto żre o wiele więcej prądu. Jak zasięg spada o połowę
            > , to jest to "jakiś" problem.

            Źródło tej rewelacji?

            > Przy minus 10 stopni to nawet teslą "trójeczką" zrobić przy 120 km/h 300 km jes
            > t wyczynem.

            Źródło tej rewelacji?
            • riki_i Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 26.10.22, 21:28
              Źródłem tych rewelacji jest wiedza powszechna wśród właścicieli elektryków. Oczywiście, inaczej spada zasięg Leafa 1, a inaczej nowego auta z pompą ciepła i podgrzewaniem baterii. Tego drugiego powiedzmy, że o 25-30%.

              O zasięgach poszczególnych modeli możesz sobie poczytać na forach. Ot, choćby tutajposiadacz Tesli 3 pisze w marcu (jaką miał temperaturę powietrza nie podał) w poście otwierającym wątek "Do domu mam 303km z Katowic, naładowałęm sie na SuC do 94%, i do domu zjechałem mając 2% baterii po 3h:10minutach, jadąc bez przerw. A całą drogę tesla mi przypominała żebym nie przekraczał 125km/h."
              Poniżej zera stopni z popularnych aut w zasadzie tylko taką teslą przejedziesz 300 km z prędkością 120 km/h na gps-ie (125 km/h licznikowo). Ale jak chcesz się jałowo dopierdalać, co na tym forum jest normą, to oczywiście nie przekonam.
      • kanna13 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 18:32
        bolo2002 napisał:

        > Słaje się już! Pisałem o tym, ze trzeba sie liczyc ze wzrostem kosztów ładowani
        > a "elektryków" i stało sie. Od 1 listopada koszty ładowania rosną o 30 do 45 %!
        > !!!! A to nie koniec. Pewnie na początku 2023 ceny te znów wzrosną.
        > Prąd jest teraz na giełdzie o 100% drozszy niz w 2021 a bedzie jeszcze o 100 %
        > drozszy w 2023 niz dzisiaj.
        > No to co zrobicie- elktropomyleni? Płacic i płakać pozostanie jedynie i 90 km
        > /godzine po autostradach- max bo inaczej długi postój was czeka. A jak tak prz
        > yjdzie -15 st C zimą- to moze 1 % elektryków z garazy wyjedzie!

        A co Ty się martwisz za kogoś.
        Jeździj sobie tym swoim czymś i się ciesz ale przestań zaglądać komuś do kieszeni i wyliczać na co go stać a na co nie.
        Nie wiem, żal ci dudę ściska, że kogoś stać na nowy samochód czy na samochód elektryczny i stać go na jego eksploatację i zmianę po kilku latach na nowszy?
        Każdy żyje na swój rachunek, sam podejmuje dycyzje i nikomu nic do tego na co wydaje swoje pieniądze.
      • bialyhenio Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 19:33
        Bolo ale jak ty bez autostrad jeździłeś z warszawy do berlina w 5 godzin poldkiem za komuny i paliwa nie ubywało to elektryk Ci się rozładuje?! Wolne żarty - jeszcze więcej naładuje się z alternatora niż rozładuje! Nawet zima! To co się kosztów boisz!
        • qqbek Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 18.10.22, 19:40
          Wartburgiem 1.3 jeździł.
          Zanim ten Wartburg wszedł do produkcji seryjnej (nie mówiąc o sprzedaży), ale to nic nie szkodzi.

          A - i Ładą z podwójnym gaźnikiem, co to się prawie do 200 km/h rozpędzała.

          Chory człowiek, chore urojenia.
          • misio3 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 12:17
            Mój mały ale mądry misiowy rozumek mówi , że to jak jedzenie miodku paluszkiem z małego słoiczka. Miodek pyszny, ale szybko się kończy bo słoiczek malutki. Bateria starczy na 35km? A co gdy elektryk się rozładuje w mieście i zakorkuje drogę? Z tyłu trąbią. Lipa. Lepiej zaczekać aż do nas zawitają z Chin stacje szybkiej wymiany akumulatorów. To trwa zaledwie do 15 minut, dużo krócej niż ładowanie. Wtedy i owszem, jestem za. Sam bym kupił gdyby mnie było stać.

            www.google.com/amp/s/www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/stacja-wymiany-baterii-w-autach-elektrycznych-pelny-zasieg-w-piec-minut/bl3y5sy.amp
            • misio3 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 12:19
              Ps. Nie 15 lecz 5 minut 😁
            • riki_i Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 13:58
              Większość elektryków zawczasu ostrzega o spodziewanym rozładowaniu baterii, także kolaps w środku miasta w korku na światłach raczej nie ma prawa się zdarzyć (chyba, że ktoś bardzo chce :D).

              Co do stacji szybkiej wymiany baterii, to problem w tym że to autorski projekt chińskiej marki NIO i tylko te auta mogą z owych stacji korzystać. Do tego wszystkiego, właściciel samochodu NIO wynajmuje baterię i nie posiada jej na własność. To nie wszystkim pasuje. W Europie samochodów marki NIO jest mało , stacji wymian baterii jeszcze mniej (Norwegia i niedługo Niemcy). Ponadto dodajmy, że NIO to marka premium i te samochody są bardzo drogie. Pomysł popieram, ale do jego masowości jeszcze bardzo daleka droga.
    • riki_i Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 26.10.22, 11:55
      bywalec.domu napisał:

      > pytanie mam do posiadaczy i użytkowników samochodów elektrycznych: jakie widzic
      > ie perspektywy rynku EV i ceny utrzymania takich aut przy spodziewanych cenach
      > pradu?

      Jak ktoś ma domek i taryfę G12 (taniej w nocy), no to jeszcze jak cie moge - pod warunkiem, że prąd z chałupy starcza mu do jazdy i nie robi długich tras z koniecznością doładowywania się po drodze.

      Najlepiej mieć panele na dachu i starą umowę prosumenta , na co jeszcze się załapałem. Wtedy można jeździć częściowo za darmo.
      • kreinto Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 26.10.22, 18:19
        riki_i napisał:

        > Najlepiej mieć panele na dachu i starą umowę prosumenta , na co jeszcze się zał
        > apałem. Wtedy można jeździć częściowo za darmo.
        Wcale nie trzeba. Wystarczy kupić cysternę paliwa i późnej jeździć dokładnie tak samo: "za darmo". 🙂
        • taniarada Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 26.10.22, 18:29
          A to jeszcze nic ja moim Matizem.zwiedzilem cały świat na jednym tankowaniu .
      • bialyhenio Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 10:59
        dzięki riki, że się wpisałeś w tym wątku - praktyczne doświadczenia
        • taniarada Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 12:22
          Szkoda Bywalec że innych postów nie czytasz .Riki to gwiazda ematki ,wzbudza aplauz.W dobrym tonie jest wpisać się u Rikiego .Tylko on w ramach solidarności męskiej się nie odezwie do dam ,by przestały Cię hejtować i obrażać .To samo było u mnie .Jeden facet się odezwał ,nie napisze kto . 23' lata pisania na forach GW to widzę różnicę zachowań .Fajnie takim być milusim .
      • misio3 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 13:12
        riki_i napisał:

        > bywalec.domu napisał:
        >
        > > pytanie mam do posiadaczy i użytkowników samochodów elektrycznych: jakie
        > widzic
        > > ie perspektywy rynku EV i ceny utrzymania takich aut przy spodziewanych c
        > enach
        > > pradu?
        >
        > Jak ktoś ma domek i taryfę G12 (taniej w nocy), no to jeszcze jak cie moge - po
        > d warunkiem, że prąd z chałupy starcza mu do jazdy i nie robi długich tras z ko
        > niecznością doładowywania się po drodze.
        >
        > Najlepiej mieć panele na dachu i starą umowę prosumenta , na co jeszcze się zał
        > apałem. Wtedy można jeździć częściowo za darmo.

        Śmieszy mnie gdy ktoś kupuje elektryka , zakłada panele i chwali się kolegom że jeździ za darmo. Jazda elektrykiem na prądzie z paneli nie jest za darmo.
        Jest bardzo droga. Trzeba założyć panele za co najmniej 35 tysięcy zł.
        Auto elektryczne kosztuje 150-280 000 zł.
        Jak chcesz jeździć a darmo to kupujesz używane auto za 15 tysięcy z gazem, tankujesz gaz za 3zł litr i jeździsz za półdarmo.
        • bywalec.hoteli Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 13:21
          Dlatego trzeba liczyć TCO - total cost of ownership
        • riki_i Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 14:18
          Na panele są dofinansowania, w Warszawie samorząd dawał dużo więcej niż rządowy "Mój Prąd ". Wydałem kilkanaście tysięcy za ponad 5 kWp (teraz mam ponad 6 KWP, bo jeszcze sobie dołożyłem). Inwestycja się szybko zwraca.

          Ceny samochodów elektrycznych oszalały w połowie tego roku, do kwietnia br. można było jeszcze kupować je znacznie taniej (mój model zdrożał o ok. 50 tys. zł). Tanie nie były nigdy, to fakt. Zważywszy jednak na to ,że od ponad roku jeżdżę absolutnie za darmo (wydałem do tej pory kilkaset złotych podczas kilku wypraw nad morze, w W-wie wolne ładowarki ZTM-u z kartą miejską są nadal bezpłatne), to moje oszczędności idą w tysiące złotych. Przejechalem juz prawie 30.000 km, dieslem Mercedesa którym jeździłem wcześniej, przy obecnych cenach oleju napędowego wydałbym pod 20 tys. zł na samo paliwo. A gdzie koszty przeglądów i napraw? To nie był nowy samochód. W elektryku serwis to wymiana filtra klimatyzacji i wsio. Do tego przegląd kosztuje trzy stówy, a nie 2200 zł za sam wjazd na kanał, jak w ASO Mercedesa (u nieautoryzowanego "Pana Mietka" wcale nie jest dużo taniej).

          Kupno elektryka to jedna z najlepszych decyzji ekonomicznych jakie podjąłem w życiu, do tego komfort jazdy i przyspieszenie są nieporównywalne do większości aut spalinowych (a mam porównanie, bo jeździłem także porsche).
          • bywalec.hoteli Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 14:33
            czyli bardziej jesteś zadowolony niż niezadowolony? bo narzekałeś na zasięgi i upierdliwość ładowania wlektryka
            • riki_i Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 21:34
              do jazdy "wkoło komina" czyli w mieście i okolicach to auto idealne, w trasie bywa upierdliwe i o tym parę razy pisałem (mało szybkich ładowarek, często zepsute lub zajęte, a do tego do czasu jazdy dochodzą dłuższe postoje na ładowanie). Jak się jeździ w trasę okazjonalnie, no to można ścierpieć (choć mnie nadal wqrwia to , że jadę nad morze minimum godzinę dłużej niż spalinowym). A dla takiego przedstawiciela handlowego elektryk to auto z sennych koszmarów.
        • qqbek Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 14:32
          Trochę ponad rok temu dałem niecałe 23 za 5,04 kWp paneli.
          3000 dostałem z "mojego prądu", 6400 odliczyłem od podatku w ramach ulgi termomodernizacyjnej.
          Zostaje 13 600 a nie 35 000 i to za instalację "na wypasie", sąsiad robił 3,5 kWp "po taniości" i w 14 500 brutto się zmieścił.
          • bywalec.hoteli Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 14:35
            a ile kosztuje Cię utrzymanie paneli?
            energia elektryczna, serwisy, naprawy, ubezpieczenie od pożaru i kradzieży, koszty demontażu i utylizacji paneli jak się zużyją?
            • qqbek Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 14:51
              Na razie nic. Nie mam w okolicy wysokich drzew ani sraków (gołębi i innego świństwa) i paneli nie czyściliśmy.
              Ubezpieczenie paneli to jakieś grosze do ubezpieczenia domu.
              Utylizować będzie ten, kto będzie je wymieniał, bo takie mamy prawo.
              • bialyhenio Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 15:08
                Sądzisz ze koszt demontażu obecnych nie bedzie wliczony w koszt kolejnych paneli?

                a odśnieżanie paneli jaki to koszt?

                nie pytam złośliwe: po prostu chce widzieć wszystkie koszty tego rozwiązania
                • riki_i Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 21:39
                  Paneli się zazwyczaj nie odśnieża, nie ma to większego sensu, bo zimą i tak ich sprawność jest bardzo kiepska. Zresztą śnieg obecnie szybko sam topnieje. A rozmaite Harpagony łase na każdą złotówkę robią sobie takie specjalne wysuwane kije do odśnieżania (widziałem u jednego gościa na You Tubie).
                  • bywalec.hoteli Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 21:40
                    zeby tylko sie nie wychylil za bardzo jak ten rusek w szpitalu co spadł bo machał wodzowi
                  • qqbek Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 27.10.22, 22:28
                    riki_i napisał:

                    > Paneli się zazwyczaj nie odśnieża, nie ma to większego sensu, bo zimą i tak ich
                    > sprawność jest bardzo kiepska. Zresztą śnieg obecnie szybko sam topnieje.

                    W grudniu ubiegłego roku miałem może dwa dni bez produkcji prądu, kiedy panele były pod warstwą śniegu.
                    Do lutego może dwa kolejne.
                    Mam panele typu "full black", więc wystarczy trochę słońca i nawet przy lekkim mrozie cokolwiek na nich zalega zaraz topnieje.
                    • misio3 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 21.01.23, 16:57
                      qqbek napisał:

                      > riki_i napisał:
                      >
                      > > Paneli się zazwyczaj nie odśnieża, nie ma to większego sensu, bo zimą i t
                      > ak ich
                      > > sprawność jest bardzo kiepska. Zresztą śnieg obecnie szybko sam topnieje
                      > .
                      >
                      > W grudniu ubiegłego roku miałem może dwa dni bez produkcji prądu, kiedy panele
                      > były pod warstwą śniegu.
                      > Do lutego może dwa kolejne.
                      > Mam panele typu "full black", więc wystarczy trochę słońca i nawet przy lekkim
                      > mrozie cokolwiek na nich zalega zaraz topnieje.
                      >

                      Wiesz co powiedziałem przedstawicielowi handlowemu który mnie tydzień temu nagabywał na założenie paneli i zachwalał jakie to oszczędne, nowoczesne i dobre?
                      "Panie przecież w zimie nie ma słońca i obecnie na nowych zasadach to się nie opłaca bo rozliczenie jest bardzo niekorzystne. Kupuje się prąd z sieci po 85 groszy a sprzedaje do sieci po 40 - zakład energetyczny nas rucha od tyłu". Zatkało go 😅
                      Ps. Ciekawe ile wynosi produkcja prądu w styczniu ? Dzień krótki, słońca nie ma.
                      Zgaduję: 3%? 😅
                      • misio3 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 21.01.23, 17:08
                        Errata: Miało być: Zimą uzyskujemy 30% produkcji letniej. A nadwyżka przepada po 12 miesiącach. Lepiej zużyć , dać sąsiadowi za flaszkę niech autko sobie naładuje 😅
                      • kanna13 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 22.01.23, 12:28
                        misio3 napisał:
                        > "Panie przecież w zimie nie ma słońca i obecnie na nowych zasadach to się nie
                        > opłaca bo rozliczenie jest bardzo niekorzystne. Kupuje się prąd z sieci po 85 g
                        > roszy a sprzedaje do sieci po 40 - zakład energetyczny nas rucha od tyłu". Zatk
                        > ało go 😅
                        > Ps. Ciekawe ile wynosi produkcja prądu w styczniu ? Dzień krótki, słońca nie ma
                        > .
                        > Zgaduję: 3%? 😅

                        Musiu, jak zwykle kulą w płot. Obecne warunki rozliczenia są gorsze niż te poprzednie i instalacja dłużej się będzie spłacała. Tylko, że zimą dopłacasz ale latem zyskujesz i akurat dlatego nad dzisiejszymi warunkami rozliczenia warto sie pochylić i dokładniej przeliczyć moc instalowaną by w okresach letnich zarabiać jak najwięcej by pokryć dopłaty zimą.

                        Co do produkcji to w styczniu produkcja jest na poziomie 14-15 procent produkcji z miesięcy letnich.
                        Do tego z moich konkretnych wyników wychodzi, że z roku na rok produkcja roczna rośnie bo kolejno było: 5,3 5,7 i za ostatni rok 6,4 MWh.
                        Mam rozliczenie na starych zasadach i widzę, że przy takiej tendencji zwyżkowej w produkcji (co wynika wprost z większej ilości pogodnych dni w roku) to jeszcze gdzieś muszę tę nadwyżkę wykorzystywać by nie przepadała.

                        Oceniam, że jeszcze max 3 lata i instalacja się spłaci bo nie oszczędzam tylko na rachunkach za prąd ale i na rachunkach za gaz bo go mniej używam do ogrzewania w zimie bo wspomagam się prądem ale te zyski też brałem pod uwagę dobierając moc instalacji.
                        • riki_i Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 22.01.23, 14:27
                          kanna13 napisał:

                          > Oceniam, że jeszcze max 3 lata i instalacja się spłaci bo nie oszczędzam tylko
                          > na rachunkach za prąd ale i na rachunkach za gaz bo go mniej używam do ogrzewan
                          > ia w zimie bo wspomagam się prądem ale te zyski też brałem pod uwagę dobierając
                          > moc instalacji.

                          No tak, ale większość ludzi nie ma warunków żeby jakoś specjalnie dobrać sobie moc instalacji. Mają tyle a tyle nasłonecznionego dachu do wykorzystania pod panele i finito. Ja choćby skały srały więcej paneli na dach nie włożę, mam 6,4 kWp i ewentualnie jak wzrośnie jeszcze moc standardowego panela, to mogę je sobie wymienić na nowsze o większej sprawności. Wiadomo, że każdy chciałby mieć co najmniej 10 kWp , bo od tej wartości zaczyna się mocno opłacać pompa ciepła (przy starym rozliczeniu). WIdziałem harpagonów, co wstawiali panele na wysięgnikach kosztem ogródka, ale imo to jest przegięcie.
                        • misio3 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 22.01.23, 15:48
                          kanna13 napisał:

                          > misio3 napisał:
                          > > "Panie przecież w zimie nie ma słońca i obecnie na nowych zasadach to si
                          > ę nie
                          > > opłaca bo rozliczenie jest bardzo niekorzystne. Kupuje się prąd z sieci p
                          > o 85 g
                          > > roszy a sprzedaje do sieci po 40 - zakład energetyczny nas rucha od tyłu"
                          > . Zatk
                          > > ało go 😅
                          > > Ps. Ciekawe ile wynosi produkcja prądu w styczniu ? Dzień krótki, słońca
                          > nie ma
                          > > .
                          > > Zgaduję: 3%? 😅
                          >
                          > Musiu, jak zwykle kulą w płot. Obecne warunki rozliczenia są gorsze niż te popr
                          > zednie i instalacja dłużej się będzie spłacała.

                          Wcale nie kulą w płot.
                          W poprzednim systemie który by korzystniejszy, było jasne kiedy instalacja się zwróci.
                          W nowym systemie tego nie wiemy. Wiemy tylko, że będzie to dłużej trwało. Nie wiemy ponieważ, cena prądu oddwanego do sieci zależy od wolnego rynku, cen na giełdzie czy jakiegoś tam operatora który ustala ceny.
                          Cena się szybko zmienia. W każdym miesiącu inna. Za 2 lata będzie różna cena o różnych godzinach w ciągu dnia. Instalacja dłużej się będzie spłacała. Niestety nie wiemy o ile dłużej. Zamiast 6 lat może będzie to 10 lat a może 12. Czyli to się nie opłaca !
    • bialyhenio Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 21.01.23, 00:36
      Ktoś z Was kupił elektryka?
      • waga173 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 21.01.23, 05:11
        Tak.
        • bialyhenio Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 21.01.23, 12:55
          jakiego?
          • waga173 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 21.01.23, 13:54
            Chyba bialego, zapytaj tego ktosia.
            • agios_pneumatos Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 22.01.23, 11:05
              waga173 napisał:

              > Chyba bialego, zapytaj tego ktosia.

              Gramatyczno-semantyczny zbiór w pytaniu zawierał słowo 'was'.

              Zatem skoro otworzyles swoją głupia grubą gebe to odnies sie do pytania, bo sam potwierdziles, ze bylo skierowane do ciebie. Nie probuj zgrywac blyskotliwego zartownisia bo za tepy jestes.

              Curva jaki ten mazowszanski ród jest tępy....
    • bolo2002 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 21.01.23, 13:13
      Nie mam elektryka-i jestem szczęśliwym kierowcą-bo zupełnie nie mam problemów. Ciekawe jest to, ze wg mych
      przewidywań- koszty ładowania elektryków będa w 2023 r i latach następnych tylko rosły. No i przybedzie ograniczeń. Bo pozwolę sie zapytać- czy jakis elktryk w piatek w czasie snieznego armagedonu dojechał z Krakowa do zakopca?/ a lbo w sobotę- bo trwało to 4 godziny w korkach/ No i samo serce elktryków na swiecie- czyli Norwegi. O zakazie wjazdu na promy- gdzie przeciez jest to podstawowy środek komunikacji pomiedzy wyspami- i na dodatek - dotyczy to tez hybryd!!!!!! Żeby było smieszniej i żałosniej- rząd Norwegii poparł zakaz armatorów promowych/ a wcześniej zachecał do zakupów elektryków/. No i nowość- w niektórych miastach-darmowe parkowanie elektryków - sie skończyło! Faktycznie same udogodnienia!
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 21.01.23, 16:55
      Ceny nośników energii wrócą do poziomów sprzed burdeli.
      • bolo2002 Re: Samochody elektryczne przy cenach pradu 22.01.23, 10:28
        Juz nigdy nie wrócą- przynajmniej w Polsce. Nie znam przypadku- żeby w Polsce po podwyżkach- potem obniżono ceny. W innych krajach - np w Niemczech to sie zdarza..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka