Dodaj do ulubionych

No i następny nie mógł wziąć taksówki

18.10.22, 09:56
tvn24.pl/krakow/aktor-jerzy-s-potracil-motocykliste-w-krakowie-6168166
osiol ze Shreka
0.7 to nie jest po prostu dzien po
Obserwuj wątek
    • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 10:16
      To powinna być dopuszczalna dawka. Do 0.8 włącznie.
      • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 11:09
        To wtedy wszyscy by mieli 1.0 plus
        • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 14:13
          trypel napisał:

          > To wtedy wszyscy by mieli 1.0 plus
          >

          Zatrudnij się gdzieś jako prorok.

          • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:05
            Po co
            To nie jest wiedzą tajemna tylko obserwacja wokół
            Ile jada wszyscy na ograniczeniu do 50? 50?
            • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:13
              trypel napisał:

              > Po co
              > To nie jest wiedzą tajemna tylko obserwacja wokół
              > Ile jada wszyscy na ograniczeniu do 50? 50?

              Różnie. Jak podwyższą dopuszczalną, to jeżdżą tak samo.
              • only_the_godfather Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:19
                No raczej nie. Jak podwyższą do 70 to zaraz większość jedzie 80.
                • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:36
                  only_the_godfather napisał:

                  > No raczej nie. Jak podwyższą do 70 to zaraz większość jedzie 80.

                  Niżej odpisywałem, a znam parę miejsc, gdzie podwyższyli. Wszyscy jadą tak samo oprócz najwolniejszych - ci w końcu nie blokują ruchu.
                  • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:40
                    Każdy zna PARE miejsc.
                    Chodzi o większość
                    Większość w masie nie myśli
                    Oni wiedzą jedno - szwagier, limit podwyższyli to nie pierdol tylko rozlewaj druga flaszkę, spokojnie dojedziesz
                    • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:47
                      trypel napisał:

                      > Każdy zna PARE miejsc.
                      > Chodzi o większość
                      > Większość w masie nie myśli
                      > Oni wiedzą jedno - szwagier, limit podwyższyli to nie pierdol tylko rozlewaj dr
                      > uga flaszkę, spokojnie dojedziesz
                      >

                      Analogia z podwyższaniem prędkości ci się nie udała. To po pierwsze.
                      Po drugie - w krajach z podwyższonym limitem i tak wszyscy, których znam, zachowują się tak samo w kwestii prowadzenia po alkoholu.
                      Więc jedynie sobie wymyślasz scenariusze z dupy - w sobie tylko wiadomym celu.


                      • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 16:15
                        Dlaczego mi się nie udała?
                        Większość jeździ powyżej limitu. Podwyższenie limitu i znów będą jeździć powyżej
                        Takie są moje obserwcje
                        To ze masz inne to twoje wrażenie
                        • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 16:43
                          trypel napisał:

                          > Dlaczego mi się nie udała?
                          > Większość jeździ powyżej limitu. Podwyższenie limitu i znów będą jeździć powyżej

                          No właśnie nie będą. Będą jeździć tak samo.
                          Czyli ci, co się mieszczą w nowym, bo za szybko było w starym, pojadą tak samo.
                          Ci, co przekraczają każdy limit, pojadą tak samo (nie szybciej).
                          Jedynie przyspieszą ci, co się bali mandatów.
                          Sprawdzone w każdym miejscu, jakie znam, gdzie podwyższono limit.

                          • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 17:02
                            A jaki % bal się mandatów?
                            Ten sam % pewnie zacznie jeździć z 1 promilem jak teraz jeździ z 0.2
                            • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 17:23
                              trypel napisał:

                              > A jaki % bal się mandatów?

                              Nikły. Ale przy dużym ruchu wkurzali.

                              > Ten sam % pewnie zacznie jeździć z 1 promilem jak teraz jeździ z 0.2

                              Jak żeś to wydedukował? Przecież te strachobździki właśnie najbardziej się pilnują, by nie przekraczać.

                              • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 17:29
                                Ok
                                Najwyrazniej u ciebie jezdzi sie inaczej
                                A we wroclawiu inaczej
                                • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 19:29
                                  trypel napisał:

                                  > Ok
                                  > Najwyrazniej u ciebie jezdzi sie inaczej
                                  > A we wroclawiu inaczej
                                  >

                                  Wszędzie jeździ się tak samo.
                                  Pewnego razu złapali mnie na suszarkę - przekroczenie o 22 km/h. I puścili mnie, ponieważ jako jedyny tego dnia (a był już wieczór) wiedziałem, jakie jest w tym miejscu ograniczenie prędkości.
                                  • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 19:34
                                    Jeśli jeździ się tak samo to jakieś 50 % jedzie plus 10. I po 25% szybciej i zgodnie z ograniczeniem.
                                    I jak się podnosi to kierowcy się dostosowują
                                    • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 19.10.22, 10:35
                                      trypel napisał:

                                      > Jeśli jeździ się tak samo to jakieś 50 % jedzie plus 10. I po 25% szybciej i zg
                                      > odnie z ograniczeniem.
                                      > I jak się podnosi to kierowcy się dostosowują
                                      >

                                      Ja widzę, że ci, co przekraczali, jadą nadal z DOKŁADNIE tą samą prędkością. Ci, co nie przekraczali, przyspieszyli i nadal nie przekraczają.
                                      Oczywiście patrzę na to procentowo - nie indywidualnie.
                                      Zresztą - świetny przykład jest na rzeczonej już trasie W-wa - Płońsk. Tam są na skrzyżowaniach i ograniczenia do 100 w formie tablic świetlnych 100/70 i tradycyjne - do 70 w formie znaków. Na tych z wyświetlanym 100 ci sami jadą tak samo jak na znaku 70.
                                      W Łomiankach z kolei porobili ograniczenia do 70 (wcześniej też było 70, ale "dotyczy tylko ciężarowych") i nikt nie zwolnił.
                                      Generalnie zmiana oznakowania nie odniosła najmniejszego wpływu na średnie prędkości (za wyjątkiem najbardziej powolnych).

                                      • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 19.10.22, 11:01
                                        A to już raczej lokalne tradycje na różnych trasach
                                        Na ósemce od wroclawia na południe generalnie większość jedzie poniżej limitu kolo 70-75 ale nie zwalnia na ograniczeniach do 70 ani w zabudowanym poza miejscami z radarami.
                                        Na DR94 z wroclawia do Lubina połowa jedzie 90-95 a ok 1/4 110-120
                                        A na paru 70tkach ci szybcy jada 90, mimo ze wcześniej jechali tam te 110-120
      • tbernard Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 11:21
        klemens1 napisał:

        > To powinna być dopuszczalna dawka. Do 0.8 włącznie.

        Ale tylko w sensie, że jak prowadzi pojazd poprawnie i nie powoduje wypadku, to nie ma kary przy rutynowej kontroli. Przy wypadku zaś jeśli był sprawcą, to powyżej 0.5 promila należy uznać to za okoliczność obciążającą i nie dość, że sama kara powinna być dotkliwa, to jeszcze regres z OC.
      • only_the_godfather Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 12:03
        klemens1 napisał:

        > To powinna być dopuszczalna dawka. Do 0.8 włącznie.

        Dasz 0.8 to będą tacy co będą mieć 1+ i jeździć i mówić, że powinno być 1. Alkohol na każdego działa inaczej, dasz 0.8 to będą tacy co będą mówić, że oni to nawet jak mają 1 to nic nie czują i mogli by jeździć. Z tego też powodu jak dlamnie powinno być 0.0
        • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 14:14
          Nie - bo to nie jest kwestia uznaniowa. Są badania, które potwierdzają, że zaburzenia psychomotoryki zaczynają się powyżej 0.8. Tu powinni zabrać głos ci, co temat zbadali, a nie ci, którym "się wydaje". I działa to w obie strony.
          • only_the_godfather Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 14:36
            Badania mają to do siebie, że można zawsze udowodnić stawianą tezę. Ale skoro są badanie to możesz tutaj zalinkować te badania.
            • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:19
              only_the_godfather napisał:

              > Badania mają to do siebie, że można zawsze udowodnić stawianą tezę.

              To udowodnij, że Ziemia jest płaska. Badaniami.

              > Ale skoro są badanie to możesz tutaj zalinkować te badania.

              Nie chce mi się szukać. A że są, świadczy o tym fakt, że wiele cywilizowanych krajów taki limit właśnie ma.
              Podobnie jest zresztą w USA - w zależności od stanu limit jest od 0.0 do 0.8
              • only_the_godfather Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:20
                Aha czyli te twoje badania są z IBZD. Jak się na coś powołujesz to dobrze by było zalinkować.
                • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:30
                  only_the_godfather napisał:

                  > Aha czyli te twoje badania są z IBZD. Jak się na coś powołujesz to dobrze by by
                  > ło zalinkować.

                  Uzasadniłem, skąd wziąłem te 0.8. I tego uzasadnienia NIE RUSZYŁEŚ. A że chciałbyś inne - trudno.

                  • only_the_godfather Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:33
                    Napisałeś, że są badania. To podaj te badania a nie odwracasz kota ogonem. Typowe u prawaków najpierw pieprzą coś o badaniach, potem że niechce im się szukać tych badań a potem argument z dupy bo w USA...Sam się zaorałeś tym, że w USA są stany gdzie limit wynosi 0.0.
                    • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:39
                      only_the_godfather napisał:

                      > Napisałeś, że są badania. To podaj te badania a nie odwracasz kota ogonem.

                      Do ciebie to jak do słupa.
                      Są badania, bo inaczej nie byłoby takich przepisów. Nawet badaniem jest utrzymywanie się takiego przepisu - gdyby przez tych z 0.8 były wypadki, to politycy musieliby obniżyć limit.
                      Użyj trochę mózgu, zanim znowu zaczniesz pisać jak zacięta płyta.


                      > Sam się zaorałeś tym, że w USA są stany gdzie limit wynosi 0.0.

                      Niby jak się zaorałem? Przecież to samo jest w Europie - są kraje z 0.0 i są z 0.8. Skoro 0.8 się sprawdza, to 0.0 jest debilnym zamordyzmem.

                      • only_the_godfather Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:43
                        Podasz w końcu te badania czy będziesz pieprzył teraz głupoty bo nie umiesz znaleźć tych badań?Chciałeś zabłysnąć naukowym argumentem a teraz go nie potrafisz przytoczyć. Nie interesują mnie twoje teorie na temat tego dlaczego w innych krajach są limity 0.8. Idąc twoją logiką są też badania wskazujące że 0.0 jest lepsze. Bo skoro są kraje w których limit wynosi 0.0 tzn że jest to uzasadnione jakimiś badaniami. Ale jakimi to ci nie przytoczę, ale skoro takich badań by nie było to nie byłoby limitu 0.0. Taki sam argument jak twój ale ty i tak nie zrozumiesz.
                        • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:48
                          only_the_godfather napisał:

                          > Podasz w końcu te badania czy będziesz pieprzył teraz głupoty bo nie umiesz zna
                          > leźć tych badań?

                          Facet, ty naprawdę nie rozumiesz, co czytasz.

                          > Nie interesują mnie twoje teorie na temat tego dlaczego w innych krajach są limity 0.8. Idąc twoją logiką są też badania wskazujące że 0.0 jest lepsze.

                          Tu może być inne uzasadnienie - zwykły populizm dla baranów, którzy nie ogarniają tematu. Natomiast 0.8 da się wytłumaczyć WYŁĄCZNIE w ten sposób, że jest to limit bezpieczny. Nie ma innego wyjaśnienia.

                          • only_the_godfather Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:51
                            Serio, kończe z tobą rozmowę, bo robisz teraz z logiki k*rwę. Robisz coraz śmieszniejsze fikołki bo nie potrafisz zalinkować żadnych badań.

                            "Są badania, które potwierdzają, że zaburzenia psychomotoryki zaczynają się powyżej 0.8" napisałeś dokładnie tak, więc podaj w końcu kto, kiedy i na jakiej próbie oraz jaką metodą przeprowadzał owe badania. Póokico nic takiego nie napisałeś.
                            • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 16:47
                              only_the_godfather napisał:

                              > Serio, kończe z tobą rozmowę, bo robisz teraz z logiki k*rwę. Robisz coraz śmie
                              > szniejsze fikołki bo nie potrafisz zalinkować żadnych badań.

                              Ty jeszcze fikołków nie widziałeś. To, co teraz pisałem, to zwykłe oczywistości. Których - rzecz jasna - nie jesteś w tanie ruszyć.

                              >
                              > "Są badania, które potwierdzają, że zaburzenia psychomotoryki zaczynają się po
                              > wyżej 0.8" napisałeś dokładnie tak, więc podaj w końcu kto, kiedy i na jakiej p
                              > róbie oraz jaką metodą przeprowadzał owe badania. Póokico nic takiego nie napis
                              > ałeś.

                              Badania robiono w UK i Irlandii oraz w Singapurze. Robiła je tamtejsza policja.
                              Stwierdzili, że w odniesieniu do udziału kierowców z zawartością określonej dawki alkoholu we krwi wypadkowość w tej grupie pozostaje taka sama, jak w innych przedziałach w zakresie 0.0 - 0.8 promila.
                              Gdyby było inaczej, MUSIELIBY zmienić przepisy. Użyj logiki, zamiast sobie nią wycierać gębę.
      • bialyhenio Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 14:36
        klemens1 napisał:

        > To powinna być dopuszczalna dawka. Do 0.8 włącznie.
        Uważasz tak na razie, ale gdyby przejechał Ci córkę gość ze stanem 1.0%, który myślał, że się "zmieści w limicie" albo ktoś kto po 2 piwach jest pijany to byś gadał już inaczej.
        • only_the_godfather Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 14:42
          Ale czego nie rozumiesz klemans ma badania z których wynika, że dopiero 0.8 wpływa na psychomotorykę. Kij z tym że każdy z nas jest inny i inaczej na niego będzie wpływać. Kij z tym, że inaczej będzie wpływać na kogoś pijącego okazyjnie, na kogoś kto pija raz w tygodniu i na kogoś kto jest alkoholikiem. Klemens ma badania i tyle.
          • galtomone Zgadzam sie z Klemensem 18.10.22, 14:53
            only_the_godfather napisał:

            > Ale czego nie rozumiesz klemans ma badania z których wynika, że dopiero 0.8 wpł
            > ywa na psychomotorykę. Kij z tym że każdy z nas jest inny i inaczej na niego bę
            > dzie wpływać. Kij z tym, że inaczej będzie wpływać na kogoś pijącego okazyjnie,
            > na kogoś kto pija raz w tygodniu i na kogoś kto jest alkoholikiem. Klemens ma
            > badania i tyle.

            Bez przesady, stanę tu po stronie Klemensa.
            To, że byłby dopuszczalny wyższy próg - a w wielu krajach jest - niczego, poza karaniem ludzi po jednym piwe by nie zmienił.

            Badanie tego typu o ile wiem są populacyjne.
            Tak, masz racje, każdy reaguje inaczej, ale PJ daje się z założenia ludziom myślącym, odpowiedzialnym i znającym przepisy.

            Ergo, nie karanie np. do 0,5 nie oznacza, że każdy musi sie napić nim wsiądzie.
            Jak czujesz, ze po jednym piwie nie możesz prowadzić (nie ważne ile wydychasz/masz we krwi) to po prostu nie jedź.

            W krajach EU gdzie limit jest wyższy statystyki pijanych i wypadków z udziałem pijanych są lepsze niż u nas.. wiec nie 0,00 w prawie robi różnice.

            A debili co maja to czy jest 0,0 czy 0,5 i ktorzy maja 1 i wiecej i tak mamy.

            Ale zupełnie nie kumam czemu np. nie mogę wypić piwa czy dwóch w parku i spokojnie wrócić do domu rowerem.
            Mamy opresyjne państwo, opresyjne przepisy, izby wytrzeźwień w spadku po komunie, ustawe o wychowaniu w trzeźwości, która niczego specjalnie nie zmienia, sklepy pełne małpek i ludzi którzy pija coraz wiecej.
            Na papierze to to mamy wszystko, tylko...

            Pijacy to maja w dupie a normalni ludzie nie moga sie wina w parku napic na kocyku czy po rowerze, przed powrotem do domu uraczyć sie zimnym browarem bez stresu.
            • only_the_godfather Re: Zgadzam sie z Klemensem 18.10.22, 15:25
              galtomone napisał:


              >
              > Bez przesady, stanę tu po stronie Klemensa.
              > To, że byłby dopuszczalny wyższy próg - a w wielu krajach jest - niczego, poza
              > karaniem ludzi po jednym piwe by nie zmienił.
              >
              > Badanie tego typu o ile wiem są populacyjne.
              > Tak, masz racje, każdy reaguje inaczej, ale PJ daje się z założenia ludziom myś
              > lącym, odpowiedzialnym i znającym przepisy.
              >
              > Ergo, nie karanie np. do 0,5 nie oznacza, że każdy musi sie napić nim wsiądzie.
              > Jak czujesz, ze po jednym piwie nie możesz prowadzić (nie ważne ile wydychasz/m
              > asz we krwi) to po prostu nie jedź.
              >
              Świat byłby piękny gdyby każdy był myślący i odpowiedzialny, a wizje świata o których mówi Korwin (a nie sorry teraz Mentzen) działaby idealnie. Jednak tak nie jest...

              > W krajach EU gdzie limit jest wyższy statystyki pijanych i wypadków z udziałem
              > pijanych są lepsze niż u nas.. wiec nie 0,00 w prawie robi różnice.
              >
              Są lepsze bo jest faktycznie mniej pijanych, czy zwyczajnie części pijanych nie uznajemy za pijanych? Czyli idąc tym tokiem rozumowania poco ograniczenie do 50 w obszarze zabudowanym?Podnieśmy do 70. Przecież każdy jest odpowiedzialny i napewno będzie jechał wolniej. Patrz jak spadną statystki wypadków z powodu przekroczenia prędkości.

              • klemens1 Re: Zgadzam sie z Klemensem 18.10.22, 15:36
                only_the_godfather napisał:

                > Czyli idąc tym tokiem rozumowania poco ograniczenie do 50 w obszarze zabudowanym? Podnieśmy do 70.
                > Przecież każdy jest odpowiedzialny i napewno będzie jechał wolniej. Patrz jak spadną statystki wypadków z
                > powodu przekroczenia prędkości.
                >

                Spadnie też liczba wypadków. Bo policja będzie musiała się zająć tymi, co faktycznie niebezpiecznie jeżdżą.
                BTW. Już dawno temu na trasie W-wa - Płońsk ustawiono na wielu skrzyżowaniach limity na tablicach świetlnych - defaultowo 100. Nikt nie zaczął jeździć szybciej, było za to płynniej, bo wystraszeni przestali zwalniać bez sensu do 70.
                Na Wisłostradzie w końcu parę lat temu podniesiono prędkość do 70 i do 80 w zależności od odcinka. Nikt nie jeździ szybciej, niż przed podniesieniem limitu, ale przynajmniej nie ma wystraszonych i znowu - jest płynniej.

                Najgorsze kurestwo to mówić ludziom, jak mają żyć - mimo że praktyka wskazuje, że to ludzie mają rację a nie władza.

        • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:22
          bialyhenio napisał:

          > klemens1 napisał:
          >
          > > To powinna być dopuszczalna dawka. Do 0.8 włącznie.
          > Uważasz tak na razie, ale gdyby przejechał Ci córkę gość ze stanem 1.0%, który
          > myślał, że się "zmieści w limicie" albo ktoś kto po 2 piwach jest pijany to byś
          > gadał już inaczej.

          A teraz myślisz, że jej nie przejedzie? Nawet szybciej niż po zliberalizowaniu limitu - bo policja jest zajęta łapaniem tych niezagrażających.

      • misio3 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 19.10.22, 11:02
        klemens1 napisał:

        > To powinna być dopuszczalna dawka. Do 0.8 włącznie.

        Nie hamujmy się. Od razu zróbmy 1 promil 🤣
    • bialyhenio Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 10:28
      Gnój jeden.
      A Jerzy ma problem z alkoholem?
      • xdanax Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 22:31
        Miałam w życiu sytuacje, gdy osoby, które nie mają problemu z alkoholem próbowały wsiadać do auta i jechać. Alkohol ogłupia, ludzie wtedy nie wiedzą, co czynią. Nie są odpowiedzialni. Osoby trzeźwe powinny reagować w takich sytuacjach, gdy pijany kierowca próbuje odpalić auto. Zdarzyło mi się co najmniej kilka razy w życiu zabrać klucze nietrzeźwemu kierowcy. Czasem odpalałam sama auto i odwoziłam kierowcę. Trzeba pomagać i reagować.
    • nousecomplaining Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 10:59
      > 0.7 to nie jest po prostu dzien po
      Chyba że dzień wcześniej miał 3 promile : )
    • qqbek Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 11:49
      Pił pewnie w pracy.
      Po rakowskim trzeba sobie odpuścić mocniejsze chlanie, więc pewnie dwie-trzy lampki wina dla kurażu przed występem.

      Mam dziwne podejrzenie, że nie pierwszy, a pewnie nawet nie setny raz tak jechał.
      • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 11:56
        No właśnie tego się boję ze to raczej standard a nie jednorazowy wybryk. Tylko tym razem zahaczył motocykl. Nota bene jakby się zatrzymał i załatwił polubownie to obyłoby się bez policji. A ten nawet nie zauważył
        • tbernard Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 12:08
          Polubownie to by musiał mocno z kasy wyskoczyć, bo 0,7 to mogło już być wyczuwalne. Nawet jeśli potrącony wielkich szkód nie odniósł. Ale nawet taki wariant byłby korzystniejszy.
          • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 14:12
            Chyba kpisz - 0,7 to jest praktycznie nic. Jak coś zjadł, to nic by nie było czuć ani widać po zachowaniu.
            Wystarczyło się zatrzymać i faktycznie dogadać - bo policja pierwsze co, to alkomat wyciąga. Nawet gdy się czeka na nich 2 godziny.
            • duze_a_male_d_duze_m Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 14:18
              Z tym nic to bym nie przesadzał, w zależności od masy do 2-3 duże piwa. Do zataczania się daleko, ale oczka już inne
              • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 14:29
                Kiedyś robiłem sobie pomiary dobrym alkomatem pijąc coraz więcej whiskey. Przy 1.1 coś zacząłem czuć.
                • only_the_godfather Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 14:37
                  klemens1 napisał:

                  > Kiedyś robiłem sobie pomiary dobrym alkomatem pijąc coraz więcej whiskey. Przy
                  > 1.1 coś zacząłem czuć.
                  Nie wszyscy są tobą. Jeden będzie przy 1.1 a inny powie, że przy 1.5 dopiero coś czuł.
                  • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:25
                    only_the_godfather napisał:

                    > klemens1 napisał:
                    >
                    > > Kiedyś robiłem sobie pomiary dobrym alkomatem pijąc coraz więcej whiskey. Przy
                    > > 1.1 coś zacząłem czuć.
                    > Nie wszyscy są tobą. Jeden będzie przy 1.1 a inny powie, że przy 1.5 dopiero co
                    > ś czuł.

                    Dlatego podałem to jako przykład.
                    Politycy, którzy nie są posranymi lewakami i biorą odpowiedzialność za swoje czyny, dopuszczają limit 0.8 - i z tym nie będę dyskutował, nawet jeżeli przy 1.0 wydaje mi się, że nic nie czuję.
                    Bo chyba nie trzeba specjalnie wielkiej inteligencji, by się domyśleć, że przy 0.8 wcale nie ma więcej wypadków przez pijących?
                    • only_the_godfather Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:31
                      klemens1 napisał:


                      >
                      > Dlatego podałem to jako przykład.
                      > Politycy, którzy nie są posranymi lewakami i biorą odpowiedzialność za swoje cz
                      > yny, dopuszczają limit 0.8 - i z tym nie będę dyskutował, nawet jeżeli przy 1.0
                      > wydaje mi się, że nic nie czuję.

                      Zapomniałeś jeszcze napisać o żydach, masonach.

                      • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:40
                        only_the_godfather napisał:

                        > klemens1 napisał:
                        >
                        >
                        > >
                        > > Dlatego podałem to jako przykład.
                        > > Politycy, którzy nie są posranymi lewakami i biorą odpowiedzialność za swoje cz
                        > > yny, dopuszczają limit 0.8 - i z tym nie będę dyskutował, nawet jeżeli przy 1.0
                        > > wydaje mi się, że nic nie czuję.
                        >
                        > Zapomniałeś jeszcze napisać o żydach, masonach.
                        >

                        Nie miałem świadomości, że oni też wprowadzają durne przepisy. Więc to nie kwestia sklerozy, lecz ignorancji.
                • duze_a_male_d_duze_m Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 17:05
                  Ile wypiłeś na 1,1?
                  • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 17:25
                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                    > Ile wypiłeś na 1,1?
                    >

                    Nie pamiętam - dawno to było. Pamiętam, że skończyłem na 2.6 albo 2.7. Tu się zgadzam, że na kierowanie samochodem to już za dużo.
              • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 14:34
                Ja po dwóch piwach już bym nie mógł prowadzić.
                Po trzech zasypiam.
                Pol butelki wina i tez nie dałbym rady prowadzić
                • only_the_godfather Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 14:39
                  To co psiałem każdy jest inny, ja po 2 piwach nic nie czuję, ale po 3 już tak. Pół butelki wina i dopiero zaczynam coś czuć.
                • klemens1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:27
                  trypel napisał:

                  > Ja po dwóch piwach już bym nie mógł prowadzić.
                  > Po trzech zasypiam.
                  > Pol butelki wina i tez nie dałbym rady prowadzić
                  >

                  Nawet w krajach, gdzie limit wynosi 0.8, nadal dozwolone jest prowadzenie pojazdu w stanie całkowitej trzeźwości.
                • qqbek Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 17:52
                  trypel napisał:

                  > Ja po dwóch piwach już bym nie mógł prowadzić.

                  A ja prowadziłem.
                  Nie raz.

                  > Po trzech zasypiam.

                  A ja na studiach potrafiłem naście wypić za jednym posiedzeniem.

                  > Pol butelki wina i tez nie dałbym rady prowadzić

                  Zależy od wina.
                  Jakieś lekkie to może i dałbym radę .

                  Co chcę napisać - wszystko zależy od "indywidualnych predyspozycji" i ustawodawca ustalający limit na 0.5 czy 0.8 bierze pod uwagę "najsłabsze ogniwa". Ustawodawca ustalający ten limit na 0.2 ustala go po to, żeby suwerena za mordę wziąć, a nie z pijaństwem za kółkiem walczyć - i tu się z klemensem zgadzam.
                  • wislok1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 18:01
                    Zgadzam sie.....

                    W DE jest 0,5
                    W Austrii jest 0,5
                    W Italii jest 0,5

                    I tak dalej ...

                    I zadnej katastrofy nie ma

                    • qqbek Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 18:06
                      Ja mieszkałem w UK, stąd też to "często po dwóch piwach".
                      Jak się jechało na obiad po pracy, to solidne angielskie żarcie plus dwa piwa to była norma.
                  • kokosowy15 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 20:02
                    Możesz wskażą, które kraje w UE mają limit 0,8? Gdzie rządzą lewacy i biorą suwerena za mordę, ustalając limit 0,2 lub 0,0?
                    • qqbek Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 20:52
                      kokosowy15 napisał(a):

                      > Możesz wskażą, które kraje w UE mają limit 0,8?
                      W tej chwili żaden.
                      Jak mieszkałem w Wielkiej Brytanii, to limit ten obowiązywał w Wielkiej Brytanii (nadal obowiązuje, ale nie jest już ona częścią UE).

                      > Gdzie rządzą lewacy i biorą suw
                      > erena za mordę, ustalając limit 0,2 lub 0,0?

                      0% Rosja (potem się wycofali), pepiki, Rumuni, Bułgarzy, wszystkie zamordyzmy arabskie.
                      0.2% Chiny, Ukraina, Szwecja, Rosja (obecnie).
                  • misio3 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 19.10.22, 11:16
                    qqbek napisał:

                    > Co chcę napisać - wszystko zależy od "indywidualnych predyspozycji" i ustawodaw
                    > ca ustalający limit na 0.5 czy 0.8 bierze pod uwagę "najsłabsze ogniwa". Ustawo
                    > dawca ustalający ten limit na 0.2 ustala go po to, żeby suwerena za mordę wziąć
                    > , a nie z pijaństwem za kółkiem walczyć - i tu się z klemensem zgadzam.

                    Pełna zgoda. Wiele zależy od indywidualnych predyspozycji organizmu. Alkohol rozkłada się szybciej u grubaska i u kogoś kto często pije bo organizm jest przyzyczajony. Jeśli u nas limit 0,5 to branie suwerena za mordę, to co powiesz na Słowację? Tam limit wynosi 0.0 promila. Wystarczy po prostu nie pić. Nic. Zero. Null. Jazda pod wpływem to głupota. Nie ma się czym chwalić. Tu nawet nie chodzi o mandat. Wiesz, że OC nie działała i gdy nawet przy 0,2 skasuje komuś brykę to płacę za naprawę z własnej kieszeni? A to może być Bentley za bańkę.
                    • qqbek Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 19.10.22, 11:56
                      A o terminie "alkohol fizjologiczny" słyszał?
                      Limit 0,00 jest zupełnie do dupy, bo możesz być świętszy niż najświętsza panienka, a nadal 0,1 wydmuchać.
        • nousecomplaining Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 15:29
          > No właśnie tego się boję ze to raczej standard a nie jednorazowy wybryk.
          No ale to raczej oczywiste - w sensie że standard. Tak samo dla mnie oczywiste było, że u Durczoka to nie był pierwszy raz, tak samo u Kozidrak, tak samo u przysłowiowego Kowalskiego. Po prostu jednego przyłapią, innego nie. Prawo wielkich liczb.
          • qqbek Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 18:04
            Chyba każdy z nas zna kierowcę, który "pije i jeździ" - może nie ma świadomości tego, ale zna.

            Miałem znajomego geologa (specjalistę od badań terenowych), który bez pięćdziesiątki nie wsiadał za kółko, jak gdzieś "w teren jechał", a jak już ocenił próbki z wierceń z klientem, to i coś "na rozchodne" chlapnąć musiał.
            Upijać w sztok się w pracy nie upijał, po prostu całe życie spędzał "na lekkim rauszu" - fachowo nazywa się to "wysokofunkcjonującym alkoholikiem".

            Nie, nie był jakimś kartoflem - "dr" przed nazwiskiem i ważna dodatkowa fucha związana z miejscowymi władzami - ale jeździł wiecznie "na podwójnym".

            Zmarło mu się kilka lat temu, byłem na pogrzebie, było z 500 osób przynajmniej - więc też nie "wyklęty" przez środowisko (bo wiedzieli chyba wszyscy), wprost przeciwnie.

            Jeździł tak prawie do śmierci (zmarło mu się już grubo po 60-tych urodzinach i po prawie 40 latach pracy). Nigdy nie miał wypadku, ani nawet kolizji.

            Jak nie żyjesz jak kościelny Misio na jakimś zadupiu, to pewnie znasz taką samą osobę, jak mój znajomy. Choć może i Misio zna - proboszcz, wikary, nauczyciel - wiejskie "elity bez perspektyw". Na wsiach to chyba nawet łatwiej uchodzi, bo tam picie i jeżdżenie to zjawisko powszechne.
            • nousecomplaining Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 20:40
              > Nigdy nie miał wypadku, ani nawet kolizji.
              No ale mam nadzieję, że nie jest to powód do pochwalania tego? Mogę codziennie jeździć najebany i przez 10 lat mnie ani nie złapią, ani nic się nie stanie, ale jeśli w jedenastym roku kogoś zabiję, to co to zmienia? W dużej firmie, w której pracowałem na początku lat 90., był kierowca taki zachowany ze starych czasów. Woził pracowników autokarem na wakacje od zawsze, i od zawsze jeździł na bani. I (prawie) wszyscy uważali, że to qrwa nieważne, bo super kierowca jest. Ale że musi wypić, bo bez tego prowadzi chujowo. Śmichy chichy. Zero refleksji. Po polskiemu. Nie, nie ma tragicznej puenty. Nikogo nie zabił poza sobą, ale nie w wypadku.
              • qqbek Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 21:01
                Nie, nie miałem zamiaru pisać peanów pochwalnych na cześć znajomego.
                Chciałem zwrócić uwagę, że masa jest takich przypadków, a mechanizmy mające na celu ich eliminację są tak nieskuteczne, że wpadają właściwie tylko wyjątkowe cymbały (jak Kozidrakowa czy Durczok) jeżdżące w stanie takiego najebania, że im się lewa z prawą już mylą i prostego toru jazdy nie są w stanie utrzymać.
                Stuhr, który dał się złapać z 0.7 jest tu ewenementem, wyjątkiem potwierdzającym regułę.

                A "trzeźwe poranki" wyłapują prawie wyłącznie "wczorajszych", którzy nie mają świadomości tego, jak długo alkohol utrzymuje się w organizmie.
                W Wielkiej Brytanii normą są kontrole w piątkowe i sobotnie wieczory - nie "z krzaków", a lotne - jedzie obok ciebie radiowóz i w pewnym momencie ciebie zatrzymują - tego rodzaju działań zupełnie w Polsce brakuje.
                • nousecomplaining Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 19.10.22, 18:05
                  > jedzie obok ciebie radiowóz i w pewnym momencie ciebie zatrzymują
                  Wiem. Wujka mojego tak regularnie stopowali, zawsze w tym samym miejscu. A że dość nobliwie wyglądał, to zawsze kończyło się na krótkiej rozmowie: "Sir, have you been drinking, sir?" "No, of course not". "Drive carefully and good night, sir" : )))
      • xdanax Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 22:33
        Ja też mam takie wrażenie. Skoro ja do tej pory nie prowadziłam auta pod wpływem alkoholu, to raczej za 20 lat też mi się to nie przytrafi.
        • e-zybi Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 19.10.22, 12:17
          Nigdy bym się nie zarzekał, to co dzisiaj budzi odrazę, kiedyś może być lekarstwem. Jeśli chodzi o alkohol to twarde mam zasady, idąc na imprezę samochód zostawiam w garażu, więc problemów nie mam.
          • misio3 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 19.10.22, 16:22
            Najlepiej nie pić i mieć czyste sumienie.
            Jeden gość myślał że jest pijany a nie był i zaczął uciekać.


            www.motocaina.pl/artykul/uciekal-przed-policja-bo-myslal-ze-jest-pijany-nie-byl-449040.html
    • duze_a_male_d_duze_m Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 18.10.22, 13:18
      No, 0,7 to nie mało, to już aktualnie przestępstwo. Może nie 0,8, ale 0,5 powinno być dopuszczalne. Liczba pijanych kierowców spadłaby automatycznie o 90%.
    • wislok1 Nazwisko ? 18.10.22, 16:14
      Domyslam sie....

      W tym wieku to strach na trzezwo jezdzic po zakorkowanym totalnie Krakowie, moze dlatego jechal na wspomaganiu...
    • wislok1 Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kazaniu.. 18.10.22, 16:35
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,29040260,ksiadz-obwinia-wiernych-o-zly-obraz-zycia-religijnego-opamietajcie.html#do_t=49&do_g=12&do_s=A&do_w=46&do_v=723&do_st=RS&do_sid=1015&do_a=1015&s=BoxNewsImg1&do_upid=723_ti&do_utid=29040260&do_uvid=1666088226980
      To sie w glowie nie miesci, ten ksiadz traktuje swoich wiernych jak skarbonke i drze ryja, ze mu kasy malo na tace przynosza....
      DO tego sie to sprowadza....

      Na Zachodzie nie do pomyslenia takie traktowanie wiernych,
      tak jak nie do pomyslenia jest takie traktowanie przez celebrytow w PL przepisow drogowych ......

      W tym jazdy po alkoholu.......
      • wislok1 Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 18.10.22, 16:37
        Roznica jest tak, ze celebryte czasem zlapia i dostanie w d..., bo jest medialna burza,

        a ksieza w zasadzie calkowicie bezkarni....
        I robia wszystko co chca
        • klemens1 Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 18.10.22, 17:26
          Bo durne owieczki pozwalają. I nawet nie odnoszę się tu do samej wiary jako takiej.
        • tbernard Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 18.10.22, 19:28
          wislok1 napisał:

          > Roznica jest tak, ze celebryte czasem zlapia i dostanie w d..., bo jest medialn
          > a burza,
          >
          > a ksieza w zasadzie calkowicie bezkarni....
          > I robia wszystko co chca

          Nie do końca bezkarnie. Pan Bóg przecież to widzi i za zgorszenie ześle ich do piekła, gdzie zostaną dotkliwie pogryzieni przez szatanów.
          • wislok1 Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 18.10.22, 19:47
            Znam osobiscie ksiedza, co juz kilka razy dzieci pobil w podstawowce i g.... mu zrobili,
            pobil, przeprosil
            I szkola uznala kazda sprawe za zakonczona, kuratorium takze, prokuratura napisala, za kazdym razem, ze nie ma sladow pobicia...
            Zatuszowane w 100% za kazdym razem.....

            No, nikogo ksiadz nie gwalcil, tylko bil, ale zeby sladow nie bylo....
            • wislok1 Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 18.10.22, 19:49
              No, ale to kultowy w okolicy proboszcz, jak takiego mozna oskarzac i wloczyc po sadach ?
              • trypel Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 18.10.22, 20:03
                youtu.be/NhDYqtKckoM
                Zamachowski dobrze to ujął
            • tbernard Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 18.10.22, 20:25
              A może to były niegrzeczne dzieci i dzięki temu, że dostały lanie od księdza, to poprawiły się i wyspowiadały i w ten sposób uratował je od wiecznego potępienia.
            • qqbek Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 18.10.22, 22:42
              Kurwatorium nic nie ma do powoływania/odwoływania katechetów.
              Tutaj decyduje biskup... i nie, chciałbym żeby to był tylko ponury żart, niestety nie jest.
              • wislok1 Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 19.10.22, 16:45
                Kurwatorium to sie biskupa boi panicznie....
                A jak ksiadz kultowy, to i taca jest spora, wiec biskup broni proboszcza do upadlego...

                A ciemny lud ma pretensje nie do ksiedza, co bije, tylko do rodzicow, bo robia afere z niczego.....
                W koncu dziecko do szpitala nie trafilo
                A prokuratura zawsze potwierdzi, ze sladow pobicia nie ma, jak nie bylo szpitala...
                • wislok1 Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 19.10.22, 16:50
                  W wiosce Istebna, bastionie kaczej partii,
                  niedaleko Milowki,
                  szef radnych rzadzacej tam kaczej partii byl tak neje.any, ze zjechal po pijaku do rowu i dlatego wpadl....

                  Gosc sie tlumaczyl, ze mial pecha....

                  A obok w Koniakowie ksiadz proboszcz puszczal ministrantom pornole i ich molestowal....

                  Jak sprawa wyszla na jaw, to biskup go od razu przeniosl i sprawa ucichla....

                  Lud goralski WROGO zareagowal wobec tych, co chcieli obie sprawy w mediach rozglosic...

                  • qqbek Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 19.10.22, 18:50
                    Goralenvolk i wszystko jasne.
                    • wislok1 Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 19.10.22, 19:27
                      W Istebnej i Koniakowie zdecydowana wiekszosc gorali miala volksliste i czapakowala
                      nowemu wojtowi
                      o nazwisku Schwarz ( do 1939 nazywal sie Szwarc i byl miejscowym dzialaczem sanacji )
                      • wislok1 Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 19.10.22, 19:35
                        Prowadzil wypasione schronisko turystyczne i goscil miejscowych VIPow sanacyjnych na popijawach....

                        ( przy okazji wspolpracowal z Abwehra, cos jak Witalis Wieder w Zakopanem)

                        wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/goralenvolk-jak-gorale-kolaborowali-z-nazistowskimi-niemcami/g9t2ewl
                    • trypel Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 19.10.22, 20:21
                      Wolosi to chyba niezależnie od kraju w którym przebywali zawsze współpracowali mocno z lokalna władza
                      Może to ich sposób na przeżycie bez własnego państwa
                      • wislok1 Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 20.10.22, 16:44
                        Bardzo mozliwe, na Slowacji jest wioska Istebne, zalozona tez przez Wolochow....

                        W Czechach sa Czechami, na Slowacji Slowakami, w Polsce Polakami,
                        jak przychodzi obcy, to mu czapkuja, obcy zachwycony, zostawia ich w spokoju
                        • trypel Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 20.10.22, 16:47
                          I właśnie z tej wioski przyszli ci co założyli nasza Istebna
                          naszahistoria.pl/skad-pochodza-gorale-inwazja-wolochow-zmienila-historie-polskich-gor/ar/12701192#:~:text=na%20zboczach%20Z%C5%82otego%20Gronia%20w,system%20gospodarki%20w%C5%82a%C5%9Bnie%20od%20Wo%C5%82och%C3%B3w.
                          • wislok1 Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 20.10.22, 17:59
                            W tej miejscowosci w Czechach jest bardzo fajny skansen woloski i przy nim swietna knajpa....

                            www.nmvp.cz/roznov

                            Niedaleko sa bardzo fajne schroniska turystyczne w gorach.....

                            www.nmvp.cz/roznov/informace-pro-navstevniky/prohlidkove-okruhy/pustevny-libusin-mamenka-zvonice

                            Prawdziwe cacka....
                            Takich fajnych schronisk nawet w Alpach duzo nie ma
                          • tbernard Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 20.10.22, 19:46
                            Może dlatego w Polsce na Italianinów mówi się Włosi.
                            • wislok1 Re: Z drugiej strony jak tu sie nie napic po kaza 20.10.22, 20:29
                              pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82osi

                              No, cos w tym jest

                              pl.wikipedia.org/wiki/Wo%C5%82osi
    • xdanax Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 20.10.22, 19:33
      autokult.pl/kulisy-kolizji-jerzego-stuhra-tak-doszlo-do-potracenia-motocyklisty,6824969710504896a
      • wislok1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 20.10.22, 21:46
        Trudno tu usprawiedliwic zachowanie starego Stuhra
        • misio3 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 22.10.22, 23:58
          suchar w temacie.

          fb.watch/gk84FKDpVs/
    • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 31.10.22, 21:19
      Sytuacja robi się mocno rozwojowa
      Podobno 2 x uciekał i był goniony przez poszkodowanego
      Podobno utrudniał tez przy kontroli trzeźwości
      A tak mądrze gadał wcześniej o upadku autorytetów
      • qqbek Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 31.10.22, 22:21
        A jednak osioł...
        • bywalec.hoteli Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 01.11.22, 00:25
          chyba
        • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 01.11.22, 09:01
          A Holland i Janda jeszcze go bronią.
          I to jest upadek i kalizm w czystej postaci
          • nousecomplaining Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 01.11.22, 15:21
            > A Holland i Janda jeszcze go bronią.
            Kazik już dawno mądrze śpiewał, że wszyscy artyści to prostytutki. Fragmenty teledysku od minuty 1:00 do 1:30 i od 2:07 to świetny wizualnie materiał poglądowy.
            www.youtube.com/watch?v=l7VykCTXX7M
      • jackk3 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 31.10.22, 22:30
        Jak widac gadac to jedno a robic to drugie...
        • tbernard Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 01.11.22, 12:04
          jackk3 napisał:

          > Jak widac gadac to jedno a robic to drugie...

          Parafrazując samego mistrza wodzireja: gadać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej.
        • marekggg Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 01.11.22, 16:07
          dokladnie jak czarno-sunkienkowi.
      • wislok1 Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 01.11.22, 15:53
        Czytalem to....

        Ten motocyklista jak na rzekomo STRASZNIE ciezko uderzonego, to jednak dalej sobie jechal
        I dogonil...
        I zatrzymal-----

        Czyli oberwal chyba bardzo lekko

        No, ale stary Stuhr chyba faktycznie nie zamierzal sie zatrzymac

        Tu juz raczej zadanie dla sadu, zeby ocenil, jak bylo naprawde

        Takie rzeczy sie zdarzaja w zakorkowanych miastach i nie jest trudno przywalic w kogos, kto NIEOSTROZNIE jedzie....

        Z drugiej strony Stuhra calkowicie dyskwalifikuje fakt, ze pil tego dnai i wcale nie symbolicznie---
        To czysta glupota

        Znajoma tak przywalila w goscia na skuterze w Italii, nic mu sie nie stalo...
        Skuterowi troche tak...
        Niby jej wina, ale gosc ryl sie na chama miedzy autami w korku....
        Zanim przyjechala policja, to bylo mnostwo kolezkow tego trafionego i chcieli jej przypier...
        • trypel Re: No i następny nie mógł wziąć taksówki 01.11.22, 16:04
          Też mi się nie chce wierzyć w paraliżujący bol ręki motocyklisty który jednak umożliwił mu pogoń w ruchu ulicznym...
          Ale jednak na razie jest to oficjalne zeznanie i nie stawia tego stuhrnięcia w dobrym świetle
          A reszta towarzystwa zamiast siedzieć cicho jeszcze broni sprawcy

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka