Dodaj do ulubionych

Fiat 500 hybrid - test subiektywny

03.12.22, 14:03
Może kogoś zniechece. A może wprost przeciwnie.
Od tygodnia jeździmy fiatem 500. Modelem 2022. Z nowym 3 cylindrowym silnikiem. Z 6 biegowa skrzynia i w wersji hybrid cokolwiek to znaczy.
Zrobione ponad 1000 km, najdłuższe kawałki autostradowe to ok 120 km, z reguły miasto i kawałki pomiędzy miastami po 50-70 km

Fiat 500 jaki jest każdy wie ;) dla 2 osób super. Dla 4 raczej bez szans. We dwójkę mamy zawalony bagaznik i siedzenia odsunięte tak do tyłu ze za fotelem mieści się dłoń tylko.
Prowadzi się całkiem nieźle. Gorzej od C2 ale lepiej od C3 czy yarisa.
Na suchym nawet w dynamicznych zakretach trudno zapalić kontrolkę trakcji.
Resorowanie tez akceptowalne. Głośna praca zawieszenia ale w środku wygodnie.
Fiatowski guzik City to dla mnie na wąskich uliczkach i parkingach ideal. Szkoda ze tylko Fiat go ma.
Fotele wygodne, z możliwością podniesienia jak lubię ale zero trzymania bocznego.
Na pokładzie applecar, tempomat który znalazłem już 4 dnia i zagmatwane menu
Plusy?
Rozmiar, wygląd, zużycie paliwa (średnia ok 4.5 to niewiele więcej jak w 1.3 jtd), ilość miejsca z przodu, nowa skrzynia 6tka - jak z jakiegoś japończyka.
Minusy..
I tu więcej- jakość tworzyw, spasowanie, działanie przełączników w nowym aucie (2500 km) wola o pomstę do nieba.
Migacz raz działa, raz nie, applecar raz działa raz nie, a raz pokazuje wszystko z opóźnieniem 500 M (sprawdzone vs inny telegon). Żeby działało trzeba zgasić, wyjsc i wejść i zapalić ponownie.
Silnik mimo 1.0 70 km sprawia wrażenie słabszego niż poprzednie 69 km 1.2.
Ale to pewnie efekt idiotycznie długich przełożeń, na VI przy 80 ma 2000 obr.
Na autostradzie trzeba redukować na każdym wzniesieniu. Raz na V a nieraz na IV.
Jedyny zauważalny efekt napisu hybrid to gasniecie silnika poniżej 30 na godz, ale tylko jak się wrzuci na luz i nie dotyka sprzęgła. Poza tym w zakorkowanym mieście średnia zużycia ok 8 l to aż nie wypada w takim aucie...
Cholernie wkurzający komputer pokładowy liczący zasieg z bieżącego zużycia a nie średniej.. tankujemy do pełna. Jedziemy po płaskim mamy 700, zaczynamy podjazd i za 1 km mamy 400, zjeżdżamy w dół i mamy 900. No Nobla powinni za to dostać.
Ogólnie Fiat 500 na tak. Z tym silnikiem zdecydowanie nie.
Obserwuj wątek
    • kreinto Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 03.12.22, 16:58
      trypel napisał:

      > Ale to pewnie efekt idiotycznie długich przełożeń, na VI przy 80 ma 2000 obr.
      Raczej takiego zestrojenia silnika, że nie ma momentu przy tych obrotach bo Trevis z poprzedniej epoki ma takie same przełożenie na V i nie ma żadnego problemu z podjazdami. Nigdy nie trzeba redukować. Chyba, że w wysokich górach? Silnik 1.0 3cyl. jest tak zestrojony, że maksymalny moment jest właśnie około 1,5-3krpm co daje wrażenie w mieście jakby był szybszy niż jest w rzeczywistości. Wyrywa subiektywnie na każdym biegu mimo, że zwyczajnie jedzie. Na trasie za to nie ma sensu jechać więcej niż 140 bo nie ma już w ogóle momentu powyżej 3krpm. Nie ma też sensu kręcić do odcinki przy przyspieszaniu bo szybciej przyspieszy przy zmianie biegów przy 3-4krpm.

      > Cholernie wkurzający komputer pokładowy liczący zasieg z bieżącego zużycia a ni
      > e średniej.. tankujemy do pełna. Jedziemy po płaskim mamy 700, zaczynamy podja
      > zd i za 1 km mamy 400, zjeżdżamy w dół i mamy 900. No Nobla powinni za to dosta
      > ć.
      W QX50 mam to samo. Kiedy jeździłem po mieście i wyjadę na trasę to według komputera silnik chyba produkuje paliwo? 😁

      > Ogólnie Fiat 500 na tak. Z tym silnikiem zdecydowanie nie.
      Jak dla mnie w ogóle na nie chociaż kocham malutkie autka. Od zawsze jak dla mnie tylko wygląd ratuje to auto. Z tym, że na jestem dziwny. 😜
      • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 03.12.22, 17:11
        Wygląd jest boski. Mamy go do jutra i za każdym razem się ciesze jak go widzę.
        Ale ten rewolucyjny silnik to kupa straszna. I racja - wyrywny jest ale tylko do 3. Potem już gaz s podłodze a to ledwo idzie.
        Natomiast skrzynie wreszcie fiat zrobił dobra. Jak się jedzie spokojnie to ideal. Przy bardzo szybkim przerzucaniu zazgrzyta na 1-2.
        Na autostradzie idealna prędkość to 110. Przy 130 pali już więcej niż tiguan a hałas nieznośny
        Ale to nie auto do tego.
        Za to parkowanie to frajda. Tylne słupki nieco za szerokie ale czujniki pomagają i można się w każdą dziurę zmiescic
    • bolo2002 Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 09:16
      Bo Fiat 500 to raczej dla kobitki- raz na tydzień po bułki do sklepu! Jak chcesz pojezdzic to wybierasz tez 500 L albo X i czujesz sie zupełnie inaczej a jak wybierzesz w dieslu i 120 KM to masz wszystko, co potrzeba. I pojedziesz i w góry i nad morze i po autostradzie. Dobry silnik i wygoda-otuchy Ci doda- taka to przygoda!
      • taniarada Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 09:56
        E tam żeby to jeszcze był automat ,a tak wrzucac na luz na światłach .
        • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 11:02
          Nie na światłach ale przed. Dlugo przed.
          I masz racje. Dzisiaj oddając auto stwierdziliśmy że bezstopniowa skrzynia z tym silnikiem załatwiłaby sprawę i byłoby super
          • gzesiolek Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 12:06
            Jako, że miałem okazję pojeździć Mitsu SpaceStarem z takim słabym silniczkiem i CVT to raczej nie jestem entuzjastą...
            U mnie w Brzydalu Crossie z doładowanym silnikiem i wirusem na 175KM taka CVT to jest bajka... Po mieście nie przekraczasz 2k rpm i pomykasz jakbyś tam miał jakieś silniki elektryczne...
            Ale w SpaceStarze to był wyjec i zero mocy sprawczej od strony układu napędowego... Jednak w takich słabych silnikach wolę manuala...
            • bywalec_hoteli Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 12:10
              aha
              • gzesiolek Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 12:19
                Odniosłem się do słów że bezstopniowa skrzynia załatwiła by sprawę, a Ty?
                • bywalec_hoteli Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 12:25
                  ze nie jestes entuzjasta Spacestara z CVT 😀
                  • gzesiolek Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 15:08
                    Że w aucie z napędem o podobnej mocy i o podobnej wadzę się średnio skrzynia bezstopniowa wg mnie sprawdzała...

                    Co Cię bywalec ugryzło... Rzadko piszę, ale za każdym razem gdy coś napiszę pojawiasz się i się cypiasz...

                    Trypel odpisał na temat i jakoś nie miał problemów z merytoryka mojej sugestii. Wyluzuj...
                    • bywalec_hoteli Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 15:43
                      gzesiolek ale ja cie nie krytykuje ani nie czepia

                      akurat rozważałem mitsu space star i to co piszesz to cenna dla mnie informacja, serio

                      ja nie jestem jak twoja małżonka ze cie krytykuje, wręcz przeciwnie - cenie (ale nie wyjdę za ciebie 😂😂😂😂)
                      • gzesiolek Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 15:49
                        Ok wybaczone....

                        Nie oświadczę się, nie bój nic...
                        • bywalec_hoteli Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 16:54
                          raz tylko pamietam jak opierdoliles mnie of góry do dołu za ciekawość - do dzisiaj czasem płacze w poduszkę z tego powodu
            • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 12:54
              Tyle że ten elektryczny rozruszniko alternator by wtedy realnie pomagał
              Wiem zd byłoby to jak skuter ale w miejskim aucie ok
              • gzesiolek Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 15:12
                W sumie nie jeździłem tak słabym autem z mild hybrid, może rzeczywiście więcej daje niż w takim 120KM lub mocniejszym...
                A Mitsu było za proste by tam mild hybrid wkładać... Ale za to z nieco większej pojemność...
    • klemens1 Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 12:41
      trypel napisał:

      > Ale to pewnie efekt idiotycznie długich przełożeń, na VI przy 80 ma 2000 obr.

      Tego argumentu totalnie nie rozumiem.
      Jak chcesz krótsze przełożenie, to przecież możesz zredukować.
      A jak byś miał krótszą VI, to już VII nie ma. A jednak czasami proste odcinki autostrad się trafiają, więc po co silnik ma wyć?

      Zresztą 2000 rpm przy 80 to nie są jakieś niskie obroty. Mieli 2500 dać, jak w cinquecento (który btw. miał to na V biegu)?

      • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 12:59
        Silnik był tak wyciszony albo reszta tak hałaśliwa ze nieraz się zapominałem po minięciu górki ze jadę na 4 mając 4000 obrotów.
        Argument nietrafiony i nic nie wyło.
        A robienie długich autostradowych przełożeń w aucie miejskim o nikczemnej mocy jest moim zdaniem bez sensu.
        • klemens1 Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 13:38
          trypel napisał:

          > A robienie długich autostradowych przełożeń w aucie miejskim o nikczemnej mocy
          > jest moim zdaniem bez sensu.

          Więc nie wrzucaj VI i masz taki efekt, jak by miał krótkie przełożenia.
          Czego nie rozumiesz w fakcie, że długa VI daje po prostu wybór, a krótka VI już nie?
          W dodatku krótka VI jest bez sensu, bo pozostałe przełożenia są gęściej, więc lepiej już w ogóle mieć 5 biegów.
          • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 14:02
            Ty chyba nie rozumiesz ze skrócenie przełożenia głównego to nie to samo co wrzucenie piątki.
            Może coś bardziej między 5 a 6.
            Skrócenie przełożenia poprawiłoby bardzo elastyczność o jazda byłaby przyjemniejsza
            Szóstka tak długa ze auto na tempomacie zwalnia na wzniesieniu ktorego nie widać jest bez sensu.
            • klemens1 Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 14:34
              trypel napisał:

              > Ty chyba nie rozumiesz ze skrócenie przełożenia głównego to nie to samo co wrzucenie piątki.
              > Może coś bardziej między 5 a 6.
              > Skrócenie przełożenia poprawiłoby bardzo elastyczność o jazda byłaby przyjemniejsza

              Od II biegu nie poczujesz różnicy pomiędzy skróceniem przełożenia głównego a nieużywaniem VI.

              > Szóstka tak długa ze auto na tempomacie zwalnia na wzniesieniu ktorego nie widać jest bez sensu.
              >

              Ma sens, bo gdy nie ma wzniesienia, to możesz obniżyć obroty.
              A coś wiem na ten temat, bo jeździłem C1 i yarisem po nieco pagórkowatych krajach. Oba były 5-biegowe i problem był ten sam.
              • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 14:44
                Ale po co obniżać te obroty skoro w słabym silniku na wyższych lepiej się jedzie?
                Wystarczyłoby 10% skrócić przełożenie i byłaby onna jazda. I inna niż na biegu nizej
                • klemens1 Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 15:38
                  trypel napisał:

                  > Ale po co obniżać te obroty skoro w słabym silniku na wyższych lepiej się jedzi
                  > e?
                  > Wystarczyłoby 10% skrócić przełożenie i byłaby onna jazda. I inna niż na biegu
                  > nizej

                  Dlatego obniżać bo są miejsca, gdzie ci taka a nie inna jazda wystarczy. A jak komuś nie wystarcza, to może zredukować.
                  Ja np. redukowałem do III przy 120 na niewielkim wzniesieniu na autostradzie - ale jednak i tak najwięcej korzystałem z V (VI nie było).

                  • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 04:45
                    Ty tak.
                    Ty masz fobie obrotowa.
                    Jeszcze raz bo zaczynasz misiaczkowac - skrócenie przełożenie głównego a redukcja do V to dwie różne sprawy.
                    Moje subiektywne odczucie jest takie ze model ze skrzynia V i silnikiem o tej samej mocy był zdecydowanie przyjaźniejszy podczas eksploatacji. Mam w dupie ile konkretnie obrotów ma silnik przy danej prędkości o ile te obroty pozwalają na normalna jazdę.
                    • klemens1 Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 10:41
                      trypel napisał:

                      > Ty tak.
                      > Ty masz fobie obrotowa.

                      Raczej ty masz obrotofilię.
                      Wytłumacz konstruktorom mercedesów, że nie powinni robić takich długich przełożeń na autostradę.

                      > Jeszcze raz bo zaczynasz misiaczkowac - skrócenie przełożenie głównego a redukc
                      > ja do V to dwie różne sprawy.
                      > Moje subiektywne odczucie jest takie ze model ze skrzynia V i silnikiem o tej s
                      > amej mocy był zdecydowanie przyjaźniejszy podczas eksploatacji.

                      Znajdź informację o przełożeniach skrzyni i przełożeniu głównym - wtedy zobaczysz, czy to było uzasadnione odczucie.

                      • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 10:52
                        Mercedesowi brakuje mocy przy 1200 obr? Wątpię?
                        Napisałem że mi jest obojętne ile obrotów jeśli auto jedzie. Jak nie jedzie to wiem ze inne przełożenie by pomogło.
                        Ale ja zmieniam zębatkę w motocyklu na taką z 1 zębem więcej i czuję roznice. A ty pewnie nie bo uważasz że mogę dać na piątkę
                        • klemens1 Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 12:46
                          trypel napisał:

                          > Mercedesowi brakuje mocy przy 1200 obr? Wątpię?

                          Przy odpowiedniej górce - na pewno.

                          • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 13:12
                            Misiaczkujesz
                            Od rana jeżdżę nowa q5 40TDi
                            2000 obrotów przy 135
                            I nie uważam żeby przełożenie było za długie
                            We fiacie bylo, a w starym 1.2 69km bylo krotsze i bylo lepiej .
                            • klemens1 Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 16:30
                              trypel napisał:

                              > Misiaczkujesz

                              Skup się.
                              W każdym silniku następuje taki moment, że w pewnym warunkach na najdłuższym przełożeniu nie da się jechać.
                              W mocniejszych i elastyczniejszych silnikach ten moment występuje rzadziej.
                              Niezależnie od tego nie oznacza to, że najdłuższe przełożenie - które nie zawsze się sprawdza, ale często jednak się sprawdza - powinno być krótsze tylko dlatego, że jednak w niektórych warunkach się nie sprawdza.


                              • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 17:00
                                To ty się nie skupiasz wystarczająco
                                Skoro obecne przełożenie nie pozwala na jazde na tempomacie po autostradzie to znaczy ze jest za długie. Tym bardziej że na tych samych autostradach w silniku 1.2 i skrzyni 5 ten problem nie występował.

                                To ze są górki pod jakie nawet mercedes na 9 biegu nie podjedzie nie jest chyba tematem dyskusji?
                                • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 17:30
                                  Przy okazji zajrzałem do danych technicznych i wszystko jasne.

                                  Nowy silnik 70 km przy 6000 obr, 92Nm przy 3500, 13.8 s do 100.

                                  Stary silnil 69 KM przy 5500, 102 Nm przy 3000, 12,9 s do 100.

                                  Czyli po prostu spieprzyli coś co było dobre. Ale za to nowe jest tańsze w produkcji i z dopiskiem hybrid można je drożej sprzedać.
                                  • gzesiolek Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 19:47
                                    Dostali prikaz zmniejszenia spalania w teście o kilka %. To tak zrobili, żeby w teście spalił mniej o kilka %, a że jeździ się gorzej...
                                • klemens1 Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 06.12.22, 15:05
                                  trypel napisał:

                                  > To ty się nie skupiasz wystarczająco
                                  > Skoro obecne przełożenie nie pozwala na jazde na tempomacie po autostradzie to
                                  > znaczy ze jest za długie.

                                  Bo silnik jest słaby. Ale jeżeli mimo owej słabości pojedzie po prostym te 130, to dłuższe przełożenie się przydaje.
                                  Już pisałem, że w C1 musiałem niekiedy redukować z V do III. Czyli III powinna być najwyższym biegiem?
                                  • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 06.12.22, 16:21
                                    Najlepiej rzecz sprowadzić do absurdu.

                                    Co prawda dalej nie wiem do czego się to dłuższe przełożenie przydaje ale pokonałeś mnie potęgą absurdu
                                    • klemens1 Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 06.12.22, 19:58
                                      trypel napisał:

                                      > Najlepiej rzecz sprowadzić do absurdu.
                                      >
                                      > Co prawda dalej nie wiem do czego się to dłuższe przełożenie przydaje ale pokon
                                      > ałeś mnie potęgą absurdu
                                      >

                                      Właśnie po to podaje się absurd, żeby nacelować wyjątkowo odpornych na prawidłową odpowiedź. Czyli nie służy on do pokonywania kogoś, lecz do pomagania.
                                      A jeżeli cię pokonał, to nie ma czym się chwalić.
    • tbernard Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 04.12.22, 19:56
      Nie wiem jak teraz ale jakiś czas temu jak patrzyłem, to fiatowskie hybrydy były w wersji mild a nie pełne.
      • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 04:51
        To jest taka hybryda ze gasnie na luzie i się zapala po wrzuceniu biegu.
        • tbernard Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 10:27
          Czyli trochę więcej niż więcej niż start/stop który gaśnie na luzie dopiero po zatrzymaniu.
          No i wspomaganie przy ruszaniu i przyśpieszaniu plus zakładam, że odzysk przy hamowaniu.
          Na zmniejszenie spalania w mieście dobre i to, ale już chyba pełna hybryda ma większy sens.
          Chciałbym jednak dopytać, czy to niegaśnięcie połączone jest z podtrzymaniem prędkości, czy ją wytraca ale wolniej?
          • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 15:34
            Niegasniecie połączone jest z wrzuconym biegiem.
            Tylko jak damy na luz i zdejmiemy noge ze sprzęgła to silnil gasnie
            • tbernard Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 06.12.22, 17:58
              Czyli jedynie wspomaganie hamulca i ewentualnie kierownicy zostaje na barkach silników elektrycznych gdy toczy się na luzie i silnik spalinowy gaśnie? Czy może one są gdzieś jeszcze mechanicznie poza skrzynią biegów do kół podłączone aby toczenie wspomagać?
              • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 07.12.22, 13:40
                Nie wiem ale nie czułem żadnego extra pałera
                Czyli taka faktycznie udawana hybryda może jakby dorzucili mocy to i przełożenie by aż tak nie przeszkadzało
    • marekggg Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 17:01
      ja wlasnie mialem jakas cytryne wypozyczona w Andaluzji, chyba c3, 3-cylindrowy, bez hybrydy. na autostradzie bylo dokladnie to samo - pod lekkie wzniesienie na piatce silnik nie dawal rady nawet utrzymac predkosc okolo 120-130. 90-100 jeszcze jako tako, inaczej na czworke i jakos to jechalo ale wylo jakby sie samochod chcial wzniesc w powietrze.
      • trypel Re: Fiat 500 hybrid - test subiektywny 05.12.22, 17:19
        To jest widoczna tendencja
        I o ile jestem w stanie to zrozumieć w 8 czy 9 biegowym automacie gdzie nawet nie zauważymy zmiany pod górkę o tyle w małym pierdopędzie z ręczna skrzynia to jest kompletnie bez sensu (poza lepszym przychodzeniem testow spalania zapewne)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka