Gość: Pablo
IP: *.nsm.pl / *.chelmnet.pl
30.04.02, 13:51
Ludzie co się z Wami dzieje. Do niedawna jak stała policja to na 10 mijanych
aut nie migały 2, teraz jak mrugnie jeden (z reguły stary maluch) to sukces.
Przez to znowu załapałem sie na rozmowę z "Misiakiem" i mam po co biegać na
pocztę. Apeluję do wszystkich - OSTRZEGAJCIE światłami! Przełożenie jest
proste: Ty mrugasz - Tobie mrugają. Wiem, wiem zaraz odezwą się "kapelusznicy",
że można wolniej, bo to bezpieczniej, tylko czemu policji na tym nie zależy? To
jest wojna! Chowają się w krzakach, wyskakują zza zakrętu, czy mostu a Ty "po
heblach" i jadący za Tobą to samo(o ile zdążą) - to na pewno bezpieczne nie
jest. Jakby policji zależało na wolnej jeździe to działaliby prewencyjnie -
każdy zdejmie nogę z gazu jak z daleka widzi policję, ale "Misiak" musi do
pensji dorobić.
Drugiego jadę do Poznania, liczę na pomoc-ja ją gwarantuję.