waga173
14.04.23, 07:38
Poniewaz nasze tu gremium jest wielopokoleniowe, to moze podzielmy sie wspomnieniami. Glownie chodzi o nasze pierwsze spotkania z tym slowem marijuana, a nie o pierwsze doswiadczenia z samym ziolem. Dla przykladu, ja w czytelni w magazynie Perspektywy ale nie gwarantuje bo to bylo dawno, przeczytalem "Waneska z Copacabany", jakiegos podroznika ktory na plazy Copacabana zapoznal przepiekna hiszpano-japonke ktora miala glos ochryply od marihuany. No to mnie zaciekawilo co to jest ta marihuana... Powtarzam, chodzi mi o pierwsze absolutnie pierwsze zetkniecie z tematem, a nie pozniejsze, to se zachowajmy na inny watek.