Dodaj do ulubionych

Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymianie części?

29.08.23, 23:20
Odebrałem dziś Zafirę po wymianie tarcz i klocków.
I muszę przyznać, że zupełnie mi "odjebało".
Zamiast pójść "po kosztach" walnąłem wysoko nawęglane tarcze i mocno markowe klocki Brembo.

Może to i pokłosie "niewyhamowania na czas" w kwietniu, ale... dobrze mi z tym.

To tak "po bandzie" było, że trudno by było bardziej "pojechać" w tym temacie.

Tak, ponad 2,5k z wymianą (plus kilka innych, drobnych spraw - wyważenie i rotacja kół przy okazji, ale ponad 1.8k sam "materiał").

Zdarzyło się wam kiedyś pójść tak mocno po bandzie, jeśli chodzi o wymianę części eksploatacyjnej? Bo mi chyba do tej pory nie - zawsze zadowolony byłem z OE... co dawali na pierwszy montaż, to chciałem później.
Obserwuj wątek
    • polamek100 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymianie czę 30.08.23, 00:42
      No przeciez jest prawidlo ze kazde 500 wydane na auto - nie wazne co to jest, dodaje 5KM.
      Nigdy nie szczedzilem na oleju i elementach hamulca ale tez nie przesadzalem i np nigdy nie zakladalem i nier zajkldam tarcz z rowkami - nawet na tor.
      A klocki tylko bardzo dobre,. Jesli nie OEM to testowane, zalecane i z uczciwego zrodla - u nas nie ma czegos takiego jak markowe albo nie. Nie wiem co to by byly "nie markowe" ? Takie "generic"? nie widomo ska di kto zrobil? To bylby pogranicze samobojstwa. Na hamulcach sie nie oszczedza ale do normalnej jazdy i do VW zakladac carbon rotors? Hm.... hej jak ci przynosi usmiech na gebie? Go ahead... it is your money after all :))
      • qqbek Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 07:58
        Te nie są z rowkami.
        Zwykłe, wentylowane, większe trochę niz "standard", bo takie montowali w samochodach z automatyczną skrzynią.
        Z dobrego materiału i z dodatkową powłoką (poprzednie były Boscha i rdzewieć zaczynały po 2-3 dniach stania "pod chmurką", więc wolałem tą stówę za sztukę dopłacić za to).
        Klocki też Brembo i to z górnej półki, a to z kolei dlatego, że poprzednie Boscha pyliły strasznie, a ja nie lubię co chwila myć felg.
        • polamek100 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 19:27
          No nie wiem ale u mnie rdza na powierzchniach tracych pojawia sie pare godzin po umyciu auta z cieplymi tarczami. Nowe - chyba wiekszosc sa pokryte srodkiem/farba? anty-rdzewna i zawsze powierzchnie montazu - stykajace sie z reszta auta, pokrywam smarem "anti-seize".
          Tez wymienialem super klocki BMW - ktore super hamowaly ale strasznie brudzily felgi, na klocki nie-brudzace a tzn "ceramiczne" ktore maja to do siebie ze nie "lapia" tak mocno od razu, czsami piszcza jak zimne i potrzebe pare drobnych hamowan aby sie nagrzaly i "lapaly" jak trzeba.
          Poniewaz z zasady zmieniam klocki i tarcze wiec klocki wyberalem bardzo dobre a tarcze -"good -enough" poniewaz nie zauwazylem woelkiej roznicy w tych super i tych "popularnych" poza cena.
          Wazne tez jest "brake bedding"
    • marekggg Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymianie czę 30.08.23, 06:43
      kiedys tak - tez w sumie na tarczach i klockach na octavii.

      teraz oddaje do ASO i niech robia co maja napisane z "oryginalnymi" czesciami. oni chyba beda wiedzieli lepiej niz ja.
      • bolo2002 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 31.08.23, 13:57
        Nigdy nie byłem w ASO w ostatnich 10-ciu latach-bo to nie ma sensu. Nie tylko 1 godz . pracy mechanika jest 3-5 razy drozsza niz prywatnie-to jeszcze kantują. Piszą, ze uzyli oryginalnych częsci i płacisz jak za zboże- a wstawili zamienniki, To ca 80 % przypadków. Ostatnio chciałem, zeby ASO zrobiło mi ekspertyzę-bo coś mi terkotało. Chcieli 450 zł- za przejechanie sie samochodem! No to dałem mojemu mechanikowi-przejechał sie i powiedział diagnozę-poduszka silnika sie wyrobiła-i nie zapłaciłem nic.Poduszke wymienił za -150 zł.
        • nousecomplaining Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 31.08.23, 20:16
          > Nigdy nie byłem w ASO w ostatnich 10-ciu latach-bo to nie ma sensu
          No ale chyba bierzesz pod uwagę fakt, że część piszących tutaj jeździ autami na gwarancji i nic nie płacą w ASO z racji tej gwarancji właśnie?
    • only_the_godfather Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymianie czę 30.08.23, 07:36
      Od pewnego czasu, zdarza mi się kupować droższe części niż to co szło na pierwszy montaż. W sumie niewiem czy to sens, czy to tylko ja sie czuje lepiej, że mam poczucie że dbam o auto i jest ono jak to mówi mirek handlarz doinwestowane.
    • bolo2002 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymianie czę 30.08.23, 08:58
      Drogie-wcale nie znaczy, ze lepsze. A ja wybieram przewaznie to , co mi rozum podpowiada-albo mój mechanik. On mówi zawsze-nie kupuj Pan części np. firmy NTY0to najgorszy szajs. Więc wybieram zawsze sredniaki-ale albo japońskie -albo koreańskie. Np tarcze hamulcowe i klocki-firma Dokuji. Ceny niskie a jakosc pewna. Jeszcze sie nie zawidłem. Nie kupuję zamienników z Niemiec. Juz lepsze sa z Wlk. Brytanii. Najczęsciej kierowcy przeginaja z oponami. Bo Good Year czy Bridgestone, albo Michelin to najlepsze. gówno prawda. Opona Michelina-np. 400 zł a ten sam rozmiar innej formy-145 zł. Kupiłem 4 sztuki-jeżdzę juz 4-ty rok na całorocznych-bardzo dobre i jeszcze rok dam radę. Parametry ma lepsze niz Michelin. Bo CC i 67 Db/ super cicha/. Wachacz-bo sie sworzeń zużył/ ale dopiero po 16-tu latach!/-markowy 500-a dobry firmy OYODO-177 zł. I ten wybrałem-produkcja z Korei. Wystarczy na lata. Przeginanie z wyborem części nie ma sensu ekonomicznego na bank-a róznicę mozna przeznaczyć na coś innego-np. na whyski o nazwie Eljah Creig/ 47 Volta z Kenntucky-destylarnia z .... 1789 r-wielebny założył. Niebo w gębie.
      • qqbek Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 09:20
        No i moim zdaniem częściowo masz rację, częściowo jej nie masz.
        Dokuji to dobra marka, ale produkują tylko do "skośnookich" (japońskich i koreańskich) marek, więc jak się ma europejskie auto, to niestety trzeba szukać czegoś innego. Inna sprawa, że ja też coraz częściej omijam niemieckie marki (reflektory do Zafiry mam na przykład Magneti Marelli, a nie Hella, teraz hamulce Brembo, a nie Bosch czy ATE).

        Za to na oponach nigdy, przenigdy nie oszczędzałem.
        Do twojej Ceraty można kupić całoroczne Bridgestone za mniej niż 400 zeta sztuka, (C, A, 70 dB). Na gumach za 140 złotych bałbym się jeździć. W przeciwieństwie do sytuacji łóżkowych oszczędzanie na gumach może się skończyć utratą życia, a nie powołaniem na świat nowego.

        Co do waHaczy do OYODO uchodzi za tanie tajwańskie gówno, pakowane w ozdobny kartonik niestety, nie wiem, czy mój mechanik chciałby to do rąk wziąć.
        • hukers Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 09:36
          qqbek napisał:

          >
          > Za to na oponach nigdy, przenigdy nie oszczędzałem.
          > Do twojej Ceraty można kupić całoroczne Bridgestone za mniej niż 400 zeta sztuk
          > a, (C, A, 70 dB). Na gumach za 140 złotych bałbym się jeździć.

          Też bym się bał, ale podejrzewam, że Bolo obecnie wyjeżdża parę razy na miesiąc po bułki do sklepu jadąc z prędkością wózka inwalidzkiego, więc ta taniocha mu w zupełności powinna wystarczyć.
          • taniarada Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 10:12
            hukers napisał:

            > qqbek napisał:
            >
            > >
            > > Za to na oponach nigdy, przenigdy nie oszczędzałem.
            > > Do twojej Ceraty można kupić całoroczne Bridgestone za mniej niż 400 zeta
            > sztuk
            > > a, (C, A, 70 dB). Na gumach za 140 złotych bałbym się jeździć.
            >
            > Też bym się bał, ale podejrzewam, że Bolo obecnie wyjeżdża parę razy na miesiąc
            > po bułki do sklepu jadąc z prędkością wózka inwalidzkiego, więc ta taniocha mu
            > w zupełności powinna wystarczyć.
            Nie każdy ma przygodę spotkać się z SUVem tuż po wyjeździe z domu .A do Wrocławia nie dojedzie bez nawigacji 🤣
            • hukers Re: Zdarzyło się wam 30.08.23, 11:52
              taniarada napisał:

              > hukers napisał:

              > > Też bym się bał, ale podejrzewam, że Bolo obecnie wyjeżdża parę razy na m
              > iesiąc
              > > po bułki do sklepu jadąc z prędkością wózka inwalidzkiego, więc ta tanio
              > cha mu
              > > w zupełności powinna wystarczyć.
              > Nie każdy ma przygodę spotkać się z SUVem tuż po wyjeździe z domu .A do Wrocł
              > awia nie dojedzie bez nawigacji 🤣

              Tego znowu wypuścili z oddziału?
              Prawdą jest jednak, że polska psychiatria leży.
        • only_the_godfather Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 09:40
          Też byałbym się na tym jeździć. Kiedyś, kiedy człowiek był młody i głupi dałem się namówić na tanie opony. Więcej tego błędu nie popełnię. Nikt nie mówi o kupowaniu opon premium, jak ktoś jeździ spokojnie to i sprawdzą się dobre opony z średniej półki. Ale opony budżetowe?Nigdy. Zawsze mnie dziwie jak ludzie chwalą Dębice, Kormorany albo jeszcze jakieś inne chinskie wynalazki jak Laufenn czy WestLake i twierdzą, że nie czuć różnicy to poco przepłacać, za choćby opony z średniej półki.
          • qqbek Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 11:12
            Dębice miałem raz.
            Frigo 2, na pierwszej Astrze (która de facto była przecież "tylko drugim" autem w domu).
            To był pierwszy i ostatni raz.
            Druga Astra stała już na Good Year-ach i Dunlopach.

            Nawet Micrę kupiłem z ogumieniem średniej klasy (letnie mam Uniroyal Rainexpert 3 - te, nad którymi tak się kiedyś futrzasty tu spuszczał - jest poprawnie, ale "dupy nie urywają"; zimowe Falkeny - co dziwne one ponoć też "B" są na wodzie - co jak na niedrogą zimówkę jest bardzo dobrym wynikiem - a że mają jeden sezon przejeżdżone dopiero, to będzie okazja sprawdzić w tym roku, czy producent nie "przesłodził").
        • polamek100 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 19:30
          I nalezy miec na uwadze ze nie wszystkie Brembo czy ATE etc so dobre ani wszytkie zle podobnie jak np opony Michelina. firmy daja mase opcje cenowych a te sa zwiazane z jakoscia
          • qqbek Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 20:33
            polamek100 napisał:

            > I nalezy miec na uwadze ze nie wszystkie Brembo czy ATE etc so dobre ani wszyt
            > kie zle podobnie jak np opony Michelina. firmy daja mase opcje cenowych a te s
            > a zwiazane z jakoscia

            No ja wiem, że pomiędzy Latitude Sport 3, które miałem na X5, a Energy Saverami z Golfa była spora różnica.
            Ale jednak marka premium to w oponach produkt powtarzalny, od którego można oczekiwać określonej jakości.

            Inna sprawa z pozostałymi częściami.
            Tu rzeczywiście bywa różnie.

            A co do hamulców - już dzisiaj sprawdzone.
            Panienka mi dziś wyjechała spod PZMot na Prusa w Lublinie - jakieś 20 km/h z rozbiegówki (tak jechała tą rozbiegówką niemrawo, to myślałem, że się na jej końcu - typowo po "polskiemu" - zatrzyma), tuż przede mnie (jechałem jakieś 60 przy dozwolonych tam 70, bo było dość "gęsto") - wszyscy w środku wisieli na pasach, ale wyhamowałem, pewnie ze 20 cm za jej zderzakiem.

            Pojechała dalej.
            Nawet nie przeprosiła.

            250 metrów dalej wymusiła zmieniając pas na środkowy... a potem, tuż przed kolejnym skrzyżowaniem - na lewy - widać ten typ już tak ma.
            • kanna13 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 01.09.23, 00:15
              qqbek napisał:

              > a Energy Saverami
              > z Golfa była spora różnica.

              Akurat w przypadku tego Michelina to niestety nie jest to ich jakiś ponadprzeciętny wyrób.
              Miałem też fabrycznie w Sportsvanie i raczej to są opony mające zapewnić długie przebiegi ale kosztem innych parametrów, generalnie twarda mieszanka, wyślizgująca się powierchniowo z czasem przez to wg. mojej oceny lekko niebezpieczna na mokrym.
        • bolo2002 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 31.08.23, 14:09
          Jeżdzenie na gumach w sypialni nie ma smaku-nie korzystam. Najlepiej slizgac sie bez gum. natomiast co do opon-to chyba nie masz doswiadczenia-na chińskich juz 4-ty rok i są swietne, a OYodo u mnie to jest napis-made n korea a nie Tajwan.Ale ja nie mam złych doswiadczeń z Tajwanem. Inny przykład-opony z Indonezji-
          Apollo Alnac 4G-tam są produkowane-a to jest przecież holenderski Vredestein, I są swietne. To samo opony Falken-produkowane w Chinach-a to przeciez jest opona japońska i masz jakośc i pewność,
          Globalizacja to powoduje. Na pewno nie mozna generalizować A syn sobie do Feepa Cherokee i 272 KM kupił Kormorany 225 /80/ 18 /chyba/ i jest zadowolony.Krótko płętując: co kraj to obyczaj. A teraz to kupie sobie nowe Tracmax-i maja parametry opon premium. Koszt: 185 zł w hurtopony/195/60/15/.
      • only_the_godfather Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 09:22
        Parametr opon C hamowanie i przyczepność na mokrym dupy nie urywa. Moje wielosezonowe Continetale mają BB. Jeszcze tak na marginesie z Kenntucky to jest Burbon a nie whkisky.
        • qqbek Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 10:06
          Moje Good Year-y CB, też wielosezonowe.
        • bolo2002 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 01.09.23, 09:24
          Chyba masz rację-to bourbon, bo tam generalnie w Kenntucky go produkują. Trochę taka perfumowana whyski. Najwazniejsze, że smakuje.
      • loyezoo Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 10:00
        Hehe, Oyodo. Kupiłem kiedyś do Camry wahacze. Zrobiłem....4-5ys.km i już miały luzy. Daaawno temu, to miały jakąś trwałość.
        • bolo2002 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 04.09.23, 08:01
          Musiały byc produkowane w Bangladeshu.
      • jeepwdyzlu Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 05.09.23, 23:30
        Eljah Creig/ 47 Volta z Kenntucky-destylarnia z .... 1789 r-wielebny założył. Niebo w gębie.
        ----
        Etam.
        Jack Daniels daje radę.
        Albo 4 róże...
        • qqbek Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 05.09.23, 23:46
          jeepwdyzlu napisał:

          > Etam.
          > Jack Daniels daje radę.
          > Albo 4 róże...

          Jak ktoś lubi burbona, to owszem.
          Dla mnie lekko za "słodkie".

          Ponoć psychopaci lubią gorzki smak, a ja za najlepsze piwo uważam to z IBU na poziomie 200.
          Wino pijam wyłącznie wytrawne (ale niekoniecznie drogie - tanie Bordeaux za 5 czy 6 dych też wypiję bez obrzydzenia).
          Z napoi gazowanych to pijam chyba tylko Bitter Lemon od Schweppes.

          No nie ma przeproś ;-)
    • tiges_wiz Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymianie czę 30.08.23, 09:06
      Jeżeli stary układ hamulcowy dawał radę zablokować koła do zadziałania ABS, to nowy nie będzie lepszy, bo najsłabszy twój element to styk opony i podłoża.
      • qqbek Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 09:21
        A fading przy szybkiej jeździe po ekspresówce?
        Co z zachowaniem po deszczu?
        Co z rdzą?

        Myślę, że nie przesadziłem jednak za bardzo.
        Był Bosch i było źle.
        • only_the_godfather Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 09:23
          Akurat tarcze i klocki Boscha nie mają za najlepszej opinii. Same je kiedyś rozważałem i wszyscy je odradzali zarówno mechanik jak i w sklepie, czy nawet na grupach motoryzacyjnych.
        • tiges_wiz Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 09:26
          Prędzej martwiłbym się o płyn hamulcowy, ale jeżeli miałeś fading, no to wtedy też trzeba się tarczom przyjrzeć. To znaczy, że jednak nie działa poprawnie.
          • qqbek Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 10:03
            Płyn rzecz jasna też wymieniony na nowy.
            Zawsze wymieniam przy robieniu klocków.
            W Golfie wymieniłem nawet bez wymieniania klocków, jak samochód 4 lata skończył.
      • taniarada Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 10:13
        tiges_wiz napisał:

        > Jeżeli stary układ hamulcowy dawał radę zablokować koła do zadziałania ABS, to
        > nowy nie będzie lepszy, bo najsłabszy twój element to styk opony i podłoża.
        >
        To jest ból że w każdym toczydle musi być ten gadżet zwany ABS .
        • tbernard Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 19:05
          taniarada napisał:

          > To jest ból że w każdym toczydle musi być ten gadżet zwany ABS .

          ABS ma zapobiec zablokowaniu kół podczas hamowania dzięki czemu kierujący nie traci kontroli nad pojazdem.
          • taniarada Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 20:34
            Tak ABS w motocyklu jest bardzo potrzebny .Kiedyś się hamowało pulsacyjne i było git .
    • hukers Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymianie czę 30.08.23, 09:22
      Zdarzyło mi się przegiąć, ale nie tyle chodzi o części, co o miejsce wymiany tych części.
      Klocki i tarcze przód, robione w ASO parę lat temu, za 2,5 tys.
    • loyezoo Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymianie czę 30.08.23, 10:06
      A'propos "markowych" części. Ostatnio znajomy zmienił łączniki stabilizatora w Fordzie Mondeo. Najpierw chyba Febi (rozpadły się po kilku miesiącach) Potem bodajże Swag (podobnie) Wcurwił się i kupił jedne z najtańszych zamienników. Jeździ już rok i nic.
      Ja ostatnio po 15tys. km, miałem do wywalenia nowe sprzęgło LUK.
      I teraz top of the top. Mój mechanik zmieniał klientowi sworzeń wahacza. Swag. Nawet nie opuścił auta z podnośnika, bo stwierdził, że coś nie tak. Okazało się, że nowy ma większy luz, niż ten co był na aucie :)) Także tak, nie zawsze cena/marka oznacza, że coś jest lepsze. Szczerze, to ani ja, ani moi znajomi mechanicy, już nie wiedzą co kupować, bo na wszystkim można się nadziać.
      • tbernard Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 30.08.23, 19:09
        Marka a co za tym idzie cena to tylko statystyka. Jak markowe części będą zbyt często zaliczać wpadki, to opinia szybko ową markę przeszufladkuje do kategorii szmelc.
    • kanna13 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymianie czę 01.09.23, 00:05
      Jeśli serwisowanie wyłącznie w autoryzowanym ASO marki, nawet po upływie gwarancji, zalicza się do "przegięcia" to zawsze :-)
      • qqbek Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 01.09.23, 00:08
        kanna13 napisał:

        > Jeśli serwisowanie wyłącznie w autoryzowanym ASO marki, nawet po upływie gwaran
        > cji, zalicza się do "przegięcia" to zawsze :-)

        Nie ufam ASO.
        Wolę swojego mechanika - pewnie tak samo drogi jak ASO, ale przynajmniej kompetentny.
        Więc w kategoriach "przegięcia" bym tego nie liczył - jak nie masz kogoś zaufanego, to ASO to zawsze "druga najlepsza opcja".
        • kanna13 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 01.09.23, 00:33
          qqbek napisał:


          > Nie ufam ASO.
          > Wolę swojego mechanika - pewnie tak samo drogi jak ASO, ale przynajmniej kompet
          > entny.
          > Więc w kategoriach "przegięcia" bym tego nie liczył - jak nie masz kogoś zaufan
          > ego, to ASO to zawsze "druga najlepsza opcja".
          >
          >
          Może miałem szczęście, może akurat tak się składało, że na ASO kilku marek gdzie serwisowałem i serwisuję samochody nie mogę naprawdę narzekać. Co prawda nigdy nie robiłem w ASO nic poważniejszego niż standardowe przeglądy wynikające z zaleceń producenta i wymiany rozrządu ale jak na razie nie mam uwag.
          • qqbek Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 01.09.23, 10:35
            No ja ostatnie "auta główne" to samo dno, jeśli chodzi o ASO.
            W X5 cena kompletu rozrządu była w lubelskiej ASO ponad 2 razy wyższa niż w litewskiej ASO, która wysłała komplet kurierem na następny dzień bez dodatkowej opłaty (serio!).
            W VW części i oleje brałem w ASO, ale sam warsztat był taki, że w końcu stracili autoryzację na Audi, a kilka lat później to samo groziło im ze strony Volkswagena (wałki na częściach, picowanie "trupów" i kilka innych rzeczy mieli na sumieniu).
            Kupiłem Opla akurat jak miejscowy dealer (żeby było śmieszniej, salon miał naprzeciw Audo/VW, przy tej samej ulicy) stracił autoryzację. Najlepsze jest to, że nadal ma ją na Hyundaia co trochę przeczy tezie o jakimś wyższym poziomie usług serwisowych u Koreańczyków.

            Przy tej samej ulicy są jeszcze KIA i Toyota/Lexus, tak więc przy moim szczęściu mam jeszcze potencjalnie dwie ASO "do wykończenia" przez kupno samochodu ich marki.
            • engine8t Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 05.09.23, 19:17
              Ceny nie zaleza od kosztow zakupu handlarza ale od tego za ile lokalny klient to kupi.
              Nasi dilerzy BMW maja czesto prawie 2x wyzsze ceny na wszystkie czesci w porownaniu z dilerami np w Alabamie. Jak rozmawiam z tymi w Alabamie to sie za glowe lapia co za chciwosc.
              Tylko ze nie rozumieja ile tu kosztuje prowadzenie biznesu w porowaniu z innymi miejscami.
              • qqbek Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 05.09.23, 21:50
                Tylko na Litwie mają Euro i teoretycznie wszystko jest cenowo porównywalne lub droższe u nich.
                Jak widać tylko teoretycznie.
                Litwa to nie Alabama, jeżeli Polskę mamy przyrównywać do twojej kalafiorni, czy jak jej tam - to kraj ze wszech miar porównywalny z Polską, a nawet trochę droższy.
        • only_the_godfather Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 01.09.23, 08:01
          Kiedyś jeździłem do ASO, bo raz ceny nie były dużo wyższe, dwa mieli naprawdę dobrych mechaników. Obecnie, ceny wywalili w kosmos, a mechanicy poodchodzili i pozakładali swoje warsztaty. Do tego tak dobrze mi się złożyło, że sąsiad który pracował w ASO Renault założył swój warsztat.
          • taniarada Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 01.09.23, 08:16
            only_the_godfather napisał:

            > Kiedyś jeździłem do ASO, bo raz ceny nie były dużo wyższe, dwa mieli naprawdę d
            > obrych mechaników. Obecnie, ceny wywalili w kosmos, a mechanicy poodchodzili i
            > pozakładali swoje warsztaty. Do tego tak dobrze mi się złożyło, że sąsiad który
            > pracował w ASO Renault założył swój warsztat.
            Zawsze mieli w ASO ceny z kosmosu
            i narzucali marzę za części oryginał .W każdym mieście jest jakiś warsztat co zajmuje się jednymi typami samochodów i się zna .
      • polamek100 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 01.09.23, 02:25
        Czyzbys chcial powiedziec ze warunkiem utrzymania gwarancji jest serwisowanie auta w ASO danej marki?
        • kanna13 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 01.09.23, 07:37
          polamek100 napisał:

          > Czyzbys chcial powiedziec ze warunkiem utrzymania gwarancji jest serwisowanie a
          > uta w ASO danej marki?

          Nie chcę zaczynać dyskusji na ten temat, bo oczywiście nie jest to waunek konieczny, ale możemy założyć, że wg. mnie::
          - wolę serwisowanie gwarancyjne i pogwarancyjne w ASO danej marki,
          - jest lepiej jak samochód jeździ zawsze do tego samego autoryzowanego serwisu z racji technologii naprawy, wymienianych części i używanych materiałów eksploatacyjnych
          - mam pełną dokumentację co i kiedy było robione w samochodzie do tego jest to zgodne z wymaganiami producenta samochodu
          - stać mnie na takie fanberie
          • taniarada Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 01.09.23, 07:51
            " stać mnie na takie fanberie.
            Jest małe ale tu jest mowa o innym stażu auta .Z autem 10 letnim do serwisu ,gdy można pojechać do znajomego warsztatu ,który zajmuje się tego typu autami i pan Wiesio zrobi to za połowę ceny ,przyzwoicie i też da całą dokumentację proszę kolegi .
            • kanna13 Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 01.09.23, 09:27
              taniarada napisał:

              >.Z autem 10 letnim do serwisu ,g
              > dy można pojechać do znajomego warsztatu ,który zajmuje się tego typu autami i
              > pan Wiesio zrobi to za połowę ceny ,przyzwoicie i też da całą dokumentację pros
              > zę kolegi .

              Tutaj pełna zgoda, ale nie mam doświadczenia w takich przypadkach
            • only_the_godfather Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 01.09.23, 11:31
              Trochę się mijasz z prawdą, jeśli będzie porządnie, z rachunkiem i pełną dokumentacją, to i owszem będzie taniej niż w ASO ale nie o połowę.
          • engine8t Re: Zdarzyło się wam "przegiąć" przy wymi 05.09.23, 23:54
            Naprawy gwrancujne to jedno - tu nie masz wyjscia ale serwisowanie to absolutnie nie.
            W teriii to ma sesn ale juz w praktyce to nie za bardzo.
            Niestety z mojej dlugiez zyciowej praktyki to dobry, uczciwy i niezalezny warsztat jest lepszy i ma lepszych fachowcow od ASO. Maja dostep do czesci orginalnych i tych bez spepelka firmowego ale takich samych od tego samego producenta za polowe ceny i "aftermarket" na duprele za ktore ASO liuczy krocie a tu grosze. Prywatnemu zalezy na klientach i reputacji - ASO ma to w D.
            ASO lat 30 temu a obecne to nie to samo. Obecnie ASO nie ma zadnych gachwcow co sie na czyms naprawde znaja, Podlacza auto do komputera i jak mu cos pokazuje to wymienia a jak nie to nie. Pare razy mi sie zdarzylo ze taki servis oficjalny BMW ktory teoretycznie powinien miec najlpesze urzdzenia, najlepszych fachowcow i baze danych z calego swiata nie ma pojecia co sie dzieje bo auto nie pracuje rowno i to widza ale komupter nie pokazuje bledow wiec nie ma problemu. Idzisz do fachwaca co to zeby zjadl na BMW ten ci mowi - masz wtrysk bezposredni i nagar na zaworach, wyczysc i bedzi dobrze. Dlaczego BMW tego nie zaleca ani nie ma kodow komuterze to nie widomo. Wszyscu o tym wiedz a ci nie.

            Wymogi producenta sa czesto z D wyjete.
            Przyklad BMW uzywa skrzynie biegow z firmy ZF. Te same skrzynie sa uzywane w wielu innych markach jak Audi, Maserati, Huyndai, Land Rover Etc.
            I BMW zalewa swoje "swoim " sekretym plynem i nie serwisuje wogole twierdzac ze nie potrzeba nigdy i wogole. I te skrzynie wytrzymyje ponad 100k mil (bo 100k gwarancja) , niektore nawet do 150k ale niewiele dluzej. Inni normalnie serwisuja i u nich wytrzymuja 2x tyle. A ZF absolutnie zaleca serwis (i sprzedaje zestaw plynu, flitra i uszczelek) co 60k mil. Dzwonilem do nich i sami ludzi w ZF sie dziwia co to BMW wymyslilo i co to za cudowny plyn maja do ich skrzyni ktorego nie trzeba wymieniac..i uwazja to za glupote.
            Z wymiano oleju co 15 tys mil jest podobnie ale tu juz ich silniki ..

            Rozmawailem na ten temat nie tylko ze swoim mechanikiem ale wszyscy inni ( oprocz tych z ASO) mowia to samo. Rozwmailem nawet z inzynierem BMW z Nimiec i mi otwarcie powiedzieli ze to wszytko dlatego ze BMW daje gwarancje na 100k i potem kupujesz nowe auto ( bo skrzynia do wymiany i to przewyzsz zwykle cene auta) a glwnie dlatego aby pokazac ze ich auta so ECO bo mnajwe mniej wymian plynow.
            Stoje jkiedy w serwisie - recall.. I "serwis advisor kazdemu zaleca ustawiani ebieznosci za $250.
            Pare osob sie zgodzilo i ja patre a oni tymi aytami jada na driga strone ulicy do oponiarza..
            Zajrzalem do niego i pytam ile to kosztuje? $90.
            Tak ze ogolna zgoda w calym biznesie jest ze naprawy gwarancyjne tylko ASO ale dzien po - nigdy ASO.
            Jak masz dobrego mechanika to on tez ma cal historie ale u niego wymian oleju kosztuje $80 a nie $280
            I tu juz nie chodzi czy mnie stac ale kto jest madrzejszy i uczciwszy przede wszystkim.

            Ale, ciagle powrzarzam Twoje auto, Twoja kasa i Twoja decyzja i rob to co pozwla Tobie spac spokojnie w nocy.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka