Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polski

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:12
macie w du...pie ?? To znaczy ,że wolicie wspierać przemysł zagraniczny ,a
nie swój ?? To znaczy ,że wy sprowadzając swój z zagranicy będziecie go
używać do końca jego żywota ,bo kto kupi od was używany samochód ?? O co tu
chodzi ?? Widziałem w Polsce mnóstwo samochodów użytkowanych w naszym
kraju ,które były w bardzo dobrym stanie technicznym . Znam przykład jak
facet kupił samochód sprowadzony przez komis ,a kiedy wyjechał nim za granicę
to mu go zarekwirowali ,bo był kradziony . Nie rozumiem dlaczego wolicie
używany z tamtąd . Widziałem program TopGear gdzie zakładali się kto kupi
najtaniej i w najlepszym stanie używany pojazd . No i zaczęli je
testować ,Stig wsiadł do Audi i mówił że musiał być po dużym dzwonie . Dziwne
przecież Anglia to kulturka i Europa i mają w ruchu takie sztrucle ??
Ostatnio TUV sprawdzał serwisy SEATA w Europie i najlepiej wypadł serwis
w...Polsce ,to jak musi być za granicą ??
    • Gość: Romek Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: 81.12.148.* 16.11.04, 16:14
      Spójrz na drogi a odpowiedz sama przyjdzie
      • Gość: kiepasa Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:20
        Tego jestem świadom :) Ale czy nie znaczy to ,że tym "jak nówka" sprowadzonym z
        zachodu ,ktoś nadrobi zaległości na naszych drogach w ciągu roku ??
    • emes-nju Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk 16.11.04, 16:29
      Uzywany STARY (a na taki stac przecietnego Polaka) samochod kupiony w Niemczech jest wielokrotnie tanszy niz taki sam kupiony w Polsce. Do tego ma szanse byc lepiej wyposazony. Nie wspominajac o takim drobiazgu jak jednak lepszy stan techniczny samochodow zza zachodniej granicy - pisze o przecietnej.

      To ze najlepiej wypadl serwis Seata w Polsce o niczym nie swiadczy. Co najwyzej o tym, ze samochody serwisowane w tym serwisie sa w dobrym stanie. A ile Seatow zaraz po skonczeniu sie gwarancji trafia pod strzeche pana Miecia co to wszystko umi naprawic. Drutem, kitem, sznurkiem... Bo wielu z tych, ktorzy kupuja nowe auto w Polsce robi to na kredyt wiec nie stac ich na drogie (kilka lat temu drozsze niz przecietna w UE) naprawy w ASO.
      • Gość: literka m Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:40
        odpowiem Ci na moim prosstym przykladzie.
        Pierwsze moje auto sprowadzilem prawie 4 lata temu z Niemiec. Byly to Honda
        Civiv, rocznik 89, stan igla, przejechane 78 tys, (drugie auto w rodzinie,
        jezdzila kobieta w srednim wieku) 2 komplety kol .
        Zaplacilem (wg przelicznika sprzed 4 lat 1DM = 1,8 zl) 3600 zl. Formalnosci
        sprowadzenia (mienie przesiedlencze) 2000 zl. Calkowity koszt auta 5600 zl.
        Zobacz po ile chodzi u nas ten rocznik dzisiaj. :)

        Przez 4 lata dwa razy ktos na mnie niegroznie najechal, za kazdym razem
        dostalem odszkodowanie po 1500zl. Nie reperowalem (uszkodzenia nie byly duze) a
        auto dwa tygodnie temu bez najmniejszego problemu sprzedalem za 3200 zl
        (przebieg 130tys). Podorownaj kwote ktora zaplacilem z kwota ktora otrzymalem
        (+ odszkodowania) i przemysl. A gdzie w tym wszystkim amortyzacja auta ? :)
    • Gość: RF Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: 57.66.193.* 16.11.04, 16:50
      Dla mnie nieważne czy z Polski czy z Niemiec. Dla mnie ważny jest stan
      techniczny auta a cena jest sprawą drugorzędną. I tak jest dużo niższa niż
      nowego kwestia tylko kalkulacji co trzeba wymienić po zakupie aby jeździć.
      Dla mnie standartem po każdym zakupie auta jest wymiana paska rozrządu, świec,
      filtrów, płynów, oleju i ewntualnie zużytych części typu tarcze, klocki itp. co
      przewiduję przed dokonaniem zakupu.
      Jednakże aby znać stan techniczny auta to trzeba wiedzieć kto nim jeździł i jak
      jeździł oraz czy miał stłuczki czy nie. Oczywiście w przypadku auta z zagranicy
      jest trudniej to stwierdzić choć i to jest możliwe. Ze względu na to że czasem
      jeżdżę bardzo szybko nie zaryzykowałbym zakupu auta po wypadku i nawet dużo
      niższa cena nie jest mnie w stanie do tego skłonić.
    • Gość: andrut bo tam jest ich więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 18:56
      w Polsce co roku jest sprzedawanych max około 300tys. nowych aut, a np w
      niemczech nawet w najcieńszych latach nie mniej niż 3mln (w dobrych latach
      nawet 5mln). u nas największy popyt jest na samochody poniżej 15tys. czyli
      dosyć stare używane, a skąd mają się one brać, skoro nie sprzedaje się nowych?
      import używanych był przez lata ograniczany urzędowo, więc samochody znajdujące
      się już na naszym rynku były maksymalnie eskploatowane (np. naprawiane po
      poważnych wypadkach i to nawet te ponad dziesięcioletnie).

      druga sprawa to to, że większość ponad 10letnich jeżdżących w kraju było w
      przeszłości sprowadzonych z zagranicy jako powypadkowe lub składaki, więc
      oczywiste jest, że lepiej sobie teraz sprowadzić podobnego w całości.

      co do rodzimego przemysłu motoryzacyjnego to nie widzisz, że od wojny
      praktycznie go nie było? większość (jak nie wszystkie) samochodów produkowanych
      w kraju było w całości lub dużej części licencyjnych. w tej chwili nie ma już
      szans na samodzielne stworzenie w kraju przemysłu motoryzacyjnego jest już
      niemożliwe, bo projektowanie nowych modeli jest zbyt drogie i skomplikowane.
      nawet zakładając że byłby popyt na prosty pojazd produkowany w kraju, to byłyby
      problemy ze spełnieniem przezeń wszelkich wymogów ue.

      jesteśmy teraz w ue i firmy motoryzacyjne działające w kraju mogą bez przeszkód
      sprzedawać we wszystkich krajach członkowskich, z czego zresztą korzystają
      sprzedając tam ponad 80% produkcji.
      czechy i słowacja też nie wchłoną wszystkich pojazdów wyprodukowanych na swoim
      terenie, inwestorzy nawet na to nie liczą, więc czemu u nas miałoby być inaczej?

      już inni to napisali, ale powtórzę. ludzie na zachodzie europy są bogatsi, więc
      oczywiste jest, że mają samohcody lepiej wyposażone i utrzymane. no może nie
      jest tak, jak niektórzy piszą, że wolą 10letniego vw niż 2letniego lanosa.
    • pfan Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk 16.11.04, 19:02
      i chyba najwazniejsze.

      w niemczech nie naprawiaja aut u Pana Ryska w stodole...

      pozdrawiam
      • Gość: Thea do pfan Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: *.anon-online.org 17.11.04, 21:33
        Tak jest, masz racje.
        Samemu nie wsadza sie rak do auta, a paprakom sie auta nie daje.
    • Gość: a Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: *.irom.uw.edu.pl 16.11.04, 19:11
      Bo auta z Niemiec w Niemczech nie sa sprowadzane z tego kraju w przeciwieństwie
      do tych w Polsce :)))
      A tak na serio to ludzie w Polsce obawiają się: lipnych książek serwisowych,
      rozmywających sie dowodów rejestracyjnych albo z lipnymi pieczątkami, frajerów
      którzy nakładem czasu a niekoniecznie środków zarabiają szpachlując swoje auta
      na te nowe sprowadzane dla siebie z Niemiec .. Ja nie do końca się z tym
      zgadzam choć np. w Słomczynie albo jakiejkolwiek autogiełdzie w naszym kraju
      raczej nie kupiłbym auta ..
    • greenblack A w jaki sposób wesprę polski przemysł, jak kupię 16.11.04, 19:16
      np. Hondę nówkę z polskiego salonu?
      • Gość: A Re: A w jaki sposób wesprę polski przemysł, jak k IP: *.irom.uw.edu.pl 16.11.04, 19:19
        A OPLA Z GLIWIC TO NIE LASKA ???????? .. :p
    • Gość: kiepasa Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:44
      Chyba mnie przekonaliście . Byłem kiedys na Słomczynie i tam na 100 % nie
      kupiłbym auta . Może w komisie u dilera ,ale im też jakoś nie ufam . Czyli
      zapewniacie mnie ,że za granicą wszystko jest cacy i bez przekrętów ??
      Wszystkie samochody są serwisowane i badania coroczne są przeprowadzane zgodnie
      z prawem ,nie za przysłowiową "wódkę" jak to ma miejsce w Polsce ?? Można brać
      w ciemno każdy samochód w komisie ?? Rzeczywiście ceny u polskich dilerów są
      nieco przesadzone np. w Ameryce Merc C55 Amg kosztuje 100 tys zł taniej !!!
      Przyznam się szczerze ,że wolę używany ,a nie nową Pandę ,albo jakieś małe
      wozidełko . Szukam czegoś do mojej małej firmy do 60 tys. Musi spełniać wzór
      Lisaka , automat ,mocny dizel albo benzyna ,ksenony itd. Nie może być
      wypadkowy !!! Szukałem na mobile i naprawdę niezłe samochody można dostać za tą
      cenę . Tylko czy rzeczywiście jest tam wszystko takie cacy jak mówicie czy
      trzeba mieć w du... oczy ,żeby "biednego" Polaka nie wykiwali ?? Znam
      ludzi ,którzy harują ostro w tym kraju ,ale nie rękami na budowie ,tylko
      komibnują głową i nie mylić ze złodziejstwem i naprawdę ciężko jest im się
      czegoś dorobić w tym kraju . Znam też cwaniaków ,którzy mają super
      samochody ,dużą firmę ,tylko że oni to wszystko zarobili cwaniactwem i wcale im
      się nie dziwię . Jeżeli polski przemysł ma nas w du...ie to co ja mam się
      przejmować tak ??
      • Gość: literka m Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 08:50
        niestety w niemczech takze musisz sie pilnowac. Glownie jesli kupujesz w
        komisach. tam liczniki rowniez bywaja krecone a auta naprawiane w warsztatach u
        pana rysia. ogladalem juz kilka razy programy na niemieckich tv, gdzie
        zajmowali sie (sledzili losy) aut oferowanych w komisach jako "stan idealny,
        bezwypadkowe" i nie bylo to tak rozowo. moze dlatego, ze wioekszosc autokomisow
        prowadzonych jest przez turasow i ruskich ??? w zakupie prywatnym jest duzo
        wieksza pewnosc. poprostu przecietny niemiec tak nie kombinuje a zlecenie komus
        takich spraw tez kosztuje i nie wzawsze sie oplaca. co do przegladow
        technicznych... ostatnie auto ktore kupilem mialo TUV zrobionego w sierpniu. ja
        nim przyjechalem do Polskii i poszedlem zrobic przeglad. nie chcieli mi poscic
        auta, bo wykryli luzy na tulejach wahaczy.
        • Gość: zx Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: *.crowley.pl 17.11.04, 23:25
          "ostatnie auto ktore kupilem mialo TUV zrobionego w sierpniu. ja
          nim przyjechalem do Polskii i poszedlem zrobic przeglad. nie chcieli mi poscic
          auta, bo wykryli luzy na tulejach wahaczy. "

          Być może wystarczyła kilkumiesięczna przejażdżka po polskich duktach, aby je
          rozwalić...

          Serio. Miałem kilka lat temu auto - jeździłem nim 2 lata praktycznie tylko z
          pracy i do pracy, ale tak się nieprawdopodobnie złożyło, że ówczesna moja trasa
          praca-dom-praca wypadała mi praktycznie wyłącznie po wyremontowanych porządnie
          ulicach. Nic sie nie tłukło, żadnych luzów nie było. Później zmieniłem
          mieszkanie i znów trasa praca-dom-praca, ale przebiegająca totalnie wówczas
          zdewastowaną Al. Jana Pawła (wawa), rozgrzebaną ul. Popiełuszki itp.
          Wystarczyło 2-3 miesiące i wszystko miałem rozpieprzone....... :(((((((((((
          • Gość: Lanumisu Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.04, 11:23
            Mieszkam od lat w Niemczech i tak sie zlozylo ze przez ostatnie miasiace szukam
            aut dla znajomych w Polsce, dlatego mam juz jako takie doswiadczenie. Jesli
            szukacie przez internet, to najlepiej w mobile.de bo tam ogloszenia sa platne i
            byle kto (choc to nie regula) ogloszen nie daje. Natomiast w www.autoscout24.de
            ogloszenia daja wszyscy od turkow poczawszy na ruskich skonczywszy. Nie powiem
            ze tam auta porzadnego nie znajdziecie, ale trzeba sie naszukac, bo oszukuja
            jak cholera. Przykladami moglbym sypac, ale to innym razem. Nastepna sprawa to
            szukac ogloszen ze zdjeciem, ale takim zeby w tle widac byla hata wlasciciela.
            Macie pewnosc ze od porzadnych ludzi i ogloszenie jest prywatne, bo duzo
            handlarzy (szmaciarzy, co to same trupy sprzedaja)podszywa sie pod prywatne
            annonce. Jest jeszcze jedna regula szukania aut: otoz dobre auta sa od
            starszych ludzi, a ci do internetu ogloszen nie daja ( bo sie na tym nie znaja
            i nie maja internetu) lecz do gazet, najczesciej lokalnych. I tam tez szukac
            aut. To takie moje uwagi. Uwierzcie mi, jesli wezmiecie te kryteria pod uwage,
            znajdziecie porzadne i tanie samochody. Ja tak robie i kazdy kto ode mnie
            odbiera bryke jest zadowolony.
            • Gość: Leszek Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: *.torun.mm.pl 18.11.04, 22:04
              Przeczytałem tych kilkanaście wypowiedzi i nasunął mi się taki wniosek.W Polsce
              samochód traktowany jest jak przedmiot kultu,nie zaś jak maszyna służąca do
              przemieszczania się.Większości posiadaczy sam.wydaje się ,że jeśli ma nowszy
              rocznik samochodu to ma ,,lepsze notowania" w środowisku.Większą wagę Polacy
              przykładają do wyboru samochodu niż np.do wyboru żony.Mnie jak samochód się
              znudził to go sprzedaję w ciągu tygodnia.Z kupnem nie zastanawiam się dłużej
              niż jeden dzień.Oczywiście już nie kupuję nowego bo to czysta
              strata,elementarny brak szacunku do ciężko zarobionych pieniędzy.Bez dwóch zdań
              auto z zachodu jest lepsze...,a ze Szwajcarji NAJLEPSZE I WYPOSAŻONE.
    • Gość: sm Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: *.kalwaria-zebrzydowska.sdi.tpnet.pl 18.11.04, 22:45
      Powód jest b.prosty;serwis,paliwo,drogi oraz uczciwość przeciętnego,rodowitego
      Niemca
      • Gość: Lanumisu Re: Dlaczego wolicie używane z Niemiec ,a z Polsk IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.04, 09:47
        Z tyn servisem to tez roznie bywa. Malo jest stacji ktore sumiennie podchodza
        do zagadnien zwiazanych z przegladem samochodu. Robia tez na odwal, lub wcale
        nie moga znalezc usterki, albo tez wymieniaja czesci ktore nie wymagaja wymiany
        po to tylko by od klienta wyciagnac pieniadze. Od lat juz nie korzystam z
        autoryzowanych warsztatow, lecz z normalnych mniejszych gdzie czesciej spotyka
        sie zaufanych mechanikow. Ten mit sumiennych Niemcow juz dawno minal.
        Przykladem moze byc nawet fakt ze ten nowy Volkswagen "piatka" jest dopiero na
        16-stym miejscu jesli chodzi o niezawodnosc. Opel na siodmym, Mercedes na
        jedenastym miejscu. Pierwsza szostka to oczywiscie japce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja