Gość: nie wiem sam
IP: 81.190.171.*
16.11.04, 21:47
Mam pytanie czysto teoretyczne.
Przykład:
Wyjeżdzam z drogi podporządkowanej, jest skrzyżowanie. Chcę skręcić w prawo, więc muszę ustąpić pojazdom w lewej strony. Nagle coś co jedzie z lewej ma włączony kierunkowskaz w prawo - nie jedzie szybko. Czyli chce wjechać tam gdzie ja wyjeżdzam. Ja ruszam i nagle ciach, mam rozwalony tył. Okazało się że kierowca tego samochodu zapomniał wyłączyć kierunkowskaz. Policja orzeka moją winę. Brać mandat czy się odwoływać?
pozdr