Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wpis...

IP: *.aster.pl 26.11.04, 09:48
cdn.
    • Gość: Woman28 Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 10:05
      dobrego ? Nie mnie to oceniac, (jak będe na łozu śmierci to się wypowiem )ale
      chybacałkiem nieźle radze sobie za kółkiem, choć uczymy się całe życie :-).
    • Gość: RF Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: 57.66.193.* 26.11.04, 10:23
      Co to znaczy dobry kierowca? Wyjaśnijmy najpierw to pojęcie.
      Jeżeli uznać za takiego tego co nie zagraża i nie przeszkadza innym oraz ich
      nie zaskakuje na drodze to mógłbym się za takiego uznać.
      A co do techniki szybkiej jazdy przyznam skromnie że daleko mi do mistrzów
      kierownicy mogę być co najwyżej mistrzem prostej choć na zakrętach sobie nieźle
      radzę skoro niby bujającym Sceniciem wyprzedzam np Focusy, Astry i Golfy ale
      staram się nigdy nie ryzykować zbytnio a zwłaszcza kiedy kogoś wiozę.
      Jako kierowca chciałby żeby inni zachowywali się podobnie do mnie tj. nie
      zaskakiwali innych (sygnalizowanie manewrów)nie blokowali ruchu nie wyprzedzali
      na zakrętach (wjeżdżam w zakręt a tu auto na moim pasie z przeciwka brr często
      to miałem)i nie oślepiali niepotrzebnymi swiatłami oraz uzywali świateł mijania
      wtedy co należy ich używać (np w deszczu) a przede wszystkim w nocy - bo
      widywałem już auta widma.
      Dodałbym jeszcze przestrzeganie podstawowych zasad jak np reguła prawej ręki
      najtrudniejsza zasada jaką znam dla wielu kierowców.
      • Gość: cool Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.aster.pl 26.11.04, 10:28
        chodzi mi o wasze własne odczucia
        poprostu czy uwazam sie za dobrego kierowce


        cdn.
        • Gość: RF Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: 57.66.193.* 26.11.04, 10:31
          No właśnie co to znaczy dobry kierowca? Jeżeli przynajmniej jest to taki jak
          napisałem to jestem dobrym kierowcą, a jeżeli mówimy o rajdowcu popisywaczu to
          nie.
    • emes-nju No to sie nie wpisze :-P n/t 26.11.04, 10:29
    • szymizalogowany ja 26.11.04, 10:35
      ja

      (proste pytanie prosta odpowidze nie ma co filozofowac)
      • Gość: RF Re: ja IP: 57.66.193.* 26.11.04, 11:27
        Chłopie co Ty wypisujesz? Na filmie który prezentowałeś jechałeś w poślizgu na
        zakręcie który inni pokonuję bez, przy większej prędkości.
        Proponowałby kupic lepsze opony i wyremontować zawieszenie.
        • szymizalogowany Re: ja 26.11.04, 15:20
          > Chłopie co Ty wypisujesz? Na filmie który prezentowałeś jechałeś w poślizgu
          na
          > zakręcie który inni pokonuję bez, przy większej prędkości.

          heeee widze ze "sie znasz"! :D

          > Proponowałby kupic lepsze opony i wyremontować zawieszenie.


          oooo widze ze jestes "ekspertem"! :)))

          Proponowalbym jezdzic dalej Scenikiem skadinad dobrym rodzinnym minivanem i sie
          nie wypowiadac o sprawach ktore sa dla Ciebie teoria

          pozdro
          • Gość: RF Re: ja IP: 57.66.193.* 26.11.04, 15:42
            Jak ja kręciłem niezamierzone bączki jeszcze Maluchem to Ty ssałeś cycka, więc
            nie mów mi co dla mnie jest teorią.
            Ale rozumiem Twój zapał i nie ganię Cię za To tak sobie tylko żartowałem mam
            nadziejęże się nie obrazisz, w końcu codzienna jazda bez poślizgu jest coraz
            bardziej nudna na szczęście mamy teraz lód i slizgamy się do woli.
            Propozycję jazdy Scenikiem przyjmuję bez mrugnięcia okiem w końcu szybszego
            minivana za te pieniądze nie kupię a muszę wozić rodzinkę więc i przestrzeni
            potrzebuję:-).
            Życzę emocjonujących poślizgów XEDOSA i byle nie wpadł do rowu.
            Potrenuj w górach to dopiero są poślizgi..
            Pozdrawiam.
            • szymizalogowany Re: ja 26.11.04, 15:48
              > Jak ja kręciłem niezamierzone bączki jeszcze Maluchem to Ty ssałeś cycka,
              więc
              > nie mów mi co dla mnie jest teorią.

              hehe na forum to kazdy moze sobie pogadac

              tutaj pelno "ekspertow" - ja jestem jedna z niewielu osob ktora ZAWSZE popiera
              to co pisze dowodami (zdjecia, filmy) nawet jesli mi cos nie wychodzi :)

              (ile tu bylo "specow" ktorzy pisali dawno temu ze xedosem nie da sie jechac
              szybciej niz 200 kmh - gdzie sa teraz? hehe)

              > Ale rozumiem Twój zapał i nie ganię Cię za To tak sobie tylko żartowałem mam
              > nadziejęże się nie obrazisz, w końcu codzienna jazda bez poślizgu jest coraz
              > bardziej nudna na szczęście mamy teraz lód i slizgamy się do woli.


              hehe spoko

              pozdro
      • Gość: góral Re: ja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.04, 18:34
        kiedyś taki jeden dość znany kierowca powiedział, że żaden mężczyzna nie
        przyzna się, że jest słabym kierowcą lub słabym kochankiem...
        • mejson.e Re: ja 26.11.04, 22:47
          Gość portalu: góral napisał(a):

          > kiedyś taki jeden dość znany kierowca powiedział, że żaden mężczyzna nie
          > przyzna się, że jest słabym kierowcą lub słabym kochankiem...

          To był Stirling Moss i miał cholernie duzo racji!


          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
          (Leonardo Da Vinci)
      • mejson.e Re: ja 26.11.04, 22:43
        Wiadomo było, kto pierwszy się wpisze...

        Szymi is the best!


        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
        (Leonardo Da Vinci)
    • Gość: marba Wszyscy Polacy to wyśmienici kierowcy. IP: 195.116.28.* 26.11.04, 10:59
      Ja też oczywiście.
    • Gość: ToyOwner Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 15:25
      Jeżdżę dość dobrze. W sumie 450,000km, prawo jazdy od 1991.
    • Gość: Kokeeno Nie ma takich... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.04, 15:39
      Każdy może skończyć pod pociągiem...
    • Gość: Doki Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.11.04, 16:03
      Wprawdzie baczkow nie krece, ale i tak uwazam sie za dobrego kierowce. O!
    • wichura Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp 26.11.04, 16:54
      Jak już kilku przedmówców zauważyło - to bardzo względne pojęcie. Ktoś inny
      stwierdził, że gros poważnych wypadków powodują ci, którzy uważają się za
      świetnych kierowców.
      Wg mnie dobry kierowca zna swoje ograniczenia. Ja uważam się za całkiem
      niezłego kierowcę ogólnie i doskonałego miejskiego (przejazd z punktu A do
      punktu B, przez centrum W-wy, w godzinach szczytu w jak najkrótszym czasie).
      Chociaż gdybym miał pojechać 150 kmh wąską leśną dróżką - raczej wymiękam.
      • Gość: cool Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.aster.pl 26.11.04, 18:50
        góral nie psuj zabawy daj jeszcze wypowiedziec sie innym
        • Gość: góral Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.04, 18:56
          upsss...

          chciałem tylko sprowokować szymiego do udowodnienia, że jest świetnym
          kochankiem ;p

          pzdr
          • Gość: cool Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.aster.pl 26.11.04, 18:58
            hehe wybaczam
    • pfan Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp 26.11.04, 19:14
      dobry kierowca to np. sp Janusz Kulig

      ja potrafie tylko bezpiecznie ( mam nadzieje ) przemiescic sie z punktu a do punktu b.

      po 20 latach za kolkiem i 2-3 melonach kilometrow bede mogl powiedziec ze potrafie jezdzic, ale czy bede mogl powiedziec ze potrafie bezpiecznie jezdzic? nie wiem

      pozdrawiam
      • Gość: nikogoniezabił Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 22:31
        Topic jest równie durny jak ten który go wpisal.Kryteriów może być setki a
        odpowiedzi sa subiektywne.Więc zadnych wniosków nie mozna wyciagnąc .Bledy na
        drodz robi KAŻDY:od kierowców rajdowych po kierowców ciagników .
        Zauwazyłem jednak na forum co najmniej jednego superkierowce:
        Szymi napisal:
        hehe na forum to kazdy moze sobie pogadac
        ==wlasnie -tylu bzdur jak Ty jeszcze nikt nie napisal

        tutaj pelno "ekspertow" - ja jestem jedna z niewielu osob ktora ZAWSZE popiera
        to co pisze dowodami (zdjecia, filmy) nawet jesli mi cos nie wychodzi :)
        ==experci startuja z zawodach ,rajdach różnych ,nawet amatorskich,
        dowodami sa miejsca zdobyte w tych zawodach
        (ile tu bylo "specow" ktorzy pisali dawno temu ze xedosem nie da sie jechac
        szybciej niz 200 kmh - gdzie sa teraz? hehe)

        ==niebawem wszyscy forumowicze padna na kolana powaleni wielkością
        kilkunastoletniego gracika,przestań rożsmieszac ludz ,bo dostana zajadów :))

        ciesz sie swoim autem jak kazdy z nas ,ale przestań pieprzyć te głodne
        megalomańskie kawałki.apropos -skoro tyle wydaj na samoloty ,to moż byś zmienił
        xedosa na nowego xedosa.Na pewno odpiszesz ,że firma płaci.OK firma placi
        dobrym,dobrzy dobrze zarabiają ,więc stać ich na NOWE auto.To bez urazy takie
        spostrzezenia.
        • szymizalogowany Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp 26.11.04, 22:38
          > skoro tyle wydaj na samoloty ,to moż byś zmienił
          > xedosa na nowego xedosa.Na pewno odpiszesz ,że firma płaci.OK firma placi
          > dobrym,dobrzy dobrze zarabiają ,więc stać ich na NOWE auto.To bez urazy takie
          > spostrzezenia.


          wszystko sie zgadza


          tylko ze ja mam samochod liczac wedlug eurotax za 1.8 pensji:))

          nie wierzysz? trudno - sam bym nie uwierzyl widzac ze 99,99% ludzi naokolo
          bierze kredyty na samochod :)

          ale to prawda

          jak go rozwale to kupie drugi - samochod jest do zabawy a nie zeby sie o niego
          bac:) jakbym kupil accorda za 100 000 pln to juz bym nie za bardzo chcial
          poslizgami jezdzic, palis gumy itd. -a tak to swojego nawet nie ubezpieczam:)

          pozdro
          • Gość: nikogoniezabil Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 22:50
            tylko ze ja mam samochod liczac wedlug eurotax za 1.8 pensji:))

            nie wierzysz? trudno - sam bym nie uwierzyl widzac ze 99,99% ludzi naokolo
            bierze kredyty na samochod :)

            ale to prawda

            ==wierzę ,nie mam powodów ,aby nie
            kazdy ma swoje preferencje.
            osobiście staram sie jeździć autami do 4 lat i wcale sie nie
            stresuje:ubezpieczone itd. i tez jest w leasingu czyli w kredycie

            jak go rozwale to kupie drugi - samochod jest do zabawy a nie zeby sie o niego
            bac:) jakbym kupil accorda za 100 000 pln to juz bym nie za bardzo chcial
            poslizgami jezdzic, palis gumy itd. -a tak to swojego nawet nie ubezpieczam:)

            ==do wugłupów ma 2 pojazdy:motocykl oraz starego GSI 150 KM i jeszcze bardziej
            sie nie stresuje.fakt tylko OC
            ale mam ten komfort ,ze nie musze 1 autem zatykać kilka dziur :od rodzinnych po
            zrywanie przegubów na testach szybkosciowych.
            • szymizalogowany Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp 26.11.04, 22:53

              > ==do wugłupów ma 2 pojazdy:motocykl oraz starego GSI 150 KM i jeszcze bardziej
              > sie nie stresuje.fakt tylko OC
              > ale mam ten komfort ,ze nie musze 1 autem zatykać kilka dziur :od rodzinnych
              po
              > zrywanie przegubów na testach szybkosciowych

              dobrze ci hehe

              ale ja nie mam takich duzych potrzeb zeby wozic rodzine itd. wiec mi jeden
              grat "styka" na wszytko

              poza tym mam garaz na jeden samochod bo drugie miejsce mebali starymi zawalone
              jest:)
    • wernes Moja spowiedz 26.11.04, 23:02
      Przejezdzilem kilkaset tysiecy km po polskich drogach, kilkadziesiat tysiecy po
      zagranicznych, kilkanascie tysiecy km po torach wyscigowych, kilka tysiecy km
      po trasach szutrowych, prowadzilem w sumie grubo ponad 100 modeli samochodow
      majacych od 26 KM do ponad 600 KM, scigalem sie wielokrotnie ze znanymi i
      uznanymi kierowcami rajdowymi i wyscigowymi, nie mialem wypadku, stluczki ani
      parkingowego obtarcia, nie miewam sytuacji bez wyjscia, staram sie jezdzic
      przepisowo - absolutnie JEDYNY przepis jaki zdarza mi sie lamac to
      przekroczenie predkosci, nie wpycham sie, nie przekraczam ciaglej linii,
      zatrzymuje sie na stopie i wpuszczam kierowcow z podporzadkowanych ulic.
      Parkuje rowno i przepisowo, oplacam parkowanie w centrum, zawsze jezdze na
      swiatlach, nie jezdze nawet po 1/2 piwa, nie jezdze w dalekie trasy na dzien po
      mocniejszej imprezie, ostrzegam kierowcow o niewlaczonych swiatlach albo
      niedzialajacych zarowkach.
      Jak chce sobie poszalec to jade na tor.

      Mam nadzieje ze wszystko to co napisalem powyzej daje mi wystarczajaca
      legitymacje do nazwania siebie dobrym, bezpiecznie prowadzacym kierowca.

      Pozdrawiam
      • szymizalogowany Re: Moja spowiedz 26.11.04, 23:12
        > kilka tysiecy km
        > po trasach szutrowych, prowadzilem w sumie grubo ponad 100 modeli samochodow
        > majacych od 26 KM do ponad 600 KM, scigalem sie wielokrotnie ze znanymi i
        > uznanymi kierowcami rajdowymi i wyscigowymi,

        powiedz co zrobic zeby miec okazje tez tak pojzdzic? (klub?, jks? kasa?)

        chetnie tez bym potrenowal tak
        • pfan Re: Moja spowiedz 26.11.04, 23:23
          tez jestem ciekaw :)

          pozdrawiam
          • szymizalogowany Re: Moja spowiedz 26.11.04, 23:28
            > majacych od 26 KM do ponad 600 KM,

            szczegolnie ten fragment jest interesujacy

            nie mowie ze nie wierze w to


            jednak do tej pory myslalem ze zeby miec takie doswiadczenie to trzeba byc
            Jeremy Clarksonem

            600 KM? to co ty prowadziles? MclarenF1? Porsche Carrera GT? CL65 AMG? Pagani
            Zonda?


            ps. to nie jest zadna ironi a- pytam zupeni eserio bo mnie to interesuje

            co zrobic zeby takimi samochodami pojezdzic?
            • wernes Re: Moja spowiedz 26.11.04, 23:36
              Myslalem, ze pytasz o jazde na torze - i juz odpowiedzialem w innym poscie.

              Co do samochodow.
              26 konne auto to jak sie pewnie domyslasz fiat 126p ;) chyba ze on ma 24 KM..
              Teraz sobie przypomnialem ;-)

              To 600 konne auto to brabus cl600 sv12 - auto znajomego - dokladnie 640 KM.
              Wg mnie potwor ale mysle ze w codziennym uzytkowaniu sprawdza sie rownie dobrze
              jak wersja 367 KM ;-)


              Pomiedzy tymi bylo naprawde wiele ale oczywiscie tych powyzej - powiedzmy - 400
              KM jest kilka.
              Carrera GT chetnie bym sie przejechal ;-)

              Pozdrawiam
        • wernes Re: Moja spowiedz 26.11.04, 23:29
          Przyznam szczerze ze duza role odgrywaly znajomosci z roznymi osobami
          zwiazanymi ze sportami samochodowymi(i motocyklowymi rowniez). KJS-y sa wg mnie
          najprostszym i jednoczesnie najszybszym sposobem wkrecenia sie w srodowisko
          samochodowe - dlatego to najbardziej polecam. I tu nie liczy sie samochod.
          Cenie wszystkich tych ktorzy probuja swoich sil Fiatami 126 itp autami. Jakis
          rok temu moj znajomy jadac bardzo starym (ale czteronapedowym) Audi ostro zloil
          wszelkie Imprezy i inne duzo mocniejsze niz to Audi auta.
          Warto tez sprobowac swoich sil w kartingu - to daje naprawde solidna szkole.
          Coraz lepsze pozycje na KJSach, czlonkostwo w Automobilklubie, licencja
          rajdowa - to wszystko daje coraz wieksze mozliwosci.

          Wazne tez jest aby w poblizu Twojego miasta byl jakis tor.... Z tego co
          pamietam to jestes z Warszawy a tam chyba duzych problemow ze znalezieniem nie
          ma.
          W kontaktach z zawodowcami trzeba jednak miec duza pokore i znac swoje miejsce
          w szyku... ;-) Lepiej byc przesadnie skromnym niz wychodzic przed szereg - bo
          wtedy latwo jest stac sie posmiewiskiem.
          Z jakimis osiagnieciami (KJS-y), czlonkostwem w klubie mozna spokojnie cieszyc
          sie weekendami spedzonymi na torze zamiast przed tv lub w markecie ;-)

          Aha - wiekszosc moich znajomych ktorzy cos w sportach samochodowych osiagneli -
          w ruchu drogowym jezdzi naprawde spokojnie i przepisowo...

          Pozdrawiam i zycze powodzenia
          • szymizalogowany Re: Moja spowiedz 26.11.04, 23:34
            > KJS-y sa wg mnie
            >
            > najprostszym i jednoczesnie najszybszym sposobem wkrecenia sie w srodowisko
            > samochodowe - dlatego to najbardziej polecam.

            ok - tez sie nad tym zastanawiam - chce kupic jakiegos malego trupa do KJS'os



            > Wazne tez jest aby w poblizu Twojego miasta byl jakis tor.... Z tego co
            > pamietam to jestes z Warszawy a tam chyba duzych problemow ze znalezieniem
            nie
            > ma.

            jak to?


            podaj konkrety

            ja szukalem miejsc gdzie mozna pocwiczyc

            moje poszukiwani asie skonczyly na

            - zatrzymaniu przez policje kilka razy na ordona
            - inforamcji ze na bemowie mozna kupoic kurs jazdy 3 dni za 700 PLN
            - dowiedzeniu siue ze jedyny tor w okolicach wawy jest w centrum szkolenia
            policji w legionowie i nie jest pod zadnym pozaorem udostepniany (nawet za
            oplata)


            jak wiesz gdzie w wawie jest tor to napisz mi - z gory dzieki

            pozdro
            • wernes Re: Moja spowiedz 26.11.04, 23:47
              Nigdy nie jezdzilem w Warszawie - znam tylko z opowiadan ;-)

              Bemowo, Modlin ? To wszystko platne ?
              • pfan Re: Moja spowiedz 26.11.04, 23:55
                a powiesz mi gdzie mozna pojezdzic na slasku? w okolicach czestochowy?

                i gdzie mogbym dostac szersze infrmacje o KJS-ach? jakis link albo kontakt :)

                pozdrawiam
                • wernes Re: Moja spowiedz 26.11.04, 23:58
                  Nie mam pojecia. W Poznaniu i okolicach KJSy organizuje Automobilklub
                  Wielkopolski. Zdarza sie ze Zbyszek Szwagierczak organizuje male rajdy.

                  Z braku czasu ostatnio rzadko na nich bywam.

                  Poszukaj jakiegos automobilklubu na slasku - powinno ich troche byc.. A jak nie
                  to zawsze PZMot cos organizuje.

                  Pozdrawiam
                  • pfan Re: Moja spowiedz 27.11.04, 00:01
                    a odnosnie przepisow?

                    chyba nie moge wjechac na to autem z ulicy :) jakies ubezpieczenie, klatka, kas?

                    pozdrawiam
                    • szymizalogowany Re: Moja spowiedz 27.11.04, 00:04
                      pfan napisał:

                      > a odnosnie przepisow?
                      >
                      > chyba nie moge wjechac na to autem z ulicy :) jakies ubezpieczenie, klatka,
                      kas
                      > ?
                      >
                      > pozdrawiam


                      na KJS mozesz

                      musisz miec kask i gasnice :)
                      i jakies tam duperele typu zeby nie wymienione przewody paliwa czy cus

                      KJS to jest taka jazda zrecznosciowa dla zwyklych ludzi a nie dla zawodnikow z
                      samochodami z klatka i full wyposazniem :)

                      pozdro
                      • pfan Re: Moja spowiedz 27.11.04, 00:13
                        te duuperele mnie wlasnie interesuja :)

                        pozdrawiam
                • undercover_brother Re: Moja spowiedz 30.11.04, 20:23
                  Pod Czestochowa jest tor kartingowy - w Wyrazowie (droga na Opole - pierwsza wiec za Cz-wa).
      • mejson.e Tak, ale... 26.11.04, 23:35
        wernes napisał:

        "Przejezdzilem kilkaset tysiecy km po polskich drogach, kilkadziesiat tysiecy po
        zagranicznych, kilkanascie tysiecy km po torach wyscigowych, kilka tysiecy km po
        trasach szutrowych, prowadzilem w sumie grubo ponad 100 modeli samochodow
        majacych od 26 KM do ponad 600 KM, scigalem sie wielokrotnie ze znanymi i
        uznanymi kierowcami rajdowymi i wyscigowymi, nie mialem wypadku, stluczki ani
        parkingowego obtarcia, nie miewam sytuacji bez wyjscia,"

        Tylko pozazdrościć takiego stażu! ;-)

        "nie wpycham sie, nie przekraczam ciaglej linii, zatrzymuje sie na stopie i
        wpuszczam kierowcow z podporzadkowanych ulic.
        Parkuje rowno i przepisowo, oplacam parkowanie w centrum, zawsze jezdze na
        swiatlach, nie jezdze nawet po 1/2 piwa, nie jezdze w dalekie trasy na dzien po
        mocniejszej imprezie, ostrzegam kierowcow o niewlaczonych swiatlach albo
        niedzialajacych zarowkach.
        Jak chce sobie poszalec to jade na tor."

        Rad bym Cię uściskać poczciwcze za to!

        "staram sie jezdzic przepisowo - absolutnie JEDYNY przepis jaki zdarza mi sie
        lamac to przekroczenie predkosci"

        I pewnie oczekujesz od nas, że przekraczanie prędkości to błahostka, którą nie
        warto zawracac sobie głowy, a biorąc pod uwagę wszystkie wyżej wymienione
        "zasługi" nie powinniśmy się nawet ośmielić zwrócić na to uwagi?

        Przyznam, że tego nie rozumiem - dokładasz wszelkich starań, by nie przeszkadzać
        innym, pomagasz, wysilasz się nawet na równe parkowanie.

        A mimo tego na parszywych polskich drogach, wśród stad samobójczych pieszych i
        rowerzystów, bezmózgich roślinek za kierownicami, nieopierzonych gó..arzy,
        szalonych tuningowców, złośliwych tirowców - pozwalasz sobie na przekraczanie
        prędkości!

        Znasz siłę prędkości, ograniczenia samochodu i kierowcy a mimo wszystko uważasz,
        że Tobie wolno?

        Bo masz takie doświadczenie i umiejętności?

        Od takich właśnie wymaga się więcej.

        I utwierdzasz wszystkich w przekonaniu, że w Polsce respektowanie przepisów jest
        dla zramolałych starców i nawiedzonych ględziarzy i moralizatorów.
        Takich mejsonów, co wemą zjebki za proby uświadamiania innym własnych błędów.

        "Mam nadzieje ze wszystko to co napisalem powyzej daje mi wystarczajaca
        legitymacje do nazwania siebie dobrym, bezpiecznie prowadzacym kierowca."

        I ja mam taką nadzieję.


        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
        (Leonardo Da Vinci)
        • wernes Re: Tak, ale... 26.11.04, 23:42
          To nie tak.
          Zdaje sie ze napisalem - "zdarza sie". To nie jest regula i nie jest to na
          pewno przekraczanie predkosci o 100%.

          Na trasie bywa ze jade 120-130 km/h, i zdarza sie ze w miescie zamiast 50 jade
          70 km/h.
          Jednak staram sie jezdzic tyle ile jest wymagane i musze stwierdzic ze mi to
          wychodzi.

          > I utwierdzasz wszystkich w przekonaniu, że w Polsce respektowanie przepisów
          jes
          > t
          > dla zramolałych starców i nawiedzonych ględziarzy i moralizatorów.

          Absolutnie tak nie mysle.

          Pozdrawiam
          • mejson.e Tak, tak! 26.11.04, 23:52
            wernes napisał:

            "To nie tak.
            Zdaje sie ze napisalem - "zdarza sie". To nie jest regula i nie jest to na
            pewno przekraczanie predkosci o 100%.

            Na trasie bywa ze jade 120-130 km/h, i zdarza sie ze w miescie zamiast 50 jade
            70 km/h.
            Jednak staram sie jezdzic tyle ile jest wymagane i musze stwierdzic ze mi to
            wychodzi. "

            No to całe szczęście!

            " > I utwierdzasz wszystkich w przekonaniu, że w Polsce respektowanie przepisów
            jest dla zramolałych starców i nawiedzonych ględziarzy i moralizatorów.>

            Absolutnie tak nie mysle."

            No to miałeś rację - masz legitymację! ;-)

            Do zobaczennia na drodze!

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
            (Leonardo Da Vinci)
    • Gość: cool Re: To sa najlepsi-Idioci IP: *.aster.pl 26.11.04, 23:21
      Gość portalu: Ja
      Nie takie było pytanie. psujesz zabawe
      j/w daj sie wpisac innym
      te spostrzezenia miały zostac na koniec tzn po jakis 222 wpisach

      pozdro
    • Gość: monika Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.acn.waw.pl 26.11.04, 23:24
      kilka miesiecy po zrobieniu prawka kiedy przejechalam kilka tysiecy km zaczelam
      sie uwazac za dobrego kierowce i to byl moj błąd, nie spowodowalam zadnej
      stłuczki, ale kilka żenujących błedów ustawilo mnie do pionu i zdalam sobie
      sprawe ze racje mial jeden z moich instruktorów, ktory powiedzial, ze za
      dobrego kierowce bede mogla sie uwazac po przejechaniu 100 tys. km; na razie
      przejechalam tych kilosów 65 tys. i nie uwazam, ze jestem dobrym kierowcą
    • Gość: Ziomal wyczeska Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: 217.17.46.* 30.11.04, 15:13
      Taki pingpong-wygib, a jak tracha bryką:

      fun.from.hell.pl/2004-11-26/mini.wmv
      Spox!
    • ewcia.p Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp 30.11.04, 20:25
      melduję sie
      a tak poza tym JA to w wojsku DUPA ;)
      • Gość: blondynka Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.04, 20:27
        czeeee Efcia
        tu Blondi!!!
        • ewcia.p Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp 30.11.04, 20:30
          czeee blondi hehehe dobry link co? :D:D:D
          • Gość: blondi Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.04, 20:31
            are you man or woman???
            • ewcia.p Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp 30.11.04, 20:32
              I'm woman oczywiście :)

              hmm myślalam że to jasne
        • Gość: Blondi Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 20:34
          Ja jestem najlepsza kierowczynią.Prafko mam od 5 lat,rozjechałam 11
          kur,trzternascie kundli i zalediwie 26 punktów karnych w tym czasie i dwa
          spalone sprzengła i tyle samo skrzyń biegów do wymiany lecz nigdy nie maiłam
          powazniejszego wypadku niz te przycierki na prakingu.Zwazajc jednak że jezdze
          miniwanem sporawym tj.Seicento to morzna na takie rzeczy przymknać
          oko.Pozdawiam wszystkie zajebiste kobiety za kierownicom!!trzymajcie się i nie
          dajcię się facetom!
          • ewcia.p Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp 30.11.04, 20:35
            spoko brawoooo kierowczynnia :D:D:D:D
          • Gość: biblondi Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.04, 20:38
            he he
            nie no fajowo
            • ewcia.p Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp 30.11.04, 20:40
              bibliondi blondi czy może farbowana blondi :D:D: hihi
              • Gość: Blondi Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 20:45
                Niee..nie farbowałam włosów.wpełni i zawsze naturalna.Pozdawiam was dziewczyny.
                • Gość: blondi Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.04, 20:47
                  gerard!
                  • Gość: go Re: Kto sie uwaza za dobrego kierowce prosze o wp IP: *.aster.pl 01.12.04, 09:04
                    Gość portalu: ewcia.p napisał(a):

                    >a tak poza tym JA to w wojsku DUPA ;)

                    widze ze wystawalo sie pod jednostka
                    a tatko pewnie w stopniu plutonowego przez 15 lat
Inne wątki na temat:
Pełna wersja