Gość: ano
IP: *.crowley.pl
26.11.04, 10:32
dziś szedłem do przystanku autobusowego na ul.Bonifacego.Wszedłen na pasy i
zatrzymał sie gość w matizie przepuszczając mnie kulturalnie.Czasem takie
cuda się zdarzają /są o tym wątki/ ale ten usmiechał sie do mnie i pokazał
kulturalnie ręką że mogę iść.Głupek jakiś czy co?Ba, był na warszawskich
numerach ...Uważajcie na Sadybie i Stegnach na takich oszołomów!!!!