Dzis glupota siegnela dna...

02.12.04, 22:34
Wiec do dzis myslalem, ze juz wiekszosc glupot drogowych widzialem na wlasne
oczy, a reszte przeczytalem tu na forum. Okazalo sie, ze mialem mylne zdanie
o kierowcach.
Z Warszawy do Wolomina jedzie sie przez Zabki ulica Lodygowa (znawcy tematu
beda wiedziec) Na Lodygowej jest przejazd kolejowy z "pol" szlabanami
sygnalizacja i jest on automatyczny.
Godzina 19.30 Przede mna Renault Clio, zapalaja sie swiatelka sygnalizacji
(predkosc jakies 40 km/h. Hamuje ja, hamuje przed mna Clio... ale zatrzymuje
sie ZA szlabanem. Sygnalizacja mryga - Clio stoi. Szlaban sie zamyka (po 15-
20 sekundach), kierowca Clio chocby chcial moglby przejechac (szlaban jest
tylko do osi jezdni - po drugiej stronie nic nie blokuje przejazdu). Clio
podjezdza z 10 cm do przodu, zeby szlaban nie uszkodzil mu dachu.. i stoi!!!
Mowie do zony, szkoda ze nie mam aparatu.. nagroda word press foto
gwarantowana.. zona wyciaga telefon , zaczyna przejezdzac pociag i probuje
robic zdjecie Clio stojacego miedzy zamknietym szlabanem a przejezdzajacym
pociagiem (z mojej perspektywy dziwilem sie, ze pociag sie nie otarl)
Niestety wyczerpana pamiec telefonu nie uchwycila tego fenomenu drogowej
fantazji.

    • mejson.e Re: Dzis glupota siegnela dna... 02.12.04, 22:47
      Może ktoś uczył jeździć swoją teściową?
      Zdalnie, np. przez telefon?

      Albo komuś zbrzydło życie?

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
      (Leonardo Da Vinci)
      • Gość: kompressor Re: Dzis glupota siegnela dna... IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.12.04, 22:56
        hahaha dobra checa, moze koles byl high ?:) i dla niego to byl dobry film hehe

        Ps
        nie powinienes w takim momencie doskoczyc do kierowcy i chociaz zobaczyc czy
        nie "potrzebuje pomocy" albo nawet mu ja wyperswadowac ? gdyby wagon go
        zahaczyl o zderzak to...
        • Gość: spoko Re: Dzis glupota siegnela dna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 23:21
          ..by się wagon zarysował,a szkoda bo PKP na brak pieniazków narzeka.
        • warzaw_bike_killerz Re: Dzis glupota siegnela dna... 03.12.04, 10:03
          Gość portalu: kompressor napisał(a):

          > nie powinienes w takim momencie doskoczyc do kierowcy i chociaz zobaczyc czy
          > nie "potrzebuje pomocy" albo nawet mu ja wyperswadowac ? gdyby wagon go
          > zahaczyl o zderzak to...

          Poniewaz przez pierwsza chwile, konsternacja byla tak duza, ze po prostu nie
          rozumialem - co chce zrobic kierowca - po prostu patrzylem. Gdyby wyszedl z
          samochodu, zeby go zepchnac (bo mu np. zgasl silnik), pewnie nie zawahalbym sie
          mu pomoc (chociaz tez tego nie wiem) Gdy ruszal do przodu, zeby szlaban mu
          dachu na zahaczyl, ze zdziwienia popadlem w cos w rodzaju amoku glupota
          kierowcy. Dopiero potem zaczalem sie zastanawiac, ze jakby zahaczyl o niego
          pociag, to pewnie bylby spory rozrzut czesci. Za zamknietym szlabanem, chyba
          jednak nie zdecydowalbym sie podejsc. Gdyby cokolwiek sie stalo, ja
          bylbym "pieszym" za szlabanem dostajacym w glowe oderwana maska.
    • Gość: tatuś Re: Dzis glupota siegnela dna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 07:44
      Ale masz wyobraźnię dzieciaczku ,a teraz idź na swój trójkołowy rowerek i do
      przedszkola zapier....
      • warzaw_bike_killerz tylko do ciebie. 03.12.04, 09:50
        Gość portalu: tatuś napisał(a):

        > Ale masz wyobraźnię dzieciaczku ,a teraz idź na swój trójkołowy rowerek i do
        > przedszkola zapier....

        Masz problem? Skieruj swoj poped w kierunku czatow erotycznych, a teraz idz
        wytrzyj raczki, bo zes je sobie upaćkal jakims swinstwem.
        PS. Zobacz, nawet nie doczytales mojej odpowiedzi do konca a juz sie
        wybrudziles.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja