Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR.....

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 12:26
Byłem na weekend u znajomych w Niemczech, a że są właścicielami dużego
komisu, wspomniałem o tych Hondach. Nazajutrz miałem możliwość jazd próbnych
tymi modelami (salon Hondy).
CTR - świetna na prostej, silnik wyrywa auto z asfaltu, nawet przestał mi
przeszkadzać lewarek biegów rodem z dostawczaka. Problem zaczął się w
zakręcie, na suchym - jak cię mogę. Na mokrym zakręcie - dodaję gazu, a tu
poślizg przednich kół !!! Aż sie spociłem ze strachu. "Entschuldigung, kaine
Traction Control" - zdanie właściciela salonu.
S2000 - pierwsze wrażenie super - tylko wyświetlacz cyfrowy rodem z
motocykla. Silnik bajer - ciągnie jak szatan. Suchy zakręt - gaz,ładny uślizg
i szybkie wyjście - bajka. Mokry zakręt - lekki gaz i ....bączek. Drugi raz w
ten zakręt i ....bączek. "Entschuldigung....."
Usmiechnięty właściciel zaproponował mi własne RS4 na ten zakręt, ale to już
całkiem inna bajka - żadnych problemów - sucho czy mokro..... "Wyleczyłeś się
z Hondy?" - pytanie znajomego zadane z uśmiechem.
Ludzie - po co komu taka moc, skoro nie można jej skutecznie przenieść na
drogę? To tak, jak lizanie cukierka przez szybę. PROŚBA DO KONSTRUKTORÓW:
Dajcie 30 KM mniej, żeby to się dało wykorzystać, albo dołóżcie TC. Inaczej
to sztuka dla sztuki.
I na koniec zdanie właściciela RS4 - "Chcesz poszaleć za darmo - kup Peugeota
205 GTI"
    • Gość: Diesel niknejm - co ty na to? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 13:55
    • Gość: Diesel niknejm - co ty na to?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 13:58
      Jest w tym twoja zasługa - to przez ciebie zainteresowały mnie te Hondy. Ale
      wybacz - trakcja i styl prowadzenia ala motocykl (na prostej ile fabryka dała,
      na zakręcie wolniuteńko) to raczej za mało na rasowe auto sportowe....
      • conveyor Re: niknejm - co ty na to?? 06.12.04, 14:01
        Gdybys nie dusil pedalu gazu to bys sie nie obrocil na zakrecie...
        • Gość: Diesel gdybym nie wsiadał, też by mnie nie obróciło.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 14:31
          To jak się jeździ na zakręcie? Na wciśnietym sprzęgle? Na hamulcu? A może bez
          gazu?
          • Gość: Doki jak zawsze to samo: jezdzic trzeba umiec IP: *.218-200-80.adsl.skynet.be 06.12.04, 14:38
            Tez mam Honde, tez bez TC i choc tylko 156 KM, to znam ten bol, jak wdepniecie
            na dwojce na mokrym konczy sie tylko spinem. A nie daj Boze dodac gazu na
            zebrze- farba jest sliska.
            Ale to jeszcze raz potwierdza, ze przy jezdzie trzeba myslec i trzeba umiec jezdzic.

            Gość portalu: Diesel napisał(a):

            > To jak się jeździ na zakręcie? Na wciśnietym sprzęgle? Na hamulcu? A może bez
            > gazu?

            A dlaczego bez? Gazem trzeba operowac delikatnie, tak jakbys puszczal baka na
            sali balowej (porownanie zapozyczone od A. Sapkowskiego), a nie wszystko albo
            nic. Nie zawsze musisz wykorzystywac 100% mocy, nie?
            • Gość: Diesel Re: jak zawsze to samo: jezdzic trzeba umiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 14:49
              Rozumiem, że chodzi ci o znajomość samochodu - im lepiej znam narowy, to tym
              szybciej jadę?
              PS Pojechałem tam sprawdzić auto - sportowe. Dlatego starałem się sprawdzić
              ten "sport". Nie moja wina, że podwozie nie dorównuje silnikowi.....
              • Gość: Fred Re: jak zawsze to samo: jezdzic trzeba umiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 15:01
                Mysle ze nie o to chodzilo. Widzisz to tak jakbys samochodem bez ABS na sliskim
                wcisnal pedal hamulca do oporu i zdziwil sie ze samochodem nie da sie kirowac,
                pomimo ze na suchym kola nie zrywaja przyczepnosci i sterowac mozna. Ale jakbys
                sam pedalem hamulca dozowal sile hamowania do warunkow panujacych i hamowal
                samochodem na granicy przyczepnosci to osiagnalbys optimum jakosci hamowania
                (lub w innym samochodzie to dozowanie sily zrobi za ciebie system ABS).
                tak samo tutaj. W RS4 system elektroniczny spowodowal ze na asfalt nie bylo
                przenoszone 100% mocy samochodu a jedynie np 60% bo wiecej spowodowalo by
                zerwanie przyczepnosi i auto zachowaloby sie podobnie jak Honda. A w S2000
                swoja niewiedza (lub brakiem doswiadczenia) spowodowales przeniesienie na
                sliski asfalt 100% mocy samochodu i niestety przyczepnosc zostala zerwana. W
                jednym samochodzie sam muszisz wszystko kontrolowac, dozowac moc tak aby jechac
                na granicy przyczepnosci i uzyskac jak najlepsze czasy (jesli mozemy mowic tu o
                czasach przejazdow) a w drugim mneij doswiadczony kierowca moze wcisnac pedal
                do oporu i system elektorniczy zalatwi za niego sprawe zbadania przyczepnosci i
                takiego dobrania mocy aby delikwent osobiscie sie o nadmiernej mocy samochodu w
                tych warunkach.
                Sportowe zawiesenie to nie takie cos co na kazdym rodzaju nawierzchni
                gwarantuje 100% przyczepnosci ale takie ktore w analogicznych warunkach zachowa
                sie lepiej niz zawieszenie zwyklego samochodu ale przy tym trzeba umiec z niego
                korzystac. Jakbys byl doswiadczonym kierowca, znajacym dany samochod to okazac
                by sie moglo ze przejedziesz ten zakret szybciej o 2km/h niz taki sam samochod
                z systemem TC bo Ty wiesz ze tyle jeszcze szybciej mozesz pojechac a komputr
                zadecydowalby ze wiecej juz sie nie da. Ty za to nie chciales pojechac 2km/h
                szybciej tylko od razu 50km/h.
                Pozdrawiam i zycze umiarkowania w ocenach samochodow bo to co mozna z nich
                uzyskac w wiekszym stopniu alezy od kierowcy a nie do samochodu. jak byle
                kierowce posadzis za kierownica sportowego samochodu to moze on miec problemy z
                obiechaniem kierowcy rajdowego porusajacego sie jakims w miare mocnym
                kompaktem.
                Doswiadcenie, doswiadczenie i jeszcze raz doswiadczenie
                • drpawelek Re: jak zawsze to samo: jezdzic trzeba umiec 06.12.04, 15:59
                  Ja wykrecilem baczka maluchem, jak pierwszy raz jechalem po sliskim. A maluch
                  ma taki sam uklad napedowy, jak porsche 911.

                  Ciekawe, ze jest to pierwsza osoba, ktora uznaje wlasnosci jezdne Hondy S2000
                  za niewystarczajace. Zwykle bywa odwrotnie - wyscigowe podwozie jest chwalone,
                  ganiony jest za to silnik, ktory za bardzo przypomina silniki motocyklowe.
                  Osobiscie, S2000 jest moim zdaniem takim czterokolowym ekwiwalentem motocykla -
                  z wszystkimi tego zaletami.
                • Gość: leszek Re: jak zawsze to samo: jezdzic trzeba umiec IP: 194.25.214.* 06.12.04, 16:18
                  Celne uwagi. Mam do Ciebie i innych gosci pytanie. Przegladajac MotoScout24
                  znalazlem calkiem atracyjne ceny na S2000. Moge wziasc maly kredycik.
                  Zastanawiam sie wiec nad kupnem takiego auta, lecz moja mloda jest zakochana w
                  slk. Merce za taka sama sume pieniedzy sa zwykle 3-4 lata stasze. Czy ktos na
                  tym forum ma jakies doswiadczenia dotyczace tych aut, wskazowki na co zwrocic
                  uwage przy kupnie itd. Jestem doswiadczonym kierowca, jezdzilem rownie mocnymi
                  autami.Nie bede nim jezdzil w kraju wiec nie obawiam sie o kradziez. Bede
                  bardzo dzwieczny za kazda rade.
                  Pozdrowionka:)

                • Gość: Diesel Re: jak zawsze to samo: jezdzic trzeba umiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 08:31
                  Mam prawo jazdy już 18 lat. Jeżdziłem już różnymi "zawieszeniami" i
                  zdecydowanie najlepsze na zakręty ma Peugeot (polecam 106). Zapewniam cię, że
                  umiem dozować gaz na zakrętach. Zresztą moja technika jazdy zawsze powoduje, że
                  dochodza mnie na prostej, a zostaja na zakrętach. A co do hamowania - umiem
                  hamować tzw pulsacyjnie - czyli bez ABS, co tobie chyba nie mieści się w
                  głowie....
                  • Gość: Fred Re: jak zawsze to samo: jezdzic trzeba umiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 08:59
                    Ok, umiesz jezdzic, nie neguje tego. To skad w takim razie porownanie samochodu
                    z TC i bez TC i wyciagniecie takich wnioskow. Wiadomo ze jak samochod nie ma TC
                    i przesadziz z moca to straci przyczepnosc. A jak ma TC to komputer nie
                    przeniesie calej mocy na asfalt i samochod utrzyma tor jazdy. Z Twojego
                    pierwszego postu jak dla mnie jednoznacznie wynika iz uwazasz ze RS4 przenioslo
                    100% mocy na asfalt dzieki wspanialemu TC a S2000 nie ma TC i nie moze tej mocy
                    juz przeniesc.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Diesel Re: jak zawsze to samo: jezdzic trzeba umiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 09:35
                      Uważam, że na mokrym asfalcie z liśćmi moc Hondy jest niewykorzystana. Wyjścia:
                      zmniejszyć moc, poszerzyć opony, zastosować inne ogumienie, zmienić
                      przełożenia, dołożyć TC. Po co mieć 200 KM silnika, których efektywnie na
                      asfalcie jest 160? To już lepiej mieć 160 KM tylko dobrze wykorzystane
                      • Gość: Fred Re: jak zawsze to samo: jezdzic trzeba umiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 09:47
                        I tu sie zgadzamy, samochod z TC jest lepszy niz bez (jesli chodzi o
                        prowadzenie - przyjmujac jakis stopien uproszczenia).
                        Ale ja osobiscie wolalbym taki "fun car" jakim jest Honda albo jakis SLK lub
                        TT, generalnie cos z tej polki. Ale przeciez po to tworzy sie rozne samochody
                        zeby kazdy mogl cos sobie dobrac w zaleznosci od gustu. Mi akuat bardzo
                        odpowiada to ze moge sobie w dowolnym momecie jak mi sie spodoba pokonac dany
                        zakret bokiem :) A do tego ten wiatr we wlosach :)
                        Pozdrawiam
                      • mess220 Re: jak zawsze to samo: jezdzic trzeba umiec 07.12.04, 10:59
                        >>Po co mieć 200 KM silnika, których efektywnie na
                        > asfalcie jest 160? To już lepiej mieć 160 KM tylko dobrze wykorzystane

                        WYSTARCZY ODJAC TROCHE GAZU I PO SPRAWIE.
          • Gość: K Re: gdybym nie wsiadał, też by mnie nie obróciło. IP: *.3miasto.net / *.pronets.pl 10.12.04, 17:50
            Auto gwizda ino szofer pi.. he he!!! PS- NIe wstyd ci udowadniac przed
            wszystkimi ze jestes "ciota kierownicy"???? Porsche 911 i Lotus Esprit to tez
            samochody dla ludzi ktorzy potrafia jezdzic wiec recze ci ze tez "bys sie z
            nich wyleczyl"!!!
      • Gość: Radek Re: niknejm - co ty na to?? IP: *.ok.ok.cox.net 06.12.04, 14:03
        Eee tam glupoty opowiadasz.
      • speedy1000 Re: niknejm - co ty na to?? 06.12.04, 15:45
        ??
        trakcja i styl prowadzenia ala motocykl (na prostej ile fabryka dała,
        > na zakręcie wolniuteńko)
        Zastanow sie co mowisz... przez zakret wolniutenko na motocyklu :))) to nie te
        czasy z WSK (nie obrazajac wlascicieli)!!! Uwierz mi ze nie mialbys
        najmniejszych szans na kretej drodze z motocyklem i wprawnym prowadzacym!!!
        POZDR
        • Gość: Diesel Re: niknejm - co ty na to?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 08:33
          Chodziło mi o dodawanie gazu w zakręcie - w motocyklu jak i w tych Hondach
          mocne dodanie gazu powoduje "karę".
      • niknejm Re: niknejm - co ty na to?? 07.12.04, 15:09
        Gość portalu: Diesel napisał(a):

        > Jest w tym twoja zasługa - to przez ciebie zainteresowały mnie te Hondy. Ale
        > wybacz - trakcja i styl prowadzenia ala motocykl (na prostej ile fabryka
        > dała,
        > na zakręcie wolniuteńko) to raczej za mało na rasowe auto sportowe....

        Cóż, jeśli potrzebujesz pomocy elektroniki, żeby jeździć szybkim (w miarę)
        samochodem - to nie kupuj CTRa czy S2000. To są samochody dla ludzi, którzy
        potrafią docenić (i wykorzystać) własności jezdne takiego samochodu.

        Dla Ciebie idealna byłaby Corolla T-sport, bo ma elektronikę wspomagającą
        kierowcę. I odpowiednie manewry z gazem/hamulcem zrobi za Ciebie, bez Twojej
        wiedzy (najwyżej mignie lampką ostrzegawczą). Oczywiście wprawny kierowca
        wykręci na danej trasie znacznie lepszy czas CTRem (patrz np. Tracktest
        Motorvision), ale trzeba umieć jeździć - jestem pewien, że na mokrym torze
        kompletny laik pojechałby szybciej Corollą T-sport niż CTRem. Jak kupiłem
        Civica VTi (auto znacznie mniej sportowe od CTR, choć swoje 169KM też ma) po
        prostu grzecznie udałem się na lekcje jazdy prowadzone przez kierowcę z
        licencją rajdową. Te lekcje nie uczyniły ze mnie zawodowca, ale raczej nie
        spotykam się z problemami takimi, jak Twoje ;-))

        Krótko - sugeruję udanie się na kurs jazdy sportowej. Nabyte umiejętności
        przydadzą Ci się nie tylko na torze.

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: Diesel Do niknejma - przeczytaj jeszcze raz i zrozum.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 15:16
          Sugeruje spotkanie:
          1. Trasa - opisywane już tutaj 18 km zakrętów pomiędzy Połczynem a Drawskiem na
          pomorzu
          2. Trasa - Przełęcz Salmopolska ok marzec - kwiecień....
          3. Trasa - Żywiec - Istebna - Wisła - marzec....

          Zobaczymy, czy utrzymasz się za moim TDI - bez żadnej elektroniki. A wtedy
          zasugeruję ci kurs jazdy po zakrętach a nie po torze.
          PS . Poczytaj dokładnie post oraz postaraj się zrozumieć jego sens i duch.
          Starałem się sportowo spróbować samochodu sportowego. A tu pojawia się samochód
          wyścigowy i wychodzą wady (a nie jestem wielbicielem Hondy), których
          sponsorowani testerzy nie chcą pokazać - ujawnić? Widziałeś test S2000 w TVN
          Turbo - bodaj DeLux lub Garaż? Facet miał wyraźne trudności na zakręcie z
          piaseczkiem.
          PS II Zauważ, że nigdy nie wyprodukowałem obraźliwej uwagi w czyimkolwiek
          kierunku - dlaczego więc ty sobie pozwalasz w moim? Rozumiem, że nie różnisz
          się pod tym wzg od Szymiego? :-)
          PS III Czy ty kiedyś wyjeżdzasz za miasto lub masz jakieś wrażenia z jazdy????
          Bo sypiesz tylko internetowymi testami lub telewizyjnymi? A czy kiedyś jechałeś
          s2000 lub np MX5? Bo nasza rozmowa wygląda jak gadka (za przeproszeniem) ze
          ślepym o kolorach....
          • Gość: Fred Re: Do niknejma - przeczytaj jeszcze raz i zrozum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 15:52
            Gość portalu: Diesel napisał(a):

            > Sugeruje spotkanie:
            > 1. Trasa - opisywane już tutaj 18 km zakrętów pomiędzy Połczynem a Drawskiem
            na
            >
            > pomorzu
            > 2. Trasa - Przełęcz Salmopolska ok marzec - kwiecień....
            > 3. Trasa - Żywiec - Istebna - Wisła - marzec....
            >
            > Zobaczymy, czy utrzymasz się za moim TDI - bez żadnej elektroniki. A wtedy
            > zasugeruję ci kurs jazdy po zakrętach a nie po torze.

            Wobec powyzszego stwierdzenia jestem juz w 100% przekonany o slusznosci swojej
            tezy iz To kierowca jest winny temu ze samochod wylecial ze swojej trajektorii
            jazdy (patrz S2000) a nie konstrukcja samochodu. Bo przeciez po tej drodze nie
            jedziesz z pedalem gazu w podlodze swoim TDI a jedynie jedziesz z taka
            predkoscia, ktora pozwala wycisnac maks mozliwosci z Twojego TDI przy danych
            warunkach drogowych i mozliwosciach samochodu (ktory znasz doskonale).
            Poprostu tutaj zapraszasz osobe na swietnie Ci znany teren, gdzie znasz pewnie
            kazdy zakrecik, do tego bedziesz znal swoj samochod, a po trzecie znasz swoje
            mozliwosci (czyli wiesz wszystko do osiagniecia optymalnego wyniku, najlepszego
            z najlepszych). W przypadku testowania przez Ciebie S2000 i RS4 nie znales ani
            samochodu ani nawierchni a jedynie swoje mozliwosi. popelniles blad bo
            przeceniles przyczepnosci i dodales zbyt duzo gazu. RS4 Ci to wybaczylo,
            wlaczylo swoje TC i zdjelo troche mocy z kol, S2000 Ci mocy nic a nic nie ujelo
            bo nie mialo czym (nie ma przeciez TC) liczac na to ze kierowca z zylka
            sportowa potrafi racjonalnie ocenic warunki panujace na drodze i sam dobierze
            stosowna ilosc mocy (w mysl zasady: tyle chcial, tyle dostal; audi ma zasade:
            dam mu tyle mocy na ile pozwala nawierzchnia i warunki panujace).
            I nie jest to atak na Twoja osobe, poprostu rozpatrujemy konkretne przypadki a
            ja na temat tych mam takie zdanie.
            Pozdrawiam
            • Gość: Diesel Trafiłeś - masz rację....;-) Ukłony w twoja stronę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 17:13
              Masz 100% racji. Faktycznie tak było.... Chciałbym tylko sprawdzić (ew usłyszeć
              komentarz) kogoś z 170 konną szlifierką w momencie jak nie może dojść 90
              konnego starocia i to jeszcze dezela. I chociaż trasy znam bardzo dobrze to mój
              panzer prowadzi się po zakrętach jak szafa na płozach.

              Pozdrawiam... Masz u mnie kielona do odbioru.....:-)

              PS RS4 jeździłem z WYŁĄCZONYM ESP.....
              • Gość: Fred Re: Trafiłeś - masz rację....;-) Ukłony w twoja s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 01:05
                :)
                To po dwoch dniach dyskusji w koncu doszlismy do tego ze w Audi wylaczyles ESP
                (czy jak to tam zwal) mimo ze nigdzie o tym nie wspomniales.
                Najpierw piszes ze znajomy ostrzega Cie o braku TC w Hondzie, nastepnie chwali
                Audi za znakomite prowadzenie po czym na koniec radzisz aby konstruktorzy w
                Hondzie dolozyli taki oto wynalazek w postaci TC ktory zastosowany jest w
                testowanym Audi jako lek na Jej rzekome przypadlosci.
                Slusznie, powinnisy sie domyslec ze wylaczyles TC w Audi:)
                Pozdrawiam
                • Gość: Diesel Sorry - nie tak.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:21
                  Właściciel nie ostrzegał o braku TC w Hondzie, a ja o tym wiedziałem.
                  Przepraszał dopiero po fakcie. Dodanie TC jest jako jedna z wielu możliwości
                  wykorzystania mocy, której Honda nie potrafi w całości przenieść na asfalt. Bo
                  na razie moc ta służy tylko do "palenia gumy". Zresztą mój błąd: zakwalifikujmy
                  Hondę do tzw Fun Cars a nie pojazdów sportowych, to nie będę czepiał sie tych
                  drobiazgów.
                  PS. Co wolisz: 240 KM na papierze i 160 na asfalcie, czy 130 KM i 130 KM na
                  asfalcie?
                  • polokokt Re: Sorry - nie tak.. 09.12.04, 09:48
                    Witam
                    Dokladnie, dla mnie Honda to typowy Fun Car, samochod dla zabawy, ktory w
                    pewnych sytuacjach moze okazac sie niepraktyczny. Chce zakrecic sbie baczka to
                    zakrece, chce wejsc z poslizgiem w zakret - tez nie ma problemu. Czyli jak dla
                    mnie to, co misie lubia najbardziej :)
                    Co do tej mocy to oczywiscie lepiej miec 100% na asfalcie. Ale tak jak sam
                    wspominales, Honda na suchym jechala idealnie i mysle ze wlasnie na taki typ
                    asfaltu jest stworzona - co jakby potwierdza konstrukcja dachu a wlasciwie jego
                    brak.
                    Pozdrawiam
                  • Gość: ggq Re: Sorry - nie tak.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 21:37
                    Diesel - najpierw napisales post zaczepny, 2x ponaglajac niknejma do odpowiedzi,
                    a potem lamentujesz ze niknejm stanal okoniem :-)
                    a wracajac do tematu:
                    > Hondę do tzw Fun Cars a nie pojazdów sportowych, to nie będę czepiał sie tych
                    > drobiazgów.
                    "sportowy" samochod z TC?! TC producenci aut dodaja zeby sie dziani chlopcy nie
                    pozabijalki probujac zaszpanowac - niestety czesto i TC to za malo. Hehe wlasnie
                    CTR jest bardziej sportowy ze wzgledu na brak TC, moglby jeszcze nie miec
                    poduszek i abs'u. Wygladu CTR nie bede krytykowal za niesportowy bo jak sie
                    okazuje nawet tak bardzo niesportowe z wygladu auto jak suzuki ignis jest w
                    stanie wygrywac rajdy :-)
                    /ggq
                • Gość: czadziak Re: Trafiłeś - masz rację....;-) Ukłony w twoja s IP: *.acn.waw.pl 19.12.04, 23:24
                  czad
          • niknejm Re: Do niknejma - przeczytaj jeszcze raz i zrozum 08.12.04, 16:03
            Gość portalu: Diesel napisał(a):

            > Zobaczymy, czy utrzymasz się za moim TDI - bez żadnej elektroniki. A wtedy
            > zasugeruję ci kurs jazdy po zakrętach a nie po torze.

            Czyżbys uważał, że tor składa się z prostej? ;-))
            A z wariowania na drogach publicznych wyrosłem sporo lat temu.

            > PS . Poczytaj dokładnie post oraz postaraj się zrozumieć jego sens i duch.
            > Starałem się sportowo spróbować samochodu sportowego.

            Według Ciebie deptanie gazu na zakręcie w samochodzie z przednim napędem, na
            mokrym torze, to jazda sportowa? Robisz dokładnie na odwrót w porównaniu do
            tego co POWINNO się robić przy szybkiej jeździe mocnym przednionapędowcem.
            Cytuję: "Na mokrym zakręcie - dodaję gazu, a tu poślizg przednich kół !!! Aż
            sie spociłem ze strachu" (to o jeździe CTRem).
            Dla Twojej informacji - przy szybkiej jeździe mocnym przednionapędowcem, przed
            zakrętem ujmujesz gazu lub nawet lekko hamujesz (byle nie za mocno, bo TYŁ
            wyleci z zakrętu na zewnątrz - wtedy ratuje Cię dodanie gazu i kontra), przy
            wychodzeniu z zakrętu dodajesz gazu. Oczywiście cały zakręt pokonujemy na
            jednym biegu - redukcja (jeśli jest potrzebna) powinna być zrobiona przed
            zakrętem. Nawiasem mówiąc, to samo co napisałem powyżej robi za Ciebie
            elektronika w aucie wyposażonym w ESP. A jeśli ESP nie ma - musisz
            hamować/dodawać gazu sam. Wtedy, kiedy trzeba. Ale to trzeba umieć i przede
            wszystkim ćwiczyć. Gdyby jazda sportowa polegała na ciągłym trzymaniu gazu w
            podłodze - kierowcy rajdowi byliby niepotrzebni.

            > Widziałeś test S2000 w TVN
            > Turbo - bodaj DeLux lub Garaż? Facet miał wyraźne trudności na zakręcie z
            > piaseczkiem.

            Na zakręcie z piaseczkiem, pokonywanym z dużą prędkością, problemy będzie miał
            każdy.

            > PS II Zauważ, że nigdy nie wyprodukowałem obraźliwej uwagi w czyimkolwiek
            > kierunku - dlaczego więc ty sobie pozwalasz w moim? Rozumiem, że nie różnisz
            > się pod tym wzg od Szymiego? :-)

            Zaraz, gdzie ja Cię obraziłem? Powiedz gdzie, to przeproszę. Najwyżej lekko
            hm... podważyłem Twoje kwalifikacje jako kierowcy sportowego ;-)

            S2000 nie jeździłem jako kierowca. Jeździłem CTRem.

            Nie neguję, że RS4 jest na torze szybszy niż S2000. Tyle, że RS4 ma napęd na 4
            koła i dwa razy tyle mocy co S2000. Co ciekawe, w Tracktest Motorvision S-ka
            pokonała czteronapędową Imprezę GT (poprzednia generacja, 218KM), choć
            przegrała z 265-konną Imprezą STi. Co świadczy o tym, że S-ka jest szybkim
            samochodem w rękach wprawnego kierowcy.

            A co do ESP i jego zalet, to kierowcy wyścigowi testujący auta na torze,
            wyłączają go (jeśli można). Dlaczego? Bo ESP spowalnia przejazd. Dobrze
            wyszkolony człowiek jedzie szybciej bez wspomagania elektroniką, niż z
            włączonym ESP. Jednak 'dobrze wyszkoleni' to margines. Ja sam mam wątpliwości,
            czy przy wyłączonym ESP przejechałbym tor np. Accordem 2.4 szybciej, niż z
            włączonym ESP.

            A co do CTRa i S2000 - to są samochody skierowane do entuzjastów, kierowców,
            którzy nie lubią, jak elektronika ich wyręcza. Zauważ, że Civic 2.0 VSA (160KM)
            i Accord 2.4 (190KM) są wyposażone fabrycznie w ESP. Dlaczego? Ano dlatego, że
            są to samochody kierowane w ofercie do przeciętnych kierowców, którym ESP
            pomaga, a nie przeszkadza.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: Diesel RS 4 było z wyłączonym ESP.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 17:17
              Nie odniosłeś się do propozycji. OK - nie namawiam, ale zajrzyj tam dla swojej
              ciekawości. Szkoda, że nie mam opon na Karową - tam też trzeba umieć a nie
              mieć....

              Aha - wszelkie moje opinie z jazd dotyczą tylko jazd BEZ ESP (MBR,TC itp).....
              • niknejm Re: RS 4 było z wyłączonym ESP.... 09.12.04, 13:19
                Gość portalu: Diesel napisał(a):

                > Nie odniosłeś się do propozycji. OK - nie namawiam, ale zajrzyj tam dla
                > swojej ciekawości.

                Zajrzę przy okazji. Teraz nie zamierzam popylać specjalnie pół Polski tylko w
                tym celu ;-))

                > Szkoda, że nie mam opon na Karową - tam też trzeba umieć a nie
                > mieć....

                Jedna z moich ulubionych ulic ;-) Ale tam trzeba zachować umiar, bo każdy może
                popełnić błąd. A w normalnym ruchu ulicznym konsekwencje takiego błędu mogą być
                tragiczne. To jest normalna ulica, nie zamknięty tor. Tam nie można 'iść na
                całość'.

                > Aha - wszelkie moje opinie z jazd dotyczą tylko jazd BEZ ESP (MBR,TC itp).....

                Tak jak napisał Fred - nie bardzo wynikało to z Twoich poprzednich wpisów. :-)
                RS4 ma dobry napęd 4X4. Impreza też. Tak się składa, że S2000 daje radę
                Imprezie na torze (Impreza 218KM). S2000 stępuje natomiast RS4 - nie tylko ze
                względu na 4X4 w RS4, ale głównie ze względu na ogromną dysproporcję mocy
                (240KM vs 450KM) i momentu obrotowego.

                Nie odniosłeś się natomiast do moich wynurzeń o prawidłowej technice jazdy. ;-)

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: Diesel Co do techniki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 19:17
                  >Dla Twojej informacji - przy szybkiej jeździe mocnym przednionapędowcem, przed
                  >zakrętem ujmujesz gazu lub nawet lekko hamujesz (byle nie za mocno, bo TYŁ
                  >wyleci z zakrętu na zewnątrz - wtedy ratuje Cię dodanie gazu i kontra), przy
                  >wychodzeniu z zakrętu dodajesz gazu.
                  Skoryguję:
                  1. Od kiedy hamowanie powoduje ucieczkę tyłu w prawidłowo najechanym zakręcie?
                  Tylko wtedy, gdy wchodzisz z kontrskrętu chcąc wywołać uślizg (ale to technika
                  tylnonapędowa)
                  2. Gazu ujmujesz dla dokonania zmiany biegów, czyli nie lekko ujmując.
                  3. Gazu dodajesz już od około połowy zakrętu a nawet troszkę wcześniej, a nie
                  na wyjściu. Powoduje to poszerzenie wyjścia, ale chyba szybciej się nie da
                  przejechać.

                  Mam niedparte wrażenie, że zaserwowałeś mi wykład z techniki jazdy wyścigowej
                  po torze, nie rajdowej po drodze. A mi chyba bliżej do tej drugiej.
                  Co do Karowej - tam niestety nie da się wykorzystać więcej niż 2 biegów, czyli
                  technicznie majstersztyk, ale bez przełożenia na normalne warunki.

                  PS Klient pieprzący o pażdziernikowej 1 min 13 sek tdi na Karowej to oszołom -
                  to był czas Golfa VR6. TDI było o 15 sekund wolniejsze. Od pasów do bramy za
                  Bristolem i z powrotem...
                  • niknejm Re: Co do techniki... 13.12.04, 11:00
                    Gość portalu: Diesel napisał(a):

                    > Skoryguję:
                    > 1. Od kiedy hamowanie powoduje ucieczkę tyłu w prawidłowo najechanym
                    > zakręcie?

                    Kiedy zaczyna wylatywać przód, kierowca zbyt mocno depie na hamulec. Wystarczy
                    wilgotna nawierzchnia i tył wylatuje. Przetestowane także w praktyce, na torze
                    odpowiednio przygotowanym.

                    > 2. Gazu ujmujesz dla dokonania zmiany biegów, czyli nie lekko ujmując.

                    Gazu ujmujesz w celu zacieśnienia skrętu, zwłaszcza jeśli koła zaczynają się
                    ślizgać, albo wchodzisz w łuk bardzo szybko.

                    > 3. Gazu dodajesz już od około połowy zakrętu a nawet troszkę wcześniej, a nie
                    > na wyjściu. Powoduje to poszerzenie wyjścia, ale chyba szybciej się nie da
                    > przejechać.

                    IMHO za wcześnie, chyba że jedziesz dość wolno. Przetestowane na torze. Gazu
                    najlepiej dodawać w 3/4 łuku 'circa about'.

                    > Mam niedparte wrażenie, że zaserwowałeś mi wykład z techniki jazdy wyścigowej
                    > po torze, nie rajdowej po drodze. A mi chyba bliżej do tej drugiej.

                    A ja mam silne wrażenie, że obie techniki niczym się na asfalcie nie różnią, bo
                    chodzi o jak njaszybszy przejazd zakrętu.

                    Pzdr
                    Niknejm
              • Gość: johndoe Re: RS 4 było z wyłączonym ESP.... IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.04, 14:04
                czy w rs4 mozna wogole esp wylaczyc? pamietam test rs4 vs. bmw 3, w ktorym bmw wygralo m.in. dlatego, ze w audi esp wylasczyc nie bylo mozna. test byl w jakiejs gazecie w tym, albo w zeszlym roku. pamieta ktos?
                pzdr
                • niknejm Re: RS 4 było z wyłączonym ESP.... 09.12.04, 14:35
                  Gość portalu: johndoe napisał(a):

                  > czy w rs4 mozna wogole esp wylaczyc?

                  Słuszna uwaga:
                  forums.audiworld.com/s4b6/msgs/66768.phtml
                  www.vwtrendsweb.com/training/0304epc_audis/
                  Cytat z tego drugiego:
                  "Full ESP interaction can be moderated with a dashboard switch, but because the
                  car has to be able to to handle such slippery conditions as climbing icy hills,
                  a small amount of electronic "help" is always made available. For the average
                  driver at legal speeds, it's a wonderful complement to the quattro system and
                  on that soggy track helped keep me away from the barriers. For Pirro, it was a
                  minor annoyance but did little to dampen his enthusiasm for the car."

                  Wygląda na to, że w RS4 wyłączenie ESP powoduje tylko zmniejszenie skali
                  intwerwencji tego systemu, nie wyłącza go całkowicie.

                  Pzdr
                  Niknejm
                • Gość: zt Re: RS 4 było z wyłączonym ESP.... IP: 80.108.60.* 19.12.04, 21:42
                  hg
          • Gość: K Re: Do niknejma - przeczytaj jeszcze raz i zrozum IP: *.3miasto.net / *.pronets.pl 10.12.04, 18:05
            Jednak powinienes sie jeszcze wiele nauczuc i nie tylko w kwesti techniki
            prowadzenia samochodu....
    • Gość: zx Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... IP: *.crowley.pl 06.12.04, 15:21
      Zależy, co kto lubi i na ile może (czytaj potrafi) jeździć takim autem.

      CTR i s2000 to samochody dla ukierunkowanych na nie amatorów, a nie dla kogoś,
      kto chce kupiś "jakiś tam" samochód.

      Sąsiad miał kiedyś mustanga 5.0, tez bez żadnych TC itp rzeczy - podobna
      historia, powtarzam - samochód dla amatora.
    • Gość: RF Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... IP: 57.66.193.* 06.12.04, 15:36
      Gdyby to było BMW albo cokolwiek z tylnim napędemto może bym uwierzył.
      Jeszcze nigdy przednim napędem spina nie wykręciłem, co najwyżej koła się
      pokręciły w miejscu czyli para w gwizdek i nic poza tym więc nie rozumiem jak
      to możliwe.
    • mess220 Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... 06.12.04, 16:30
      hmmm. a co by bylo gdybys wsiadl do jakiegos WuRCa ???
      30 minut myslenia jak sie to to odpala, potem drugie tyle na nauke ruszania.
      I co bys powiedzial ? ze nie da sie tym jezdzic, a o szybkiej jezdzie mozna
      zapomniec ???

      ps. sa auta o wiele mocniejsze od tych hond i jakos ludzie jezdza...
      • Gość: Diesel Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 08:37
        Wsiadłem do RS4 (380 KM i 4x4), testowałem (1 godz - salon) Imprezę STI i tylko
        Miśkiem nie jeździłem (kiedyś przejechałem sie Evo III) i tu trakcja pomaga
        autu na zakręcie, a nie przeszkadza, jak w Hondzie....
        • Gość: Fred Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 09:03
          > i tu trakcja pomaga
          > autu na zakręcie, a nie przeszkadza, jak w Hondzie....

          Zaczynam sie gubic w Twoich wypowiedziach. na poczatku piszesz ze trakcji nie
          bylo a tu piszesz ze byla i przeszkadzala. To jak bylo?
          Pozdrawiam
        • niknejm Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... 07.12.04, 15:18
          Gość portalu: Diesel napisał(a):

          > Wsiadłem do RS4 (380 KM i 4x4), testowałem (1 godz - salon) Imprezę STI i
          > tylko
          > Miśkiem nie jeździłem (kiedyś przejechałem sie Evo III) i tu trakcja pomaga
          > autu na zakręcie, a nie przeszkadza, jak w Hondzie....

          Napęd 4X4 wspomagany elektroniką ułatwia pokonywanie zakrętów osobom mało
          doświadczonym.
          Co ciekawe, na suchym torze Civic TypeR wykręca lepsze czasy niz Impreza WRX
          (nie STi) - oba samochody prowadzone przez kierowcę wyścigowego. Z kolei
          Impreza STi to znacznie mocniejszy samochód od CTRa - i dużo, dużo droższy.

          Pzdr
          Niknejm
    • Gość: Diesel CAŁY CZAS PISZĘ O MOKREJ NAWIERZCHNI..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 08:40
      A nie o suchym, o którym wspominają wszyscy inni. Nawet w 4x4 i 5Gear testowali
      te Hondy na suchym. Czy ktoś widział testy na mokrym?????
    • Gość: S2000 Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... IP: *.qc.sympatico.ca 07.12.04, 09:08
      Jedyna rada- naucz sie jezdzic (jesli potrafisz wogole sie nauczyc)
      • Gość: Diesel jedyna rada - naucz sie pisać.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 09:30
        ortograficznie, bo błędy nie wyprowadzają cie z gimnazjum.....
        • Gość: S2000 Re: jedyna rada - naucz sie pisać dieselku.... IP: *.qc.sympatico.ca 07.12.04, 19:42
          stylistycznie, bo błędy "nie wyprowadzają cie z przedszkola".....hehe
          • Gość: Diesel wskaż mi to - s2000..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:27
            A gdzie ty tu widzisz błędną stylistykę????
    • szymizalogowany Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... 07.12.04, 09:39
      to nie dowodzi niczego poza tym ze nie jestes horstem von saurma :)

      samohod z napedem na tyl pozwala zawodowym kierowcom wykrecac lepsze czasy niz
      4x4 rowniez na mokrym - widzialem porownanie rs4 z m3 csl

      po prostu trzeba miec dobra technike jazdy - tc i 4x4 to dla dziadkow ktore
      chca jechac szybko tylko wciskajac gaz :)))
    • Gość: johndoe Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.04, 10:52
      to znaczy, ze nie zmiesciles sie w zakrecie? bo nie bylo tc? i dales za duzo gazu? ze jakby byla tc, to bys nie wylecial? bo tc przyhamowalaby za Ciebie?
      co chciales przekazac? ze tc jest madrzejsze od Ciebie? zgoda
      ze w aucie z tc nie wylecisz z zakretu? bzdura
      ze w aucie 4x4 nie wylecisz z zakretu? bzdura
      w kazdym z tych aut bedzie graniczna predkosc, powyzej ktorej bedziesz fruwal na wysokosci lamperii. z Twojego postu wynika jedynie, ze nie potrafiles ocenic, jaka jest ta granica dla hondy.
      • Gość: mobile Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 07.12.04, 13:49
        Gość: Diesel -------------------------------------------------------------------
        -------------
        ortograficznie, bo błędy nie wyprowadzają cie z gimnazjum



        Nawet znajomość ortografii nie pomogła. Sądzę że człowiek ściemnia.
    • niknejm Pół żartem, pół serio... 07.12.04, 15:26
      Pojechałem maluchem na jazdę próbną, super auto, niezbyt ostre łuki pokonuje na
      prędkości maksymalnej.
      Potem wsiadłem w BMW M3 i na tym samym łuku (też jadąc z Vmax) wylądowałem na
      drzewie.
      Ale to BMW M3 jest badziewne!

      Pzdr
      Niknejm

      ;-))))))))))
    • franek-b Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... 07.12.04, 15:29
      > CTR - świetna na prostej, silnik wyrywa auto z asfaltu, nawet przestał mi
      > przeszkadzać lewarek biegów rodem z dostawczaka. Problem zaczął się w
      > zakręcie, na suchym - jak cię mogę. Na mokrym zakręcie - dodaję gazu, a tu
      > poślizg przednich kół !!! Aż sie spociłem ze strachu. "Entschuldigung, kaine
      > Traction Control" - zdanie właściciela salonu.
      > S2000 - pierwsze wrażenie super - tylko wyświetlacz cyfrowy rodem z
      > motocykla. Silnik bajer - ciągnie jak szatan. Suchy zakręt - gaz,ładny uślizg
      > i szybkie wyjście - bajka. Mokry zakręt - lekki gaz i ....bączek. Drugi raz w
      > ten zakręt i ....bączek. "Entschuldigung....."
      > Usmiechnięty właściciel zaproponował mi własne RS4 na ten zakręt, ale to już
      > całkiem inna bajka - żadnych problemów - sucho czy mokro..... "Wyleczyłeś się
      > z Hondy?" - pytanie znajomego zadane z uśmiechem.
      > Ludzie - po co komu taka moc, skoro nie można jej skutecznie przenieść na
      > drogę? To tak, jak lizanie cukierka przez szybę. PROŚBA DO KONSTRUKTORÓW:
      > Dajcie 30 KM mniej, żeby to się dało wykorzystać, albo dołóżcie TC. Inaczej
      > to sztuka dla sztuki.
      > I na koniec zdanie właściciela RS4 - "Chcesz poszaleć za darmo - kup Peugeota
      > 205 GTI"

      hmm powtorze sie po kolegach. Zawieszenie i sposob przenoszenia napedu jest
      wzorcowy w tych autach. Zawsze masz do dyspozycji 100% tego co oferuje silnik w
      odroznieniu od aut, gdzie elektronika wypuszcza moc bokami...
      • Gość: Diesel Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:30
        Na jakiej podstawie twierdzisz, że "Zawieszenie i sposob przenoszenia napedu
        jest wzorcowy w tych autach." Na podstawie testów sponsorowanych? Na podstawie
        opinii forumowych? Czyżbyś takie coś prowadził? Czy po prostu dlatego, że
        jesteś wielbicielen aut zaczynających się na H?
        • franek-b Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... 09.12.04, 10:34
          > Na jakiej podstawie twierdzisz, że "Zawieszenie i sposob przenoszenia napedu
          > jest wzorcowy w tych autach."

          Na podstawie posiadacza takiego zawieszenia w civicu.
          Moj kolega posiada juz 2 S2000, pierwsza zawinal na slupie, poniewaz jego
          umiejetnosci nie dorosly do auta, kupil 2 taka sama, poszedl sie podszkolic
          (szkola BMW), a nie pieprzyl, ze auto jest kiepskie.

          > Na podstawie testów sponsorowanych? Na podstawie
          > opinii forumowych? Czyżbyś takie coś prowadził?

          jw.

          > Czy po prostu dlatego, że
          > jesteś wielbicielen aut zaczynających się na H?

          jestem wielbicielem aut H oraz BMW (ktorym powozilem wczesniej).

          A u Ciebie skad takie zamilowanie do RS? przeciez masz takie duze umiejetnosci,
          ze Twoim tdi od kazdego jestes szybszy...
          • Gość: Diesel Znowu kolega..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 12:15
            A ty co?
            Nie twierdzę że auto jest kiepskie - tylko że nie jest sportowe i ma braki...
            • niknejm Re: Znowu kolega..... 09.12.04, 13:26
              Gość portalu: Diesel napisał(a):

              > A ty co?
              > Nie twierdzę że auto jest kiepskie - tylko że nie jest sportowe i ma braki...

              ;-))))))))) To samo powiesz o:
              - Imprezie GT
              - Alfa Romeo GTV
              - Chevy Corvette '02
              ...na przykład? Wszystkie te samochody wykręcają na torze gorsze czasy niż
              S2000.

              Dla mnie auto sportowe to takie, które w rękach doświadczonego kierowcy jest w
              stanie uzyskiwać dobre czasy na torze.
              Chyba, że jako 'dobre czasy' rozumiesz poziom Porsche 911 GT3 i wyżej. Wtedy to
              rzeczywiście...

              Pzdr
              Niknejm
              • niknejm Re: Znowu kolega..... 09.12.04, 13:29
                niknejm napisał:

                > ;-))))))))) To samo powiesz o:
                > - Imprezie GT
                > - Alfa Romeo GTV
                > - Chevy Corvette '02
                > ...na przykład? Wszystkie te samochody wykręcają na torze gorsze czasy niż
                > S2000.

                Dodam, że BMW M5 (poprzednia generacja) wpasowała się w Tracktest pomiędzy
                Civica TypeR i S2000. Zatem nie jest sportowe i ma braki. ;-)

                Pzdr
                Niknejm
            • franek-b Znowu brednie..... 09.12.04, 15:04
              > A ty co?

              czy ja napisalem, ze nie jezdzilem S2000? no i chyba nie przypuszczasz, ze jako
              wlasciciel civica nie jezdzilem swoim autem...

              > Nie twierdzę że auto jest kiepskie - tylko że nie jest sportowe i ma braki...

              taaaak za to tdi 90KM jezdzi jak po szynach, i jest bardziej sportowe... dobre:-
              )
              zostawie, chyba Niknejmowy 'przyjemnosc' dyskusji z Toba (Niknejm - Ty to masz
              cierpliwosc:-))), bo sam juz sie gubisz w tych wymyslonych watkach
              • niknejm Re: Znowu brednie..... 09.12.04, 15:08
                franek-b napisał:

                > zostawie, chyba Niknejmowy 'przyjemnosc' dyskusji z Toba (Niknejm - Ty to
                > masz cierpliwosc:-))), bo sam juz sie gubisz w tych wymyslonych watkach

                Johndoe zwrócił właśnie uwagę na nader istotny aspekt sprawy. ESP w RS4 jest
                nieodłączalne. Można najwyżej zmniejszyć skalę jego interwencji.

                Pzdr
                Niknejm
                • franek-b Re: Znowu brednie..... 10.12.04, 10:29

                  > Johndoe zwrócił właśnie uwagę na nader istotny aspekt sprawy. ESP w RS4 jest
                  > nieodłączalne. Można najwyżej zmniejszyć skalę jego interwencji.

                  Zgadza sie, to tylko utwierdzilo mnie w przekonaniu, ze opowiesc, nalezy
                  zaliczyc do grona hmm... opowiesci:-)
                  jazda na suchym, mokrym, z odlaczonym ESP, baczki, poslizg kol itd i to
                  wszystko jednego dnia, w jednym salonie i na poblicznych drogach...

                  pozdrawiam,
                  Franek
                  • Gość: Diesel Audi RS4 (Avant) rocznik 2001 - konsola środkowa.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:36
                    proponuję znaleźć fotke konsoli środkowej w tym roczniku - przycisk ESP jest
                    bardzo widoczny. Ponadto znalazłem test RS4 robiony przez Kuzaja dla Motoru -
                    rocznik pisma bodaj 2002 - wyraźnie widać ESP na konsoli, zreszta i Kuzaj o nim
                    mówi. Rozumien, że JohnDoe jest ekspertem, a Leszek Kuzaj dyletantem....
                    • niknejm Re: Audi RS4 (Avant) rocznik 2001 - konsola środk 10.12.04, 15:18
                      Gość portalu: Diesel napisał(a):

                      > proponuję znaleźć fotke konsoli środkowej w tym roczniku - przycisk ESP jest
                      > bardzo widoczny.

                      Nie o tym mowa. Przeczytaj ponownie to:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=18328609&a=18432060
                      Przycisk jest, ale tylko zmniejsza skalę ingerencji ESP. Nie odłącza ESP
                      całkowicie.

                      Ciekawostka - w niektórych autach działa to jeszcze inaczej. Przycisk jest, ale
                      ESP aktywuje się ponownie po przekroczeniu pewnej prędkości (np. 50km/h).

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • Gość: Diesel Czy rozrózniasz modele? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 15:24
                        To jest model RS z silnikiem V8 - czyli model 2003 lub 2004. A ja mówiłem o RS4
                        z silnikiem v6 z roku 2001 produkowanym we współpracy z Cosworthem
                        • niknejm Re: Czy rozrózniasz modele? 10.12.04, 15:56
                          Podsobna dyskusja toczyła się w 2001 roku:
                          forums.audiworld.com/s4/msgs/554110.phtml
                          Wynika z niej, że w modelu poprzednim jest podobnie.
                          Dodatkowo, z dyskusji tej wynika, że EDL (system elektronicznego sterowania
                          układami różnicowymi - kolejny pomocnik kierowcy) w ogóle nie da się w żaden
                          sposób odłączyć.
                          System ten to dodatek do ESP, ale zamiast przyhamowywac koła, rozdziela moment
                          obrotowy pomiędzy kołami tak, by pomóc kierowcy.

                          Tak, że krótko mówiąc - dzięki temu guziczkowi zmniejszyłeś nieco pomoc
                          elektroniki. Ale nie wyeliminowałeś jej całkowicie.

                          A w Hondzie S2000 i CTR jedynym elektronicznym pomocnikiem jest ABS.

                          Pzdr
                          Niknejm
                          • Gość: Diesel Re: Czy rozrózniasz modele? nocheinmal... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:18
                            Wskaż mi proszę, bo jakoś nie mogę dostrzec, gdzie tu mowa o RS4 (nie mylmy z
                            s4). A o ile wiem, RS4 (nie S4) był o tyle nietypowy, że to jedyny model
                            robiony z Cosworthem , następny już bez Coswortha. I jeszcze jedna rzecz -
                            rzeczony RS4 był TYLKO jako Avant - nigdy jako sedan.

                            EDL - to nic innego, jak tzw "aktywna szpera" - aktywny dyferencjał, czyli
                            mechanizm różnicowy ze sterowaniem elektronicznym. Każde mocne auto to ma - CTR
                            i S2000 też -(tylko nie wiem, czy sterowane elektronicznie)
                          • Gość: Diesel Zresztą - niech ci będzie, nie będę sie kłócił.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:24
                            Nie będę sie spierał o drobnostkę - bo i nie oto chodzi.... Zostańmy przy
                            swoich zdaniach. Niemniej i tak twierdzę, że Honda jest świetna na prostej - na
                            zakręcie sporo gorzej.....
                            Pozdrowienia i miłego weekendu.....
                            • niknejm Re: Zresztą - niech ci będzie, nie będę sie kłóci 13.12.04, 11:10
                              Gość portalu: Diesel napisał(a):

                              > Nie będę sie spierał o drobnostkę - bo i nie oto chodzi.... Zostańmy przy
                              > swoich zdaniach. Niemniej i tak twierdzę, że Honda jest świetna na prostej -
                              > na zakręcie sporo gorzej.....

                              Masz rację... Ale to oznacza, że na zakręcie jeszcze bardziej beznadziejne są:
                              Impreza GT (tracktest Motorvision), Impreza WRX (test torowy AutoBilda), BMW
                              325ti (test torowy AutoBilda), Leon CupraR (tracktest Motorvision), BMW M5
                              (tracktest Motorvision), Astra OPC (tracktest Motorvision), Chevy Corvette '02
                              (tracktest Motorvision), AR 156GTA (tracktest Motorvision), AR GTV 3.0
                              (tracktest Motorvision) itd. itp. Wszystkie te samochody w ogóle nie nadają się
                              do pokonywania zakrętó, bo na krętym torze uzyskują czasy gorsze od Civica
                              TypeR ;-))))
                              A Ci wszyscy głupole testujący np. Alfę 156 GTA czy BMW3 coś bzdurzą, że te
                              samochody dobrze pokonują zakręty. Nie znają się ;-))

                              Pzdr
                              Niknejm
                              • Gość: mobile Re: Zresztą - niech ci będzie, nie będę sie kłóci IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 13.12.04, 13:23
                                Wygląda mi to na znęcanie się.
                    • Gość: johndoe Re: Audi RS4 (Avant) rocznik 2001 - konsola środk IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.04, 15:54
                      Gość portalu: Diesel napisał(a):

                      > proponuję znaleźć fotke konsoli środkowej w tym roczniku - przycisk ESP jest
                      > bardzo widoczny. Ponadto znalazłem test RS4 robiony przez Kuzaja dla Motoru -
                      > rocznik pisma bodaj 2002 - wyraźnie widać ESP na konsoli, zreszta i Kuzaj o nim
                      >
                      > mówi. Rozumien, że JohnDoe jest ekspertem, a Leszek Kuzaj dyletantem....

                      nie, nie jestem ekspertem, ale czytam tez inne gazety, amis nr 4/2003.
                      bmw vs. mb vs. audi
                      • Gość: Diesel pytanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:30
                        Nie mam tej gazety - czy jesteś pewien, że to model rs4 z silnikiem v6 o
                        pojemności 2,8 litra? Czy może to model 2003 z silnikiem v8 o pojemności 4,2
                        litra?
                  • Gość: Diesel Salon Hondy - Pforzheim.....popatrz na mapę..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:40
                    Jak dojrzysz to na południu Niemiec - to także zobaczysz, jak daleko do gór....
                    A jak skojarzysz te dwa fakty - to znajdziesz odpowiedź.....
            • Gość: K Re: Znowu kolega..... IP: *.3miasto.net / *.pronets.pl 10.12.04, 18:40
              Ty chyba szukasz przyja ciol ptaszku!! Przyznaj ze bija cie koledzy w
              szkole....NIe wstydz sie!!!!
          • Gość: Diesel Franiu - nie ściemniaj..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 15:31
            Twój kolega miał dwie Hondy 2000 - wiesz ile to kosztuje? I przeżył zawiniecie
            na drzewie? Sciemniasz? I jeszcze tobie dał pojeździć? Masz nas za idiotów? A
            gdzie jest szkoła jazdy BMW? Nawet Smorawiński tego nie ma i nie sponsoruje. A
            poważnie - rozmawiałem z Honda Motor Polska - w bazie nie maja klienta o dwóch
            Hondach s2000, szczególnie że jest ich mniej niż 500 i wszyscy sa otoczeni
            specjalna opieką. I jeszcze jedno - najmłodszy kupujący w Polsce s2000 na
            siebie ma powyżej 30 lat - więc jak to może byc twój kolega?????
            • franek-b Re: Najlepsza obrona to atak... 10.12.04, 17:49
              Czujemy sie zagrozeni? ktos powatpiewa w Twoje bajki?

              Dlatego diesel napisal:

              > Twój kolega miał dwie Hondy 2000 - wiesz ile to kosztuje? I przeżył
              zawiniecie
              > na drzewie? Sciemniasz? I jeszcze tobie dał pojeździć? Masz nas za idiotów? A
              > gdzie jest szkoła jazdy BMW? Nawet Smorawiński tego nie ma i nie sponsoruje.
              A
              > poważnie - rozmawiałem z Honda Motor Polska - w bazie nie maja klienta o
              dwóch
              > Hondach s2000, szczególnie że jest ich mniej niż 500 i wszyscy sa otoczeni
              > specjalna opieką. I jeszcze jedno - najmłodszy kupujący w Polsce s2000 na
              > siebie ma powyżej 30 lat - więc jak to może byc twój kolega?????

              Nie bede udowadnial, ze nie jestem sloniem, ale slowem uzupelnienia, bo nie
              jestem goloslowny.

              Primo nie kupil jej w polsce - jest pracownikiem firmy konsultingowej (razem
              pracowalismy w niemczech)
              Secundo nie pisalem o drzewie. to byl slup , bo to bylo w Warszawie
              Ponad to - nie kazdy zarabia tylko tyle by bylo go stac tylko na tdi w skodzie,
              pomijam kwestie ubezpieczenia, nie slyszales o auto casco?
              Kolejna kwestia to gdzie napisalem ze to szkolenie bylo w polsce? jedna z
              najlepszych szkol jazdy jest w bawarii i jest prowadzona przez bmw (zreszta
              wybieram sie tam za jakis czas)- jako czesty bywalec za nasza zachodnia granica
              powinienes to wiedziec.
              Ponad to - watpie by HPL dawala dostep do danych klientow byle petakowi z ulicy.

              Uwazam dalej, ze swoja opowiesc wyssales z palca i to brudnego.

              • Gość: Diesel Lubisz obrażać, czy tylko zabrakło argumentów... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:58
                Zgadza się - jak brakuje argumentów, to trzeba obrazić i zakrzyczeć.... Nie
                podajesz żadnego konkretu, tylko jakieś bajki i to nie o sobie, a o kimś bardzo
                tajemniczym, istniejącym w twojej głowie. Podaj chociaż nazwę firmy tego
                kolegi, to obiecuję, że sprawdzę. Tylko nie mów, że to SMG KRC, bo umrę ze
                śmiechu....
                • franek-b Re: znowu dyskusja na poziomie... 10.12.04, 22:54
                  > Zgadza się - jak brakuje argumentów, to trzeba obrazić i zakrzyczeć.... Nie
                  > podajesz żadnego konkretu, tylko jakieś bajki i to nie o sobie, a o kimś
                  bardzo
                  >
                  > tajemniczym, istniejącym w twojej głowie. Podaj chociaż nazwę firmy tego
                  > kolegi, to obiecuję, że sprawdzę. Tylko nie mów, że to SMG KRC, bo umrę ze
                  > śmiechu....

                  Kolego drogi, troche Ci sie pomieszalo od tej liczby watkow, ktore tu
                  prowadzisz. To Ty jestes niewiarygodny...

                  Zbyt szanuje prywatnosc mojego kolegi by publicznie podawac jego dane, by
                  zaspokoic niezdrowa ciekawosc jednego mitomana.

                  W jednym masz racje niewiele osob w polsce mialo 2 S2000, poszukaj moze w
                  archiwum hondapl.org na forum dyskusyjnym, kiedys troche sie tam udzielal,
                  teraz chyba jest czlonkiem konkurencyjnego stowarzyszenia hondziarzy. Niknejm
                  byc moze pamieta, bo jest tam nie od dzisiaj.
                  Tradycyjnie zboczyles z tematu... jedyne czym mi imponujesz to tupetem...

                  Powodzenia. EOT
    • bocian4 Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... 07.12.04, 17:28
      Nie trzeba być wielbicielem Hond (zwąłszcz ze wiertarek nei lubię a dal mnie
      każda honda brzmi jak kosirka czy wiertarka a jeździ tylko w zakresie gdzie
      człowiek powoli głuchnie) zeby zrozumieć ze po prostu musisz się jeszcze duzo
      nauczyć. Argumenty w stylu że Honda to badziew bo w zakręcie z mokrymi liśćmi
      200 KM jest nie do wykorzystania to żaden argument. A na lodzie Peugeot którego
      zachwalasz czy RS będzie potrzebowało 1/10 czy jeszcze mneij mocy. A z TC
      mozesz z dobrego lodu wogóle nei ruszyć!
      Naucz się operować gazem na zakrętach - warto poćwiczyć zeby nie mieć później
      takich niespodzianek.
      • wowo5 Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... 08.12.04, 01:10
        Slizganie sie na mokrym to czesto objaw nieodpowiedniego ogumienia. Gdy w swoim
        aucie zmienilem opony z fabrycznych na lepsze trakcja na mokrym znacznie sie
        poprawila.
        • Gość: Diesel Re: Do wielbicieli Hond: S2000 i CTR..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:22
          Masz rację - ale nie wiem jakie tam były gumy. Pewnie standardy.....
    • niknejm Dlaczego kolega Diesel przestał się odzywać? ;-) 10.12.04, 10:02
      n/t
      • Gość: Diesel Bo pracuję........ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:31
        A że moja praca niestety łączy pracę przy komputerze z przemieszczaniem sie po
        Polsce, to nie zawsze mam dostęp do kompa.

        PS. Wyznaję zasadę, że w domu są ciekawsze rzeczy do zrobienia, niż Internet,
        dlatego nie piszę po 20.00 i raczej bardzo rzadko w weekendy.
    • Gość: Diesel Dziękuję za miłą rozmowę i życzę miłego weekendu.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 19:56
      ;-).
      • Gość: Hiszpan Re: Dziękuję za miłą rozmowę i życzę miłego weeke IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 15:43
        Mocnymi i szybkimi autami trzeba umieć jeździć bez znaczenia czy mają napęd na
        przednią, tylną czy obie osie, lub trzeba mieć układy elektronicznie
        wspomagające kierowcę typu ESP, TCS, ABS, BAS itp...
        Niestety nawet elektronika nie zastąpi myślenia u kierowcy i z tego powodu auta
        nawet ze wszystkimi systemami czasami lądują po rowach/drzewach.
    • Gość: gaugan Z OPOZNIENIEM, ALE MUSIALEM... IP: *.lot.pl 15.01.05, 17:14
      watek byc moze nieaktualny, ale dopiero na niego trafilem. najpierw sie z
      Diesla pobrechtalem, a pozniej sie zagotowalem. jestem wielkim fanem hondy i
      posiadaczem CTR'a. nie dziwie sie, ze taki amator mial problemy z jazda na
      mokrym. nie jest to latwe auto w deszczu, ale jak sie zna ten samochod, to
      zadna pogoda nie jest straszna. wiele zalezy od kierowcy i to jest wlasnie
      frajda. wystaw tego swojego TDi na dowolna trase. moze byc Twoja obcykana z
      gimnazjum do domku. i tak Cie rozjade nie zapinajac 5tego biegu.

      kazdy ma prawo wyboru, czujesz sie slabiej, kup auto o podobnej mocy z TC i
      inna elektronika, bedziesz mial wszystko w dupie, ale jak spotkasz kierowce w
      S2K czy CTR, ktory nie bedzie deptal tak jak Ty bezmyslnie pedalu w podloge to
      bedziesz plakal.

      mimo wszystko pozdrawiam i zycze jakiegos porzadnego instruktora nauki jazdy...
      marcin


      p.s to moj www.hondapl.org/forum/showgallery.asp?id=1109 bo znowu
      bedziesz mowil, ze nieprawda. btw moj kumpel kupuje juz 3ciego S2000, a lat ma
      26, hehehhee, dobry jestes Holmes
      • franek-b Re: Z OPOZNIENIEM, ALE MUSIALEM... 15.01.05, 19:39
        > mimo wszystko pozdrawiam i zycze jakiegos porzadnego instruktora nauki
        jazdy...
        > marcin

        hmm instruktor pewnie mu sie przyda ale najpierw niech sie przejedzia
        jakimkolwiek innym autem niz jego skodzina

        > p.s to moj www.hondapl.org/forum/showgallery.asp?id=1109 bo znowu
        > bedziesz mowil, ze nieprawda. btw moj kumpel kupuje juz 3ciego S2000, a lat
        ma
        > 26, hehehhee, dobry jestes Holmes

        btw masz standardowe alu z type r?
        • Gość: gaugan Re: Z OPOZNIENIEM, ALE MUSIALEM... IP: *.lot.pl 15.01.05, 19:51
          standardowe felgi. myslalem o 18", ale to juz bylby wstrzas mozgu. te wydaja
          sie byc optymalne

          pzdr
          • franek-b Re: Z OPOZNIENIEM, ALE MUSIALEM... 15.01.05, 20:06
            > standardowe felgi. myslalem o 18", ale to juz bylby wstrzas mozgu. te wydaja
            > sie byc optymalne

            na zdjeciach wygladaja jakby mialy inny kolor (ciemniejszy - stalowo-szary).

            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja