KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!!

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.02, 14:06
Nie mam pojęcia co się stało.
Wczoraj po południu wsiadłam na parkingu do samochodu (LAGUNA GRANDTOUR 1.8)
ROCZNIK 2002 ZAKUPIONA W gDAŃSKU W kwietniu przebieg 1500 km i rozpovczęły się
schody...
Wkładam kartę do czytnika
wyświetlają się jak zawsze wszystkie lampki
czekam 2 może trzy sekundy naciskam guzik startera
a tu wyświetlacz ciekłokrystaliczny koloru wrzosowego robi się blady i po
prostu gaśnie
po prostu szok
zastanawiam się co się dzieje nie mam pojęcia wiem że sama sobie nie poradzę
Pan w maluchu obok patrzy zaciekawiony z politowaniem ....kobieta....
Powtarzam czynnosci wyjmuje i wkladam kartę....
naciskam
20 razy powtarzałam
Pan z malucha był już na zewnątrz widzę że facet chce pomóc....
kobieca duma na bok.... decyduję się na rozruszenie lagunki na zapych....
Pan z malucha i dwóch 20 letnich chłopaków ze starej skody pcha nową lśniącą
lagunkę
samochodzik odpala
jest godzina 18 piatek
Jadę szybko do serwisu może ktoś będzie

chłopaki zabieraja się do oględzin
może akumulator
nie akumulator ok
no wiec co>????
mijają dwie godziny
samochód nie odpala
komputer niczego nie wykrywa
biorę taksówkę wracam do domu
dzwoniłam w sobotę
mówią że coś z elektroniką
coś ze starterem ale dokładnie nie wiedzą co
Pytam kiedy moge go odebrać ludzie auto ma 1500 km
bardzo je polubiłam
i te hamulce niezły komfort
i barzo ładne kombi... ładnie wyposażone
i ta cena
niezbyt niska
no ale się zdecydowałam
no wiec kiedy odbiór auta z serwisu?
Facet odpowiada że czwartek piatek
w zamian oferują megankę z serwisu
bardzo im dziekuję wykorzystam to i w pon jadę po megenkę
ale nie wiem co z moja lagunką
Mam prośbę do niknejma, arafata i innych chłopaków jak sądzicie co mogło się
stać i jaki powód
podejrzewam że w serwisie nie mają pojęcia
i dlavczego mam go odebrać w piatek toz to 6 dni
Pozdrawiam
NINA
    • Gość: Krzysiek Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 12.05.02, 14:23
      Dlatego ja jestem zdania, ze auta nalezy kupowac po 2-3 latach od momentu
      rozpoczecia cyklu produkcyjnego. Wtedy wszystkie bolaczki nie dosc, ze sa znane
      serwisantom, to jeszcze czesc z nich po prostu jest wyeliminowana.
      • Gość: Michal Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: *.telia.com 12.05.02, 15:28
        Czys przypadkiem nie byla w silnym polu magnetycznym i Twoja karta zostala
        pozbawiona informacji zbednej do staru i identyfikacji.Pzdr.Michal
        • Gość: Krzysiek Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 12.05.02, 15:30
          To sa karty magnetyczne, czy chipowe?
      • Gość: Adam W. Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 12.05.02, 23:35
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > Dlatego ja jestem zdania, ze auta nalezy kupowac po 2-3 latach od momentu
        > rozpoczecia cyklu produkcyjnego. Wtedy wszystkie bolaczki nie dosc, ze sa znane
        >
        > serwisantom, to jeszcze czesc z nich po prostu jest wyeliminowana.

        I tutaj jestem podobnego zdania. Zawsze bezpieczniej.
        Osobiście czekam jakie to robactwo wypełznie z corolli TS.
    • Gość: Doki Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: 195.13.24.* 12.05.02, 15:44
      To zabawne, mialem cos podobnego. Jedna cela w akumulatorze byla zwarta. Jak
      udala sie zapalic i dojechalem do warsztatu, akumulator byl OK, po nocnym
      postoju kicha.
      Test diagnostyczny: obciazyc akumulator (wlaczyc swiatla na pare minut) i
      zmierzyc gestosc elektrolitu we wszystkich celach. Zaobserwowac tez, czy ktoras
      cela nie gazuje.
      • Gość: Michal Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: *.telia.com 12.05.02, 16:01
        Kiedys byl taki sam problem na stacji diagnostycznej nie mogli wjechac
        skonczylo sie przyjazdem samochodu pomocy drogowej i odjechano do Renault
        stacji.Co padlo nie dowiedzialem sie.Pzdr.Michal
        P.S To sa radostki i smutki nowych francuzikow.
        • Gość: Ryszard Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: *.abo.wanadoo.fr 12.05.02, 18:11
          Nie wiem jak jest wyposazony ten serwis, ale powinni moc podlaczyc lagunke do
          komputera i zweryfikowac wszystkie funkcje. Powinni miec taka walizeczke - jest
          dosc droga i nie wszystkie serwisy to chyba maja. We Francji tez sie podniosl
          krzyk po wprowdzeniu laguny. Okazalo sie, ze po zmianie opony u nie
          autoryzowanego serwisanta (np na stacji benzynowej) przekaznik na feldzie
          trzeba zresetowac za pomoca tej walizeczki. Inaczej komputer bedzie piszczal i
          pokazywal spadek cisnienia w kole. Miala byc fajna opcja a wyszla draka, bo
          wychodzi na to , ze tylko u renaulta mozna wymienic opony... I tak to juz
          niestety jest z tymi nowinkami samochodowymi. R.
          • Gość: Doki Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: 195.13.24.* 12.05.02, 18:22
            Kiedy wlasnie na tym polega jajo, ze serwisanci z walizeczka upierali sie, ze
            akumulator w porzadku, a starszy pan z areometrem w 5 minut udowodnil, ze wcale
            nie.
            • Gość: cc Re: walizeczki IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.02, 22:37
              mi w ASO gość "z komputerem" powiedział, że mam walnięty ABS i zrobił
              zatroskaną minę. Ale powiedziałem mu, że ten model nie ma ABS wcale i kopara mu
              opadła. Serwisy są, ale kto tam pracuje to już inna historia ;-)
          • Gość: polokokt Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.02, 20:47
            Poniewaz za miesiac bede dysponowal taki samochodem to mam pytanie do
            zorjetowanych. Otoz czy z tymi kolami to mozna zakombinowac tak ze miec dwa
            komplty felg i na obu czujniki. I tylko samemu przekladac sobie felgi. A
            czujniki tylko raz zaprogramowac w ASO?????
            • Gość: Ryszard Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: *.abo.wanadoo.fr 12.05.02, 23:35
              Chyba nie. Ja bym kombinowal w kierunku odlaczenia tej opcji w kompie laguny. A
              na cholere toto? . To dla bezmozgowych. R.
            • foxx Czujniki cisnienia - Do POLOKOKTA !!!! 13.05.02, 14:39
              Gość portalu: polokokt napisał(a):

              > Poniewaz za miesiac bede dysponowal taki samochodem to mam pytanie do
              > zorjetowanych. Otoz czy z tymi kolami to mozna zakombinowac tak ze miec dwa
              > komplty felg i na obu czujniki. I tylko samemu przekladac sobie felgi. A
              > czujniki tylko raz zaprogramowac w ASO?????

              Pana Ryszarda nie sluchaj! Jest to przyklad osoby, ktora uwaza, ze wszystko czego
              nie jest w stanie zrozumiec jest glupie i beznadziejne. W dodadku obraza innych
              (cytat: "To dla bezmozgowych!"). Ale to juz zostawmy. Jest to przypadek na inne
              forum, np. z psychologii.
              Zajmijmy sie tematem, ktory Ci interesuje.
              Prawda z czujnikami cisnienia jest nastepujace... Mozesz miec dwa komplety kol
              (np. lato / zima)!!! Kupujesz felgi, oponki (rozumiem, ze zimowki)i czujniki.
              Najlepiej idz z tym do ASO, gdzie skladaja Ci to wszystko do kupy i wywazaja
              gotowe kola. Teraz najwazniejsze sprawa.... Musisz zaznaczyc miejsca kol z
              oponami letnimi. Na wiosne beda musialy wrocic na te same miejsca!
              Po zalozeniu kol z zimowkami elektryk w ASO wprowadi do pamieci komputera kody
              z nowych czujnikow jako komplet "Zima". Na wiosne jedziesz juz do zwyklego
              zakladu wulkanizacyjnego i tam zdejmuja kola z zimowkami i zakladaja kola
              z oponami letnimi pilnujac miejsc przypisanych dla kazdego z kol.
              Komputer automatycznie rozpozna nowy komplet "Lato" i wszystko bedzie dzialac bez
              nastepnych wizyt w ASO.
              Sektretem, jest to, ze nie mozna zamieniac czujnikow (a tym samym kol) miejscami.
              Jezeli zamienisz kolo, np. prawe przednie z lewym tylnym to system nie bedzie
              dzialac. Jezeli chcesz np. zamienic sobie opony (przod z tylem) to musisz zostawic
              na orginalnych miejscach felgi z czujnikami.
              Mam nadzieje, ze jasno to opisalem...
              Acha, zamien sobie nakretki na wentyle ze stalowych (oryginalnych) na plastikowe!
              Wentyle sa aluminiowe i koroduja w polaczeniu ze stala nakretek. Stalowe fajnie
              wygladaja ale potem moze byc klopot.... trzeba bedzie wymieniac caly czujnik.
              Czujniki to fajna sprawa, tak jak i wiele innych wynalazkow w Lagunie.
              Jednak aby je docenic to trzeba zrozumiec jak dzialaja i do czego sluza....
              Jezdze Laguna od 10 m-cy i jestem bardzio zadowolony! Jest to bardzo dobry
              samochod! Wierze, ze Ty tez bedziesz zadowolony ze swojej Lagunki...
              Pozdrawiam
              Foxx
              • Gość: polokokt Re: Czujniki cisnienia - Do POLOKOKTA !!!! IP: *.pjwstk.edu.pl / 10.223.3.* 13.05.02, 14:47
                I to jest konkretna odpowiedz.
                Wlasnie myslalem ze tak zrobie, tylko potrzebowalem potwierdzenia swojej
                koncepcji. Bo w ASO jakos tak wymijajaco mowili. A do rady o nakretkach tez
                postaram sie dostosowac :).
                Dzieki
    • Gość: j. Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.02, 18:28
      Pan z malucha był już na zewnątrz widzę że facet chce pomóc....
      kobieca duma na bok.... decyduję się na rozruszenie lagunki na zapych....
      Pan z malucha i dwóch 20 letnich chłopaków ze starej skody pcha nową lśniącą
      lagunkę

      >podziwiam Twoją odwagę na pych.Należy się cieszyć że nie uszkodzilaś silnika:-)
      • Gość: Michal Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: *.telia.com 12.05.02, 18:33
        Doki z tym areometrem to swieta prawda.Nie wolno sie odzegnywac od starych
        wyprobowanych metod.Komputery sa dobre ,ale nie na wszystko.Obie metody musza
        isc razem w przyjazni,tez tak twierdze.Pzdr.Michal
    • Gość: Mar ale bedą jaja, jak... IP: 213.25.197.* 12.05.02, 18:47
      wprowadzą hamulce brake-by-wire. Bedzie tak, jak w obecnym kiedyś na tym forum
      opisie oprogramowania myśliwca NATO Microsoft WarWin. Moim zdaniem co za duzo
      to niezdrowo. Karta zamiast kluczyka i cisnieniomierz w oponach to stanowczo za
      dużo. Takich dziwactw nie mają nawet lexusy i mercedesy, a co dopiero renault.
      Co to zmienia, że się wsadza kartę a nie poczciwy klucz? Gdyby się udało
      wynaleźć samochód, który jak koń reagowałby na gwizdnięcie swojego pana i
      podjeżdzał gotowy do drogi, gdzie zamiast kręcenia kierownicą można byłoby
      powiedzieć do maszyny: Laguna, stara k...., jedziemy do roboty! i zajać się
      czytaniem gazety lub baraszkowaniem z żonką to byłoby coś.
      • Gość: Krzysiek Re: ale bedą jaja, jak... IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 12.05.02, 18:49
        To sa problemy wieku mlodzienczego. Mysle, ze jak wszystko dojrzeje, to bedzie
        OK.
        • Gość: Nina Re: ale bedą jaja, jak... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.02, 22:44
          chłopaki w y cały czas o ogólnikach...
          czy nikt z was nie podejżewa co się stało.
          Jeśli dowiem się o co chodziło to podam wam informacje
          Pozdrawiam
          Nina
          • Gość: Doki Re: ale bedą jaja, jak... IP: 195.13.24.* 12.05.02, 23:10
            No, wsrod tylu znakomitosci, ja odwazylem sie na przypuszczalna diagnoze...
            Nie moge sie doczekac sprawdzenia...
            • Gość: ARAFAT Re: ale bedą jaja, jak... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 12.05.02, 23:20
              Hmmmmmmmmmm, tak sobie myślę że problem moze tkwic w karcie. Czy po włożeniu
              karty czerwona lampka immobilizera mrugała? Uzyłaś drugiej karty? Bez
              obejrzenia auta stwierdzić o co chodzi jest niezmiernie trudno (akurat w tym
              wypadku) Ja bym stawiał na kartę chociaz to może być choćby czytnik karty albo
              czort wie co. W każdym razie panowie z serwisu na pewno nie sa amatorami i
              postaraja się sprawę załatwić szybko i sprawnie. Auto jak to auto rzecz martwa
              i lubi płatac figle. Potestuj na razie megankę i pomyśł o czymś miłym...
              Pozdrawiam ARAFAT
    • Gość: ALi Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: 217.153.102.* 13.05.02, 07:03
      Gość portalu: nina napisał(a):

      > Pan z malucha był już na zewnątrz widzę że facet chce pomóc....
      > kobieca duma na bok.... decyduję się na rozruszenie lagunki na zapych....
      > Pan z malucha i dwóch 20 letnich chłopaków ze starej skody pcha nową lśniącą
      > lagunkę

      Wniosek: nie wszystko co jest drogie jest dobre, może trzeba kupić malucha.
      • Gość: bolek Re: Renowki tak mają... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 08:18
        Współczuję, ale ta marka schodzi na psy, z ASO włącznie. Ja sie bujam z rocznym
        meganem, aktualnie padły tylne amortyzatory, fakt ze silnik odpala. I jak to
        jest , ze po kwietniu br. renault jest drugą marką w sprzedazy nowych
        samochodów w polsce?
        • Gość: polokokt Re: Renowki tak mają... IP: *.pjwstk.edu.pl / 10.111.0.* 13.05.02, 09:48
          To glownie zasluga Clio, ktore niewatpliwie w tym segmencie jest autem dosc
          ciekawym. Alaguna trza powiedziec ze tez chyba ma niezla sprzedaz. Tak mi sie
          przynajmkniej wydaje.
          • Gość: bolek Re: Renowki tak mają... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 10:04
            w tej kwestii to zasługa przeboju pt. thalia
    • Gość: Niknejm Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: 5.1R2D* / *.pg.com 13.05.02, 10:36
      Po pierwsze - rzeczywiście sprawdź kartę (może użyj zapasowej). Nie trzymałaś
      przypadkiem karty w torebce razem z włączoną komórką? To zabójca kart
      magnetycznych i chipowych, także (uwaga!) kredytowych.
      Po drugie - jeśli nie to, to szczerze powiem - nie wiem. Nowa Laguna jest tak
      po zęby uzbrojona elektroniką, że naprawdę trudno zgadnąć na odległość o co
      chodzi. Zwłaszcza, że to nowy model i 'typowe' problemy jeszcze nie są dobrze
      poznane. A takie właśnie awarie jak Twoja są najtrudniejsze do zdiagnozowania.
      Sądząc z objawów, to może rzeczywiście być 'pad' elektryki lub elektroniki. Ale
      tu będzie potrzebny serwisant uzbrojony w komputer diagnostyczny i miernik
      napięcia/natężenia prądu...

      Pozdrawiam,
      Niknejm
      • Gość: Piotrus Re: KUPIŁAM NOWĄ LAGUNĘ I MAM PROBLEM!!!!!!!!! IP: *.hsk.com.pl / 150.151.100.* 13.05.02, 12:47
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > Po pierwsze - rzeczywiście sprawdź kartę (może użyj zapasowej). Nie trzymałaś
        > przypadkiem karty w torebce razem z włączoną komórką? To zabójca kart
        > magnetycznych i chipowych, także (uwaga!) kredytowych.
        > Po drugie - jeśli nie to, to szczerze powiem - nie wiem. Nowa Laguna jest tak
        > po zęby uzbrojona elektroniką, że naprawdę trudno zgadnąć na odległość o co
        > chodzi. Zwłaszcza, że to nowy model i 'typowe' problemy jeszcze nie są dobrze
        > poznane. A takie właśnie awarie jak Twoja są najtrudniejsze do zdiagnozowania.
        > Sądząc z objawów, to może rzeczywiście być 'pad' elektryki lub elektroniki. Ale
        >
        > tu będzie potrzebny serwisant uzbrojony w komputer diagnostyczny i miernik
        > napięcia/natężenia prądu...
        >

        Wydaje sie, ze gdyby karta nie zadzialala to "na pych" nie daloby sie tego
        samochodu uruchomic - co by to bylo za zabezpieczenie ktore mozna oszukac pchajac
        samochod !!! Moze faktycznie problem z bateria lub rozrusznikiem

    • Gość: darekrm Re: Beta Test IP: 217.11.142.* 13.05.02, 12:21
      Moje doświadczenia z RL dotyczą poprzedniego modelu. Po zakupie tego
      wchodzącego na rynek "cudu techniki", przez blisko dwa lata czułem się jak
      beta tester - oczywiście szwankująca elektronika. Później bez zastrzeżeń (z
      wyjątkiem "powłoki lakierniczej").
      Pzdr.
      • Gość: PUK Re: Beta Test IP: 10.9.33.* 13.05.02, 18:42
        Racja - gdyby karta nie działała, auto na pych by nie ruszyło!
        W tradycyjnych autach takie "zdechy" zdarzają się, gdy poluzuje się
        masa w np. rozruszniku, albo inna odprowadzona z akumulatora.
        Bez dopalania wszystko świeci, ale zakręcić = pad.
        Mnie kiedyś w stareńkiej Renówce 9 poluzował się minus w konsoli
        bezpieczników (minus prosto z akumulatora) i efekt był taki sam.
        Może to??
        • Gość: Nina W SPRAWIE AWARII NOWEJ LAGUNY - NINA IP: *.starogard.pl / *.zipnet.com.pl 14.05.02, 08:32
          Własnie dzisiaj dowiedzialam się że muszą z Francji sprowadzić jakąś część, ich
          zdaniem padło coś przy stacyjce czyli guziczku karta i reszta jest ok coś padło
          właśnie przy starterze. O szczegółach dowiem się popołudniu. Wczoraj otrzymałam
          megankę zastępczą.
          Facet w serwisie stwiedził że części można się spodziewać najpóźniej w sobotę
          chcieli przełożyć z innej ale podobno każda ma swój kod i niestety porażka
          Samochodu mogę oczkiwać za 8 dni Fajnie co???
          Na szczęście mam zastępcze autko
          dziękuję za odzew i pomoc
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja