filut
18.12.04, 14:54
W 1999r u autoryzowanego dilera kupiłem Almerę 1,6 [r. prod.1998].
Zachowywała się bez zarzutu do czasu t.zw. dużego przeglądu - po 60.000km
[ok. 2 m-ce temu].
Objawy po przeglądzie: sporo głośniejsza praca [silnik/układ wydechowy?],
odpadła mi [w czasie jazdy] perforowana osłona katalizatora [pękł
przerdzewiały wspornik, który ją podtrzymywał]. Przełom wspornika osłony miał
grubość ["zdrowy" materiał] ok. 1 mm.
Dzisiaj hałas wydobywajacy się z układu wydechowego(?) był tak duży, że
samochód zostawiłem w serwisie i ... zacząłem się zastanawiać -->
Czy możliwe jest aby po 5-letniej "niewyczynowej" eksploatacji samochodu
[mającego opinię trwałego] tak mocno sypnął się układ wydechowy [w tym
katalizator]???
Czy może po przeglądzie jeździłem już z "podmienionym" katalizatorem? -->
jeśli mi podmieniono, to czy mam szanse [i jakie] aby to udowodnić? Jak dalej
postąpić?
Będę wdzięczny za opinie/porady "w tym temacie", szczególnie almerowców:)