Pijani kierowcy niosą śmierć

IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 15:13
Gazeta Wyborcza Stołeczna
Poniedziałek 13 maja 2002 r.

Rubryka: Wypadki drogowe - str. 3

"Pijany i zabił. Kierujący oplem astrą 19-letni Marcin M. potrącił dwie osoby.
Do wypadku doszło w sobotę po 21. Rozpędzony samochód wpadł na przechodzącą
przez ulicę parę i uderzył o mur Cmentarza Żydowskiego. 28-letnia Anna J. z
ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala. 36-letni Tomasz K. zmarł w szpitalu.
19-latek miał we krwi ponad 1,5 promila alkoholu. Trafił do izby wytrzeźwień."

Informacja, do której, niestety, można przywyknąć nie zastanawiając się nad
tragedią, która kryje się za suchym opisem.

Anka to moja koleżanka z pracy. W jednej chwili jej świat przestał istnieć.

Jeżeli po wypiciu wsiadasz za kierownicę, pamiętaj, że jesteś potencjalnym
MORDERCĄ niezależnie od tego ile już razy w takim stanie dojechałeś do celu,
ile kilometrów w swoim życiu przejechałeś, jak dobre auto prowadzisz i jak
dobrym kierowcą we własnym mniemaniu jesteś.

Jesteś potencjalnym MORDERCĄ niegodnym miana człowieka.

Pijani kierowcy niosą śmierć.
    • Gość: darekk Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: 217.153.117.* 14.05.02, 15:20
      odbierac prawo jazdy na zawsze, a nie na pol roku (vide: cieslak z sld)
      • Gość: An. Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 15:22
        I być bezlitosnym w egzekwowaniu przepisu.

        Piłeś - do końca życia jeździsz jako pasażer, po wyjściu z więzienia, oczywiście
        • Gość: Marek Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 15:23
          W niektorych krajach oznaczaloby to kare smierci przez zaglodzenie :)
          • Gość: An. Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 15:26
            Trudno, trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny.
            • Gość: Marek Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 15:33
              Dosc radykalne podejscie... W takim wypadku nalezy tez zabierac raz na zawsze
              prawo jazdy ludziom rozmawiajacym przez komorke w samochodzie - podobno sa
              grozniejsi niz czlowiek po dwoch piwach. I to nawet jak maja zestaw
              glosnomowiacy.
              • Gość: An. Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 15:37
                Może trzeba "walnąć pałą w łeb" żeby jeden z drugim zrozumiał.
                • Gość: Marek Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 15:46
                  Nalezaloby tez zakazac jazdy dwom osobom w jednym samochodzie - bardzo wiele
                  wypadkow powoduja ludzie rozmawiajacy z pasazerem. To samo male dzieci - nie
                  powinny byc przewozone samochodami bo placza i rozpraszaja kierowce.
                  • Gość: An. Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 15:49
                    Ja piszę o prowadzeniu auta pod wpływem alkoholu i to jest rdzeń zagadnienia.

                    Traktuję ten wątek poważnie i nie mam ochoty na żarty.
                    • Gość: Marek Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 15:56
                      A ja probuje Ci wytlumaczyc ze ludze robia wiele roznych glupot jadac
                      samochodem:
                      - jada po pijaku albo narkotykach
                      - nie koncentruja sie na jezdzie
                      - maja niesprawne technicznie samochody
                      - z premedytacja stwarzaja niebezpieczne sytuacje na drodze

                      Najlepszym rozwiazaniem byloby zabranie prawa jazdy wszystkim, ktorzy choc raz
                      sie dopuscili jakiegokolwiek wykroczenia na drodze. Ale w ten sposob szybko
                      bysmy mieli zuplenie puste drogi.

                      Jestem zwolennikiem BARDZO surowego karania osob stwarzajacych powazne
                      zagrozenie ruchu - nalezy karac ich przede wszystkim finansowo - zabierac
                      narzedzie zbrodni - samochod. Natomiast uwazam ze zabieranie prawa jazdy
                      gosciowi ktory wypil jedno piwo i jedze 100 razy lepiej i ostrozniej niz
                      zupelnie trzezwy idiota rozklekotanym Poldiem jest niesprawiedliwe.
                      • Gość: An Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:03
                        Trochę off topic

                        A jeśli kierowca TIRa prowadził auto będąc pijanym, spowodował wypadek, są
                        ofiary, ale on nie był właścicielem tego auta, co wtedy?

                        Odebrać auto? komu?

                        Chyba jesteśmy jedynymi dyskutantami, trochę szkoda

                        Mam nadzieję, że przynajmniej jedna osoba opamięta się po przeczytaniu tego
                        wątku, może ta tragedia kogoś opamięta ..

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Marek Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 16:08
                          Pracodawcy. A ten niech poda do sadu kierowce i pusci go z torbami.
                        • Gość: M Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:09
                          najbardziek wkorw..ace jest to ze jeden czlowiek nie zyje przez
                          nieodpowiedzialnego gnoja a druga osoba bedzie nieszczesliwa. Marku z calym
                          czasunkiem ale w dupe sobie wsdz swoje madrosci ok?
                          • Gość: Marek Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 16:12
                            Gość portalu: M napisał(a):
                            > najbardziek wkorw..ace jest to ze jeden czlowiek nie zyje przez
                            > nieodpowiedzialnego gnoja a druga osoba bedzie nieszczesliwa. Marku z calym
                            > czasunkiem ale w dupe sobie wsdz swoje madrosci ok?

                            Kochany M. Jak widze jestes doswiadczony we wsadzaniu w d.... Ja niestety nie
                            jestem, poza tym moj odbyt jest nadal maly (w terminologii pedalow
                            jestem "dziewica") wiec pozwolisz ze nie zastosuje sie do Twojej rady. A swoja
                            droga - czy moglbys nam opisac swoje doswiadczenia ze wsadzaniem w d...? Moze nie
                            na tym forum, ale byloby ciekawie poczytac.
                            • Gość: An. Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:14
                              rozmawiajmy o faktach, nie obrażajmy się nawzajem, dobrze?
                              • Gość: Marek Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 16:21
                                Wracajac do opinii - uwazam ze nalezy wylapywac kierowcow zachowujacych sie zle
                                na drodze. Nie wazne czy jest pijany, czy gada przez komorke, czy nie umie
                                jezdzic, czy robi to specjalnie itp. - konsekwencje powinien poniesc.
                            • Gość: greg Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:15
                              byłbys równie hardy gdyby pijany kierowca zabil ci zone albo corke?
                              • Gość: Marek Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 16:22
                                A jakby tobie zone czy corke zabil idiota ktoremu wlasnie odpadlo kolo w
                                samochodzie ze starosci?

                                Wyraznie nie starasz sie przeczytac tego co napisalem...
                            • Gość: M Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:15
                              bez komentarza, pozatym jestem kobieta a Anie i Tomka znalam wiec nie moge
                              sluchac Twojego filozofowania oderwanego od uczuc
                              bez odbioru
    • Gość: Marek Trzezwi kierowcy tez IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 15:26
      Dzis niedaleko mnie minivan przytulil sie do ciezarowki, zrobil fikolka po
      pasie zieleni i wybuchl na srodku autostrady w druga strone. Korki niesamowite,
      bo cala autostrada byla zamknieta od 6 do 8 rano.
      • Gość: vd Re: Trzezwi kierowcy tez IP: *.krakow.topware.pl 14.05.02, 15:58
        wczoraj w Kielcach pasazerowie PKS (chyba do wloszczowej) udaremnili kierowcy
        wyruszenie na trase mial jak sie okazalo 4 promile (!), no comments
        • Gość: Sławek Re: Trzezwi kierowcy tez IP: *.aries.com.pl / 192.168.3.* 14.05.02, 16:17
          Gość portalu: vd napisał(a):

          Trza było chyja zlinczować,a swoja drogą to PRZE skurwysyn!!!


          pozdrawiam
          > wczoraj w Kielcach pasazerowie PKS (chyba do wloszczowej) udaremnili kierowcy
          > wyruszenie na trase mial jak sie okazalo 4 promile (!), no comments

      • Gość: M Re: Trzezwi kierowcy tez IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:22
        widze ze Twoim najwiekszym problemem byly korki... no coz odhumanizowany ten
        swiat
        • Gość: Marek Re: Trzezwi kierowcy tez IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 16:24
          Wlasnie - stoisz w korku spowodowanym przez idiote ktory byl albo pijany, albo
          mial niesprawny samochod albo gadal przez komorke albo cos innego. Tracisz
          czas. Nie uwazasz ze ktos za ten Twoj czas powinien zaplacic? A najlepiej ten
          kto spowodowal wypadek?
          • Gość: M Re: Trzezwi kierowcy tez IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:26
            od dwoch dni glownie mysle o tragedii ofiar a nie o staniu w korkach sorry
            • zlotyrybek Zdecydowana opinia 14.05.02, 16:38
              Zdecydowanie pijanym bydlakom zabierać dożywotnio prawo jazdy i renta dla
              poszkodowanego (lub rodziny) też dożywotnia - będzie miał po co pracować całe
              życie (on je jeszcze zaoszczędził)
              I przepadek samochochodu.

              Jeżdżę od 12 lat i NIGDY nie wsiadłam do samochodu nawet "po jednym piwku"
              Ostatniego Sylwestra nie obchodziłam szampanem, bo przyjechałam samochodem.
              Byłam z dziećmi, więc nie będę się pętać po Warszawie w nocy z 2 dzieci.
              I jakoś żyję.
              Nie piję i nie jadę - nie dlatego, że nie ufam sobie, czy boję się że mi te 1/2
              roku wytną z jazdy.
              Nie piję, bo wiem, że nigdy nie wybaczyłabym sobie - nawet po kieliszku wina -
              że nie zdążyłam: zjechać, zatrzymać się, że nie zauważyłam rowerzysty albo
              pieszego.
              Wystarczy się zastanowić - jak czuje się człowiek, który zabił drugiego
              człowieka z premedytacją.
              Jest to premedytacja, bo planujesz zabójstwo sięgając po kieliszek.
              I nie porównujmy tego z gadaniem przez komórkę bo to żenada....
              (p.s. przez komórkę też nie gadam - mam zestaw, ale wychodzę z założenia, że
              może poczekać. Chociaż w samochodzie chcę miec spokój. Nie jestem
              terakochirurgiem)

              PA
          • Gość: An. Re: Trzezwi kierowcy tez IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:28
            M chodziło chyba o rozłożenie akcentów

            Problemem nie jest ludzki dramat tylko korek na drodze
            • Gość: Marek Re: Trzezwi kierowcy tez IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 16:37
              W ten sposob bym sie zaplakal na smierc - dziennie w Atlanice 3-4 osoby gina w
              wypadkach. Wiekszosc z wlasnej/cudzej glupoty. Jedyna metoda to:
              a) samemu nie byc glupim, dbac o samochod, jezdzic uwaznie i defensywnie i na
              trzezwo
              b) trzymac sie z daleka od idiotow i z nimi nie zaczynac
              • Gość: An. Re: Trzezwi kierowcy tez IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:42
                A jak taki idiota wjedzie w Ciebie?

                Na nic cała strategia, nie ma Cię i czasem zostaje: żona, dzieci, przyjaciele,
                sprawy do załatwienia, marzenia do zrealizowania, miejsca do odwiedzenia ...

                Pach i już ...
    • Gość: Mikolaj Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 14.05.02, 16:30
      Tragedia - wyrazy szczerego współczucia dla wszystkich poszkodowanych (tak
      fizycznie jak i moralnie).
      Co do kar - z reguły nie wysokość kary odstrasza tylko prawdopodobieństwo
      wykrycia - policja powinna kłaść więksy nacisk na kontrolę trzeźwości zamiast
      siedzieć w krzakach z radarem.
      Dla mnie najgorsze w tym wszystkim jest społeczne przyzwolenie dla jazdy po
      pijaku. Niby wszyscy są przeciw, głosy oburzenia przy każdej tragedii, a
      odpowiedzmy sobie szczerze: ile razy ktoś z moich znajomych pojechał po pijaku,
      a ja go NIE POWSTRZYMAŁEM ; ile razy ktoś się chwalił, że był nawalony a
      dojechał, a ja mu NIE DAŁEM po ryju ; ile razy słyszałem tekst "to tylko 3 km
      jakoś dojadę" i nie zareagowałem. Itd. itp. Nie twierdzę tu że jestem święty -
      tylko raz zabrałem koledze klucze, a mogłem niestety znacznie częściej.
      Zastanówmy się nad tym.
      Mikołaj
      • Gość: Marek Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 16:32
        U mnie na kazdej impreze jest zawsze pierwsze pytanie - kto kieruje... I nie ma
        wyjatkow - alkoholu nie dostanie. Nie mam ochoty miec potem wyrzutow sumienia.
        • Gość: An. Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:38
          I chwała za to.

          Ale ile imprez wyglada zupełnie inaczej?
      • Gość: An. Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:36
        Właśnie, jak wielkie jest społeczne przyzwolenie na takie zachowania.

        Może morał powinien być taki: wypiłeś cokolwiek, piwo jedno - wracasz taksówką?

        Tak naprawdę rozumiesz rzeczywiste nieszczęście, gdy w jakiś sposób
        bezpośrednio cię dotyka.

        Nie jest to anonimowa informacja, czujesz rzeczywiste nieszczęście i ból.
        • Gość: greg Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:42
          moj kumpel pare lat temu wracal z imprezy z trzema znajomymi. wszyscy pijani
          lacznie z kierowca. mieli wypadek, wypadli z drogi na zakrecie.dwoch zginelo.
          moj kolega od tej pory nie siada za kierownica nawet po lyku piwa...
    • Gość: młody Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.pl 14.05.02, 16:40
      I czemu niby ma służyć ten post? Tutaj nikt z forumowiczów nie jeździ
      "po pijaku" samochodem, wszyscy są odpowiedzilni i wola pogonić ostro autkiem
      niż wolno z kacem moralnym że "jedziesz podchmielony".

      Największa ilość alkoholu którą spożyłem to malutki kielliszeczek wódki 4-5
      godzin przed jazdą i więcej tego nie powtórzę bo jak wspomniałem źle
      oddziaływuje to na moją psychikę(do domu wracałem wtedy o 3 nad ranem i było
      właściwie pusto).

      pozdrawiam
      p.s. Przestań oglądac Klan.
      Koleżance współczuję.
      Tego kolesia powinno się powiesić za jaja albo wbić na pal.
      • zlotyrybek Re: Pijani kierowcy niosą śmierć 14.05.02, 16:42
        Zdecydowanie pijanym bydlakom zabierać dożywotnio prawo jazdy i renta dla
        poszkodowanego (lub rodziny) też dożywotnia - będzie miał po co pracować całe
        życie (on je jeszcze zaoszczędził)
        I przepadek samochochodu.

        Jeżdżę od 12 lat i NIGDY nie wsiadłam do samochodu nawet "po jednym piwku"
        Ostatniego Sylwestra nie obchodziłam szampanem, bo przyjechałam samochodem.
        Byłam z dziećmi, więc nie będę się pętać po Warszawie w nocy z 2 dzieci.
        I jakoś żyję.
        Nie piję i nie jadę - nie dlatego, że nie ufam sobie, czy boję się że mi te 1/2
        roku wytną z jazdy.
        Nie piję, bo wiem, że nigdy nie wybaczyłabym sobie - nawet po kieliszku wina -
        że nie zdążyłam: zjechać, zatrzymać się, że nie zauważyłam rowerzysty albo
        pieszego.
        Wystarczy się zastanowić - jak czuje się człowiek, który zabił drugiego
        człowieka z premedytacją.
        Jest to premedytacja, bo planujesz zabójstwo sięgając po kieliszek.
        I nie porównujmy tego z gadaniem przez komórkę bo to żenada....
        (p.s. przez komórkę też nie gadam - mam zestaw, ale wychodzę z założenia, że
        może poczekać. Chociaż w samochodzie chcę miec spokój. Nie jestem
        terakochirurgiem)

        PA
      • Gość: An. Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:45
        Oby NIGDY nie dotknęła Cię w jakikolwiek sposób taka sytuacja.

        Żebyś nie musiał czuć zażenowania gdy jakiś idiota zarzuca Ci oglądanie Klanu.

        Rozumiesz?
        • Gość: młody Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.pl 14.05.02, 16:54
          Gość portalu: An. napisał(a):

          > Oby NIGDY nie dotknęła Cię w jakikolwiek sposób taka sytuacja.

          OBY, a skąd wiesz że nie dotknęła?

          > Żebyś nie musiał czuć zażenowania gdy jakiś idiota zarzuca Ci oglądanie Klanu.

          Nie zarzucam Ci, strzelałem. Poza tym czy nie zgadzasz się z moją opinią że
          kolesia powinno się surowo ukarać? I że to forum raczej nie jeździ "po pijaku"
          tak więc twój post można potraktować jako wyżalenie się komuś a nie apel
          do odpowiedniej grupy osób.

          > Rozumiesz?

          Jestem "idiotą", nawet nie wiem co mam zrozumieć.
      • Gość: Marek Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 16:45
        No wlasnie - moze jest spoleczne "przyzwolenie" do jazdy po pijaku, ale
        przynajmniej Policja apie akowych. A idiotow na drodze nie lapie nikt.
      • Gość: greg Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:46
        Gość portalu: młody napisał(a):

        > I czemu niby ma służyć ten post? Tutaj nikt z forumowiczów nie jeździ
        > "po pijaku" samochodem, wszyscy są odpowiedzilni i wola pogonić ostro autkiem
        > niż wolno z kacem moralnym że "jedziesz podchmielony".
        >
        > skad wiesz? znasz wszystkich forumowiczow?
        • Gość: An. Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:48
          Greg, kim jesteś?

          Piszesz z podobnego adresu
          • Gość: greg Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:49
            nevermind...
        • Gość: młody Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.pl 14.05.02, 16:49
          Gość portalu: greg napisał(a):

          > Gość portalu: młody napisał(a):
          >
          > > I czemu niby ma służyć ten post? Tutaj nikt z forumowiczów nie jeździ
          > > "po pijaku" samochodem, wszyscy są odpowiedzilni i wola pogonić ostro autk
          > iem
          > > niż wolno z kacem moralnym że "jedziesz podchmielony".
          > >
          > > skad wiesz? znasz wszystkich forumowiczow?

          Możesz zrobić ankietę.
          Natomiast pewien jestem że kolo który zabił kolegę An nie czytuje forum.



          • Gość: greg Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:51
            nie musze robic. pamietam stare wątki...
            • Gość: młody Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.pl 14.05.02, 16:56
              Gość portalu: greg napisał(a):

              > nie musze robic. pamietam stare wątki...

              I pewnie utkiwy Ci w pamięci popisy chłopaczyn które jeszcze mleko pod nosem mają.
              Bardzo sensowne ale nie wymierne.

              • Gość: greg Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 16:58
                wlasnie taki chlopaczyna zabil niewinnego czlowieka...
                • Gość: młody Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.pl 14.05.02, 17:05
                  Gość portalu: greg napisał(a):

                  > wlasnie taki chlopaczyna zabil niewinnego czlowieka...

                  Nie za bardzo...kolesie którzy pisali że wypili "pół litra" po czym jechali do
                  domu to niepoprawni marzyciele z zamiłowaniem do gier i Harrego Pottera.

                  • Gość: jaro Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.02, 17:14
                    choc nick twoj na to nie wskazuje, okazuje sie, ze jestes wszechwiedzacy...
                    • Gość: młody Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.pl 14.05.02, 17:15
                      Gość portalu: jaro napisał(a):

                      > choc nick twoj na to nie wskazuje, okazuje sie, ze jestes wszechwiedzacy...

                      ;-)

    • Gość: Marek Podsumowanie IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 16:50
      1) Wydaje sie ze zgadzamy sie wszyscy ze jezdzic po pijaku nie nalezy i ze
      takowych nalezy SUROWO karac. Jest nadal kwestia otwarta co to znaczy jazda po
      pijaku, ale mysle ze dalsza dskusja to wyjasni.

      2) Moim zdaniem zdecydowanie za bardzo kladzemy nacisk na eliminowaie pijakow z
      drogi nie zwracajac uwagi na inne typy zagrozen.

      3) Dwa rozne podejscia na karanie sprawcow wypadkow:
      --
      • Gość: młody Re: Podsumowanie IP: *.pl 14.05.02, 17:03
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > 1) Wydaje sie ze zgadzamy sie wszyscy ze jezdzic po pijaku nie nalezy i ze
        > takowych nalezy SUROWO karac. Jest nadal kwestia otwarta co to znaczy jazda po
        > pijaku, ale mysle ze dalsza dskusja to wyjasni.

        Moim zdaniem limit powinien wynosić 0.0promila i każda inna ilość po wypiciu
        alkoholu powinna dyskwalifikować kierowcę.(chyba że zjadł dużo jabłek albo łyka
        lekarstwo na spirytusie :) )


        > 2) Moim zdaniem zdecydowanie za bardzo kladzemy nacisk na eliminowaie pijakow
        z drogi nie zwracajac uwagi na inne typy zagrozen.

        A moim zdaniem należy eliminować pijanych bez względu jaki nacisk kładziemy na
        naćpanych i chorych psychicznie.

        > 3) Dwa rozne podejscia na karanie sprawcow wypadkow:
        > --
        • Gość: Marek Re: Podsumowanie IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 17:06
          Gość portalu: młody napisał(a):
          > Gość portalu: Marek napisał(a):
          > Moim zdaniem limit powinien wynosić 0.0promila i każda inna ilość po wypiciu
          > alkoholu powinna dyskwalifikować kierowcę.(chyba że zjadł dużo jabłek albo łyka
          > lekarstwo na spirytusie :) )

          No wlasnie. 0.0 promila. Sok jabkowy na pusty zaladek daje 0.1 promila. Zabierac
          takim prawo jazdy?
          • zlotyrybek Re: Podsumowanie 14.05.02, 17:08
            Marek - demagogia . Nie wiesz kiedy piłeś alkohol ??????? to takich trzeba
            dodatkowo ubezwłasnowolnić.
            Pa
            • Gość: Marek Re: Podsumowanie IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 14.05.02, 17:12
              Noie chodzi mi o wlasne sumienie, ale o to jak takowych wylapac. 0.0 promila
              nie ma sensu podobnie jak obecne 0.2 promila. W USA jest 0.8 promila., ale nie
              ma przepros jak sie to przekroczy a Cie zlapia.
              • Gość: Mikolaj Re: Podsumowanie IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 14.05.02, 17:21
                0,0 promila to rzeczywiście przesada. 0,2 to akurat odpowiedni margines na
                fizjologiczne stężenie alkoholu powstałe niekoniecznie od spożywania napojów
                wyskokowych ale np. na skutek trawienia innych rzeczy (nie tylko jabłek).

              • zlotyrybek Re: Podsumowanie 14.05.02, 17:22
                I o to chodzi. U nas powinno być tyle ile jest tylko ciut więcej policji
                (chętnie takiej co nie bierze w łapę). Pijany powinien dostać wpier...w dyby i
                do lochu.
                Pozdrawiam
    • Gość: Kierowca Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: 141.39.41.* 14.05.02, 17:41
      Gość portalu: An. napisał(a):

      > Gazeta Wyborcza Stołeczna
      > Poniedziałek 13 maja 2002 r.
      >
      > Rubryka: Wypadki drogowe - str. 3
      >
      > "Pijany i zabił. Kierujący oplem astrą 19-letni Marcin M. potrącił dwie osoby.
      > Do wypadku doszło w sobotę po 21. Rozpędzony samochód wpadł na przechodzącą
      > przez ulicę parę i uderzył o mur Cmentarza Żydowskiego. 28-letnia Anna J. z
      > ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala. 36-letni Tomasz K. zmarł w szpitalu.
      > 19-latek miał we krwi ponad 1,5 promila alkoholu. Trafił do izby wytrzeźwień."
      >
      > Informacja, do której, niestety, można przywyknąć nie zastanawiając się nad
      > tragedią, która kryje się za suchym opisem.
      >
      > Anka to moja koleżanka z pracy. W jednej chwili jej świat przestał istnieć.
      >
      > Jeżeli po wypiciu wsiadasz za kierownicę, pamiętaj, że jesteś potencjalnym
      > MORDERCĄ niezależnie od tego ile już razy w takim stanie dojechałeś do celu,
      > ile kilometrów w swoim życiu przejechałeś, jak dobre auto prowadzisz i jak
      > dobrym kierowcą we własnym mniemaniu jesteś.
      >
      > Jesteś potencjalnym MORDERCĄ niegodnym miana człowieka.
      >
      > Pijani kierowcy niosą śmierć.

      Ja uwazam, ze oprocz zabrania prawa jazdy, kazdego pijanego
      kierowce powinno sie przymusowo zaprowadzic do prosektorium.
      I to na pare godzin.

      Niech wie , co z nim beda robic nastepnym
      razem, jak mu sie nie uda. Podobno w niektorych stanach USA
      jest to stosowane z dobrym skutkiem.





    • Gość: tojot Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 19:09
      Jest jeszcze jedna rzecz: moze zdazyc sie tak, ze ty po jednym kieliszku (wina,
      szklaneczce piwa) pojedziesz calkiem sprawnie, ale akurat w tym czasie jakis
      TRZEZWY gosc spowoduje wypadek, tzn. walnie w ciebie. Dmuchanie w balonik i
      umoczony jestes TY, a nie on.
      Dlatego, majac to na uwadze (tzn. nie tyle zaufanie do siebie, co raczej brak
      zaufania do innych), nigdy nie prowadze po...
      pozdr.
    • Gość: martynka Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.lukowa7.waw.pl 14.05.02, 22:49
      An, wspólczuję Ci ,naprawdę - czytałam o tym w Gazecie i byłam wstrząśnięta.
      Więzienie nie jest rozwiązaniem dla tego mordercy.
      • Gość: Eug Re: Pijani kierowcy niosą śmierć IP: *.centrala.kbsa / 173.1.0.* 15.05.02, 15:46
        Nie jestem bynajmniej zwolennikiem prowadzenia po wypiciu jednego piwa, jednak
        stawianie sprawy na głowie żadającej od takiego przypadku dożywotniego
        przepadku prawka i czegoś tam jeszcze jest duzym uproszczeniem. Wiele osób "pod
        wpływem" kieruje o niebo lepiej od osób trzeźwych i co robić z tymi trzeżwymi
        jeśli spowodują wypadek, czy traktować ich podobnie? Moim zdaniem nie.
        Pijanych tzn takich którzy rzeczywiście przegną w promilach powinno eliminować
        się z ruchu i karać po maksie co daje KK i KW. Z drugiej strony wszyscy sprawcy
        poważnych wypadków powinni mieć powazne sankcje może wtedy działałoby to
        bardziej na pozostałych.
    • Gość: Marek Przeczytajcie i pomyslcie IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 15.05.02, 19:28
      www.se.com.pl/iso/Dzisiaj/Regiony/WwaNews/wwanews_3.shtml

      Wyglada ze kierowca byl trzezwy, tylko:
      a) albo jechal z nadmierna predkoscia
      b) albo mial niesprawny samochod

      Wydaje mi sie ze takiego powinno sie posadzic na rownie dlugo jak tego Marcina
      M. z poprzedniego postu. Nie tylko alkochol zabija. Nadmierna predkosc i
      niesprawny samochod rowniez!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja