Upust? A z jakiej racji?

15.05.02, 08:20
Draznia mnie typki, ktore przychodza do salonu i juz na
wejsciu zadaja z nieba wzietego upustu na nowy
samochod. Uwazaja sie chyba, ze robia laske kupujac tu
a nie gdzie indziej.
Ciekawe czy tak samo robia w sklepie spozywczym.
Pewnie wchodza i mowia: "Prosze 20% upustu na ten
jogurt" albo "Wezme ten chleb jesli dostane bulke
gratis".
Czasy targowania, drodzy nasi dobrodzieje, juz dawno
minely. Moze oprocz bazarow, wiec jesli sie wam teskni
to tam zapraszam.
A my i tak bedziemy sprzedawac po takiej cenie, ktora
sie nam oplaca. A upust, ktory dostajecie na wejsciu i
tak jest wkalkulowany w cene, tak jak 10% jogurtu
gratis.
Kiedy wiec do was dotrze, ze salon samochodowy to
normalny sklep, gdzie nie tyle nie nalezy, ale wrecz
nie wypada sie targowac?

D.
    • Gość: jazzak Re: Upust? A z jakiej racji? IP: *.mst.gov.pl 15.05.02, 08:33
      dealer30 napisał(a):

      > Draznia mnie typki, ktore przychodza do salonu i juz na
      > wejsciu zadaja z nieba wzietego upustu na nowy
      > samochod. Uwazaja sie chyba, ze robia laske kupujac tu
      > a nie gdzie indziej.
      > Ciekawe czy tak samo robia w sklepie spozywczym.
      > Pewnie wchodza i mowia: "Prosze 20% upustu na ten
      > jogurt" albo "Wezme ten chleb jesli dostane bulke
      > gratis".
      > Czasy targowania, drodzy nasi dobrodzieje, juz dawno
      > minely. Moze oprocz bazarow, wiec jesli sie wam teskni
      > to tam zapraszam.
      > A my i tak bedziemy sprzedawac po takiej cenie, ktora
      > sie nam oplaca. A upust, ktory dostajecie na wejsciu i
      > tak jest wkalkulowany w cene, tak jak 10% jogurtu
      > gratis.
      > Kiedy wiec do was dotrze, ze salon samochodowy to
      > normalny sklep, gdzie nie tyle nie nalezy, ale wrecz
      > nie wypada sie targowac?
      >
      > D.

      Zgodnie z literą prawa targować się można i kurde w moim mniemaniu wypada - wara
      Ci od mających ochote do targowania. Wola swawola.

    • Gość: Gall Re: Upust? A z jakiej racji? IP: 2.2.STABLE* / 10.168.12.* 15.05.02, 08:39
      skoro te 10% upustu i tak jest wliczone w cenę to dlaczego uważasz że nie
      należy się o to targować ? przecież jeśli ktoś nie będzie się targował to
      przepłaci właśnie 10%, których nawet wg Cibie nie powinien płacić :-)
      a jeśli nie masz ochoty dawać upustów (wszyscy wiedzą że to czysty marketing)
      to nie dawaj i jeszcze powiedz klientowi że nie będziesz się z nim targował -
      ciekawe ile samochodów sprzedasz :-) (oczywiście jeśli na prawdę jesteś
      dealerem, w co szczerze wątpię)
      • dealer30 Re: Upust? A z jakiej racji? 15.05.02, 08:46
        Gość portalu: Gall napisał(a):

        > skoro te 10% upustu i tak jest wliczone w cenę to
        dlaczego uważasz że nie
        > należy się o to targować ? przecież jeśli ktoś nie
        będzie się targował to
        > przepłaci właśnie 10%, których nawet wg Cibie nie
        powinien płacić :-)
        > a jeśli nie masz ochoty dawać upustów (wszyscy wiedzą
        że to czysty marketing)
        > to nie dawaj i jeszcze powiedz klientowi że nie
        będziesz się z nim targował -
        > ciekawe ile samochodów sprzedasz :-) (oczywiście jeśli
        na prawdę jesteś
        > dealerem, w co szczerze wątpię)

        Czytaj uwaznie co napisalem.
        Nie pisalem, ze nie daje upustu tylko, ze daje 10%, ktore
        jest wliczone w cene. I kazdy ma taki upust, no chyba ze
        bardzo nie chce, ale tacy sie raczej nie zdarzaja.
        I wiecej nie dostanie ani grosza, bo z jakiej racji?
        A w ogole to moge sie zalozyc, ze nie znajdziesz w Polsce
        salonu, ktory nie daje w ogole upustow. Po prostu, gdyby
        nie bylo upustow, to cena bylaby o te kilka % nizsza i by
        wyszlo na to samo.
        A tak, to salony moga sie pochwalic, ze oferuja wiekszy
        opusty niz konkurencja.

        • Gość: Gall Re: Upust? A z jakiej racji? IP: 2.2.STABLE* / 10.168.12.* 15.05.02, 09:16
          dziwny z Ciebie sprzedawca... a nie zauważyłeś że na takim upuście zarabiasz
          właśnie Ty ? przecież chyba nie jest tak że przychodzi klient a Ty mówisz:
          "samochód kosztuje 50000 a pan dostaje od razu upust 10%" tylko się z nim
          targujesz i sprawdzasz ile jest w stanie zapłacić... być może nie będziesz
          musiał dawać mu całego upustu a on już będzie zadowolony że coś utargował.
          poza tym jak już pisałem upusty są po to żeby klientowi wydawało się że zrobił
          dobry interes, a Tobie jako sprzedawcy powinno zależeć na tym żeby klient był
          zadowolony
          i jeszcze samochody nie kosztują tyle samo we wszystkich salonach... gdzieś ten
          upust będzie większy i klient właśnie tam kupi samochód
    • Gość: ziemek Re: Upust? A z jakiej racji? IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 15.05.02, 08:52
      kompletnie nie masz racji mówiąc , że czasy targowania minęły . Może w Twoim
      salonie uważa się , że targowanie sie o dodatki to coś zdrożnego , ale
      zapewniam , że w sklepach z np. drogą porcelaną w Wawie ( Rosenthal ) można
      sobie utargować do kompletu za 5 000 PLN np. dodatkowy czajniczek za 500 PLN i
      jest to właśnie jeden z pomysłów na przyciągnięcie klientów przez ten sklep .
      To samo dotyczy luksusowych perfumerii czy właśnie salonów samochodowych . Nie
      chodzi o to ,żeby włazić i od wejścia żądać rabatu ale myślę , że trochę
      negocjacji nie zaszkodzi .
      Poza tym jest ustawa ( nie wiem , czy wiesz ) która stwierdza , że klient ma
      prawo targować się w każdym sklepie i o co chce , a sprzedawca może lub nie
      zgodzić się na to .

      Należy skończyć z poglądami z zeszłego systemu , gdzie sprzedawca był panem w
      sklepie , teraz albo sprzedawca będzie z klientem negocjował , albo pójdzie z
      torbami ( szczególnie w dużych miastach , bo na wsiach targowanie się jest
      traktowane z pogardą , jest znakiem że targujący się jest biedny ) .

      acha , te moje wywody , to m.in. refleksja po przeczytaniu pewnego artykułu w
      Polityce bodajże , gdzie właśnie poruszano problem targowania się .
      • mindo Re: Upust? A z jakiej racji? 15.05.02, 09:08
        Zgadzam się z przedmówcąn w 100 procentach.
        Nasz pan dealer zapomniał chyba w jakim żyjemy obecnie systemie gospodarczym, a
        jest to gospodarka rynkowa.
        Ceny również są rynkowe a co to oznacza nie muszę chyba tłumaczyć ale niech
        bedzie mogę wytłumaczyć. Cena rynkowa towaru (usługi) jest to cena za jaką
        klient czyli nabywca towaru lub usługi zechce kupić tą rzecz. Mamy tu na myśli
        przeciętnego klienta tzn. nie za bardzo bogatego i nie za biednego.

        Również zwyczaj targowania znowu powraca i wcale to nie znaczy o zaściankowości
        tylko o handlowym, profesjonalnym podejściu do umowy kupna-sprzedaży. Oj, coś
        mi sie wydaje że wcale nie jesteś dealerem samochodów albo co najwyżej dopiero
        zaczynasz w tej działalności pracować.

        Powiem ci wprost: DAREMNY JESTEŚ SPRZEDAWCA

        Będę omijał szerokim kołem twój salon bo żadnego interesu z tobą nie wskóram.
        Pójdę do konkurencji kupić samochód z upustem i darmowymi dodatkami a twój
        salon wkrótce padnie, wykończy go właśnie konkurencja oparta na cenach
        rynkowych a nie sztywnych.
        Mimo wszystko życzę utrzymania się na rynku i zmianę w podejściu do klienta,
        który jakby na to nie patrzeć jest przecież waszym chlebodawcą.
        • Gość: Rycho Re: Upust IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 15.05.02, 09:16
          Dealer30 jezeli Ty na wejsciu chcesz mnie "skroic"na 10%ceny to mam sie nie
          targowac?Targuje sie wszedzie na swiecie i Ty tego nie zmienisz.W sklepie
          spozywczym nie ma to sensu bo w najlepszym przypadku zaoszczedzisz pare groszy
          i to podwarunkiem ze sprzedawca bedzie jednoczesnie wlascicielem mogacym podjac
          decyzje.
        • Gość: Ryszard Re: Upust? A z jakiej racji? IP: *.abo.wanadoo.fr 15.05.02, 09:26
          tak to jest jak dawny cinkciarz zostaje panem dealerem. Czasy dla nich sie
          powoli koncza, rynek slabnie, nowych samochodow jest coraz wiecej. Jak pan
          dealer zostanie przycisniety planami sprzedazy pod grozba utraty dilerni to
          zobaczymy czy nie zacznie schodzic z marzy....Te sztuczki z 10% doliczonymi do
          ceny to dilerzy w UE juz dawno przecwiczyli i zapomnieli. We Francji ma to
          jescze racje bytu przy niektorych typach 206 hdi, 307 hdi, scenic diesel,
          niektore golfy diesle. I to wszystko. Reszta spuszcza z marzy panie diler od
          siedmiu bolesci. R.
    • Gość: robert Druid, rybeńko - otworzyłeś salon ze starzyzną? IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 15.05.02, 09:24
    • Gość: Marek Druid ma troche racji IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 15.05.02, 13:41
      W USA pojawiaja sie tacy dealerzy:
      - Saturn od dawna ma stale ceny i 0 targowania
      - Carmax - nie ma targowania sie przy uzywanych samochodach

      Mysle ze przyszlosc taka bedzie - bedzie kilka duzych sieci dealer'ow, nie
      bedzie targowania sie, co najwyzej bedzie mozna kupic u konkurencji - podobnie
      jak maslo teraz.
    • Gość: sandwich Re: Upust? A z jakiej racji? IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 15.05.02, 14:05
      dealer30 napisał(a):

      > Czasy targowania, drodzy nasi dobrodzieje, juz dawno
      > minely. Moze oprocz bazarow, wiec jesli sie wam teskni
      > to tam zapraszam.

      W media markt'cie można się targować, a decyzje podejmuje kierownik stoiska.

      • dealer30 Re: Upust? A z jakiej racji? 16.05.02, 10:37
        Gość portalu: sandwich napisał(a):

        > dealer30 napisał(a):
        >
        > > Czasy targowania, drodzy nasi dobrodzieje, juz dawno
        > > minely. Moze oprocz bazarow, wiec jesli sie wam
        teskni
        > > to tam zapraszam.
        >
        > W media markt'cie można się targować, a decyzje
        podejmuje kierownik stoiska.
        >

        Skad wiesz?
        Przeciez swego czasu reklamowali ten sklep jako "Nie dla
        idiotow".
    • Gość: piotras Re: Upust? A z jakiej racji? IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 15.05.02, 15:58
      dealer30 napisał(a):

      > Draznia mnie typki, ktore przychodza do salonu i juz na
      > wejsciu zadaja z nieba wzietego upustu na nowy
      > samochod. Uwazaja sie chyba, ze robia laske kupujac tu
      > a nie gdzie indziej.

      Robią łaskę.Wcale nie muszą kupować u ciebie.

      > Ciekawe czy tak samo robia w sklepie spozywczym.
      > Pewnie wchodza i mowia: "Prosze 20% upustu na ten
      > jogurt" albo "Wezme ten chleb jesli dostane bulke
      > gratis".

      Ostatnio kupowałem skrzynkę piwa i dostałem kawę gratis.

      > Czasy targowania, drodzy nasi dobrodzieje, juz dawno
      > minely. Moze oprocz bazarow, wiec jesli sie wam teskni
      > to tam zapraszam.
      > A my i tak bedziemy sprzedawac po takiej cenie, ktora
      > sie nam oplaca. A upust, ktory dostajecie na wejsciu i
      > tak jest wkalkulowany w cene, tak jak 10% jogurtu
      > gratis.

      I głośno o tym mówisz?
      Noo,kochany,to szef cię pochwali!

      > Kiedy wiec do was dotrze, ze salon samochodowy to
      > normalny sklep, gdzie nie tyle nie nalezy, ale wrecz
      > nie wypada sie targowac?
      >
      > D.

      A kiedy do ciebie dotrze,że sklep z samochodami jest takim samym sklepem,jak
      wszystkie inne?
      Prezentujesz typową mentalność ś.p. Polmozbytów. Wejść,pocałować w rękę Pana
      Sprzedawcę i wyjechać tym co mieli.
      To już nie te czasy-kochanieńki.

    • Gość: Pozn Re: Upust? A z jakiej racji? IP: 150.254.215.* 15.05.02, 17:28
      Popatrzcie, ten cwaniaczek sam sie przyznaje, że zawyża cenę o 10 % już na dzień
      dobry! Wniosek - ZAWSZE targowac sie w salonie, ot tak po prostu - dla zasady. I
      dla frajdy, ze nie da sie za duzo zarobic takim bezczelnym typom.

      dealer30 napisał(a):

      > Draznia mnie typki, ktore przychodza do salonu i juz na
      > wejsciu zadaja z nieba wzietego upustu na nowy
      > samochod

      > A my i tak bedziemy sprzedawac po takiej cenie, ktora
      > sie nam oplaca. A upust, ktory dostajecie na wejsciu i
      > tak jest wkalkulowany w cene, tak jak 10% jogurtu
      > gratis.
      • Gość: is300 Dealer30 IP: *.dyn.optonline.net 15.05.02, 17:38
        Czesc;
        Jezeli jestes w Stanach Dealerem to cie ostro zjebie za te glupoty co ty
        pierodolisz.
        Jezeli w Polsce, to sorry nie wiem jak tam sie sprzedaje.
        CZekam na twoja odpowiedz.
        PZRW, sorry ludzie za wyrazy ale znowu nie moge sie powstrzymac jak wioska
        wystawia glupie watki.
    • Gość: bocian to jakiś prowokator... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.05.02, 18:20
      ..bo niewierze żeby dealer był tak głupi. Podaj stary adres gdzie pracujesz a
      zapewniam CIę ze obejde łukiem nawet jak by pojazd Twojej marki był moim celem.
      To nie czasy ze po łade stało się 3 doby i brało się co było. Dziś salonów jednej
      marki jest w Polsce sporo, a porównanie auta do produktów spożywczych - dawno
      podobnej głupoty nie słyszałem. JAk często kupujesz chleb i mleko? A samochód? i
      cena jest podobna?
      To pozdrawiam
      bocian


      dealer30 napisał(a):

      > Draznia mnie typki, ktore przychodza do salonu i juz na
      > wejsciu zadaja z nieba wzietego upustu na nowy
      > samochod. Uwazaja sie chyba, ze robia laske kupujac tu
      > a nie gdzie indziej.
      > Ciekawe czy tak samo robia w sklepie spozywczym.
      > Pewnie wchodza i mowia: "Prosze 20% upustu na ten
      > jogurt" albo "Wezme ten chleb jesli dostane bulke
      > gratis".
      > Czasy targowania, drodzy nasi dobrodzieje, juz dawno
      > minely. Moze oprocz bazarow, wiec jesli sie wam teskni
      > to tam zapraszam.
      > A my i tak bedziemy sprzedawac po takiej cenie, ktora
      > sie nam oplaca. A upust, ktory dostajecie na wejsciu i
      > tak jest wkalkulowany w cene, tak jak 10% jogurtu
      > gratis.
      > Kiedy wiec do was dotrze, ze salon samochodowy to
      > normalny sklep, gdzie nie tyle nie nalezy, ale wrecz
      > nie wypada sie targowac?
      >
      > D.

    • Gość: grogreg Ktory to salon. Bede go omijal IP: *.univ.szczecin.pl 15.05.02, 18:33
      jak w temacie.
    • Gość: gangers Re: Upust? A z jakiej racji? IP: *.elsat.net.pl 15.05.02, 18:49
      Jak jesteś dealerem FIAT-a w pewnym mieście na B.
      To powiedz mi kiedy będzie moje PUNTO !!!!!
      • Gość: Rafal do: dealer30 IP: *.transcanada.com 15.05.02, 19:13
        Drogi dealer30,
        pozwoliles sobie na wypowiedzenie takich slow:..
        ."Kiedy wiec do was dotrze, ze salon samochodowy to
        normalny sklep, gdzie nie tyle nie nalezy, ale wrecz
        nie wypada sie targowac?"...

        Wszystko byloby prawda, gdyby Twoi koledzy po wachu oraz wasza charakterystyka zawodu
        byla taka - jak zes napisal!

        Ale zycie moj drogi dealer30 jest zupelnie inne.
        Wiec ,,,dlaczego mnie sie pytasz przykupnie smaochodu: w jakim chce kolorze?
        co chce aby samochod mial w swoim wyposarzeniu? itd. itd. (wiele idiotycznych pytan!!!)

        O co chodzi?
        o to moj drogi - ze Ty jako dealer zabierasz mi mozliwosci negocjacji ceny nowego smaochodu,
        podbijajc cene kupna stwierdzajac - w kolorze czarnym mam tylko z takim wyposarzeniem itd,
        a wiec twoje podane ceny ida do gory.

        Wiec jak mnie spotkasz przy kupnie smaochodu - to nie zdziw sie,
        ze na kazde Twoje (glupie ) pytanie odpowiem w taki sposob:
        kolor? - fioletowy!
        silnik - co za wspanialomyslnosc -
        nawet smaochod bede mial z silnikiem, a myslalem ,ze bede musial zatrudniac synow na rowerach!
        itd itd.
        opony - to jeszcze dajecie w cenie opony???? a nie obreze stalowe...

        Nie wiem jak wy to robicie w kraju...nigdy nie kupowalem samochodu,
        natomiast u siebie srednio dealer oddaje mi po swojej cenie kupna plus 10%.
        W praktyce:
        samochod , ktory w pierwszej rundzie "przepychanki" oferuje za np. 30 tys $$$
        - ostatecznie kupuje za 23.5 $$$.

        Jak nie ty dealer30, to bedzie dziesiatki innych dealer30!!!
        Jest takie stare powiedzenie:
        kupujacy DYKTUJE - gdyz on ma pieniadze i on swoimi pieniedzmi dysponuje w taki sposob jaki on chce.
        Dealer - jest tylko i wylacznie sprzedajacym...a to co on o sobie mysli - to jego prywatna sprawa
        ...moje pieniadze sa dealera koncowym celem zdobycia - ale napierw sie napracuj czlowieku,
        aby owca i wilk byly syte!!!

        Czy mam racje? - jak na razie przez ostatnie 35 lat wychodzi na moim !!!

    • Gość: młody wiecie co mnie wkur****???? IP: *.pl 15.05.02, 19:09
      Już nie kolejne wcielenia druida i jego psedo intelektualne rozważania bo to
      już się znudziło, styl druida jest BARDZO rozpoznawalny i łatwo wykryć
      prowokacje. Wku*** mnie natomiast fascynacja jego osobą i chęć rozmawiania z
      nim. Denerwuje mnie także Michał który uparł się że wie kto jest Druidem
      i że Druid to czyjeś "alterego". Moim zdaniem to wielka bzdura a tow. Driud
      to nikt inny jak rozkapryszony bachor z tendencjami sadystycznymi.

      bywajcie
      • Gość: poldeck Re: wiecie co mnie wkur****???? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 15.05.02, 22:47
        Dealer30 jest z pewnością sprzedawcą Maybacha. Gdzieś czytałem, że jak ktoś
        zapyta się o cenę Maybacha to znaczy, że go nie stać. Powodzenia Dealer30! Ze
        swoim podejściem do tematu nie zarobisz na bułki!
        • Gość: targując A ja utargowałem IP: 157.25.84.* 16.05.02, 10:57
          Kupując nową bryczkę i tak już nieźle przecenioną (o 8000) powiedziałem, że
          biore ją płacąc całą kasę od ręki jak wyjade nią z salonu płacąc razem z
          ubezpieczeniem równiutkie 30000 (a nie 31000 jak chcieli), bo taki mam kaprys i
          oni zajmują się tym aby sprzedać swój towar i z tego żyją. Pan sprzedawca
          biegał po salonie przez pół godziny ale w końcu się zgodził.
          Ja wiem, że najlepiej wprowadzić kartki na samochody itp.
    • Gość: Marcin Wolnoc Tomku w swoim domku... IP: 195.94.222.* 16.05.02, 11:50
      Nie wiem jaki masz cel umieszczajac swoja wiadomosc... Moze nie udalo Ci sie
      wytargowac dobrej ceny? Moze znajomy kupil taki sam samochod 5% taniej niz Ty?
      Po co sie wsciekac?
      Targowanie sie przy kupowaniu samochodu jest rzecza normalna. Moze w przypadku
      nowych samochodow nie jest az tak skuteczne jak w przypadku uzywanych (tu mozna
      zawsze zarzucic, ze duzy przebieg, zadrapany, itp.)
      Dealerzy maja z reguly 8-12% prowizji od sprzedanego samochodu. W grupie VW
      jest to 10% (wiem to od znajomego dealera). Ja niedawno kupilem 307 i
      zaplacilem rowno 6% mniej niz wynika to z ceny katalogowej. I warto tu
      zaznaczyc, ze jest to nowy i dosc chetnie kupowany model, a na takie trudno sie
      targowac. Odwiedzilem przy tym trzy salony, a kupilem tam gdzie wytargowalem
      najwiecej. Na pewno bylo warto! Dodam, ze jeszcze wytargowalem dodatkowo
      dywaniki, bo spoznili sie z dostawa mojego autka o caly tydzien.
      Nie pisze tego, zeby sie pochwalic, bo te 6% to nie jest zaden rewelacyjny
      wynik. Uwazam po prostu, ze targowanie sie jest naturalna rzecza. Oczywiscie
      bezsensu jest targowac sie przy kupnie jogurtu, no chyba, ze chcesz kupic caly
      kontener. Targowanie to normalna rzecz w biznesie!
      Pozdrawiam wszystkich i zycze udanych zakupow i negocjacji,
      Marcin
    • Gość: abc Re: do dealera30 IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 16.05.02, 12:16
      dealer30 napisał(a):

      > Draznia mnie typki, ktore przychodza do salonu i juz na
      > wejsciu zadaja z nieba wzietego upustu na nowy
      > samochod. Uwazaja sie chyba, ze robia laske kupujac tu
      > a nie gdzie indziej.
      > Ciekawe czy tak samo robia w sklepie spozywczym.
      > Pewnie wchodza i mowia: "Prosze 20% upustu na ten
      > jogurt" albo "Wezme ten chleb jesli dostane bulke
      > gratis".
      > Czasy targowania, drodzy nasi dobrodzieje, juz dawno
      > minely. Moze oprocz bazarow, wiec jesli sie wam teskni
      > to tam zapraszam.
      > A my i tak bedziemy sprzedawac po takiej cenie, ktora
      > sie nam oplaca. A upust, ktory dostajecie na wejsciu i
      > tak jest wkalkulowany w cene, tak jak 10% jogurtu
      > gratis.
      > Kiedy wiec do was dotrze, ze salon samochodowy to
      > normalny sklep, gdzie nie tyle nie nalezy, ale wrecz
      > nie wypada sie targowac?
      >
      > D.




      Hej dealer,
      Z takim podejściem do klienta, wątpię czy cokolwiek sprzedać ci się uda. Na jakim
      ty świecie żyjesz - obudź się! To nie wiesz, że w Polsce i na świecie nastąpił
      totalny krach, jeśli chodzi o sprzedaż nowych aut. Zamiast się cieszyć, że w tych
      ciężkich czasach ktokolwiek w ogóle przyjdzie do salonu i kupi nowy samochód, to
      ty jeszcze psy na nim wieszasz.
    • Gość: pewal Re: Upust? A z jakiej racji? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 13:04
      A z takiej, że ja przychodzę do salonu OGLADAC AUTA, a dealer z usmiechem na
      twarzy NAMAWIA mnie do kupna. To JA robie Ci laske kupujac auto, ktore Ty
      chcesz sprzedac zeby miec na "chleb ze szynka". To JA mam kase i to JA zrobie z
      nia co MI sie podoba. Malo argmentow? To daj mi adres tego salonu. Ani ja ani
      nikt z moich znajomych nie pojdzie tam nawet ogladac. Z najwiekszym podziwem
      dla Twojego podejscia do klienta. Pewal
      • Gość: młody Re: Upust? A z jakiej racji? IP: *.pl 16.05.02, 23:28
        Gość portalu: pewal napisał(a):

        >To JA robie Ci laske kupujac auto,

        Pisałbyś z ogonkami bo później takie rodzynki powstają. ;-)
    • Gość: tojot Re: Upust? A z jakiej racji? IP: *.uwm.edu.pl 16.05.02, 16:10
      dealer30 napisał(a):

      > Uwazaja sie chyba, ze robia laske kupujac tu
      > a nie gdzie indziej.
      >
      robią laske? zakupy oralne???
    • Gość: Marcin Zakonczmy watek IP: 195.94.222.* 16.05.02, 16:26
      Zakonczmy ten debilny watek zainicjowany przez jakiegos zakompleksionego
      kolesia i porozmawiajmy w innej dyskusji na temat marz u dealerow - taka
      informacja na pewno przyda sie innym uczestnikom tego forum przy zakupie
      samochodu i targowaniu sie o cene, dodatkowe wyposazenie, itd.
      • Gość: poldeck Re: Zakonczmy watek IP: *.ists.pl / *.ists.pl 16.05.02, 23:22
        Z tego co wiem marże uzależnione są od tego czy dealer kupuje samochody czy
        tylko pośredniczy. Przy japońcach pośredniczy i marża jest nie większa niż 4-
        5%. Wiem że w Volvo jest to kilkanaście /10 można wytargować/. Zapytajcie się
        komu będziecie płacić a będziecie mogli ocenić marże.
    • Gość: cx500 DUPOZAWRACACZ!!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 11:24
      PROWOKATOR co dupe zawraca!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja