mazda 323f czy może jakiś inny równie dobry samoc

29.12.04, 10:27
Witajcie!!
Nie należę do osób majętnych i mam pytanie jaki samochód do 20 tys. mogłabym
kupić? Dobry samochód. Zależy mi aby był jak najmniej awaryjny, bo to pociąga
za sobą przecież koszty. Jestem kobietą, nie znam się na tyle na samochodzach
żeby je naprawiać. Ważne jest również jego spalanie, żebym mogła wyrobić się
w 200 zł. miesięcznie.
Czytałam dużo o MAZDACH 323F - wydaje się super autko. Nie wiem tylko czy
kupując np. 10-letni taki samochód, nie zaskoczy mnie niemile sporymi
wydatkami. Wiem, że MAZDY są porządnie wykonane, ale to już staruszki.
Proszę poradźcie...Może mieliście ten samochód, albo jakiś inny godny
polecenia.
Z góry dziękuję za wszelkie rady:))
Moniii
    • emes-nju Re: mazda 323f czy może jakiś inny równie dobry s 29.12.04, 11:09
      Mazdy sa bardzo trwale. Jedyny problem jaki moze Ci sprawic 323F wynikac bedzie z jego przeszlosci. To usportowione auto wiec ma duze powodzenie wsrod tych, ktorzy scinaja zakrety, a jak sie nie uda to drzewa.

      Jezeli masz kogos, kto bedzie umial sprawdzic czy auto nie bylo bite (chodzi o powazne kraksy - nie o stluczki), spokojnie mozesz kupowac. Jezeli bedziesz miala wybor, sprobuj wybrac egzeplarz z prywatnego importu. Wersje sprzedawane w Polsce byly kompletnymi golasami - nie mialy nawet wspomagania kierownicy :-( Unikaj raczej aut z bardzo duzymi przebiegami. Co prawda silniki mazdy powinny wytrzymac ponad 200 tys., ale to zawsze ryzyko - nigdy do konca nie wiadomo jak poprzedni wlasciciel dbal o auto.
    • edek40 Re: mazda 323f czy może jakiś inny równie dobry s 29.12.04, 14:35
      Polecam. Moja druga polowa przez wiele lat bezawaryjnie jezdzila takim cudem. Ja w tym czasie mialem 626 GT. Oba samochody jezdzily bezawaryjnie. Niestety 626 kupiona z drugiej reki miala powazny i ukryty defekt silnika. Awaria sama w sobie banalna, ale w tym modelu stosowany byl silnik znany glownie w USA. Czesci trzeba bylo pozyskiwac wylacznie w autoryzowanych punktach. Z racji wieku auta i kosztow naprawy na oryginalach oddalem samochod za bezcen mechanikowi (i do dzis zaluje, bo potem przez dwa lata mialem nowego fiata, ktory kosztowal mnie wiecej niz szacunkowa wartosc naprawy mojej 626). Rozpisalem sie o 626 glownie w celu ostrzezenia przed modelami usportowionymi, tuningowanymi i w inny sposob wydziwionymi. W ciemno, po sprawdzeniu stanu auta, mozesz kupowac wszystkiem modele typowe na naszym rynku. Na szczescie model f nie byl sprzedawany w USA, wiec chociaz ten problem znika - nie kupisz umiarkowanej jakosci produktu amerykanskiego, ktory do tego nie we wszystkich podzespolach jest zgodny z wersja europejska. Mazda mojej kobiety na przebiegu 100.000 km (co dalo w sumie 200.000 km) i wieku miedzy 6 a 10 lat wymagala wymiany srodkowego odcinka wydechu, wymiany (tylko) tylnych amortyzatorow, swoznia zwrotnicy, przednich tarcz hamulcowych oraz naprawy alternatora. Poza tym oczywiscie regularna obsluga. Koszty napraw poza przegladowych wyniosly gora 3000 zl, co jak na cztery lata i 100.000 km nie jest chyba kwota rujnujaca. Co wiecej amortyzatory i tarcze hamulcowe byly kupione w stacji mazdy. Polecam.
    • Gość: Andy Re: mazda 323f czy może jakiś inny równie dobry s IP: *.kos.vectranet.pl / 80.51.232.* 29.12.04, 17:31
      Kup se jakiegoś francuza najlepiej Renault Megane rocznik coś koło '96. Mówie
      ci cena poniżej 20 tys. , a auto bezawaryjne .
    • nina321 Re: mazda 323f czy może jakiś inny równie dobry s 29.12.04, 21:22
      Ja mam fiata siene 1,6HL do sprzedania 98r.Za 14000,bezwypadkowy, po
      przeglądzie,garażowany, 38000 na liczniku.Pojeżdzisz jeszcze dobrych parę lat.
    • Gość: Kokeeno Re: mazda 323f czy może jakiś inny równie dobry s IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.04, 21:53
      Tak z ciekawości - te 200 PLN miesięcznie to na ile kilometrów ma starczyc? Ja staram się jeździc oszczędnie, ale i tak te 450 PLN miesięcznie wycieka na trasę dom-praca-dom...
Pełna wersja