Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym świetle

IP: 81.190.172.* 02.01.05, 20:04
czy ktoś może też ma/miał ten problem? Chętnie bym to zmienił, ale jakoś
brakuje mi wyczucia :-/
    • kollector Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św 02.01.05, 21:16
      Stary, sam się tego oduczysz - albo samo Ci to przekdzie, albo bedziesz miał
      czas na przemyślenia po tym jak wjedziesz w jakieś auto prowadone przez
      dziewczynę/kobietę w 8-9 miesiącu ciąży, przewożącą dwójkę dzieci (3 i 5 lat)..
      wszyscy oni prawdopodobnie zginą na miejscu (wszyscy z wyjątkiem nienarodzonego
      - ono umrze w szpitalu po tym jak lekarze przez kilka godzin walczyli by uwolnić
      je z martwego ciała matki).

      Jak Ci się podoba ta wizja?
      • Gość: fazi_ze_sztazi dobre IP: *.client.comcast.net 02.01.05, 22:25
        a na rozprawie sadowej dowiesz sie ze ojciec tej dziewczyny wykorkowal na
        zawal, a maz podcial sobie zyly. tak wiec masz na sumieniu jakies 5-6 osob.
        gratulacje.
        • Gość: kompressor no i teraz to masz naprawde problem ;) n/t IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.01.05, 22:40
    • Gość: Kokeeno Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.05, 21:25
      Może zatrzymywać się już na żółtym?
    • woman29 Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św 02.01.05, 22:59
      Wiesz nie tylko ty masz ten problem, wszyscy ktorzy znajda sie na twojej
      drodze, ale poczekaj jak trafi kosa na kamien i spotka swoj swego,mam nadzieje
      ze po slasku nie jezdzisz i cie matole nie spotkam.A tak wogole przesiadz sie
      na hulajnoge.
    • Gość: ja to mam problem Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św IP: 81.190.171.* 02.01.05, 23:16
      Oczywiście myślałem o sytacji gdy z 100m widzę, że mam zielone 50m przed zaczynam dodawać gazu żeby zdąrzyć a tu nagle żółte, jestem tak rozpędzony że jak bym hamował to zatrzymałbym się na pasach więc jadę i w momencie gdy wjeżdzam na środku skrzyżowania to mam czerwone.
      Gdy jadę za kimś to nie mam takiego problemu. Jeśli doszłoby do wypadku to prawdopodobnie zrobiłbym sobie większą kszywdę niż innym bo ktoś walnąłby mnie w bok. Ten co ma czołówkę ma spore szanse zwłaszcza gdy ma airbagi, ale ja w najgorszym wypadku w wyniku odrzucenia owinąłbym się o słup.
      Chcę takich rzeczy uniknąć. W Warszawie taki system sprawdza się znakomicie, ale w innych miastach mam wrażenie, że te żółte pali się nieco krócej.
      • czyzunia Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św 02.01.05, 23:45
        oduczysz się na bródnie.
      • Gość: pidżej Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św IP: *.acn.waw.pl 03.01.05, 00:05
        Gość portalu: ja to mam problem napisał(a):

        > Oczywiście myślałem o sytacji gdy z 100m widzę, że mam zielone 50m przed
        zaczyn
        > am dodawać gazu żeby zdąrzyć a tu nagle żółte,
        rozumiem że zanim zaczynasz dodawać gazu nie masz na liczniku więcej niż 80-90?
        ile masz po dodaniu? tak z ciekawości,,,
      • Gość: sand Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.05, 00:25
        no wlasnie.... trzeba wiedziec jak szybko i w jaki sposob zmieniaja sie
        swiatla...
        np we wroclawiu trzeba baardzo uwazac......

        pzdr
        sand
        • Gość: Kokeeno Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św IP: *.sie.siemens.at / *.siemens.at 03.01.05, 10:14
          O taaak. Najpierw - stoisz na zielonym. Potem, hmm, znowu stoisz na zielonym, w
          końcu się wkurzasz i jedziesz na zielonym, ale za to stoisz na środku
          skrzyżowania i ci prostopadli stoją na zielonym, ale w ten sposób masz
          możliwości przejechania w korku przez Legnicką, czy przez to udziwnione
          skrzyżowanie na Placu Orląt... Co prawda to właśnie w ten sposób powstają korki...
    • Gość: Edward Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 00:06
      Idz na kurs prawa jazdy..
      • Gość: kicia Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św IP: *.net-serwis.pl 03.01.05, 02:12
        I pamietaj żeby nie trafic na jakies masywniejsze autko, może nawet było by
        lepiej, kto wie???
    • Gość: ja to mam problem Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św IP: 81.190.171.* 03.01.05, 13:51
      wcale nie jeżdzę szybko, 50-60km/h w mieście a w takich wypadkach na skrzyżowaniu mogę mieć najwyżej 70km/h
      • niknejm Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św 03.01.05, 16:28
        Na skrzyzowaniach należy zachować szczególna ostrożność (zgodnie z KD) co
        poniekąd kłóci się z przyspieszaniem 'żeby zdążyć'. Nie przyspieszaj przed
        skrzyżowaniem - nie będziesz miał problemu.

        Pzdr
        Niknejm
    • llukiz Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św 03.01.05, 19:43
      robi się tak. Gdy widzisz żółte to oceniasz czy wyhamujesz przed skrzyżowaniem
      czy nie. Jak wyhamujesz to hamujesz. Jak nie wyhamujesz to jedziesz nie patrząc
      już na światło. Nawet jak przejedziesz w ostatniej sekundzie na czerwonym, to w
      związku z opóźnieniem zmiany świateł nikt nie wjedzie w ciebie.
      • mejson.e Zdążyć 03.01.05, 20:06
        No właśnie - sprawdzasz czy zdążysz wyhamować a nie, czy zdążysz przelecieć...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
        (Leonardo Da Vinci)
        • niknejm Re: Zdążyć 04.01.05, 10:06
          I serdecznie odradzam zdążania na późnym żółtym. Byłem świadkiem wypadku
          spowodowanego przez takiego 'zdążającego'. Straszliwa masakra. A uderzenia
          boczne są niezwykle niebezpieczne.

          Pzdr
          Niknejm
    • wichura Re: Jak oduczyć się przejeżdzania na czerwonym św 04.01.05, 10:45
      Mam podobny problem, szczególnie odkąd zmieniłem auto (zamiast niecałych 10
      sekund do setki mam ponad 15). Przyzwyczajenia zostają, ale efektem są częste
      przejazdy na czerwonym (bo hamowanie nic nie da - auto z 80-90 kmh ma pewnie
      ponad 50 metrów hamowania). Jedynym rozwiązaniem byłoby jeździć wolniej...
Pełna wersja